po co płeć?....

  liczba postów: 95
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
po co płeć?.... 2014.12.21, 17:26
[autor]
Tak po przeczytaniu wielu różnych artykułów, rozmowie z wieloma osobami, przyjrzeniu się problemom współczesnego świata, olśniło mnie. Już dłuższą chwilę zastanawiam się, co by było, jak by na świecie przestało funkcjonować takie pojęcie jak "płeć" i wszyscy byliby sobie równi. Jakie by były zalety, jak by płeć rozumiana jako taka, przestała istnieć. Już nie od dzisiaj wiadomo, że jest to czynnik, który w jakimś stopniu ogranicza daną jednostkę. Zarówno źle jest postrzegana taka męska kobieta, jak i babski facet, który często pada ofiarą powszechnej nienawiści i jest wyzywany od gejów, pedałów, zboczeńców. A jakby tak każda stereotypowo męska lub stereotypowo żeńska czynność była przeznaczona dla każdego człowieka a nie tylko do konkretniej płci, dowolna jednostka, by mogła robić wszystko, bez względu, na to co by to było i nikt by nie widział w tym problemu. Zarówno normą by było, jak by biologiczny mężczyzna chciał na co dzień nosić np sukienki i makijaż, a dalej chciałby zostać mężczyzną. To wiedzie nas do kolejnego punktu, czyli ts, tv, tg... - właśnie takie pojęcia też przestałyby istnieć, skoro wszystko byłoby dla wszystkich i każda osoba mogła się dowolnie zaprezentować tak, jak by na to miała ochotę. Jak ktoś nie był by zadowolony ze swoich cech fizycznych, to po prostu przyjmowałby takie a takie hormony bez tłumaczenia się lekarzom z przyczyn takiego stanu rzeczy, czy robienia zmiany danych, bo coś takiego jak płeć by przecież nie istniała. Imiona byłyby tylko androgyniczne. Czy z innej strony - wiele się mówi o tym, że np w Chinach i Indiach mnóstwo dziewczynek jest uśmiercanych ze względu na swoją płeć. Jak by ona nie istniała, to takich zjawisk też by nie było. Albo mniejsze wynagrodzenie dla kobiet za tą samą pracę. W przypadku równości płciowej, nie istniałoby takie zjawisko, bo wszyscy zarabiali by tyle samo. Wszyscy, każda jednostka w stosunku do innej jednostki by była RÓWNA pod każdym względem. Albo stary zwyczaj w Indiach, że kobiety muszą się okrywać i nosić burki. Jak by płeć przestała istnieć, nie musiałyby tego już robić. Nie istniałoby takie zjawisko jak stereotyp płciowy czy dyskryminacja ze względu na płeć. No i wreszcie nie byłoby czegoś takiego jak gej czy lesbijka, czy "homo", "hetero". Dzięki temu byłaby też większa różnorodność, dużo większa niż obecnie. Jeśli o mnie osobiście chodzi, to nikt by nie mówił o mnie "dziwna osoba", "takie niewiadomo co", jak chciałbym przyjmować estrogen i zrobić operacje feminizujące, nosząc przy tym męskie ciuchy i używając męskiego rodzajnika, bo nie byłoby czegoś takiego jak męski ciuch a i pojęcie rodzajnik nieistniałoby. Nie byłoby feministek a np księdzem katolickim mogłaby zostać dosłownie każda jedna osoba.

Moja konkluzja jest taka, że "płeć" staje się zjawiskiem mocno archaicznym i przestarzałym, a bez niej świat byłby o wiele lepszym miejscem. Osobiście płeć jest dla mnie zjawiskiem negatywnym, mocno krępującym ręce jednostce, ograniczającym jej wiele możliwości. To negatywne zjawisko bardzo pomału się zmienia i wierzę, że efektem finalnym tego będzie zniesienie pojęcia płeć na świecie i zacznie istnieć przede wszystkim CZŁOWIEK a nie kobieta czy mężczyzna. Każda jednostka stanie się niczym nie ograniczonym w swoich wyborach androgynem. Każda jednostka będzie równa.
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 17:52
[autor]
Może dla niektórych osób byłoby fajnie, może ogólnie byłoby fajnie, kto wie, ale świat który opisujesz to utopia. nie istnieje i nie sądzę żeby kiedykolwiek istniał. To tak jakby rozkminiać co by było jakby na świecie były wampiry czy inne dziwne stwory. Poza tym ja bym nie chciał żyć w takim świecie, czuję się facetem i chcę być facetem a nie osobą bezpłciową
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 18:49
[autor]
Przerażenie mnie ogarnia, gdy czytam takie teksty... Co te gender studies robią ludziom z mózgu?
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 18:51
[autor]
wytrych pisze:
Przerażenie mnie ogarnia, gdy czytam takie teksty

Przerażającym czynnikiem jest sama płeć. Napisałem wyraźnie ile jest z tego powodu krzywd i dyskryminacji, ograniczeń. Jakby jej nie było, wszystkim żyło by się dużo lżej.
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 19:10
[autor]
Człowiek nie jest w stanie żyć w tak hermetycznym świecie jak przedstawiasz go.
Prędzej czy później i tak i tak dojdzie do czegoś takiego:


;)
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 19:11
[autor]
emilymae pisze:
Jakby jej nie było, wszystkim żyło by się dużo lżej.
ale to jest nierealne żeby jej nie było więc po co wogóle tak fantazjować i zastanawiać się co by było gdyby, płeć powstała już miliony lat temu kiedy to bezkręgowce zaczęły się dzielić na samce i samice, gdyby ludzie nie mieli płci to jeszcze musielibyśmy się nauczyć rozmnażać jak drożdże przez pączkowanie :P
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 19:29
[autor]
xyz pisze: ...

Nie pokazuj mi tutaj tego człowieka !
Ja wierzę, że po tych zmianach kulturowych, które teraz zachodzą, przyjdzie i czas na zniesienie tego archaicznego wynalazku płci. Co prawda, my tego nie dożyjemy, ale tak prognozuję, że obydwie płcie się zrównają za ileś tam lat. Za ile nie wiadomo.
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 20:17
[autor]
emilymae pisze:
xyz pisze: ...

Nie pokazuj mi tutaj tego człowieka !
Ja wierzę, że po tych zmianach kulturowych, które teraz zachodzą, przyjdzie i czas na zniesienie tego archaicznego wynalazku płci. Co prawda, my tego nie dożyjemy, ale tak prognozuję, że obydwie płcie się zrównają za ileś tam lat. Za ile nie wiadomo.
Płeć nie jest anachronicznym wynalazkiem - wręcz przeciwnie. Ewolucyjnie powstała dość późno, do tego na dziesiątki różnych sposobów :)
Zgodnie z obliczeniami matematyków płeć męska (w przypadku ssaków) zniknie za 130 tyś lat z powodu degradacji chromosomu Y - choć nowsze badania pokazują, że potrwać to może nawet milion lat. Tak się stanie jeśli nie pojawi się jakaś mutacja - jak u golców, gatunku gryzoni - która spowoduje, że gen SRY będzie w pełni funkcjonalny poza chromosomem Y (obecnie mężczyźni XX są bezpłodni). Twoje marzenia mogą się więc spełnić, ale tylko w przypadku wyeliminowania jednej płci. Płeć żeńska jako podstawowa pozostanie :) (choć u ptaków zachodzi mechanizm odwrotny, tam na końcu pozostaną same samce, jak w przypadku dodo z pierwszej "Epoki Lodowcowej").
zmian: 2, ostatnia: czarnowron - 2014.12.21, 20:18
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 21:20
[autor]
czarnowron pisze:
Zgodnie z obliczeniami matematyków płeć męska (w przypadku ssaków) zniknie za 130 tyś lat z powodu degradacji chromosomu Y
i wyjdzie na to, że będziemy mieli powtórkę z Seksmisji :D
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 22:37
[autor]
gabi pisze:
Emilka populacja jakakolwiek nie może żyć bezpłciowo

<< jakakolwiek >> populacja nie jest tak bardzo rozwinięta obyczajowo i kulturowo, jak populacja ludzi, zresztą mocno skomplikowana pod wieloma względami. U jakichś tam ptaków czy ślimaków nie będzie takich zaszłości jak dyskryminacja, zabijanie potomstwa tylko ze względu na płeć, czy nieakceptacja swojego wizerunku zewnętrznego. Ludzka kultura jest o wiele wyższa niż zwierząt i jest tutaj wiele nienawiści s stosunkach - człowiek człowiek z powodów, których osobiście nie rozumiem. Nie tylko chodzi mi o płeć, ale nawet rasę, kolor skóry religię itp. U gatunków niższych takie coś nie występuje. U nas problemy płci są tak silnie rozbudowane, właśnie tylko ze względu na ten jeden czynnik, że w sumie jedynym rozwiązaniem byłoby tą płeć znieść i zrównać wszystkich, w takim znaczeniu, że dowolna jednostka może robić wszystko z tych rzeczy uważanych za płciowe, co tylko uważa za słuszne w danym momencie. Poza tym jak płci nie ma, nie można nikogo nienawidzić z jej powodu.
Re: po co płeć?.... 2014.12.21, 23:50
[autor]
Gabi dokładnie. Słyszeliście o historii z Gdańskiego zoo ? Młody lew który dołączył do trójki samic zagryzł jedną z nich gdyż uznał, że nie będzie w stanie zapłodnić wszystkich samic - tak tłumaczył w wywiadzie opiekun.
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 01:14
[autor]
@EmilyMae:
W sumie ładnie napisany post i podoba mi się to jak to przedstawiasz :P


Danny:
Poza tym ja bym nie chciał żyć w takim świecie, czuję się facetem i chcę być facetem a nie osobą bezpłciową


Gdybyś się w takim świecie urodził, może myślałbyś inaczej :)


Gabi:
Toż to był najcudowniejszy motyw w filmie X-D Myślałam wtedy "Ale głupki ja bym od razu bez namysłu..."


Ja tam myślałem jak w jakimś filmie jakaś kobieta miała raka piersi :P A co do "Seksmisji" to to była akurat tragiczna scena i ja tam łączyłem się z nimi zawsze w bólu! :D No i jak już kiedyś mówiłem: "Wolę śmierć niż być kobietą!" to wcale nie takie śmieszne ;D

Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 01:30
[autor]
no no zaraz tu wojna płci się zacznie :D
Zaraz się tutaj równość Stalina wprowadzi :D
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 02:05
[autor]
wendigo pisze:
Ja tam myślałem jak w jakimś filmie jakaś kobieta miała raka piersi

Błagam, nie strasz w ten sposób
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 08:03
[autor]
Wyjedź do Bangkoku tam możesz jako facet robić wszystko malować się i ubierać 2 co chcesz nikt się nie zdziwi
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 08:20
[autor]
kokosowa pisze:
Wyjedź do Bangkoku tam możesz jako facet robić wszystko malować się i ubierać 2 co chcesz nikt się nie zdziwi
Po co aż do BGK? Bliżej do Amsterdamu - tam też nikt na nikogo nie patrzy krzywym okiem, no i można 'więcej' palić ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak się znudzi bycie oboma płciami ;D
zmian: 1, ostatnia: xyz - 2014.12.22, 08:21
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 08:22
[autor]
ale w BKK palmy i ciepło przez cały rok
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 08:26
[autor]
+ dla BGK za palmy! xd
no niestety tego się nie uświadczy na naszej europejskiej Jamajce :C
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 08:27
[autor]
kokosowa pisze:
Wyjedź do Bangkoku tam możesz jako facet robić wszystko malować się i ubierać 2 co chcesz nikt się nie zdziwi

Tylko nie znając angielskiego i/lub tajskiego to raczej nie widzi mi się w jaki sposób się tam utrzyma. No chyba, że pójdzie w "tajlandzką krainę zapomnienia" :P

@xyz
Z jakiego animca avek ? Powiem Ci, że odkąd go masz to intryguje mnie z jakiego to tytułu


zmian: 2, ostatnia: kyoto - 2014.12.22, 08:38
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 08:33
[autor]
Gdziekolwiek nie pojedziesz nie znając angielskiego (nie mówie o jakiś krajach 3-go świata i Francje :P), to nic nie zrobisz - to jest przecież logiczne :P
Niestety w dzisiejszym świecie angielski to podstawa.
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 21:38
[autor]
emily rozbawiło mnie że chcesz isc do ginekologa:)
to byłby Numer (skecz,żart) roku!!!!!
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 21:41
[autor]
wannabeboy pisze:
emily rozbawiło mnie że chcesz isc do ginekologa:)

Jaaaaa ???? Niby kiedy ???
To inni mi sugerują, że może się pojawić taka opcja ale z przezorności, nie neguję.
Właściwie, to nie chodzi o to że "chcę", tylko że "może być taka konieczność".
A tak wgl, to czemu Cię to tak bardzo dziwi ?
zmian: 1, ostatnia: emilymae - 2014.12.22, 21:42
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 21:48
[autor]
no to by było dobre zrób się na laskę i idź do ginekologa, ale nie Libera, usiądź na fotelu rozkracz nogi iiii, Ginekolog a co Pani mi tu penisa pokazuje, co ja mam tam pani robić uciąć, powiększyć ? xD
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 21:50
[autor]
xyz pisze:
Gdziekolwiek nie pojedziesz nie znając angielskiego (nie mówie o jakiś krajach 3-go świata i Francje :P), to nic nie zrobisz - to jest przecież logiczne :P
Niestety w dzisiejszym świecie angielski to podstawa.
Ja się zaczęłam uczyć Tajskiego, niezły angielski z podstawowym Tajskim to już jest to co lubię:)
Re: po co płeć?.... 2014.12.22, 21:52
[autor]
kokosowa pisze:
no to by było dobre zrób się na laskę i idź do ginekologa, ale nie Libera, usiądź na fotelu rozkracz nogi iiii, Ginekolog a co Pani mi tu penisa pokazuje, co ja mam tam pani robić uciąć, powiększyć ? xD

Bardzo zabawne, baaaardzo
Re: po co płeć?.... 2014.12.23, 20:31
[autor]
A co powiecie na transmężczyzn u lekarza owej specjalności? Nieraz potrzebują się wybrać, a słyszałam o takim, którego panie z poczekalni wręcz pogoniły, aż szły za nim ulicą, żeby sie upewnić, że uciekł.
Aż sobie myślę, że należałoby zareagować jak w tym starym dowcipie:
- To on zakłada te spirale?
- No tak...
- No to on je też potrafi zdjąć!
Re: po co płeć?.... 2014.12.23, 21:27
[autor]
emu pisze:
A co powiecie na transmężczyzn u lekarza owej specjalności? Nieraz potrzebują się wybrać, a słyszałam o takim, którego panie z poczekalni wręcz pogoniły, aż szły za nim ulicą, żeby sie upewnić, że uciekł.

Skoro już drążymy ten temat
To nie wszyscy tsmężczyźni, podobnie jak nie wszystkie tskobiety robią sobie srs. W takim przypadku po prostu taki ts k/m musi pójść do ginekologa, bo jaką ma inną opcję. Zresztą jakiś czas wcześniej też mi to przyszło do głowy. A wgl skoro do gincia może a nawet jest zmuszony ts k/m pre op to może to też być takie "cudo" jak ja. Nie widzę różnicy.
Ale np ts m/k po przekroczeniu pewnego wieku muszą się co jakiś czas badać u tego lekarza od prostaty ( urologa ? ) a to jest męski lekarz. Więc z takiego punktu widzenia czy m/k post op z męskimi danymi pójdzie do ginekologa czy na żeńskich do urologa to nie ma żadnej różnicy. Mus to mus.
Re: po co płeć?.... 2014.12.23, 22:17
[autor]
emilymae pisze:
A wgl skoro do gincia może a nawet jest zmuszony ts k/m pre op to może to też być takie "cudo" jak ja. Nie widzę różnicy.
Ok, ale czego Ty byś tam szukał u tego ginekologa? Co/gdzie/po co miałby sprawdzać? Trzeba czasem pomyśleć logicznie…
Re: po co płeć?.... 2014.12.23, 22:27
[autor]
xyz pisze:
Ok, ale czego Ty byś tam szukał u tego ginekologa? …

Danny tym fajnie napisał w innym dziale. Chodzi o sytuacje, gdy pojawiają się choroby pochwy
Re: po co płeć?.... 2014.12.23, 22:51
[autor]
Jaka pochwa? Dokumentów zmienić nie chcesz, to co dopiero zrobic srs? xd
Re: po co płeć?.... 2014.12.23, 23:02
[autor]
xyz pisze:
Jaka pochwa? Dokumentów zmienić nie chcesz, to co dopiero zrobic srs? xd

W czym widzisz problem ?

Re: po co płeć?.... 2014.12.23, 23:17
[autor]
I Dunno LOL ¯\(°_o)/¯
zmian: 2, ostatnia: xyz - 2014.12.23, 23:17
Re: po co płeć?.... 2014.12.24, 00:31
[autor]
Gabi, masz mail ode mnie
Re: po co płeć?.... 2014.12.24, 00:49
[autor]
gabi pisze:
Widzę tu cień niezrozumienia. Myślę, że Emilka ma na myśli KM który zmienił dokumenty ale nie zrobił SRS czy jak to się tam u chłopaków nazywa. I teraz może być zonk jak coś się zacznie dziać i trzeba pójść do ginekologa a w papierach pisze FACET. i jak tu się zarejestrować?
emilce napewno o to chodziło bo tak jest, my musimy najpierw zmienić dokumenty żeby móc zrobić dwójkę ale po tej operacji pochwa i tak zostaje, dopiero podczas trójki jest to zamykane a nie każdy km robi trójkę i faktycznie zonk, bo jak tu się zarejestrować do gina z męskim dowodem
Re: po co płeć?.... 2014.12.25, 00:31
[autor]
xyz pisze:
I Dunno LOL ¯(°_o)/¯
też nie wiem. skoro można zrobić SRS bez zmiany dokumentów :)
Re: po co płeć?.... 2014.12.25, 03:09
[autor]
Ależ ginekolodzy przyjmują też mężczyzn! W końcu są badania na choroby weneryczne, etc. Przynajmniej w moim mieście prywatne przychodnie ginekologiczne tak robiły D: . Chociaż jak ktoś w takim przybytku chce robić problemy to zrobi.
Re: po co płeć?.... 2014.12.25, 04:09
[autor]
wendigo pisze:
xyz pisze:
I Dunno LOL ¯(°_o)/¯
też nie wiem. skoro można zrobić SRS bez zmiany dokumentów :)
Ale mi tutaj chodzilo o coś innego - emily nie chce zmienić domumentów, bo to jest dla niej już problem, bo ciągle widzi jakieś 'ale'. To skoro głupia zmiana literki to problem, to co dopiero srs
Re: po co płeć?.... 2014.12.25, 10:29
[autor]
xyz pisze:
wendigo pisze:
xyz pisze:
I Dunno LOL ¯(°_o)/¯
też nie wiem. skoro można zrobić SRS bez zmiany dokumentów :)
Ale mi tutaj chodzilo o coś innego - emily nie chce zmienić domumentów, bo to jest dla niej już problem, bo ciągle widzi jakieś 'ale'. To skoro głupia zmiana literki to problem, to co dopiero srs

Jeszcze dodaj do tego, że choruje na schizofrenie która utrudnia jej podejmowanie życiowych decyzji.
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 00:41
[autor]
xyz pisze:
Ale mi tutaj chodzilo o coś innego - emily nie chce zmienić domumentów, bo to jest dla niej już problem, bo ciągle widzi jakieś 'ale'. To skoro głupia zmiana literki to problem, to co dopiero srs
A przy tym operacja może nie być problemem, różnie to bywa.
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 00:51
[autor]
Czy estrogeny dadzą mi dobry wpływ na wygląd jeśli zacznę je teraz brac (moje zdjecie na profilu)
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 00:53
[autor]
npol pisze:
Czy estrogeny dadzą mi dobry wpływ na wygląd jeśli zacznę je teraz brac (moje zdjecie na profilu)
ale ty masz chyba psa na profilu? xD
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 01:10
[autor]
Dopiero teraz zrobilam i dodałam swoje do galerii
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 01:24
[autor]
Ze zdjęcia nic nie można wywnioskować. nikt tutaj nie jest wróżką i nie powie Ci jak będziesz wyglądać po rozpoczęciu hormonów
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 01:26
[autor]
xyz-w jakim jesteś wieku?, masz gg?
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 01:27
[autor]
mam gg zapisane w profilu
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 01:33
[autor]
npol pisze:
Czy estrogeny dadzą mi dobry wpływ na wygląd jeśli zacznę je teraz brac (moje zdjecie na profilu)
Nie zaczniesz ich teraz brać, bo masz dopiero 13 lat :P w tym wieku nie zaczyna się brać estrogenów, może co najwyżej blokery... Estrogeny to raczej gdzieś tak za dwa lata najwcześniej... (jak się rodzice zgodzą i pod kontrolą odpowiedniego lekarza).
A z wyglądem to bywa różnie niezależnie od wieku.
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 01:48
[autor]
npol pisze:
Dopiero teraz zrobilam i dodałam swoje do galerii
Zdjęcie jest gó....ane. ale faktycznie chyba masz 13 lat . Rysy twarzy masz łagodne, to jak nie urośniesz na 2 m a wcześnie zaczniesz kurację możesz być kobietą ponad przeciętnej urody. Ale co z tego? Musisz jeszcze trochę dojrzeć aby móc ocenić całość tego problemu. Bycie trans to też ogromne kłopoty: ze zdobyciem porządnego wykształcenia, brakiem akceptacji w rodzinie i społeczeństwie, dodatkowe wydatki , branie hormonów obcych Twemu organizmowi do końca życia, niemożność posiadania dzieci itd itd. I nie piszę tego aby Cię odwieść od tego - jak jesteś faktycznie trans dziewczyną , to żadna siła od tego Cię nie odwiedzie (tego właśnie często nie rozumieją rodzice i potem beznadziejnie walczą z ze swoim własnym dzieckiem) . Ale podejmując tę decyzję - musisz mieć pełną świadomość na co się decydujesz. Sorry - ale jeszcze tej wiedzy nie masz. Zdobywaj ją, to Cię uchroni przed ewentualną ciężką pomyłką. Trzymaj się mała krajanko! Może jesteśmy sąsiadami

Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 01:57
[autor]
Ty też ze Szczytna?-jaka ulica
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 02:16
[autor]
npol pisze:
Ty też ze Szczytna?-jaka ulica
Nie , nie - jestem z Olsztyna. I jestem facetem hetero dużo starszym niz Ty . Mam dzieci sporo starsze od Ciebie. To piszę , aby od razu było wiadomo, ze nie udaję Twojego rówieśnika.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Uważaj z kim nawiązujesz znajomości. Jesteś jeszcze małym dzieckiem. Możesz korespondować że starszymi osobami , ale nie podawaj szczegółów o sobie i swoim miejscu zamieszkania. I nie umawiaj się z nikim nieznajomym. Bo tego przez internet nie sprawdzisz kto to jest i jakie ma intencje. Już nie powinieneś mi pisać że jesteś że Szczytna. Uważaj na siebie zawsze. Możesz rozmawiać tu , ale kabel internetowy zawsze musi Cię oddzielać od tej drugiej osoby. Rozumiesz mnie? będziesz to zawsze pamiętał? pytaj o co chcesz, to ci się należy, ale o sobie nie pisz nic , co może doprowadzić do identyfikacji Ciebie. OK ? to teraz co masz zrobić ? tak! usuń zdjęcie i więcej go nie zamieszczaj. To niebezpieczne dla Ciebie!
zmian: 2, ostatnia: jurekaleks - 2014.12.26, 02:20
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 02:27
[autor]
Ja wiem, zanim mama kupila mi internet chyba z miesiąc mówiła o bezpieczeństwie w sieci.
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 02:27
[autor]
npol pisze:
Ty też ze Szczytna?-jaka ulica
i skasuj [dane] z daty urodzin wystarczy. Takich dzieci jest w [mieście] tylko jedno czy dwa lub trzy , to ktoś może Cię zidentyfikować. I nawet niech to będzie tylko ciekawska osoba , a nie jakaś zła. Niech tylko rozgada w szkole coś o Tobie i masz kłopoty murowane. Bo społeczeństwo nasze w swojej masie nie lubi osób odmie3nnych od reszty. Niestety tak jest i jeszcze długo będzie. Przekonasz się o tym sam , ale lepiej aby to było dużo później niż teraz , gdy masz dopiero 13 lat. Trzymaj się i myśl o tym co ci napisałem.
zmian: 1, ostatnia: freja - 2014.12.26, 15:40
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 02:30
[autor]
npol pisze:
Ja wiem, zanim mama kupila mi internet chyba z miesiąc mówiła o bezpieczeństwie w sieci.
No i nie słuchałeś mamy! Już o mały figiel a byś mi podał ulicę. jakbym był oszukańcem to bym napisał np Kościuszki 10 , a ty ? I zaraz byś odpowiedział.
---------------------------------------------------------------------------------------------
OK -zdjęcie wyrzucone . Ale jeszcze datę przepraw! i rok dla zmyły podaj 2000. I będziesz bezpieczny. No jeszcze powiat też wykasuj.
zmian: 1, ostatnia: jurekaleks - 2014.12.26, 02:33
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 17:11
[autor]
jurekaleks pisze
jak nie urośniesz na 2 m a wcześnie zaczniesz kurację możesz być kobietą ponad przeciętnej urody.


No wzrostu sie obawiam na razie mam 177 cm i 44 but.




Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 17:51
[autor]
npol pisze:
jurekaleks pisze
jak nie urośniesz na 2 m a wcześnie zaczniesz kurację możesz być kobietą ponad przeciętnej urody.


No wzrostu sie obawiam na razie mam 177 cm i 44 but.
Z takim wzrostem już w takim wieku będziesz wielkoludem w wieku 18 lat ;0
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 18:14
[autor]
gabi pisze:
Nie przesadzasz? Jak ty w wieku 13 lat 44 buty? 177 wzrost?
Gabi to może być prawda, syn mojego ojczyma ma 14 lat, 175 cm i but 45, podejrzewamy że będzie z niego koszykarz ;)
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 19:56
[autor]
xyz pisze:
Z takim wzrostem już w takim wieku będziesz wielkoludem w wieku 18 lat ;0
Dojrzewanie nie kończy się na wieku 18 lat i często zachodzi praktycznie w całości dużo wczesniej. Podobny wymiar miałam w wieku 13/14 lat i więcej już nie doszło.

jurekaleks pisze
jak nie urośniesz na 2 m a wcześnie zaczniesz kurację możesz być kobietą ponad przeciętnej urody.
To tak nie działa.
zmian: 2, ostatnia: ktynka - 2014.12.26, 19:57
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 20:28
[autor]
Niestety,to prawda mam 177 cm i 44 but.
Cholerne geny!
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 20:32
[autor]
npol pisze:
jurekaleks pisze
jak nie urośniesz na 2 m a wcześnie zaczniesz kurację możesz być kobietą ponad przeciętnej urody.


No wzrostu sie obawiam na razie mam 177 cm i 44 but.
Nic na to nie poradzisz . Nie wiadomo kiedy przestaniesz rosnąć , ale niestety 190 cm przekroczysz na pewno - a może i dwójkę bo blokery opóźniają dojrzewanie . Dla mężczyzny to piękny wzrost, ale dla dziewczyny już niestety nie. Jak założysz szpilki, to nawet przy idealnie kobiecym wyglądzie każdy na ulicy wszędzie będzie się za Tobą oglądał i domyśli zaraz o co chodzi. Ubrania i buty będziesz potrzebował wszystko na miarę. A to oznacza duże koszty i brak możliwości wybierania strojów z modnych rzeczy. Firmy odzieżowe nie szyją dla takich kobiet. O ładnych szpilkach , to już całkiem będziesz mógł pomarzyć . Większość renomowanych marek kończy rozmiarówkę na około 41-42. Czy już czujesz cienie bycia dziewczyną trans? A jest ich niestety więcej. To jeden z tych na który nic się nie poradzi. Ale żyć z tym można

zmian: 1, ostatnia: jurekaleks - 2014.12.26, 20:36
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 20:40
[autor]
Jednak na buty jest nadzieja!Ktoś na forum(chyba Gabi) napisał że rozmiar buta męski ma 43 a żeński tylko 41.
A co do wzrostu-czuje że rosnę coraz wolniej.Dla porównania pod koniec 5 klasy miałam 170 cm.A na początku 6 174cm.Pod koniec 6 175 a teraz 177.Jest nadzieja(jutro planuję się ujawnić rodzicom)
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 20:57
[autor]
npol pisze:
Jednak na buty jest nadzieja!Ktoś na forum(chyba Gabi) napisał że rozmiar buta męski ma 43 a żeński tylko 41.
A co do wzrostu-czuje że rosnę coraz wolniej.Dla porównania pod koniec 5 klasy miałam 170 cm.A na początku 6 174cm.Pod koniec 6 175 a teraz 177.Jest nadzieja(jutro planuję się ujawnić rodzicom)
Do długości stopy około 26,5cm ( nawet 27 cm ) jest z butami jeszcze nieźle. W tej dziedzinie jestem może najlepszym "ekspertem" w kraju. Mam bardzo wysoką żonę - wyższą do Ciebie i kolekcję ponad 1000 par szpilek , bo to mój wielki konik. Ale przy stopie 27,5- 28 cm jest już masakra. Stopa 44 zapowiada wzrost około 180-185 ( jeżeli jeszcze nie urośnie). Jest na to nadzieja , bo jeśli jak piszesz rośniesz już wolno , to znaczy że tzw skok pokwitaniowy masz już za sobą . To jeszcze tylko kilka cm Ci przybędzie. Laski 180 cm wyglądają super. Byle nie wyższe.

Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 21:15
[autor]
jurekaleks pisze:
to nawet przy idealnie kobiecym wyglądzie każdy na ulicy wszędzie będzie się za Tobą oglądał i domyśli zaraz o co chodzi.
Ale Ją pocieszyłeś...
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 21:18
[autor]
martyna_1989 pisze:
jurekaleks pisze:
to nawet przy idealnie kobiecym wyglądzie każdy na ulicy wszędzie będzie się za Tobą oglądał i domyśli zaraz o co chodzi.
Ale Ją pocieszyłeś...
A sio na skype'a! czekam i czekam jak ten kołek w płocie!!!---------------- Nic nie pocieszyłem , bo ja tu nie jestem od pocieszania. Ode mnie tylko prawdę to dziecko usłyszy.
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 21:18
[autor]
Jak sie mama zgodzi to biegne po blokery (podobno one zatrzymaja albo spowolnia wzrost)
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 21:19
[autor]
Olu ty się niczym nie przejmuj, pewnie jeszcze parę centymetrów urośniesz ale i tak jak rozpoczniesz za kilka lat leczenie to będziesz kobieco wyglądać.
Jest wiele kobiet które są bardzo wysokie i nikt nigdy nawet im nie zarzuci przecież że mogłyby się facetami urodzić. Rodzą się wysokie i tylko z butami mają problem ale tak samo żyją, poznają chłopaków i są szczęśliwe tak jak i Ty będziesz.
Zatem głowa do góry. :)
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 21:22
[autor]
No prawda są takie wysoookie kobiety np. Moja koleżanka 2,1 m wzrostu.Jeszcze nie wszystko stracone.
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 21:24
[autor]
npol pisze:
Jak sie mama zgodzi to biegne po blokery (podobno one zatrzymaja albo spowolnia wzrost)
Będziesz musiał/ła mieć zgodę chociaż jednego rodzica. Jeśli uda Ci się porozmawiać z mamą to wtedy jakiś lekarz być może zgodzi się na przepisanie Ci blokeru testosteronu.

Wiem że rozmowa z mamą może być trudna i bardzo emocjonalna. Powiedz Jej aby jeśli chciała ty możesz pokazać Jej tą stronę gdzie jest wszystko opisane krok po kroku. Jeśli Twoja mama będzie się nie zgadzała zaproponuj Jej że może skontaktować się z jakimś psychologiem z fundacji trans-fuzja.
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 21:37
[autor]
npol pisze:
No prawda są takie wysoookie kobiety np. Moja koleżanka 2,1 m wzrostu.Jeszcze nie wszystko stracone.
Tak trzymaj! :)
Jeszcze wszystko przed Tobą. Nawet jak za rok czy 2 dopiero dostaniesz leki to będziesz dobrze wyglądać i ten wzrost w niczym Ci nie będzie przeszkadzał. Jest naprawdę wiele wysokich dziewczyn.
Re: po co płeć?.... 2014.12.26, 22:16
[autor]
npol pisze:
No prawda są takie wysoookie kobiety np. Moja koleżanka 2,1 m wzrostu.Jeszcze nie wszystko stracone.
http://polskierekordy.pl/web/rekord/najwyzsza-polka
Współczuję.

Nie wiem kogo ty chcesz trolować ale bajkopisarstwo to ty musisz podszkolić :D
zmian: 3, ostatnia: ktynka - 2014.12.26, 22:18
Re: po co płeć?.... 2014.12.27, 03:23
[autor]
Jurekaleks:
Jak założysz szpilki, to nawet przy idealnie kobiecym wyglądzie każdy na ulicy wszędzie będzie się za Tobą oglądał i domyśli zaraz o co chodzi.


Bzdury opowiadasz. Owszem, będą się oglądać za wysoką kobietą, ale jak będzie fajną laską, to się w życiu nie domyślą :P Ja bym się nie domyślił.


ktynka:
http://polskierekordy.pl/web/rekord/najwyzsza-polka


Yhym, no tak, bo wszystkie wysokie kobiety są spisywane :P
Re: po co płeć?.... 2014.12.27, 08:47
[autor]
wendigo pisze:
Jurekaleks:
Jak założysz szpilki, to nawet przy idealnie kobiecym wyglądzie każdy na ulicy wszędzie będzie się za Tobą oglądał i domyśli zaraz o co chodzi.


Bzdury opowiadasz. Owszem, będą się oglądać za wysoką kobietą, ale jak będzie fajną laską, to się w życiu nie domyślą :P Ja bym się nie domyślił.

Nie piszę bzdur - Ty to robisz. A nawet nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. To stwierdzenie dotyczyło osiągnięcia wzrostu rzędu 190-200. Bo jak jeszcze dojdą szpilki to taka laska wystaje całą głową ponad tłum facetów. I choć wyglądać będzie olśniewająco wg np mnie (ale ja to mam taki gust i Tobie nic do tego) , to reszta naszego kochanego narodu będzie już tylko kombinować o co chodzi. A wtedy dopatrzy się prawdy i przyklei swoja łatę. Bo ślady tranzycji jakieś jednak będą. Trzeba mieć tego świadomość zawczasu , aby psychicznie być gotowym na ignorowanie tych zachowań rodem z ciemnogrodu. Paniatna? Ale Oli to jednak nie grozi - jej wzrost już hamuje - skończy około 180 - czyli jak modelka.
zmian: 2, ostatnia: jurekaleks - 2014.12.27, 09:05
Re: po co płeć?.... 2014.12.27, 09:49
[autor]
Dlaczego faceci nie noszą spódnic?:
penis większości mężczyzn żyje własnym życiem. A erekcję jest dużo trudniej ukryć w spódnicy niż w spodniach. Mimo dominacji męskości w życiu społecznym obraz erekcji nie jest mile widzianym zjawiskiem
Re: po co płeć?.... 2014.12.27, 10:22
[autor]
npol pisze:
No prawda są takie wysoookie kobiety np. Moja koleżanka 2,1 m wzrostu.Jeszcze nie wszystko stracone.
Napisz do mnie na gadu tam sie pogada na spokojnie 12784870
Re: po co płeć?.... 2014.12.27, 10:35
[autor]
wannabeboy pisze:
Dlaczego faceci nie noszą spódnic?:
penis większości mężczyzn żyje własnym życiem. A erekcję jest dużo trudniej ukryć w spódnicy niż w spodniach. Mimo dominacji męskości w życiu społecznym obraz erekcji nie jest mile widzianym zjawiskiem
A ja sądzę odwrotnie: wzwód byłby dużo mniej widoczny pod odpowiednią spódnicą.
Re: po co płeć?.... 2014.12.27, 10:37
[autor]
wannabeboy pisze:
Dlaczego faceci nie noszą spódnic?:
penis większości mężczyzn żyje własnym życiem. A erekcję jest dużo trudniej ukryć w spódnicy niż w spodniach. Mimo dominacji męskości w życiu społecznym obraz erekcji nie jest mile widzianym zjawiskiem
A widziałeś Szkotów? ;)
Re: po co płeć?.... 2014.12.27, 10:51
[autor]
A tak poważnie co do rośnięcia i stóp:
Nie wiem, jak to jest u biologicznych chłopców, bo nim nie jestem ani nie mam rodzeństwa. Ale ja w wieku 10 lat nosiłam już damskie buty, bo dziecięce były na mnie za małe, zawsze byłam jedną z najwyższych w klasie... A potem gwałtownie wyhamowałam i skończyłam na średnim wzroście. W moim przypadku się sprawdza, że jak już się dojrzewa, to się przestaje rosnąć (biust i zwiększenie owłosienia - 8 lat, masakra; komplet stałych zębów oprócz ósemek - 9 lat, okres - 11 lat, zakończenie rośnięcia i mutacja głosu - 12-13 lat). W wieku 11 lat już się okazało po wakacjach, że rosnę dużo wolniej niż kiedyś, potem jeszcze tylko "dociągnęłam" parę centymetrów i koniec.
Chłopcy dojrzewają wolniej, ale nie wydaje mi się takie znowu niemożliwe, żeby 13-latek nosił spore męskie buty. Choć oczywiście jeżeli takie dziecko jest transpłciowe, to sprawa się komplikuje...
Za to wydaje mi się, że nie ma takiego "automatycznego" przełożenia między rozmiarem stopy a wzrostem. Mam koleżankę o tym samym wzroście co ja (163 cm); ona nosi buty 37, ja 40... (I całe szczęście, bo przy mojej masie naprawdę miałabym problemy z chodzeniem, gdybym miała małe stopy.) Rozmiar stopy zależy także od ogólnej budowy ciała, dokładniej kośćca - ja jestem zdecydowanie grubokoścista i chyba dlatego mam szerokie i stosunkowo duże stopy.
Re: po co płeć?.... 2014.12.27, 20:14
[autor]
emu pisze:
Za to wydaje mi się, że nie ma takiego "automatycznego" przełożenia między rozmiarem stopy a wzrostem.
oczywiście że nie ma, ja mam 165 cm i but 44, gdyby patrzeć po rozmiarze stopy to powinienem mieć 180+
Re: po co płeć?.... 2014.12.28, 03:32
[autor]
Jurekaleks:
Nie piszę bzdur - Ty to robisz. A nawet nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. To stwierdzenie dotyczyło osiągnięcia wzrostu rzędu 190-200. Bo jak jeszcze dojdą szpilki to taka laska wystaje całą głową ponad tłum facetów. I choć wyglądać będzie olśniewająco wg np mnie (ale ja to mam taki gust i Tobie nic do tego) , to reszta naszego kochanego narodu będzie już tylko kombinować o co chodzi.


Czytam ze zrozumieniem - nadal uważam, że nie masz racji. Nawet gdyby miała 230cm (bodajże o aż tak wysokiej kiedyś oglądałem reportaż, to nie była Polka, no i oczywiście to było raczej jakieś zaburzenie) i rzeczywiście wystawała (ta z reportażu naturalnie wystawała nad tłum i to całkiem sporo), wątpię by ludzie zaraz pomyśleli: "O, na pewno trans!" tym bardziej jakby wyglądała świetnie. Prędzej by właśnie pomyśleli, że jest na coś chora.
Re: po co płeć?.... 2014.12.28, 08:45
[autor]
wendigo pisze:
Czytam ze zrozumieniem - nadal uważam, że nie masz racji. Nawet gdyby miała 230cm (bodajże o aż tak wysokiej kiedyś oglądałem reportaż, to nie była Polka, no i oczywiście to było raczej jakieś zaburzenie) i rzeczywiście wystawała (ta z reportażu naturalnie wystawała nad tłum i to całkiem sporo), wątpię by ludzie zaraz pomyśleli: "O, na pewno trans!" tym bardziej jakby wyglądała świetnie. Prędzej by właśnie pomyśleli, że jest na coś chora.
Tylko nie kłóćmy się! Nie ma o co . Wzrost Oli już jednak hamuje , bo jest ona po skoku pokwitaniowym a nie w jego trakcie jak myślałem pierwotnie. Nie będzie bardzo wysoka , wiele już nie urośnie. Około 180 . czyli tyle co np moja córka. Ale i ona , choć jest ładną i zgrabną dziewczyną cis jest nieraz brana za faceta , jak ktoś z tyłu na twarz nie popatrzy tylko na wzrost. Bo córka nosi spodnie i buty w typie unisex na płaskim obcasie. Jednak trudniej jest więc wysokiej ts-ce uchodzić za zwykłą kobietę. To bez dyskusji. I np marzenia o zostaniu "słodką małą blondyneczką" trzeba sobie odpuścić i szukać odpowiedniego do warunków image, aby był on wiarygodny. Tu chirurgia nie pomoże. Warto się na to przygotować zawczasu aby nie było zawodu i depresji.--------------------------------------------------- ---------------------------------- --------------------------------- A swoją drogą chodzenie po ulicy i bycie uważanym za chorą , to jest też nie specjalnie miła perspektywa, zatem Twój przykład jest mało sensowny. Połowa narodu domyśli się że jesteś trans , a druga połowa że masz guza przysadki - aby coś takiego znosić spokojnie to trzeba mieć nerwy ze stali. Czy każda ts to potrafi?
Re: po co płeć?.... 2014.12.28, 11:45
[autor]
Wiesz, jednak osób z guzem przysadki się nie stygmatyzuje. Raczej nie ma co się obawiać, że ktoś za nią będzie krzyczał "wielkolud!" na tej zasadzie, na jakiej idioci potrafią krzyczeć "przebieraniec!" albo "ciota!" za transkobietami.
Re: po co płeć?.... 2014.12.28, 13:15
[autor]
emu pisze:
Wiesz, jednak osób z guzem przysadki się nie stygmatyzuje. Raczej nie ma co się obawiać, że ktoś za nią będzie krzyczał "wielkolud!" na tej zasadzie, na jakiej idioci potrafią krzyczeć "przebieraniec!" albo "ciota!" za transkobietami.
jak to nie stygmatyzuje? prawie każdy na ulicy się gapi na taka osobę jak na małpę w zoo. Miałem koleżankę - 189 cm wzrostu , ciska , bardzo ładna i dobrze wykształcona, ale faceta porządnego nijak nie mogła znaleźć- kilku łapsów ją uwiodło a potem rzuciło , że niby z taką "żyrafą" żyć się nie da, bo nie można się nigdzie z nią pokazać, bez robienia zamieszania. A ona tak się potem zaczęła garbić , że tam gdzie miała piersi to był wielki dół. Ładna kobieta i cis , a została zaszczuta dosłownie.
zmian: 1, ostatnia: jurekaleks - 2014.12.28, 18:25
Re: po co płeć?.... 2014.12.28, 17:01
[autor]
może i trudniej jej będzie wtopić się w tłum mając ponad 180 ale chyba lepiej żyć jako wysoka kobieta niż męczyć się jako normalnego wzrostu facet w nie swoim ciele i nie swojej roli. większość k/m ma około 160-170 i nikt za nimi "kurdupel" nie woła ani się nie domyśla że to pewnie trans, a nawet jeśli to ja osobiście wolę być kurduplem niż przeciętnego wzrostu babą.
Re: po co płeć?.... 2014.12.28, 17:15
[autor]
Tak was czytam i też się wtrącę:
ja tam mam ok 160cm w kapeluszu, w dowodzie M od urodzenia a i tak jest dobrze
Re: po co płeć?.... 2014.12.29, 22:18
[autor]
190? -> to są wysokie dziewczyny https://www.youtube.com/watch?v=_qsx1YZEQVQ

Re: po co płeć?.... 2014.12.30, 01:00
[autor]
fizia pisze:
190? -> to są wysokie dziewczyny https://www.youtube.com/watch?v=_qsx1YZEQVQ

4:12 śliczna ...
Re: po co płeć?.... 2014.12.30, 05:14
[autor]
wzrost jest czynnikiem raczej mniej wpływającym na odczytanie kogoś jako TS. Jeśli wszystko odstaje i w większości są typowo męskie cechy, wtedy wzrost wcale nie pomoże, ale jeśli ktoś nad sobą pracuje 24/7 dieta, ciało, korekcyjna chirurgia wizerunku, to nawet wzrost 180cm+ nie będzie czynnikiem wskazującym na TS.
Większość modelek ma po 180+ a ich rysy twarzy odbiegają od norm, to w końcu robi z nich ciekawymi, nawet androgeniczny wygląd już jest norma, tak długo jak są zachowane proporcje ciała i twarzy.


Re: po co płeć?.... 2014.12.30, 08:55
[autor]
inna pisze:

Lea T. to mój avatar. Już 3 czy 4 lata hrt i prawie 2 po srs. Zaczęła dopiero około trzydziestki , ale ona jest chyba XXY. Zdjęcie bodaj że z 2012 lub 2013 roku. Nie nowe na pewno.
Tych 3 wcześniejszych nie kojarzę.
Re: po co płeć?.... 2014.12.30, 17:07
[autor]
może jest xxy a może nie. Oczywiście takim o wiele szybciej i łatwiej przychodzi wygląd. Z moich obserwacji wiele z dziewczyn które mają genetykę orientu czy latynoską i zaczynają terapie wcześnie, wyrastają na piękne dziewuchy bez FFS.
Ale także wiem że nawet te TSki które zaczęły po 40tce, jeśli się przyłożą do sprawy z totalnym poświeceniem no i pożyczkami na operacje, dojdą do dobrych skutków.
Jest garstka tych które nawet po operacji nadal niestety będą miały wygląd męsko/kobiecy ale to naprawdę garstka.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj