seksuolog i etap 1.

  liczba postów: 23
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
seksuolog i etap 1. 2013.06.10, 00:23
[autor]
Nie wiem czy ktokolwiek wcześniej to pisał, wcześniej napomykał, najwyżej po owym kimś powtórzę.

Często narzeka się na seksuologów - że trzeba udawać, że trzeba kłamać, zmyślać i przekręcać, żeby dostać pozytywną opinię.
Wystraszony taką wiadomością poszedłem. Do dr Aleksandry Robachy. I ha!, postanowiłem, że mimo strachu kłamać nie będę, bo nie od tego jest psychiatra/seksuolog, żeby mi wmawiać różne dziwne wytwory, a ja już kłamania mam dosyć, bo robię to całe życie.

I świeć kosmosie aureolą pani doktor - ani razu nie zasugerowała nawet, że nie jestem "wystarczająco trans", bo mam w ankiecie wynik "kobiecy mężczyzna", jestem wojującym liberalnym feministą, robię na drutach, piszę wiersze, czasami domalowuję sobie brwi (brwi są super), albo dlatego, że jestem głównie homoseksualny, a w gruncie rzeczy to niewiele wiem o własnej orientacji, jeśli mam być szczery.
Na dodatek skutecznie pomaga mi z moją depresją i atakami paniki.
Takoż - polecam. Pięć z plusem.

Może komuś taka recenzja się przyda.
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.10, 00:30
[autor]

Wow. I to o Robasze? Ekstra!

Od dawna do niej chodzisz?


Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.10, 00:43
[autor]
Chodzę od... Prawie roku?
Nieregularnie ze względu na to, że wciąż i wciąż męczę się z decyzją o zaczęciu terapii (bo a) muszę się wyprowadzić i zdołać utrzymać samodzielnie, b) powiedzieć rodzinie arrivederci na wieki wieków, amen, co łatwo mi nie idzie, a co wykonam ostatecznie wg. pacjencko-doktorskiego planu na początku przyszłego roku, boże jak ja dużo gadam). Przez co rozumiem terapię hormonalną, bo badania mam już za sobą.

I tak, o niej. Święta Aleksandra od aniołów. Zupełnie poważnie.
Kobieta wyciąga z bagna lepiej, niż Krokodyl Dundee.
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.10, 04:35
[autor]

:)))


Możesz powiedzieć coś więcej o tym pacjencko-doktorskim planie? Jak był ustalany, co obejmuje, co Ty o nim myślisz?

Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.10, 13:06
[autor]
Ja o nim myślę głównie to, że dała mi czas. Żeby pogodzić się z wieloma rzeczami, które są dla mnie trudne, jak nagłe zostanie sierotą.
Nie poganiała mnie, nie odradzała, tylko uspokajała, nie w głowie jej było mówić cokolwiek nie na miejscu. (Raz tylko rzuciła stwierdzenie, które mnie lekko uraziło, ale wyłącznie ze względu na to, że mam skrajną, naprawdę skrajną dysforię.)
Powiedziała, że nie powinienem się męczyć, ponadto oszczędza mi wszystkich niepotrzebnych wydatków rzetelnie informując co można zrobić na NFZ, i przyjmując mnie w poradni, nie prywatnie.
I to sobie w niej cenię, a co powiem jako wielki internetowy ekshibicjonista.

Plan jest na razie jeszcze odrobinę mętny, ale wygląda mniej więcej tak: 1. znajduję mieszkanie i pracę, drugozmianową, elastyczną albo nocną, ze względu na studia, żeby nie zostać nagle bezdomnym-bezrobotnym dzieckiem, 2. zaczynam T, 3. zaczynam zmieniać wszystkie dane, 4. czekam na mastektomię do momentu, kiedy będzie mnie na to stać bez groźby głodowania na bruku.
Mówiłem - mętnie, a dlatego, że zawsze myślałem, że prędzej umrę, niż zacznę się leczyć (ach, optymizm), i kiedy nagle okazało się, że wcale niekoniecznie - bardzo mnie to zaskoczyło.

Badania (rtg czaszki, morfologię, kariotyp etc.) - już mam. Uznaliśmy, że to można zrobić wcześniej, bo w sumie - nie ma po co zwlekać, skoro i tak nic to nie zmieni, poza tym, że kiedyś zmarnuję mniej czasu i będę mniej zakręcony.

I chyba tylko dlatego, że z tym czwartym się nie spieszę, cały proces przesunął się z odległej przyszłości w teraźniejszość.
zmian: 1, ostatnia: lichtenberg - 2013.06.10, 13:29
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 12:26
[autor]
Boże facet, wyobraź sobie że jakbyś poszedł do Libera to miałbyś już rok hormony, ale ty wolisz się diagnozować, cackać, itp, itd chociaż tobie starzenie nie szkodzi, bo dążysz do ostrych męskich rys twarzy, ale ja się dziwię że dużo M/K, które muszą działać błyskawicznie, idą do tej całej Robachy, tylko czas marnując:P
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 13:40
[autor]

jeśli go nie stać na terapię, ani z uwagi na okolicznożci życiowe nie może jej jeszcze zacząć, to płacenie Liberowi który tylko daje recepty i nawet nie może nikogo skierować na badanie na NFZ byłoby głupotą i stratą pieniedzy

 

pomyśl zanim coś napiszesz

Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 14:05
[autor]
Rzecz w tym, że i tak nie mógłbym ich brać. Bo jestem biednym studentem na pierwszym roku i po wyrzuceniu mnie z domu przez rodziców, co nastąpi po tym jak poinformuję ich o sobie, zostałbym na ulicy. Bez grosza. Bez domu. I musiałbym bardzo kombinować, żeby w ogóle przeżyć.
I tyle. 
A moi rodzice mimo wieku, ślepi nie są, więc mutację i pierwszy wąs by zauważyli. I byłoby jeszcze gorzej. Byłoby piekielnie, nie tylko źle.
Tak więc - mhm.
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 14:35
[autor]
w każdym razie nie wyobrażam sobie jak można wyrzucić dziecko z domu, za błąd natury chore takie domy są masakra, a tu nie chodzi tylko o rzeczy materialne bo mnie rodzice miłością także kochają jeszcze chyba bardziej niz wtedy bo juz wiedza co jest grane skad moje dziwne zachowanie wowczas itd

Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 14:39
[autor]
Mam rodziców. I nie winię ich za poglądy, które mają, bo to nie ich wina, ale wina kultury w jakiej zostali wychowani, wina socjalizacji, którą przeszli.
Jest mi przykro, owszem, ale ich kocham i prawdopodobnie nigdy nie przestanę.
Nie uważam, żeby byli źli. Zwyczajnie - tak ich ukształtowano. A strachu i niechęci ukształtowanych w dzieciństwie nie da się naprawić.
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 14:43
[autor]
ale przeprowadź z nimi jakąś rozmowę, bo wiesz takie gadanie że mnie wyrzucą że to i tamto, jak się tego nie sprawdziło jest trochę bez sensu

Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 15:04
[autor]

jak się już raz sprawdzi, i wyląduje na ulicy, to będzie się miało gorzkie doświadczenie, że jednak trzeba było nie sprawdzać

 

naucz się życia - wiele osób transseksualnych musi się usamodzielnić żeby zacząć terapię i moim zdaniem to bardzo dobre podejście, przynajmniej przestaje się być osobą zależną, i rodzina przestaje mieć argument "bo przestaniemy wspierać cię w leczeniu"

 

mnie nikt z domu nie mógłby wyrzucić, bo mieszkam od lat na swoim utrzymaniu, ale niestety zostanie z rodziną w domu skończyłoby się tylko bardzo toksyczną atmosferą i problemami psychicznymi na codzień - przed samodzielnością finansową szansa na skuteczne leczenie była żadna, i to bynajmniej nie chodzi o cenę leków

 

zrozum, że nie każdy ma tak jak ty i dojrzyj sytuacje innych

zmian: 2, ostatnia: _unhandled_exception - 2013.06.11, 15:06
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 15:13
[autor]
ale każdy powinien mieć tak jak ja, bo ja mam normalnie, choć mieszkam na wsi, to jednak ludzie mnie w pełni akceptują, itd a dla rodziców jestem ich kochaną córeczką, a jak ktoś kogoś straszy słowami, bo przestaniemy pomagać w terapii, to trzeba powiedzieć, to po ch** mnie rodziliście, nie wiedzieliście że mogę przyjść z zaburzeniami?
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 15:36
[autor]
meh.

a grunt był testowany. wielokrotnie.
meh.
nie o tym ten temat był.
meh.
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 16:02
[autor]
natalia91 pisze:
ale każdy powinien mieć tak jak ja, bo ja mam normalnie, choć mieszkam na wsi, to jednak ludzie mnie w pełni akceptują, itd a dla rodziców jestem ich kochaną córeczką, a jak ktoś kogoś straszy słowami, bo przestaniemy pomagać w terapii, to trzeba powiedzieć, to po ch** mnie rodziliście, nie wiedzieliście że mogę przyjść z zaburzeniami?

Każdy powinien mieć tak jak TY. Super. Cieszymy się.

natalia żyjesz w swoim transowym matrixie kochana. Nie masz pojęcia o realiach osób trans w Polsce. Masz rodziców, którzy biedni nie są, stać ich na Twoje leczenie i wszyskto to co z tym się wiąże i Cię kochają. Ok.

Ale są rodzice którzy na wiesc o tsie ich dziecka wpadaja w furię. Wyrzucają z domów, wysylaja na leczenie jakies dziwne, szkaluja, bija, wyzywaja. I tak niestety jest. 

Wiele osob ts opoznia decyzje o zmianie ze wzgledow finansowych. 

Moze ciezko to jest zrozumiec osobie ktora ma na wszystko kase ale tak jest. Ciekawe jakbys gadala jakby ci rodzice nie dawali na nic kasy. Skad bys wziela na leki, lasery ciuszki. No skąd? 


Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.11, 19:00
[autor]
_unhandled_exception:
i nawet nie może nikogo skierować na badanie na NFZ


Ale można iść z tym skierowaniem do rodzinnego i ładnie poprosić o przepisanie :)
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.12, 06:06
[autor]

Back to the topic, skoro masz taką sytuację rodzinno-finansową jak piszesz, tym bardziej cieszy mnie, że masz autentyczną opiekę medyczną, z możliwością zaplanowania ze specjalistą całej Twojej tranzycji i równocześnie nie musiałeś kłamać. To wsparcie odległe o lata świetlne od "masz hormony i do widzenia, radź sobie" / opieki niedostosowanej do Ciebie tylko do jakiejś Twojej roli czy schematu leczenia.  

Brzmi wzorcowo.

Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.12, 16:53
[autor]
Jest absolutnie wzorcowo. Co więcej - ludzko. A tego najczęściej brakuje w naszych kontaktach z lekarzami - pomocy człowiekowi, nie osobnikowi A fig. 4.
I tyle. O.
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.14, 09:17
[autor]
co do libera czy po każdą receptę bym musiała jeździć do wawy ? możejest jakaś inna możliwość ponieważ jestem z elbląga i sama podróż jest kosztowna . 
zastanawiam się nad zmianą seksuologa który by nie komplikował sprawy, miałam półroczną przerwę z powody braku pracy i chcę wrócić do gry :P muszę jeszcze dokończyć badania : psychiatra, genetyk bo mam nieprawidłowy kariotyp, i badania laboratoryjne.
czy u dr dulko czy libera można dostać receptę bez tych badań ?? 
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.14, 20:20
[autor]
U Libera dostaniesz bez tych badań. I on daje recepty, które na długo starczają żeby nie było trzeba za często jeździć. A potem już, to możesz się postarać by Ci lekarz rodzinny przepisywał hormony.
Re: seksuolog i etap 1. 2013.06.14, 23:00
[autor]
Dziękuję. a potem czyli po korekcie sądowej pewnie to zdaje się że czeka mnie podróż do warszawy. :) jak się zdecyduję to napiszę z prośbą o oprowadzenie bo mnie przerasta takie duże miasto :)

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj