co dalej po rozmowie z rodzicami?

  liczba postów: 33
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.24, 14:17
[autor]
Hej. To mój pierwszy post na tym forum, a więc chce Was wszystkich bardzo miło powitać.

A więc mam na imię Filip i mam 14 lat. Otóż od małego chłopaczka zawsze mi coś nie pasowało. Nie przepadałem za piłką nożną (w sumie tak jak teraz :D), nie lubiłem chodzić po drzewach, ani nic z tych rzeczy. Praktycznie nie zachowywałem się jak normalny chłopak. Może to dziwnie zabrzmi, ale wolałem się po prostu bawić ze swoją starszą siostrą (różnica 3 lat). Teraz mam 14 lat, kilka dni do ukończenia I Gimnazjum. Nie czuje się dobrze jako chłopak. Nie mam zachowania typowego nastolatka, a wręcz przeciwnie. Jestem bardzo delikatny, wrażliwy i "dziewczęcy", wiem, wiem - głupio to ująłem, ale tak po prostu jest. Skrywałem się z tym długo i w końcu wszystko pękło. W trakcie kolacji 2 dni temu powiedziałem o wszystkim rodzicom. Najpierw byli bardzo zdziwieni. Rozmawiałem z nimi bardzo długo. Tata się bardzo oburzył, bo trenuję koszykówkę, nie ukrywam, że idzie mi dobrze. W wakacje mam 2 turnieje jak i Mistrzostwa Polski. Bardzo głupio mi teraz odmówić trenerowi. Także, nie ukrywam, że bardzo lubię to co robię, ale fajnie jest tylko na boisku. Potem znowu przychodzą te same problemy i bajka się kończy i powraca smutna rzeczywistość. Na razie wiedzą tylko rodzice, mama i tata powiedzieli, że "coś z tym zrobimy synku", ale jakoś im specjalnie nie wierzę. Kolejny OGROMNY problem to moja dziewczyna. Nie wiem jak to ująć, ale mimo tego wszystkiego bardzo mi na niej zależy. Staram się jak mogę i jak widzę jej uśmiech to nie sposób odmówić jej spotkania. Jestem po rozmowie z rodzicami, co mogę dalej uczynić? Kariera sportowa, ukochana dziewczyna, a w głowie ten sam ból spowodowany moją płcią.
Proszę o jakieś rady, bo naprawdę tych dwóch rzeczy nie chcę zmieniać, a chyba kosztem przemiany jestem na to zmuszony. :(

Z góry dziękuję i pozdrawiam, Filip :)
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.24, 16:27
[autor]
zagubiony14 pisze:
Proszę o jakieś rady, bo naprawdę tych dwóch rzeczy nie chcę zmieniać, a chyba kosztem przemiany jestem na to zmuszony. :(
Zacznijmy od tego, że zanim faktycznie rozpoczniesz przemiany, minie najpewniej jeszcze trochę czasu. Przed uzyskaniem pełnoletności, nie możesz nic w tym kierunku zrobić bez ich zgody. Zatem w perspektywie co najmniej najbliższych 2-3 lat, możesz żyć nadal tak, jak żyłeś. A docelowo też nikt ci nie broni grania w koszykówkę kobiet.

Co do dziewczyny, to nikt ci nie broni być z dziewczyną nawet po zmianie płci, ale - będę pewnie okropna - przy związkach w tym wieku masz i tak, 99,x% szans, że taki związek się skończy za kilka tygodni, miesięcy, jak przetrwa 1-2 lata, będzie to wielki sukces. W zasadzie wypadałoby powiedzieć o sobie prawdę komuś, z kim chce się spędzić życie, ale w tym momencie nie polecałabym ani dziewczynie, ani rówieśnikom.

Spróbuj natomiast zacząć planować: co kiedy chcesz / możesz zrobić. W którym momencie nauki chciałbyś zacząć zmianę, czy np. wraz z pójściem do szkoły średniej? Czy możesz liczyć na finansowe wsparcie rodziców? Czy musisz myśleć o własnych źródłach dochodów.

Tak, wiem. W tym wieku planowanie sobie życia w perspektywie 4 lat to pewna abstrakcja.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.24, 19:53
[autor]
Ty masz 14 lat?

Serio?
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.24, 21:59
[autor]
freja pisze:
zagubiony14 pisze:
Proszę o jakieś rady, bo naprawdę tych dwóch rzeczy nie chcę zmieniać, a chyba kosztem przemiany jestem na to zmuszony. :(
Zacznijmy od tego, że zanim faktycznie rozpoczniesz przemiany, minie najpewniej jeszcze trochę czasu. Przed uzyskaniem pełnoletności, nie możesz nic w tym kierunku zrobić bez ich zgody. Zatem w perspektywie co najmniej najbliższych 2-3 lat, możesz żyć nadal tak, jak żyłeś. A docelowo też nikt ci nie broni grania w koszykówkę kobiet.

Co do dziewczyny, to nikt ci nie broni być z dziewczyną nawet po zmianie płci, ale - będę pewnie okropna - przy związkach w tym wieku masz i tak, 99,x% szans, że taki związek się skończy za kilka tygodni, miesięcy, jak przetrwa 1-2 lata, będzie to wielki sukces. W zasadzie wypadałoby powiedzieć o sobie prawdę komuś, z kim chce się spędzić życie, ale w tym momencie nie polecałabym ani dziewczynie, ani rówieśnikom.

Spróbuj natomiast zacząć planować: co kiedy chcesz / możesz zrobić. W którym momencie nauki chciałbyś zacząć zmianę, czy np. wraz z pójściem do szkoły średniej? Czy możesz liczyć na finansowe wsparcie rodziców? Czy musisz myśleć o własnych źródłach dochodów.

Tak, wiem. W tym wieku planowanie sobie życia w perspektywie 4 lat to pewna abstrakcja.
Ogromne dzięki za odpowiedź.

Co do pytań;
Kiedy chciałbym zacząć zmianę? Jak najszybciej, aby uzyskać jak najlepszy efekt. W tym wieku jest to raczej niemożliwe (trochę dzisiaj o tym poczytałem), ale warto mieć marzenia :D.
Oczywiście, rodzice powiedzieli, że w tej sytuacji chcą mi jak najbardziej pomóc i abym czuł się szczęśliwy mogą zrobić wszystko (też nie do końca wierzę, ale baaardzo mi miło :P)

Co do mojej ukochanej;

Porozmawiałem z nią. Nie prosto z mostu, bo dzisiaj już nie mam sił. Jutro poproszę o spotkanie i spróbuję. Jest to bardzo ryzykowne, ale jestem w stanie jej zaufać, a jeśli źle myślę to gorzko pożałuję. Kto nie ryzykuję ten traci :/.
zmian: 1, ostatnia: zagubiony14 - 2014.06.24, 22:04
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.24, 22:04
[autor]
onaczcigodna pisze:
Ty masz 14 lat?

Serio?
Tak. Mogę nawet swoje zdjęcie wrzucić. Pytanie czy tylko jest sens?
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.24, 23:34
[autor]
zagubiony14 pisze:
Porozmawiałem z nią. Nie prosto z mostu, bo dzisiaj już nie mam sił. Jutro poproszę o spotkanie i spróbuję. Jest to bardzo ryzykowne, ale jestem w stanie jej zaufać, a jeśli źle myślę to gorzko pożałuję. Kto nie ryzykuję ten traci :/.
Nawet jeszcze u psychologa wizyty nie było, a ty już chcesz jej się wygadywać :P
Dopóki nic jeszcze nie jest 'rozpoczęte', i rodzice dopiero 'zaoferowali pomoc', ale nic więcej, to tam lepiej jej w to nie mieszaj. Nigdy nie wiadomo jak długo będziecie jeszcze razem.
Teraz to co najwyżej 'zbadaj teren' (jaki ma stosunek do lgbt).
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.25, 11:05
[autor]
Poważnie zastanów się nad rozmową z dziewczyną. Jak bardzo jej ufasz? Ludzie potrafią zrobić świństwa nawet po roku znajomości. Czy zależy Ci, żeby w szkole nikt się nie dowiedział? Czy jesteś w stanie zaakceptować, że będą Ci dokuczali, jeśli dziewczyna się wygada?

Wiem, że niektórym ludziom chce się powiedzieć wszystko i wiem, jak trudno jest nie mówić nikomu o tym, kim się naprawdę jest, ale na Twoim miejscu nie mówiłabym nikomu oprócz rodziców, przynajmniej dopóki nie zaczniesz leczenia.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.25, 12:37
[autor]
xyz pisze:
zagubiony14 pisze:
Porozmawiałem z nią. Nie prosto z mostu, bo dzisiaj już nie mam sił. Jutro poproszę o spotkanie i spróbuję. Jest to bardzo ryzykowne, ale jestem w stanie jej zaufać, a jeśli źle myślę to gorzko pożałuję. Kto nie ryzykuję ten traci :/.
Nawet jeszcze u psychologa wizyty nie było, a ty już chcesz jej się wygadywać :P
Dopóki nic jeszcze nie jest 'rozpoczęte', i rodzice dopiero 'zaoferowali pomoc', ale nic więcej, to tam lepiej jej w to nie mieszaj. Nigdy nie wiadomo jak długo będziecie jeszcze razem.
Teraz to co najwyżej 'zbadaj teren' (jaki ma stosunek do lgbt).
Ok, nic nie powiedziałem o swoim problemie, ale spytałem jaki ma stosunek do takich ludzi. O dziwo zareagowała bardzo normalnie, powiedziała, że nie widzi nic w tym złego oraz coś bardzo dziwnego "nie chciałabym Cię stracić". Czy ona może się domyślać? :/

Chce jak najszybciej zacząć działać, a rodzice zbytnio nie wiedzą gdzie ze mną pójść. Zaakceptowali tą rozmowę i postanowili mi jak najbardziej pomóc. Gdzie teraz mam się z nimi udać?

PS. W celu potwierdzenia mojego wieku każdy może zobaczyć moje zdjęcie :/.
[wywaliłam foto, tłumaczę poniżej - Freja]
zmian: 4, ostatnia: freja - 2014.06.25, 12:50
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.25, 12:48
[autor]
zagubiony14 pisze:
Chce jak najszybciej zacząć działać, a rodzice zbytnio nie wiedzą gdzie ze mną pójść. Zaakceptowali tą rozmowę i postanowili mi jak najbardziej pomóc. Gdzie teraz mam się z nimi udać?
Wybierz sobie któregoś (najlepiej najbliższego) seksuologa z tej listy - jest tam kilka podstron. On będzie od tego, żeby cię prowadzić, kierować do kolejnych specjalistów itp.

http://www.transseksualizm.pl/p55

ps. Wywalam twoje zdjęcie. W tym miejscu może je zobaczyć każdy, włącznie z twoimi znajomymi, jeśli tu przypadkiem zajrzą. Mi ono nie przeszkadza, ale ty się najpierw dwa razy zastanów zanim je wrzucisz.
zmian: 2, ostatnia: freja - 2014.06.25, 12:50
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.25, 13:02
[autor]
Poczytałem o Dr.Dulko, podobno leczy młode osoby, ale musiałbym jeździć do Warszawy. Niestety mieszkam w Sosnowcu i byłoby to dosyć daleko...
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.25, 13:59
[autor]
zagubiony14 pisze:
Poczytałem o Dr.Dulko, podobno leczy młode osoby, ale musiałbym jeździć do Warszawy. Niestety mieszkam w Sosnowcu i byłoby to dosyć daleko...
Najbliżej z GOPu masz chyba Libera. Robacha jest w Łodzi, to też jest niezbyt daleko.
Na Śląsku jest ogólnie mało osób, które się zajmują transseksualistami. Na niebieskim jest informacja o paru lekarzach, ale żaden nie może być twoim prowadzącym.

Możesz napisać do mnie na gg/e-mail?
zmian: 1, ostatnia: kittyolusia - 2014.06.25, 14:00
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.25, 23:27
[autor]
Czuję się bardzo dziwnie czytając tego typu rzeczy:

"Otóż od małego chłopaczka zawsze mi coś nie pasowało. Nie przepadałem za piłką nożną (w sumie tak jak teraz :D), nie lubiłem chodzić po drzewach, ani nic z tych rzeczy. Praktycznie nie zachowywałem się jak normalny chłopak. Może to dziwnie zabrzmi, ale wolałem się po prostu bawić ze swoją starszą siostrą"


Czy zainteresowanie piłką nożną i chodzeniem po drzewach jest obowiązkiem każdego chłopca? Podpowiem - nie jest. Są chłopaki, które wolą tańczyć, gotować, układać włosy albo kwiaty.

"Nie mam zachowania typowego nastolatka, a wręcz przeciwnie. Jestem bardzo delikatny, wrażliwy i "dziewczęcy""

Czuję się dziwnie czytając coś takiego, bo ma to dla mnie wymiar w pewnym sensie osobisty. Otóż też uważam się za delikatnego, wrażliwego i "dziewczęcego", a zmagam się z dysforią płciową, chociaż urodzony i wychowany jako śliczna dziewczynka.

Poza tym, być może coś się zmieniło od czasów mojej wczesnej nastoletniości, ale zdumiał mnie fakt, że 14-letnie dziecko ma dziewczynę, biorąc pod uwagę delikatność, dziewczęcość i wrażliwość! Ciekawe.

Ale to taka moja dygresja, na pewno bardziej przydatne są w tym momencie namiary na pana Libera.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 00:28
[autor]
oleander:
Czuję się dziwnie czytając coś takiego, bo ma to dla mnie wymiar w pewnym sensie osobisty.

Ale wyluzuj :) Zagubiony14 pisze po prostu tak jak potrafi najlepiej opisać to co czuje :)


oleander:
ale zdumiał mnie fakt, że 14-letnie dziecko ma dziewczynę


Eee tam, mnie takie rzeczy nie dziwią :P
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 07:03
[autor]
oleander pisze:
Poza tym, być może coś się zmieniło od czasów mojej wczesnej nastoletniości, ale zdumiał mnie fakt, że 14-letnie dziecko ma dziewczynę, biorąc pod uwagę delikatność, dziewczęcość i wrażliwość! Ciekawe.
Byłam uznawana w wieku 14 lat za ciotę i geja, a mimo to także miałam dziewczynę. To też coś dziwnego?
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 09:30
[autor]
wendigo pisze:
"Ale wyluzuj :) Zagubiony14 pisze po prostu tak jak potrafi najlepiej opisać to co czuje :)"

Jasne. Po prostu wyziera stąd dla mnie tu taki przekaz: "nigdy nie pasowałem do innych chłopaków, nie interesuję się piłką nożną, jestem wrażliwy -> coś jest nie tak ze mną, muszę wyleczyć się z mojej płci."
Osoba ma 14 lat, wiele czasu na Libera i jakiekolwiek poważne życiowe decyzje. Nie znam nic, nie wiem, nie wnikam, poza tym, że woli koszykówkę od piłki nożnej, jest wrażliwy i podobają mu się dziewczęta, ale chyba warto, zanim zacznie planować SRS i FFS, zastanowić się czym jest właściwie płeć i co ją określa, czy musi się temu podporządkować.

Rozumiem, że w takim myśleniu jestem odosobniony. Pewno - im szybciej zacznie, tym lepsze będą efekty, nie ma się nad czym zastanawiać.


kittyolusia pisze:
"Byłam uznawana w wieku 14 lat za ciotę i geja, a mimo to także miałam dziewczynę. To też coś dziwnego?"

Daleki jestem od określania, że ktoś lub coś jest dziwne. Powiedziałem tylko, że mnie to zdumiewa. W czasie gdy miałem 14 lat, być może dziewczyny z kimś tam chodziły, ze starszymi chłopakami. Ale chłopcy? Totalna abstrakcja. Jeśli już to raczej na parę dni, czy tygodni. A tutaj osoba pisze przecież, że mu zależy na tej dziewczynie i wszystko tak brzmi naprawdę poważnie.
Ja się nie czepiam, to raczej refleksja nad tym, że może faktycznie aż tak się pozmieniało przez dekadę.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 09:48
[autor]
Wiesz, w tych czasach "młodzież" lat 12-13 jest już po doświadczeniach seksualnych a dla niektórych cyt. "sex oralny to jak pocałunek".
Tak, wiele się pozmieniało.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 11:12
[autor]
oleander pisze:
A tutaj osoba pisze przecież, że mu zależy na tej dziewczynie i wszystko tak brzmi naprawdę poważnie.
Ja się nie czepiam, to raczej refleksja nad tym, że może faktycznie aż tak się pozmieniało przez dekadę.
fewf
Hehe, taka miłość 'do końca świata i jeszcze dalej'. Zawsze się tak mówi przecież :p
I tak pewnie skończy się góra za pare miesięcy.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 11:24
[autor]
oleander pisze:
Daleki jestem od określania, że ktoś lub coś jest dziwne. Powiedziałem tylko, że mnie to zdumiewa. W czasie gdy miałem 14 lat, być może dziewczyny z kimś tam chodziły, ze starszymi chłopakami. Ale chłopcy? Totalna abstrakcja. Jeśli już to raczej na parę dni, czy tygodni. A tutaj osoba pisze przecież, że mu zależy na tej dziewczynie i wszystko tak brzmi naprawdę poważnie.
Ja się nie czepiam, to raczej refleksja nad tym, że może faktycznie aż tak się pozmieniało przez dekadę.
Mój związek trwał kilka lat. Czyli jestem dziwna.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 12:45
[autor]
Oleander- to jest normalne, ja mam 26 lat i "za moich czasów" też takie rzeczy się zdarzały. To zależy od osoby: na ile przywiązuje się do innych ludzi, od jej osobowości, na ile "szuka dziewczyny" żeby zaimponować kolegom i udowodnić sobie swoją męskość a na ile naprawdę się zakochuje.

Nie wiem co tu miało się zmienić - nic się nie zmienia, już w starożytnym Egipcie natura ludzka była taka sama i ludzie narzekali na młodzież w ten sam sposób co dzisiaj. :D
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 12:47
[autor]
Osoba ma 14 lat, wiele czasu na Libera i jakiekolwiek poważne życiowe decyzje. Nie znam nic, nie wiem, nie wnikam, poza tym, że woli koszykówkę od piłki nożnej, jest wrażliwy i podobają mu się dziewczęta, ale chyba warto, zanim zacznie planować SRS i FFS, zastanowić się czym jest właściwie płeć i co ją określa, czy musi się temu podporządkować.

A tu masz rację - w wieku nastoletnim takie przemyślenia i wątpliwości jak autora postu są zupełnie normalne. Nie każdy chłopiec i nie każda dziewczyna musi dopasować się do standardu. Ale czasami musi trochę minąć zanim się zorientują. ;)

http://www.youtube.com/watch?v=ZyXGblps64M
Moja ulubiona piosenka na ten temat. :)
zmian: 1, ostatnia: ratri - 2014.06.26, 12:47
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 16:15
[autor]
natia pisze:
Wiesz, w tych czasach "młodzież" lat 12-13 jest już po doświadczeniach seksualnych a dla niektórych cyt. "sex oralny to jak pocałunek".
I ok. 80% dziewcząt, które podejmowały w tym wieku doświadczenia seksualne, żałuje tego.
zmian: 1, ostatnia: emu - 2014.06.26, 16:16
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 20:07
[autor]
emu pisze:
natia pisze:
Wiesz, w tych czasach "młodzież" lat 12-13 jest już po doświadczeniach seksualnych a dla niektórych cyt. "sex oralny to jak pocałunek".
I ok. 80% dziewcząt, które podejmowały w tym wieku doświadczenia seksualne, żałuje tego.
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.26, 22:45
[autor]
oleander:
Rozumiem, że w takim myśleniu jestem odosobniony.


No cóż... na pewno nie, ale ja rzeczywiście generalnie nie jestem z tych którzy ludzi będą pięćdziesiąt razy ostrzegać, odwodzić itp. ;) Bo nawet zaczynając hormony można się wycofać.
A to co zagubiony14 pisze to dla mnie pewien schemat i nie analizowałbym tego aż tak bardzo.


oleander:
A tutaj osoba pisze przecież, że mu zależy na tej dziewczynie i wszystko tak brzmi naprawdę poważnie.


No pisze... jak dziewczyna :P
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.27, 10:48
[autor]
leo92 pisze:
emu pisze:
natia pisze:
Wiesz, w tych czasach "młodzież" lat 12-13 jest już po doświadczeniach seksualnych a dla niektórych cyt. "sex oralny to jak pocałunek".
I ok. 80% dziewcząt, które podejmowały w tym wieku doświadczenia seksualne, żałuje tego.
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Natasha Walter, "Żywe lalki. Powrót seksizmu", s. 84:
"Gdyby tak wczesna seksualizacja młodych kobiet świadczyła jedynie o ich wyzwoleniu i równouprawnieniu, gdyby kobiety miały nad nią kontrolę, tak wiele kobiet nie żałowałoby tego, że ich pierwsze doświadczenia seksualne miały miejsce tak wcześnie. Coraz więcej dziewcząt rozpoczyna życie seksualne w młodym wieku i coraz więcej później tego żałuje. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej w 2000 roku, osiemdziesiąt procent dziewcząt, które przeszły inicjację seksualną w wieku trzynastu lub czternastu lat, żałuje tej decyzji. W 1990 roku było ich pięćdziesiąt procent. To dużo, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że co czwarta kobieta rozpoczyna życie seksualne przed ukończeniem szesnastego roku życia."
Możesz mieć inne dane, inne źródła, i dyskutować. Ale reagowanie drwiną na cudze twierdzenia nie jest przejawem kulturalnej dyskusji.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.27, 21:30
[autor]
emu pisze:
leo92 pisze:
emu pisze:
natia pisze:
Wiesz, w tych czasach "młodzież" lat 12-13 jest już po doświadczeniach seksualnych a dla niektórych cyt. "sex oralny to jak pocałunek".
I ok. 80% dziewcząt, które podejmowały w tym wieku doświadczenia seksualne, żałuje tego.
XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Natasha Walter, "Żywe lalki. Powrót seksizmu", s. 84:
"Gdyby tak wczesna seksualizacja młodych kobiet świadczyła jedynie o ich wyzwoleniu i równouprawnieniu, gdyby kobiety miały nad nią kontrolę, tak wiele kobiet nie żałowałoby tego, że ich pierwsze doświadczenia seksualne miały miejsce tak wcześnie. Coraz więcej dziewcząt rozpoczyna życie seksualne w młodym wieku i coraz więcej później tego żałuje. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej w 2000 roku, osiemdziesiąt procent dziewcząt, które przeszły inicjację seksualną w wieku trzynastu lub czternastu lat, żałuje tej decyzji. W 1990 roku było ich pięćdziesiąt procent. To dużo, jeśli się weźmie pod uwagę fakt, że co czwarta kobieta rozpoczyna życie seksualne przed ukończeniem szesnastego roku życia."
Możesz mieć inne dane, inne źródła, i dyskutować. Ale reagowanie drwiną na cudze twierdzenia nie jest przejawem kulturalnej dyskusji.
zamiast wydumanych statystyk ja żyję, wychodzę z domu i wierzę w to co widzę XD wybacz, mysle ze mam wieksze pojecie o seksualnosci nastolatek niz Natasha Walter czy ty:)
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.28, 06:20
[autor]
leo92 pisze:
zamiast wydumanych statystyk ja żyję, wychodzę z domu i wierzę w to co widzę XD wybacz, mysle ze mam wieksze pojecie o seksualnosci nastolatek niz Natasha Walter czy ty:)
Młoda jesteś, te dziewczyny mogą później jeszcze żałować.

Poza tym jesli któraś już żałuje, to raczej nie będzie o tym za bardzo mówić.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.28, 06:37
[autor]
sliwka pisze:
leo92 pisze:
zamiast wydumanych statystyk ja żyję, wychodzę z domu i wierzę w to co widzę XD wybacz, mysle ze mam wieksze pojecie o seksualnosci nastolatek niz Natasha Walter czy ty:)
Młoda jesteś, te dziewczyny mogą później jeszcze żałować.

Poza tym jesli któraś już żałuje, to raczej nie będzie o tym za bardzo mówić.
Cóż. Problem w tym, że z reguły takie statystyki właśnie są tylko statystykami. Nie mam dostępu do książki, toteż nie mogę się bardziej wypowiedzieć, ale z moich doświadczeń też wiem, że 80% to dość spora przesada. W 50% bym bardziej uwierzyła.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.28, 06:41
[autor]
statystyki są z przed lat czasy się zmieniają i ludzie też, wiedza jest coraz większa i tolerancja również.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.28, 14:21
[autor]
Młoda jesteś, te dziewczyny mogą później jeszcze żałować.
Jeżeli otoczenie wmówi im jakieś bzdury np. że teraz już nie jest tak samo wartościową kobietą jak wcześniej (np. "szmatą", "dziwką"), to mogą rzeczywiście żałować. A zwykle wmawia - serio. To nie jest normalne żeby wczesna inicjacja seksualna u chłopców była uważana za coś normalnego lub świadczącego o dojrzałości a u dziewcząt za coś złego. Wszystkie te zasady są kulturowo zależne.
zmian: 2, ostatnia: ratri - 2014.06.28, 14:23
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.28, 14:46
[autor]
Czego tu żałować? Stało się i tyle. Jak było fajnie to przecież super, jak nie było to następny raz może (a raczej na pewno) będzie fajniejszy. I tyle. Żałować to można że się nie ma z kim :D
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.28, 15:34
[autor]
ratri pisze:
Jeżeli otoczenie wmówi im jakieś bzdury np. że teraz już nie jest tak samo wartościową kobietą jak wcześniej (np. "szmatą", "dziwką"), to mogą rzeczywiście żałować. A zwykle wmawia - serio. To nie jest normalne żeby wczesna inicjacja seksualna u chłopców była uważana za coś normalnego lub świadczącego o dojrzałości a u dziewcząt za coś złego. Wszystkie te zasady są kulturowo zależne.
Nie wnikam, czy to dobre, czy złe, chodziło mi o to, że przeważnie widzimy niepełny obraz rzeczywistości.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.06.28, 16:04
[autor]
sliwka pisze:
Młoda jesteś, te dziewczyny mogą później jeszcze żałować.
Poza tym jesli któraś już żałuje, to raczej nie będzie o tym za bardzo mówić.
Ale czego żałować?
Ja żałuję, że swoją inicjację maiłam w simie strasznie późno, bo w wieku lat dwudziestuparu zamiast robić karierę, skupiałam się dopiero na poznawaniu własnej seksualności i próbie dojścia do ładu ze swoimi popędami.
Re: co dalej po rozmowie z rodzicami? 2014.07.12, 22:49
[autor]
pierwszy krok jaki należy zrobić ku zmianą ( w sprawie transseksualizmu) to wizyta u seksuologa , od tego wszystko się zaczyna :D
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj