Dlaczego wkurzają mnie lekarze

  liczba postów: 32
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.07, 21:11
[autor]
Ten wątek zakładam w związku z moim cały czas pogarszającym się stanem zdrowia. I cały czas zastanawiam się, czemu tak się dzieje. Chodzę do bzyliona lekarzy w miesiącu i nie tylko tych od ts, a oni tak naprawdę nie wiedzą jak mi SKUTECZNIE pomóc. Ostatnio babcia zapłaciła ze swojej kieszeni 1000 zł za moje leki plus ja sama kilka stówek i wcale nie czuję się po nich lepiej, czyli coś jest dalej nie tak.
Jakieś parę lat temu, zanim jeszcze myślałam, czy nawet wiedziałam co to ts jest, babcia podsunęła mi pod nos bardzo ciekawą książkę, która otworzyła mi oczy na kilka spraw. I to SZEROKO otworzyła. Otóż chodzi o publikacje Michała Tombaka o tytułach takich jak "Jak żyć długo i zdrowo", "Uleczyć nieuleczalne" i jeszcze 3 inne. Autor wysnuwa ciekawy wniosek, że dzisiejsze leczenie jest typowo skutkowe zamiast PRZYCZYNOWE. Jest duża szansa, że jeśli będziemy leczyć same skutki a ich przyczyny pozostaną, to choroby mimo chwilowego wyleczenia będą powracać, albo ich podobne objawy. Na swoim przykładzie podam - "leczę" ( "" bo nwm na ile to można nazwać leczeniem ) alergię od wczesnego dzieciństwa i nawet jeśli po zastosowaniu pewnych leków objawy ustępują, to potem po jakimś czasie wracają ze zdwojoną siłą. I tak jest ze wszystkim innym. Mam pójść teraz do alergologa w sprawie tej swojej wysypki oraz świądu ale jak znam życie przepisze mi tabletki oraz jakieś smarowidło, które podziała jak zwykle skutkowo.

Wracając do tematu, autor publikacji zauważa że nasze problemy biorą się z 5ciu głównych źródeł złego "prowadzenia się"i wymienia: złe odżywianie, złe oddychanie, brak wewnętrznej higieny ciała, brak profilaktyki kręgosłupa, oraz problemy emocjonalne. Wspomina, że w dawnych, starożytnych czasach, człowiek był traktowany jako integralna całość, a przez współczesną medycynę został rozbity na pojedyncze części i tak jest leczony. Pisze czym tak na prawdę jest rak i jak powinno się go bezinwazyjnie leczyć. Szkoda, że jedna z tych książek nie znalazła się u mnie kilka lat wcześniej, to udało by się zapobiec okaleczającej operacji oraz późniejszej chemioterapii i jej katastrofalnych skutków u bliskiej mi osoby.
Mówiąc kolokwialnie, branie tabletek na różne dolegliwości, kolejnych i kolejnych, autor przyrównuje do "wrzucania pastylek w stojące bagno", dlatego że jeśli mamy już pojedyncze symptomy chorobowe, to "chory jest cały organizm a nie tylko ten jego fragment"

Dlatego nie przepadam za lekarzami, bo nie szukają przyczyny moich dolegliwości i zapominają o kilku powyższych stwierdzeniach. Żeby być dociekliwym i potraktować organizm jako całość i zlecić już przy drobnych początkowych objawach, konkretne zmiany w sposobie życia, które mogą zapobiegać dalszemu rozwojowi choroby, która na końcu może się zakończyć właśnie rakiem. W każdym razie, skoro cały czas się leczę i cały czas "wyskakuje" mi coś nowego, kolejne "niespodzianki", znaczy, że porady tych wszystkich specjalistów do których chodzę, są nieskuteczne. Na pewno szukanie przyczyn jest trudniejsze i bardziej czasochłonne, ale przynosi o wiele lepsze rezultaty, bo np nie pojawią się przy okazji syndromy innych chorób. Ale komu by się dzisiaj chciało?? Na to takie tabletki, na to taka maść, a przyczyny wciąż nieznane, dlatego przez całe życie mogę wydać nawet setki tysięcy na takie maści czy takie tabletki. Poza tym wiele takich syntetyków uzależnia i ma więcej działań ubocznych, niż jest w stanie pomóc.
Dlatego czuję, że powinnam prędzej niż do zaleceń swoich lekarzy, zastosować się do mądrości zawartych w książkach Tombaka. Tylko, że cierpię na jeszcze jedną dolegliwość - odwlekanie i nie wiem kiedy to nastąpi, ale jak widzę co się dzieje, to myślę, że już wkrótce.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.07, 21:48
[autor]
miłego umierania na grype odrzucając wspólczesne leki
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.07, 22:02
[autor]
emilymae pisze:
złe odżywianie, złe oddychanie, brak wewnętrznej higieny ciała, brak profilaktyki kręgosłupa, oraz problemy emocjonalne
To są jak najbardziej istotne kwestie i do zastosowania/przeciwdziałania. Natomiast nie widzę problemu w tym, żeby dbać o swoją kondycję i zdrowo się odżywiać, a jednocześnie przyjmować np. antybiotyki, jeśli cię jednak coś poważnego dopadnie.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.08, 06:10
[autor]
No gdyby nie leki od moich lekarzy to dawno leżałabym 2m (czy ile oni to kopią?) pod ziemią.

Autorko, czy aby nie jest to kolejny objaw schizofrenii ?
Nie pierwszy raz widzę takie wywody u takich osób.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.08, 07:03
[autor]
kyoto pisze:
Autorko, czy aby nie jest to kolejny objaw schizofrenii ?

Michał Tombak
1. "Uleczyć nieuleczalne"
2."Jak żyć długo i zdrowo"
3. "Czy można żyć 150 lat?"
4. "Droga do zdrowia"

Wybierz jedną, poczytaj a potem wysnuwaj podobne wnioski.

Może Tobie pomogli, ale ze mną, kiepsko im wychodzi.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.08, 07:20
[autor]
Piszesz o calej palecie leków...które nie poprawiają Twojego stanu zdrowia.
A co ma poprawiać ? Wygląda na to , że przyjmujesz spore dozy farmacetyków. Pytanie - jak dawno w takiej ilości ? Działanie leków z czasem jest coraz słabsze a zwiększanie dawek nic nie zmini, poza zrujnowaniem zdrowia. Pastyla to nie cudowny środek - coś naprawisz ale zawsze kosztem czegoś.
Z twojego opisu wynika , że masz system immunologiczny nieco nadszarpnięty, do tego kuracja ts która rozbalansowuje do reszty istniejące problemy..........
Chyba warto zastanowić się nad zbalansowaniem wszystkich prochów jakie wchłaniasz. Może warto poważnie porozmawiać z którymś z lekarzy i dokładnie spisać całą listę medykamentów jakie bierzesz.......
Kuracja ts, do czasu pozbycia się...... jest znaczącym obciążeniem , nie tylko wątroby ale i całego układu endokrynnego.
Im więcej leków przyjmujesz - tym bardziej twój organizm jest jak ostrzeliwane wojsko .....wileu przeżyje ale i wielu zginie.
Jeżeli nie masz naturalnej potrzeby ruchu i uprawiania sportu, to - przydałoby się...i to bardzo . Poziom wchłaniania i oczyszczania organizmu jest wtedy lepszy .
Jeśli się nie ruszasz i masz małą aktywność fizyczną...wtedy organizm gromadzi złogi
i.......koło zię zamyka.
Poza tym, pisz raczej punktowo , co i jak , bez zbędnych subiektywnych opisów - poczytamy sobie , co to dzieje się z Twoim zdrowiem - o ile to Cię wspomaga.
Ja raczej sugeruję dobrego specjalistę . Widzę , że taki jest Ci raczej potrzebny - chyba nie oczekujesz by czytelnicy Forum mogli Cię uzdrowić ???
zmian: 1, ostatnia: androgenid - 2014.09.08, 07:22
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.08, 07:32
[autor]
Po tym co piszesz i jak piszesz, to nie wiem w sumie co myśleć. Niby głupia nie jesteś, masz szeroki zasób słów, masz swoje zdanie, ale czasami piszesz jak dziecko. Może zamiast skupiać się na tym, jaka nie jesteś po prostu zacznij żyć. Nie próbuj na siłę się gdzieś wpasować. A co do lekarzy, wiem o czym mówisz, bo sama od prawie 3 lat sama sobie jestem lekarzem. Już nie mówię o hormonach nawet, bo to oczywiste, że sama sobie je dawkuje i ustalam, ale czy przeziębienie czy coś innego, sama się leczę. Zaraz może ktoś powiedzieć, że umre, ble ble ble, ale jak na razie radzę sobie świetnie, świetnie sie czuje, wygladam ok, wiec nie narzekam. Wiadomo z czymś cięższym to już bym sie tam pofatygowała, aczkolwiek jak nie ma pilnej potrzeby, to wole sama w zaciszu domowym leczyć np. przeziębienie.

Pozdrawiam
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.08, 07:34
[autor]
kyoto pisze:
No gdyby nie leki od moich lekarzy to dawno leżałabym 2m (czy ile oni to kopią?) pod ziemią.

Autorko, czy aby nie jest to kolejny objaw schizofrenii ?
Nie pierwszy raz widzę takie wywody u takich osób.
OO ci życiodajni lekarze. Nie wiem o jakiej chorobie czy też schorzeniu mówisz, brzmi poważnie, ale równie dobrze może to brzmieć jak brednie wyssane z palca.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.08, 08:06
[autor]
cleopatra pisze:
kyoto pisze:
No gdyby nie leki od moich lekarzy to dawno leżałabym 2m (czy ile oni to kopią?) pod ziemią.

Autorko, czy aby nie jest to kolejny objaw schizofrenii ?
Nie pierwszy raz widzę takie wywody u takich osób.
OO ci życiodajni lekarze. Nie wiem o jakiej chorobie czy też schorzeniu mówisz, brzmi poważnie, ale równie dobrze może to brzmieć jak brednie wyssane z palca.

Ekhm...gdyby nie wankomycyna oraz sterydy które biorę na rzs to (w pierwszym przypadku) umarłabym lub (w drugim przypadku) dostałabym tego samego co dostała znajoma mi osóbka, którą poznałam na oddziale szpitalnym. Dziewczyna tak samo jak część userów stąd potępiała lekarzy, że zamiast pomagać przyczynowo leczą skutki i tylko trują NLZP oraz sterydami bo przyczyny choroby nie leczą (a jak leczyć przyczyny choroby autoimmunologicznej ? sic!). Pierwsze objawy rzs miała w wieku 19 lat, nie leczyła tego przez 3 lata, zamiast tego chodziła do znachorów, leczyła się ziołami, brała jakieś "magiczne" maści z oleji i inne mądrości Tombaka (autorko, książke znam). Skutkiem tego było to, że wylądowała w szpitalu z zdiagnozowanym Sjogrenem (dla niekumatych jest to najczęstsze powikłanie RZS) na dodatek grozi jej nowotwór i kalectwo. Żałuje, że wolała kierować się mądrościami znachorów niż prawdziwej medycyny.

Nie przeczę, że leki mają skutki uboczne, ale ludzie - jeśli jakiś lekarz daje wam leki które nie pomagają wam to zmieńcie lekarza na tego, który zna się lepiej na farmakoterapii i da wam leki które odpowiadają waszym organizmom a nie rzucajcie wszystko w cholerę i leczcie się ziołami.

Gdyby te wszystkie leki były tak ochydne to chemioterapie mordowały by setki ludzi chorych na raka.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.08, 08:32
[autor]
Wybierz jedną, poczytaj a potem wysnuwaj podobne wnioski.

Lektura popularna wśród ludzi z paranoją, dodaj jeszcze forum Biosłone i napisz coś o spisku jaszczurek z kosmosu, będzie na tym samym stopniu racjonalne.


Emilimae, ja rozumiem (naprawdę) że można mieć nieufność oraz przeświadczenie, że lekarze chcą cię zniszczyć, ale nie możesz dawać wairy takim książkom bo one z prawdą i rzeczywistością nie mają nic wspólnego, w ten sposób tylko odlatujesz w kosmos i odcinasz się od realnego świata.

Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.08, 14:36
[autor]
emilymae pisze:
kyoto pisze:
Autorko, czy aby nie jest to kolejny objaw schizofrenii ?

Michał Tombak
1. "Uleczyć nieuleczalne"
2."Jak żyć długo i zdrowo"
3. "Czy można żyć 150 lat?"
4. "Droga do zdrowia"

Wybierz jedną, poczytaj a potem wysnuwaj podobne wnioski.

Może Tobie pomogli, ale ze mną, kiepsko im wychodzi.
Ja zadam pytanie, istotne do choć częściowego zrozumienia Twojego toku rozumowania.
Czym się zajmujesz na codzień ?
Z czego się utrzymujesz ?
Twoje hobby ( oczywiście poza niniejszym forum ) ?
Myślę, że to powinno wiele wyjaśnić.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.08, 22:08
[autor]
androgenid pisze:
Czym się zajmujesz na codzień ?
Z czego się utrzymujesz ?
Twoje hobby ( oczywiście poza niniejszym forum ) ?

Odpowiedzi na te wszystkie pytania można znaleźć na forum, bo piałam o tym kilka razy.

edit: właśnie zauważyłam ciekawą rzecz, a nie wiem gdzie o tym napisać, więc zrobię to tu. Prawdopodobnie jedyne co mi w życiu wychodzi to ta elektryka ( ale o tym pisałam już z milion razy) Już pół swojego życia się tym zajmuję. Nie mogę często na zwykłe tematy życiowe dogadać się z rodziną i znajomymi ale z klientem na temat elektryki dogaduję się zawsze bez problemów. Moja dzisiejsza rozmowa telefoniczna z dziadkiem wyglądała tak, że dopóki mówiłam o elektryce było ok, a jak zaczęły się pytania typu "co poza tym słychać" to padałam jak mucha. Coś zaczęłam kręcić i dziadek zaginał mnie na każdym kroku. A jak powiedział cośw w stylu "jak Cię z babcią widzieliśmy teraz ostatnio to wyglądałeś jakoś inaczej, jakiś taki wykolczykowany byłeś ...." ( ostatni raz widzieli mnie przed hrt ) i zaczęłam bardzo nieudolnie porównywać się ze swoim bratem, któremu to wolno wszystko a mi jak zawsze nic, a jak dziadek znowu mnie zagiął w temacie, to wykręciłam się, że taka jest moda ostatnio...na czym znowu zostałam "przyłapana". Więc z bardzo inteligentnymi ludźmi do rozmów o życiu się nie nadaję i w sumie dlatego nie ujawniam się w ogóle przed rodziną i znajomymi z pewnymi zamiarami. I nie mam takiego zamiaru. Za to rodzice zrobią mi chętnie outing.


A wracając do tematu - to jak mam wierzyć lekarzom? Byłam niedawno u dr L i wypisał mi szczepionkę bez słowa wyjaśnienia po co to i na co. Wstrzyknęłam ją sobie i efekt jest taki że całe ciało mam porażone alergicznie. Jak przyglądam się swoim dłoniom, to myślę... mój Boże, taki źle nigdy jeszcze nie było..... K A T A S T R O F I C Z N I E wygląda ta wysypka u mnie, jak by mi popaliło całe ciało. Nie bardzo chcę się tak pokazywać, ale co zrobię, skoro mam pracę. Pewnie moja dzisiejsza pracodawczyni zauważyła to od razu, więc, rozmawiając w przerwie powiedziałam jej o co chodzi. W sumie o wiele bardziej wolę comming out uczuleniowy niż ts.
W każdym razie dwa spostrzeżenia: szczepionkę na wzw stosuje się na jakiś czas przed zabiegiem operacyjnym. No właśnie...czy dr L jest jasnowidzem, że wie na 100% że się go W OGÓLE podejmę??? Bo chyba jest, skoro mi przepisuje jakieś dziwactwa o przerażających skutkach ubocznych. I właśnie dlatego, że tak to na mnie działa, nie wezmę drugiej ani trzeciej dawki, niezależnie od tego, czy podejmę się jakiegoś zabiegu, czy nie podejmę się go wcale.
Dla mnie jedna cholera czy jakieś tam wzw czy spalone całe ciało. Nie robi mi to różnicy. Dziadek w rozmowie telefonicznej powiedział mi mądrą rzecz " Po co szczepić się na coś czego nie ma ?? " Babcia z kolei mnie też ostrzegała, że u niej po tej szczepionce wystąpiły przykre skutki uboczne. Mogłam się jej posłuchać i ten cały Engerix wrzucić w kubeł przed. Mogłam wcale tego badziewia nie kupować, zaoszczędziłabym prawie 80 zł, bo to z mojej kieszeni poszło. Nie dość że miałam wcześniej alergiczny problem z głową i nadal mam, to teraz jeszcze z głową i całym ciałem. I znowu muszę pójść do kolejnego lekarza i wydać kolejne 100zł, żeby przepisał mi jakieś kolejne lekowe g... po to tylko żeby naprawić partactwo po swoim koledze po fachu. Niby pieniądze na drzewie rosną??? Ta każe mi sie dodiagnozować, bo obecna opinia jej "śmierdzi" , tamten wypisuje mi po kilka razy nie działające Bóg wie co, inny wogóle żeby coś zrobić, potrzebuje opinii wszystkich innych moich lekarzy....
Wnioski : NIE MAM MILIONÓW ŻEBY SIĘ LECZYĆ I MUSZĘ ZDYCHAĆ CAŁE DNIE W ŁOŻKU !!!!
Bo pieniądze to mi wróżka przynosi co wieczór i zostawia pod poduszką ...
zmian: 2, ostatnia: emilymae - 2014.09.09, 05:25
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.09, 07:47
[autor]
Wklejam wyłącznie jedno zdanie z Twojego postu :

,,....A wracając do tematu - to jak mam wierzyć lekarzom?.....,,

A nie pomyślałaś , że może być vice -versa . Jest dla mnie pewne, czytając Twoje posty, że daleko idąca doza ostrożności jest stosowana przez lekarzy w stosunku do Ciebie . Przynajmnie ja w podobnej sytuacji - dostrzegam taką potrzebę .

A swoją drogą....np kierowcy autobusu ...jak masz wierzyć ? skoro tyle wypadków ?
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.09, 12:16
[autor]
androgenid pisze:
A nie pomyślałaś , że może być vice -versa . Jest dla mnie pewne, czytając Twoje posty, że daleko idąca doza ostrożności jest stosowana przez lekarzy w stosunku do Ciebie . Przynajmnie

Popieram.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.09, 21:58
[autor]
A ja mówiąc szczerze... bardzo lubię lekarzy :P Lubię to że przez chwilę poświęcają mi cały swój czas i swoją uwagę (może dlatego tak mam, że zawsze tylko na fajnych i sympatycznych lekarzy trafiałem). O operacjach już ni wspomnę - bo wtedy to dopiero cały personel szpitala latał koło mnie, te pytania czy wszystko w porządku, jak się czuję, to i tamto, no to jet baaardzo miłe :P (chyba mam zadatki na kogoś, kto będzie latał po lekarzach nawet bez ważnego powodu ;) ).
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 15:25
[autor]
Banda złodziei, mówię!!! Wcześniej nie chciało mi się o tym pisać. Jak teraz o tym myślę, to biorą mnie TAAAKIE NERWY !!! Byłem w czwartek u kolejnego psychiatry z Wrocławia, ten przejrzał moją opinię od dr Skowrońskiego i powiedział coś w rodzaju, że "mu się nie podoba" bo standardy amerykańskie i takie tam. I tak samo kazał zrobić dodatkowe badania, MMPI, IQ, test Rorschacha i inne. Wg niego to "po niektórych ts widać że są ts", a jak zdarł ze mnie 200 zł za wizytę, to za co ma niby być widać? I jeszcze nie wypisał zaświadczenia. Ja mówię, banda złodziei i tyle !!! Jak przychodzę po zaświadczenie, to POWINIEN MI JE DAĆ, to jego obowiązek mi je wystawić, a nie jeszcze brać taką kasę za nic! To tak jakbym poszedł na robotę, wziął 200 zł, powiedział, że się NIE DA i spierdzielił. Banda oszustów.
I skąd ja mam na to niby brać pieniądze ??? Może posadzę przed blokiem drzewko pieniężne i codziennie będę z niego zrywać kilka stówek ?
Tak więc rezygnuję z dalszego załatwiania spraw. I nie interesuje mnie, co na ten temat powiedzą inni. Nie robię nic więcej z lekarzami w temacie ts i tyle. Bo DO NICZEGO nie jest mi to potrzebne.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 16:23
[autor]
A ja po prostu Ciebie nie rozumiem, masz pretensje do wszystkich z którymi się zetknęłaś, ale nie do siebie. Zastanów się najpierw czego od siebie oczekujesz, a później oczekuj tego też od innych w kontaktach - chodzi o lekarzy. Tak na nich psioczysz, może po prostu złą drogą kroczysz, i najpierw powinnaś-powinieneś trochę ze swoim zdrowiem zrobić porządek, a później zabrać się za hrt, jeśli w ogóle ono ci jest potrzebne. Zachowujesz się jak dziecko w sklepie z cukierkami, chcesz wszystkiego a nie umiesz wybrać tylko jednej rzeczy - drogi. Po co w ogóle bierzesz hormony?
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 16:35
[autor]
lena_kazuro pisze:
Po co w ogóle bierzesz hormony?
Pytanie za 100pkt. Widocznie mam w tym jakiś cel. Konkretnie chodzi o poprawę kondycji skóry oraz jej wytworów, włosów, paznokci. Może jakieś inne przy okazji.

Jak mam nie mieć pretensji, skoro już na drugiego psychiatrę poszła kasa, a zaświadczenia jak nie było, tak nie ma? Ze swoim zdrowiem robię porządek o tyle, o ile bo nie mam wystarczających środków póki co. I robię tak po łebkach albo wcale. A przy okazji biorę się za hrt, żeby nie tracić czasu.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 16:47
[autor]
masz rację emilu lekarze to mafia , i to nie tylko lekarze:)
powinniśmi mieć swobodną możliwosć wyboru płci
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 16:53
[autor]
girlinthefantasy pisze:
powinniśmi mieć swobodną możliwosć wyboru płci

Powiem więcej:
Czemu i z jakiej paki sąd ma decydować o moich operacjach? Jak mam ochotę zrobić sobie pochwę, coś wyciąć, coś powiększyć, to powinna być taka możliwość, bez pytania kogokolwiek o zgodę, a tutaj muszę się płaszczyć przed sądem... chore! JA i tylko JA mam być tą osobą, która decyduje o swoim ciele a nie jakieś tam "instytucje". I z tego powodu, jeśli już, to wybiorę się na operacje za granicę, bo tu jako obywatel, nie jestem mile widziany i moje prawa nie są i nie będą respektowane.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 18:47
[autor]
girlinthefantasy pisze:
masz rację emilu lekarze to mafia , i to nie tylko lekarze:)
powinniśmi mieć swobodną możliwosć wyboru płci

Ok, masz absolutną rację....ale - stan zdrowia i obraz osoby ts post op zmienia się , są zupełnie inne uwarunkowania. Jednak rodzące się skutki w tym leczenie ,wyłącznie w następstwie SRS czy GRS mają być finansowane z ,,ubezpieczenia w NFZ,, ???
To nie jest OK.
Ja swoje sprawy załatwiam poza Polską w taki sposób aby nie było kolizji z ,,polskim prawem,, ....i figę do tego temu i owemu, co znajduje się lub nie ,pod moją bielizną . Oczywiście widoczna ginecomastia czasem zwraca uwagę tych ,,dociekliwych,, . Jednak całość zabiegów została pokryta z własnej kieszeni i nawet nie przyszło mi do głowy by przechodzić w Polsce przez ,,maszynkę prawną ,,.....jak do mięsa.
Lekarze są profesjonalistami lub ,,konwałami,, i tylko od nas zależy do kogo się udajemy.
Od tego są dobre kliniki by nas traktowano dobrze. Jeśli liczy ktoś na NFZ ...w tym i owym .....to czeka go/ją przykre rozczarowanie.....
Sprawy j/w znam z własnego doświadczenia a nie czyichś opowieści.
Zatem, wniosek jest jeden -SRS jest kosztowne i musisz na to mieć - jeśli jest to istotnie sprawa życia lub........
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 19:30
[autor]
androgenid pisze:
Zatem, wniosek jest jeden -SRS jest kosztowne i musisz na to mieć - jeśli jest to istotnie sprawa życia lub........

Martyna Wojciechowska w swoim programie mówiła dzisiaj że w Tajlandii robią ten zabieg już od 2000$. Ale i tak trzeba mieć te 2tyś.
zmian: 1, ostatnia: emilymae - 2014.09.21, 19:32
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 20:07
[autor]
Podana suma jest chyba nieadekwatna do tego typu zabiegu . Za 2000 US D może ktoś zrobi ,,jablko Adama,, ale nie SRS w klinice która ma reputację .
Co kraj - to obyczaj ....w tajskiej medydynie pojawiają się znacznie częściej ,,brakoroby bez kwalifikacji,, niż jest to powszechnie znane . Dlatego wybierać należy kliniki z reptacją...ale te kosztują .
Zdecydowanie odradzam ,,zabiegi,, SRS za 2000 ....
Natomiast do programu TV ....jakiejś tam osoby - zwyczajnie nie mogę się odnieść ...bo nie oglądam polskich mediów.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 20:40
[autor]
Poważnie, za 2tyś. Ale warunki pozostawiają wiele do życzenia. To trochę tak jak zrobić operację u znachora wujka Stacha, na stole, na którym codziennie, poza operacjami, je posiłki. Operacja jest zrobiona ok, ale cała reszta... cóż. Anestezjologa brak. Wujek Stach robi wszystko sam. Pacjent całą operację jest przytomny. A po 3 godzinach od obudzenia się, musi opuścić "klinikę" o własnych siłach.
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 20:54
[autor]
Chodzi jej o: Thep Vechavist (Pratunam Polyclinic)

http://youtu.be/y1NBKZs7dj8?t=37m20s

Tu macie wideo, co prawda po francusku ale trzeba się było uczyć języków
zmian: 2, ostatnia: veronique - 2014.09.21, 22:06
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.21, 22:07
[autor]
EmilyMae:
Bo DO NICZEGO nie jest mi to potrzebne.


Jeśli nie jest to faktycznie bez sensu coś robić. Ale wiesz... może jak jednak zmienisz zdanie, to może dobrze zapytać lekarza od razu (np. przy umawianiu terminu) ile bierze za wizytę - może są tańsi niż 200zł.


EmilyMae:
Czemu i z jakiej paki sąd ma decydować o moich operacjach?


Gdyby to były operacje refundowane, to powiedziałbym: bo państwo płaci. Ale Ty masz rację, to nie są operacje refundowane, więc to faktycznie głupie że musi decydować o tym sąd. Tzn. to jest z takiej paki, że nie będziesz mieć dzieci po takiej operacji a przyrost obywateli leży w interesie państwa :P ale i tak powinien być wolny wybór.


androgenid:
Jednak rodzące się skutki w tym leczenie ,wyłącznie w następstwie SRS czy GRS mają być finansowane z ,,ubezpieczenia w NFZ,, ???
To nie jest OK.


A dlaczego nie? Jak przykładowo ktoś jara faje i nabawi się raka, to jego leczenie też jest finansowane z NFZ. A dlaczego, ja się pytam? ktoś mu kazał ten syf palić? dlaczego obciążać kosztami czyjejś głupoty obywateli?
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.22, 08:23
[autor]
wendigo pisze:
faktycznie głupie że musi decydować o tym sąd. Tzn. to jest z takiej paki, że nie będziesz mieć dzieci po takiej operacji a przyrost obywateli leży w interesie państwa :P ale i tak powinien być wolny wybór.

Po hormonach też nie będziesz mieć a na to akurat zgody sądu nie potrzeba :P
Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.22, 09:13
[autor]

Wątek jest ciekawy...ale polecam odwiedzenie stron różnych klinik oferujących SRS. Tam są cenniki , wymagania, opis procedury itd. Powielanie niezadowolenia z jakości usług medycznych - nic nie da . Problem leży raczej po stronie samej zainteresowanej osoby i posiadanych środków na skomplikowany jednak zabieg .

Oczekiwanie , iż ktokolwiek odpowiedzialny wykona takie zabiegi ,,tanio,, - jest nieporozumieniem . Nawet, same koszty ubezpieczenia kliniki od odpowiedzialności cywolnej w tym ,, malpractise,, powodują , że ceny są takie , jakie są .

Podam tylko , że np . koszt 24 h pobytu na intensywnej terapii powypadkowej w US kosztuje nawet 20.000 USD... płaci się za wszystko a to kosztuje.


Samo SRS nie jest ,,kluczykiem do szczęścia,, trzeba pamiętać o następstwach wszelako rozumianych . Może się okazać , że nigdy nie skończy się poprawianie, operacje rewizyjne, korekcje ciała , włosy ...itd, itd.... albo po ,,tanio,, wykonanym SRS pupa nie trzyma kupy . Pozbycie się jednej grupy gruczołów wydzielania wewnętrznego i zastąpienie ich sysntetykami w kierunku płci upragnionej - jest tylko administrowaniem farmakologii...a pozostałe gruczoły są genetycznie i tak dzialające ( z niewielkimi zmianami ).


Zatem , nie ma co psioczyć na lekarzy...bo to od nas zależy jaki obraz siebie przekazujemy, jaki poziom wiedzy i świadomości konsekwencji podjętej prze siebie drogi - mamy.


Może się okazać , że lekarze zwyczajnie obawiaja sie naruszyć podstawową zasadę ....,,nie szkodzić,,......

Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.22, 14:49
[autor]
wendigo pisze:
EmilyMae:
Bo DO NICZEGO nie jest mi to potrzebne.


Jeśli nie jest to faktycznie bez sensu coś robić. Ale wiesz... może jak jednak zmienisz zdanie, to może dobrze zapytać lekarza od razu (np. przy umawianiu terminu) ile bierze za wizytę - może są tańsi niż 200zł.


EmilyMae:
Czemu i z jakiej paki sąd ma decydować o moich operacjach?


Gdyby to były operacje refundowane, to powiedziałbym: bo państwo płaci. Ale Ty masz rację, to nie są operacje refundowane, więc to faktycznie głupie że musi decydować o tym sąd. Tzn. to jest z takiej paki, że nie będziesz mieć dzieci po takiej operacji a przyrost obywateli leży w interesie państwa :P ale i tak powinien być wolny wybór.


androgenid:
Jednak rodzące się skutki w tym leczenie ,wyłącznie w następstwie SRS czy GRS mają być finansowane z ,,ubezpieczenia w NFZ,, ???
To nie jest OK.


A dlaczego nie? Jak przykładowo ktoś jara faje i nabawi się raka, to jego leczenie też jest finansowane z NFZ. A dlaczego, ja się pytam? ktoś mu kazał ten syf palić? dlaczego obciążać kosztami czyjejś głupoty obywateli?

AD 1Miałem dwie opcje - jedną poleconą przez koleżankę. Ale nie wypaliło. Druga to Niebieskie Forum i tam był podany jedyny taki psychiatra we Wrocku, dlatego 200zł. Mogę teraz szukać na własną rękę, na chybił trafił na internecie, a nuż się nadzieje na kolejnego, ale tańszego? Dlatego nie próbuję, bo efekt będzie zawsze ten sam - pewnie zlecą mi wykonanie tych wszystkich MMPI itd. Nawet jeśli by były chęci na to z mojej strony, to brak środków. Wolę je przeznaczyć na depilację ciała, co też pochłonie może 3-4tyś. Więc badań na chwilę obecną przynajmniej nie kontynuuję. Środki przeznaczone na ten cel dawno mi się wyczerpały, bo miało być tak jak wszędzie piszą, jedna wizyta u psychiatry i gotowa opinia od ręki, a tu figa.

AD 2Czy jeśli sąd wyda pozytywną opinię dot korekcji płci ( a co za tym idzie NARZĄDÓW ) to wtedy będzie można mieć (własne) dzieci? Więc skoro nie, to czemu wydają wyroki pozytywne? Jakoś w innych, także cywilizowanych krajach ( może nawet bardziej niż Polska ) nie ma czegoś takiego jak "wyrok sądowy" zezwalający na podjęcie operacji. Wystarczy opinia od psychiatry lub innego lekarza orzekającego o ts. Więc skąd u nas taki idiotyczny przepis?

AD 3Kiedyś było finansowane i nikt nie miał roszczeń. Więc i teraz z powodzeniem mogłoby być. W ogóle 20 lat temu pod względem prawno - medycznym były czasy lepsze dla ts. Nie trzeba było pozywać rodziców, powoływać dodatkowych biegłych, wystarczyła jedna rozprawa na zgodę na zmianę danych a i potem można się było poddać SRS na NFZ... to były czasy... Dlaczego nie mogłoby być tak teraz??? Skoro się rozwijamy to powinno być pod tym względem lepiej, a pogorszyło się in to nie tylko w tej dziedzinie.

Re: Dlaczego wkurzają mnie lekarze 2014.09.22, 19:32
[autor]
Dobrze gadasz w sumie, więc już nie mam nic do dodania :P
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj