Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite.

  liczba postów: 36
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.09, 22:45
[autor]

http://www.youtube.com/watch?v=bVtGHv8pY_U

http://www.youtube.com/watch?v=KXsY2r1_9C0&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=17G5u6obrTY&feature=fvwrel
http://www.youtube.com/watch?v=ZRXJf-ANy2A&feature=relmfu

Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 09:42
[autor]
W odpowiedzi na jakies bluzniercze plotki o tym iz  jakiejs kiepskiej jakosci , żenujące piosenki o
smutnych programistach oddaja stan ducha programistów.

Postanowiłem wrzucić cos rownie epokowego , głębokiego jak i zarazem jakże  „inspirującego”.

Po to by  oddajać hołd  wstydliwym ,intelektualnym wyzwaniom skrywanym dotąd w  
najczarniejszych meandrach umysłów  autorów tej piesni...

http://www.youtube.com/watch?v=TKWbT0CpaXo&feature=player_embedded

Ponizej zmanipulowane i sfabrykowane wypowiedzi osob ktore przezyly traume po wysłuchaniu tej piosenki ,prosze wziasc pod uwage iz czesc opisów została spisana ze słuchu.
Gdyz czesc osób potrafiła sie juz tylko porozumiewaz alfabetem morsa wystukujac sygnały patyczkiem wcisnietym w zeby.

- ta piosneka chwyciła mnie za serce tak mocno ze upadłem ,
kiedy sie obudziłem zobaczyłem nad soba twarz lekarza ktory powiedział wszczepilismy panu nowy bajpas

- kiedy słuchałem tej piosneki , naszły mnie wizje i zobaczyłem w nich człowieka
podszedl do mnie powiedział nazywam sie Haron i jestem taksówkarzem .
Wtedy cos we mnie pekło , zrozumiałem ze caly wszechswiat to energia i kosmos jest wielki..duzy relatywnie ..no wiekszy od tego pokoju

-zawsze kiedy nuce sobie ta piosenke cos zaczyna trzeszczec w moim odbiorniku radia trwam
..nie wiem co o tym myslec ...

-pamietem ze kiedys słuchałem tej piosenki Od tamtej pory ktos codziennie do mnie dzwoni i mowi ze zostało mi siedem dni . Nie rozumie dlaczego zawsze jest siedem ale on juz nie odpowiada ?
zmian: 1, ostatnia: stary_sciemniacz - 2011.11.10, 10:19
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 11:22
[autor]
Filmik z sikającym psem roxxxxi. Nie wiem czemu pałasz taką miłością do tego Poematu Narodowego jakim jest Piosenka o Smutnym Programiście? Skoro tak bardzo zapadły Tobie w głowie słowa "po co mi był ZX Spectrum..." to tutaj taki fajny kawałek na temat :)
http://www.youtube.com/watch?v=4qsWFFuYZYI
Moje klocki, moja bajka.
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 13:03
[autor]
W sumie mialem spectruma ale nie udalo mi sie z nim nic zrobic ( odpalic zadnej gry)jakos mi nie zalezalo , potem atari , potem pc -rozebralem go pierwszego dnia  i tak to wlasnie było...

Brzmienie 8 bit ,to moze w druga strone .
 Jest kapela ktora gra muzyke z gembojow  sa przerobki muzyki z c64 na orkiestre ale w sumie jest to kiepawe. W tej wersji jest lepsze brzmienie.
c64 na rock
Klip jest fajny z tego 8 bit , tu ponizej jest kolejny sposob na alternatywne metody wykorzystania juz znanych przedmiotów .
post-it
alternatywa alternatywy
Tak czy inaczej ponizej element ktory zawiera wszystkie skladniki tematu.
Jedyny i niepowtarzalny .
faktoid
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 13:24
[autor]
Hehe kochany Game Boy Classic Grey - leży gdzieś w mojej szuflandi. Moim pierwszym komputerem było cacko-cacuszko, po prostu kwintesencja dobrego gustu i smaku czyli C64, co wiązało się z nienawiścią rówieśników posiadających Atari XE/X... którzy śmiali się z najlepszej gry na świecie, czyli ustawiania dwóch równych pasków za pomocą miniaturowego wkrętaka. No cóż nie mogli zagrać w Great Giana Sisters co ich jeszcze bardziej podk0#w!@#o. Później pojawił się Game Boy (czemu takie ograniczenie?) który był przez parę lat miłością mojego życia. Później PC... fajny b.fajny ale nie kultowy (choć Planescape, Fallout 1&2, Diablo 1, Worms Plus, HoMaM 2 - to były czasy, aż łezka w oku się zakręciła).

a skoro tak elektronicznie się tutaj zrobiło to kilka faktów:
1. Nawet "Notatnik" potrafi się zjebać.
 2. Jeśli coś ma się zjebać, to się zjebie.
3. W końcu wszystko się zjebie - to nie prawo Murphiego, lecz prawo fizyki
4. Komputery jebią się szybciej niż inne rzeczy
5. Jakkolwiek się nie starasz, codzienność dąży do stanu entropii - czyli do rozjebu
6. Jebanie się rzeczy następuje w reakcji łańcuchowej. Zwłaszcza dotyczy to komputerów
7. Czym droższy sprzęt, tym szybciej i poważniej się rozjebie; prawo o tyleż oczywiste, co powszechne. Dlatego nazywa się prawem powszechnego jebania
8. Aktualizacja systemu jest [najczęstsze polskie słowo pochodzące z łaciny - mod. admin] najważniejsza.

9. Jeśli twoja praca wiąże się jakoś z komputerami, pojawią się liczne zdarzenia losowe - wypadnięcie komputera przez okno, rozjebany baseballem monitor, myszka roztrzaskana o parapet - które uniemożliwią ci pracę.
10. programy antywirusowe są jak antybiotyki - komputer dostaje sraczki, ginie wszystko inne, a wirusy i tak zostają.
11.... ja [inne częste polskie słowo - mod. admin], mało wam?!

Mam przeczucie.... że będzie OST za tego posta.
zmian: 4, ostatnia: freja - 2011.11.10, 15:01
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 14:47
[autor]
Great Giana Sisters to taki mario bross ale rick dangerous byl lepszy chyba.
Comodorowcy zawsze byli tacy ze lubili sie przechwalac , mowil patrz jakie wspaniałe.
No i to bylo fajne mozne bylo pograc dowoli a potem wrocic do polskich gier z LK  Avalon na rupiecia tak sie wtedy działo ze Polacy robili gierce komercyjne w wiekszosci na ataryne .

Do tych rpg Planescape(fabuła ciekawa), Fallout 1&2, dodal bym jeszcze  Baldurs Gate.
No duke 3d , blob , starcraft ,warcraft za obsluge sieciowych rozgrywek.
Diablo 1 muzyke mialo swietne przy okazji.
No moze  jeszcze GOW 3 na ps3 za wydana kase na produkcje (45 mln $ ) i MGS 4 (60 mln $). Obydwie pozycje nie zawiodły ze wzgledu na jakosc i ciekawa w sumie fabułe.


Zaiste elektronika uzytkowa budzi skrajne emocje , od zachwytu po zgrzytanie zębami.
To tylko złom w sumie na szczescie czasem mozna pozbyc sie wszystkich gratów nawet telefonu.

"
7. Czym droższy sprzęt, tym szybciej i poważniej się rozjebie; prawo o tyleż oczywiste, co powszechne. Dlatego nazywa się prawem powszechnego jebania  "
Ciekawa złota mysl musiał bym to zacytować kiedys udajac ze mowie poważnie.

Najlepszy komputer to ten ktory mozna zanim przekaze sie go do utylizacji w paru kopach rozwalic na placu
Ewentualnie mozna rzucic go do kogos a ta druga osoba udaje  tylko ze łapie i mowi sory wymskneło sie...
( po uprzednim zrobieniu kopii wszystkiego w 3 kopiach i instalacji nowego sprzetu).
Sczegolnie jezeli byl to długo nienawidzony ze wzgledu na swoja awaryjnosc i powolnośc serwer albo desktop z caleronem.

zmian: 2, ostatnia: stary_sciemniacz - 2011.11.10, 15:00
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 15:05
[autor]
wronowata pisze:
Hehe kochany Game Boy Classic Grey - leży gdzieś w mojej szuflandi. Moim pierwszym komputerem było cacko-cacuszko, po prostu kwintesencja dobrego gustu i smaku czyli C64
Moim pierwszym też, ale jeśli nie chcesz mieć dożywotniego bana, klątwy i blokady ;) to pamiętaj, by 5 razy dziennie powtarzać, że to Amiga RULEZ!

A co do C64 to możesz sobie teraz zainstalować w telefonie emulator zrobiony w Jawie i odpalać na telefonie klasykę.
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 15:09
[autor]
Great Giana Sisters to owszem taki Mario Bros, nawet Nintendo wytoczyło proces Time Warp i musieli wycofać ją ze sprzedaży. Rick Dangerous to klasa sama w sobie :))
Wiele osób dodaje Baldurs Gate do tego wszystkiego. Dla mnie jednak jest to fajny kiczowaty RPG który nie ma w sobie.... nie ma tego czegoś. Planescape Torment rządzi i nic go nie pobije. Motyw ze ścianą, która chce urodzić dziecko to po prostu majstersztyk ;) No i postać Deionarry, ach cóż za okropna i wstrętna historia. Planescape nie ma sobie równych.

GOD owszem niczego sobie, przyjemny odmóżdzacz, MGS 4 mmmmmm fntastico.
Moje TOP 10 gier:
1. Planescape Tornment - za egzystencjalny klimat za fabułę, postaci bohaterów, za niesamoite dłuuuuugie dialogi, za grafikę która po 13 latach wciąż zachwyca.
2. Fallout 1&2 - jedynka za surowy klimat, dwójka za niesamowite możliwości.
3. The World Ends With You - styl graficzny, klimat miejskiego życia, fabułę, dynamiczne walki, za zupełnie nowe podejście do gatunku.
4. Diablo (1 i tylko 1) - tak samo jak Stary Ściemniacz.... muzyka, ale nie motyw z Tristram, a ta z jaskiń. Klimat, klimat i ostra rąbanina. Dwójka niestety nie ma klimatu.
5. Curse of Monkey Island - humor i kreska
6. Heroes of Might and Magic 2 - za cały piękny świat.
7. Legend of Zelda: Wind Waker - grafika i prawdziwie morskie odczucie
8. System Shock 2 - strach się bać. Horror cyberpunk do kwadratu - najlepszy action RPG. Bioshock choć fajny w klimacie Art deco, to dla mnie już zbyt trywialny i uproszczony.
9. Thief 2 - za noce spędzone w cieniu.
10. Warlords 3 (dwójka była super, ale już zbyt archaiczna) - za te wszystkie "k..." które padały gdy się przegrywało armią kilkakrotnie silniejszą od przeciwnika. Piękna strategia losowa.

Opisy dodane po poście TOP10 Starego Ściemniacza.

zmian: 2, ostatnia: wronowata - 2011.11.10, 17:28
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 15:14
[autor]
freja pisze:

Moim pierwszym też, ale jeśli nie chcesz mieć dożywotniego bana, klątwy i blokady ;) to pamiętaj, by 5 razy dziennie powtarzać, że to Amiga RULEZ
ehhhhh.... Amiga marzenie..... ta grafika, ta muzyka..... Blood Money, Another World,  Megalomania, North&South, Secret of Monkey Island.... achhhhhhhh.....
Amiga Rulez, Amiga Rulez, Amiga Rulez, Amiga Rulez, Amiga Rulez.... ale C64 uber ales, a Atari to syf!

Heh na Samsunga Wave niestety nie ma.... a ten javovy niezbyt dobrze działa. Ale na NDS mam :)
zmian: 1, ostatnia: wronowata - 2011.11.10, 15:33
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 15:48
[autor]
wronowata pisze:

>Wiele osób dodaje Baldurs Gate do tego wszystkiego. Dla mnie jednak jest to fajny >kiczowaty RPG który nie ma w sobie.... nie ma tego czegoś.
W BG mogly chodzic chyba 4 postacie to była chyba pierwsza pozycja na rynku oparta na  tym silniku  graficzno skryptowym .
>Planescape Torment rządzi i nic go nie pobije. Motyw ze ścianą, która chce urodzić dziecko >to po prostu majstersztyk ;) No i postać Deionarry, ach cóż za okropna i wstrętna historia. >Planescape nie ma sobie równych.
No ja tego nie pamietam za dobrze w kazdym badz razie gadająca czaszka i odradzajacy sie po smierci bezimienny bohater .Tez chyba kilka zakończeń bylo.  Pomysl wtedy ciekawy - cos nowego.
Tez ciekawy pomysłem dla mnie było np w  Czarna  Kompania Glena Cooka napisanie o złych bohaterach ktorzy przezywaja jakies tam swoje przygody. Bo kto w sumie pisze o złych.
Wysiadłem w 4 tomie bo to juz wszystko brzmiało jak na wspolnej.
Z ciekawych pomysłow to cykl Nekroskop tez do ktoregos tomu wogole za pomysl i całokształt.
Roger Zelazny  9 ksiazat Amberu karabiny Avalonu ale tylko pierwszy tom tez za jakis pomysl.
Nastepne wywołamy u mnie sen.

Moje TOP  gier:
1) Fallout 2 za gre w duecie ,perk blody mess i działko obrotowe.
Fabułe , pomysły , humor, humor ,humor, niewyczepana linie dialogowa i questy.
Mase pomysłow ....
2) Diablo 1 Za to ze zaskoczylo mnie w tych czasach wszystkim  i muzyka .
Motyw z Tristram albo lochow z lava.
3) NFS 2 chyba za muzyke i wysoki frame rate na moim kompie.
4) Cody  i podobne ...za to ze cały czas cos sie działo i było to montowane czasami  tak dynamicznie jak w filmach no hmm "wojennych".
5,6,7) War i star crafty,hmm2( za ciekawe kampanie  te ktore posiadały - fabułe)  i wypelnienie mojego czasu.
8)  Moje 5 minut z Daggerfall za to ze okazało sie chodzac po labirytnach w słuchawkach na uszach dało sie rozroznic zródlo dzwieku i zorientowac sie z ktorej strony ktos idzie.
To byl dla mnie szok niezły.
9) Heavenly Sword ps3
taka ze epickosc niby motion capture  aktora ktory grał golluma
http://www.youtube.com/watch?v=cx-ZRSjfyfs&feature=related
i powalajcy efekt zaistnienia w niektórych momentach setek przeciwniów jednocześnie
http://www.youtube.com/watch?v=WoaCgZo1rIU&feature=relmfu
To była pierwsza gra na ps3 w porównaniu z rozmachem na pc (nie wiem jak teraz ) to była miazga szczególnie jezeli chodzi o ilosc przeciwników na ekranie

W zasadzie reszta mogła byc ale tez mogła by nie byc obecna.

zmian: 4, ostatnia: stary_sciemniacz - 2011.11.10, 15:53
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.10, 22:26
[autor]

Ja tam z C64 najlepiej pamiętam Emerald Mine ale niektórych planszy nigdy nie umiałem przejść. Ktoś wie jak pokonać "ścianę", której bomby nie rozwalają? O co tu chodzi, jaki jest do tego trick? Albo ta plansza gdzie w ogóle nie ma bomb, jest chyba jeden diament (albo i nie) no i ludzik i ściana za którą jest brama, do której ni jak nie umiem się dostać. O co tu chodzi? No chyba że tam jeszcze jakieś amulety były ale tego też w ogóle nie kumam, po co były te amulety? "zjada" je ale nic z tego nie wynika...

A Spooked? Tą grę też lubiłem chociaż też nie wiem w sumie dokąd ona zmierza i co znaczy w niej "wygrać" :D

Także jakby ktoś odpowiedział mi na te pytania... to kiedyś wyciągnę mojego C64 i sprawdzę to co mi się w dzieciństwie nigdy nie udało :D
zmian: 1, ostatnia: wendigo - 2011.11.10, 22:27
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.11, 16:06
[autor]
Coz nadarzając za "swiatowymi" trendami przesmiewcze blogi albo raczej sposoby na zaistnienie w sieci  kreatywnych.
makelifeharder

I to w zasadzie było by jeszcze w normie ..
Druga pozycja jest dla ludzi o odpornych umysłach , potrafiacych wymazac ze swojej głowy złe obrazy... Generalnie przypuszczam ze poczucie humoru autora nie ma ograniczen w zaden inny sposob nie potrafie sobie tego racjonalnie wytłumaczyc.
W kazdym badz razie dawka mocnych wrazen gwarantowana.
hmm

Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.14, 11:57
[autor]
Ciekawe czy przypadnie wam do gustu tak jak mi :)

http://www.youtube.com/watch?v=Y5ItE0zIWpc
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.14, 12:37
[autor]
Dowód na to ze da sie zarobic na kazdym temacie albo rozpoznawalnej marce ...

Widziałem ten film w całości jest kiepski , nie polecam ale od
2:36 scena gdzie facet rozmawia z deserem ...,potem jest tzw blade wieczny łowca dla ubogich.

Jesus Christ Vampire Hunter

Stawiam flaszke ze jezeli ten film nazwał by sie
Bonifacy łowca wampirów to nie wzbudzał by zadnego zainteresowania.
Wrzucił bym linka jeszcze do latajacego potrwora spagetti albo do religii open source ale to znane chyba sprawy wiec moze ogranicze sie do tego przypadku.
zmian: 1, ostatnia: stary_sciemniacz - 2011.11.14, 12:38
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.14, 12:41
[autor]
Skoro kung-fu, to muszę wstawić klasykę w temacie:
http://www.youtube.com/watch?v=b8zkgwzoK9Q&feature=related


Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.14, 12:58
[autor]
Widzialem ten film ma bardzo specyficzna konwencje jest tez w nim masa fajnych scen ...

Obsmiewanie symboli negatywnych ...
Adolf Hiter i ołowek zagłady ...
Tutaj Adolf walczy ze swiatem za pomoca swojego narzedzia.
( chociaz mozna sie ograniczyc do pierwszych 5 sekund)...

Tak czy inaczej ludzka wyobraznia jest coz nieograniczona.
I wyjatkowe w jakis sposob , słowa na koniec filmu rozbawiły mnie do szczętu ...
magiczne biurko A..
sciepa z mojego ulubionego bloga



zmian: 2, ostatnia: stary_sciemniacz - 2011.11.14, 18:44
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.25, 20:58
[autor]
Strona http://www.megatest.pl/
słuzy do agregacji statystyk z  prostych ankiet.
Proste i genialne narzedzie byc moze wydajniejsze i szybsze niz to co oferuje google.
W kazdym badz razie jest tam lista top 10 testow (rozumiem ze robia je dzieciaki z gimnazjum).

Postanowiłem rozwiazac kilka ankiet /testow ..

najpiew bylo klika specyficznych i nudnych a potem cos z top 10
http://www.megatest.pl/test,11312,Czy-jestes-alkoholikiem
(ten test dostarczyl mi niepowtarzalnych wrazen ale podazalem za potrzebami blisko 150 tys osob rozwiazujacych ten test :) )

drugi jest lepszy ...pomysl genialny
http://www.megatest.pl/test,11320,Cena-twoich-zwlok
w momencie jak pokazala mi sie kwota 8150 zawiesil mi sie komputer
(przerosniety laptop o mocy stacjonarki)
, dzieki czemu pewnie zapamietam ta jakze cenna informacje ...ech :)

Jezeli masz to w nosie i myslisz ze nic cie nie zaskoczy...
To mozesz sie mylic gra w kulki i olewanie weszły własnie na nowy poziom ( "hands free experience").
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OlCe0VIL0Eg



zmian: 1, ostatnia: stary_sciemniacz - 2011.11.26, 09:54
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.26, 22:36
[autor]
A moje zwłoki to 9184zł :D
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.27, 11:05
[autor]
wendigo pisze:
A moje zwłoki to 9184zł :D
Jedyne co mi przyszło do głowy w tym momencie to ..
http://nooooooooooooooo.com/

Nie wiem czy winszowac sukcesu ..hmm ciezko powiedziec .

z cyklu mechanizmu tego swiata dla laików


zmian: 1, ostatnia: stary_sciemniacz - 2011.11.27, 11:57
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.27, 19:44
[autor]

E tam sukces ;) kiedyś czytałem że zwłoki ludzkie są warte kilkaset tysięcy bodajże...
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.27, 20:58
[autor]
wendigo pisze:

E tam sukces ;) kiedyś czytałem że zwłoki ludzkie są warte kilkaset tysięcy bodajże...
Szczerze mowiac nie wiem , to pewnie zalezy dla kogo .
Kiedys była afera z łowcami skor z Łodzi oni to dosc tanio wyceniali.
Ale moze jakby to byly zwłoki albo relikwia Bonifacego od cieknących dachów to byla by warta kilkaset tysiecy.

W kazdym badz razie chora bajka o jednorozcu i organach.
Zeby zapowiedz sie zgadzala powiem ze jednorozec gra tam (w sprawach  organowych) głowna role.

http://www.youtube.com/watch?v=8OeDauLeQ3A
zmian: 1, ostatnia: stary_sciemniacz - 2011.11.27, 21:00
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.11.28, 18:03
[autor]
Z racji tego iz nie mam dzis zupełnie koncepcji na nabijanie postów ,a musze tez miec jakies zapasy, dla odmiany bedzie cos pozytecznego.
Czyli filmy za darmo z czego niektore maja na filmwebie nawet ponad 6 na 10 a to znaczy ze sa przydatne do spozycia. Aczkolwiek rozni ludzie rozne gusta maja.
http://wyborcza.pl/filmowa/0,120284.html?vodS=T&d=W&s=1&str=3_10576576

Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.12.06, 15:55
[autor]
Co powiecie na to dredziarz i skorupa.
Genialny pomysł zeby sciagnąc to z tego zmaltretowanego zwierzaka maszynka.

http://www.kciuk.pl/Najbrudniejszy-pies-swiata-a74036/
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2011.12.13, 12:49
[autor]

W tym kraju tez mozna miec dobra zajawke filmu oraz trailer ..

http://www.youtube.com/watch?v=ISGLd-UYAnc
http://www.youtube.com/watch?v=JlJFsORW4E0

Chyba podnoszenie poziomu tym razem lezy w gestii kaberetów.
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2012.01.12, 15:01
[autor]

Może dla niektórych niesmieszne ale umieralam ze smiech.

Troszke też dokręciła mnie kumpela która zawsze rżnie takie inteligentne ę,ą ( nie wie o mnie)

chcąc byc mądrusia stwierdziła "A fuuuj"

miłego oglądania

http://www.youtube.com/watch?v=3Uf7PEMd7_w&feature=player_embedded

z drugiej strony to ręce opadaja. Edukacja w polsce hmmm.... bez komentarza

Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2012.01.12, 15:33
[autor]
Matko ,nie wierze... ,, jak by Pani zareagowała...?,,  -,, no nie wiem musiałabym się z tym jakoś pogodzić,,   dno dna.
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2012.01.12, 15:59
[autor]

nie dno dna. polecam przyjrzec sie minom jakie strzelaja. to się nazywa "poprawnosc polityczna"

hihihi

Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 1970.01.01, 01:00
[autor]
‹!--[if gte mso 9]› Normal 0 21 false false false PL X-NONE X-NONE MicrosoftInternetExplorer4 /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-priority:99; mso-style-qformat:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman","serif";} Marian Degener oraz Jear-Pan Sratshke

                                                                                                          Na motywach myśli Eda Hosaya

 

 

 

 

                        Od-bytu, do nie-żytu czyli jak filozofuje się na sedesie[1]

 

                                „Jesli chcieliście dotrzec gdzie indziej, trzeba było wyruszyc z innego miejsca”[2]

 

 

  1. Fenomen bytu

 

            „Myśl współczesna dokonała wielkiego postępu sprowadzając jestestwo do serii wyglądów, które je ukazują”[3]. Oczyszczenie bytu z samej jego stałości z istoty jego samego, najczystszej niedostępnej poznaniu ludzkiemu, ani żadnemu innemu, będącemu-w-świecie, esencji tego bytu. Jestestwo jak i byt zostały sprowadzone do tego jak wyglądają. Zmieniły się więc nie tyle w sam jeden poszczgólny wygląd, ale w ich zmasowaną serię. Nikt już nie patrzy na fenomen jako na jakiś ślad prowadzący do, ani nawet w niemniejszym stopniu „ku” czemuś skrywanemu. Wyglad jako cała seria wyglądów stał się więc niejako prawdziwą i jedyną, najjedyńszą prawdziwą prawdą. Człowiek jako podmiot w relacji przedmiotowo-podmiotowej został pozostawiony samemu sobie, ograbiony wręcz z przedmiotowości przedmiotu, pozostały mu jakieś ochłapy jegoż. Ta samotność pośród fenomenów każe zrodzić z siebie w sposób nieunikniony, do utwierdzenia nas w twierdzeniu o tym, że to co się nam jawi jest pełnią bytu samego. Można oczywiście wymyślać i cudować i twierdzić, że tak, a tak jest lub nie jest. My postaramy się jednak obejść takie rozważania, choć na pewno wniosłyby bardzo wiele do naszego rozumienia i nie rozumienia w rzeczy samej rzeczy samych w sobie. W jaki sposób zatem ominiemy te bardzo wnikliwe i śmiertelnie ciekawe analizy poszczególnych relacji i definicji pojęć. Sam bardzo bym był podekscytowany mogąc odnieść się do świata transcendentnych wartości przemawiającego w świecie doczesnym przy pomocy iluminacji de facto a priorycznego wgladu podmiotowego w przedmiot poznania. Sama możliwość z kożystania ze słów „gdyż” „albowiem” „zawżdy” niesie ze sobą niesamowty wietrzyk podniecenia neuronalno-serotoninowego. Nam jednak nie będzie można wejść w naszych rozważaniach na ściężkę „gdyż-albowiem uniwersum to uniwersum”, a to z tego powodu, że chcemy zająć się tym co nam najbliższe w naszej rzeczywistości codziennego oglądu tego co jest. Jak zaznaczyłem już na początku, filozofia poczyniła postęp, już nie musimy mówić, że za przedmiotem stoi jakiś nieznany naszemu oglądowi byt, do którego jedynie możemy odwołać się za pomocą tego co nazywamy rozumkiem[4]. Kiedy zatem patrzymy na szklanke, która spada ze stołu i widzimy jak się roztrzaskuje, nie dostrzegamy tego co fizycy nazwą przyrostem entropi zgodnie z drugą zasadą termodynamiki. Co zatem dostrzeżemy? To, że jest to szklanka która była z kompletu babuni, albo nasza dziesiąta zbita szklanka w tym tygodniu. Zatem nie odwołamy się do jakieś tajemniczej entropi, ale prędzej do kogoś. Jak w wypadku większości wypadków samochodowych nastolatków, słyszy się (jeśli coś się po tem słyszy, gdyż albowiem nie każdy może być zdolny do wykrztuszenia słowa; może dlatego że wykrztusił swoje wnętrze już w całej okazałości na deske rozdzielczą): „Starzy mnie zajebią!”, bardziej świadomi powiedzą w następnej chwili: „Nic nikomu nie jest?” jeśli byli jeszcze jacyś pasażerowie. Zatem widzimy, że w naszym byciu-w-świecie do tego świata się odwołujemy i nie myślimy o jakiś prawach uniwersum. Na dodatek właśnie również w ten sposób „dostrzegamy” innego w świecie. Zatem byt wewnątrzświatowy odwołuje się do samego siebie. Jeden fenomen odwołuje się do następnego. Kiedy zatem widzimy zbita szklanke nie dostrzegamy impetu z jakim ona uderzyła, ani przyrostu nieuporządkowania rzeczywistości. Szklanka rozbita odwołuje się zatem do szklanki nierozbitej. Byt więc jest niejako serią wyglądów, ciągiem, kontinuum bycia. Wszystko wydaje się być w najlepszym porządku. Wielu z nas powie: „prawda” albo „też prawda”. Co jednak gdy ktoś śmie powiedzieć, że to co zostalo powiedziane to trzeci rodzaj prawdy w sensie Tischnera? Pierwsze co przyjdzie na myśl, to nie „jak możliwa jest negacja”, ale „jak on śmie!”. Jednak po chwili, kiedy już poziom adrenaliny opadnie, do naszej świadomości zacznie docierać to, że nie wszystko dostrzegamy. I nie chodzi bynajmniej o to, że nie dostrzegam obracających się elektronów wokół jądra atomu, ale bardziej pragmatycznie dostrzegam to, że dziewczyna w golfie

Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2012.02.19, 20:22
[autor]
1. Wszelka zbierzność tytułów do Nietsche'go nie prowadzi i jest przypadkowa.
2. James Lovelock Gaja. Nowe spojrzenie na życie na Ziemi str.12 Prószyński i S-ka Warszawa 2003
J3. ean-Paul Sartre Problem Bytu i nicości (fragmenty dzieła Byt i nicość) str.33 Altaya, DeAgostini
4. Świadomie używam pojęcia „rozumek” a nie „rozum”. To drugie pojęcie ma niechlubną przeszłość szkolną i kojarzy się przede wszystkim z matematyką, a to pierwsze z jakże przyjemniejszymi chwilami naszego życia, gdy zasiadaliśmy w niedzielę do telewizora o godzinie 19.00 na „Nowe Przygody Kubusia Puchatka”. Nawiązanie do Kubusia nie ma jednak w tym wypadku tylko i wylącznie charakteru wspomnieniowego, czy estetycznego, kryje się tam głębszy sens, który wyraża doskonale zdanie Krzysia: „Mały, głupiutki miś”
5. Rodzaj fasonu odzieży zakładanej na tors, zazwyczaj wystepującej w formie swetra. Sama nazwa tego rodzajju odzieży wierzchnej wzięła się od pewnej gry. Osoby grające w golfa nosiły zazwyczaj specyficzne swetry zakrywające szyje, stąd nazwa
6. Dla osób mniej zorientowanych w sytuacji powiem tyle: „Z przodu plecy, z tyłu polecy, pan Bóg stworzył ją dla checy”
7. Forma zdrobniała od słowa „bluzka”. Rodzaj dziwnego ubrania damskiego (jakich wiele), które często nie zakrywa tych elementów ciała które są najbardziej narażone na wszelkiego rodzaju uszkodzenia, włącznie z odmrożeniem. Zasłaniająca za to rzeczy najistotniejsze w wypadku tak zwanego „głodu estetycznego”i ludzkiej potrzeby dążenia do prawdy. Mówiąc krótko: ma ona w sobie coś z platońskiej jaskini i cieni jakie pozostawiają prawdziwe przedmioty. Podobnie i w jej wypadku, to co najistotniejsze i zarazem niewątpliwie prawdziwe jest zasłonięte i pozostaje w naszym oglądzie jedynie coś, co „kusi” pięknem ale piękne nie jest, pozostaje cień tego co jest w rzeczywistości. Należy pamiętać, że „prawda w oczy kole” a w starożytnej grecji koło było najdoskonalszą figurą geometryczną. Zatem to co skrywa pod sobą bluzeczka jest prawdą, a więc czymś bliskim kołu. Choć są tacy co mówią, że pod bluzeczką istnieje jeszcze jedna zakrytość i to najbardziej wyrafinowana. Ta ostatnia zakrytość ma mieć w sobie ponoć dużo z fałszu, szczególnie, że potrafi tworzyć iluzję tego, że coś co jest właściwie po kartezjańsku zwane res extensia udaje coś okrągłego. Doprawdy musi być to sprawka przebiegłego demona, który miast okazywać prawdę, cieszy się wyprowadzaniem człowieka w błąd.
8. Nie mylić z anallogią, o której będziemy jeszcze wspominać w dalszych partiach niniejszej rozprawy
9. Zarówno jako jeden z całej klasy przypadków, jak i szczególnie nas interesujący (przynajmniej w połowie przypadków)
10. Musimy wprowadzić takowe rozróżnienie ze względu na cel jaki chcemy osiągnąć. Problem bierny będziemy rozumieć jako to, że sytuacja rzeczywista nie jest sytuacją zamierzoną. 11. 11. 11 Problem aktywny jest to problem związany z kwestią podjecia danej aktywności w celu wyeliminowania problemu biernego
12 Lovelock Gaja. Nowe spojrzenie na życie na Ziemi str.22 – Lovelock podaje, że do takiej definicji doszli niezależnie Bernal, Schrodinger i Winger.
13 Leszek Kołakowski O co nas pytają wielcy filozofowie seria 1 str.5 Wydawnictwo Znak Kraków 2004 – chciałoby się jednak powiedzieć: „na co nie odpowiadają wielcy filozofowie”

Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2012.02.19, 20:23
[autor]
W sumie niezłe jaja się porobiły ;DDDDDDD
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2012.02.19, 21:56
[autor]
wronowata pisze:
W sumie niezłe jaja się porobiły ;DDDDDDD
  hmm to jaja sie porobiły czy niebyt albo raczej ... lub nieżyt ?
 Wbrew pozorom to jest róznica tak mi sie przynajmniej wydaje.

To ja wrzuce coś innego , nie chodzi mi osoby ktore wystepują w tym dokumencie .
Ale o koncepcje...

Koncepcja jest prosta relokacja na jakiś czas połaczona ze stabilizacja oraz możliwoscia znależenia zatrudnienia. Fundusze dostają pewnie unijne. Powiedzmy ze jak każda  światła idea ktora może być sfinansowana ta została. Wasza na oko miała by wieksze szanse jakby pozyskać takie fundusze(czy od państa czy skadś indziej).

http://kinoplex.gazeta.pl/filmy/18,110234,9932981,Warszawa_do_wziecia.html

Nazwał bym to broń ostateczna albo zaplecze na sytuacje nie wiadomo co zrobić .
Chociaż może coś takiego juz macie.
Na oko rodzi to sporo problemów ale tez ma jakieś plusy. Aczkolwiek skoro na takie cele płynie gótówka to może da sie pozyskać na inne. Kiedyś to ogladałem z ciekawości.
Interesowało mnie czy czy to potrafi coś zmienic.
zmian: 2, ostatnia: stary_sciemniacz - 2012.02.19, 21:59
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2012.02.19, 23:47
[autor]

Dobra, przyznam się: nie przeczytałem i już raczej nie przeczytam tych długaśnych postów wronowatej :D
Re: Dziwne, głupie, śmieszne, niesamowite. 2012.02.20, 10:08
[autor]
wendigo pisze:

Dobra, przyznam się: nie przeczytałem i już raczej nie przeczytam tych długaśnych postów wronowatej :D
Za to, że nie przeczytałeś obowiązkowej lektury dostajesz naganę z wpisem do akt :P
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj