srs i inne nieloty

  liczba postów: 14
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
srs i inne nieloty 2013.06.02, 21:22
[autor]
Czy jeżeli dany osobnik przyjmuje blokery T + estrogen to potrzebna jest operacja? (kastracja) Czy opcja zostaniu przy 'swoim' w ogóle istnieje? proszę o dojrzałe odpowiedzi, nie chce słuchać waszego offtopowego talkingu jak to w ogóle można, zboczenie blablabla 
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 21:30
[autor]
 Z tego co wiem wtedy jest duże ryzyko raka jąder ale mogę się mylić.  Poza tym - raczej niemożliwe. Wątroba nie udźwignie Androcuru do końca życia.  
zmian: 1, ostatnia: jarrel - 2013.06.02, 21:33
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 21:44
[autor]
Dla mnie to jest tak. Blokery niby działają, ponoć po pół roku blokowania zachodzi kastracja chemiczna, ale to plemniki itd. nie wiem, czy ktoś badał wydzielanie teścia w takim układzie. Pewnie można odwrócić, są filmy w sieci, że shemalki mają wzwód i biorą co się da... tu pewnie nikt się nie wypowie prócz PM, z mojego doświadczenia wszystko przestaje działać... ale usunięcie jest  i tak naj, naj super. Wtedy tylko nadnercza wydzielają truciznę.
PS. popieram o wątrobie i Androkurze i innych blokerach. Już estro i towarzyszące obciążają. Wyciąć te raki/guzy i spokój jest :)
zmian: 1, ostatnia: bozena - 2013.06.02, 21:53
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 22:03
[autor]
To może napisz jaki efekt chcesz uzyskać.

Blokery odcinają teścia (i obciążają wątrobę). Kastracja odcina teścia bez blokowania wątroby.

W obu wypadkach "sprzęt" raczej nie nadaje się już do użytku.

Z tego co słyszałam, "działające" shemalki robi się głównie operacjami, po za tym bierz poprawkę na to, że tajlandzki pornobiznes nie będzie się zbytnio przejmował zdrowiem i życiem dziewczyny, na której przeprowadza "eksperymenty".
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 22:09
[autor]
freja pisze:
To może napisz jaki efekt chcesz uzyskać.

Blokery odcinają teścia (i obciążają wątrobę). Kastracja odcina teścia bez blokowania wątroby.

W obu wypadkach "sprzęt" raczej nie nadaje się już do użytku.

Z tego co słyszałam, "działające" shemalki robi się głównie operacjami, po za tym bierz poprawkę na to, że tajlandzki pornobiznes nie będzie się zbytnio przejmował zdrowiem i życiem dziewczyny, na której przeprowadza "eksperymenty".
Moge spytac co Twoim zdaniem w tym sprzecie nie dziala po blokerach?
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 22:13
[autor]
kams pisze:
Moge spytac co Twoim zdaniem w tym sprzecie nie dziala po blokerach?

Występowanie erekcji zależy od stężenia testosteronu (T), który powinien mieścić się w granicach swoistej osobniczo homeostazy. Wówczas w trakcie pobudzenia seksualnego powstają warunki transmisji impulsów z ośrodkowego układu nerwowego na obwód. Uruchomione zostaje przekaźnictwo międzysynaptyczne oraz neurotransmisja międzyneuronalna. Obniżeniu ulega apoptoza komórek mięśni gładkich ciał jamistych.
http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1273
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 22:17
[autor]
freja pisze:
kams pisze:
Moge spytac co Twoim zdaniem w tym sprzecie nie dziala po blokerach?

Występowanie erekcji zależy od stężenia testosteronu (T), który powinien mieścić się w granicach swoistej osobniczo homeostazy. Wówczas w trakcie pobudzenia seksualnego powstają warunki transmisji impulsów z ośrodkowego układu nerwowego na obwód. Uruchomione zostaje przekaźnictwo międzysynaptyczne oraz neurotransmisja międzyneuronalna. Obniżeniu ulega apoptoza komórek mięśni gładkich ciał jamistych.
http://www.przeglad-urologiczny.pl/artykul.php?1273
Nie poznałam ani jednej mk, która miałaby problem z uzyskaniem erekcji przyjmując blokery... dziwne.
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 22:21
[autor]
Mi nie chodzi o to czy będzie erekcja, czy nie. Mi chodzi o TO czy można żyć przyjmując to wszystko i nic sobie nie ucinać. 
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 22:26
[autor]
Bez ucinania NICZEGO można żyć, ale kwestia tego jak długo. Jeżeli ktoś nie chce robić SRS to niech rozpatrzy orchidektomię bo bez tego wątroba zamieni się w kupe po paru latach na cyproteronie.
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 22:27
[autor]
kams pisze:
Nie poznałam ani jednej mk, która miałaby problem z uzyskaniem erekcji przyjmując blokery... dziwne.
Dobra - może się nie znam - niech się wypowiedzą laski, które mogą to ocenić z własnego doświadczenia.
Re: srs i inne nieloty 2013.06.02, 23:23
[autor]
A tak przy okazji - wiem, że to akurat wybitne zbaczanie z tematu, ale nie ma po polsku słowa "talking. "Offtop" jeszcze się jakoś przyjął, ale "talking"?! Aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!
Re: srs i inne nieloty 2013.06.03, 15:02
[autor]
emu pisze:
A tak przy okazji - wiem, że to akurat wybitne zbaczanie z tematu, ale nie ma po polsku słowa "talking. "Offtop" jeszcze się jakoś przyjął, ale "talking"?! Aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!
Tak jak nie ma słowa blablabla, jak już wypominasz to bądź konsekwentna. Poza tym, dlaczego muszę pisać po polskiemu? NIECH NA ŚWIECIE WOJNA, PÓKI POLSKA WIEŚ SPOKOJNA??????????
Re: srs i inne nieloty 2013.06.03, 15:19
[autor]
lifenewyorkbabycola pisze:
Poza tym, dlaczego muszę pisać po polskiemu?
Вам не нужно
Re: srs i inne nieloty 2013.06.03, 16:46
[autor]
freja pisze:
lifenewyorkbabycola pisze:
Poza tym, dlaczego muszę pisać po polskiemu?
Вам не нужно
Jeg synes vi også :D
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj