dr Skowroński / Japonia / skype

  liczba postów: 28
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.04, 17:42
[autor]
Nie bardzo wiem, w którym dziale to napisać, więc tutaj. Chcę zwrócić uwagę na bardzo ważny fakt dla osób diagnozujących się u dr Skowrońskiego przez skype. Jakiś tydzień temu, zostawiłam do poczytania opinię napisaną przez niego do poczytania u psychiatry, dr Z, z Wrocławia. Ta mi dzisiaj powiedziała, że w opinii tej brakuje ważnych danych, np testu MMPI i skali Wechslera, więc bez tego jest nieważna. Sama dr Z nie może mi wystawić opinii psychiatrycznej bez tych testów i poleciła zrobienie ich dodatkowo u psycholożki dr N. Nie jestem pewna czy aby nie będę musiała opinii robić od nowa, jeśli tak nie zadecyduje dr N, a mam takie obawy. A nie chciałabym, bo dość długo się pieprzyłam z tą od Skowrońskiego i kosztowała mnie prawie 1200zł. W dodatku dr Z stwierdziła, że opinia od Skowrońskiego jest robiona wg standardów Amerykańskich/ Japońskich i wg innych kryteriów. Więc nie wiem czy lepszą opcją nie byłoby po prostu robienie op psych u któregoś z miejscowych specjalistów.
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.04, 17:44
[autor]
No ja bym na twoim miejscu zrobiła takie badania jakie są wymagane przez psychiatrę, bo faktycznie jeżeli on inaczej definiował pojęcia to może istnieć ryzyko niepełnego zrozumienia tego, co tak naprawdę opinia mówi. W swojej opinii psychologicznej wymienione przez ciebie testy miałam zrobione.

A nie chciałabym, bo dość długo się pieprzyłam z tą od Skowrońskiego i kosztowała mnie prawie 1200zł.
Może poproś go żeby uzupełnił brakujące dane? Diagnosta w pracy swojej nie może za bardzo opierać się na opiniach wydanych przez innych jeżeli ma jakiekolwiek wątpliwości jak zostały zrobione i co znaczą.
zmian: 4, ostatnia: mikro - 2014.09.04, 17:47
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.04, 22:42
[autor]
Nie wiem co to za pani dr Z ale bzdury jakieś opowiada :) Nie ma czegoś takiego jak "wymagane testy", liczy się opinia. Każdy psycholog przeprowadza testy takie, jakie uważa za stosowne i na tej podstawie wydaje opinię. Opinię składasz do sądu i reszta zależy od sądu/biegłego - jeśli ten stwierdzi że czegoś brakuje, to najwyżej nakaże dorobić. Nie wiem co to jest ta skala Wechslera, ale nie przypominam sobie żebym ja miał robiony ten MMPI i nikt nie wymagał.
Jeżeli jakiś psychiatra czegoś wymaga, to już on sobie dodatkowo wymaga - skoro musisz mieć tą psychiatrę, to dorób najwyżej to, czego ona wymaga.
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.04, 22:58
[autor]
Wendigo, ale sąd nas nie diagnozuje, a tutaj chyba wymagała dokumentów pani psychiatra do wydania własnej opinii a nie tylko do sądu. Zresztą opinię też można wydać dziwną, np. moja znajoma miała w opinii psychologicznej stwierdzenie że "przejawia cechy psychiczne typowe dla płci żeńskiej i ma skłonności do zachowań transseksualnych" bez żadnego wspomnienia że wmaga jakiegokolwiek dalszego leczenia - i co lekarz ma z taką opinią zrobić?
zmian: 3, ostatnia: mikro - 2014.09.04, 23:00
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.04, 23:09
[autor]
wendigo pisze:
Nie wiem co to jest ta skala Wechslera, ale nie przypominam sobie żebym ja miał robiony ten MMPI i nikt nie wymagał.
Skala Wechslera jest, err, skalą testu służacego do badania inteligencji, jej jednostką jest IQ (tak samo jak jedną z jednostek miar jest metr). Prawdopodobnie chodziło o brak testu Wechslera, który jest jednym z kilku stosowanych w Polsce narzędzi do pomiaru inteligencji.
MMPI nie powinno być wymagane, bo w Polsce nie ma aktualnej i legalnej wersji testu i każde posłużenie się tym testem świadczy o braku profesjonalizmu/piractwie. Nie żeby "specjalistów" to obchodziło...
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.04, 23:28
[autor]
mikro:
Wendigo, ale sąd nas nie diagnozuje, a tutaj chyba wymagała dokumentów pani psychiatra do wydania własnej opinii a nie tylko do sądu.


Rozumiem, dlatego napisałem, że Emily może najwyżej dorobić to czego ta pani sobie życzy... albo rozważyć zmianę psychiatry :P Ale nie jest prawdą, że coś jest wymagane.


Marcin:
Skala Wechslera jest, err, skalą testu służacego do badania inteligencji, jej jednostką jest IQ (tak samo jak jedną z jednostek miar jest metr). Prawdopodobnie chodziło o brak testu Wechslera, który jest jednym z kilku stosowanych w Polsce narzędzi do pomiaru inteligencji.

No to testu na IQ też nie miałem :P
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.05, 12:25
[autor]
Na początku zacznę od tematu. @emilymae ma chyba talent to ich wymyślania (najbardziej zdziwiła mnie ta Japonia - gdzie wół a gdzie stół?).

Ale szybko przejdę do sedna. Niedawno (2 miesiące temu) zdobywałam opinie wymagane przez Libera do wydania mi tego zaświadczenia. Miałam opinię psychologiczną (od mgr Olszycy) i brakowało mi psychiatrycznej (Robacha chce mi ją dać dopiero w lutym). Znajoma teeska poleciła mi Pabianickie Centrum Psychiatryczne. Tam dr Pietras zgodził się bez problemu ją wydać ale najpierw musiałam przejść formalne badanie u mgr Grzelińskiej (w tym samym ośrodku). Dwie wizyty (choć mogłam z nią pogadać bym ten test MMPI zrobiła w domu) u niej i miałam opinię psychologiczną, potem krótka wizyta u dr Pietrasa i wydał mi opinię. Wszystko to zajęło mi 4 wizyty (pierwsza gdzie się zarejestrowałam, druga i trzecia to testy i opinia u mgr Grzelińskiej, czwarta to opinia u dr Pietrasa). Wszystko bezpłatnie, w ramach NFZ, zajęło mi to 2 tygodnie, dr Pietras i mgr Grzelińskia to osoby transprzyjazne i nie robiące żadnych problemów, ciepłe miłe i serdeczne. Jak na razie to mieli tylko dwie takie pacjentki (moją znajomą i mnie) ale bezproblemowo przyjęliby następne (i następnych).
Jak miałabym więcej czasu to opiszę to dokładniej na Niebieskim Forum. Ale jeśli ktoś by takich opinii potrzebował to ma kolejną alternatywę (darmową w dodatku) - Pabianickie Centrum Psychiatryczne.
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.05, 12:38
[autor]
Jak na razie to mieli tylko dwie takie pacjentki (moją znajomą i mnie) ale bezproblemowo przyjęliby następne (i następnych).
To znaczy, że nie są zbytnio doświadczeni i się jeszcze nie sparzyli na trudniejszych przypadkach. Też robiłam opinię psychologiczną jako 3 pacjent mojej psycholożki i było wszystko ok, z tego co wiem dziś, po zareklamowaniu jej na transseksualizm.pl kilka lat temu, opinie daje po przynajmniej roku psychoterapii i to też z dużą rezerwą, w ogóle mówi tak jakby nie chciała.

Domyślam się czemu. :)
zmian: 2, ostatnia: mikro - 2014.09.05, 12:39
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.05, 18:57
[autor]
U mnie na opinii Skowroński napisał, że jeśli takie badania będą potrzebne to może je przeprowadzić i podesłać. Jednak nie rozumiem jaki jest sens robienia tych testów. Czy poziom inteligencji coś zmienia?
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.05, 22:49
[autor]
redorov:
Na początku zacznę od tematu. @emilymae ma chyba talent to ich wymyślania (najbardziej zdziwiła mnie ta Japonia - gdzie wół a gdzie stół?).

Bo dr Skowroński mieszka w Japonii i pewnie o to jej chodziło :)
Re: dr Skowroński / Japonia / skype 2014.09.06, 01:22
[autor]
Czy poziom inteligencji coś zmienia?
Daje dowód na to że nie jesteś upośledzona intelektualnie więc twoja decyzja jest z dużym prawdopodobieństwem świadoma i nie podlegasz zewnetrznym wpływom.
zmian: 1, ostatnia: mikro - 2014.09.06, 01:22
Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.06, 12:12
[autor]
Weszłam przed chwilą na pocztę, bo pomyślałam, że napiszę do dr Skowrońskiego z prośbą, czy nie dałoby rady tych dodatkowych testów w jakiś sposób wykonać u niego, skoro cała opinia jest jego autorstwa. Tymczasem on napisał do mnie, że :

"
Po pierwsze: psychiatra nie moze powiedziec, ze opinia psychologiczna jest niewazna, opinie moze tylko przyjac lub odrzucic sad. Czasem sad powoluje swojego dodatkowego bieglego, i to jest normalna sytuacja w prawie polskim.
Po drugie: lekarz prowadzacy moze czasem zazyczyc dodatkowe testy od psychologa, ale nie psychiatra
Po trzecie: nie ma w Polsce jedengo standardu robienia opinii, i nie ma czegos takiego jak standardy amerykanskie, czy japonskie.
Po czwarte: zgadza sie, ze czasem sad chce test Wechslera, lub MMPI, ale nie ma takiego wymogu, ze to musi byc zrobione.

"

Jako osoba, która jest na etapie zbierania dokumentów po raz pierwszy, nie muszę o tym wszystkim wiedzieć.
Ale w takim przypadku chyba najlepszą opcją będzie udanie się do innego psychiatry. Mam pewne podejrzenia czemu dr Z mogła mi tak naprawdę zalecić zrobienie tych dodatkowych testów, ale zachowam dla siebie, żeby uniknąć dodatkowych sprostowań.
zmian: 1, ostatnia: emilymae - 2014.09.06, 12:13
Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.06, 12:36
[autor]
Mój psychiatra nie wymagał ode mnie dodatkowych testów w celu wystawienia własnej opinii a też mam opinię od dr Skowrońskiego.
Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.07, 13:22
[autor]
@mikro

Nie są zbytnio doświadczeni, fakt. Ale nie można odmówić im zaangażowania. No i fakt faktem miałyśmy ułatwione zadanie (żyjemy jako one, znajoma podjęła HTZ kilka lat temu, ja przyniosłam opinię psychologiczną od mgr Olszycy) i dlatego trwało to tak krótko. Ale mówili też, że jeśliby mieli kogoś diagnozować "od zera" to diagnoza potrwałaby jedynie nieco dłużej.

@wendigo

Hmm... To, że mieszka w Japonii to faktycznie wiele wyjaśnia :P My bad, my bad, zdarza się czasem. Widać jeszcze mało wiem :)
Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.07, 19:18
[autor]
I przewaźnie kłody pod nogi rzucały kobiety.
wspaniały stereotyp, nie możesz zmienić płci to nabądź mizoginię :D

zmian: 1, ostatnia: freja - 2014.09.07, 19:21
Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.07, 19:20
[autor]
Ale nie można odmówić im zaangażowania. No i fakt faktem miałyśmy ułatwione zadanie (żyjemy jako one, znajoma podjęła HTZ kilka lat temu, ja przyniosłam opinię psychologiczną od mgr Olszycy) i dlatego trwało to tak krótko. Ale mówili też, że jeśliby mieli kogoś diagnozować "od zera" to diagnoza potrwałaby jedynie nieco dłużej.
Nie, to nie ma związku tak naprawdę. Możesz żyć jako kobieta i z 10 lat i nie być transseksualna. Różnice są głębiej. :P

Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.08, 02:12
[autor]
gabi pisze:
mikro pisze:
I przewaźnie kłody pod nogi rzucały kobiety.
wspaniały stereotyp, nie możesz zmienić płci to nabądź mizoginię :D

Daj spokój ze złośliwościami, tak tylko mi się skojarzyło bo już kilka razy czytałam, że albo pani doktor kogoś trzymała rok zanim dopuściła do leczenia, albo pani psycholog miała jakies wątpliwości albo pani sędzina miała za mało dowodów.
Wspomniana "doktor" nawet na początku swojej działalności nie odsyłała ludzi do szpitali psychiatrycznych na intensywne kuracje antypsychotykami by zobaczyć, czy chęć zmiany im nie przejdzie. A co poniektórym lekarzom płci męskiej się zdarzało.

Sędziowie niezależnie jakiej są płci nigdy nie mają wystarczającej ilości "dowodów" w sprawach TS więc powołują biegłych. Zgadnij jaki jest procent kobiet wśród biegłych sądowych, którzy wydali osobie TS negatywną opinię :P
zmian: 3, ostatnia: prolaktynka - 2014.09.08, 02:20
Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.08, 08:27
[autor]

najpiew głosisz mizoginiczne stereotypy (równie dobrze mogłabyś pisać o kobietach kierowcach czy o kobietach inżynierach, a sama zajmuję się inżynierią) a potem piszesz "sorry, przepraszam"?


a masa ludzi tak robi: widzi kogoś kto coś zrobił źle, nie wie kim ta osoba jest, to od razy "no widać babską robotę" a potem dopiero trzeba udowadniać, że kobiety nie są gorsze od mężczyzn w różnych dziedzinach życia... jakby sam fakt że ktoś się urodził kobietą był dla was dostatecznym powodem żeby przypisywać mu najgorsze cechy, nie wiem skąd sie to bierze i czemu nawet m/k to robią...

zmian: 1, ostatnia: mikro - 2014.09.08, 08:30
Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.08, 11:20
[autor]
Mikro ma Cię błagać na kolanach o wybaczenie? OK błagam wybacz.
Nie rozumiem, zamiast przepraszać może mogłabyś po prostu przestać głosić mizoginiczne stereotypy (np. że kobiety lekarki są nietolerancyjne, uprzedzone, nie kierują się logiką i etyką medyczną itd.).

Tyle tylko, że "policzek" od kobiety bardziej boli. Bo to że faceci uważają nas za gejów przebranych za kobiety jestem w stanie przełknąć. Przecież w ich mniemaniu przebieramy się za kobiety, żeby w przebraniu ich podejść i zaatakować w tyłek. A kobiety czego się boją?
Mnie się nie boją, moich przyjaciółek i koleżanek też nie - dlaczego sugerujesz, że "nas się boją"?

"ja bym sobie ucięła, ale ja jestem kobietą a to są zwykłe zboki"
Przykro mi to pisać ale za istnienie tego stereotypu odpowiedzialne jest zachowanie samego środowiska transpłciowego, bo bardzo wiele m/k naprawdę zachowuje się jak fetyszyści, i obrażanie się na świat, że to widzi, zamiast dostrzegać indywidualne płatki śniegu które się od tego różnią, albo mszczenie się na kobietach za to że są takie nietolerancyjne, nie ma sensu. Taki jest po prostu świat. Ze stereotypami najlepiej walczy się własnym przykładem a nie krzyczeniem o nietolerancji, transfobii itd. gdzie się da, albo obrażaniem się i nabieraniem własnych uprzedzeń do całych grup, płci itd. :P

Wyobraź sobie na przykład że przychodzi tutaj ciska i chce się czegoś dowiedzieć, a pierwsze co widzi to mk piszące jakie to kobiety są delikatne, uległe, jak to spełniają się w roli pani domu, że nie potrzebują satysfakcji z życia seksualnego bo kierują się Wielką Miłością, a potem że są nietolerancyjne, niekompetentne, uprzedzone i złe. Czy pomyśli że jesteśmy psychicznie takie same jak ona? :X Także takie coś daje im sygnał że my nie czujemy się kobietami, tylko "trzecią płcią", bardziej zaczyna nas postrzegać jako "mężczyzn z kobiecym genderem", a nie osoby z kobiecą tożsamością.
zmian: 15, ostatnia: mikro - 2014.09.08, 11:43
Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.08, 11:30
[autor]
gabi pisze:
A kobiety czego się boją? że zakradniemy się w przebraniu do damskiej toalety, żeby podglądać jak siusiają? czy, że zabierzemy im "prawdziwych" facetów? One nie czują aż takiej solidarności z nami co jest przykre przynajmniej dla mnie. Kiedyś byłam prawie bierną uczestniczką rozmowy kilku kobiet na temat transów. Prawie, bo w końcu zabolało i się odezwałam raz i tylko raz. Podczas rozmowy padało wiele przykrych stwierdzeń ale kiedy padły słowa "Co oni sobie myślą? Że jak se utną ptaka to się staną kobietami? Kobietą to trzeba się urodzić!" wtedy powiedziałam: "a jakbyś ty się urodziła taka jak jesteś tylko w skutek jakiejś mutacji zamiast pipki urodziła byś się z ptakiem to co byś zrobiła?" wtedy usłyszałam: "ja bym sobie ucięła, ale ja jestem kobietą a to są zwykłe zboki" dalej nie było sensu rozmawiać.

Nie ma co sądzić wszystkich kobiet przez pryzmat tej rozmowy, ja mam kompletnie odwrotne doświadczenia z cis i to w obu płciach, ale też wiem że część społeczeństwa może reagować tak jak ty to opisałaś.
W środowisku TS też trafiają się takie "kfiatki"
Re: dr Skowroński / Japonia - sprostowanie 2014.09.08, 15:23
[autor]
@mikro

Jeny, wiem o tym ale nie chciało mi się opisywać całokształtu naszych sytuacji - użyłam skrótu myślowego. Obie jesteśmy transseksualne, przeprowadzenie rozmów i testów z mgr Grzelińską i dr Pietrasem było jedynie formalnością.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj