Może to trochę głupie pytanie...

  liczba postów: 35
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 00:14
[autor]
...ale tak mi chodzi po głowie. Być może mieliście takie sytuacje, że byliście przez inne osoby automatycznie przypisywani do swojej płci biologicznej, jak wtedy reagowaliście? Co czuliście? Często przytrafiały się Wam takie sytuacje?
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 00:35
[autor]
silveira pisze:
...ale tak mi chodzi po głowie. Być może mieliście takie sytuacje, że byliście przez inne osoby automatycznie przypisywani do swojej płci biologicznej, jak wtedy reagowaliście? Co czuliście? Często przytrafiały się Wam takie sytuacje?
dla niektórych to codzienność
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 01:01
[autor]
gabi pisze:
silveira pisze:
...ale tak mi chodzi po głowie. Być może mieliście takie sytuacje, że byliście przez inne osoby automatycznie przypisywani do swojej płci biologicznej, jak wtedy reagowaliście? Co czuliście? Często przytrafiały się Wam takie sytuacje?
dla niektórych to codzienność
No właśnie dla mnie to codzienność, i dlatego chciałbym wiedzieć, jak inni sobie radzą w takich sytuacjach.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 01:07
[autor]
silveira pisze:
No właśnie dla mnie to codzienność, i dlatego chciałbym wiedzieć, jak inni sobie radzą w takich sytuacjach.
Nie zabijamy w każdym razie.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 09:57
[autor]
freja pisze:
silveira pisze:
No właśnie dla mnie to codzienność, i dlatego chciałbym wiedzieć, jak inni sobie radzą w takich sytuacjach.
Nie zabijamy w każdym razie.
No to to na pewno nie, nie spodziewałbym się takiego rozwiązania nawet :D
Po prostu za każdym razem, kiedy ktoś powie o mnie "pani", czuję się tak, jakby mnie postrzelił. Tak samo boli.
I raczej nie jestem jedyny w tym odczuciu, prawda? Wiadomo, z czasem może być trochę inaczej i co bardziej doświadczone osoby poradzą sobie w każdej takiej sytuacji ze spokojem.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 10:33
[autor]
Albo zachowujesz się jak kapryśne dziecko, które tupie i kaprysi zawsze jak coś jest nie po jego myśli, ale zyskasz tym wrogów i łatkę psychola. Albo grasz swoją rolę jak potrafisz najlepiej, tyle, że z czasem wchodzi w krew i potem pytasz po co mi to?
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 10:48
[autor]
W sumie to ani jedno, ani drugie tak do końca do mnie nie przemawia, warto takiego człowieka wyprowadzać z błędu? Tak, żeby wiedział po prostu, że z kobietą nie ma do czynienia?
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 12:13
[autor]
Mnie do tej pory niektórzy mylą, nawet jak się tydzień nie ogolę. Czasem wyprowadzam z błędu, czasem nie. Zależy od sytuacji; nie zawsze chce mi się kogoś poprawiać, jeżeli wiem, że przykładowo więcej prawdopodobnie tej osoby nie zobaczę. Wolę się wtedy skupić na tym, czego ja/ten ktoś ode mnie chce i już nie przedłużać. Zresztą bardzo nie lubię chwili, w której mój rozmówca zdaje sobie sprawę z błędu. Z jakiegoś powodu głupio mi, że tamtej osobie zrobiło się głupio.
Kiedy jednak jakiegoś dnia nagminnie się wobec mnie mylą, to wtedy jednak zaczynam się frustrować i poprawiam.
Poza tym jestem obecnie na etapie, że niektórzy zwracają się do mnie naprzemiennie ''pan'' i ''pani''.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 14:13
[autor]
To co piszesz wydaje się naprawdę sensowne, może i faktycznie nie warto sobie zawracać głowy "jednorazowymi przypadkami", bo i na co. Inaczej z ludźmi, których widzimy częściej.
Ja co prawda pochodzę z dość dużego miasta, ale mieszkam na małej wsi, gdzie wszyscy wszystkich znają, no i mnie "od zawsze" znają jako dziewczynę. Jako że większość widzi we mnie kumpla, to jakoś daję radę przymykać oko na szczegóły, no ale denerwują mnie pytania typu "Kiedy masz zamiar urodzić dziecko?", fakt, oni nic nie wiedzą, no ale... :x Inny przykład - ubieram się jak facet, a za plecami słyszę komentarze typu "Matko, ta dziewucha to się nawet ubrać nie potrafi!", co czasem mnie śmieszy, a czasem denerwuje, gdy jest nagminne.
Ja nie wiem, ale gdybym zobaczył tego typu osobę na ulicy, to pierwsze co przyszłoby mi na myśl, to że może mieć dysforię. No ale może to dlatego, że sam ją mam, więc potrafię się "wczuć", a widocznie "normalnym" ludziom takie rzeczy przychodzą do głowy jako ostatnie.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 14:29
[autor]
Mi w dzieciństwie i w młodości przed dojrzewaniem przypisywano często ''babę'' ale teraz to jest odwrotnie. Znam taki przypadek że kumplowi kiedyś też przypisano ''babę'' mimo tego że był raczej ''luj'' i wysoki dość, na krótko bardzo obcięty ale miał taką jakąś dziwną gembę oraz cerę, brak zaroztu zupełnie i na dodatek dziwną sportową kurtkę w której co rusz np. jak się pochylił by zawiązać but albo na siedząco przy stole czy w autobusie tak jakoś dziwnie wypychały mu się cycki.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 14:56
[autor]
Rany, to cóż to za kurtka była :D co do twarzy, to chyba mam podobną (chociaż dzisiaj w lustrze zauważyłem coś na kształt wąsa :D), no i niestety dość szerokie biodra mam, to może wynika z tego.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 17:35
[autor]
silveira:
Po prostu za każdym razem, kiedy ktoś powie o mnie "pani", czuję się tak, jakby mnie postrzelił. Tak samo boli.

momoko:
Zresztą bardzo nie lubię chwili, w której mój rozmówca zdaje sobie sprawę z błędu. Z jakiegoś powodu głupio mi, że tamtej osobie zrobiło się głupio.

silveira:
Inny przykład - ubieram się jak facet, a za plecami słyszę komentarze typu "Matko, ta dziewucha to się nawet ubrać nie potrafi!"


A było tak pięknie toście mi musieli przypomnieć jedne z najbardziej nieprzyjemnych chwil w życiu :P
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 17:55
[autor]
Przebacz ;_; :D ale jako że się wkręciłem, to jeszcze jeden przykład: nieogolone nogi = komentarze pod tytułem "O kur... XXI wiek mamy, żyletki na oczy nie widziałaś
kobieto?". Okropne, prawda? ;_;
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 18:17
[autor]
Odwołuję komentarz Freji. Za takie to się morduje i starannie chowa ciało :) .

Rozumiem sytuacje przypadkowe, bo nikt jasnowidzem nie jest. Sytuacje gdzie bliscy muszą się przyzwyczaić albo są debilami i należy naprostować.

Jednak komentarze co podajesz słyszą wszyscy - czy k/m bez passingu (albo i z, ale od tych "wiedzących"), czy m/k. Najbardziej jednak cis kobiety. Bo seksizzzzzm. I bucerstwo.

Morduj.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 18:40
[autor]
Odnośnie mordowania, podaję link do mojego pytania na pewnym żenującym portalu (matko, ale wstyd...), oto on: http://www.kowbojki.pl/pokaz/powinienem-sie-niepokoic-578361 obczajcie sobie odpowiedzi. ._.

Kto pójdzie ze mną mordować? :D
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 19:29
[autor]
WTF!? To jak wątki z onetu... Nie ma to jak być anonimem i obrażać ludzi...

Czy to twój wątek? Jeżeli tak, to też obstawiam magnez ;) - mam ten sam rodzaj bólu i drętwienia plus przeskoki mięśni przy niedoborze. Różnie z nim bywa - nie zawsze tak samo boli. Jakieś nadwyrężenie kręgosłupa też prawdopodobne, moja mama to ma - schyla się dużo w pracy i ma duże obciążenie przy tym, plus niezaleczona rwa.

Update: Pominusowałem i dodałem odpowiedź, chociaż wątek stary xD, ale a nuż ktoś przeczyta.
zmian: 1, ostatnia: sig - 2015.02.05, 19:39
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 19:44
[autor]
Rwę kulszową też mam, podobnie problemy z kręgosłupem, u mnie w rodzinie takie rzeczy z pokolenia na pokolenie przechodzą, coś strasznego ._. więc z tym możesz mieć rację, i z magnezem też. Tylko zastanawia mnie to drętwienie i drżenia po lewej stronie + ból z prawej strony głowy, to tak jakby się łączyło :o to jest moje pytanie tam, co mi odbiło żeby tam konto zakładać :D w sumie to lepszą odpowiedź na nie dostałem tutaj.
Btw, za takie pytanie o okres to nawet normalna dziewczyna ma prawo się obrazić, prawda? To są prywatne sprawy, a tamci jeszcze potem sensację na cały portal zrobili, że "tranzolka strzeliła focha", no naprawdę przezabawne ._.
Zaraz przeczytam :D ten debil sam sobie tyle plusów tam pododawał :D
A to na onecie też takie jazdy są? :O
zmian: 1, ostatnia: silveira - 2015.02.05, 19:46
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 19:59
[autor]
Na Onecie są gorsze jazdy xD . Nauczył mnie nigdy nie czytać komentarzy. Pod każdym artykułem masa "ekspertów" w każdej dziedzinie, którzy zjeżdżają każdego z inną opinią od nich. Nawet piękniej niż na tamtym portalu :> .

Co do głowy, warto zrobić rezonans, ale kolejki niebotyczne. Każdy chroniczny ból głowy najlepiej zbadać. Jednak, o ile pamiętam to wspominałeś, że masz krótkowzroczność. Jakieś inne wady? U mnie migreny idą od astygmatyzmu (też byłem wystraszony jako 13latek i się przepadałem, ale wtedy byłem na oddziale szpitalnym toteż miałem szczęście).

Z braku laku, pobiegałem po innych twoich wątkach i pominusowałem xD. Szkoda, że to anonimy :( .
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 22:07
[autor]
silveira pisze:
Przebacz ;_; :D ale jako że się wkręciłem, to jeszcze jeden przykład: nieogolone nogi = komentarze pod tytułem "O kur... XXI wiek mamy, żyletki na oczy nie widziałaś
kobieto?". Okropne, prawda? ;_;
Dlatego NIGDY nie zakładałem krótkich spodni do szkoły :( to było straszne tak się gotować, ale cóż zrobić...
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 22:43
[autor]
wendigo pisze:
silveira pisze:
Przebacz ;_; :D ale jako że się wkręciłem, to jeszcze jeden przykład: nieogolone nogi = komentarze pod tytułem "O kur... XXI wiek mamy, żyletki na oczy nie widziałaś
kobieto?". Okropne, prawda? ;_;
Dlatego NIGDY nie zakładałem krótkich spodni do szkoły :( to było straszne tak się gotować, ale cóż zrobić...
O to to :( lepsze to niż głupie komentarze, zwłaszcza od dziewczyn :x i dlatego zwolnienie z wf to też wybawienie było, bo przebierać się w szatni z nimi... ._.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 22:56
[autor]
sig pisze:
Na Onecie są gorsze jazdy xD . Nauczył mnie nigdy nie czytać komentarzy. Pod każdym artykułem masa "ekspertów" w każdej dziedzinie, którzy zjeżdżają każdego z inną opinią od nich. Nawet piękniej niż na tamtym portalu :> .

Co do głowy, warto zrobić rezonans, ale kolejki niebotyczne. Każdy chroniczny ból głowy najlepiej zbadać. Jednak, o ile pamiętam to wspominałeś, że masz krótkowzroczność. Jakieś inne wady? U mnie migreny idą od astygmatyzmu (też byłem wystraszony jako 13latek i się przepadałem, ale wtedy byłem na oddziale szpitalnym toteż miałem szczęście).

Z braku laku, pobiegałem po innych twoich wątkach i pominusowałem xD. Szkoda, że to anonimy :( .
To tylko świadczy o tym, jacy odważni są :D z anonima pyskować to by każdy jeden potrafił, a ciekawe czy np. tak prosto w twarz by umieli :D chyba bym spokojnie nie usiedział wtedy :D
Pewnie, że na szpitalnym oddziale lepiej :o a okulary masz? bo od zmęczonych oczu to faktycznie głowa boli niemiłosiernie :o mnie częściowo przeszło odkąd mam okulary, więc MRI tak czy inaczej przydałoby się. Tylko właśnie, te kolejki ._. rok temu to przynajmniej na USG brzucha czekałem tylko tydzień :D
Pff, niesamowite zjawisko na Onecie, :D na tych durnych kowbojkach też co jeden to "mądrzejszy", zwłaszcza z gościa, a w dodatku na siłę będzie udowadniać, że wie o autorze więcej niż autor sam xD
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 22:59
[autor]
silveira pisze:
Inny przykład - ubieram się jak facet, a za plecami słyszę komentarze typu "Matko, ta dziewucha to się nawet ubrać nie potrafi!"
I Ty narzekasz? Ja jakbym wyskoczyła w minówce i szpilkach to bym za plecami usłyszała "ŁO MATKO ŚWIĘTA TOŻ TO GIEJ OD GIENDERÓW!!! " a później pogonili by ja za Shrekiem z widłami. ;-)
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 23:17
[autor]
gabi pisze:
silveira pisze:
Inny przykład - ubieram się jak facet, a za plecami słyszę komentarze typu "Matko, ta dziewucha to się nawet ubrać nie potrafi!"
I Ty narzekasz? Ja jakbym wyskoczyła w minówce i szpilkach to bym za plecami usłyszała "ŁO MATKO ŚWIĘTA TOŻ TO GIEJ OD GIENDERÓW!!! " a później pogonili by ja za Shrekiem z widłami. ;-)
No właśnie to mnie dziwi, jak osoba biologicznie płci żeńskiej ubierze się jak facet, to powiedzą że "baba niechluj i na modzie się nie zna", a jak osoba biologicznie płci męskiej ubierze się jak kobieta, to wtedy lecą komentarze typu "matko, ale pedał" albo "co za zboczeniec" i to chyba jest jeszcze gorsze :o a ludzie nawet nie myślą o tym, że my też mamy uczucia i takie słowa nas ranią.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.05, 23:39
[autor]
silveira pisze:
gabi pisze:
silveira pisze:
Inny przykład - ubieram się jak facet, a za plecami słyszę komentarze typu "Matko, ta dziewucha to się nawet ubrać nie potrafi!"
I Ty narzekasz? Ja jakbym wyskoczyła w minówce i szpilkach to bym za plecami usłyszała "ŁO MATKO ŚWIĘTA TOŻ TO GIEJ OD GIENDERÓW!!! " a później pogonili by ja za Shrekiem z widłami. ;-)
No właśnie to mnie dziwi, jak osoba biologicznie płci żeńskiej ubierze się jak facet, to powiedzą że "baba niechluj i na modzie się nie zna", a jak osoba biologicznie płci męskiej ubierze się jak kobieta, to wtedy lecą komentarze typu "matko, ale pedał" albo "co za zboczeniec" i to chyba jest jeszcze gorsze :o a ludzie nawet nie myślą o tym, że my też mamy uczucia i takie słowa nas ranią.
I to bardzo. Ale wiesz co? wcale im się nie dziwię bo coś co wygląda jak facet w damskich ciuchach jest obrzydliwe. Dlaczego ja też tak uważam? nie wiem.
No własnie Freja dlaczego ja tak mam? Możesz mi wyjaśnić? Między innymi dlatego zrezygnowałam. Bo wiem, że choćbym nie wiem ile serca potu i krwi włożyła w terapię i osiągnęła bym powiedzmy super rezultat to zawsze zostało by kilka spraw które rozbijały by wszystko w pył. I czuła bym do siebie może jeszcze większe obrzydzenie niż to które czuję teraz.
zmian: 1, ostatnia: gabi - 2015.02.05, 23:56
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.06, 00:19
[autor]
Smutno mi to czytać :( być może dlatego, że potrafię wiele zrozumieć, no i nie umiem uważać, że osoby takie jak my są "czymś", no i obrzydzenia też nie czuję, bardziej to smutek, że czasami życie między "normalnymi" ludźmi nie ułatwia nam sprawy. Ale wierzę, że i Ty możesz być naprawdę piękną kobietą. No i piękno to nie tylko wygląd zewnętrzny.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.06, 02:25
[autor]
wendigo pisze:
silveira pisze:
Przebacz ;_; :D ale jako że się wkręciłem, to jeszcze jeden przykład: nieogolone nogi = komentarze pod tytułem "O kur... XXI wiek mamy, żyletki na oczy nie widziałaś
kobieto?". Okropne, prawda? ;_;
Dlatego NIGDY nie zakładałem krótkich spodni do szkoły :( to było straszne tak się gotować, ale cóż zrobić...

Coś ty? nic się nie martw, to się teraz modne staje http://www.fakt.pl/wydarzenia/ohydna-nowa-moda-kobiety-nie-gola-nog,artykuly,474613.html Nie przejmój się tak tym, swoją drogą ja też nie chodzę w krótkich NIGDY i to od lat 25 choć mam nieraz napady żeby się przełamać ale nic z tego.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.06, 03:13
[autor]
silveira pisze:
...ale tak mi chodzi po głowie. Być może mieliście takie sytuacje, że byliście przez inne osoby automatycznie przypisywani do swojej płci biologicznej, jak wtedy reagowaliście? Co czuliście? Często przytrafiały się Wam takie sytuacje?

U mnie to raczej wywołuje śmiech z powodu najprawdopodobniej że ktoś nie wie do końca, no chyba że ktoś na mnie warczy no to wiadomo że to jest nie dobrze.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.06, 08:27
[autor]
michaelaneta pisze:
wendigo pisze:
silveira pisze:
Przebacz ;_; :D ale jako że się wkręciłem, to jeszcze jeden przykład: nieogolone nogi = komentarze pod tytułem "O kur... XXI wiek mamy, żyletki na oczy nie widziałaś
kobieto?". Okropne, prawda? ;_;
Dlatego NIGDY nie zakładałem krótkich spodni do szkoły :( to było straszne tak się gotować, ale cóż zrobić...

Coś ty? nic się nie martw, to się teraz modne staje http://www.fakt.pl/wydarzenia/ohydna-nowa-moda-kobiety-nie-gola-nog,artykuly,474613.html Nie przejmój się tak tym, swoją drogą ja też nie chodzę w krótkich NIGDY i to od lat 25 choć mam nieraz napady żeby się przełamać ale nic z tego.
A ja już chodzę :D i nawet mało mnie obchodzi, czy ktoś skomentuje moją sierść czy nie :D
Haha, jaki artykuł :D "ohydna moda", lol :D jakieś 100 lat temu też nie goliły, i nikt tego tak nie przeżywał :D
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.06, 08:32
[autor]
Ale na dokładkę dam obrazek, który robi za wygaszacz w moim telefonie:


Sama prawda, co by nie było.


zmian: 1, ostatnia: silveira - 2015.02.06, 08:34
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.06, 19:06
[autor]
silveira:
O to to :( lepsze to niż głupie komentarze, zwłaszcza od dziewczyn :x i dlatego zwolnienie z wf to też wybawienie było, bo przebierać się w szatni z nimi... ._.


E niee, to ja się nie przebierałem nigdy na w-f :D ubierałem spodnie "rozciągliwe" :D Ewentualnie nosiłem dresy które zakładałem na te spodnie :D (ale dziewczyny też tak robiły, więc to akurat nie było dziwne :D u nas się jakoś nikomu nie chciało przebierać :D ).


Gabi:
I Ty narzekasz? Ja jakbym wyskoczyła w minówce i szpilkach to bym za plecami usłyszała "ŁO MATKO ŚWIĘTA TOŻ TO GIEJ OD GIENDERÓW!!! " a później pogonili by ja za Shrekiem z widłami. ;-)


Buhahaha, rozwaliłaś mnie :D :D :D
(choć niestety jest w tym smutna racja)


michaelaneta:
Coś ty? nic się nie martw,


Już się nie martwię, bo już nikt nie zwraca na to uwagi :D teraz by zwrócili jakbym ogolił :D


silveira:
Haha, jaki artykuł :D "ohydna moda", lol :D

No dokładnie, głupota. To jest przecież chore żeby WYMAGAĆ od kobiet zabiegów higienicznych, których się nie wymaga od mężczyzn :/ To równie dobrze może np. jeśli facet nie myje zębów to jest ok, ale kobieta to już musi. Albo cokolwiek innego.


silveira:
Sama prawda, co by nie było.

Owszem ale ja bym sobie takiego wygaszacza nie ustawił :P Nie chcę się identyfikować z trans ;)
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.07, 00:59
[autor]
silveira pisze:
Smutno mi to czytać :( być może dlatego, że potrafię wiele zrozumieć, no i nie umiem uważać, że osoby takie jak my są "czymś", no i obrzydzenia też nie czuję, bardziej to smutek, że czasami życie między "normalnymi" ludźmi nie ułatwia nam sprawy. Ale wierzę, że i Ty możesz być naprawdę piękną kobietą. No i piękno to nie tylko wygląd zewnętrzny.
ja też czułam smutek potem żal a dziś ..hmmm. ale to co czuję do siebie to tylko i wyłącznie moja sprawa. Dla jasności miałam na myśli siebie nie innych. Ciekawe, że patrząc na inne osoby mające problem czuję współczucie, którego nie mam dla siebie.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.07, 01:04
[autor]
gabi pisze:
silveira pisze:
Smutno mi to czytać :( być może dlatego, że potrafię wiele zrozumieć, no i nie umiem uważać, że osoby takie jak my są "czymś", no i obrzydzenia też nie czuję, bardziej to smutek, że czasami życie między "normalnymi" ludźmi nie ułatwia nam sprawy. Ale wierzę, że i Ty możesz być naprawdę piękną kobietą. No i piękno to nie tylko wygląd zewnętrzny.
ja też czułam smutek potem żal a dziś ..hmmm. ale to co czuję do siebie to tylko i wyłącznie moja sprawa. Dla jasności miałam na myśli siebie nie innych. Ciekawe, że patrząc na inne osoby mające problem czuję współczucie, którego nie mam dla siebie.


To tak samo jak ja, siebię nienawidzę ale innym chętnie chcę pomagać.

A może my nie umiemy doceniać siebie ? A widzimy tylko zewnętrzną swą powłokę która nam nie odpowiada? Coś mi się wydaję że tak właśnie jest ale nic z tym nie możemy zrobić ba nawet na samą myśl o tym że chyba jesteśmy ok krew się w nas zagotowuje, Przynajmniej ja czegoś takiego doświadczam.

Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.07, 01:16
[autor]
michaelaneta pisze:
gabi pisze:
silveira pisze:
Smutno mi to czytać :( być może dlatego, że potrafię wiele zrozumieć, no i nie umiem uważać, że osoby takie jak my są "czymś", no i obrzydzenia też nie czuję, bardziej to smutek, że czasami życie między "normalnymi" ludźmi nie ułatwia nam sprawy. Ale wierzę, że i Ty możesz być naprawdę piękną kobietą. No i piękno to nie tylko wygląd zewnętrzny.
ja też czułam smutek potem żal a dziś ..hmmm. ale to co czuję do siebie to tylko i wyłącznie moja sprawa. Dla jasności miałam na myśli siebie nie innych. Ciekawe, że patrząc na inne osoby mające problem czuję współczucie, którego nie mam dla siebie.


To tak samo jak ja, siebię nienawidzę ale innym chętnie chcę pomagać.

A może my nie umiemy doceniać siebie ? A widzimy tylko zewnętrzną swą powłokę która nam nie odpowiada? Coś mi się wydaję że tak właśnie jest ale nic z tym nie możemy zrobić ba nawet na samą myśl o tym że chyba jesteśmy ok krew się w nas zagotowuje, Przynajmniej ja czegoś takiego doświadczam.

Miałam w swoim życiu niedawno okres kiedy wydawało mi się, że wszystko idzie w dobrą stronę, zaczynałam wierzyć w siebie, widzieć siebie inaczej, nawet zaczęło się dziać coś o czym nie będę pisać a co dało mi strasznego powera i radość. I nagle w jednej chwili wszystko pękło i dupa czuję do siebie większy wstręt niż kiedykolwiek w życiu, nie chce mi się nic i mimo, że ostatnio udało mi się załatwić kilka spraw z tych niemożliwych i powinnam skakać z radości to każdy mi mówi, "co się z tobą dzieje? zamiast się cieszyć zachowujesz się jakbyś by..." nie dokończę bo mi nie przejdzie przez klawiaturę forma osobowa do być nieobecna
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.07, 01:24
[autor]
gabi pisze:
michaelaneta pisze:
gabi pisze:
silveira pisze:
Smutno mi to czytać :( być może dlatego, że potrafię wiele zrozumieć, no i nie umiem uważać, że osoby takie jak my są "czymś", no i obrzydzenia też nie czuję, bardziej to smutek, że czasami życie między "normalnymi" ludźmi nie ułatwia nam sprawy. Ale wierzę, że i Ty możesz być naprawdę piękną kobietą. No i piękno to nie tylko wygląd zewnętrzny.
ja też czułam smutek potem żal a dziś ..hmmm. ale to co czuję do siebie to tylko i wyłącznie moja sprawa. Dla jasności miałam na myśli siebie nie innych. Ciekawe, że patrząc na inne osoby mające problem czuję współczucie, którego nie mam dla siebie.


To tak samo jak ja, siebię nienawidzę ale innym chętnie chcę pomagać.

A może my nie umiemy doceniać siebie ? A widzimy tylko zewnętrzną swą powłokę która nam nie odpowiada? Coś mi się wydaję że tak właśnie jest ale nic z tym nie możemy zrobić ba nawet na samą myśl o tym że chyba jesteśmy ok krew się w nas zagotowuje, Przynajmniej ja czegoś takiego doświadczam.

Miałam w swoim życiu niedawno okres kiedy wydawało mi się, że wszystko idzie w dobrą stronę, zaczynałam wierzyć w siebie, widzieć siebie inaczej, nawet zaczęło się dziać coś o czym nie będę pisać a co dało mi strasznego powera i radość. I nagle w jednej chwili wszystko pękło i dupa czuję do siebie większy wstręt niż kiedykolwiek w życiu, nie chce mi się nic i mimo, że ostatnio udało mi się załatwić kilka spraw z tych niemożliwych i powinnam skakać z radości to każdy mi mówi, "co się z tobą dzieje? zamiast się cieszyć zachowujesz się jakbyś by..." nie dokończę bo mi nie przejdzie przez klawiaturę forma osobowa do być nieobecna
Takie coś też już u mnie było przerabiane, swoją drogą myśli że się coś zmienia na lepsze a tu dupa się okazuje.
Re: Może to trochę głupie pytanie... 2015.02.07, 11:21
[autor]
Ja nie wiem, ale dla mnie myślenie o Was obydwu jako o kobietach przychodzi zupełnie naturalnie, samo z siebie. :o
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj