Tożsamość a dysforia - dwie rozdzielne rzeczy

  liczba postów: 4
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Tożsamość a dysforia - dwie rozdzielne rzeczy 2014.04.03, 10:26
[autor]

Istnieją jak dla mnie bardzo przekonujące dowody, że faktycznie tożsamość płci i dysforia to oddzielne zjawiska, częściowo związane (tożsamość przeciwna do płci biologicznej może wywoływać dysforię i zwykle wywołuje), ale na pewno mające inną naturę. Dzisiaj wieczorem może to rozwinę jeżeli będzie potrzeba, na początku chciałabym zauważyć kilka rzeczy:


Transpłciowe dzieci (zachowujace się w sposób przeciwny do biolgoicznej płci od najwcześniejszych lat) nie zawsze są transseksualne i nie zawsze pojawia się u nich dysforia.


Uczucia dysforyczne (nie tylko związane z płcią, ale takze z różnymi innego rodzaju dysmorfiami jak brzydota, gatunek itd.) mogą pojawiać się także z przyczyn na pewno nie wrodzonych, np. fetysze, nerwice, zaburzenia osobowości, psychozy albo przyjmowane leki.


Istnieją ludzie funkcjonujący w przeciwnej do biologicznej płci z jednoznacznym jej poczuciem, którzy nie odczuwają potrzeby zmieniania ciała. Tak samo wiele osób w pełni transseksualnych nie odczuwa tak silnej dysforii jak się powszechnie wyobraża, nie nienawidzi swojego ciała, a po prostu pragnie posiadać ciało płci przeciwnej aby realizować swoje marzenia.

zmian: 19, ostatnia: ksi - 2014.04.03, 20:47
Re: Tożsamość a dysforia - dwie rozdzielne rzeczy 2014.04.03, 19:48
[autor]
Ciut masz racji a ciut się mylisz.

Dysforia i dysmorfia są ogólnie zjawiskami ze spektrum zaburzeń nerwicowych. Rozróżnia się je na różne rodzaje, dysforia płciowa jest inna od dysforii ogólnej (dysforia ogólna przypadkowo może się rozwinąć u osoby z fizycznymi deformacjami, których nie może zaakceptować). Dysmorfia, to tak jak piszesz, percepcja że jakaś część ciała jest dla ciebie tak brzydka że nie możesz normalnie funkcjonować. Wszystkie rodzaje mogą współistnieć lub być kompletnie oddzielne. Mylisz się co do fetyszy ;), nie mają nic z tym wspólnego, chyba że ktoś ma fetysz związany ze zwracaniem uwagi na konkretną niedoskonałość.

Transpłciowość to dużeeeee spektrum i faktycznie nie powiązane z powyższym w sposób bezpośredni. Dysforia płciowa jest negatywnym skutkiem problemów i kompleksów związanych z kwestiami trans. Poprzez leczenie, terapię, przegadanie tego ze sobą, tranzycję dąży się do celu zniwelowania jej.

Nie jestem jednak pewien czy dzieci które przytaczasz z dysforią płciową nie są gdzieś pod parasolem transpłciowości, bo to konkretny rodzaj dysforii powiązany z tym. Powiedziałbym że chodzi o dysforię ogólną i jej pochodne.
Re: Tożsamość a dysforia - dwie rozdzielne rzeczy 2014.04.03, 20:31
[autor]
Mylisz się co do fetyszy ;), nie mają nic z tym wspólnego, chyba że ktoś ma fetysz związany ze zwracaniem uwagi na konkretną niedoskonałość.
No właśnie - nie byłabym taka pewna. Czytałam o przypadkach, że podobno niektórzy członkowie subkultury furry zaczynali po czasie odczuwać dymkomfort z powodu braku zwierzęcych cech wyglądu. Poza tym na pewno jacyś tv fetyszyści czasami dążą do zmiany płci i próbują ją przejść, pewnie często nawet przechodzą (kilka głośnych detranzycji chyba było z pomyłki przez zmianę o podłożu tylko fetyszowym...).
zmian: 2, ostatnia: ksi - 2014.04.03, 20:45
Re: Tożsamość a dysforia - dwie rozdzielne rzeczy 2014.04.03, 20:43
[autor]
Tutaj chyba zostawiam więc odpowiedź kilku osobom furry na forum ;) . Owszem jest część pałająca się fetyszami jak w każdej, ale mam wrażenie że problemy z dysforią są innej natury. Tutaj chyba bardziej chodzi o inne zjawisko powiązane ze zjawiskami nerwicowymi - depersonalizację i derealizację. Chociaż też niekoniecznie to może być ten problem a zjawisko ezoteryczne? Tak czy siak, analogicznie, tożsamość furry czy też otherkin (insza subkultura która jest nastawiona bardziej na osobistą identyfikację jako zwierzęta, różne mityczne stworzenia) nie zawsze wiąże się z dysforią i jak ktoś ma z nią problem też zawsze może wyjść i pozostać danej tożsamości (albo zmodyfikować).

Co do TV, to też skomplikowana i złożona rzecz. Z jednej strony tożsamość jest dynamiczna i każdemu może się zmienić (albo zostać constans) a z drugiej faktycznie łatwo wpakować się w parcie na tranzycję która nie jest nam potrzebna, ale psychika popadła w obsesję i reaguje nerwicowo. Jednak też zostawiam innym odpowiedź, bo ja generalizuję tutaj, gdyż dysforii płciowej nigdy nie miałem a dysforię ogólną, którą zwalczyłem (więc wiem że psuje wiele rzeczy).
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj