Trudna decyzja i pytania

  liczba postów: 63
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Trudna decyzja i pytania 2011.09.24, 16:48
[autor]
Witam wszystkich bardzo serdecznie.
Jestem nowa uzytkowniczka tego portalu.Zapisalam sie tutaj z powodu pragnienia opowiedzenia komus - kto zrozumie - tego co przezywam, a jednoczesnie prosic o pomoc weteranki M/K, które mogly spotkac sie z podobnym problemem co ja.
Ukonczylam niedawno 27 lat, ale mój problem jest ze mna conajmniej od 12 roku zycia. Oczywiscie wówczas byl troche mniej swiadomy, mniej intensywny i traktowalam go jako zwykle marzenia. Okolo 16-17 roku zycia te problemy zaczely narastac.
Jednak jako nastolatek potraktowalam je tylko z polowizna powaga sadzac, ze kiedy dorosne napewno przejda. Myslalam, ze to brak doswiadczen damsko-meskich byl za to odpowiedzialny. Jednoczesnie jako,ze zakochiwalam sie tylko w kobietach (choc pierwsze moje zauroczenie bylo w jednym chlopaku - mialam wówczas 12 moze 13 lat, wiec to dawno i nieprawda :)
Bylam bardzo kochliwa ale zawsze nieszczesliwa - bylem chyba zbyt niemeski dla dziewczyn - kiedy poznalam na studiach swoja druga polówke - z która jestem do dzis i bardzo ja kocham - myslalam, ze wszystko sie skonczy.Taki stan zapomnienia trwal moze przez rok, a pózniej zaczal narastac ponownie. Obecnie doszlam do wniosku, ze nie moge uciekac przed sama soba - nie ma chwili w której nie mysle o zmianie plci.
Taki stan rzeczy bardzo utrudnia normalna egzystencje. Ponadto chce mi sie wciaz plakac, ze tak zaniedbalam swoje prawdzie potrzeby... W kazdym razie stwierdzilam, ze chce podjac terapie. W ten poniedzialek mam nadzieje, ze dostane sie do dr Kasprzaka i zrobie ten pierwszy krok, powiem komus face 2 face, ze jestem transseksualistka. Od czasu tej decyzji miotaja mna ogromne emocje i nie moge znalezc swojego miejsca- powiem, ze nigdy sie tak nie balam... BOJE SIE ;(( boje sie tego wszystkiego, tego co moge stracic - bez tego jednak nigdy nie bede szczesliwa.
Skoro podjelam ta decyzje, to chcialam sie od was siostry dowiedziec o kilku rzeczach:

1) Mam ogromna stope - pletwe nr 45/46 - czy znajde gdzies buty dla siebie? Plaskie i na obcasie (choc jestem strasznie wysoka: 188cm :<<<)
2) ile bede musiala wydac na specjalistów zanim bede mogla zaczac HRT - jak dlugo potrwaja -srednio- konsultacje nim bede mogla wziac hormony - zalezy mi na tym MAM JUZ 27
3) podobnie jw. czy seksuolodzy przypisują jakieś blokery testosteronu na pierwszej wizycie? - przeżedzają mi się wlosy, chcę zachowac te które mam :)
3) czy moge liczyc jeszcze na to, ze urosna mi piersi przynajmniej wielkosci B? - moja siostra ma rozmiar D?
4) Czy moge liczyc choc troche na zlagodzenie ostrych rysów, redukcje zmarszczek, zaokraglenie twarzy i powiekszenie ust, kiedy bede na HRT?
5) Mam wspólczynnik biodra-talia 0.84, czy moge liczyc, ze spadnie do ponizej 0.8?
6) czy w Poznaniu spotyka sie jakas grupa transek? Jesli tak to gdzie i kiedy?

Za wszystkie odpowiedzi z góry bardzo dziekuje.

P.S. Przepraszam za błędy ort. i brak polskich znaków.
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.24, 17:15
[autor]
Witaj Martyna!!! Dzięki kochana za zaufanie, znalazłaś tutaj grono przyjaciółek i przyjacieli którzy przez to samo kroczą i dążą ku szczęściu. Kongratulacje w podjęciu decyzji o terapii, na pewno jest to najważniejsza decyzja w dążeniu do odkrycia prawdy. Z twojej wypowiedzi widzę ze ty raczej już dobrze wiesz kim jesteś :)

Jeżeli chodzi o zmiany cielesne to hormony powodują dużo ale nie wszystko, skutki są zależne od chromosomowo/genetycznej predyspozycji. Na ogól przyrost piersi jest szacowany wedle cech matki czy siostry ale nie jest gwarancja. Jeżeli matka ma bardzo kobiece aspekty to możliwości twoje rosną. Buty zawsze znajdziesz, tak jak i odzież. Ale czy to naprawdę najważniejsze?????????

Odnajdź siebie wpierw, zacznij życie wedle twojej prawdy aby życie napełniło ciebie szczęściem.
Psycholog raczej poświęci trochę czasu aby ocenić twój stan i upewnić się ze zaprawdę jesteś Trans, niestety ale to jest praktyka stosowana aby nie popełnić błędu, bo w tym obszarze błąd jest niedozwolony. A wiec parę miesięcy to nie dużo porównując do szczęśliwej reszty życia.

Powolutku wszystko można zmienić, niektóre rzeczy poprzez dietę, niektóre poprzez hormony, a niektóre operacją.............cale życie na to pozostaje. Ale dążenie do siebie samej jest wspaniale i cudowne.

Love, Inka
zmian: 1, ostatnia: inna - 2011.09.24, 17:16
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.24, 20:10
[autor]
Dziękuję za  ciepłe słowa,
niewątpliwie bardzo ich potrzebuj,Więc jeszcze raz bardzo dziękuję.
Oczywiście te wszystkie rzeczy niby nie są potrzebne, ale chyba każda z nas chce by możliwie najpiękniejsza. Chcę wiedzieć te rzeczy, aby się mniej bać konsekwencji i patrzeć bardziej optymistycznie na swoją sytuację - uciszyć trochę wyrzuty sumienia, że przez tyle lat się oszukiwałam.
Z tego co napisałaś mogę mieć nadzieję na w miarę kształtny biust - mama ma większy niż siostra więc jest nadzieja ;)
Powiedziałaś o diecie. Jestem bardzo szczupłą osobą, moje BMI to 21,5 - zawsze byłam niejadką. Mam jednak pytanko czy są jakieś spejalne diety, które mogę stosować aby tłuszczyk odkładał się w nogach i na pośladkach? Czy możesz/możecie polecić mi jakieś ćwiczenia na nogi i pośladki, takie by nabrały bardziej kobiecych kształtów (bez HRT)?

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.24, 20:40
[autor]
Nie ma diety ot takiej która zrobi z ciebie dziewuchę :) a jeżeli jest to proszę o nią :o

Moje pojecie diety to po prostu odżywianie się produktami zawierającymi najbardziej organiczny charakter i nie są chemicznie nasiakiwane aby były niby lepsze.
Jeżeli jesteś szczupła to pół walki masz z głowy!!!!!
Po zaczęciu kuracji hormonalnej zobaczysz redystrybucje tkanki tłuszczowej w bardziej kobiece części ciała tak jak tyłeczek, uda, cycuchy itd.

Istnieją ćwiczenia aby pomóc wytrenować mięśnie zaznaczające linje kobiece ale powinnaś wpierw zwrócić uwagę bardziej na zatratę masy mięśniowej niż jej budowę a to zacznie się dziać po wprowadzeniu kuracji anty-testosteronu. 

Ja zawsze mówiłam, chociaż dużo osób nadal mi mówi ze pewne rzeczy nie są możliwe, ze wszystko jest możliwe jak tylko tego bardzo pragniesz i za wszelka cenę do tego dążysz.
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.24, 20:55
[autor]
Nie potrafie na wszystko odpowiedziec, ale sprobuje :p

1) Mam ogromna stope - pletwe nr 45/46 - czy znajde gdzies buty dla siebie? Plaskie i na obcasie (choc jestem strasznie wysoka: 188cm :<<<) Nie martwila bym sie tak obuwiem, znajdziesz.
3) czy moge liczyc jeszcze na to, ze urosna mi piersi przynajmniej wielkosci B? - moja siostra ma rozmiar D? Wszystko zalezy od genow, ale masz szanse!
4) Czy moge liczyc choc troche na zlagodzenie ostrych rysów, redukcje zmarszczek, zaokraglenie twarzy i powiekszenie ust, kiedy bede na HRT? Zlagodzenie rysow, gladsza cera, co do ust sama jestem ciekawa.
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 01:04
[autor]

Odpowiem tak szybciutko bo lece spac


1) Mam ogromna stope - pletwe nr 45/46 - czy znajde gdzies buty dla siebie? Plaskie i na obcasie (choc jestem strasznie wysoka: 188cm :<<<)  

W necie typu ebay na pewno, albo na zamowienie, ale może być bardzo ciężko. Tym bardziej że męskie buty różnią się rozmiarem od damskich - moje męskie to były 39 (zakładając że miałam wtedy 15 lat i stopa mogła urosnąć) a damskie 40/41.
2) ile bede musiala wydac na specjalistów zanim bede mogla zaczac HRT - jak dlugo potrwaja -srednio- konsultacje nim bede mogla wziac hormony - zalezy mi na tym MAM JUZ 27

Diagnoza to koszt ~500zł, czasami więcej. + badania, kartiotyp ~300zł, reszta badań + wizyty u psychologa/seksuologa itp. Około ~1tys zł. Czas zależy od lekarza - ale liczyłabym pół roku do roku minimum.
3) podobnie jw. czy seksuolodzy przypisują jakieś blokery testosteronu na pierwszej wizycie? - przeżedzają mi się wlosy, chcę zachowac te które mam :)

NIE. I nie wolno tego robić bez diagnozy! Idź do dermatologa i poproś o leki na łysienie androgenne typu Proscar.
3) czy moge liczyc jeszcze na to, ze urosna mi piersi przynajmniej wielkosci B? - moja siostra ma rozmiar D?

Pisałaś że jesteś bardzo szczupła. Przy bardzo szczupłym ciele - zupełnie obiektywnie - wątpię. Stawiam na małe A albo zerówkę.
4) Czy moge liczyc choc troche na zlagodzenie ostrych rysów, redukcje zmarszczek, zaokraglenie twarzy i powiekszenie ust, kiedy bede na HRT?

Redukcja zmarszczek to tylko i wyłącznie lifting albo botox. Hormony nie zwiększają ilości włókien elastycznych albo kolagenu w skórze. Usta się nie powiększają. Mi się na hormonach pomniejszyły i musiałam ostrzykiwać kwasem hialuronowym. Co do złagodzenia rysów - polepszy ci się cera, zniknie tzw. męski pattern skóry, zaokrąglić się może - zmiany w strukturze kości NIE nastąpią. Więc zmiany będą bardzo delikatne, ale przy odpowiednim ich podkreśleniu staną się bardzo widoczne.
5) Mam wspólczynnik biodra-talia 0.84, czy moge liczyc, ze spadnie do ponizej 0.8?

Nie. Biodra nie obrastają tłuszczem na hormonach wbrew stereotypowi. Dlatego tyle TSek szpikuje się płynnym silikonem (i umiera) Ćwicz dużo na mięśnie pośladków i ud, wtedy różnica talia-biodra będzie widoczna.

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 09:25
[autor]
No to już w ogóle jestem wystraszona i przerażona ;<
Przychodzą mi na myśl słowa A. de Mello "Tylko kłamstwa są piękne, prawda zawsze boli"
Miałam nadzieję, że mogę liczyć na troszeczkę większą poprawę, szczególnie te biodra - wczoraj byłam przerażona swoim małym tyłeczkiem - filmowałam siebie, w lustrze wyglądało to zawsze trochę lepiej. Buty rzeczywiście to najmniejszy problem, w końcu wcisnąłem się -ledwo co rawda - w sandałki siostry na koturnie (rozmiar 42). Biust A przeżyję - tak myślę ;) Ważne, że jest szansa na to, że może coś tam jeszcze urosnąć - genetycznie jestem spaczona tak, że wszystko mam duże ;P Hmmmm... no cóż ale wszędzie piszą, że w okolicach 30-tki już nie ma co liczyć na zbyt duże zmiany... :/

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 10:37
[autor]
Tym bardziej że męskie buty różnią się rozmiarem od damskich - moje męskie to były 39 (zakładając że miałam wtedy 15 lat i stopa mogła urosnąć) a damskie 40/41.


Myślę raczej, że stopa Ci urosła, bo ja męskich miałam zawsze 41/42 a damskie noszę na taki sam rozmiar i pasują i są wygodne...

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 12:50
[autor]
jul7 pisze:

Myślę raczej, że stopa Ci urosła, bo ja męskich miałam zawsze 41/42 a damskie noszę na taki sam rozmiar i pasują i są wygodne...

Tak właśnie pomyślałam, dlatego nie chciałam nikogo straszyć na zapas :)



martyna84 pisze:
No to już w ogóle jestem wystraszona i przerażona ;<
Przychodzą mi na myśl słowa A. de Mello "Tylko kłamstwa są piękne, prawda zawsze boli"
Miałam nadzieję, że mogę liczyć na troszeczkę większą poprawę, szczególnie te biodra - wczoraj byłam przerażona swoim małym tyłeczkiem - filmowałam siebie, w lustrze wyglądało to zawsze trochę lepiej. Buty rzeczywiście to najmniejszy problem, w końcu wcisnąłem się -ledwo co rawda - w sandałki siostry na koturnie (rozmiar 42). Biust A przeżyję - tak myślę ;) Ważne, że jest szansa na to, że może coś tam jeszcze urosnąć - genetycznie jestem spaczona tak, że wszystko mam duże ;P Hmmmm... no cóż ale wszędzie piszą, że w okolicach 30-tki już nie ma co liczyć na zbyt duże zmiany... :/
Tyłeczek i biodra można pięknie rozbudować odpowiednimi ćwiczeniami ;) Poza tym co ci z otłuszczonego, wielkiego i bezkształtnego tyłka? Chyba właśnie o to chodzi żeby był duży ale twardy jak skała i bardzo jędrny. Jeżeli jesteś szczupła i ładne go ukształtujesz to będzie wyglądał przede wszystkim naturalnie i odpowiednio do figury. Ja miałam zawsze problem w drugą stronę, bo mam o wiele szerszy dół ciała (Klinefelter) - w tym tyłek i biodra i uwierz mi na słowo, nigdy nie wyglądało to ładnie kiedy np. odłożyło mu się troszkę tłuszczu bo przytyłam. Dopiero jak zaczęłam chodzić regularnie na siłkę i pracować nad mięśniami to pupa stała się ładna, bo po prostu mięśnie ukształtowały jej formę. Tym bym się nie martwiła na twoim miejscu.

No i niestety to prawda - kości, chrząstki i główna dystrybucja tkanki mięśniowej i tłuszczowej przy dojrzewaniu hormonalnym u genetycznych mężczyzn kończy się w wieku ~25 lat. Potem wiele się nie zmienia na leczeniu hormonalnym, bo cechy są już bardzo prominentne. Ale nie ma co się załamywać, z jednej strony to AŻ 30 lat z drugiej strony TYLKO 30 lat. Są operacje, są wypełniacze i różne implanty... medycyna radzi sobie z gorszymi rzeczami niż męska twarz.

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 12:57
[autor]
A czy mogę już teraz rozpocząć jakieś ćwiczenia (przed HRT)? Jeśli tak to jakie. Nie jestem muskularna, jak pisałam - chudzinka ze mnie :) ważę 77 kilo przy 188cm. Moja siostra jest cięższa o kilogram i 10cm niższa - mając sylwetkę bardzo ładną.
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 13:01
[autor]
martyna84 pisze:
A czy mogę już teraz rozpocząć jakieś ćwiczenia (przed HRT)? Jeśli tak to jakie. Nie jestem muskularna, jak pisałam - chudzinka ze mnie :) ważę 77 kilo przy 188cm. Moja siostra jest cięższa o kilogram i 10cm niższa - mając sylwetkę bardzo ładną.

Wykroki + przysiady + stepper nie zaszkodzą w żadnym wypadku, od innych ćwiczeń bym się powstrzymała póki co - bo możesz zacząć rozwijać męską muskulaturę bez żeńskich hormonów, a tego chyba chcemy uniknąć :D


edit: W sumie pomyśl też nad hula-hop, 30 minut dziennie daje dość dobre rezultaty w przeciągu pół-roku.

zmian: 1, ostatnia: safiya - 2011.09.25, 13:11
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 15:54
[autor]

Co do ćwiczeń na sylwetkę - mam tutaj takie: http://www.youtube.com/watch?v=5LLFHwI3SJM


Sama je robię od niedawna.

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 17:31
[autor]
Dziękuję za linka. Ćwiczenie wydaje się bardzo fajne :)
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 17:35
[autor]

edit: W sumie pomyśl też nad hula-hop, 30 minut dziennie daje dość dobre rezultaty w przeciągu pół-roku.

Kiedyś stosowałam dużo tego hula hula jeszcze w szkole średniej. Musze przyznać, że wydawało mi się, że tyłeczek był wówczas jakiś taki jędrniejszy 8) machałam nim na dyskotekach lepiej niż niejedna dziewczyna 8D, a że miałam wówczas włosy do pasa....  ach jakie to były wspaniałe czasy :)
zmian: 2, ostatnia: martyna84 - 2011.09.25, 17:38
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 18:04
[autor]
martyna84 pisze:

edit: W sumie pomyśl też nad hula-hop, 30 minut dziennie daje dość dobre rezultaty w przeciągu pół-roku.

Kiedyś stosowałam dużo tego hula hula jeszcze w szkole średniej. Musze przyznać, że wydawało mi się, że tyłeczek był wówczas jakiś taki jędrniejszy 8) machałam nim na dyskotekach lepiej niż niejedna dziewczyna 8D, a że miałam wówczas włosy do pasa....  ach jakie to były wspaniałe czasy :)
Hula Hop jest akurat na talie a nie na pośladki ;p
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.25, 18:14
[autor]
safiya pisze:
martyna84 pisze:

edit: W sumie pomyśl też nad hula-hop, 30 minut dziennie daje dość dobre rezultaty w przeciągu pół-roku.

Kiedyś stosowałam dużo tego hula hula jeszcze w szkole średniej. Musze przyznać, że wydawało mi się, że tyłeczek był wówczas jakiś taki jędrniejszy 8) machałam nim na dyskotekach lepiej niż niejedna dziewczyna 8D, a że miałam wówczas włosy do pasa....  ach jakie to były wspaniałe czasy :)
Hula Hop jest akurat na talie a nie na pośladki ;p
;DDD wiec nie wiem czemu tak było :P
to czy w takim razie to hula hop coś mi da? nie mam żadnej oponki a ni nic takiego
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 06:38
[autor]
I znów ogarnęły mną wątpliwości...
Kiedy zdecydowałam się, że będę się leczyć, przetrawiłam to wszystko.... nagle jakbym dostała liścia w twarz.
Wczoraj pojechałam spotkać się z moją dziewczynę. Zaczęłyśmy sobie rozmawiać itp. I nagle ona mi powiedziała, że: "się zmieniłem. Jestem pewniejszy, bardziej męski" że dawno jej tak nie całowałam itp... myślałam, że spadnę z krzesła. Dopiero co postanowiłam - chcę żyć jako kobieta, a tu coś takiego. Ona jeszcze o niczym nie wie -  chciałam jej powiedzieć dopiero po wszystkich badaniach - muszę mieć pewność.
Czuję się straszniem, znów mam wątpliwości... a dzisaj mam pierwszą wizytę u seksuologa.....
zmian: 1, ostatnia: martyna84 - 2011.09.26, 06:43
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 14:07
[autor]
Ten przypadek, wręcz przeciwnie, powinien tobie pokazać ze po podjęciu decyzji kierunku prawdy, stałaś się zrelaksowana i bardziej pewna siebie. Równowaga powróciła do twojej psychiki i stwarzasz wrażenie osoby zrównoważonej. To co twoja dziewczyna zauważyła to zapewne właśnie te same pozytywy podkreślające dobry wybór drogi, natomiast to ze mówi ze jesteś bardziej męski czy lepiej całujesz to po prostu jej interpretacja twojego szczęścia i równowagi której przedtem tam nie było.

Poza tym, droga do kobiecości, całkowitej kobiecości to nie jeden dzień, nie jeden tydzień i nie jeden rok, a wiec musisz się uzbroić na takie komentarze na dosyć dłuższą chwilę. "Proszę pani", nie będziesz słyszała przez długi okres czasu ale ta droga jest niezmiernie nam potrzebna aby przeistoczenie było pełne i wiarygodne.
Nie dość ze rośniemy jako nowe kobiety to także zmieniamy i dostosowujemy swa psychikę do zmieniających się warunków i otoczenia.

Jesteś tą kim czujesz się, a nie tą osobą którą oni, inni, widzą czy chcą abyś była!
zmian: 1, ostatnia: inna - 2011.09.26, 14:09
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 15:46
[autor]
Dałam pupy i jeszcze za to zapłaciłam ;(
Byłam u seksuologa - dt Kasprzaka - stres przed wizytą nieziemski, czułam się jakbym była z ołowiu, podgrzanego do 400 stopni. Ledwo byłam wstanie mówić o swoim problemie.
Co usłyszałam: nie ma żadnych podstaw bym myślała, że jestem transseksualną osobą. Na poczucie męskości zostały mi przypisane tabletki ze stojącym nietoperzem z reklam, a do tego jeszcze Tramaxene czy coś takiego (nie potrafię odczytać jego pisma).
Powodem odrzucenia był udany związek seksualny osób płci (fizycznej) obojga. I usłyszałam, że jeśli byłabym z mężczyzną to można by się tym przejmować. "Niepotrzebnie się Pan  przez te wszystkie lata tym martwi, proszę o tym nie myśleć i przestać bawić się z dziewczyną w zamianę ról" - ostatnio się tak bawiłyśmy przez prawie cały miesiąc i to mi dało ostatecznego kopa.
Czuje się jak jakiś zafiksowany zboczeniec, który ubzdurał sobie transseksualizm..........
Właściwie nie wiem co teraz mam zrobić. Dokąd się udać? Znów mam wątpliwości... czy ja sobie to ubzdurałam? Czy moje myślenie jest rzeczywiście bezpodstawne? Już nic nie wiem... może powinnam iść do psychologa? Ale co ja powiem? "Myślę, że jestem transsexualistą"? "Na jakiej podstawie?" "Czuję, że zawsze chciałem być kobietą", "ale jak się to objawia?" "mam takie wrażenia uczucia itp. czuję, że moje zachowanie, poglądy sposób myślenia nie jest męski tylko kobiecy, kiedy widze kobiety na ulicy patrze na nie z zazdrością, na ich piękne ciała i krągłości i czuję się przez to gorzej". Co usłyszę? Pewnie, że "to jest bezxpodsstawne - jest pan zwykłym mężczyzną.... Dlaczego? Gdyż:
 Nie ubieram się jak kobieta, nie mówię publicznie o sobie w formie żeńskiej, mam w sobie zbyt duże pokłady wstydu jeszcze aby tak zrobić - dużo mnie psychicznie kosztowało powiedzenie dziewczynie, że chcę się z nią bawić w zmianę ról, a u lekarza ledwo mówiłam o problemie CZY TO ZNACZY, ŻE NIE MA PODSTAW DO TEGO BY MYŚLEĆ Że JESTEM TRANS?

P.S. dr Kasprzak mimo wszystko jest miły, choć nie mam jeszcze ubezpieczenia (dop. od przyszłego miesiąca) wypisał mi recepty ze zniżką, rozmawiał przyjaźnie, nie widziałam u niego dezaprobaty czy czegoś podobnego. Poczciwy starszy człowiek.

PS 2 : mimo wszystko czuje się lżej, że powiedziałam komuś o swoim problemie...

PS 3: musiałam poddać tekst reedycji, bo po wizycie byłam rozkojarzona - nadal jestem :/
zmian: 2, ostatnia: martyna84 - 2011.09.26, 17:06
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 16:56
[autor]
Czy ten doktor Kasprzak to psycholog od spraw trans?

Jezeli to jest ten Kasprzak (http://www.drkasprzak.pl/component/content/article/6/28-wojciech-kasprzak.html ) to bardzo mi przykro żeś w ogóle wypruła forsę, na diagnozę czego.....Kiszek, czy fizjoterapii?,
To zupełnie jak byś zaprowadziła zepsuty samochód do rzeźnika!!!
Kochana, jeżeli fakt faktem ze to właśnie on, to samo to ze wydaje opinie o fachu psychologii o której nie ma pojęcia to tragedia. Chyba ze de innego Kasprzaka trafiłaś a wtedy może być inaczej???
zmian: 2, ostatnia: inna - 2011.09.26, 17:04
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 17:08
[autor]
Inna weź myśl troche... Jak fizjoterapeuta moze prowadzic terapie osob TS? Zeby ja prowadzic trzeba meic specjalizacje (psychologia/psychiatria) z seksuologii. Nie wiem ile lat temu wyjechalas z PL ale zapewniam cie ze Polska to nie jest dziura gdzie jest dwoch Kasprzakow na krzyz. Zwykła zbieznosc nazwisk.
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 17:10
[autor]
Poszłam do innego doktora - Kazimierza Kasprzaka - choć na tym zdjęciu jest podobny. Był to lekarz o którym przeczytałam w zakładce "seksuolodzy" na portalu transseksualizm.pl
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 17:12
[autor]
martyna84 pisze:
Poszłam do innego doktora - Kazimierza Kasprzaka - choć na tym zdjęciu jest podobny. Był to lekarz o którym przeczytałam w zakładce "seksuolodzy" na portalu transseksualizm.pl
Bardzo fajnie. Z tym że nie doczytałaś jednej rzeczy "Cytat:

 Sam nie prowadzi terapii transseksualizmu, ale wystawia recepty. Jest taktowny i od pacjenta zbiera minimum danych do wywiadu." Bez diagnozy nie masz po co do niego iść.


Idź do pani Doroty Hędzelek (z Poznania) jeżeli szukasz naprawdę dobrego psychologa od spraw TS i diagnozy czy faktycznie jesteś TS. Pani Dorota to zresztą przyjaciółka trans-fuzji z tego co się zorientowałam ale przede wszystkich świetny fachowiec.

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 17:17
[autor]
Chciałam iść do niej, ale wyjechała na stypendium. Nie mogłam czekać do sierpnia przyszłego roku aż wróci. Na tej stronie był ten seksuolog i pomyślałam, że pójdę do niego. Myślałam, że mnie jakoś głębiej przepyta, odkąd się ttak czuję itp. Pytania były: ile mam lat, czy pracuje, czy rególarnie uprawiam seks, co jest nie tak oraz "to będzie 110zł" KONIEC
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 17:45
[autor]
safiya pisze:
Inna weź myśl troche... Jak fizjoterapeuta moze prowadzic terapie osob TS? Zeby ja prowadzic trzeba meic specjalizacje (psychologia/psychiatria) z seksuologii. Nie wiem ile lat temu wyjechalas z PL ale zapewniam cie ze Polska to nie jest dziura gdzie jest dwoch Kasprzakow na krzyz. Zwykła zbieznosc nazwisk.
Cholera a ja myślałam ze tylko jeden Kasprzak na Poznań ja się nie przyznam jak długo temu wyjechałam z Polski ale za moich czasów był tylko jeden Kasprzak w Poznaniu .Teza pozostaje ta sama, jeżeli on terapii trans nie prowadzi to nie powinien nikomu mówić  "Niepotrzebnie się Pan  przez te wszystkie lata tym martwi, proszę o tym nie myśleć i przestać bawić się z dziewczyną w zamianę ról" . Nie dość ze jest to blednę podejście do sprawy to takie słowa mogą spowodować niezmierne szkody. To coś usłyszała za te 110 zł to droga bzdura, proszę nie popadaj w depresje bo prawda na ciebie nadal czeka.

Martyna, nie dawaj za wygrana, bo po pierwsze diagnozy nie dostaniesz po pierwszej wizycie a upewnij się ze do właściwego lekarza trafisz nawet jeżeli to ma trochę czasu zająć, jest niebawem lepsze niż zła diagnoza. Albo wydaj parę dinarów na komunikacje i przyjedz tam gdzie terapeuta dobry jest.
zmian: 1, ostatnia: inna - 2011.09.26, 17:47
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 18:49
[autor]
Hmmm....
Postaram się wytrzymać. Muszę przyznać, że samo postanowienie, że pójdę do specjalisty było dla mnie jak wyrok. Oczekiwanie na nią.... jeden z największych koszmarów. Gabinet... jak z filmu piła, lekarz podobnie: dziadek w białym kitlu lat chyba 80 - nie tak wyobrażałam go sobie. Tak zmaltretowana weszłam tam... i zanim coś poweidziałam to.... .... .... .... .... ..... no własnie, była taka cisza i moje silenie się na to by coś powiedzieć. Jednym słowem katastrofa.
To już moja druga wizyta u seksuologa w życiu i .... druga katastrofa :/ pierwszy raz byłam z troszkę innym problemem.
Może ktoś mi poleci dobrego specjaliste z Poznania?
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.26, 19:28
[autor]

to co ten gosc Ci powiedzial to jest totalne nieporozumienie. On jest WYBITNYM specjalista jesli po 1 krotkiej wizycie potrafi Tobie powiedziec ze jestes/nie jestes ts lub jaki ewentualnie masz problem. Mi na 1 wizycie psycholog powiedziala, ze nie ma pojecia czy jestem trans. Najwyrazniej cos jest na rzeczy, ale to kim jestem musze okreslic sama, ona moze byc zaledwie pomoca. I pytac, pytac, porownujac z tym co powiedzialam wczesniej. 


Idz do psychologa. A najlepiej psycholozki, z moich kontaktow z paroma specjalistami wynika, ze choc mezczyzni sa rownie profesjonalni i nie wykazuja uprzedzen to z kobietami rozmawia mi sie o niebo swobodniej i jest im nieco "latwiej" rozmawiac - mimo wszystko wydaje mi sie iz psychologom-mezczyznom ciezej przechodzila przez gardlo forma zenska, choc mialam kontakt tylko z jednym, moze taki byl.


Tak czy inaczej psycholog ktorego wybierzesz nawet nie musi byc specjalista w temacie ts, bo nie idziesz jeszcze po diagnoze, lecz na terapie. Wazne by potrafil z toba rozmawiac, probowac wyciagnac z Ciebie co rzeczywiscie czujesz i naprowadzic Cie odpowiednimi pytaniami, zamiast stawiac diagnoze. Bo on/ona nie ma zielonego pojecia kim naprawde jestes. Ani teraz, ani po 100 spotkaniach. Wie tylko to co jej powiesz. Za to Ty mozesz poznac siebie.

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 02:11
[autor]
Hey Majcia, święte słowa, aczkolwiek jeżeli chodzi o specjalistkę to osobiście uważam ze głęboka znajomość TS tematu jest absolutnie składnikiem pożądanym u danej terapeutki. Na podstawie znajomości patologii Trans tematu taka terapeutka prowadzi odpowiednio nastawiona  terapie i naprowadza wtedy taka osobę na tematy które graja role w dojściu do oceny.

W końcu psycholożka wystawia diagnozę a wiec co jest prawdą ze sama pacjentka jak gdyby dochodzi do sedna sprawy, psycholog jednakże jest niezbędną podporą i profesionalnym współczynnikiem tej drogi do celu.  A skoro każdy musi coś zarobić to i to wpływa na wybór lekarza. Martyna, znajdź sobie porządną(nego?) specjalistę od Trans i pokonaj siebie jeszcze raz i udaj się na spotkanie. Zobaczysz ze za każdym następnym razem trema ta ustępuje i łagodnieje tak jak ze wszystkim. Niedługo będziesz wiedziała kim jesteś, mnie się wydaje ze już wiesz i dupka będziesz kręciła idąc alejami, a faceci będą się oglądali by spojrzeć jeszcze raz na ta laskę, taką wysoką!
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 10:08
[autor]
nie szukaj na silę ludzi obeznanych w temacie ze swojego miasta, tylko pojedź do konkretnego seksuologa (psychologa możesz wybrać sama, ale dobry seksuolog też może kogoś doradzić), który jest obeznany w temacie, ludzie często jeżdżą nawet kilkaset kilometrów do swego lekarza, ale zapewniam Cie warto wybrać odpowiedniego specjalistę :)

1. co do wielkości stopy się nie przejmuj, z tego co się orientuje, są już sklepy internetowe w Polsce sprowadzające z zagranicy obuwie w tym rozmiarze

2. badania krwi, poziomy hormonów itp.+opinia psychologiczna, na początek takie minimum, żeby rozpocząć leczenie, seksuolog powie jakie są potrzebne badania, więc nie rób nic na zaś :)

3. na 1 wizycie raczej nic nie dostaniesz (choć mogę się mylić) ale na drugiej, jak już będziesz miała zrobione odpowiednie badania, to możesz już dostać estrogeny i blokery :)

rozmiar piersi to obwód pod biustem i obwód w biuście :)
czyli powiedzmy mając pod biustem 76cm (mierzone ściśliwie) i w biuście 88cm (mierzone dość luźno), wychodzi nam 70C czyli taki biustonosz powinnyśmy zakupić i jest to zarówno nasz rozmiar piersi a wcale nie są to duże piersi, nawet nie średnie, raczej te mniejsze :)
a na przyszłość to najlepiej skorzystać z bra-fittera http://www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/index2.html i z forum (mało) biuściastych :)
jesli twoją siostra ma rozmiar D to zapytaj ją jaki ma obwód, bo np. 80D to są duże piersi, a 65D to małe :)

4. dużo zależy od warunków wyjściowych
co do zmarszczek, to mogą jeszcze przybyć, ze względu na suchość skóry po hormonach
niby dlaczego wiele kobietek używa tych różnych kremików itd :P
na poprawę ust nie ma co liczyć, jak coś jest nie tak pozostaje operacja powiększenia ust

5. może się poprawić choć niekoniecznie, pewna granica dla wielu osób jest nie do przeskoczenia, mogą też nieco pomóc pewne ćwiczenia (choć do pewnego stopnia), w najgorszym razie pozostają operacje

6. poszukaj na forum transseksualizm.pl, być może jest jakaś grupa wsparcia

tyle ode mnie, już nieco w życiu przeszłam, więc chętnie dzielę się swoimi spostrzeżeniami :)



zmian: 1, ostatnia: shayla - 2011.09.27, 10:09
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 10:09
[autor]
..... wczoraj powiedziałam swojej dziewczynie, że podejrzewam, że mogę być tak naprawdę kobietą. Nie mogłam się powstrzymać. Musiałam powiedzieć to komuś bliskiemu.. najbliższemu. Teraz żałuję, że nie mając pewności co chcę począć jak żyć, kim jestem tak postąpiłam. Dzisiaj ciężko nawet pisze wszystko w rodzaju żeńskim... nie wiem czy jest to zasadne. Dlaczego? Kiedy jej to powiedziałam czułam jak spadł mi ogromny ciężar i poczułam się jakaś pogodzona ze sobą, z tym kim jestem "tu i teraz", czułam się po prostu pełną "drugą połową". Zaskoczyła mnie też jej reakcja (w 50%) powiedziała, że jeśli się czuję kobietą to powinnam zmienić tą płeć. Powiedziała to z tak ogromną akceptacją.... poczułam się jakbym była w niebie, że nie muszę nic zmieniać, poczułam też największe uderzenie miłości w życiu - nigdy nie czułam się tak kochana jak w tamtej chwili - przerwa na otarcie łez i uspokojenie siebie. Chwilę później dostrzegłam, że skrzywdziłam ją niesamowicie mocno. Nie mogła przestac płakać... chciałam ją przytulić, pogłaskać... ale czułam się tak nieadekwatnie... już nie mogłam być tą jej ostoją - nie w tamtym momencie -- straszne, tragiczne. Przede wszystkim dlatego, że ją skrzywdziłam nie wiedząc kim jestem - kocham ją, w tamtej chwili poczułam, że chcę być jej księciem z bajki, niczym rycerz stać u jej boku... tym mocniej, że poczułam się całkowicie szczera. Boję się tego, że jeśli to co myśle to tylko jakaś kiepska iluzja i tak naprawdę jestem facetem-androgynicznym (ale facetem) to ona już nie będzie widziała we mnie skały na rozchwianym morzu - tym bardziej, że nigdy wcześniej nie pragnęłam tak silnie nią być.
Czuje się jak z bajki przytoczonej w "Biegnącej z wilkami", o czerwonych trzewikach. Uświadamiam sobie, że to może dotyczyć mnie. Zakwestionowałam kiedyś swoją kobiecość, wszystkie te swoje dodatki do osobowości, które inni mogli odczytywać jako kobiecość. Nienawidziłam tego, że moge być mylona z dziewczyną, że ktoś może się do mnie zwracać per Pani - a miałam długie włosy więc było to częste. Kiedy spaliłam te trzewiczki, teraz pojawiły się nowe, które kuszą, ale są szalenie niebezpieczne. Jesli czytałyście to wiecie o co chodzi...

Zamierzam iść jak najszybciej do psycholożki, napewno nie do psychologa. Wydaje mi się, że faceci są strasznie ograniczeni - wiem bo jakby nie patrzeć też nim jestem ;P - tylko nie wiem czy Pani prof. Maria Beisert będzie dobra? Ponoć nie prowadzi terapi dla ts, ale jest wymieniona na stronie transseksualizm.pl.
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 10:16
[autor]

rozmiar piersi to obwód pod biustem i obwód w biuście :)
czyli powiedzmy mając pod biustem 76cm (mierzone ściśliwie) i w biuście 88cm (mierzone dość luźno), wychodzi nam 70C czyli taki biustonosz powinnyśmy zakupić i jest to zarówno nasz rozmiar piersi a wcale nie są to duże piersi, nawet nie średnie, raczej te mniejsze :)
a na przyszłość to najlepiej skorzystać z bra-fittera http://www.atlastravel.nazwa.pl/mariska/index2.html i z forum (mało) biuściastych :)
jesli twoją siostra ma rozmiar D to zapytaj ją jaki ma obwód, bo np. 80D to są duże piersi, a 65D to małe :)





Siostra ma 80 D albo 80E  mama coś mówiła kiedyś że ma ona podwójne D ale nie widze takiego rozmiaru w tej tabeli co podałaś - różnicy jednego poziomu nie wyłapuje ;) są ogromne w każdym razie.
Mój obwód w klatce to około 86 pod sutkami i jakieś 89 nad nimi



zmian: 1, ostatnia: martyna84 - 2011.09.27, 10:22
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 10:26
[autor]
czyli Twoja siostra to kawał kobietki :)

ja kruszyna ze swoim 70D to nawet nie mam co się równać :)
a wydaje mi się, że i tak ważę sporo jak na mój wzrost :P

co do psychologa to nie ma znaczenia czy facet czy kobieta, ważne żeby był/była w temacie TS i robiła testy, a na koniec wydała opinię :)
zmian: 1, ostatnia: shayla - 2011.09.27, 10:28
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 12:33
[autor]
Shayla - elektroniczny bra-fitter to najgorsza KUPA świata, można się nabawić deformacji piersi od źle zmierzonego i za ciasnego biustonosza. Mi w elektronicznych brafitterach wychodzi 65I (wtf?), normalna brafitterka dobrała mi 70F, a mam 75cm pod biustem i 98cm w biuście. Więc raczej różnica jest spora.
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 13:21
[autor]
safiya pisze:
Shayla - elektroniczny bra-fitter to najgorsza KUPA świata, można się nabawić deformacji piersi od źle zmierzonego i za ciasnego biustonosza. Mi w elektronicznych brafitterach wychodzi 65I (wtf?), normalna brafitterka dobrała mi 70F, a mam 75cm pod biustem i 98cm w biuście. Więc raczej różnica jest spora.

faktycznie ten jest niedobry, zaniża obwód albo zawyża miseczkę ale wydaje mi się, że gdzieś był dobry ale jakoś teraz nie mogę zaleźć linka

pod biustem mam podobnie, bo jest 74cm ale w biuście sporo mniej bo tylko 91 ale jeszcze mi troszkę rosną (chyba)
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 15:23
[autor]
shayla pisze:
safiya pisze:
Shayla - elektroniczny bra-fitter to najgorsza KUPA świata, można się nabawić deformacji piersi od źle zmierzonego i za ciasnego biustonosza. Mi w elektronicznych brafitterach wychodzi 65I (wtf?), normalna brafitterka dobrała mi 70F, a mam 75cm pod biustem i 98cm w biuście. Więc raczej różnica jest spora.

faktycznie ten jest niedobry, zaniża obwód albo zawyża miseczkę ale wydaje mi się, że gdzieś był dobry ale jakoś teraz nie mogę zaleźć linka

pod biustem mam podobnie, bo jest 74cm ale w biuście sporo mniej bo tylko 91 ale jeszcze mi troszkę rosną (chyba)


Miałam bardzo podobną różnicę przed operacją powiększenia biustu, 75pod i 92w, nosiłam wtedy chyba 75C albo 70D w zależności od staników. 


Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 16:37
[autor]
martyna84 pisze:
..... wczoraj powiedziałam swojej dziewczynie,
Jesteś wspaniała! Tak szybkiej decyzji jeszcze nie widziałam. Wszystko kochana zdarzyło się dokładnie jak zdarzyć się miało, reakcja twojej dziewczyny była piękna, i normalne to ze będzie musiała spędzić trochę czasu a czasami sporo czasu na dojście do innej realności życia. Ale tym razem jest to prawdą, tylko prawdą, jeżeli miłość ocaleje to zawsze była prawdziwa. Natomiast jeżeli się rozpłynie to uwierz mi, nigdy tej miłości nie miałaś.

Ból, to niestety teraz jest twój przyjaciel, będzie jego więcej, ale wiedz ze stąpasz po boskiej drodze, nigdy więcej sekretów, winy, skruchy, żalu, od teraz zaczynasz żyć, w pełnej światłości prawdy.

A miłość, ta prawdziwa, do samej siebie, wiedząc kim jesteś, jest już tuż tuż, szczęście czeka z otwartymi dłońmi.
Do odważnych świat należy, nie znam bardziej odważnych od nas wszystkich które/rzy stawiamy całe swe życie pod sąd innych, stajemy goli i bosi w tym świecie, i oznajmiamy kim jesteśmy dając decyzje kochania właśnie tym wszystkim którzy mogą zdecydować ze miłości z nami więcej nie podzielą.

Nie jestem zbyt religijną osobą, ale za to duchową, nie biorę biblii za podstawę swego życia ale prawdy w niej zapisane są godne kogokolwiek serca.
Kiedy bogacz podszedł do Jezusa i zapytał "nauczycielu, co ja mam zrobić aby z tobą stąpać i być twym uczniem bo zaprawdę twe słowa są prawdą i miłością" Jezus odpowiedział "sprzedaj wszystko co masz, pozbądź się całego swego majątku, rozdaj wszystko biednym, przyjdź kiedy to będzie dokonane i idź ze mną"

Krok który podjęłaś jest już dokładnie tym o czym Jezus mówił, oddałaś swą tożsamość i to co było do tej pory nabyte, i szukasz prawdy i miłości nieskazitelnej, prawdziwej, a jest to jedna z trudniejszych rzeczy do przebrnięcia w życiu.

Jestem z ciebie niezmiernie dumna, zobaczysz będzie wspaniale, chociaż ból będzie witał od czasu do czasu.
Chociaż psycholożką nie jestem ale powiem ci to ze nie masz się czego obawiać w przyszłości, będąc tu na tym forum zapisana, mając uczucia takie jak masz, nosząc ten ciężar przez większość swego życia, sama już wiesz kim jesteś ale twoja walka w tym momencie jest z tą osobowością którą nabyłaś nasilnie przez presje, społeczną, kościoła, rodziny i odbicia w lustrze, a ta walka to najtrudniejsza.

całusy kochana, zobaczysz niebawem będziesz widziała cuda ujawniające się codziennie przed swoimi oczętami :) Inka
zmian: 1, ostatnia: inna - 2011.09.27, 16:38
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 16:57
[autor]

Inna. Bardzo lubię twoje posty. Ale nie rób manifestów pt. 'SKORO TY WIESZ ŻE JESTEŚ TS TO TAK JEST'! Od tego są specjaliści i dłuuuga diagnoza (a przynajmniej tak powinno być.)


Nie wiem czy masz pojęcie ile osób przeszło zmianę bo było niewłaściwie diagnozowanych/słyszało właśnie takie manifesty jak twój a po latach wracało do bycia facetem bo okazało się że to borderline albo dwubiegunowe afektywne i nie potrafią się odnaleźć w życiu jako kobieta.

Nie chcę tutaj sypać przykładami, ale chociażby była adminka największego polskiego fora dla TS okazała się takim przypadkiem. 

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 17:10
[autor]
Zaprawdę masz racje Safiya, dlatego tez twierdze ze jest potrzebna twoja opinia tak jak i moja aby stworzyć realne kryteria. Jestem osoba duchowa i czasami uczucie pomocy zwycięża to uczucie normalności, czy jest to mankament czy zaleta, zależy jak się na to patrzeć. Ja po prostu jestem taka, ale nie jestem tego zdolna zmienić bo jestem jako po raz pierwszy prawdziwa i sobą naprawdę! Ty masz spojrzenie swoje na świat i podsumowujesz go wedle kryteriów jakie są prawda dla ciebie, i tez jest to twoja prawda i jaka ty jesteś.

Dwie tworzymy balans i spójny wymiar rzeczywistości co jest potwierdzeniem ze cala nasza rodzina tutaj ma sens i ma w sobie niezmierna sile przetrwania.

Love ya, twoja odmienna siostra, Inka
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 19:15
[autor]

Nie do końca rozumiem aktywnie używającą swoich narządów przed terapią TS, ale to nie powinna być decyzja odnośnie rozpoczecia lub nie naszej terapii. Szczególnie nadszedł czas, aby lekarze polscy douczyli sie właśnie odnośnie naszej orientacji, jeśli ta nie jest hetero. Udaj się do kogoś kto zna temat i doczytaj informację o nim na niebieskim, aby znów nie wpaść na starego tetryka, który jedynie umie wypisywać recepty. Do tego dużo lepszy jest jednak Liber, a jak komuś nagły spadek libido i feminizacja nie podpasuje to sam się po drugą recepte nie zjawi.

Zachowanie lekarza, u którego byłaś, było wyjątkowo nie stosowne i już się zdyskredytował.  


Odnośnie początkowych pytań to:


martyna84 pisze:
1) Mam ogromna stope - pletwe nr 45/46 - czy znajde gdzies buty dla siebie? Plaskie i na obcasie (choc jestem strasznie wysoka: 188cm :<<<)
Mam 44/45, męskie nosiłam właśnie 45/46 i to jest granica damskich butów jakie może dostać w Polsce lub w zagranicznych sklepach, obuwia troche jednak mam i nie narzekam.
2) ile bede musiala wydac na specjalistów zanim bede mogla zaczac HRT - jak dlugo potrwaja -srednio- konsultacje nim bede mogla wziac hormony - zalezy mi na tym MAM JUZ 27
Jeśli nie jesteś do końca pewna to udaj się do lekarza, który wszystko robi porządnie i w sposób usystematyzowany, tak właśnie terapię prowadzi Robacha. Jeśli natomiast czujesz się na siłach i chcesz chwycić życie w swoje łapki idź do Libera, zrób sobie diagnozy na własną ręke i weź recepty na hormony na pierwszej wizycje. Ponieważ, jednak z Twoich postów bije wręcz niepewność i zagubienie to polecam wyprawę właśnie do Pani doktor Robachy z Łodzi. Przyjmuje na NFZ. Jeśli jednak się pomyliłam, to Liber lub nawet Dulko (ale ten dla kasiastych) będą lepsi.
3) podobnie jw. czy seksuolodzy przypisują jakieś blokery testosteronu na pierwszej wizycie? - przeżedzają mi się wlosy, chcę zachowac te które mam :)
Liber tak, Dulko dość szybko, Robacha po roku, a reszta się właściwie nie liczy.
4) Czy moge liczyc choc troche na zlagodzenie ostrych rysów, redukcje zmarszczek, zaokraglenie twarzy i powiekszenie ust, kiedy bede na HRT?
Mam 26 lat, 188 cm wzrostu, waze 78 kg, noszę 40/42 rozmiar ciuchów, na magicznych dawkach Libera jestem już pół roku, a na zdolność uchodzenia nie narzekam. Wiele zależy od naszych oczekiwań, mi nie przeszkadza wygląd mocno androgeniczny i naszych początkowych predyspozycji, a tych szczególnie.
5) Mam wspólczynnik biodra-talia 0.84, czy moge liczyc, ze spadnie do ponizej 0.8?
Redystrybucja tłuszczu się zdarza, mi biodra urosły 2cm, więc trochę do przodu, ale bez cudów. Przy okazji odrobinę przytyłam, czas wziąść się za ćwiczenia jak koleżanki radzą. :) 
6) czy w Poznaniu spotyka sie jakas grupa transek? Jesli tak to gdzie i kiedy?
Była, ale ponieważ Pani Doktor Hędzelek wyjechała to się rozsypała.


Za wszystkie odpowiedzi z góry bardzo dziekuje.

Nie ma problemu.


btw. napisz jeśli masz jakieś pytania :)


PS. ciekawią mnie liczne przykłady w Polsce tych wszystkich detransition i jak do tego ustosunkowały się nasze wspaniałe sądy oraz lekarze wystawiający opinie do tychże. Pomijam tu fakt w jaki sposób bipolar ma wywoływać objawy podobne do TS... 

zmian: 3, ostatnia: autumn - 2011.09.27, 19:24
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.27, 19:52
[autor]
autumn pisze:

PS. ciekawią mnie liczne przykłady w Polsce tych wszystkich detransition i jak do tego ustosunkowały się nasze wspaniałe sądy oraz lekarze wystawiający opinie do tychże. Pomijam tu fakt w jaki sposób bipolar ma wywoływać objawy podobne do TS... 

Nie jestem psychiatrą i mam gdzieś czy ktoś jest bipolar, czy ma schizofrenie czy jest borderline - to był zwykły przykład i nie czepiaj się. A co do wracania do poprzedniego ciała to zdziwiłabyś się ile takich ewenemencików ma Liber, pomine już TV które leczą się u niego na transseksualizm biorąc hormony i nic poza tym. 

(grzeczniej proszę! dopóki nie jesteś lekarzem, nie kwestionuj diagnoz stawianych przez innych lekarzy!!! - ostrzeżeniej J.B.)  A co do sądów to nie wiem - podejrzewam że te osoby nie zmieniają ponownie danych. 


Dla kontrastu mogę powiedzieć, że liczba "transseksualistek" które odbierają sobie życie po SRS jest znacznie większa :)


Dlatego diagnoza to klucz.

zmian: 1, ostatnia: julita_borowska - 2011.09.27, 22:02
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 07:06
[autor]
Dziękuję za wszystkie info.
Będę szukać dalej jakiegoś specjalisty, ale wpierw muszę zrobić dokładny rachunek sumienia. Na chwilę obecną wypisałam 7 stron kancelaryjnych momentów w których chciałam być dziewczynką.... sama już nie wiem. Na terapie idę na pewno, nie mogę sobie pozwolić na to, że jeśli jestem ts to strace kolejne lata swojego życia. Wczoraj czułam się niesamowicie absurdalnie lekko i ciężko zarazem. Zobaczymy jak się rozwinę :) Wiem jedno: nie zaniedbam swojej wewnętrznej dziewczynki.
Czy wy wstydziłyście się kiedyś swojej zniewieściałości. płaczliwości, dużej wyrozumiałości dla innych, pewnych(dziewczęcych)gestów, nieakceptowaniem męskiego punktu widzenia ;) ? Czy odmawiałyście ubrania czegokolwiek co było podejrzanie bliskie damskim ubraniom? Denerwowało was jak mylono was z dziewczynami? W głębi duszy jednak pragnąc by być kimś takim kogo się wstydzicie?
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 12:15
[autor]

Julita czy ty jestes az tak chora z nienawisci do mnie ze nie umiesz czytac? NAPISALAM WYRAZNIE, znam (OSOBIŚCIE) TV KTORE CHODZA DO NIEGO PO HORMONY i nie MAJA ZADNEJ DIAGNOZY (I NIE MAJĄ ZAMIARU ROBIĆ BO SĄ TV) wiec prosze o zdjecie ostrzezenia NATYCHIMIAST a nastepnym razem wez 3 glebokie wdechy bo palasz nienawiscia do mnie :) A to juz jest bardzo niezdrowe jeżeli zaburza ci umiejetność czytania ze zrozumieniem moich postów.  
zmian: 2, ostatnia: safiya - 2011.09.28, 12:18
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 12:15
[autor]

Aha, oczywiście proszę Freję, bo ty jeszcze wpadniesz w furie i znów urządzisz tu piekło, jesteś nieobliczalna w swoich ruchach. :) 


PS. Freja masz namacalny dowód za co ja tu dostaje od tego człowieka ostrzeżenia - za ZWYKŁĄ ROZMOWĘ :) Jako właścicielkę proszę żebyś coś z tym zrobiła.

zmian: 1, ostatnia: safiya - 2011.09.28, 12:16
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 12:45
[autor]
safiya, przyznały Ci się, że są TV? jeśli tak to bardzo głupio robią, szkodzą tylko sobie, opinii pewnie od psychologa też nie mają, w sumie za kasę można w dzisiejszych czasach wszystko jak nie ten lekarz to inny ale przecież nie o to chodzi, a jeśli nie mają opinii od psychologa to i nie dostaną opinii od lekarza, więc nie zmienią dokumentów, a po pewnym czasie przyjmowanie leków pewnie i tak im się znudzi
zmian: 1, ostatnia: shayla - 2011.09.28, 12:45
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 12:52
[autor]
martyna84 pisze:

Czy wy wstydziłyście się kiedyś swojej zniewieściałości. płaczliwości, dużej wyrozumiałości dla innych, pewnych(dziewczęcych)gestów, nieakceptowaniem męskiego punktu widzenia ;) ? Czy odmawiałyście ubrania czegokolwiek co było podejrzanie bliskie damskim ubraniom? Denerwowało was jak mylono was z dziewczynami? W głębi duszy jednak pragnąc by być kimś takim kogo się wstydzicie?
Jeżeli chodzi o moja drogę to była niemalże taka sama jak twoja. Kiedy miałam 7 lat już wiedziałam ze nie jestem taka jak chłopacy ale także ciało moje narzucało mi odrębność od dziewczyn z którymi czułam się wspaniale. Kiedy natomiast zostałam przezywana "Jolka" (widocznie predyspozycje kobiece były dosyć potężne) wtedy zapierałam się i buntowałam się  przeciwko swej kobiecości.
W autobusie czy tramwaju kiedykolwiek byłam z mamą inni często mówili "Oj jaką śliczną córeczkę pani ma" a ja wtedy chroniłam aby to czasem na jaw nie wyszło "ja jestem chłopczyk!"

Miałam do tego krycia powody. W tamtych czasach mowa o trans nie istniała tak jak nie istniało pojecie czegoś jakkolwiek odmiennego od katolickiego reżimu czlowieczosci. Wiem ze w Polsce przeprowadzono SRS w latach 60tych ale naprawdę to osiągnięcie nie przelało się na ogólną rzeczywistość życia bo pamiętam jak prześladowane były dzieci które tylko podejrzane były o homoseksualizm.

Az do wieku lekko po 40tce ukryta była moja dziewucha, boże, tyle lat w cierpieniu i na wygnaniu. Dlatego tak bardzo chce aby inne zaznawały prawdy wcześniej, bo szkoda życia.

Jesteś na dobrej drodze, nie poddawaj się presji, a dojdziesz do samej siebie, i życie zacznie się od nowa, tym razem w prawdzie i miłości.
zmian: 1, ostatnia: inna - 2011.09.28, 12:52
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 13:03
[autor]
shayla pisze:
safiya, przyznały Ci się, że są TV? jeśli tak to bardzo głupio robią, szkodzą tylko sobie, opinii pewnie od psychologa też nie mają, w sumie za kasę można w dzisiejszych czasach wszystko jak nie ten lekarz to inny ale przecież nie o to chodzi, a jeśli nie mają opinii od psychologa to i nie dostaną opinii od lekarza, więc nie zmienią dokumentów, a po pewnym czasie przyjmowanie leków pewnie i tak im się znudzi

Nie musiały się przyznawać, wystarczy wejść na trans-dating i pogadać z kilkoma TV. Wiele z nich się chwali że wyhodowało piersi, ogólnie pocztą pantoflową wędrują informacje między TV co trzeba zanieść do Libera i co mówić żeby dostać hormony już na pierwszej wizycie.

Mam znajomą z Krakowa która już 2 rok bierze hormony od Libera. Nie ma ani diagnozy ani żadnych badać poza krwią, moczem i ciśnieniem. Nadal żyje jako facet i nie planuje pełnej zmiany - wyhodowała sobie mały biust, trochę zdelikatniała i to jej wystarczy do przebieranek i robienia sobie fotek. A co 3 miesiące chodzi do Libera po leki. Takich osób jest MASA, dlatego niech osoba o nicku na J pomyśli dwa razy.


shayla pisze:
a jeśli nie  a po pewnym czasie przyjmowanie leków pewnie i tak im się znudzi  

Szczerze wątpie że upgrade'owana wersja przebieranek im się znudzi. Z tego co wiem to TV nie nudzą się przebierankami :P




Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 13:03
[autor]
Do wszystkich tych osób które plączą watek i rozmawiają pomiędzy sobą a raczej się kłócą o sprawach które nic nie dodają do wątku i co gorsze robią mętlik osobie która szuka pomocy w trudnych chwilach swego życia!

Prosze was o komunikowanie prywatnych oporowych wypowiedzi na pocztę własną, albo w dziale pogaduchy otwórzcie dział "spory, gawory i telesfory" i tam sobie zaprzeczajcie czy cokolwiek chcecie robić, róbcie! Proszę was o tolerancje i respekt dla każdego członka tego forum a szczególnie autorki czy autora wątku :)

Love, Inka
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 13:06
[autor]
inna pisze:
Do wszystkich tych osób które plączą watek i rozmawiają pomiędzy sobą a raczej się kłócą o sprawach które nic nie dodają do wątku i co gorsze robią mętlik osobie która szuka pomocy w trudnych chwilach swego życia!

Prosze was o komunikowanie prywatnych oporowych wypowiedzi na pocztę własną, albo w dziale pogaduchy otwórzcie dział "spory, gawory i telesfory" i tam sobie zaprzeczajcie czy cokolwiek chcecie robić, róbcie! Proszę was o tolerancje i respekt dla każdego członka tego forum a szczególnie autorki czy autora wątku :)

Love, Inka

Piękne słowa. To dlaczego ja wciąż zaznaję nietolerancji i braku szacunku dla moich postów, co za tym idzie dostaję ostrzeżenia od jednej z moderatorek za NORMALNĄ rozmowę? Może wy jako modowie uzgodnijcie czego chcecie - siania miłości i pokoju czy zamętu jak J.? 

To nie nam zwracaj uwagę - zwróć uwagę pani której cały czas coś we mnie nie pasuje. Naprawdę brakuje wam modom na tyle jaj żeby zwrócić znajomej uwagę?

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 13:15
[autor]
safiya pisze:
inna pisze:
Do wszystkich tych osób które plączą watek i rozmawiają pomiędzy sobą a raczej się kłócą o sprawach które nic nie dodają do wątku i co gorsze robią mętlik osobie która szuka pomocy w trudnych chwilach swego życia!

Prosze was o komunikowanie prywatnych oporowych wypowiedzi na pocztę własną, albo w dziale pogaduchy otwórzcie dział "spory, gawory i telesfory" i tam sobie zaprzeczajcie czy cokolwiek chcecie robić, róbcie! Proszę was o tolerancje i respekt dla każdego członka tego forum a szczególnie autorki czy autora wątku :)

Love, Inka

Piękne słowa. To dlaczego ja wciąż zaznaję nietolerancji i braku szacunku dla moich postów, co za tym idzie dostaję ostrzeżenia od jednej z moderatorek za NORMALNĄ rozmowę? Może wy jako modowie uzgodnijcie czego chcecie - siania miłości i pokoju czy zamętu jak J.? 

To nie nam zwracaj uwagę - zwróć uwagę pani której cały czas coś we mnie nie pasuje. Naprawdę brakuje wam modom na tyle jaj żeby zwrócić znajomej uwagę?

http://forum.transfuzja.org/pl/watek/portal/pogaduchy/Shout_box_skrzynka_krzyku/1.htm#post
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 13:55
[autor]
Hihihi ;)
Może jeszcze jakaś moderatorka posprzątałaby te wypowiedzi, które rzeczywiście nie są na ten temat - łącznie z moim
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 14:02
[autor]
tak poza tym wszystkim, czuje się dzisiaj świetnie :) To nie ważne kim jestem, chłopcem dziewczynką, obojnakiem, psem, karaluchem, małpą na wybiegu. Po prostu czuje się tanecznie - cały czas się śmieje.... i jeszcze jedno: jak wróciłam z pracy okazało się, że po raz pierwszy w życiu wygrałam w totka. Nie jest to może upragniona szóstka na ewentualne operacje w Tajlandii ;) ale cudowna czwórka. Jak tu nie wierzyć w piękno życia.

PS Pewnie jeszcze nie raz będę płakać, żalić się i cokolwiek innego, ale dziś czuje, że jest Pierwszy Dzień Reszty Życia Mojego.
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 14:11
[autor]
Martyna, kongratki, a tak w ogóle to wiesz jakie są reguły tego forum............................każdy wygrany los na loterii jest wpierw dzielony z moderatorami a później reszta pieniędzy jeżeli w ogóle coś zostanie, pomiędzy wszystkich członków tego forum!
Sprawiedliwość musi być, bo u nas to demokracja!.............poczekaj czy to demokracja czy komunizm , bo coś mi się pokręciło?

A tak na serio, witam jeszcze raz ciebie, już na nowej drodze, nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo mnie rozweseliłaś tym ostatnim postem
Zycie naprawdę może być wspaniale!
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 15:50
[autor]
inna pisze:
.....poczekaj czy to demokracja czy komunizm...

a czy tak naprawdę jest różnica? :)

I w jednym i w drugim ustroju jest podział na tych co rządzą i tych co na nich muszą pracować :)

Przepraszam - kolor flagi jest inny :)

Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 17:39
[autor]
Ok!
Ochłonęłam - a może tak spacer mnie wykończył :)
Mam jeszcze kilka pytań (tak naprawdę całą masę niczym male dziecko), kiedy już wiem na co mogę ewentualnie liczyć. Kiedy już się komuś zwierzyłam i poszłam do seksuologa rzeźnika, zaczynam zastanawiać się nad jednym pytaniem: Dlaczego chciałabym być dziewczyną? Tutaj pojawia się wiele drobnych odpowiedzi: "bo podobają mi się sukienki" "bo przemawia przeze mnie zazdrość kiedy widzę kobiety", "bo chciałabym iść do fryzjera i poprosić o farbowanie, ścięcie na boba z grzywką", "chcę mieć na sobie rajstopy, damskie majtki które idealnie by pasowały - a nie że zwisa lewe jajeczko;)", "gdyż czuję, że w sklepach z bibelotami jak kolczyki, pierścionki ekscytuje się" "kiedy przechodzę obok sklepów zawsze zwracam uwage tylko na kobiece patałaszki" "bo wole się przeciągnąć niż podrapać po jajkach - jak w tym kawale" "bo chcę spędzać czas przed lustrem malując swoje oczy", "gdyż chcę miec na sobie bluzkę w kwiatki i torebkę, iść na butach na wysokim obcasie, a przy tym wszystkim czuć, że nie jestem jakimś przebierańcem", "gdyż niezbyt podobają mi sie męskie zachowania, wartości, rubaszność" "gdyż zawsze marzyłam o tym, że jestem kobietą i robię to co one, nie piję piwa tylko siedzę z koleżanką w kawiarni", "gdyż uważam, że mam bardzo żeńską umysłowość" "lubię płakać - co sobie ostatnio przypomniałam :) "gdyż chcę nie czuć się odtrącona od świata kobiet z racji tego co mam między nogami" "gdyż większość fantazji które mam dotyczą tego, że jestem kobietą, która uprawia seks jako kobieta w typowo (chyba) żeńskich fantazjach - gdzie jest gwałt, zmuszenie, burdel a ja jestem obiektem seksualnym itp." "gdyż idąc ulicą, chciałabym czuć tylko przestrzeń między nóżkami, a w wannie patrzeć na moje łono i golić nogi a nie brodę" "gdyż wolę siadać do siiusiania, bo czuję się wygodniej - nawet w lesie" czy to wszystko jest wystarczające? A może to tylko jakieś wyobrażenia, fiksacje.... autoginekofilia. Czy to jest wystarczające bym myślala o tym, że jestem kobietą - a raczej powinnam nią być?
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 18:50
[autor]
martyna84 pisze:
Czy odmawiałyście ubrania czegokolwiek co było podejrzanie bliskie damskim ubraniom? Denerwowało was jak mylono was z dziewczynami? W głębi duszy jednak pragnąc by być kimś takim kogo się wstydzicie?
Kochana. Jak miałam kilkanaście lat, to potrafiłam nawet patrzeć na jakieś ciuchy/biżuterię z zachywtem i pogardą jednocześnie. A w necie się upierają, że dwa sprzeczne uczucia mieć jednocześnie tylko po ostrej dawce dragów :p
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 19:01
[autor]
fizia pisze:
inna pisze:
.....poczekaj czy to demokracja czy komunizm...

a czy tak naprawdę jest różnica? :)

I w jednym i w drugim ustroju jest podział na tych co rządzą i tych co na nich muszą pracować :)

Przepraszam - kolor flagi jest inny :)

A... jak wygląda flaga demokracji?

Bo tak poza tym, to widzę nawet więcej podobieństw:
  komunizm = elektryfikacja + władza rad
  kapitalizm = ropa + demokracja
:)
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.09.28, 19:04
[autor]
safiya pisze:
prosze o zdjecie ostrzezenia
Zdjęłam.
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.10.03, 20:24
[autor]
Przemogłam się po ostatnim gwałcie na duszy i napisałam maila do psychologo-seksuologa. Teraz jak go czytam to jestem przerażona jego dramatyzmem.No cóż poszło w świat ;))) Pożyję i zobaczę co się stanie.... grach grach to idzie strach :E
Re: Trudna decyzja i pytania 2011.10.06, 18:43
[autor]
Przełamałam sie i już jestem po pierwszej "wizycie" on-line. Poszło fajnie
zobaczymy jak się dalej rozwinie, ale dostałam do wiadomości, że wszystko wskazuje na TS. (albo inaczej, że nie można tego wykluczyć... że mam bardzo żeński rodzaj fantazji erotycznych... itp.)
zmian: 1, ostatnia: martyna84 - 2011.10.06, 20:51
Re: Trudna decyzja i pytania 2012.03.25, 19:21
[autor]
martyna84 pisze:
Przełamałam sie i już jestem po pierwszej "wizycie" on-line. Poszło fajnie
zobaczymy jak się dalej rozwinie, ale dostałam do wiadomości, że wszystko wskazuje na TS. (albo inaczej, że nie można tego wykluczyć... że mam bardzo żeński rodzaj fantazji erotycznych... itp.)
Dasz namiary na tego psychologa on-line , mieszkam w takiej dziurze że jak pies zdechnie to łańcuch jeszcze tydzień szczeka . a jeździć kilkadziesiąt kilometrów przy tych cenach paliwa to koszmar . 
Nauczyłam się radzić , ze sobą ( oczywiście moja partnerka bardzo mi w tym pomaga ) 
ale czasem coś pęknie i jest prze......... że aż  żyć się nie chce  , a mam dla kogo 
Na szczęście i za razem niestety ( samemu jest ciężko żyć  , ale łatwiej podejmuje się decyzje ).
Re: Trudna decyzja i pytania 2012.03.25, 19:33
[autor]
angela pisze:
martyna84 pisze:
Przełamałam sie i już jestem po pierwszej "wizycie" on-line. Poszło fajnie
zobaczymy jak się dalej rozwinie, ale dostałam do wiadomości, że wszystko wskazuje na TS. (albo inaczej, że nie można tego wykluczyć... że mam bardzo żeński rodzaj fantazji erotycznych... itp.)
Dasz namiary na tego psychologa on-line , mieszkam w takiej dziurze że jak pies zdechnie to łańcuch jeszcze tydzień szczeka . a jeździć kilkadziesiąt kilometrów przy tych cenach paliwa to koszmar . 
Nauczyłam się radzić , ze sobą ( oczywiście moja partnerka bardzo mi w tym pomaga ) 
ale czasem coś pęknie i jest prze......... że aż  żyć się nie chce  , a mam dla kogo 
Na szczęście i za razem niestety ( samemu jest ciężko żyć  , ale łatwiej podejmuje się decyzje ).
Hej,
Psycholog o którym pisałam, to Dariusz Skowroński. Więcej informacji o nim znajdziesz na tej stronie:
http://poradnictwo-psychologiczne.pl/

Pozdrawiam,
Wronowata vel. Martyna rocznik .84
Re: Trudna decyzja i pytania 2012.03.25, 19:52
[autor]
Dzięki  

Re: Trudna decyzja i pytania 2012.03.25, 20:45
[autor]
angela pisze:
Dzięki  

Nie ma za co :)
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj