myślogłos

  liczba postów: 9
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
myślogłos 2011.10.06, 06:32
[autor]
Po kilku miesiącach ćwiczenia sobie głosu przez jakieś 30-60 min dziennie, postanowiłam pójść na "hardkor" i od kilku dni staram się mówić w domu wysoko przez cały dzień, niezależnie od tego na ile szczęśliwie / nieszczęśliwie to póki co brzmi.

I tu mi się pojawił pewien dysonans i śmieszne w sumie pytanie, bo stwierdziłam, że nawet jak staram się mówić przez cały czas kobiecym (no kobiecoidalnym póki co) głosem, to myślę głosem męskim. I teraz się zastanawiam, czy celem uzyskania pełnej spójności, powinnam zacząć również nad myślogłosem pracować, czy to już jest pomysł z gatunku "walenia na dekiel od nadmiaru tranzycji"

A u was m/k, k/m jak to wygląda? Jakim głosem myślicie? Zmienialiście swój myślogłos? Wasz myślogłos w ogóle ma jakąś płeć, czy może np. tylko myślicie sobie pewne treści, ale mylane słowa nie wiążą się z żadnym wyobrażeniem dźwięku, który dałoby się przypisać jakiejś płci?

Odpowiedzcie proszę na głupie pytanie
Re: myślogłos 2011.10.06, 10:30
[autor]
Ja mam wysoki głos i nigdy nie przeszłam mutacji. W myslach używam tego samego głosu co na co dzień i zawsze używałam formy żeńskiej. Więc twój dylemat jest mi raczej obcy.
Re: myślogłos 2011.10.06, 13:10
[autor]
Ja w ogóle chyba nie myślę głosem  U mnie w myślach żaden głos się nie pojawia, po prostu mam takie jakby krótkie przekazy myślowe :P
Re: myślogłos 2011.10.06, 13:18
[autor]
głosem myślę najczęściej, wtedy, jeśli spodoba mi się jakaś piosenka i chodzi mi po głowie :)
a tak to najczęściej normalnie myślę, a myślogłos zostawiam na jakieś głębsze rozważania :)
mój myślogłos chyba nie ma płci :)
zmian: 1, ostatnia: shayla - 2011.10.06, 13:20
Re: myślogłos 2011.10.06, 17:12
[autor]
Ja w ogóle nie myślę i nie mam dylematu....................ale tak na serio to całkiem dobry wątek, bo zauważyłam dawno i zastanawiało mnie dlaczego myślę po angielsku a nie po polsku i dlaczego zwracając się do boga mowie mu w męskim a nie żeńskim? I tak samo z nia po angielsku ale nie zauważyłam czy ona do mnie po Polsku czy po Angielsku, teraz mowie totalnie na serio!!!!!
zmian: 2, ostatnia: inna - 2011.10.06, 17:13
Re: myślogłos 2011.10.06, 18:47
[autor]
no to niezła zagwozdka. choć jeszcze nic nie trenuję, nie przechodzę zmiany to wydaje mi się, że myślę głosem myśli a on jest inny niż mój prawdziwy głos.
Re: myślogłos 2011.10.08, 01:22
[autor]

safiya pisze:
Ja w ogóle chyba nie myślę głosem  U mnie w myślach żaden głos się nie pojawia, po prostu mam takie jakby krótkie przekazy myślowe :P

Ja podobnie :D ale może to jest dobry sposób na poprawę głosu i trzeba się postarać :P bo ja niestety nie mam jakiegoś super niskiego głosu a w dodatku chyba nadal mówię na kobiecy sposób :/ przez co brzmię jeszcze wyżej i w ogóle bardziej jak Wy dziewczyny chyba ;) Ogólnie głos to mój kompleks, zwłaszcza jak się denerwuję :/ (to brzmię jeszcze wyżej). Chociaż może trochę przesadzam bo w sumie przez tel. nikt nie bierze mnie za kobietę, to chyba nie jest tak źle :P
Re: myślogłos 2011.10.08, 13:59
[autor]

Mam z tym różnie, to znaczy czasem coś pomyślę tak, że pasowałoby to powiedzieć delikatnym, kobiecym głosem ale nie potrafię i jak próbuję zrobić to w ten sposób to wychodzi bardzo żałośnie. :P


Nie mam jakiejś określonej wysokości głosu w myślach ale jeśli ma on jakąś płeć to taka samą jak moja tj. żeńską. :)

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj