Politycznie, itd.

  liczba postów: 31
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Politycznie, itd. 2014.07.29, 10:59
[autor]

Nie dziwię się wkurwom ludzi którzy czytają takie rzeczy i nie głosują na Annę Grodzką. Gdy jako największy problem społeczny przedstawia się parytety dla płci według tożsamości i nie identyfikujących się z żadna płcią czy propozycją zmiany płci prawnej dla ludzi, którym całkiem dobrze żyło się ze swoją poprzednią płcią i nie obchodzi ich jakakolwiek zmiana swojej ekspresji żeby funkcjonować jak wybrana płeć... A rzesze ludzi żyjących w rynsztoku zbywa się tekstami o "zmianie podejścia" i zarabianiu na włąsną rękę - to jaki może być tego odbiór? To ma być propozycja polityczki lewicowej? To ma być to co oferuje socjalistyczna z deklaracji posłanka?


Naprawdę to są jakieś kpiny gdy osoba która ma / miała dobrze prosperującą firmę, robi sobie SRSy za kilkadziesiąt tysięcy, siedzi sobie w parlamencie razem obok kolesi którzy mają milionowe majątki i nazywają się razem "politykami lewicy".


Odnośnie samego LGBT jest zabawnie: niby występują wielkie problemy transwestytów którzy chcą mieć dokumenty na żeńskie dane a nie mogą, a płeć to tylko konstrukt społeczny, walka o wolność wyrażania swojego genderu itd. zupełnie pomijając w swojej narracji ekonomicznie wykluczone osoby transpłciowe, starając im się sprzedać bajkę o tym, że jeżeli kogoś nie stać na zmianę płci, to na nią nie zasłużył.

zmian: 4, ostatnia: gimel - 2014.07.29, 14:03
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 11:35
[autor]
gimel pisze:

Nie dziwię się wkurwom ludzi którzy czytają takie rzeczy i nie głosują na Annę Grodzką. Gdy jako największy problem społeczny przedstawia się parytety dla płci według tożsamości i nie identyfikujących się z żadna płcią

(...)

A rzesze ludzi żyjących w rynsztoku zbywa się tekstami o "zmianie podejścia" i zarabianiu na włąsną rękę - to jaki może być tego odbiór? To ma być propozycja polityczki lewicowej? To ma być to co oferuje socjalistyczna z deklaracji posłanka?


Proponuję, żebyś następnym razem, zanim zaczniesz krytykować czyjeś postawy i poglądy (i nie mówię tu tylko o Ance Grodzkiej) raczyła poświęcić najpierw chwilę swojego cennego czasu na zapoznanie się z poglądami osoby, które raczysz krytykować:

http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/rozmowa-dnia/20140710/grodzka-spoleczenstwo-glupcze

panują nad nami różne ideologie, a tą, która powinna nam przyświecać, jest myślenie prospołeczne. Od 25 lat nie umiemy zrozumieć polityki społecznej, tego, że jest to po prostu rozwiązywanie ludzkich problemów i uważne patrzenie na ludzi i społeczeństwo. Nie szukanie młotka, który ma wszystko naprawić. Najpierw jest człowiek i to ludzie powinni mieć możliwość sobą rządzić – nie niewidzialna ręka rynku i nie wola boska.

Co jest zatem dla ważne ciebie?

Nie ma dziś rzeczy ważniejszej niż wyrwanie Polski z kręgu neoliberalnych dogmatów gospodarczych.

Immanentną cechą tej ideologii jest wzrost nierówności w społeczeństwie, gdziekolwiek się ona pojawia.
Nierówności rosną tak bardzo, że przyćmiewają inne konflikty. A mimo to ludzie widzą przyczyny swojego nieszczęścia gdzie indziej niż one faktycznie są. Dochodzi do trybalizacji – ludzie dzielą się na plemiona różnych prawd, różnych słuszności, różnych etyk. Brakuje prawdziwej merytorycznej debaty społecznej.

Mamy coraz więcej krytycznie myślących osób i coraz więcej z nas rozumie to, jak bardzo uwikłani jesteśmy w serwowany nam od lat język propagandy. Wiedzą, że „konkurencyjność” i „wolny” rynek nie prowadzą do większej wolności, bo tworzą hierarchiczne układy gospodarcze i w efekcie światem rządzi kilka firm, instytucji finansowych i tych, którzy są najbliżej wielkich pieniędzy – a nie ludzie – nie demokracja.


Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 11:39
[autor]
gimel pisze:
Naprawdę to są jakieś kpiny gdy osoba która ma dobrze properującą firmę, robi sobie SRSy za kilkadziesiąt tysięcy, siedzi sobie w parlamencie razem obok kolesi którzy mają milionowe majątki i nazywają się razem "politykami lewicy".
Jaką dobrze prosperującą firmę posiada obecnie Anka Grodzka? Skąd czerpiesz te informacje? Bo, co prawda prosiła mnie w tym roku o zamknięcie witryny Multicolorfilm, który zwyczajnie nie przynosił dochodów, ale może wiesz na ten temat więcej ode mnie.
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 12:41
[autor]
najpierw chwilę swojego cennego czasu na zapoznanie się z poglądami osoby, które raczysz krytykować

Kilka chwytliwych i nie oryginalnych hasełek za którymi nic nie idzie. "Uważne patrzenie" ha ha ha.


A jakieś konkrety? Propozycje? Rozwiązania? Bo po przejściu do Zielonych jak wyskoczyła z tą propozycją parytetów względem tożsamości płciowej to nie wiedziałam gdzie się schować wiedząc, że wcześniej na nią głosowałam.


Jaką dobrze prosperującą firmę posiada obecnie Anka Grodzka?
Obecnie, to siedzi w sejmie i zarabia całkiem nieźle.


Nic dziwnego że klasa pracownicza głosuje na PiS i Ruch Narodowy. Dlatego, że ta cała genderowo-LGBTowa retoryka ani odrobinę nie dotyczy ich życia?

zmian: 8, ostatnia: gimel - 2014.07.29, 14:01
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 14:20
[autor]
gimel pisze:
najpierw chwilę swojego cennego czasu na zapoznanie się z poglądami osoby, które raczysz krytykować

Kilka chwytliwych i nie oryginalnych hasełek za którymi nic nie idzie.

Przypomnę, iż twój zarzut brzmiał:

A rzesze ludzi żyjących w rynsztoku zbywa się tekstami o "zmianie podejścia" i zarabianiu na włąsną rękę - to jaki może być tego odbiór? To ma być propozycja polityczki lewicowej?
Powinnaś zatem:
- najpierw głośno odszczekać fałszywe oskarżenie, przyznać się do niewiedzy, strzelania kulą w płot i przeprosić,
- potem możemy sobie podyskutować konkretności/niekonkretności i przełożeniu na praktyczne działania rzeczywistych poglądów Anny Grodzkiej.

Jej rzeczywistych poglądów, nie zaś tych bzdur, które raczyłaś kilka godzin temu publicznie napisać i które ci (na wypadek słabej pamięci) powyżej przytaczam.


gimel pisze:

Jaką dobrze prosperującą firmę posiada obecnie Anka Grodzka?
Obecnie, to siedzi w sejmie i zarabia całkiem nieźle.
Przypomnę, iż twój zarzut brzmiał (w pierwotnej postaci posta datowanego):

2014.07.29, 12:02
Naprawdę to są jakieś kpiny gdy osoba która ma dobrze properującą firmę

dopiero później zdecydowałaś się przeedytować brzmienie swojego posta do postaci:

2014.07.29, 15:03
Naprawdę to są jakieś kpiny gdy osoba która ma / miała dobrze prosperującą firmę

Możesz co prawda tak jak Wielki Brat u Orwella próbować poprawiać historię, ale tak się składa, że do historii zmian w postach mam tu dostęp. W związku z powyższym powinnaś:
- najpierw głośno odszczekać swoje fałszywe twierdzenie, przyznać się do niewiedzy i strzelania kulą w płot,
- potem możemy sobie podyskutować przeszłym poziomie życia Anki Grodzkiej.

W przeszłości Ance faktycznie wiodło się całkiem nieźle, była wydawca i producentem filmowym, jednak rozsypało jej się to wszystko w momencie tranzycji wraz z jej dotychczasowymi znajomymi/przyjaciółmi często w bardzo niefajny sposób. Po tranzycji założyła Multicolorfilm, ale on kokosów nie przynosił i, prawdę mówiąc, zwyczajnie bała się o swoją przyszłość finansową.

Co do reszty posta: każda osoba zasiadająca w sejmie zarabia całkiem nieźle, zatem (jak rozumiem) w twoim odczuciu - każdy kto zasiadając w sejmie zaczyna zarabiać całkiem nieźle, automatycznie traci prawo do wypowiadania się w imieniu osób finansowo źle uposażonych.

gimel pisze:
Jaki sens ma adopcja dzieci przez homo czy ułatwianie zmiany prawnej płci dla ludzi, których nie stać na wyżywienie własnych dzieci, a cudowanie z płcią odbierają jako rozrywkę dla zblazowanej inteligencji i drobnomieszczaństwa?
Dla wspomnianych tu osób żadnej. Dla różnych trans i homo istotną. Zacytowałam ci jednak powyżej wywiad wykładający wyraźnie społeczne poglądy Grodzkiej na kwestie poza-LGBT-owe. Jeżeli starasz się ich jednak nie widzieć, to już twój problem.
zmian: 4, ostatnia: freja - 2014.07.29, 14:24
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 14:25
[autor]
Jej rzeczywistych poglądów
Rzeczywiste poglądy polegające na "dostrzeganiu", "słuchaniu" i "docenianiu" brzmią jak z przemówienia partyjnego w PRLu.


Możesz co prawda tak jak Wielki Brat u Orwella próbować poprawiać historię, ale tak się składa, że do historii zmian w postach mam tu dostęp.
Nie pracuję w KRSie i nie zaglądam Grodzkiej do kieszeni. To czy teraz akurat firmę ma czy nie ma nie ma znaczenia - z pracy najemnej nie żyła, i nic nie łączy ją z proletariatem który niby reprezentuje.


A poprawiłam żeby brzmiało ucziwiej, sensu zarzutu to nie zmienia.


Co do reszty posta: każda osoba zasiadająca w sejmie zarabia całkiem nieźle, zatem (jak rozumiem) w twoim odczuciu - każdy kto zasiadając w sejmie zaczyna zarabiać całkiem nieźle, automatycznie traci prawo do wypowiadania się w imieniu osób finansowo źle uposażonych.
No - to chyba oczywiste? :)


Dla wspomnianych tu osób żadnej. Dla różnych trans i homo istotną.
Bo osoby trans i homo to tylko młodzież z wielkich miast, drobnomieszczańscy inteligenci i ludzie z własnymi biznesami. Na pewno nie występują w grupie o której mówię. :>


zmian: 7, ostatnia: gimel - 2014.07.29, 14:30
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 14:45
[autor]
gimel pisze:
To czy teraz akurat firmę ma czy nie ma nie ma znaczenia - z pracy najemnej nie żyła, i nic nie łączy ją z proletariatem który niby reprezentuje.
Nad tym możemy już sobie podyskutować. Czy istnieją jakieś badania wskazujące, iż osoba, która sama nie żyła z pracy najemnej, nie jest w stanie zrozumieć problemów takich osób i zabiegać o ich interesy? Nie wiem. Nie mając na to dowodów, wolę tego z góry nie zakładać.

No chyba, że chodzi o takie czysto symboliczne prawo do reprezentowania w sejmie określonych osób, ale wtedy zaczyna to pachnieć parytetami, które tak krytykujesz, tyle że w miejsce parytetów płciowych dostajemy sejmowe parytety ekonomiczne albo punkty za pochodzenie klasowe jak w czasach komunizmu.

gimel pisze:

Co do reszty posta: każda osoba zasiadająca w sejmie zarabia całkiem nieźle, zatem (jak rozumiem) w twoim odczuciu - każdy kto zasiadając w sejmie zaczyna zarabiać całkiem nieźle, automatycznie traci prawo do wypowiadania się w imieniu osób finansowo źle uposażonych.
No - to chyba oczywiste? :)
Tia... cytując klasyka, wręcz: oczywista oczywistość.

gimel pisze:
Dla wspomnianych tu osób żadnej. Dla różnych trans i homo istotną.
Bo osoby trans i homo to tylko młodzież z wielkich miast, drobnomieszczańscy inteligenci i ludzie z własnymi biznesami. Na pewno nie występują w grupie o której mówię. :>
Formalnie to nawet dowcipna i pomysłowa wolta w dyskusji, ale merytorycznie miałkie.


Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 14:53
[autor]
Czy istnieją jakieś badania wskazujące, iż osoba, która sama nie żyła z pracy najemnej, nie jest w stanie zrozumieć problemów takich osób i zabiegać o ich interesy? Nie wiem. Nie mając na to dowodów, wolę tego z góry nie zakładać.

Czy istnieją jakieś badania wskazujące, iż arystokracja nie jest w stanie zrozumieć problemów takich osób i zabiegać o ich interesy? Nie wiem. Nie mając na to dowodów, wolę tego z góry nie zakładać.


Dostaliśmy w efekcie feudalizm.


Fajnie.


Tia... cytując klasyka, wręcz: oczywista oczywistość.

Nawiązując do klasyka mysli lewicowej (z: http://www.rozbrat.org/bakunin/arty_temkinowa1.htm ):

Wszelkie środki kontroli, głosowanie powszechne, system przedstawicielski, stosowane w warunkach demokracji burżuazyjnej i tak wychwalane przez demokratów-liberałów jako środki kontroli rządu przez masy, to paliatywy, jeszcze jedna iluzja, fałsz. Aby głosować z pełną znajomością rzeczy, trzeba posiadać dostateczną ilość czasu i wykształcenie, umożliwiające właściwe rozeznanie w sprawach, które w głosowaniu się akceptuje bądź odrzuca. W rzadkich jedynie przypadkach taka lub inna ustawa wywołuje szerokie zainteresowanie mas. Dotyczy to tylko ustaw i zarządzeń o charakterze najbardziej ogólnym. Normalnie zaś rządzenie odbywa się przez dekretowanie ustaw szczegółowych i, aby uchwycić ich właściwy sens, trzeba posiadać wyrobienie, nawyki, zdolność myślenia politycznego i prawniczego, które na ogół masom są niedostępne. Rządzenie pozostaje więc domeną zawodowych polityków, masy zaś, które w republice parlamentarnej nazywają się suwerennym władcą, stają się narzędziem burżuazji. W systemie rządów parlamentarnych również nie ma i nie może być rzeczywistej kontroli ludu nad rządem. Wolność polityczna i suwerenność ludu są tu zawsze fałszem, złudzeniem.
zmian: 8, ostatnia: gimel - 2014.07.29, 15:55
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 16:33
[autor]
wtedy zaczyna to pachnieć parytetami, które tak krytykujesz

Ja nie krytykuję parytetów jako takich, przynajmniej nie tutaj, ale ich bezsensowną wersję jaką zaproponowała pani Grodzka. Feministki wymyśliły parytety nie dlatego, że uważają, że to niesprawiedliwe że ludzie na nie nie głosują, tylko z obserwacji prostego faktu, że dziewczynki sa wychowywane na osoby uległe, milczące i pasywne, przez co kobiety mogą mieć statystycznie większy problem aby przebić się w polityce kreowanej przez męski, agresywny sposób interakcji którego uczeni są chłopcy. Widać to wyraźnie choćby w tym, że m/k radzą sobie lepiej w polityce niż k/m.


Więc jeżeli parytety (bo na zmianę ustroju na demokracje bardziej bezpośrednią nie ma co na razie liczyć) miałyby sens, to tylko, jeżeli dotyczyłyby płci przypisanej przy urodzeniu a nie wybranego genderu...


Tymczasem Grodzka ten pomysł zupełnie wypaczyła kierując się wyznawanym przez siebie poglądem płci jako wyboru, bez żadnego sensu społecznego, czyli zaprzeczając całym wcześniejszym poglądom socjalnego feminizmu i wpływu wychowania czy biolgoicznej płci na zachowania jednostki. Mutacja sensownego w założeniu pomysłu w ideologiczny nowotwór.


Ale czego można się spodziewać, skoro w jej partii była pokazywana jako jedna z reprezentantek perspektywy kobiecej, gdy w praktyce z uwagi na transseksualizm jej życiowa perspektywa jest diametralnie różna od perspektywy większości kobiet w tym kraju?

zmian: 3, ostatnia: gimel - 2014.07.29, 16:58
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 18:20
[autor]
Freja taki upał a ty się zajmujesz jakimś jadowitym transem. ;)

I znowu konto usunęła... A może to kolejna reinkarnacja panny Moniczki? ;P
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 18:45
[autor]
martyna_1989 pisze:
Freja taki upał a ty się zajmujesz jakimś jadowitym transem. ;)

I znowu konto usunęła... A może to kolejna reinkarnacja panny Moniczki? ;P

Nie. Moje nowe konto, to te konto. I założyłam je, żeby pomóc dziewczynie w sprawie sprawy sądowej.

Tak więc won.


p.s swoją drogą, poczytałam posty użytkowniczki gimel. i faktycznie, można by pomyśleć, że to ja. sama się na tym złapałam, może ja lunatykuje ? :)

ale to nie ja :P zresztą Freja ma środki dostępne, aby to stwierdzić :P

Pozdrawiam
zmian: 1, ostatnia: cleopatra - 2014.07.29, 18:57
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 20:02
[autor]
cleopatra pisze:
martyna_1989 pisze:
A może to kolejna reinkarnacja panny Moniczki? ;P
p.s swoją drogą, poczytałam posty użytkowniczki gimel. i faktycznie, można by pomyśleć, że to ja. sama się na tym złapałam, może ja lunatykuje ? :)
Nie, nie ty. Ogólna charakterystyka wredności jej postów jest jednak inna

p.s. 1. Przypominam Moniko, że masz, decyzją zarządu fundacji dożywotniego bana na forum, o ile nie przeprosisz (już ty wiesz za co).

p.s. 2. Kleopatra, no... tak. Co będzie następne? Maria Antonina?
Re: Politycznie, itd. 2014.07.29, 20:05
[autor]
martyna_1989 pisze:
Freja taki upał a ty się zajmujesz jakimś jadowitym transem. ;)
To dla mnie dobra metoda na odchudzanie, bo jak piszę takie posty, to:
- po pierwsze nie jem i nawet nie czuję, że jetem głodna, czekając na zaplanowaną porę posiłku,
- po drugie spalam mózgokalorie
Re: Politycznie, itd. 2014.07.30, 09:01
[autor]
freja pisze:
cleopatra pisze:
martyna_1989 pisze:
A może to kolejna reinkarnacja panny Moniczki? ;P
p.s swoją drogą, poczytałam posty użytkowniczki gimel. i faktycznie, można by pomyśleć, że to ja. sama się na tym złapałam, może ja lunatykuje ? :)
p.s. 2. Kleopatra, no... tak. Co będzie następne? Maria Antonina?
Widać że Monika lubi określać się mianem Divy.
Wcześniej było Ona Czci Godna, teraz Cleopatra.

Dla takiej gwiazdy proponuję też kolejnego nicka np Venus z Milo. Chociaż nie, raczej musi być bardziej swojsko i tutaj zależy w jakiej dzielnicy Wrocławia mieszka.
Może być Venus_Fabryczna, Diva_Krzyki lub Caryca_Psie_Pole, Exlusive_Star_Śródmieście.
Re: Politycznie, itd. 2014.07.30, 10:11
[autor]
Niniejszym przyznaję sama sobie ostrzeżenie za nabijanie się z nicka innej użytkowniczki forum. Proszę nie bierzcie ze mnie przykładu, bo to w sumie niegrzecznie, niestosowne i nie wypada. Chociaż przyznam, że "Diva_Krzyki" to jak dla mnie ROTFL.
Re: Politycznie, itd. 2014.07.30, 10:20
[autor]
Ale przecież się z niej nie wyśmiewamy jakoś chamsko. Ja nic do niej nie mam, a że o Jej nickach pisze to tak dla śmiechu.
Re: Politycznie, itd. 2014.07.30, 10:22
[autor]
martyna_1989 pisze:
Ale przecież się z niej nie wyśmiewamy jakoś chamsko.
Wiem, ale doszłam do wniosku, że moderatorce jednak nie wypada.
Re: Politycznie, itd. 2014.07.30, 17:13
[autor]
martyna_1989 pisze:
Caryca_Psie_Pole
Mnie to rozwaliło :D :D :D
Politycznie -cd. 2014.07.31, 15:11
[autor]

Dlaczego Anna Grodzka i polskie organizacje LGBT, w tym Transfuzja, nie mają nic wspólnego z lewicą? ;)


Postanowiłam napisać merytoryczniej, bo do wcześniejszych nikt się specjalnie nie odniósł, więc swoje zarzuty przedstawię w punktach:

- Anna Grodzka pochodzi z burżuazji i uprzywilejowanych urzędników PRLu, podobnie jak politycy SLD (była partia pani Grodzkiej),

- Trans-fuzja oraz ludzie skupieni wokół tej fundacji wierzą i promują prawicowy system wartosci i neoliberalną ideologię, z którą w deklaracjach pani Grodzka niby walczy,

- obraz środowisk LGBT złożony jest z jej aktywistów którymi jest wykształcona młodzież z wielkich miast (drobnomieszczaństwo) oraz bogata klasa średnia i średnia burżuazja (do której pani Grodzka sie zalicza), ludzi wykluczonych ekonomicznie nie widać,

- główny nurt aktywizmu LGBT zachwyca się kapitalizmem i związanym z kapitalizmem obrazem świata i systemem wartości, spotyka się w klubach dla klasy średniej i drobnomieszczaństwa, ma nastawienie konsumpcyjne, wyraża swoje wartości przy pomocy komercyjnych piosenek, akcji itd.,

- ludzie piszący na forum fundacji Trans-fuzja (założonej przez panią Grodzką) to zwykle klasa średnia i lumpenproletariat, w niedawnej dyskusji daje się zauważyć wiara w neoliberalny system wartości oraz sens wyścigu szczurów, oraz pogarda do wszystkiego co proletariackie,

- pani Grodzka odrzuca cały sens społecznego sensu płci biologicznej (płeć jest aktem wyboru opartym o deklaracje i administracyjne uznanie, sprowadza się jedynie do genderu) co jest w kompletnej sprzeczności ze współczesnym feminizmem (tym trzeciofalowym, nie marskistowskim...), który też poniekąd do lewicy się zalicza.


Dlatego z takim podejściem klasa pracownicza i niziny społeczne nigdy nas nie polubią i oparcie będą szukać w socjalnym konserwatyzmie, np. u PiS. Bo jak ktoś może współczuć osobom homo- i transseksualnym skoro społeczny obraz nas jest taki, że żyje nam się lepiej niż im? I reprezentuje nas stara "prawicowa lewica" (post-PRL) oraz klasa średnia i burżuazja, z którymi oni się nie identyfikują? Jak mają popierać nasze prawa skoro gdy my walczymy o ludzkie traktowanie, oni walczą o wyżywienie swoich rodzin z miesiąca na miesiac?


zmian: 5, ostatnia: znikajaca - 2014.07.31, 15:37
Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 16:52
[autor]
znikajaca pisze:

Dlaczego Anna Grodzka i polskie organizacje LGBT, w tym Transfuzja, nie mają nic wspólnego z lewicą? ;)


Postanowiłam napisać merytoryczniej, bo do wcześniejszych nikt się specjalnie nie odniósł, więc swoje zarzuty przedstawię w punktach:

- Anna Grodzka pochodzi z burżuazji i uprzywilejowanych urzędników PRLu, podobnie jak politycy SLD (była partia pani Grodzkiej),

I znowu kulą w płot
Anka Grodzka pochodzi z ludu. Łatwo dowiedzieć się, że została adoptowana:

Poszłam wziąć dokument i zobaczyłam, że był wystawiony 18 lat po moim urodzeniu. Naprowadził mnie na ślad mojego pochodzenia. Widniało tam też nazwisko mojej biologicznej matki i adres, pod którym mieszkała pięćdziesiąt parę lat temu. Moi rodzice już nie żyli, a ja weszłam jakby w drugie życie. Pojechałam na Podlasie, odnalazłam moją mamę, jeszcze jako mężczyzna. Okazało się, że mam trzy młodsze siostry. To im pierwszym powiedziałam o moim transseksualizmie. Mamie potem. Ale w pełni mnie zaakceptowała jako córkę pierworodną. Szybko nawiązałyśmy bardzo bliską więź emocjonalną. Myślę, że było jej ciężko żyć ze świadomością, że nie wiadomo co stało się z jej dzieckiem. Jest dobrą, uczuciową osobą. Oddała mnie do adopcji, bo w tamtych czasach nie mogła wrócić na wieś z nieślubnym dzieckiem.
http://www.fakt.pl/Anna-Grodzka-adoptowana-transseksualna-poslanka-byla-adoptowana,artykuly,136304,1.html


znikajaca pisze:
- Trans-fuzja oraz ludzie skupieni wokół tej fundacji wierzą i promują prawicowy system wartosci i neoliberalną ideologię, z którą w deklaracjach pani Grodzka niby walczy,
- ludzie piszący na forum fundacji Trans-fuzja (założonej przez panią Grodzką) to zwykle klasa średnia i lumpenproletariat, w niedawnej dyskusji daje się zauważyć wiara w neoliberalny system wartości oraz sens wyścigu szczurów, oraz pogarda do wszystkiego co proletariackie,
A kto konkretnie i na podstawie czego to wnosisz, bo chyba nie mówisz o mnie


znikajaca pisze:

- obraz środowisk LGBT złożony jest z jej aktywistów którymi jest wykształcona młodzież z wielkich miast (drobnomieszczaństwo) oraz bogata klasa średnia i średnia burżuazja (do której pani Grodzka sie zalicza), ludzi wykluczonych ekonomicznie nie widać,

Ponieważ:
a) Mają na głowie problemy stojące niżej w Piramidzie Maslowa.
b) Żyjąc w takim środowisku, dużo trudniej jest się ujawnić.

znikajaca pisze:
- pani Grodzka odrzuca cały sens społecznego sensu płci biologicznej (płeć jest aktem wyboru opartym o deklaracje i administracyjne uznanie, sprowadza się jedynie do genderu) co jest w kompletnej sprzeczności ze współczesnym feminizmem (tym trzeciofalowym, nie marskistowskim...), który też poniekąd do lewicy się zalicza.
Sens sensu bez sensu
Co jest bzdurą kompletną, co łatwo sprawdzić jeśli się czyta prawdziwe wypowiedzi Grodzkiej, nie zaś dyskutuje jedynie ze swoimi urojeniami:

Czy płeć biologiczna jest stałym wyznacznikiem naszej tożsamości?


To nasza psychiczna tożsamość determinowana jest przez naszą płeć biologiczną oraz procesy wychowania i interakcji człowieka z otoczeniem społecznym. Układ przekazanych nam chromosomów XY lub XX to plan genetyczny rozwoju płci danej jednostki – mężczyzny lub kobiety. Kiedy dziecko jest jeszcze w łonie matki, między 6-tym a 12-tym tygodniem życia płodowego budowane są według tego planu fundamenty płci psychicznej dziecka – określone struktury w jego mózgu.
(...)
Dalszy rozwój płciowości danej osoby – który nie kończy się przecież w dniu narodzin – zależy od wykształconych cech fizycznych, systemu produkcji hormonów oraz – o czym często zapominamy – ukształtowanej już w znacznym stopniu płci mózgu.

http://prowincja.art.pl/kobieta-mezczyzna-tozsamosc-transplciowosc/
Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 17:11
[autor]
znikajaca pisze:
lumpenproletariat,
LumpoCO?? :))
Nawet takiego terminu nie znam a nie chce mi się zaglądać do cioci Wikipedii bo jeszcze nie daj boże a nóż ma imieniny i będzie chciała daniny.
O kurcze! Ja nie chyba nie czuje kiedy rymuje.
No to teraz Rychu Peja i inni raperzy muszą się mieć na baczności. :))

Ale wracając do Twych wypocin.
Anna Grodzka pochodzi z burżuazji i uprzywilejowanych urzędników PRLu
No i co z tego? Może pochodzić nawet i z rodziny o arystokratycznych korzeniach albo może być nawet i potomkinią Hitlera. Co to kurcze ma do rzeczy skoro robi takie rzeczy i my wszystkie emki razem wzięte nie mamy takich jaj czyt odwagi jak ona.

ludzi wykluczonych ekonomicznie nie widać
Społecznie to wiem ale ekonomicznie? Że jak, chodzi Ci o takich którzy nie mają żadnych dochodów? O Bezrobotnych? Szczerze nie wiem jak można być wykluczonym ekonomicznie. Chyba że ktoś jest całkowicie niezdatny do podjęcia pracy ale to wtedy otrzymuje rentę.
Tylko że z takiej renty to już się przemiany nie przeprowadzi. :/

Nie chce mi się Ciebie więcej cytować. Ogólnie wydaje mi się że jesteś osobą sceptycznie nastawioną do świata w jakim żyjemy. Może coś Ci nie wychodzi, nie idzie po Twojej myśli, nie udaje.
Nie wiem no ale kurcze tak jak bym czytała manifest młodego zwolennika PISu.
Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 17:20
[autor]
Anka Grodzka pochodzi z ludu.
Córka robotnika która zostanie menadżerka w wielkiej korpie będzie zachowywała się jak menadżerka wielkiej korpy. Pochodzenie nie ma tak większego znaczenia, przecież klasy społecznej nie dziedziczy się z genami.


A kto konkretnie i na podstawie czego to wnosisz, bo chyba nie mówisz o mnie

Nie o tobie, bo akurat ty pracujesz na siebie. Natomiast nie można nie zauważyć, że wierzysz w neoliberalny system wartości, szanujesz biznesmenów i inwestorów, uważasz że wyścig szczurów ma sens, natomiast klasę pracowniczą nazywasz leniami i nierobami którym się nie chce. Odwracajac zupełnie proporcje które są w tym systemie.


Podobnie jak Martynka - żyjąca z patologii systemu, hazardu, wyraża pogardę dla ludzi wykonujacych zadania na których stoi fundament całego systemu (czyli klasy pracowniczej).


Mają na głowie problemy stojące niżej w Piramidzie Maslowa

Jeżeli tak jest, czyli osoba biedna nie będzie ani homoseskualna ani transseksualna bo nie będzie ją stać na bycie homo czy trans, to jakim cudem postulaty LGBT można uważać za lewicowe?


Ale tak nie jest, bo tak naprawdę ekonomicznie wykluczonych osób transseksualnych wcale transseksualizm nie boli mniej niz tych, które stać na pełną zmianę płci. Znam takie i jakoś radości bijącej z tęczowych parad nie podzielają... Może się częściej zabijają?


Żyjąc w takim środowisku, dużo trudniej jest się ujawnić

Nic dziwnego, skoro otoczenie odbierze taką deklaracje jak zamanifestowanie światopoglądu (ludzie nam przeciwni uważają homo- i transseksualizm za światopogląd) który jest w dodatku wymierzony przeciwko nim, ciężko pracującym uczciwym ludziom z rodzinami.


Co jest bzdurą kompletną, co łatwo sprawdzić jeśli się czyta prawdziwe wypowiedzi

Wypowiedzi a działania? Czytam jej wypowiedzi i widzę właśnie, że niekoniecznie. Bo pisałam o tych parytetach wzgledem zadeklarowanej płci i dlaczego uważam je za zły pomysł. Sorry, naprawde ona uważa że kobiety są dyskryminowane nie przez wychowanie, kształt systemu społecznego, tylko że to ich wrodzone cechy, "płeć mózgu"? To próbuję skrytykować. :P Ona w ogóle o tym nie mówi. Dziwnym trafem to ona a nie żaden k/m bryluje w polityce. I Ewa Hołuszko. Dziwne, nie? Dlaczego k/mów nie ma w polityce? Przecież nie przez płeć mózgu.



zmian: 11, ostatnia: znikajaca - 2014.07.31, 17:49
Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 17:57
[autor]
Szczerze nie wiem jak można być wykluczonym ekonomicznie.

Wykluczenie ekonomiczne działa tak:

- twoja rodzina jest biedna, więc nie stać ja na edukację

- masz słabe wykształcenie więc się nie wybijasz

- podejmujesz mało płatne prace za niewielkie pieniądze i twoją szansą jest emigracja albo korzystanie z patologii systemu (hazard, handel narkotykami itd.)

- jeżeli masz rodzinę na utrzymaniu to mogą te rzeczy nie wchodzic w grę i robisz się związana

- nie stać cię na fajne rzeczy jak np. zmiana płci i musisz na nią w pocie czoła pracować przez lata, podczas gdy klasa średnia bawi się w najlepsze i próbuje pokazywać że wszystko jest super itd. a potem nazywa cię leniem bo przecież można było zacząć biznes

zmian: 2, ostatnia: znikajaca - 2014.07.31, 17:59
Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 18:03
[autor]
znikajaca pisze:
Podobnie jak Martynka - żyjąca z patologii systemu, hazardu i prawdopodobnie dorabiajac sobie z prostytucji, wyraża pogardę dla ludzi wykonujacych zadania na których stoi fundament całego systemu (czyli klasy pracowniczej).
Miałam już sobie dać z Tobą siana ale przegięłaś.
To że pisałam o prostytucji to nie oznacza że ja wykonuję! Obecnie jedynie siedzę w domu na wsi i biorę silne leki i śpię w określonej pozycji, mam poważne problemy z kręgosłupem i jeszcze zanosi się u mnie kolejną operację.
Jeśli zacznę na tym kiedyś zarabiać to jeśli łaskawie nie usuniesz konta to Cię o tym poinformuję ale teraz się ode mnie odpiernicz i mi tego nie dopisuj!

Ale co mnie zabolało najbardziej, wkurzyłaś mnie na maksa. Tym że zarzuciłaś mi pogardę do klasy robotniczej!
Nie mam wykształcenia (mam tylko ogólniak i maturę), nie jestem inteligentna (co już sama zauważylaś) i zawsze pracowałam fizycznie. Przez pewien okres także i za dramo jako wolontariusz przy opiece nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi.
Moja matka, ojciec i brat ukończyli tylko szkoły zawodowe i całe życie pracują także fizycznie za niewielkie pensje.
I ty mi masz czelność zarzucać że ja gardzę klasa robotniczą?! W którym miejscu? Gdybym takich ludzi obraziła to tak jakbym obraziła samą siebie albo swoją rodzinę!

To mnie zabolało, bo moja mama pracuje ciężko fizycznie czasem po 12 godzin a szef jej wypłaci te 1200 dwa tygodnie po terminie.
Jak ja bym mogla obrazić ludzi pracujących fizycznie? Pokaż mi w którym miejscu to zrobiłam!
Wkurzyłaś mnie ogromnie.

Bazujesz na jakiś moich wypowiedziach.
Że sobie od czasu do czasu wygram kilka stówek na bukmaherce i że wypowiedziałam się na temat prostytucji to ty teraz o mnie piszesz że ja żyje z hazardu i prostytucji?!
Ja zawsze pracowałam uczciwie fizycznie, tak że teraz skutek mam taki że muszę spać w określonej pozycji i czeka mnie operacja kręgosłupa.

Największa pogarda do ludzi to się wylewa jak na razie z Twojej strony.

Proszę adminów o nie usuwanie tego postu, niech każdy przeczyta i sobie wyrobi własne zdanie.
Ja idę obejrzeć fakty.


Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 18:08
[autor]
Jak ja bym mogla obrazić ludzi pracujących fizycznie? Pokaż mi w którym miejscu to zrobiłam!Wkurzyłaś mnie ogromnie.

Pisałaś, ze ludzi których nie stać na FFSy czy coś tam za dziesiatki tysięcy złotych to ludzie leniwi, którym się nie chce pracować. Pamiętam to. Tymczasem ja pisałam o tym, jak ciężko czasami trzeba pracować, żeby takie coś mieć, i że kogoś zwyczajnie może nie stać.


Bo widzisz, piszesz że twoja mama pracuje za 1200 zł - trochę wątpię, że by tą sytuację sobie wybrała, i że to, że ją na wiele rzeczy może być nie stać, wynikało z lenistwa czy niechciejstwa.


Mam całkiem sporo przyjaciół i znajomych którzy pracując za kiepskie pieniądze próbowali wierzyć w tą całą propaganę biznesową, ale zmiana mentalności im nic nie dała i nadal są biedni. I to jakoś nie przez lenistwo.

zmian: 1, ostatnia: znikajaca - 2014.07.31, 18:11
Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 18:15
[autor]
znikajaca pisze:
Szczerze nie wiem jak można być wykluczonym ekonomicznie.

Wykluczenie ekonomiczne działa tak:

- twoja rodzina jest biedna, więc nie stać ja na edukację

- masz słabe wykształcenie więc się nie wybijasz

- podejmujesz mało płatne prace za niewielkie pieniądze i twoją szansą jest emigracja albo korzystanie z patologii systemu (hazard, handel narkotykami itd.)

- jeżeli masz rodzinę na utrzymaniu to mogą te rzeczy nie wchodzic w grę i robisz się związana

- nie stać cię na fajne rzeczy jak np. zmiana płci i musisz na nią w pocie czoła pracować przez lata, podczas gdy klasa średnia bawi się w najlepsze i próbuje pokazywać że wszystko jest super itd. a potem nazywa cię leniem bo przecież można było zacząć biznes

Skoro nie mam wykształcenia i mieszkam w małej wsi a jedyna metropolia do której mam blisko liczy aż 7 tys mieszk. to chyba logiczne że dużo nie zarabiam.
Ale co z tego? Jedni są biedniejsi a drudzy nie. Czy trzeba tak zazdrościć?
Bo dla mnie to nie jest żadne upokorzenie że muszę wyjechać za granicę do Holandii i zbierać pomidory i mieszkać w jednym pokoju z trzema innymi osobami w żeby coś zarobić.

Jakoś nie widzę aby ludzie z klasy średniej pokazywali że wszystko jest super. O czym ty piszesz? Czy to wynika z zazdrości, że innym się lepiej powodzi?
Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 18:23
[autor]
znikajaca pisze:
Jak ja bym mogla obrazić ludzi pracujących fizycznie? Pokaż mi w którym miejscu to zrobiłam!Wkurzyłaś mnie ogromnie.

Pisałaś, ze ludzi których nie stać na FFSy czy coś tam za dziesiatki tysięcy złotych to ludzie leniwi, którym się nie chce pracować. Pamiętam to. Tymczasem ja pisałam o tym, jak ciężko czasami trzeba pracować, żeby takie coś mieć, i że kogoś zwyczajnie może nie stać.

Chwila moment! Nie wyrywaj z kontekstu, tylko zacytuj mnie dokładnie.
Nie pisałam o tym że jak kogoś nie stać na FFSa to jest leniwy (bo w sumie nazwałabym też siebie leniwą bo mnie też na to nie stać), pisałam że jeśli się dąży do FFSu to można wyjechać do uczciwej pracy.
Dobrze pamiętam. Napisał wendigo o wyjeździe do Niemiec, później ja dopisałam że mozna do pracy przez agencję do Niemiec czy Holandii. I tam można zbierać uczciwie pracując.
I jak ktoś nawet nie chce pracować czy wyjechać za granicę bo woli tutaj liczyć na manne z nieba to wtedy tak, to są lenie wtedy.

Więc pamiętam co pisałam bo teraz bym to samo napisała. A jeśli nie to tutaj myślę że Freja by znalazła ten mój post i go tutaj wyrzuciła na forum publiczne do oceny. :)


Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 19:27
[autor]

znikajaca pisze:

uważasz że wyścig szczurów ma sens, natomiast klasę pracowniczą nazywasz leniami i nierobami którym się nie chce.

Jak znajdziesz i zacytujesz jakiś mój post, w którym piszę coś podobnego, to możemy dalej pogadać. Póki mogę jedynie po raz kolejny solennie zapewnić, że nie jestem wielbłądem. Ale nie, naprawdę nie jestem - słowo.

znikajaca pisze:
Jeżeli tak jest, czyli osoba biedna nie będzie ani homoseskualna ani transseksualna bo nie będzie ją stać na bycie homo czy trans, to jakim cudem postulaty LGBT można uważać za lewicowe?
Mówienie o prawicy i lewicy w ogólności to pewne uproszczenie. Rzeczywistość polityczna ma więcej wymiarów:




Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 23:32
[autor]
znikajaca pisze:
- obraz środowisk LGBT złożony jest z jej aktywistów którymi jest wykształcona młodzież z wielkich miast (drobnomieszczaństwo) oraz bogata klasa średnia i średnia burżuazja (do której pani Grodzka sie zalicza), ludzi wykluczonych ekonomicznie nie widać,
Nie wiem, gdzie się dla Ciebie zaczyna wykluczenie ekonomiczne, ale z obserwacji środowiska LGBT - nie tyle działaczy, co zwykłych ludzi, którzy bywają na spotkaniach itd. - mogę wywnioskować tyle: ludzie, którzy nie mają problemów finansowych, to jakieś mityczne istoty, które nader trudno spotkać.
Kiedy usiłuję uświadomić mojej mamie, że w mojej grupie wiekowej niemal każdy ma problemy finansowe, mama odpowiada(ła) mi (parę razy), żebym się zadawała z innymi ludźmi. Dla mnie to jednak o czymś świadczy: pewność finansowa się skończyła, ludzie bez problemów finansowych to dziś elita, a nie jakaś zwyczajna klasa średnia. Młodsi z założenia mają problemy, jeżeli nie należą do tej elity. Nie, to nie tradycyjny proletariat, bo dziś tradycyjne pochodzenie społeczne w dużej mierze się wymieszało - dziś raczej mamy do czynienia z tzw. prekariatem, ludźmi w stanie ciągłego stresu finansowego.
Nie będę podawać przykładów, bo to już sprawa osób, o których myślę, ale zdecydowana większość transek i transów ma poważne problemy na rynku pracy. I Ty jeszcze próbujesz twierdzić, że to jakieś zblazowane neoliberalne towarzystwo? Zejdź na ziemię, bo póki co żyjesz w świecie swoich wyobrażeń na temat tego, jakie są określone grupy ludzi.
Re: Politycznie -cd. 2014.07.31, 23:34
[autor]
Frejo, czy mogłabyś podać, skąd pochodzi ta mapa polityczna? Zastanawia mnie, dlaczego tylko niektóre punkty są wzięte w obwódkę, więc chętnie zobaczyłabym jakiś opis...
Re: Politycznie -cd. 2014.08.01, 01:09
[autor]
emu pisze:
Frejo, czy mogłabyś podać, skąd pochodzi ta mapa polityczna?
http://naszeblogi.pl/37671-lewica-prawica-rzut-aksjologiczny
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj