Decyzja podjęta! I do przodu...

  liczba postów: 28
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 03:31
[autor]
Mam 22 lata i urodziłam się jako mężczyzna - od ~10 lat odpychałam od siebie wszystkie "myśli" wychodząc z założenia, że przecież to niemożliwe, że mi się wydaje - a sytuacje z jeszcze wcześniejszego dzieciństwa można wytłumaczyć cechami charakteru, lub czymś innym... i właśnie podjęłam decyzję i zamierzam wybrać się do psychologa ;) Z góry zapewniam, że nigdy nie miałam wątpliwości - zawsze wiedziałam czego chcę - jednak przez nieco ciężką sytuację rodzinną nie mogłam pozwolić sobie na chwile "słabości" i sama się, niestety, okłamywałam.. :(

Po przedstawieniu samej sobie hipotezy dotyczącej tego, że jednak jestem TS próbowałam ją jeszcze bezskutecznie zanegować wymyślając rozmaite wytłumaczenia dotyczące moich zachowań, ale niestety patrząc na całe moje życie tym już konkretnym spojrzeniem nie byłam w stanie tego zrobić. Nie czytam o przeprowadzaniu wywiadu tak, by "wyjść na swoje", bo jeśli ma się okazać, że moja "diagnoza" wydaje się słuszna tylko i wyłącznie mi, a ja się pogubiłam i szukam wytłumaczenia mojego stanu nie tam, gdzie powinnam, to trudno - będę się z tym musiała jakoś pogodzić. No i wszystko zależy od ostatecznej diagnozy lekarza... Mimo wszystko pójdę na żywioł, będę szczera, powiem co mi na sercu leży i dzielnie przyjmę wszystko co usłyszę od psychologa ;) Jestem pewna swego, ale to decyzja, która zaważy na moim całym życiu, więc nie chcę popełnić żadnego błędu.

Mam też dwa pytania do starszych stażem kolegów i koleżanek z forum:
1. Czy ktoś zna jakiegoś ludzkiego psychologa na terenie/w okolicach Poznania, który może zdiagnozować TS (i jest w temacie) i wydać opinię potrzebną dla seksuologa do rozpoczęcia HRT? Z tego co wyczytałam przede mną jeszcze ostatnie 3 lata (niecałe) kształtowania kości twarzy (do 25 rż.), więc byłoby fajnie zmienić ukierunkowanie tego procesu na właściwą płeć jak najszybciej - nawet jak za dużo to już nie zmieni ;) dr Dorota Hędzelek, która zapewne wróciła już z wyjazdu naukowego ma świetne opinie, ale endless_desire wspomniała, że kolejne wizyty są co 3 tygodnie - a nie wiadomo ile takich wizyt będzie potrzebnych. Przy 4-5 mamy już prawie 4 miesiące dodatkowej zwłoki :( Jak dodać do tego umówienie się z seksuologiem, dojazd i wizytę - to już robi się pół roku do tyłu. Zna ktoś bardziej dostępnego lekarza? Dojadę, oczywiście - i na drugi koniec Polski - zakładając, że da się to jakoś szybciej załatwić i zdiagnozować ;)

2. Jak to jest z wyglądem m/k? Niejedno zdjęcie przed/po HRT już widziałam i zastanawia mnie wciąż efekt wpływu hormonów na ogólny odbiór twarzy TS po kuracji. Skąd tak duża różnica u m/k zaczynających terapię w tym samym wieku? Biorę, oczywiście, poprawkę na to, że niektóre przeszły przez FFS. Dlaczego po np. 2 latach u niektórych kobiet widać od razu, że są TS kiedy inne wyglądają jakby hormony przyjmowały od urodzenia? ;) Nie ukrywam, że martwi mnie trochę, czy chociaż po kilku latach brania hormonów będę miała pewność, albo chociaż szansę na to, że będę "passable" i nierozpoznawalna w tłumie innych kobiet jako "przebieraniec" :( Wiadomo - nie jest to najważniejsze - ale wolę wiedzieć zawczasu czego oczekiwać.

Z góry dziękuję za odpowiedzi. A jeśli ktoś to przeczyta w całości - tym bardziej dziękuję ;)
Dobrze to z siebie w końcu wyrzucić... :)
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 04:50
[autor]
Tego jak będziesz wyglądała nikt nie przewidzi. Zakładając, że nie rozpatrujesz wariantu operacji plastycznych to efekty mogą być... różne. Musisz się na to przygotować. Zależy od tego jak prominentne masz pewne cechy twarzy, układ kości, proporcje czoło-nos-usta, układ kości policzkowych, stosunek szerokości szczęki do czoła, wały nadoczodołowe. Po prostu każdy element twarzy się liczy, bo leczenie hormonalne potrafi pomóc ogromnie - o ile baza jest dobra. I bynajmniej nie chodzi tu o *delikatność* twarzy, tylko właśnie o proporcje i układ buźki. Stąd niektóre m/k które mają nijakie i obłe twarze (które wydają się łaskawsze dla M/K, co nie jest prawdą) często mają gorsze efekty hormonalne niż te o ostrych rysach twarzy. Po prostu jeżeli jest co uwydatniać (w spektrum kobiecym oczywiście), to hormony to uwydatnią.
Z drugiej strony są cechy TYPOWO męskie, jak szerokość czoło/szczęka, wały nadoczodołowe, układ czoło-nos-usta, których inaczej niż operacyjnie nie zmienisz, a przynajmniej nie złagodzisz. No i to z wiekiem niestety się mocno utrwala, dlatego w dużej mierze istotny jest wiek rozpoczęcia leczenia - im wcześniej tym lepiej, tym większa szansa na to że operacje plastyczne nie będą koniecznością a jedynie tuningiem :P

A na to czy będziesz passable składają się inne czynniki niż tylko i wyłącznie twarz. Przecież dużo jest kobiet o naprawdę ostrych rysach twarzy, co do których nikt nie ma wątpliwości na ulicy i w dodatku są odbierane jako seksbomby. Twarz to jedno, ciało to drugie, ogólna prezencja trzecie, głos czwarte. Wszystko ma tu znaczenie.

Co do lekarza, to jeżeli zależy ci na czasie to przychodzi mi do głowy wyłącznie dr Liber i dr Dulko.
zmian: 2, ostatnia: safiya - 2013.01.02, 04:52
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 11:27
[autor]
Lekarza żadnego w Poznaniu nie znam, ale faktycznie jeśli chodzi o czas to tak jak Safiya napisała dr Liber jest konkretny (wystawia nawet na pierwszej wizycie receptę na leki), ale przyjmuje w Warszawie i Krakowie.
Trochę mi samą siebie przypomniałaś, jak miałam lat 20 to już byłam u dr Robachy i nic...
Zaliczyłam czterech psychologów, seksuologów, psychiatrów, od wszystkich usłyszałam że to jest transseksualizm a ja na siłę starałam się od tego odciąć. Cały czas chciałam usłyszeć tylko że jestem gejem tylko takim któremu się wydaje że jest dziewczynką i że to przejdzie... nie przeszło.
Teraz mam lat 23, i jak w tym roku psychiatra też mi powiedział że gejem nie jestm i jak psycholog powiedziała mi że nie potrafi co do mojego "przypadku" znaleźć niczego innego niż transseksualizm właśnie to już przestałam to negować.
Teraz też jestem przed rozpoczęciem HRT i mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze.

A co do kwestii wyglądu to wiesz tutaj nie tylko twarz ma znaczenie. Jest wiele kobiet które mają duży nos, wyostrzone rysy twarzy, ten wygląd jest ważny ale liczą się także inne aspekty które składają się na nasz "właściwy odbiór".
Oprócz wyglądu twarzy, liczy się także nasz wygląd, nasza budowa, to jak się ubieramy, poruszamy ale i głos. Ja właśnie w kwestii głosu mam duże obawy, bo ile o ile będę brana za taką brzydką kobietę to jest jeszcze kwestia głosu.
Nie wiem jak to z tym głosem jest, na hormonach chyba się drastycznie nie zmieni, wiem że są na to specjalne ćwiczenia i że po dłuższym okresie czasu można coś tam dobrego uzyskać.

W każdym bądź razie, Życzę Ci powodzenia bo ja tak samo jak ty będę teraz zaczynać leczenie HRT.
Więc Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, oby terapia przebiegła dobrze no i Witaj na forum. :)
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 13:38
[autor]
Mi udało się załapać jeszcze do Dr.Hędzelek.
Jednakże, nie wszystko stracone.
Jeśli naprawdę zależy Ci na czasie i nie masz żadnych wątpliwości to:
- umów się do Dr.Ćwirko we Wrocławiu, to tylko 3h jazdy pociągiem. Poproś o "cykl spotkań" zamknięty w jednym dniu. Uargumentuj to odległościa/dojazdami/praca/szkołą.
-następnie w okolicy pętli Ogrody (konkretnie przystanek Żeromskiego) przyjmuje Dr.Gielnik-Piotrowska. Jeśli masz diagnozę Psychologiczną to po jednej wizycie u Niej masz diagnozę Psychiatryczną.

Potem zostaje Ci tylko wybór lekarza Prowadzącego.
I voila!
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 14:14
[autor]
tytka pisze:Poproś o "cykl spotkań" zamknięty w jednym dniu.

To tak można?

Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 14:33
[autor]
Gdy kontaktowałam się, za namową osób które przeszły taki "cykl", w 2011 z Doktor Ćwirko to dało się tak.
Ale życie potoczyło mi się tak że wylądowałam jednak na kozetce u Doktor Hędzelek.
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 15:08
[autor]
Z mojej strony proponuję dr Dariusza Skowrońskiego lub (jesli jeszcze nie jest na emeryturze) Marie Beisert - jego mentorkę http://pl.wikipedia.org/wiki/Maria_Beisert

Skowroński przyjmuje jedynie on-line, ale szczerze polecam.

P.S. Jeśli jesteś z Poznania, napisz do mnie na GG
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 18:57
[autor]
Witaj roftptw

Osobiście jestem/byłam pacjentką dr. Dulko i szczerze polecam. Szybko rzeczowo i konkretnie. 4-5 wizyt i do sądu z opinią. Ja moje drugie podejście zaczęłam w sierpniu, a w grudniu następnego roku byłam już po srs.
Zainteresuj się jak jeździ polski bus. Bo chyba jest połączenie z Wawą. Szybko tanio i wygodnie.
Co do diagnozy polecam:
http://www.hemingways.org/GIDinfo/sage/ o ile znasz angielski.
Na pewno da ci pogląd na sprawę.



Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 20:29
[autor]

Barbwire pisze:

"Osobiście jestem/byłam pacjentką dr. Dulko i szczerze polecam. Szybko rzeczowo i konkretnie. 4-5 wizyt i do sądu z opinią. Ja moje drugie podejście zaczęłam w sierpniu, a w grudniu następnego roku byłam już po srs. "

 A czy pierwsze podejście też miałaś u Dulki? Bo jak tak to może tłumaczyć czemu 4-5 wizyt a jak nie to tym lepiej dla autorki tematu ;)


 





Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 22:35
[autor]
@magdalena - głos to ponoć kwestia czasu, ale do opanowania przez każdego. Z resztą jak sama napisałaś - to tylko jeden z elementów wizerunku ;)

@tytka - ile miałaś spotkań z dr. Hędzelek do wystawienia opinii? Znasz kogoś, kto był u dr Ćwirko? Fakt, zależy mi na czasie, jednak jak wspomniałam - równie mocno zależy mi na obiektywnej opinii lekarza, który jest w temacie i wszystko potwierdzi. Chcę żeby wystawiono ją na podstawie rozmów/testów, a nie na podstawie kasy, czy faktu, że jak już pacjentka przyszła, to pewnie jest pewna :P

@wronowata - tak jak wspomniałam na GG - wolę nie załatwiać tego online, preferuję rozmowy na żywo. Ale dzięki za polecenie!

@barbwire - jak często miałaś te wizyty? Ciekawa jestem ile minęło czasu od pierwszej wizyty do uzyskania opinii. I o co chodzi z tym drugim podejściem? ;) I - do sądu z opinią - żeby dokumenty zmienić, czy w innym celu?
Na teście wyszło mi 620 punktów z informacją, że mam takie skłonności najprawdopodobniej od dzieciństwa, żeński mózg i że jestem m/k ts. Okienko przypadkiem zamknęłam, więc tylko tyle zdążyłam na szybko spisać do notatnika, reszty nie pamiętam :(

Bardzo wam dziękuję za odpowiedzi. Nie spodziewałam się takiego odzewu patrząc na aktywność użytkowników w działach "dla początkujących" ;) I żeby doprecyzować - jestem pewna swego, ale zależy mi też na opinii lekarza - w końcu to decyzja, której skutków nie da się odwrócić (nie bez komplikacji).
zmian: 1, ostatnia: roftptw - 2013.01.02, 22:36
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.02, 23:07
[autor]
Dwa lub trzy. Nie było za wiele tych spotkań.
Na pierwszym spotkaniu wywiad psychologiczny i wręczenie testów które potem miałam odesłać pocztą.
Na drugim spotkaniu analiza wyników i wręczenie świstka.
Poza tym, chodziłam na grupę wsparcia do Doktor Hędzelek.
Więc to też potraktowała jako spotkania diagnostyczne.

Z tymże, jak jeszcze mieszkałam w Katowicach, przed dłuższy czas chodziłam do Doktora Ciesielskiego. Więc miałam czas na "przetrawienie" wszystkiego, nie było to takie "Hop Siup i na Hurra!".

Co do Doktor Ćwirko, HappySmile mi ją polecała i sama u Niej w ten sposób załatwiła diagnozę.

I jeszcze jedna adnotacja na zakończenie tego wywodu, przed pojawieniem się Doktor Hędzelek, Doktor Liber polecał swoim pacjentom Doktora Jabłońskiego. Możesz też się zorientować w tym kierunku.



Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.03, 00:00
[autor]
tytka pisze:
Dwa lub trzy. Nie było za wiele tych spotkań.
Na pierwszym spotkaniu wywiad psychologiczny i wręczenie testów które potem miałam odesłać pocztą.
Na drugim spotkaniu analiza wyników i wręczenie świstka.
Poza tym, chodziłam na grupę wsparcia do Doktor Hędzelek.
Więc to też potraktowała jako spotkania diagnostyczne.

Z tymże, jak jeszcze mieszkałam w Katowicach, przed dłuższy czas chodziłam do Doktora Ciesielskiego. Więc miałam czas na "przetrawienie" wszystkiego, nie było to takie "Hop Siup i na Hurra!".

Co do Doktor Ćwirko, HappySmile mi ją polecała i sama u Niej w ten sposób załatwiła diagnozę.

I jeszcze jedna adnotacja na zakończenie tego wywodu, przed pojawieniem się Doktor Hędzelek, Doktor Liber polecał swoim pacjentom Doktora Jabłońskiego. Możesz też się zorientować w tym kierunku.




No tak, tylko wizyty u dr Hędzelek są raz na kilka tygodni, a ja musiałabym mieć ich więcej niż 2-3 :(

Jeśli chodzi o dr Jabłońskiego, to... "okres oczekiwania jest dość długi, ponieważ doktor przyjmuje w gabinecie tylko we wtorki". :( To już mi się bardziej opłaca iść do dr Hędzelek, bo mam na miejscu ;)

Do dr Ćwirko odczuwam rezerwę, boję się, że byłaby to wizyta typu "po co? po opinię? no to opowiedz coś o sobie, a ja w międzyczasie wypiszę" - a mi nie o to chodzi.

No nic, może ktoś jeszcze się wypowie? Jeśli nikt nie podzieli się jakimś doświadczeniem z lekarzami, to chyba pod koniec tygodnia zadzwonię do dr Hędzelek i będę myślała co dalej - bo lekarza zawsze można zmienić, a lepiej nie wybierać w nieskończoność ;)

// edit
Właśnie się dowiedziałam, że dr Hędzelek będąc za granicą postanowiła nie wracać już do Polski. A już myślałam, że pójdzie gładko ;( Nie bardzo mogę sobie pozwolić na 4-5 całodniowych wyjazdów ze względu na pracę, a jednodniowa diagnoza z wydaniem opinii wydaje mi się być przeprowadzona trochę na odwał :( Chociaż zależy ile trwa godzin - jeden dzień zawsze dam radę jakoś zarwać, tylko czy aby diagnoza będzie rzetelna...
Na miejscu mam jeszcze tylko Marię Beisert, ale ona kasuje 250zł od wizyty i nie wiadomo ilu wizyt potrzebuje do wydania opinii. Zaczynam myśleć, że jednak terapie online z doktorem Skowrońskim będą najodpowiedniejsze. A tak chciałam uniknąć konieczności diagnostyki przez skype'a :(
zmian: 3, ostatnia: roftptw - 2013.01.03, 02:08
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.03, 03:28
[autor]

Prawie każdy post wtym watku przekonuje mnie jak bardzo "technologia psychoterapii" poszła do przodu :) :) :)

Jeśli w efekcie będzie można listownie, w tydzień, załatwić zmianę metryki i dokumentów to do rozwiązania pozostanie jedynie wprowadzenie na rynek zestawu do samodzielnego robienia SRS.

 

 W zasadzie to fajne i w większości się sprawdza bo zdecydowana wiekszość z nas jest rzeczywiście TS a nasze odczucia nie sa wynikiem chorób czy mega zrąbanej psychiki. Ale czy ufalibyście dentyście gdyby na corocznej wizycie kontrolnej potarł Wam na "dzień dobry" lewe ucho i bez zaglądania w "paszczę" powiedział - "Wszystkie zęby masz zdrowe"  :) :) :) ?

Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.03, 13:50
[autor]
Do dr Ćwirko odczuwam rezerwę, boję się, że byłaby to wizyta typu "po co? po opinię? no to opowiedz coś o sobie, a ja w międzyczasie wypiszę" - a mi nie o to chodzi.

z niebieskiego forum 5 Listopad 12
 "Dostałem kolejną informację, iż Katarzyna Ćwirko w ogóle już nie prowadzi spraw trans. Usuwam zatem temat."
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.03, 15:25
[autor]
fizia pisze:

Prawie każdy post wtym watku przekonuje mnie jak bardzo "technologia psychoterapii" poszła do przodu :) :) :)

Jeśli w efekcie będzie można listownie, w tydzień, załatwić zmianę metryki i dokumentów to do rozwiązania pozostanie jedynie wprowadzenie na rynek zestawu do samodzielnego robienia SRS.

 

 W zasadzie to fajne i w większości się sprawdza bo zdecydowana wiekszość z nas jest rzeczywiście TS a nasze odczucia nie sa wynikiem chorób czy mega zrąbanej psychiki. Ale czy ufalibyście dentyście gdyby na corocznej wizycie kontrolnej potarł Wam na "dzień dobry" lewe ucho i bez zaglądania w "paszczę" powiedział - "Wszystkie zęby masz zdrowe"  :) :) :) ?


Ale do podjęcia decyzji nie służy długi proces diagnozowania tylko wcześniejsza psychoterapia. Diagnoza powinna być uwieńczeniem przemyśleń podjętych na spotkaniach z psychologiem/psychoterapeutą PRZED procesem oficjalnej diagnozy. A jeżeli ktoś jest pewien na 150% to właśnie po to jest szybka diagnoza. Psycholog tylko diagnozuje czy dana osoba ma zaburzenia tożsamości płciowej czy nie, natomiast od tego czy nie ma czegoś z bańką i błędne utożsamianie się z płcią przeciwną nie wynika z choroby psychicznej jest opinia psychiatryczna :P
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.03, 16:28
[autor]
fizia pisze:

Prawie każdy post wtym watku przekonuje mnie jak bardzo "technologia psychoterapii" poszła do przodu :) :) :)

Jeśli w efekcie będzie można listownie, w tydzień, załatwić zmianę metryki i dokumentów to do rozwiązania pozostanie jedynie wprowadzenie na rynek zestawu do samodzielnego robienia SRS.

 

 W zasadzie to fajne i w większości się sprawdza bo zdecydowana wiekszość z nas jest rzeczywiście TS a nasze odczucia nie sa wynikiem chorób czy mega zrąbanej psychiki. Ale czy ufalibyście dentyście gdyby na corocznej wizycie kontrolnej potarł Wam na "dzień dobry" lewe ucho i bez zaglądania w "paszczę" powiedział - "Wszystkie zęby masz zdrowe"  :) :) :) ?

I co właściwie jest złego w tym, żeby to było szybkie?
roftptw pisze:

No tak, tylko wizyty u dr Hędzelek są raz na kilka tygodni, a ja musiałabym mieć ich więcej niż 2-3 :(

Jeśli chodzi o dr Jabłońskiego, to... "okres oczekiwania jest dość długi, ponieważ doktor przyjmuje w gabinecie tylko we wtorki". :( To już mi się bardziej opłaca iść do dr Hędzelek, bo mam na miejscu ;)

Do dr Ćwirko odczuwam rezerwę, boję się, że byłaby to wizyta typu "po co? po opinię? no to opowiedz coś o sobie, a ja w międzyczasie wypiszę" - a mi nie o to chodzi.

No nic, może ktoś jeszcze się wypowie? Jeśli nikt nie podzieli się jakimś doświadczeniem z lekarzami, to chyba pod koniec tygodnia zadzwonię do dr Hędzelek i będę myślała co dalej - bo lekarza zawsze można zmienić, a lepiej nie wybierać w nieskończoność ;)

// edit
Właśnie się dowiedziałam, że dr Hędzelek będąc za granicą postanowiła nie wracać już do Polski. A już myślałam, że pójdzie gładko ;( Nie bardzo mogę sobie pozwolić na 4-5 całodniowych wyjazdów ze względu na pracę, a jednodniowa diagnoza z wydaniem opinii wydaje mi się być przeprowadzona trochę na odwał :( Chociaż zależy ile trwa godzin - jeden dzień zawsze dam radę jakoś zarwać, tylko czy aby diagnoza będzie rzetelna...
Na miejscu mam jeszcze tylko Marię Beisert, ale ona kasuje 250zł od wizyty i nie wiadomo ilu wizyt potrzebuje do wydania opinii. Zaczynam myśleć, że jednak terapie online z doktorem Skowrońskim będą najodpowiedniejsze. A tak chciałam uniknąć konieczności diagnostyki przez skype'a :(
Wydajesz się sama nie wiedzieć czego chcesz. Ani długiej terapii, ani jednodniowego wystawiania diagnozy. Zdecyduj się.
Jedno co to raczej odpada dla Ciebie Dulko, jego proces diagnostyczny to 2000 zł za testy i diagnoza.
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.04, 00:06
[autor]
autumn pisze:
Wydajesz się sama nie wiedzieć czego chcesz. Ani długiej terapii, ani jednodniowego wystawiania diagnozy. Zdecyduj się.
Jedno co to raczej odpada dla Ciebie Dulko, jego proces diagnostyczny to 2000 zł za testy i diagnoza.

W ramach uzupełnienia - dr Maria Beisert nie prowadzi terapii dla TS (info od admina z Niebieskiego).

Faktycznie trochę namieszałam, autumn. Generalnie chodzi o to, że dojazdy do psychologa z Poznania wymagałyby ode mnie wzięcia całego wolnego dnia w pracy (na wieczór nikt się przecież ze mną nie umówi), a to jest już duży problem jeśli mówimy o większej ilości wizyt - załóżmy, że 4-7 co tydzień, dwa, czy trzy. Takie praktyki są u mnie w firmie bardzo niechętnie przyjmowane, akceptowane rzadko - zakładając oczywiście odpracowywanie braków w np. weekend lub korzystanie z jednodniowych urlopów. Biorąc pod uwagę falę zwolnień z ostatnich 2 tygodni "wychylanie się" byłoby raczej nierozsądne. Ogólnie sytuacja jest napięta i na dłuższą metę może mi to zaszkodzić - mam dość uzasadnione obawy co do tego - dlatego tak bardzo chcę uniknąć krótkich, regularnych wizyt i wolałabym raczej umówić się na parę kilkugodzinnych spotkań, niż na 5-6 wizyt trwających godzinę, czy dwie. Zmuszona w ostateczności zapewne postaram się coś załatwić w pracy, ale nie mam żadnej gwarancji, że uda się cokolwiek zdziałać - "spróbować nie zaszkodzi" nie ma tu zastosowania, bo decyzja odmowna odnośnie takiego odpracowywania zostanie odnotowana jako "za mało projektów, za mało roboty, skoro chce w tygodniu wolne" (jedna osoba już się o tym przekonała:( ).

Takie "wybrzydzanie" odnośnie dojazdów i lekarzy może zostać odebrane jako lenistwo, lub wahanie - dlatego w ramach rehabilitacji podsumowanie za bycie mało konkretną:

Chcę znaleźć psychologa, który przez rozmowy/testy zweryfikuje, czy jestem TS, czy nie zwariowałam i ew. wyda opinię, którą będę mogła zanieść seksuologowi żeby rozpocząć HRT (albo psychiatrze żeby ten też wydał opinię - o ile będzie to wymagane przez seksuologa). Szukam kogoś, kto przeprowadzi ze mną rozmowę/testy żeby mnie zdiagnozować i ew. wydać opinię - i który zna się na temacie - zależy mi na potwierdzeniu, że niczego sobie nie ubzdurałam :( W Poznaniu nikogo nie znalazłam, a w okolicy jest ciężko. Z dojazdami też mam problem, bo o ile kilka wyjazdów byłabym w stanie zorganizować, to z ilością >4 miałabym już problem.

Tak więc proszę Was o drobną pomoc - czy jesteście w stanie polecić lekarza, który rzetelnie, przy minimalnej ilości maksymalnie wydłużonych spotkań jest w stanie przeprowadzić rozmowę/testy i ew. wydać opinię? Układ np. trzech kilkugodzinnych spotkań byłby dla mnie wręcz objawieniem w porównaniu z np. 5-6 wizytami po 1.5h.
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.04, 02:50
[autor]
tytka:
Doktor Liber polecał swoim pacjentom Doktora Jabłońskiego. Możesz też się zorientować w tym kierunku.


Dr Jabłoński jest w porządku, ale u niego to minimum 7 spotkań (a bardziej 8-9).


Fizia:
Ale czy ufalibyście dentyście gdyby na corocznej wizycie kontrolnej potarł Wam na "dzień dobry" lewe ucho i bez zaglądania w "paszczę" powiedział - "Wszystkie zęby masz zdrowe"  :) :) :) ?


Mało adekwatne :P Bo gdybym przyszedł do dentysty mówiąc: "boli mnie lewa górna siódemka" a on nie zaglądając powiedział: "no to proszę usiąść, leczymy lewą górną siódemkę", to bym mu zaufał :D


roftptw:
(albo psychiatrze żeby ten też wydał opinię - o ile będzie to wymagane przez seksuologa).


Nawet jak nie przez seksuologa, to przyda się do sądu, więc i tak zrób :P

A do tematu... zorientuj się kto tam we Wrocławiu - coś mi świta że jakaś pani psycholog z Wrocka wydaje opinię na kilku wizytach (tak właśnie 3-4) ale możliwe, że całkiem się mylę, bo tyle tego wszystkiego od lat czytam że mogę się mylić.

Poza tym nie wiem czemu nie odpowiada Ci dr Skowroński - mi się zdaje, że online to byłoby dla Ciebie idealne rozwiązanie - nigdzie nie musiałabyś jeździć :) I akurat w przypadku psychologa, to zdaje mi się nie ma żadnego znaczenia - psycholog i tak dotykał Cię nie będzie ani oglądać z opukiwaniem nie musi ;) Sądzę że wideorozmowa z psychologiem na skype w niczym nie ustępuje wizycie osobistej, bo przecież przez kamerę też może Cię obserwować, a na ile pozwolisz się obserwować, to już od Ciebie zależy.
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.04, 13:56
[autor]

We wrocławiu ja polecam:

- pani Agnieszka Nomejko(psycholog na NFZ), która nie wyda Ci opinii po 3 godzinach ale naprawdę... To wszystko to jest tak duża/obciążająca decyzja w życiu, że jak chcesz załatwić wszystko na rach ciach to no jesteś w błędzie. Tego się nie powinno tak robić a przynajmniej nie w tak młodym wieku. Potrzebujesz pomocy specjalisty, rozmowy a nie tylko jego papierka.

- pan Antoni Brański(około 180 zł) - opinia psychiatryczna. Tu już jedna wizyta. Facet bardzo zorientowany w temacie i sporo ciekawostek się można od niego dowiedzieć. Polecam.


 No i szpital kolejowy na wszelkie badania hormonalne i krwii.  

Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.04, 14:46
[autor]
tak duża/obciążająca decyzja w życiu
Chyba trochę przesadzacie z tym straszeniem. :P Jeżeli ktoś wie kim jest to nie ma po co go dodatkowo straszyć nie wiadomo czym oraz namawiać do czekania nie wiadomo na co...
zmian: 1, ostatnia: fteroto - 2013.01.04, 14:54
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.04, 14:55
[autor]
fteroto pisze:
tak duża/obciążająca decyzja w życiu
Chyba trochę przesadzacie z tym. :P


No nie, przecież co tam zmienić płeć, co tam ryzykować utrate rodziny, lincz społeczny, depresja i samobójstwo. E tam e tam.

 

Fteroto -.-

Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.04, 15:42
[autor]
Napisałaś to na serio?

Jakoś nie słyszę o pladze samobójstw u ludzi których błędnie zdiagnozowano jako ts, tak samo jakoś mnie nikt nie zlinczował; rodziny wcale nie mają nastawienie "spróbuj tylko pomyśleć o zmianie płci, więc się ciebie wyrzekamy na zawsze" - czasami jak czytam takie wypowiedzi, to zastanawiam się, czy my mieszkamy w tym samym kraju w środku Europy.

Tak samo te osoby które robią detranzycję też nie wyglądają na ludzi ze zniszczonym życiem.

Można sobie uszkodzić organizm lekami - to według mnie jedyne negatywne konsekwencje samej zmiany której się nie jest pewnym / pewną, które są realne a nie oparte na irracjonalnych lękach.

A żeby mieć pewność wcale nie trzeba cudować. I mówię to z perspektywy osoby która na początku sama miała pełno wątpliwości i lęków.

Sama bardzo żałuję takiego myślenia - "nie zmieniaj płci, bo to ma poważne konsekwencje i zniszczy życie, lepiej naucz się być normalny mężczyzną" które nic mi nie dało, poza frustracją i straconym czasem. Właśnie nie warto kierować się lękami a pobudzanie lęków ludzi przed wszystkim niczemu dobremu dla nich bynajmniej nie służy.
zmian: 14, ostatnia: fteroto - 2013.01.04, 15:57
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.04, 16:05
[autor]

Fteroto słuchaj ja nigdzie nie pisalem o utracie rodziny i o reakcji społecznej - tylko o samym człowieku, którego życie odwraca sie nagle o 180 stopni i musi sie nauczyc tego, siamtego, owego i pojawi sie millon nowych questów w jego "life journal". Taki człowiek przebiegając tranzycje może odprowadzić do problemów... siebie ze samym sobą. I wiem o czym pisze bo poznalem w zyciu troszke transow, a zwlaszcza mk ktore podchodza do tematu zwykle o 180 stopni odwrotnie niz km. To sa jednak delikatne sprawy.

 Nie znasz osoby ktora napisala te kilka postow w tym watku. Nie wiesz nic o jej delikatnosci, wrazliwosci itd(mowie tu ogolnie, kazdy ma w jakims stopniu te przymioty). Zmiana to nie jest hokus pokus czary mary i wsparcie jest po prostu potrzebne. Swiadome odrzucanie porzadnej terapii to oszustwo nie leczenie. Oszustwo samego siebie a konsekwencje moga byc spore.

zmian: 2, ostatnia: julita_borowska - 2013.01.04, 16:28
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.04, 22:15
[autor]
Jasne, jasne, tylko niech sobie dorosły nieubezwłasnowolniony człowiek sam wybiera w jaki sposób chce przeprowadzić swoje leczenie.
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.07, 22:44
[autor]
Co to statystyk i samobójstw - statystycznie ~1 na 65 000 osób to TS (wikipedia), czyli w Poznaniu (553 564 mieszkańców) mamy 8,5os. TS. Współczynnik samobójstw u TS to 30-40% (zależy od źródła informacji ;) ) - więc teoretycznie w Poznaniu żyje 5-6 TS. Z tyloma to ja już korespondowałam przez forum transfuzji i Niebieskie, co najmniej 2x więcej widziałam nieaktywnych użytkowników z Poznania, do tego dodajmy osoby, które są TS, ale nie założyły tu konta i weszły tylko żeby poczytać - no i uwzględnijmy osoby, które w internecie nawet nie szukały informacji na ten temat. Mi te statystyczne 5-8 osób nie wychodzi jakby nie patrzeć...

Co do mnie, to jestem pewna swego, ale tak ważnej decyzji bez opinii znającego się na rzeczy lekarza nie odważę się podjąć - a nie zamierzam podchodzić do tego z myślą "zacznę brać hormony jak najszybciej i zobaczę, czy mi się nie odechce za rok" (sic!).

Ostatecznie umówiłam się do dr Katarzyny Waszyńskiej z Poznania (nr tel. 606225412) - wizyta co 2-3 tygodnie, bierze ok. 110zł za wizytę, jej dwóch pacjentów k/m z Niebieskiego mówią o niej bardzo dobrze. "Standardowy" pakiet to 3-4 wizyty polegające na rozmowie (ilość uzależniona od pacjenta), test mmpi (250zł) i test iq (ceny nie znam - test pani dr robi samodzielnie, lub gdzieś odsyła).

Podobno - jak się powie, że chce się zdiagnozować TS, to możliwe, że szybciej da się załatwić wizytę - nie wiem ile w tym prawdy, ja powiedziałam, że chodzi o TS, bo i tak wychodzę z założenia, że dobrze lekarza poinformować przed pierwszą wizytą - będzie mógł się przygotować w razie potrzeby.
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.08, 12:01
[autor]

@roftptw

Zrobiłaś błąd - zastosowałaś przypadek ogólny (chyba nawet ogólnoświatowy) do konkretnego miasta w konkretnym kraju, co nie zawsze mu się pokrywać, bo nie jest nigdzie napisane, że osoby transseksualne występują w tej samej proporcji we wszytkich miejscach. :P

zmian: 6, ostatnia: fteroto - 2013.01.08, 13:58
Re: Decyzja podjęta! I do przodu... 2013.01.08, 17:03
[autor]
@fteroto - moja droga, chodziło mi właśnie o wykazanie braku celu w rzucaniu statystykami... :P
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj