Wiskad i wechsler

  liczba postów: 8
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Wiskad i wechsler 2013.01.19, 19:47
[autor]
Witajcie, właśnie oczekuję na wyniki WISKAD, który jakiś czas temu rozwiązywałam, wyniki mam dostać za 10 dni na wizycie, panicznie się boję że coś wyjdzie nie tak, fakt były tam dziwne pytania na które odpowiadałam oczywiście zgodnie z prawdą, np czy uważam że zasługuję na potępienie, to oczywiście nie, albo inne dziwne wybrańcy Boga itd też nie, też nie słyszę żadnych głosów których inni nie słyszą, ale boję się że w tych pytaniach typu czy wolisz pracować sama czy w grupie itd odpowiadałam tak że wyjdzie umysł męski i nie będę mogła być sobą nigdy:/ ale przecież to stereotypy, są kobiety które się czują kobietami i nie chcą tego zmieniać a są naukowcami o np mega męskich umysłach ścisłych, więc trudno mi się pogodzić z tym że te testy są tak skonstruowane, że trzeba być słodką idiotką, która o wszystko wszystkich pyta, żeby była zakwalifikowana:/ jak to było w waszym przypadku, proszę o szczere odpowiedzi dzięki pozdrawiam Natalia. a co do Wechslera to właśnie 29 stycznia rozwiązuję.
zmian: 1, ostatnia: natalia91 - 2013.01.19, 19:47
Re: Wiskad i wechsler 2013.01.19, 20:06
[autor]
Hej Natalia. Nic się nie martw. Ja pamiętam ,że jak przed moimi operacjami ,leczeniem i diagnozą roziwązyłam ten test u psychologa to gdy miałam pytanie ,,gdy widzisz ,że ktoś Cie zaczepia i wyśmiewa,co robisz?,,   I wyobraz sobie ,że były trzy odpowiedzi 

a),,odwracam się i ignoruję,,

b),,jest mi przykro,uciekam w miejsce gdzie mogę się wypłakać i uspokoić,,

  i jeszcze odpowiedz c)podchodzę do tej grupy,pytam w czym mają problem i stawiam się im i ich wyśmiewaniu

 i pomyślałam sobie: kurde pewnie to podchwytliwe i tu chcą mnie zagiąć bo pewnie muszę odpowiedzieć jak słaba kobietka z kruchą i delikatną jak przystało na kobietę psychiką  ,  i to nic ,że mój charakter mówi  d) podchodzę do tej bandy gnoi i rozpierdalam im łby :)

ale wiesz co stwierdziłam,że nie ma co ściemniać i zaznaczyłam prawdziwą odpowiedz mimo że też myślałam o Jezu to takie męskie i agresywne. 
Ale nie-przecież tak jak mówisz nie każda kobieta to plastikowe chuchro żebrające o pomoc w niesieniu siatki z zakupami. Sa też silne zdecydowane charaktery. 
I diagnoza (mimo wielu takich pytań które były na zasadzie pyatnaia o zachowanie w sytuacjach różnych itp) posżła bardzo dobrze,zreszta niedługo potem byłam już z wnioskiem metrykalną zmianę płci. Więc te testy nie są takie jak myślimy.
zmian: 1, ostatnia: hardpinkcandy - 2013.01.19, 20:07
Re: Wiskad i wechsler 2013.01.19, 20:21
[autor]
to ci zazdroszcze:/ ja to wszystko strasznie przeżywam, rezonans odebrałam i wyniki bardzo dobre, ale nie było słownie napisane stwierdzono transseksualizm, tylko coś tam prawidłowe, coś innego prawidłowe i jeszcze coś innego prawidłowe, więc cały czas mam przed oczami scenariusz, że wchodzę do gabinetu i Pani no to wykluczam transseksualizm, jest Pan chory psychicznie albo coś w tym stylu, ma Pan schizofrenie, a ten wiskad jest okropny, bo nie można się zastanowić jak się zachowam w danej sytuacji, tylko trzeba odpowiedzieć natychmiast, a to jest głupie, bo np mam pytanie odpowiem nie, a za 200 pytań mam to samo pytanie odpowiem że nie wiem, bo tak mi mózg podpowie, to bez sensu, zwłaszcza że to ponad kilkaset pytań i mózg się coraz bardziej mi męczy więc niektórych rzeczy już nie byłam w stanie kojarzyć tak jak przy pierwszych 100 pytaniach powiedzmy było pytanie czy często mam sny, odpowiedziałam że raczej tak, a po zmęczeniu i 300 innych pytaniach odpowiedziałam że w sumie ciężko powiedzieć ale raczej tak i co kłamstwo? przecież to męczy po teście bolała mnie trochę głowa, a Pani na to że to jest normalne bo dużo tych pytań ja jej mówiłam że boję się tych kłamstw a ona uśmiechnęła się i powiedziała że proszę się niczego nie obawiać
Re: Wiskad i wechsler 2013.01.19, 20:34
[autor]

LOL.

Te testy nie służą do diagnozowania płci. Wiskad diagnozuje dokładniejsze zaburzenia u osób już zaburzonych (transi chyba niestety podchodzą pod "już zaburzone"), a Wechsler jest testem na inteligencję.

I nie, w Wiskadzie nie wyszedłby Ci umysł męski. Owszem, jest skala Męskość/kobiecość, ale dość stereotypowa, a pytania o pracę w grupie są na bank dla innej skali.

 

Aha, no i reakcje ludzi na Wiskad - zmęczenie - są takie same, tj. wszyscy zdychają i m.in. o to chodzi, więc w wynikach jest to uwzględniane. Inaczej wyszłoby, że wszyscy kłamią XD Gorzej, jak się NAPRAWDĘ kłamie.

Re: Wiskad i wechsler 2013.01.19, 21:00
[autor]
No jeśli chodzi o kłamstwo, to ja mówiłam psycholog w krótkim życiorysie jak przyszłam, że kiedyś chciałam mieć lalke, ale się nie odważyłam w końcu nie wytrzymałam i zaczęłam przebierać misie powiedziałam że nie wiem ile to trwało być może bardzo krótko nawet, ale do czego zmierzam w teście było pytanie czy lubiłaś się bawić lalkami, to ja powiedziałam psycholog że no tak jak już mówiłam nie bawiłam się ale w pewnej chwili chciałam, to Ona zaznaczyła że tak, więc tak jak by sama mi trochę wmówiła kłamstwo, a najgorsze było pytanie o orientacje, bo mi się podobają faceci odkąd zaczęłam mieć orientacje, więc na szczęście jestem wiarygodną TS i tam było coś czy podobają się mi osoby innej płci, albo tej samej płci, no to na początku zaznaczyłam prawidłowo, ale następne podobne do tego pytanie było kilkaset pytań później więc byłam zmęczona i możliwe że zapomniałam że mam mówić psychicznie a nie fizycznie i możliwe że wyszło że jestem les co jest bzdurą ale jak w domu mamy pytałam, to powiedziała że sama mogła by się pomylić jakby dostała takie pytanie sformułowane inaczej niż np czy podobają ci się mężczyźni i żebym się nie martwiła tak tym, bardziej mnie niepokoją te lalki, w każdym razie byłam jak najbardziej szczera, i liczę na to że nie wyszło za dużo kłamstw. :) trzymajcie kciuki dziewczyny i faceci;)
Re: Wiskad i wechsler 2013.01.19, 21:10
[autor]
No mi w Eysencku wyszedł duży współczynnik kłamstwa, mimo tego, że starałam się być szczera i odpowiadałam zgodnie z tym co czuję. No ale sama nie wiem. Wyszły mi jeszcze inne ciekawe rzeczy jak dyssymulacja co się definiuje: "W psychologii klinicznej jest to postawa wobec testu psychologicznego przejawiająca się w próbie dostosowania do obowiązujących norm społecznych i ukrycia rzeczywistych bądź wymyślonych zaburzeń." Miałam co do tego obawy, ale myślę, że to nie jest aż tak znaczące zwłaszcza po interpretacji psychologa.  
Re: Wiskad i wechsler 2013.01.20, 01:31
[autor]
natalia91 pisze:
No jeśli chodzi o kłamstwo, to ja mówiłam psycholog w krótkim życiorysie jak przyszłam, że kiedyś chciałam mieć lalke, ale się nie odważyłam w końcu nie wytrzymałam i zaczęłam przebierać misie powiedziałam że nie wiem ile to trwało być może bardzo krótko nawet, ale do czego zmierzam w teście było pytanie czy lubiłaś się bawić lalkami, to ja powiedziałam psycholog że no tak jak już mówiłam nie bawiłam się ale w pewnej chwili chciałam, to Ona zaznaczyła że tak, więc tak jak by sama mi trochę wmówiła kłamstwo, a najgorsze było pytanie o orientacje, bo mi się podobają faceci odkąd zaczęłam mieć orientacje, więc na szczęście jestem wiarygodną TS i tam było coś czy podobają się mi osoby innej płci, albo tej samej płci, no to na początku zaznaczyłam prawidłowo, ale następne podobne do tego pytanie było kilkaset pytań później więc byłam zmęczona i możliwe że zapomniałam że mam mówić psychicznie a nie fizycznie i możliwe że wyszło że jestem les co jest bzdurą ale jak w domu mamy pytałam, to powiedziała że sama mogła by się pomylić jakby dostała takie pytanie sformułowane inaczej niż np czy podobają ci się mężczyźni i żebym się nie martwiła tak tym, bardziej mnie niepokoją te lalki, w każdym razie byłam jak najbardziej szczera, i liczę na to że nie wyszło za dużo kłamstw. :) trzymajcie kciuki dziewczyny i faceci;)

Kropka i Enter to Twoi przyjaciele...


Pytanie w teście było "czy lubiłaś", a nie "czy bawiłaś się".

Zarówno to pytanie, jak i to o orientację po prostu wliczają się do skali. Odpowiedzi w teście tego typu nie powinno się analizować pojedynczo, bo to nie jest diagnostyczne - analizuje się wyniki. Owszem, psychologowie mają różne pomysły, ale skoro Twoja mówiła, że też by się sama mogła pomylić, to znaczy że jest po Twojej stronie i ma świadomość jak Ty możesz myśleć jako osoba trans rozwiązująca test dla osób cis.


avonlea pisze:
No mi w Eysencku wyszedł duży współczynnik kłamstwa, mimo tego, że starałam się być szczera i odpowiadałam zgodnie z tym co czuję. No ale sama nie wiem.   

Współczynnik kłamstwa w Eysencku jest czymś zupełnie innym niż współczynnik kłamstwa w Wiskadzie.

Wysoki współczynnik kłamstwa w Eysencku oznacza, że próbujesz zaprezentować się w lepszym świetle aby uzyskać aprobatę społeczną. Czyli np. utrzymujesz, że nigdy się nie spóźniasz i nigdy nie kłamiesz, zawsze jesteś miła dla osób których nie lubisz itd. 

Ja mam z kolei bardzo niski współczynnik kłamstwa w Eysencku i to z kolei oznacza, że mam w dupie co ludzie o mnie myślą i jakie są konwenanse.

Norma to są ci pośrodku.


avonlea pisze:
Wyszły mi jeszcze inne ciekawe rzeczy jak dyssymulacja co się definiuje: "W psychologii klinicznej jest to postawa wobec testu psychologicznego przejawiająca się w próbie dostosowania do obowiązujących norm społecznych i ukrycia rzeczywistych bądź wymyślonych zaburzeń." Miałam co do tego obawy, ale myślę, że to nie jest aż tak znaczące zwłaszcza po interpretacji psychologa.    

To już nie Eysenck tylko Wiskad/MMPI, tak?

Zgodne z tym, co wyszło w Eysencku, ale lekko ryzykowne dla diagnozy (zwłaszcza że się potwierdziło). Ogólnie wykrycie, że człowiek próbuje ukryć zaburzenia w diagnozie zaburzeń psychicznych, i to w teście, który te zaburzenia ma wykryć, jest wskazaniem do bardzo ostrożnego interpretowania wyników i zastosowania innych metod diagnostycznych... 

No ale jak już masz za sobą interpretację, to Ci najwyraźniej nie zaszkodziło, zwłaszcza że np. mogło to wynikać z tendencji do ukrywania bycia trans przed otoczeniem albo fazy na bycie zaakceptowaną w otoczeniu za wszelką cenę, co dla trans jest typowe :]

Chociaż - naprawdę radzę z tym uważać :]

Re: Wiskad i wechsler 2013.01.20, 13:24
[autor]
No nic kochane i kochani do 29 stycznia czekamy, trzymajcie kciuki;)
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj