Samoobrona bronią ˝palną˝

  liczba postów: 15
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.11.11, 15:36
[autor]
A konkretnie chodzi o hukowy pistolet (nazwa "palna" aby przyciągnąć uwagę :P"):

http://www.militaria.pl/umarex/pistolet_alarmowy_walther_p99_na_wklady_hukowe_p_a_k_%28312_02_12%29_p11552.xml?cat=113

Tak się składa, że wczoraj ten pistolet został przeze mnie zakupiony. Z racji tego, że mieszkam w mieście oddalonym o 200km od mojego rodzinnego miasta będzie raczej do celów ozdobnych z podobnym pistoletem z wyglądu, ale gazowym.

Niestety rodzina nalega bym wpadła do nich na kilka dni do rodzinnego miasta. Sprawa wygląda tak, że w mieście tylko część osób wie, że jestem ts. Chodzi o to, że po rodzinnej okolicy chodzą dresy mające tylko sterydy w łbie niż rozum mające bagatela 12-16 lat max. Póki co ani razu nie musiałam użyć broni gazowej, jednak postanowiłam zabrać ją oraz ten oto pistolecik, który potrafi zrobić mocne zamieszanie.

Czy w razie zagrożenia użycie tej broni jest legalne ? Jak coś to i tak strzał pójdzie w powietrze bo z doświadczenia z tym pistoletem wiem, że pomimo naboi hukowych potrafi strzelać "ostrymi odłamkami" w napastnika.

Czy to cudo naprawdę uratowałoby mnie z opresji ?

Żeby nie było - jadę do nich na max. 4 dni ale wole być przezorna.
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.11.11, 15:49
[autor]
kyoto pisze:
Sprawa wygląda tak, że w mieście tylko część osób wie, że jestem ts.
( ... )
Czy to cudo naprawdę uratowałoby mnie z opresji ?

1. Sprawa wygląda tak, że u mnie w mieście tylko część osób wie, że jestem Ng. Pozostała ma mnie za spedalonego gejucha.

2. Na tych drugich to nawet święte Boże nie pomoże, więc taka zabaweczka dla dzieci nic im nie zrobi. A na tych pierwszych... cóż , dobrze jest mieć swoich fanów w okolicy.
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.11.11, 18:04
[autor]
Nie szkoda Ci było prawie 900zł żeby narobić trochę huku? Kilkanaście zł kosztuje urządzenie dające bardzo silny dźwięk w takiej sytuacji - myślę, że to dałoby taki sam skutek.
Odpowiadając jednak na Twoje pytanie: poszukaj w internecie czy jest to legalne, ja znalazłem taki wątek: http://forumprawne.org/dyskusja-ogolna/50762-pistolet-hukowy-straszak-w-swietle-prawa-prosze-o-porade.html z którego wynika, że nie jest (to kaliber 9mm), ale to stary wątek i mogło się coś zmienić.
Myślę, że gaz powinien wystarczyć, a może paralizator byłby lepszy? (o ile w ogóle będzie Ci coś takiego kidykolwiek potrzebne, bo jednak wątpię ;) ).
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.11.11, 18:08
[autor]
wendigo pisze:
900zł

Mi by było szkoda. O wiele bardziej wolę dołożyć jeszcze 300zł i mam jedną rundę lasera na całe ciało.
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.11.11, 18:11
[autor]
z drugiej strony ja też lubię pistolety wczoraj w sklepie musiałem sobie pomacać takie zabawkowe - na kulki :D więc tak sobie teraz myślę, że może bym sobie jakiś taki kupił... w razie czego mogę powiedzieć, że do samoobrony, a tak naprawdę, to bo mi się podoba :D :D W każdym razie mniejszy wstyd niż gdybym sobie kupił zabawkę :D
zmian: 1, ostatnia: wendigo - 2014.11.11, 18:11
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.11.11, 19:48
[autor]
gabi pisze:
posiadanie i używanie tego pistoletu jest nielegalne.

Oj tam, oj tam
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.12.25, 19:55
[autor]
Z tego co wyczytałam w gazecie(sprzed roku) to pisali że użycie jest w 100% legalne.
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.12.26, 00:25
[autor]
tu jest ,jak dla mnie - kilka kwestii do poruszenia:
1. Legalność posiadania. W Polsce można posiadać bez pozwoleń broń alarmową w kalibrze nie większym niż 6mm. I tu się zaczyna pewien problem akurat tego egzemplarza bo kaliber to najmniejsza średnica lufy i w wersji na rynek polski jest ona zmniejszona bodajże do 5,6mm, a z drugiej strony używa to amunicji 9mm PAK i już z tego powodu że jest to niby 9mm Policja robiła problemy właścicielom, raczej niesłusznie i albo prokuratorzy odmawiają wszczęcia postępowań albo sądy nakazywały zwrot i uniewinniały Tu masz link do miejsca usprzedawcy i na dole sa dokumenty na "legalność" tego pistoletu alarmowego (http://www.bron.pl/bron-bez-zezwolenia/bron-hukowa-i-alarmowa/pistolet-alarmowy-walther-p99-kal-do-6mm-na-kartridze-typu-9-pak?qrtc_slt=slt_bestseller_long&qrtc_tpl=rtb_bestseller&qrtc_typ=top&qrtc_pos=2 )

2. Skuteczność obrony i jej skutki. Mam mieszane uczucia. W Polsce wciąż dominuje silna "fetyszyzacja" broni - tzn ogólnie przypisuje się jej nadrzeczywistą moc i znaczenie zapominając , że jest tylko narzędziem. Test prowadzone przez jakieś służby w USA wykazały, że na dystansie ataku nożem poniżej 4m, broń (palna) nie zapewnia nawet wytrenowanemu użytkownikowi ochrony bo czas reakcji do momentu w którym może paść skuteczny strzał jest dłuższy niż czas pokonania 4m i zadanie ciosu nożem. Wracając do Polski i hukowca - na pewno na jakiś procent napastników sam widok broni zadziała odstraszająco, mniej na głupich, pijanych czy naćpanych. Możliwie skuteczną obronę zapewniłby w takim przypadku strzał z broni palnej (a i tak uważa się,że najpowszechniejszy w Europie kaliber 9mm jest za słaby w przypadku osób pijanych i pod wpływem narkotyków - nawet mimo otrzymania kilku postrzałów, finalnie śmiertelnych sa one w stanie kontynuować atak przez jakiś czas jeszcze (mimo, że tak naprawdę są już chodzącym trupem). W sytuacji bezpośredniego kontaktu hukowiec faktycznie może mieć działanie "broniopodobne" - w dwóch przypadkach - jak się napastnikowi przywali prawie kilogramową bryłą metalu w twarz, lub odda strzał "z przyłożenia" ..............no i dochodzimy do smutnej praktyki służb i polskiego wymiaru sprawiedliwości - jeśli autorka/autor skutecznej obrony nie ma wiarygodnych świadków, monitoringu? po "swojej " stronie to na ogół jest traktowany jak.......... napastnik :) Niby istnieje prawo do obrony koniecznej gdzie napadnięty ma prawo bronić się adekwatnie do zagrożenia (czyli musi wykazać że ono realnie było) i w sposób adekwatny do niego zareagować (czyli nie mamy prawa pobić itp kogoś kto sobie z daleka na nas pokrzyczał) Oczywiście niby po stronie broniącego się jest termin "działania we wzburzeniu" co znosi, przynajmniej z założenia odpowiedzialność napadniętego jeśli nieco przekroczył praw obrony koniecznej - tzn jak ktoś np przywali w twarz,rozcinając wargę i zacznie uciekać a my za nim przebiegniemy 50m i mu połamiemy żebra i nos to sąd (lub wcześniej prokurator) powinni uznać to, że nasze działanie było odpowiedzią na atak. Nie wiem jednak czy komuś w Polsce, kto legalnie posiadał broń i użył jej w sytuacji zagrożenia udało się ominąć przykrą rozmowę z Policją, prokuratorem , a nawet przed sądem. Sporo osób po pierwszej takiej "akcji " traci pozwolenie (mimo, że jakby po to broń do "ochrony osobistej" jest wydawana)
No i jeszcze raz wracam do TU i TERAZ :( i do fetyszu broni. Sporo Policjantów uważa, że obywatel jest głupi i broni (lub czegoś co ją przypomina) mieć nie może (choć kto mi wyjaśni jak to się dzieje, że taki sam obywatel wstępując do służby już się staje "odpowiedzialny :) ) - w przypadku gdy wyjmiemy w miejscu publicznym hukowca narażamy się, na to, że nawet po skutecznym odstraszeniu chuliganów zostaniemy w razie kontaktu z patrolem policji potraktowani bardzo niemiło (czemu z drugiej strony nie ma się co dziwić bo powinni oni działać jeśli dostaną telefon, że po parku lata przerośnięta babka z bronią w reku) I na pewno wzbudzi ich zainteresowanie dlaczego obywatelka lata z kilogramem złomu w torebce, i czy faktycznie w celu teoretycznej obrony, czy też może chciała sprowokować taką sytuację w której się "rozprawi" z chuliganami :)

3. Ofiara czy napastnik? - jak już wspomniałam w Polsce wiele razy już się okazywało, że dzięki specyficznemu podejściu Policjantów,prokuratorów i sadów znacznie lepiej i bezpieczniej jest dać sobie wybić zęby i pokornie siedzieć na chodniku, niż w odpowiedzi na wybicie zębów wyjąć pałkę teleskopową i rozbić łeb napastnikowi. Często po prostu prawo do obrony koniecznej to fikcja. W przypadku gdy do odparcia zagrożenia będzie użyte narzędzie "podejrzane" jak np rewolwer hukowy,lub nóż z 20cm ostrzem to możemy mieć przekichane......


Jak to po całości podsumować? Ja bym ustaliła taką kolejność najskuteczniejszych (w Polsce) działań i urządzeń obronnych: szybkie nogi, mocny gaz pieprzowy, paralizator, pałka teleskopowa, pistolety hukowe.

Co do obaw ogółu społeczeństwa co do posiadania broni to zwracam uwagę, że obecnie w rękach Polaków jest co najmniej kilkadziesiąt tysięcy sztuk broni czarnoprochowej (nie wymagającej posiadania pozwolenia), na tyle skutecznej, że w XIX wieku bez problemu "wybiła" bizony i Indian w Ameryce. I co słyszał ktoś z Was o fali napadów z użyciem broni czarnoprochowej, podczas gdy tymczasem co roku jest kilkanaście co najmniej przypadków samobójstw policjantów :( , ze służbowym pistoletem w roli głównej :(
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.12.26, 00:32
[autor]
gabi pisze:
Obawiam się, że w myśl najnowszych przepisów posiadanie i używanie tego pistoletu jest nielegalne. Co ciekawe można go bez problemu kupić.
Akurat w przykładzie posiadania broni powinniśmy brać przykład od naszych braci z Texasu - każdy ma tam broń, i każdy jej używa. dzięki czemu jest tam spokój, bo jak ktoś zacznie myślec nawet o tym żeby zrobić zadyme, to już bedzie na celowniku paru cowbojów czy innych rangersów ;D
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.12.26, 00:36
[autor]
gabi pisze:
Co jeśli wyciągniemy z kieszeni straszaka a napastnik wyciągnie prawdziwą broń?
To wyciągamy jeszcze większa broń (strzelba? xD) i mówimy 'teraz Twoja kolej!' :D
zmian: 1, ostatnia: xyz - 2014.12.26, 00:36
Re: Samoobrona bronią ˝palną˝ 2014.12.26, 00:49
[autor]
gabi pisze:
xyz pisze:
gabi pisze:
Co jeśli wyciągniemy z kieszeni straszaka a napastnik wyciągnie prawdziwą broń?
To wyciągamy jeszcze większa broń (strzelba? xD) i mówimy 'teraz Twoja kolej!' :D
X-D
Wszak kobieca torebka to czarna dziura, więc mogłoby się zmieścić :D
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj