SRS bez moszny?

  liczba postów: 11
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
SRS bez moszny? 2015.03.10, 12:23
[autor]
Zastanawiam się, jak przeprowadza się SRS u dziewczyn, które mają już usuniętą całkowicie mosznę... Co ją może zastąpić? Czy w ogóle coś?
Re: SRS bez moszny? 2015.03.10, 14:14
[autor]
Moszna nie jest potrzebna do srs, jedynie bardzo ułatwia sprawę, daje zapas materiału oraz zapewnie większą i stałą głębokość, odporność na zapadnięcie się
Re: SRS bez moszny? 2015.03.10, 14:34
[autor]
Podobno z moszny robi się wargi sromowe, więc...?
Nie będzie warg, będzie krótsza pochwa... czy jeszcze inaczej?
Re: SRS bez moszny? 2015.03.10, 18:17
[autor]
Wargi będą, pochwa może być płytsza. Będzie możliwie konieczny przesczep skóry skąd indziej.
Re: SRS bez moszny? 2015.03.10, 19:40
[autor]
No to i ja się dorzucę

A srs bez penisa? Jeśli ktoś urodził się praktycznie bez niego? Albo ma tylko takiego 5milimetrów ???
Re: SRS bez moszny? 2015.03.10, 20:12
[autor]
Z tego co wiem, wtedy się pobiera fragment jelita. Ale ten sposób ma swoje wady. Z tego, co czytałam o przypadkach osób urodzonych i bez pochwy, i bez prącia dającego się wykorzystać do takiej operacji, pochwa z kawałka jelita się "paprze", często zachowuje nieprzyjemny zapach, pacjentki niekiedy wręcz muszą cały czas nosić podpaski... Okropieństwo.
Znam kogoś, kto się obawia, bo ma "małego" i twierdzi, że trzeba będzie dosztukować jelitem - znając informacje jak wyżej, odradzałabym jej... Podobno w Tajlandii potrafią sprytnie wykorzystać właśnie mosznę, ale nie każdego stać na Tajlandię. Ze względnie tanich rozwiązań pozostaje Gdańsk, a jeśli komuś bardziej zależy na jakości - podobno Czechy, może Kaliningrad...
A swoją drogą myślałam, że podczas orchidektomii usuwa się same jądra, a mosznę się pozostawia właśnie pod kątem SRS... Podobno moszna owszem się obkurcza, jeżeli długo jest pusta, ale jednak coś tam do wykorzystania zostaje...
Re: SRS bez moszny? 2015.03.10, 20:18
[autor]
emu pisze:
pochwa z kawałka jelita się "paprze"

Zdawało mi się, że jest lepsza, bo nie trzeba jej rozpychać dilatorami. Ew srs kosmetyczny, bez głębokości ( AS opcja ).
Re: SRS bez moszny? 2015.03.10, 20:21
[autor]
Jelito ma niestety to do siebie, że posiada sporawą warstwę nabłonka, która nigdy nie przestaje wydzielać śluzu. ^^
Re: SRS bez moszny? 2015.03.10, 23:37
[autor]
emu pisze:
Z tego co wiem, wtedy się pobiera fragment jelita.
Można tak zrobić ale to nie jest koniecznie alternatywa. Ze względu na ten minus pochwy z jelita, myślę, że niektórzy lekarza poszliby raczej właśnie w ten przeszczep skóry z innego miejsca.
Re: SRS bez moszny? 2015.03.11, 14:11
[autor]
emu pisze:
A swoją drogą myślałam, że podczas orchidektomii usuwa się same jądra, a mosznę się pozostawia właśnie pod kątem SRS... Podobno moszna owszem się obkurcza, jeżeli długo jest pusta, ale jednak coś tam do wykorzystania zostaje...
Też tak zawsze myślałam ale może trafił się jakiś nadgorliwy lekarz lub nie wiedział że ma zostawić.
Re: SRS bez moszny? 2015.03.11, 18:14
[autor]
natia pisze:
emu pisze:
A swoją drogą myślałam, że podczas orchidektomii usuwa się same jądra, a mosznę się pozostawia właśnie pod kątem SRS... Podobno moszna owszem się obkurcza, jeżeli długo jest pusta, ale jednak coś tam do wykorzystania zostaje...
Też tak zawsze myślałam ale może trafił się jakiś nadgorliwy lekarz lub nie wiedział że ma zostawić.
A może ktoś miał usunięte jądra wraz z moszną z innego powodu... różnie w życiu może się zdarzyć.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj