Rozprawa sadowa, pozew, itd.

  liczba postów: 15
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.16, 18:24
[autor]
Witam.
Niedlugo skladam pozew do sadu, i mam do was pare pytan.

- Jak dlugo osobiscie czekaliscie na pierwsza rozprawe?
- Czy komus udalo sie bez wiekszego problemu wszystko zalatwic gdzies w podkarpaciu?
- Udalo wam sie dostac zwolnienie z kosztow? Mieliscie jakies zarobki/przeplyw pieniedzy?
- Czy jesli dostane pozytywny wyrok, moge zaczekac np. miesiac ze zmiana dokumentow w urzedzie w przypadku gdybym byla jeszcze w szkole i nie chciala nagle robic chaosu z papierkami?
- Dobrze mysle, ze do pozwu dolaczam wszystko co mam/dostalam od Dr. Libera, psychologa w 4 szt? (Oryginaly + 3x kopie wszystkiego)? 

Z gory dziekuje za wszelka pomoc.
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.16, 20:36
[autor]
Dołączam się do pytań

Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.16, 20:44
[autor]
A dlaczego to jest wciaz takie skomlikowane (pozew to jakas paranoja), skoro w Sejmie od dawna juz jest Anna Grodzka, wiec powinna sprawic, aby te sprawy zostaly pod wzgledem prawnym uproszczone?
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.16, 21:02
[autor]
Morrigan:
Jak dlugo osobiscie czekaliscie na pierwsza rozprawe?


Trzy miesiące.


Morrigan:
Udalo wam sie dostac zwolnienie z kosztow? Mieliscie jakies zarobki/przeplyw pieniedzy?


Byłem zwolniony z kosztów, no ale byłem bezrobotny = zero dochodów. O majątku/dochodach rodziców w ogóle nie wspominałem.


Morrigan:
Czy jesli dostane pozytywny wyrok, moge zaczekac np. miesiac ze zmiana dokumentow w urzedzie w przypadku gdybym byla jeszcze w szkole i nie chciala nagle robic chaosu z papierkami?


Jeśli dostaniesz pozytywny wyrok, to i tak ze 3-4 tygodnie czeka się na uprawomocnienie, potem się czeka na zmianę imion/nazwiska (też z tydzień), nowy PESEL (kolejne kilka dni albo kilkanaście), a potem od kilku dni do 4 tygodni (w zależności od urzędu) czeka się na nowy dowód. Dopiero wtedy wypadałoby zmienić wszędzie indziej dane (nie masz już wtedy starego dowodu, więc się nim nie posłużysz), myślę jednak że jak w szkole byś bardzo nie chciała mówić, to przecież nikt nie musi wiedzieć że masz już nowy dowód - przejdzie to tak długo, dopóki nie każą Ci się wylegitymować ;)


Morrigan:
Dobrze mysle, ze do pozwu dolaczam wszystko co mam/dostalam od Dr. Libera, psychologa w 4 szt? (Oryginaly + 3x kopie wszystkiego)?


Są dwie szkoły: jedna, która mówi że dołącza się wszystko (aby było więcej papierów), i druga (moja ;D) która uważa, że po jakiego grzyba sędziemu np. Twój wynik morfologii czy badania moczu? (a k/m pewno jeszcze badania ginekologiczne załączają? :D ). Więc ja bym nie przesadzał - sednem są opinie, po to robisz diagnostykę aby dostać opinie - ja załączyłem same opinie (resztę badań chciał dopiero biegły obejrzeć - co jest sensowne, bo biegły jest lekarzem, a sędzia nie, więc nie wiem po co mu to miałoby się przydać). No ok, może kariotyp teraz też się dołącza (chociaż też nie widzę sensu, no ale ok).
I szczerze? nie wiem czy w 4 kopiach - ja osobiście tylko pozew złożyłem w 4 egzemplarzach, nawet opinie załączyłem po jednej i nikt się nie czepiał. No ale może co sąd to obyczaj ;)
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.16, 21:29
[autor]
dakota pisze:
A dlaczego to jest wciaz takie skomlikowane (pozew to jakas paranoja), skoro w Sejmie od dawna juz jest Anna Grodzka, wiec powinna sprawic, aby te sprawy zostaly pod wzgledem prawnym uproszczone?
Bo polska jest zacofanym moherowym krajem.

A przy okazji co do tego imienia i nazwiska, moge sobie wybrac zagraniczne imie i nazwisko, przeszkadza to komus?
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.16, 21:33
[autor]
morrigan pisze:
A przy okazji co do tego imienia i nazwiska, moge sobie wybrac zagraniczne imie i nazwisko, przeszkadza to komus?
Jeżeli nie masz krewnych obcego pochodzenia, to może być problem. Wg jakiejśtam ustawy raczej muszą być polskie imiona i nazwiska. W ogóle może byc trudno zmienić nazwisko na jakieś z kosmosu wzięte - tzn. nie udowadniając że Twoi np. przodkowie czy jakaś rodzina tak się nazywali/nazywają.
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.16, 21:53
[autor]
wendigo pisze:
morrigan pisze:
A przy okazji co do tego imienia i nazwiska, moge sobie wybrac zagraniczne imie i nazwisko, przeszkadza to komus?
Jeżeli nie masz krewnych obcego pochodzenia, to może być problem. Wg jakiejśtam ustawy raczej muszą być polskie imiona i nazwiska. W ogóle może byc trudno zmienić nazwisko na jakieś z kosmosu wzięte - tzn. nie udowadniając że Twoi np. przodkowie czy jakaś rodzina tak się nazywali/nazywają.
W kwestii zmiany nazwiska w związku ze zmiana płci usc raczej idą na rękę. Nie słyszałam, żeby komuś odmówili zmiany nazwiska na zupełnie inne, a wielu moim ts znajomym się udało.
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.17, 14:40
[autor]
Bardzo bym prosila o odpowiedzi od wiekszej ilosci uzytkownikow.
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.17, 15:03
[autor]
Tutaj większość piszących nawet nie zaczęła diagnostyki, nie jest albo nie ma zamiaru zaczynać leczenia hormonalnego czy żyć cały czas w jednej i konkretnej płci, nie wspominając o załatwieniu zmian dokumentów. :P
zmian: 1, ostatnia: hikaru - 2013.10.17, 15:04
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.17, 15:10
[autor]
Ze zmianą nazwiska na "obce" mogą być trudności.

Z książki poligloty, tłumacza i językoznawcy Roberta Stillera "Pokaż język!" (zbioru felietonów na tematy językowe):
"Gdy z moją niegdysiejszą panią zaczęliśmy się przeprowadzać do Anglii, powstał kłopot z różnicą nazwisk, których nie mieliśmy okazji utożsamić na drodze urzędowej. Bo jako aktorka używała nazwiska matki Biernacka, lecz w dowodzie miała po pierwszym mężu Meissner. A panieńskie po ojcu Kowza i do tego mogłaby formalnie powrócić. Postanowiliśmy wymigać się z tych trudności przez prostą zmianę jej nazwiska. Niechęć do najwcześniejszego z nich łatwo było uzasadnić formalnie argumentem, że jest z lekka ośmieszające, bywa przekręcane na Klabzdra itp. Czy może wybrać sobie inne? dowolne? Oczywiście! W takim razie Stiller. I tu okazało się, że chęć zmiany obcego nazwiska Meissner na jakiekolwiek polskie jest chwalebna. Ale na Stiller nie wolno. 'Bo nie jest polskie! A jesteśmy Polakami, prawda?' pouczyła nas urzędniczka. Ja na to: 'A kim ja niby jestem? Pani mnie obraża!' itd. Krówsko rozkraczyło się i zaparło. Więc pytam ją: a po czym przedstawicielka władzy ludowej rozpoznaje, które nazwisko jest polskie? Odpowiedziała mi: że musi kończyć się na -ski.
Wyszło szydło z worka.
Dla niej Kolberg i Leśmian to nie są nazwiska polskie, tak samo jak Firlej, Korczak, Bursze i Edelman. A polskimi byłyby Firlejski, Burszewski tudzież Dżugaszwilski lub Soso-Brdzołowski."
Inny przykład z tejże książki:
"Ktoś z przyjaciół ożenił się z Rumunką imieniem Angelica. Gdyby zmienić - choć też nie wiadomo po co i jakim prawem? - samą pisownię, mogłaby z tego wyniknąć Andżelika. Zresztą nikt jej nie nazywa inaczej. Tylko w dowodzie ma fikcyjne imię Aniela, narzucone wbrew jej woli, gdy uzyskiwała obywatelstwo polskie.
Ciekawe, kiedy jakaś biurwa uświadomi sobie, że Bohdan to imię ukraińskie, a Bożena i Wacław czeskie? Delikwenci ani się obejrzą, jak ktoś podejmie decyzję o przerobieniu ich na Bogdana i Więcesława. (...)
A cóż dopiero w sprawie polskich nazwisk! Tym barwnym tematem zajmę się przy następnej okazji."
Biorąc pod uwagę, że przecież pełno w Polsce nazwisk pochodzenia niemieckego, ukraińskiego, czeskiego i in., a wśród imion - z racji kręgu kultury chrześcijańskiej - bodaj większość pochodzenia hebrajskiego, greckiego lub łacińskiego (choć oczywiście te imiona nie są już traktowane jako odczuwalnie obce"), taki "nacjonalizm nazwiskowy" jest lekko mówiąc nie w porządku.
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.17, 15:54
[autor]

http://forumprawne.org/dyskusja-ogolna/75331-zmiana-nazwiska-na-obcojezyczne.html

 

Nie widzę przeszkód żeby komukolwiek robiono problemy ze zmianą imienia i nazwiska na nie polskie. To inna sytuacja niż z nazywaniem dzieci itd.

Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.17, 18:40
[autor]
@hikaru
No właśnie lektura tamtego tematu pokazuje, że to jednak może być problem...
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.18, 11:34
[autor]
Ja miałam zwrot kosztów, ale co miasto to inaczej reaguje. Miałam wtedy dochody na poziomie nieźle powyżej minimalnej. W Łodzi z tego co widzę dość łatwo o te zwroty, są miasta gdzie nawet bezrobotni nie dostawali.
Co sąd to inaczej z rozprawami, moja pierwsza była nie jawna, później mnie wysłano do biegłego.
Po uprawomocnieniu się wyroku sąd informuje USC o zmianie Twoich danych. Po ostatniej rozprawie 4 tygodnie zajmuje uprawomocnienie, a później sąd wysyła wyrok, zrobi to raczej szybciej niż wolniej. Daj sobie 5 tygodni od ostatniej rozprawy. Po otrzymaniu wyroku USC zmienia Twoją płeć i wtedy powinnaś zmienić imię i nazwisko. Mnie do tego wezwali, nie wiem co by się stało jakbym z tym zwlekała. W momencie zmienienia płci w USC Twoje dane w dowodzie przestają być aktualne. Od tej pory masz na wyrobienie nowego dowodu 3 miesiące. To jest ustalone prawnie, ten dowód po 3 miesiącach nie ma żadnego znaczenia, jest nie ważny. Wiele innyych dokumentów też traci ważność np. paszport, w wielu instytucjach jesteś zobowiązana zaaktualizować dane np. w bankach. Możesz policzyć, że od wyroku 4-4,5 miesiąca jest ostateczną datą, po której jeśli nie będziesz mieć wymienionych podstawowych dokumentów i zaakatualizowanych informacji w podstawowych instytucjach to mogą pojawić się problemy. Na ile system jest szczelny? Nie wiem, ale tak to wygląda od strony prawnej.
Jeśli chodzi o nazwisko to ja musiałam uzasadnić zmianę nazwiska na nazwisko po Babci. Podałam, że z powodu chęci wymazania przeszłości ble, ble, ble i że nazwisko jest po Babci, a nie jakieś wymyślone. Urzędniczka poprosiła mnie o zawarcie tego w wniosku. Co by było jakbym zrobiła inaczej? Wniosek musiałaby przyjąć, a jak USC się do tego odniesłoby? Nie wiem. To są informację jak ja zrobiłam,
Re: Rozprawa sadowa, pozew, itd. 2013.10.20, 00:42
[autor]
Dziekuje, dodatkowe odpowiedzi w tej sprawie zawsze sie przydadza. :)
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj