Kim jestem???

  liczba postów: 19
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Kim jestem??? 2014.11.30, 19:59
[autor]
Witam wszystkich.
Pokrótce opowiem jak to u mnie wygląda:Pamiętam, że jako nastolatek lubiłem przebierać się w ciuszki mamy i w ciuszkach damskich przeżyłem swój 1 orgazm podczas masturbacji. Po dobrych z 10-12 lat nie ciągnęło mnie wogóle do tego aż pewnego dnia podczas przeglądania stron porno i trafienia na filmy z shemale pod wpływem podniecenia założyłem sukienkę, buty i rajstopy swojej partnerki co mnie jeszcze bardziej podnieciło i od tego czasu się zaczęło na dobre...Kupiłem pierwsze swoje rajstopy, pierwszą perukę, cienie do powiek. Ostatnio skompletowałem cały zestaw do makijażu, pończochy, majtki, szpilki, sukienkę. Tak naprawdę czekam tylko na to, żeby zostać sam w domu na kilka godzin żeby móc się przebrać od stóp do głów za kobietę. Jeśli się przebieram to muszę się ogolic, zrobic makijaż i ubrać cały.Dodam, iż mężczyźni mnie nie kręcą, nawet podczas "bycia" kobietą myślę o seksie z kobietami lub shemale(jak i na co dzień). Nie chcę trwale zmieniać się w kobietę, po masturbacji i osiągnięciu orgazmu zrzucam kobiece ciuszki i zmywam makijaż i wracam do swej pierwotnej płci. Czy ktoś pomoże i mi napisze kim ja do cholery jestem ??? Transwestytą - to wiem. Ale co jeszcze ?
Proszę o pomoc !
Re: Kim jestem??? 2014.11.30, 21:05
[autor]
martina pisze:
Czy ktoś pomoże i mi napisze kim ja do cholery jestem ??? Transwestytą - to wiem. Ale co jeszcze ?
Jeśli nie bujasz , to jesteś typowym transwestytą. I kropka , transwestytą bez przymiotników. Wręcz modelowym , jak wzorzec metra w Sevres pod Paryżem. Więc nie wiem o co jeszcze możesz pytać? Nic niepokojącego w tym co piszesz nie ma. Chyba, że coś ukrywasz.
--------------------------------------------
Ale po pierwsze , to jesteś człowiekiem. Nie dziwadłem czy zboczeńcem , tylko po prostu człowiekiem - takim samym jak 7 miliardów innych ludzi.
O tym zawsze pamiętaj, tego się zawsze trzymaj i nie panikuj bez powodu.
Gucio?
Re: Kim jestem??? 2014.11.30, 22:29
[autor]
Po czym wnosicie tak jednoznacznie, że to jest przykład TV? Z tego, ze ktoś się zaczał przebierać na długo przed 1-szym orgazmem, czy, że miał 1-szy orgazm w ciuchach, czy , że teraz przebiera się dla osiągnięcia satysfakcji?

Re: Kim jestem??? 2014.12.01, 09:47
[autor]
gabi pisze:
po roku tutaj mam większego kręćka niż na początku ;-)
kiedyś mnie szokowało, jak mi mówili że to ja muszę wiedzieć co czuję , teraz się z tym zgadzam :) Do tego przydatny jest też kontakt z psychiatrą i psychologiem aby się upewniać, że nie ma się odchyłów,które by powodowały, że biologiczny samiec pragnie być samicą :) :) :) Trzeci składnik diagnozowania to spotkania i rozmowy z osobami TS i TV i tyle .
Re: Kim jestem??? 2014.12.01, 14:26
[autor]
Ja tam widzę, że oprócz sporej inwazji trolli, są tu również osoby pogubione jak ja jakiś czas temu i znając swoją historię dochodzenia do "siebie" staram się teraz ludzi kierować "drogą na skróty" Bo jedyne czego teraz mi żal to straty kilku lat życia, z powodu rozkminiania podobnych kwestii na jakie teraz odpowiadam :)
Re: Kim jestem??? 2014.12.01, 14:46
[autor]

W całym tym zamieszaniu w poczuciu siebie, tym kim jesteśmy, czym jesteśmy, kim się nazywamy, na kogo się kreujemy, powinniśmy jednak sami dochodzić do źródła. Naprowadzanie wydaje mi się bezcelowe, bo taka zagubiona osoba może jeszcze bardziej się pogubić niż jest teraz.


Zadawanie pytań jest ok, "kim jestem???", ale żadne z nas nie odpowie takiej osobie kim ona jest, bo skąd po kilku zdaniach opisujących pewne zachowania my możemy to wiedzieć. To co wydaje się nam wg opisu, może być tylko cieniem odczuć których nie opisuje autor, a które są ważne, może nawet ważniejsze niż te kilka zdań które napisał.


Bądźmy ostrożni w osądzaniu kto kim jest.

Re: Kim jestem??? 2014.12.01, 17:00
[autor]
Dokładnie o to mi chodzi - aby nie diagnozować się na definicjach z książek czy wikipedii. Bo to powoduje, że można utknąć na jakiś czas w ślepej uliczce. I zgadzam się, że nikt zdalnie, po takim opisie, nie może na poważnie powiedzieć co komu jest.
Re: Kim jestem??? 2014.12.01, 17:10
[autor]
fizia pisze:
staram się teraz ludzi kierować "drogą na skróty"
A jeśli wykierujesz kogoś tak że pozbawi się ... tego i tego, a potem stwierdzi że jednak to nie o to mu chodziło ? A nie mogąc już uzyskać o...mu , skończy u czubków albo samobójstwem ???
-----------------------------------------------------------
Lepiej nikogo nie prowadzić na skróty. Podawać info do samodzielnego wyboru drogi - to tak , zgoda - ale jednak nie próbować nikogo prowadzić.
Może droga "na krótsze" jest łatwiejsza, ale niebezpieczna.
Ponadto skróty dla każdej/-go są na pewno inne, bo nie każda ts-ka chce osiągnąć to samo co np Ty.

zmian: 1, ostatnia: jurekaleks - 2014.12.01, 17:12
Re: Kim jestem??? 2014.12.01, 18:26
[autor]
Do tego kim jesteś powinieneś dojść sam w oparciu o dostępne informacje, dużo informacji. Masz takie szczęście że w dzisiejszych czasach bardzo łatwo o nie, w przeciwieństwie do czasów mojej młodości. Trzeba tylko trochę włożyć w to pracy, a nasze porady traktuj raczej jako sugestie, bo za swoje życie każdy odpowiada sam. Ja uważam że im większy zasób informacji będziesz mieć tym trafniejszej oceny dokonasz.
Re: Kim jestem??? 2014.12.01, 19:09
[autor]
Dalej mamy nieporozumienie :)
Jak ja praktycznie ludzi "kieruje na skróty" to widać tu na forum - nigdy nie miałam tupetu aby po wymianie kilku wpisów napisać komuś "Jesteś TS" albo "Jesteś TV"

Chodzi mi o to, że teraz już wiem, że trudno jest komuś obiektywnie powiedzieć kim on (TS, TV) jest. Jest to chyba nawet niemożliwe bo to co w danym momencie mówimy o sobie jest tylko kawałkiem całej naszej historii, subiektywnym. Kawałkiem wybranym i wynikającym również z naszych aktualnych przekonań.

W życiu nie byłam zwolenniczką załatwiania na szybko korekty - dowody ? Prawie 200h rozmów z psychologiem o transseksualizmie? 13lat "pacjentowania" u Robachy (a jeszcze hormonów nie biorę)? Pobije mnie ktoś?

Ale z perspektywy tych lat i tych godzin mogę powiedzieć, że część tego czasu zajmowało trwanie w "ślepych uliczkach" wmawiania sobie, że jestem TV ..."bo ktoś mi tak powiedział" "bo gdzieś przeczytałam, że TV to robi i czuje to i to a TS to czuje i robi to i to"

Nie mówię, że "na szybko", tylko "Z OTWARTYM SERCEM I UMYSŁEM, NA SIEBIE, nie na to co mówią mi inni"

Swego czasu np brakło mi u psychologa, aby mi powiedział, że to kim jestem zależy od tego co czuję a nie od "dowodów" jakie przytaczałam na to , że jestem TV....a ja wtedy po prostu naiwnie brałam jego milczenie za potwierdzenie tych "dowodów".....tymczasem mógł być chyba otwarty i powiedzieć mi wtedy "nie wiem" .
zmian: 1, ostatnia: fizia - 2014.12.01, 19:11
Re: Kim jestem??? 2014.12.01, 19:29
[autor]
Fizia , to ładnie napisałaś. Nie spierajmy się.
W sprawach trans jestem cienki bolek , bo nie jestem trans. Dopiero od miesiąca czy dwóch czytam wszystko co mi wpadnie na ten temat, ale z kompletnie innych powodów niż chęć zmiany płci. Wcześniej miałem niewielkie pojęcie o tym temacie , choć pewne pojecie o tym mam od bardzo dawna.
Teraz dopiero serio się w to zagłębiłem i już co nie co wiem.
Za to w sprawie "fetysz" jestem na swój sposób "mocny" , bo męczy mnie to i jednocześnie nakręca od około 3. czy 4. roku życia. Czyli już jakieś 45 lat.
I ten post był raczej do mnie ( choć trochę obok) niż do Was transek.
Re: Kim jestem??? 2014.12.01, 19:50
[autor]
Ją nie byłam nawet u psychologa, sama doszłam do pewnych wniosków analizując całe swoje życie, uwzględniając wiedzę, którą zdobyłam, oraz doświadczenia innych ludzi. Nie chcę sugerować się zdaniem kogoś trzeciego nawet psychologa, bo jak mam rozwalić swoją rodzinie to chcę to zrobić sama i sama za to odpowiadać. Ją też nie jestem zwolenniczką szybkich decyzji, mi rozkminianie siebie zajęło ostatnie 5 lat, a tak na prawdę to chyba całe życie. Jest wielu TV w wieku 50 i więcej lat u których nigdy nie rozwiną się TS, uważam że podjęcie tak radykalnych kroków jakim jest terapia musi być w 100 procentach pewne i przemyślane, ale z drugiej strony jeśli by się okazało że to jest TS to szkoda tracić czasu, dlatego uważam, że potrzebna jest praca nad sobą , dużo pracy w swojej głowie.
Re: Kim jestem??? 2014.12.02, 00:37
[autor]
Bo to jest tak, że każdy na początku szuka potwierdzenia od kogoś. Jako ludzie już tak mamy, że potrzebujemy tego potwierdzenia od kogoś, czy dobrze wyglądam, jak moje włosy, czy nie mam czegoś na twarzy, czy ładne jest to czy tamto, co sądzisz o tym.. idt. Pamiętam swój początek kiedy szukałam kogoś kto potwierdzi moje odczucia kto powie "tak, bo..." i mimo tego, że wiedziałam co czuję. To chciałam aby ktoś mnie utwierdził w tym ale jedyne co słyszałam to "musisz dojść do tego sama", " nikt za ciebie ci tego nie powie" czy " słuchaj swojego serca i otwórz się na prawdę". To mnie strasznie dołowało ale przyszedł pewien dzień w którym zrozumiałam co tak na prawdę znaczyły te rady i jak wielką ulgę i radość dało mi to że zrobiłam jak mi mówiono czyli przestałam się gryźć z samą sobą bo nie ważne jest to czy pasujesz do tabelki i w jakim stopniu, ważne jest to co czujesz w środku tą prawdę która siedziała w sercu. Dzięki temu teraz nie mam wątpliwości co do tego kim byłam, jestem i będę. A gdybym oparła się na cudzej opinii to za jakiś czas czy pod wpływem innej opinii znów pogrążyła bym się w zwątpieniu a tak teraz mi to już nie grozi ;-)
Re: Kim jestem??? 2014.12.02, 00:54
[autor]
Fizia:
Po czym wnosicie tak jednoznacznie, że to jest przykład TV?


Po tym co napisał, zgadzam się z Jurkiem - modelowy przykład.


Fizia:
Z tego, ze ktoś się zaczał przebierać na długo przed 1-szym orgazmem,


A po czym wnosisz, że zaczął się przebierać na długo przed 1-szym orgazmem? Tego nie napisał.


Fizia:
czy, że miał 1-szy orgazm w ciuchach,


To go mogło uwarunkować.


Fizia:
czy , że teraz przebiera się dla osiągnięcia satysfakcji?


Po tym też. A potem się rozbiera i jest ok.

Ale oczywiście, my tu nikomu diagnozy nie wystawimy. Jednak co my myślimy napisać chyba można :P Może mu to coś podpowie.
Re: Kim jestem??? 2014.12.03, 20:06
[autor]
Fiziu:

Gdy odrzucisz to, co niemożliwe, wszystko pozostałe, choćby najbardziej nieprawdopodobne, musi być prawdą.
- Sherlock Holmes

Rozumiem, że wydaje się to mało prawdopodobne, nawet bardzo, ale Martina jest TV.

https://www.youtube.com/watch?v=SOE8rhQsThY
zmian: 2, ostatnia: czarnowron - 2014.12.03, 20:29
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj