Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka

  liczba postów: 64
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.13, 21:26
[autor]
Na czym polegają te badania i co mają w naszym wypadku sprawdzać? pytam bo jestem ciekawa, a jutro właśnie mam rezonans, dziękuję za odpowiedzi;)
zmian: 1, ostatnia: natalia91 - 2013.01.13, 21:27
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.13, 22:10
[autor]
Trzy pierwsze (ale chyba nie wszystkie potrzeba robić) maja wykluczyć większe choroby wewnątrz głowy (guzy, niedotlenienia itp) a badanie dna oka - tu chyba chodzi o stan naczyń krwionosnych, cukrycę, miażdżycę, nadciśnienie, guzy mózgu. 
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 10:27
[autor]
fizia pisze:
Trzy pierwsze (ale chyba nie wszystkie potrzeba robić) maja wykluczyć większe choroby wewnątrz głowy (guzy, niedotlenienia itp) a badanie dna oka - tu chyba chodzi o stan naczyń krwionosnych, cukrycę, miażdżycę, nadciśnienie, guzy mózgu. 
Ale chwileczkę to te choroby miałyby mieć jakieś znaczenie dla mojego wyroku?!

Juz miałam tomografię, wykryto u mnie małe ognisko hyspondensyjne, robiłam w 2010 r., teraz muszę zrobić kolejne, ale nie rozumiem, czy jak ja będę mieć jakiś problem tam z głową czysto zdrowotny to będzie to stanowić problem dla mojej diagnozy jako TS i ewentualnego wyroku? Co ma umysł do chociażby chorób?
Dajmy przykład że w najgorszym wypadku mam tego guza mózgu i co? Nie mam szans na pozytywny wyrok? Bo stwierdzą że guz mózgu spowodował u mnie transseksualizm i że jak mi go wytną to ja juz będę zdrowym hetero katolickim człowieczkiem?
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 10:55
[autor]
A ja Madziu się z kolei obawiam, że jak tam nic mi nie wykryją, to po prostu dam wyniki seksuologowi mojemu i powie, no to Pani zdrowa jest, nie może Pan być transseksualistą, ponieważ, ma Pani mózg zdrowego mężczyzny, bez zaburzeń
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 11:38
[autor]
te badania to czysta formalnosc lekarz zerknie i kaze zrobic reszte badan lepiej je miec ja sie przejechalam na kariotypie byl drogi wiec go nie zrobilam a byl potrzebny bieglemu sadowemu tym sposobem wydanie opini przedluzylo sie o miesiac
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 12:11
[autor]
No to jestem spokojna. :)

Natalia, niczym się nie przejmuj. Jeżeli jesteś TS to jesteś, opinia psychologiczna swoją drogą a inne choroby to swoją drogą. :)
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 12:31
[autor]

Skoro lekarze je przepisują to akurat chyba w jakimś celu tak? i chyba nie po to aby wogóle coś zlecić bo wtedy na przykład znacznie taniej było by zrobić USG jamy brzusznej czy badanie neurologiczne odruchów. A jednak każą robić takie badania.

Żadene z tych badań nie wykrywa transseksualizmu ale wyklucza ewentualne istnienie innych chorób które MOGĄ wpływać na zmiany osobowiści. Chodzi o to aby komuś kogo uszczęśliwi wycięcie guza nie fundowac piekła przejścia przez zmianę płci.

 

Upraszczając - Dziewczyny - jeśli wyjdzie wam z tych badań, że jesteście biologicznie w 100% zdrowymi facetami to jak najbardziej nadajecie się do "przerobienia" na baby :) :) :)

 

a jeśli wyjdzie że jest coś bardzo "od normy" to ewentualnie zdiagnozują Wam to dokładniej, ale najpewniej i tak Wam nie staną na drodze do szczęścia :)

 

zmian: 1, ostatnia: fizia - 2013.01.14, 12:32
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 15:03
[autor]
magdalena pisze:
Dajmy przykład że w najgorszym wypadku mam tego guza mózgu i co? Nie mam szans na pozytywny wyrok? Bo stwierdzą że guz mózgu spowodował u mnie transseksualizm i że jak mi go wytną to ja juz będę zdrowym hetero katolickim człowieczkiem?

Nie zrozumiałaś. Zaburzenia pracy mózgu spowodowane czymkolwiem (już nie mówiąc o guzach) mogą spowodować błędną identyfikację płciową. I to wcale NIE JEST tak rzadkie. Jest wiele przypadków powrotu do starej płci.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 15:28
[autor]
Ludzie wracaja do porzedniej plci bo sobie nie radza badz ich wyobrazenia o zyciu w odczuwanej plci mijaja sie z rzeczywistoscia zycia codzienego.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 19:05
[autor]

Dużo powrotów? Przy polskim sicie lekarzy tradycjonalistów?

Jakbyście miały w % zgadywać to ile? Więcej niż 5%?

Sadzę, że każdej osobie TS pojawi się w najgorszych chwilach po zmianie przebłysk myśli "a może źle zrobiłem" ale to chyba nie jest trwłe i nie jest większość?

 

A co do rozczarowania - może to mgła schodzi z oczu i nagle widać że świat w jakim żyliśmy wcześniej się za bardzo nie zmienił, my jesteśmy niby w nowej roli ale....no własnie jak to ugryźć bez 15-20lat jakie natura daje świeżo urodzonemu dziecku :)

zmian: 2, ostatnia: fizia - 2013.01.14, 19:09
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 20:21
[autor]
fizia pisze:

Dużo powrotów? Przy polskim sicie lekarzy tradycjonalistów?

Jakbyście miały w % zgadywać to ile? Więcej niż 5%?

Sadzę, że każdej osobie TS pojawi się w najgorszych chwilach po zmianie przebłysk myśli "a może źle zrobiłem" ale to chyba nie jest trwłe i nie jest większość?

 

A co do rozczarowania - może to mgła schodzi z oczu i nagle widać że świat w jakim żyliśmy wcześniej się za bardzo nie zmienił, my jesteśmy niby w nowej roli ale....no własnie jak to ugryźć bez 15-20lat jakie natura daje świeżo urodzonemu dziecku :)

Nie sądź Fiziu. Mnie nigdy przenigdy nie przeszło przez myśl że źle zrobiłam. Nie wyobrażam sobie powrotu do udawania faceta, a rok 2012 był najlepszym rokiem w moim dotychczasowym życiu. Wreszcie po prostu jestem sobą. Na co dzień. Na zawsze.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 22:37
[autor]
Przepraszam, zapomniałam o Tobie
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.14, 23:13
[autor]
haha
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.15, 09:09
[autor]
fizia pisze:

Sadzę, że każdej osobie TS pojawi się w najgorszych chwilach po zmianie przebłysk myśli "a może źle zrobiłem" ale to chyba nie jest trwłe i nie jest większość?

Właśnie jest tak że wiele osób tak ma. Nie chcę się narazić (ale co mi tam) tylko że jak ktoś idzie od razu do dr Libera i od razu na pierwszej wizycie dostaje receptę na hormony i już po miesiącu zanika popęd seksualny, rosną piersi i nagle brakuje mu seksu, orgazmu, nie podoba się to. I to wszystko bez wcześniejszej wizyty u psychologa.
A znam i takie przypadki, niestety tylko 2 więc trochę mało ale pewnie jest ich więcej.
Poznałam ts m/k która właśnie pierwszy cel dr Liber i leczenie na całego po czym jak popęd jej spadł, orgazmu nie było stwierdziła nagle że to nie jest to czego szukała... I oczywiście nigdy nie była u żadnego psychologa a jak mi pisała to była na 900% pewna że jest kobietą no ale ten brak orgazmu ją zaniepokoił...

Ale jeśli chodzi o samego dr Libera to nic do niego nie mam bo jest świetnym człowiekiem, sama u niego byłam na badaniach ale leków jeszcze nie biorę.
Oczywiście jak ktoś jest aż tak pewny że jest TS to pewnie że dr Liber i recepta na pierwszej wizycie jest dla tej osoby wskazane ale czy nie lepiej najpierw wybrać się do jakiegoś specjalisty w tym kierunku a nawet kilku? Psycholodzy i rozmowa z nimi chyba aż tak bardzo nie bolą, a we Wrocławiu p. Nomejko przyjmuje nawet na NFZ.

Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.15, 15:56
[autor]
magdalena pisze:
fizia pisze:

Sadzę, że każdej osobie TS pojawi się w najgorszych chwilach po zmianie przebłysk myśli "a może źle zrobiłem" ale to chyba nie jest trwłe i nie jest większość?

Właśnie jest tak że wiele osób tak ma. Nie chcę się narazić (ale co mi tam) tylko że jak ktoś idzie od razu do dr Libera i od razu na pierwszej wizycie dostaje receptę na hormony i już po miesiącu zanika popęd seksualny, rosną piersi i nagle brakuje mu seksu, orgazmu, nie podoba się to. I to wszystko bez wcześniejszej wizyty u psychologa.
A znam i takie przypadki, niestety tylko 2 więc trochę mało ale pewnie jest ich więcej.
Poznałam ts m/k która właśnie pierwszy cel dr Liber i leczenie na całego po czym jak popęd jej spadł, orgazmu nie było stwierdziła nagle że to nie jest to czego szukała... I oczywiście nigdy nie była u żadnego psychologa a jak mi pisała to była na 900% pewna że jest kobietą no ale ten brak orgazmu ją zaniepokoił...
Czyli osoba, która nie powinna się leczyć mimo, że była przekonana o swoim transeksualizmie, wycofała się z leczenie dzięki dr Liberowi. Super, że przyznajesz rację, że standardowa na zachodzie procedura odsiewania osób fetyszyzujących swój transseksualizm poprzez podanie odrazu hormonów ma sens. Ja sama nie raz pisała, że psycholog psychologiem, ale bardzo dużo o tym jak zareagujemy na leczenie powie nasza psychika i ciało, właśnie dzięki HRT. I wcale nie mam tu na myśli wachań nastrojów czy czegoś w ten deseń. Standard na zachodzie jest jedynie przez dr Liber-a w Polsce stosowany. Ta metoda jest standardowo stosowana na zachodzi i eliminuje część osób, co z złych pobudek się leczą. Jak moja psycholog mi wspomniała dzięki hormonom praktycznie znikł problem tv, którym się coś źle wydaje. Tymi, których ciężej wyłapać są... homoseksualiści z wyparciem. Nic tak nie potrafi popchnąć w samozniszczenie jak nienawiść do tego kim się jest.

A ja się zastanawiam ileż to tych legendarnych powrotów jest wam znanych? Ile osób po srsie/orchi/II-ce/zmianie danych chce wrócić? Bo ciężko za POWRÓT uznać wanna be mk co po pół roku hrt, jak przestał stawać to odstawia hormony.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.15, 18:37
[autor]
Sorki za pustego posta wina dotykowego ekranu w moim telefonie. Mam pytanie o Libera ile kosztuje u niego wizyta potrzebuje recepty.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.15, 18:50
[autor]
autumn pisze:
...Standard na zachodzie jest jedynie przez dr Liber-a w Polsce stosowany. Ta metoda jest standardowo stosowana na zachodzi i eliminuje część osób, co z złych pobudek się leczą. Jak moja psycholog mi wspomniała dzięki hormonom praktycznie znikł problem tv, którym się coś źle wydaje. Tymi, których ciężej wyłapać są... homoseksualiści z wyparciem. Nic tak nie potrafi popchnąć w samozniszczenie jak nienawiść do tego kim się jest. ...
No właśnie tak. I dlatego to dobra metoda!
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.15, 23:48
[autor]
jeśli to pierwsza wizyta to 200 zł jeśli zaś któraś z kolei to od 50 do 100
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.16, 09:03
[autor]
autumn pisze:
magdalena pisze:
fizia pisze:

Sadzę, że każdej osobie TS pojawi się w najgorszych chwilach po zmianie przebłysk myśli "a może źle zrobiłem" ale to chyba nie jest trwłe i nie jest większość?

Właśnie jest tak że wiele osób tak ma. Nie chcę się narazić (ale co mi tam) tylko że jak ktoś idzie od razu do dr Libera i od razu na pierwszej wizycie dostaje receptę na hormony i już po miesiącu zanika popęd seksualny, rosną piersi i nagle brakuje mu seksu, orgazmu, nie podoba się to. I to wszystko bez wcześniejszej wizyty u psychologa.
A znam i takie przypadki, niestety tylko 2 więc trochę mało ale pewnie jest ich więcej.
Poznałam ts m/k która właśnie pierwszy cel dr Liber i leczenie na całego po czym jak popęd jej spadł, orgazmu nie było stwierdziła nagle że to nie jest to czego szukała... I oczywiście nigdy nie była u żadnego psychologa a jak mi pisała to była na 900% pewna że jest kobietą no ale ten brak orgazmu ją zaniepokoił...
Czyli osoba, która nie powinna się leczyć mimo, że była przekonana o swoim transeksualizmie, wycofała się z leczenie dzięki dr Liberowi. Super, że przyznajesz rację, że standardowa na zachodzie procedura odsiewania osób fetyszyzujących swój transseksualizm poprzez podanie odrazu hormonów ma sens. Ja sama nie raz pisała, że psycholog psychologiem, ale bardzo dużo o tym jak zareagujemy na leczenie powie nasza psychika i ciało, właśnie dzięki HRT. I wcale nie mam tu na myśli wachań nastrojów czy czegoś w ten deseń. Standard na zachodzie jest jedynie przez dr Liber-a w Polsce stosowany. Ta metoda jest standardowo stosowana na zachodzi i eliminuje część osób, co z złych pobudek się leczą. Jak moja psycholog mi wspomniała dzięki hormonom praktycznie znikł problem tv, którym się coś źle wydaje. Tymi, których ciężej wyłapać są... homoseksualiści z wyparciem. Nic tak nie potrafi popchnąć w samozniszczenie jak nienawiść do tego kim się jest.

A ja się zastanawiam ileż to tych legendarnych powrotów jest wam znanych? Ile osób po srsie/orchi/II-ce/zmianie danych chce wrócić? Bo ciężko za POWRÓT uznać wanna be mk co po pół roku hrt, jak przestał stawać to odstawia hormony.
Przyznaje że jest to dobry sposób na wyeliminowanie osób TV czy homoseksualistów którym jak penis już nie stanie to się nagle wycofują.
Ale właśnie pisałam z jedną dziewczyną która się uważa za trans m/k i pisała mi że brała hormony. Jej leczenie trwało jakieś 4 miesiące, miała dawki od libera 2X andro, 2x flut, 3 razy estrofem i żel estreva smarowała na piersi...
Jako że jeszcze młoda zaczęła to leczenie, miała wtedy 21 lat to jak zobaczyła że piersi rosną, popęd zanikł (pisała mi że brak popędu to tylko taka chwilowa reakcja na leki), penis już tak nie stawał no i coś co ją najbardziej jak to napisała "dobiło" że nie miała już orgazmu.
Leczenie po czterech miesiącach odstawiła, penis jej wrócił do normalnego stanu po kilku miesiącach, pozostały bardzo małe piersi ale to jej jak mi pisała nawet jej sie podoba.
U psychologa nigdy nie była ale nawet po tej przygodzie z leczeniem jak jej pisałam że te ona jest TV a nie TS to ona uparcie twierdzi że jest prawdziwą transseksualistką :))

Skończyło się na tym że pod koniec rozmowy przekonywała mnie abym ja nigdy nie zaczynała HRT bo stracę orgazm i że SRS to ona nigdy by tego nie zrobiła.

Metoda dr Libera jest dobra jeśli ma się zamiar wyeliminować TV, gejów czy innych fetyszystów ale to jak oni mają tak później z tymi malutkimi piersiami juz tak zostać? :))

Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.16, 09:27
[autor]
pepita pisze:
jeśli to pierwsza wizyta to 200 zł jeśli zaś któraś z kolei to od 50 do 100

Ja nie potrzebuje lekarza prowadzacego mam dane zmienione itd na nfz nie pojde po tym jak mnie potraktowala pewna pani lekarz.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.16, 12:23
[autor]
zadzwoń do dr. libera na komórke  nr. 501333872 i poprostu zapytaj sie o cene wizyty.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.16, 21:29
[autor]

interesujące że o myślach powrotu piszą (Fizia, Magdalenka) osoby które takiego doświadczenia nie mogą mieć bo są na razie w fazie decyzji. A ja się tu zgodzę w pełni z Barbwire, bo ja także nie miałam nigdy myśli że nie było warto i że wolałabym być na powrót chłopakiem. Z prostej przyczyny - cokolwiek się nie działo nie chciałabym. Ok, były chwile kiedy myślałam że lepiej byłoby po prostu umrzeć, wszystko byłoby takie proste. Że życie jest bez sensu, nigdy nie będę szcześliwa i nic mi się nie ułoży. Ale nie być na powrót chłopakiem, o nie! Bo to już wypróbowałam i mizernie zbudowane "szczęśliwe" życie zawaliło się jak domek z kart.


Nawet to o czym pisze niunia jest nie do końca prawdą choć na pewno potrafi mocno podkopać pewność siebie. Ale nie po to stajemy się sobą (kobietami lub mężczyznami) żeby lepiej zarabiać czy aby nam się łatwiej żyło. Tzn na pewno łatwiej bo nie trzeba już udawać, ale zmiana nie wnosi poprawy w nasze życie materialne, wręcz odwrotnie - zazwyczaj wnosi spore załamanie. To jest niestety prawda, chyba szczególnie u mk wykonujących zawody siłowe. Po prostu po zmianie nie ma się siły/zacięcia do wykonywnia takiej pracy. W sumie ja mam kryzys zawodowy mimo że mam umysłową pracę biurową -.- hormony potrafią nieźle namieszać w głowie...

Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.16, 23:54
[autor]
magdalena pisze:
fizia pisze:

Sadzę, że każdej osobie TS pojawi się w najgorszych chwilach po zmianie przebłysk myśli "a może źle zrobiłem" ale to chyba nie jest trwłe i nie jest większość?

Właśnie jest tak że wiele osób tak ma.
Nigdy tak nie myślałem. Tzn. może inaczej: ostatnio tak trzeźwo sobie pomyślałem, że... chciałbym być kobietą. Kobietom nikt nie daje ciężkiej pracy, bo to "praca dla mężczyzn" (chociaż bzdura, aż tak wcale kobiety nie odstają od mężczyzn i bywają kobiety od mężczyzn silniejsze), kobiety ogólnie mają łatwiej pod tym względem. I pomyślałem sobie, ale to było takie "myślenie kontrolowane" co by było gdybym się nie leczył. I zrobiło mi się gorzej ;) Nie wyobrażam sobie tego nadal.
Nie ważne jak bardzo chciałbym być kobietą (bo by mi było łatwiej), nie jestem kobietą i żyjąc w ciele kobiety nie byłbym szczęśliwy, nadal bym wegetował. Nawet nie chcę myśleć o tym więcej ;)
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.17, 09:30
[autor]
wendigo pisze:
magdalena pisze:
fizia pisze:

Sadzę, że każdej osobie TS pojawi się w najgorszych chwilach po zmianie przebłysk myśli "a może źle zrobiłem" ale to chyba nie jest trwłe i nie jest większość?

Właśnie jest tak że wiele osób tak ma.
Nigdy tak nie myślałem. Tzn. może inaczej: ostatnio tak trzeźwo sobie pomyślałem, że... chciałbym być kobietą. Kobietom nikt nie daje ciężkiej pracy, bo to "praca dla mężczyzn" (chociaż bzdura, aż tak wcale kobiety nie odstają od mężczyzn i bywają kobiety od mężczyzn silniejsze), kobiety ogólnie mają łatwiej pod tym względem. I pomyślałem sobie, ale to było takie "myślenie kontrolowane" co by było gdybym się nie leczył. I zrobiło mi się gorzej ;) Nie wyobrażam sobie tego nadal.
Nie ważne jak bardzo chciałbym być kobietą (bo by mi było łatwiej), nie jestem kobietą i żyjąc w ciele kobiety nie byłbym szczęśliwy, nadal bym wegetował. Nawet nie chcę myśleć o tym więcej ;)
Lilith, Wengigo, my z Fizią pisałyśmy że wiele osób tak ma ale nie miałyśmy koniecznie na myśli samych siebie. :)
Opisałam że wiele osób ma wątpliwości i wracaj. Poznaję na różnych czatach czy portalach osoby które sie deklarują jako transseksualne mimo iż sami podejmowali leczenie po czym wracali do poprzedniego stanu. I jak dla mnie to nie są transseksualiści tylko transwestyci, bo jak ktoś ma tylko raz na jakiś czas potrzebę poczuć się kobietą (głównie podczas seksu) a w życiu codziennym woli funkcjonować dalej jako facet.

Ale co do mnie to ja nie mam żadnych wątpliwości obecnie. Nie chcę żyć jako chłopak, nie wyobrażam sobie siebie za 5 czy 10 lat, gdybym się rozmyśliła to znowu skończyło by się u mnie na próbach samobójczych i depresjach, a to już przerabiałam. Ostatnie wizyty u psychiatry i psychologa tylko mi pomogły bo przynajmniej już nie uciekam przed tym i wiem że nie jestem psycholem czy gejem tylko jestem transseksualna kobietą. :)
No i jeszcze wiele osób może i zarzuci mi że ja pewnie zawrócę jak rozpocznę leczenie HRT. A niech mówią. :))
Na swojej skórze jeszcze efekty blokerów i hormonów nie odczułam, wiem tylko od innych że nie ma się już popędu, orgazmu, za tym akurat tęsknic nie będę bo już kilka razy w akcie rozpaczy chciałam sobie sama "ciachnąć" genitalia.

Jak byś mnie Lilth poznała na żywo (jak jesteś z Wrocławia to będziesz miała okazję w saturday night ;D) to byś się przekonała że ja jako chłopak to kompletna klapa by była i już jest. ;-)
I nie zmieniam się tylko dlatego że chłopakom jest ciężej w pracy itp., teraz też pracuję dalej jako chłopak i tez fizycznie i nie narzekam, to nie tak że sobie myślę a jak bym był kobietą to przynajmniej pracę miałabym lżejszą.
Przecież z powodu ciężkich obowiązków w pracy się nie zmieniamy. :)

Ale jeszcze wracając do osób "powracających" -tak jest ich sporo. Sama co jakiś czas poznaję nowe przez neta, dostały leki czesto już na pierwszej wizycie albo też odkupiły od innych dziewczyn m/k. Ale jak się ich pytam czy wcześniej były porozmawiać u jakiegoś psychologa to mówią że nie bo i też im to nie było potrzebne, bo one same wiedzą że są TRUE TS mimo że wolały wrócić... ale to nie są transseksualistki tylko transwestyci. :)
Więc w sumie metoda dr Libera że hormony na pierwszej wizycie to teraz widzę że to dobry pomysł jest.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.17, 10:23
[autor]
magdalena pisze:
wendigo pisze:
magdalena pisze:
fizia pisze:

Sadzę, że każdej osobie TS pojawi się w najgorszych chwilach po zmianie przebłysk myśli "a może źle zrobiłem" ale to chyba nie jest trwłe i nie jest większość?

Właśnie jest tak że wiele osób tak ma.
Nigdy tak nie myślałem. Tzn. może inaczej: ostatnio tak trzeźwo sobie pomyślałem, że... chciałbym być kobietą. Kobietom nikt nie daje ciężkiej pracy, bo to "praca dla mężczyzn" (chociaż bzdura, aż tak wcale kobiety nie odstają od mężczyzn i bywają kobiety od mężczyzn silniejsze), kobiety ogólnie mają łatwiej pod tym względem. I pomyślałem sobie, ale to było takie "myślenie kontrolowane" co by było gdybym się nie leczył. I zrobiło mi się gorzej ;) Nie wyobrażam sobie tego nadal.
Nie ważne jak bardzo chciałbym być kobietą (bo by mi było łatwiej), nie jestem kobietą i żyjąc w ciele kobiety nie byłbym szczęśliwy, nadal bym wegetował. Nawet nie chcę myśleć o tym więcej ;)
Lilith, Wengigo, my z Fizią pisałyśmy że wiele osób tak ma ale nie miałyśmy koniecznie na myśli samych siebie. :)
Opisałam że wiele osób ma wątpliwości i wracaj. Poznaję na różnych czatach czy portalach osoby które sie deklarują jako transseksualne mimo iż sami podejmowali leczenie po czym wracali do poprzedniego stanu. I jak dla mnie to nie są transseksualiści tylko transwestyci, bo jak ktoś ma tylko raz na jakiś czas potrzebę poczuć się kobietą (głównie podczas seksu) a w życiu codziennym woli funkcjonować dalej jako facet.

Ale co do mnie to ja nie mam żadnych wątpliwości obecnie. Nie chcę żyć jako chłopak, nie wyobrażam sobie siebie za 5 czy 10 lat, gdybym się rozmyśliła to znowu skończyło by się u mnie na próbach samobójczych i depresjach, a to już przerabiałam. Ostatnie wizyty u psychiatry i psychologa tylko mi pomogły bo przynajmniej już nie uciekam przed tym i wiem że nie jestem psycholem czy gejem tylko jestem transseksualna kobietą. :)
No i jeszcze wiele osób może i zarzuci mi że ja pewnie zawrócę jak rozpocznę leczenie HRT. A niech mówią. :))
Na swojej skórze jeszcze efekty blokerów i hormonów nie odczułam, wiem tylko od innych że nie ma się już popędu, orgazmu, za tym akurat tęsknic nie będę bo już kilka razy w akcie rozpaczy chciałam sobie sama "ciachnąć" genitalia.

Jak byś mnie Lilth poznała na żywo (jak jesteś z Wrocławia to będziesz miała okazję w saturday night ;D) to byś się przekonała że ja jako chłopak to kompletna klapa by była i już jest. ;-)
I nie zmieniam się tylko dlatego że chłopakom jest ciężej w pracy itp., teraz też pracuję dalej jako chłopak i tez fizycznie i nie narzekam, to nie tak że sobie myślę a jak bym był kobietą to przynajmniej pracę miałabym lżejszą.
Przecież z powodu ciężkich obowiązków w pracy się nie zmieniamy. :)

Ale jeszcze wracając do osób "powracających" -tak jest ich sporo. Sama co jakiś czas poznaję nowe przez neta, dostały leki czesto już na pierwszej wizycie albo też odkupiły od innych dziewczyn m/k. Ale jak się ich pytam czy wcześniej były porozmawiać u jakiegoś psychologa to mówią że nie bo i też im to nie było potrzebne, bo one same wiedzą że są TRUE TS mimo że wolały wrócić... ale to nie są transseksualistki tylko transwestyci. :)
Więc w sumie metoda dr Libera że hormony na pierwszej wizycie to teraz widzę że to dobry pomysł jest.

To zadne przyklady tranwestyci co chca lepiej wygladac w rurkach i damskim sweterku oni nawet nie zaczeli zycz jako kobieta penis im klapnal to sie wystraszyli. Jest kilka filmikow na youtubie w tej tematyce osoby te przeszly caly proces zmiany.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.17, 13:52
[autor]
Transseksualista który dąży do zmiany bo to jedyny logiczny cel,nigdy nie będzie chciał wrócić do bycia kobietą (czy też mężczyzną w przypadku k/m)  bo nie. Ja nawet jakby mnie przy moim srsie kroili skalpelem na żywca  to i tak nie powiedziałabym ,,stop za bardzo boli jednak wole zostać mężczyzną. NIE, Magdalena ,Fizia itd-wy nie podajecie przykładów TS które się rozmyśliły! Wy podajecie przykłady Osób niezdecydowanych,nie radzących sobie z własną płcią,nie w pełni zdiagnozowanych i też po prostu takich które mogły wcześniej dostać hormony więc skorzystały.Podajecie przykłądy też transwestytów którzy myśla,że nałykają się hormonów i uzyskają bardziej subtelny wygląd a może będzie fajnie.To nie transseksualizm. Co za za transseksualistka która dostała hormony,fiut jest nie działał to sie wystraszyła i wycofała,co????ŻADNA.
Lilith I Barbwire- macie rację,ja również (jak i każda transseksualista urodzona w nieswoim ciele i muszaca w nim jakiś czas trwać i cierpieć) nigdy nawet przez sekundę nie miałam myśli o powrocie.  I WEndigo-wiem o czym mówisz mówiąc -a gdybym był kobietą byłoby łatwiej w pracy itd- to normalne bo ja jako prawdziwa kobieta powiedziałam kiedyś do swojego faceta- kurde Maciek Wy macie się fajniej bo możecie sobie wyjść rano z domu prosto do sklepu i nie musicie się malować i myć głowy :)  Ale co ?przecież jeden dużo takich sytuacji gdzie mówimy kurde-faceci się mają fajniej bo nie muszą używać tylu kosmetyków :) każda kobieta tak mówi KAŻDA, albo faceci mówią ,,kurde baby to mają łatwiej bo wszystko załatwią świecąc cyckami :),,   Nie ma przykładów TS które by chciały wrócić.Te ,,przykłądy które dużo osób podaje to zle zdiagnozowane osoby po prostu! zresztą myślę ,że częśc tuta wie ,że mam rację.
Każda TS czyli kobietya uwięziona w męskim ciele-a któa dostała szanse i zmienia się dostosowując ciało do mózgu-wolałaby umrzeć niż wycofać się. 
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.17, 17:33
[autor]
hardpinkcandy pisze:
 Wy macie się fajniej bo możecie sobie wyjść rano z domu prosto do sklepu i nie musicie się malować i myć głowy :)  Ale co ?przecież jeden dużo takich sytuacji gdzie mówimy kurde-faceci się mają fajniej bo nie muszą używać tylu kosmetyków :) każda kobieta tak mówi KAŻDA, albo faceci mówią ,,kurde baby to mają łatwiej bo wszystko załatwią świecąc cyckami :),,   Nie ma przykładów TS które by chciały wrócić.Te ,,przykłądy które dużo osób podaje to zle zdiagnozowane osoby po prostu! zresztą myślę ,że częśc tuta wie ,że mam rację.
Każda TS czyli kobietya uwięziona w męskim ciele-a któa dostała szanse i zmienia się dostosowując ciało do mózgu-wolałaby umrzeć niż wycofać się. 
Ogólnie masz rację ale w punkcie "każda kobieta/kazdy facet tak mowi" przegięcie generalizujesz. Ludzie (a szczegolnie ts) zwykle zdają sobie sprawe z plusow jak i minusow swoich prezentacji a jesli tak mówią to zartobliwie;P
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.17, 20:06
[autor]
Skoro orgazm jest dla was aż ważny to wam powiem, że w czasie HRT miałam orgazmy. Były trochę trudniejsze do osiągnięcia ale jak najbardziej możliwe. A teraz po srs cóż eeee..... powiem tak. Pierwszy raz po srs był tak silny jak nigdy wcześniej. Teraz mogę mieć orgazm niemal w każdej chwili i za chwilę next i next. Niektóre są słabsze niektóre silniejsze z ta różnicą że na zupełnie innym poziomie niż kiedyś. Cały czas uczę się nowego odczuwania i niemal co dziennie zdobywam nowe doświadczenia i doznania.
Wypróbujcie kostka lodu vs ciepły prysznic. Polecam
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.17, 20:26
[autor]
barbwire pisze:
A teraz po srs cóż eeee..... Teraz mogę mieć orgazm niemal w każdej chwili i za chwilę next i next.
No bo ty jesteś kobietą! ;p
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.17, 20:40
[autor]
a Ty nie?
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.17, 23:33
[autor]

"Teraz mogę mieć orgazm niemal w każdej chwili i za chwilę next i next"

Kurcze, to musi być uciążliwe! Pozdrawiam.

Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.18, 01:31
[autor]

Czyli nie ma sie czego bać zmian! :) 

Jak ja się w pracy powstrzymam z tymi nowymi możliwościami? :)

 Chyba mnie bedą przezywali "Bucząca Fizia" :)

Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.18, 07:53
[autor]
fizia pisze:

 Chyba mnie bedą przezywali "Bucząca Fizia" :)

:)
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.18, 08:21
[autor]
lilith pisze:
a Ty nie?
TAK, jestem kobietą.
Ale to jaki mam orgazm i jakie narządy płciowe to jakie to ma znaczenie? Czy bym teraz wygrała w totka i od razu zrobiła sobie SRS to mojej tożsamości płciowej nic tutaj nie zmieni.
To czy ja jestem kobietą czy nie to siedzi we mnie. Tak jestem kobietą, ale długo tego nie mogłam do siebie dopuścić, zrozumieć , dopiero jak odbiłam sie od takiego dna czym są próby samobójcze i ostatnie wizyty u psychiatry, psychologa, to te wizyty mi pomogły zrozumieć.
Jak usłyszałam od pani psycholog że jak na razie to nie potrafi co do mojego przypadku zdiagnozować czegokolwiek innego niż transseksualizm właśnie to przestałam to negować. Nie doszukuję się już na siłę u siebie choroby psychicznej i nie będę już na siłę udawać normalnego wiejskiego chłopaczka którym wciąż de facto jestem.
Jestem kobietą ale to jakie obecnie mam narządy to to nie ma tak na prawdę żadnego znaczenia. Fajna neowaginka to mi da poczuć się dobrze we własnym ciele i komfortowo ale prawdziwej kobiety to ona ze mnie nie zrobi.
SRS mam w planach ale to jest kwestia 2/3 może 4 lata dopiero, ale nie uważam że do tego czasu będę jakaś gorsza.

Nawet jak będę po SRS to nie zamierzam tak demonstracyjnie jak Barbwire obnosić się ze swoimi "atrybutami kobiecości", i jeszcze polecać komuś ni stąd nie z owąd kostkę lodu...
I kiedy będę po SRS to na pewno nie będę przekonywać wszystkich eMeK "przed" że zróbcie to a wreszcie będziecie szczęśliwe, wreszcie będziecie prawdziwymi (idealnymi) kobietami, będziecie mieć świetne życie seksualne, a wszystko bez SRS to czarna dupa!

Ale dobrze Barbwire, ja się cieszę twoim szczęściem. I na prawdę nie mam nic do Ciebie, nie znam Cię. Dobrze że jesteś po udanym SRSie, fajnie, jak jesteś już szczęśliwa to tylko pogratulować. Ale te niektóre twoje posty w których tak podkreślasz swoją niepodważalną kobiecość są ogromnie irytujące.
Tylko zanim jeszcze raz kogoś ocenisz że jak nie wie co ma z sobą zrobić to lepiej niech nic nie robi to wtedy najpierw spójrz na siebie, na swój przebieg przemiany a dopiero wtedy oceniaj i dawaj rady innym profesjonalistko.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.18, 16:09
[autor]
Barbwire,wczoraj spróbowałam Twojej złotej rady z kostką lodu.Niestety ni cholera nie działa na mnie.Musiałabym chyba przyssać wary do jakiegoś lodowca na antarktydzie. A ze strumieniem  z prysznica no też kiepsko ,chyba również musiałabym poprosić o pomoc straż pożarną żeby mnie zmietli wężem strażackim. u mnie dobra penetracja potrafi zdziałać cuda.Ale może to i dobrze bo jakbym miała mieć next i next i next orgazm na przykład w kolejce na poczcie albo na dziale mrożonek w biedronce to by mi sie chyba znudziło
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.18, 17:51
[autor]
Dajcie już spokój bo to się robi dziecinada, siejecie ferment przez post który nawet nikogo nie obraził. Jedni mają potrzebę mówienia o swojej seksualności a inni nie i gdzie tu jest problem?

A ty Magda skończ już te pseudo kąśliwe pościki, bo słabo mi się robi jak po raz kolejny cię czytam i widzę te jakże subtelne podkreślenia na PRAWDZIWĄ kobiecość, masz jakiś nie wiem, kompleks czy czujesz się wybrakowana to takie rzeczy załatwia się na kozetce a nie na forum transfuzji. Bo teraz uczepiłaś się Barbwire KOMPLETNIE bez powodu.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.18, 19:36
[autor]
To dodam jeszcze że... Prawda jest taka. Kobieta TS, zawsze znajdzie sposób żeby być sobą, żeby się realizować tak w życiu co dziennym jak i prywatnym. Reszta zawsze powtarzam ZAWSZE znajdzie jakiś pretekst na nie i żeby biadolić.
I to tyle. Raz będzie to obawa o orgazm lub jego brak innym razem za duże skarpetki,  lub cokolwiek innego. Powód się znajdzie. Zresztą komentarze do mojego postu pokazują to najlepiej.

Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.18, 20:10
[autor]
safiya pisze:
Dajcie już spokój bo to się robi dziecinada, siejecie ferment przez post który nawet nikogo nie obraził. Jedni mają potrzebę mówienia o swojej seksualności a inni nie i gdzie tu jest problem?

A ty Magda skończ już te pseudo kąśliwe pościki, bo słabo mi się robi jak po raz kolejny cię czytam i widzę te jakże subtelne podkreślenia na PRAWDZIWĄ kobiecość, masz jakiś nie wiem, kompleks czy czujesz się wybrakowana to takie rzeczy załatwia się na kozetce a nie na forum transfuzji. Bo teraz uczepiłaś się Barbwire KOMPLETNIE bez powodu.
Safiya o co Ci chodzi?ja nic stricte do Ciebie nie pisałam ,więc wyluzuj
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.18, 20:16
[autor]
barbwire pisze:
To dodam jeszcze że... Prawda jest taka. Kobieta TS, zawsze znajdzie sposób żeby być sobą, żeby się realizować tak w życiu co dziennym jak i prywatnym. Reszta zawsze powtarzam ZAWSZE znajdzie jakiś pretekst na nie i żeby biadolić.
I to tyle. Raz będzie to obawa o orgazm lub jego brak innym razem za duże skarpetki,  lub cokolwiek innego. Powód się znajdzie. Zresztą komentarze do mojego postu pokazują to najlepiej.

Barb,akurat w tym się z Toba zgadzam,że każda TS przynajmniej będzie za wszelką cenę próbowała dążyć do zmiany,choć ogarniam ,że są też przypadki wielkiego strachu przed społeczeństwem. Ale nadal mam bardziej na myśli że nie istnieje dla mnie wycofanie się ze zmian.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.19, 02:24
[autor]
barbwire:
Teraz mogę mieć orgazm niemal w każdej chwili i za chwilę next i next.


A ja nie mogę :P i zastanawiam się czy to wynika - że faceci tak nie mogą (niestety nie mam porównania, bo przed leczeniem miałem popęd na poziomie 0 ), czy z jakiejś takiej nadwrażliwości :P
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.19, 11:57
[autor]
Ilu dramatów można by uniknąć, ile cierpienia nie doświadczyć, gdyby istniały metody diagnostyczne osób młodych. Gdyby społeczeństwo nie było tak bardzo zacofane i nietolerancyjne, I niestety dotyczy to również a może przede wszystkim lekarzy i nauczycieli czyli którzy powinni być wsparciem dla młodych i cierpiących.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.19, 15:39
[autor]

1. Z powyższym tekstem Barbwire się zgadzam. Możliwe, że jak ustalą jakies twarde elementy bycia TS mierzalne fizycznie czy chemicznie to zakończą się tragedie wielu osób.

 

Ciekawi mnie co natomiast znaczy, że "prawdziwa TS zawsze znajdzie sposób aby być sobą" albo że "za wszelka cenę będzie dążyła do zmian" 

Wiecie, że ta "wszelka cena" bywa baaaaardzo różna? a "sposób na bycie sobą" może być dla każdego inny, a egoizm nie jest miarą pozytywnej wartości człowieka?

 

No i dalej obija sie tu to stopniowanie na chorej skali między "true TS i zboczeńcami"

Transseksualizm jest transseksualizm i ma on rózne oblicza, ludzie sobie z nim różnie radzą, jednie biora hormony, inni nie, bo nie moga, bo nie chcą, jedni robią SRS inni nie, bo nie mogą, bo nie chcą, jedni robia full comming out, inni nie, bo nie moga, bo nie chcą. Dla mnie transseksualizm to stan psychiki gdy czujesz że jestes przeciwnej płci niż ta z którą się urodziła/eś i jestes na 200% pewien/na że zyjąc w dobrej roli było by Ci duzo lepiej i normalniej. A to jak do tego dążysz, kiedy i jakie robisz zmiany zewnetrzne zależy od tego jak zyjesz, jakie masz mozliwości , co Cię otacza.

 

Zgadzam się z tym , ze jak nie biore hormonów to moge nie czuć tego jak to wpływa na samopoczucie, na postrzeganie świata na psyche, ale uwierzcie mi - taka sama przepaść jest pomiedzy osobami które mają świadomie, koachane dziecko i takimi które rodzicami nie są. Wyobrażałam sobie czasem jak to jest i powiem Wam, że tego sie nie da porównać do niczego, tego nie można opowiedzieć. I to nie tylko chodzi o jakies wzniosłe uczucia tylko o strach, troske, poczucie odpowiedzialność w skali jakiej przenigdy nie czułam w stosunku do siebie czy kogokolwiek wcześniej, dlatego napisałam, że ta "wszelka cena" jest rózna :)

 

 

  

zmian: 1, ostatnia: fizia - 2013.01.19, 15:49
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.19, 18:31
[autor]
fizia pisze:

1. Z powyższym tekstem Barbwire się zgadzam. Możliwe, że jak ustalą jakies twarde elementy bycia TS mierzalne fizycznie czy chemicznie to zakończą się tragedie wielu osób.

 

Ciekawi mnie co natomiast znaczy, że "prawdziwa TS zawsze znajdzie sposób aby być sobą" albo że "za wszelka cenę będzie dążyła do zmian" 

Wiecie, że ta "wszelka cena" bywa baaaaardzo różna? a "sposób na bycie sobą" może być dla każdego inny, a egoizm nie jest miarą pozytywnej wartości człowieka?

 

No i dalej obija sie tu to stopniowanie na chorej skali między "true TS i zboczeńcami"

Transseksualizm jest transseksualizm i ma on rózne oblicza, ludzie sobie z nim różnie radzą, jednie biora hormony, inni nie, bo nie moga, bo nie chcą, jedni robią SRS inni nie, bo nie mogą, bo nie chcą, jedni robia full comming out, inni nie, bo nie moga, bo nie chcą. Dla mnie transseksualizm to stan psychiki gdy czujesz że jestes przeciwnej płci niż ta z którą się urodziła/eś i jestes na 200% pewien/na że zyjąc w dobrej roli było by Ci duzo lepiej i normalniej. A to jak do tego dążysz, kiedy i jakie robisz zmiany zewnetrzne zależy od tego jak zyjesz, jakie masz mozliwości , co Cię otacza.

 

Zgadzam się z tym , ze jak nie biore hormonów to moge nie czuć tego jak to wpływa na samopoczucie, na postrzeganie świata na psyche, ale uwierzcie mi - taka sama przepaść jest pomiedzy osobami które mają świadomie, koachane dziecko i takimi które rodzicami nie są. Wyobrażałam sobie czasem jak to jest i powiem Wam, że tego sie nie da porównać do niczego, tego nie można opowiedzieć. I to nie tylko chodzi o jakies wzniosłe uczucia tylko o strach, troske, poczucie odpowiedzialność w skali jakiej przenigdy nie czułam w stosunku do siebie czy kogokolwiek wcześniej, dlatego napisałam, że ta "wszelka cena" jest rózna :)

 

 

  

Fizia nie do końca mnie zrozumiałaś, moje wypowiedzi tyczyły się rzekomego ZMIENIANIA ZDANIA PO KURACJI I EWENTUALNIE operacjach i ROZMYŚLANIA się TS ,które jednak lepiej i wygodniej czują się pozostając mężczyznami.  Moim zdaniem prawdziwa TS niegdy nie cofnęłaby się uznawszy ,że woli być mężczyzną ,nie cofnie się właśnie dlatego o czym mówisz-bo Transseksualizm to niewygodny i bolesny stan psychiki,więc gdybyś Ty już była po wszystkich etapach zmiany to odetchnęłabyś z ulgą ( i zapewne to kiedys zrobisz) i nie chciała się cofać. Nie wiem czy rozumiesz,napewno.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.19, 18:35
[autor]
Transseksualizm to zespół dezaprobaty płci. I z najnowszych badań wynika że przyczyną jest budowa mózgu. Ale może też być wywołany przez np. schorzenia psychiczne lub przez traumę złych doświadczeń np. z dzieciństwa. Te wszystkie badania które przechodzimy mają na celu wykluczenie tych innych przyczyn. Bo przecież nikt kogoś z zaburzeniami osobowości na tle psychicznym nie będzie leczył poprzez HRT czy srs. Stąd test realnego życia. Stąd stosowana przez dr Libera metoda, która bardzo szybko i skutecznie oddziela ziarno od plew.
 
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.19, 18:52
[autor]
W takim razie polecam przeczytać badania Acta Psychiatrica Scandinavica odnośnie zaburzeń współistniejących z transseksualizmem, bo akurat transseksualiści znajdują się w grupie osób najczęściej cierpiących na zaburzenia osobowości i inne schorzenia typu zaburzenia odżywiania, nerwice i fobie, więc na pewno hormony po 1 wizycie odsiewają transwestytów... co za bzdura. W Szwecji przed HRT trzeba przejść orchidektomię, może dlatego że tam zespół diagnostyczny FAKTYCZNIE diagnozuje? A nie daje hormony i ok, jesteś ts to super bierz je dalej, a jak ci źle po hormonach to nie jesteś ts i radź sobie sama. Rola psychologa polega na tym żeby POKIEROWAĆ pacjenta i jeżeli to nie ts to może co innego, może silny transwestytyzm, może inne zaburzenie, może trauma tak jak Barbwire napisała... ale na pewno procedura nie powinna wyglądać tak że daje się hormony na próbę a jak ci źle to nara, wiesz że nie jesteś TS ale dalej jesteś w kropce.

Ja przez inne zaburzenia (między innymi właśnie odżywiania) błąkałam się od psychologa do psychiatry, każdy twierdził że to wynika z transseksualizmu i swoją niechęcią do ciała wywołuje autoagresję i selfhate, z tego miała wynikać moje zaburzenie odżywiania. Szkoda tylko że jestem po SRS, super że mam fajne ciało i czuję się swobodnie, szkoda tylko że nadal cierpię na zaburzenia odżywiania i straciłam wiele lat czekając na zakończenie leczenia ts z nadzieją że zaburzenia jedzenia miną. Na szczescie trafiłam do kompetentnego psychoterapeuty który zaburzenia odżywiania powiązał z nerwicą lękową i na tym się skupił.

DO CZEGO PIJE - nikomu z jakimikolwiek zaburzeniami nie daje się leków na dzień dobry - najpierw trzeba zdiagnozować problem, upewnić się że to faktycznie jest problemem a potem leczyć (nawet grype jelitowa od wietrznej roznia antybiotyki!) I hormony na 1 wizycie to głupota a nie odsiewanie transwestytów.

zmian: 1, ostatnia: safiya - 2013.01.19, 18:56
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.19, 23:15
[autor]
barbwire pisze:
Ilu dramatów można by uniknąć, ile cierpienia nie doświadczyć, gdyby istniały metody diagnostyczne osób młodych. Gdyby społeczeństwo nie było tak bardzo zacofane i nietolerancyjne, I niestety dotyczy to również a może przede wszystkim lekarzy i nauczycieli czyli którzy powinni być wsparciem dla młodych i cierpiących.
Prawdopodobnie prędzej czy później będą istniały. Swego czasu tłumaczyłam dla Trans-Fuzji artykuł na temat właśnie pewnych odkryć skorelowanych z transseksualizmem drobnych różnic w budowie mózgu. Badali KM-ów, którzy nie zaczęli jeszcze leczenia i wychodziło, że mają męską budowę tego kawałka. Co ciekawe, u eMeK nie było tak jednoznacznie i symetrycznie, raczej budowa "pośrednia" między typowo męską a typowo żeńską. W każdym razie było tam też napisane, że można przystosować odpowiednie urządzenie tak, by pracowało bardzo cicho i pozwalało nawet na obrazowanie mózgu śpiącego dziecka, więc teoretycznie już wkrótce może być możliwe niezależne potwierdzenie tego, że u danego dziecka rzeczywiście ma się do czynienia z transpłciowością, a nie jakimś "gdybym był dziewcynką, to mógłbym się ładnie ublać" / "gdybym była chłopcem, to mogłabym włazić na dzewa".
Oczywiście możliwości techniczne to nie wszystko - one mogą być, a i tak zapewne większość rodziców uważałaby, że dziecko sobie ubzdurało i nie zgodziłoby się na podawanie leków hamujących dojrzewanie. I oczywiście sytuacją idealną byłoby umożliwienie dziecku funkcjonowania zgodnie z płcią psychiczną do czasu ukończenia 16 czy 18 lat i podjęcia ostatecznej decyzji - a tu już sprzeciw społeczny mógłby się przełożyć (skoro i tak mamy Sejm średnio bardziej koserwatywny niż społeczeństwo) na uniemożliwienie przez Sejm wprowadzenia odpowiednich rozwiązań prawnych.
Zresztą nawet gdyby takie warunki zaistniały, czy to naprawdę rozwiąże wszystkie problemy? Przecież jest mnóstwo przykładów osób trans, które przez lata uciekały przed przyznaniem się przed sobą do tego co czują, liczyły na to, że wpakowanie się prosto w stereotypowy wzorzec pozwoli im zaakceptować swoją płeć biologiczną i "za późno" przekonywały się, że to nie działa...

PS. Dajcie spokój ze Szwecją, bo akurat to, jakie wymagania stawia się w Szwecji osobom transseksualnym, jest szeroko krytykowane.
zmian: 2, ostatnia: emu - 2013.01.19, 23:19
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.20, 01:36
[autor]

Co do chęci powrotu do "dawnej" płci, to jako transseksualistka po szczęśliwej, udanej przemianie powiedziałabym, że żadne perspektywy: pieniędzy, kariery, sławy, wygody i nawet żaden partner/partnerka - nic z tego nie skłoniłoby mnie do powrotu do życia w niewłaściwej płci.

Nie skłoniłaby mnie do tego również szansa na dłuższe życie. Jakbym miała do wyboru dziesięć lat tak jak żyję teraz albo powrót, też bym się nie wahała ani chwili. Nie chciałabym tego nigdy więcej.

Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.20, 03:44
[autor]

co do teorii "ziarna i plew", znam ją z Biblii. Tam "ziarna" były wartościowe i bogobojne a "plewy" grzeszne i niewartościowe.

Żeby być OK wobec ludzi to można by ich wszystkich traktowac jednakowow ale jesli juz odniesieemy sie do tych pradawnych porównań to pozwolę sobie zauważyć, że:

 

SRS nie czyni automatycznie z plewy ziarna ale pycha każde ziarna może zamienić w plewy :) :) :).

 

Tak sobie zauwazyłam, ja zboże przed odsianiem :) :) :) 

 

 

a co do "rewersji" to myślałam raczej o takich "przypadkach" z życia TSów i TSek kiedy sobie czasem pomyślą że "ach to było lepiej kiedyś" niż że po zrobieniu wszystkich zmian, podejmą próbę powrotu. Ja nawet sobie nie jestem w stanie wyobrazić do czego można wracać po zmianie :) :) :)???   Zmiana płci nie jest fakultatywna u ludzi i tego się jednak trzymajmy :)

 

Przy trzeciej zmianie zostałaby z nami grupa tak wybitnych przyjaciół , że ufaliby nam nawet gdybyśmy co dnia twierdzili że jestesmy innym zwierzakiem z Wielkiego Atlasu Zwierząt, albo nawet Roślin :) :) :)   

Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.20, 14:10
[autor]
ach, kiedys to bylo lepiej, moglam sikac na stojaco, tanczyc na dyskotece ruszajac sama glowa zamiast dac upust swoim emocjom, garbic sie, zalozyc ulubiony garnitur kiedy tylko mam ochote i wyjsc z domu 2 minuty po podjeciu takiej decyzji. A do pracy szykowalam sie 15 ze sniadaniem... Coz za cudowne czasy, tak czesto je wspominam ;d
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.20, 14:20
[autor]
fizia pisze:
 

a co do "rewersji" to myślałam raczej o takich "przypadkach" z życia TSów i TSek kiedy sobie czasem pomyślą że "ach to było lepiej kiedyś" niż że po zrobieniu wszystkich zmian, podejmą próbę powrotu. Ja nawet sobie nie jestem w stanie wyobrazić do czego można wracać po zmianie :) :) :)???   Zmiana płci nie jest fakultatywna u ludzi i tego się jednak trzymajmy :)


Ja też właśnie o tym mówiłam. Niedawno byłam z moim facetem w kinie w centrum handlowym. W koło pełno ludzi między innymi ładnie ubranych kobiet. Kiedyś taki widok wywoływał niema fizyczny ból. Teraz byłam szczęśliwa, że wreszcie oficjalnie publicznie jestem jedną z nich. Że faceci się za mną oglądają jak szłam pod rękę z moim facetem.
Wiecie moje panie na czym polega zasada przyciągania?
Im więcej fajnych facetów ogląda się za tobą......
Tym więcej fajnych facetów ogląda się za tobą!!!
A ja czułam się silna, pewna siebie, szczęśliwa. O to w tym właśnie chodzi. O bycie sobą i bycie szczęśliwą.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.20, 15:25
[autor]


Co do sterylizacji w Szwecji nie łapie tej krytyki? Jest to szalenie przemyślana decyzja z uwzględnieniem zdrowia paxjenta. Chyba shemalki się oburzaja
zmian: 1, ostatnia: julita_borowska - 2013.01.22, 06:47
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.20, 17:29
[autor]
Dawno, dawno temu, zostałam zaproszona przez pewnego faceta do kawiarni.
Specjalnie na tę okazję założyłam miniówę, szpilki, a koleżanka fryzjerka zrobiła mi wystrzałową fryzurę.
Mogłam się podobać!!!
:)
Ten wieczór z pewnością zapamiętam do końca życia.
Siedzieliśmy przy piwie, kiedy pęcherz "zaprosił mnie" do odwiedzenia toalety.
Przeprosiłam zatem grzecznie i udałam się we wskazane miejsce.
Wracałam środkiem sali, czując spojrzenia wszystkich osób, których stoliki mijałam.
Jakież to było wspaniałe uczucie!!!!
Wszystkie spojrzenia na mnie!!!
Mówię Wam!!!
Bajka.
:)
Usiadłam.
Kolega przysunął się do mnie i szepnął na ucho:
- Masz śliczne koronkowe majteczki.
- Tak? A skąd wiesz? - spytałam zaskoczona
- Wszyscy obecni w tej kawiarni mogą to potwierdzić.
.................
Od tej pory, ilekroć korzystam z toalety, trzy razy sprawdzam, czy aby spódniczka się nie podwinęła.
:/
 
To tak na poprawę zimowego nastroju
J.B.
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.20, 20:46
[autor]
Buhahaha! jaki fajny temat! :D

@lilith
Haha, dokładnie :D też nie potrafię znaleźć nawet jednej, jedniusieńkiej rzeczy która byłaby wcześniej lepiej :P


@julita_borowska
:D :D no ale było przecież fajnie! może warto to pwotórzyć! ;D
Re: Rezonans magnetyczny EEG oraz tomograf i dno oka 2013.01.20, 23:06
[autor]
("offtop", cz. n-ta)
Jeżeli chodzi o Szwecję, "shemale" też mają prawo żyć jak chcą. W moim przekonaniu najważniejsza jest płeć społeczna: funkcjonujesz społecznie jako kobieta - masz prawo do "K" w dokumentach (byłoby wręcz naruszeniem Twojego prawa do bezpieczeństwa odmawianie ci tego), a co masz w majtkach i czy chcesz coś z tym robić, to Twoja sprawa. Państwo nie ma prawa w to ingerować.
Ochrona zdrowia pacjenta? Dlaczego? Czy chodzi o to, że orchidektomia jest wskazana ze względu na możliwość wystąpienia nowotworu u osoby biorącej żeńskie hormony i posiadającej jądra? No znakomita ochrona: ZMUSIĆ pacjenta do zadbania o swoje zdrowie, grożąc mu zabraniem czegoś, na czym mu bardzo zależy. To jest szantaż, a nie ochrona zdrowia.
W warstwie czysto praktycznej: system szwedzki może potencjalnie bardzo szkodzić takim niezdecydowanym. Nie wiem, czy dawanie od razu hormonów pozwala szybko odsiać fetyszystów, wiem tylko tyle, ile na ten temat czytam. Ale znam przykłady choćby właśnie osób, które cofnęły zmianę płci - niestety obaj bohaterowie "Rozczarowanych" mieli pod-tym-względem-nieszczęście być Szwedami... W przypadku Orlando to może trudno obwiniać cały system, to był jeden z pierwszych zarejestrowanych przypadków w Szwecji i można uznać, że lekarze po trosze zrobili z niego królika doświadczalnego. Za to Mikaela po prostu szkoda - całe życie nie umiał nawiązywać kontaktów, kiedy zaczął transować i w środowisku takich osób po raz pierwszy poczuł się akceptowany, pochopnie uznał, że chyba jednak czuje się kobietą. Nie wiem, jak wyglądałaby jego sytuacja, gdyby Szwecja nie żądała operacji przed zmianą dokumentów - gość tak czy inaczej miał w sobie dużo konformizmu, więc i tak mógłby uznać, że "musi", bo inaczej będzie jakimś dziwolągiem. Ale może gdyby procedura szwedzka wyglądała tak jak w Polsce, gdzie przed operacją trzeba żyć w nowej roli płciowej najmarniej półtora roku, a zwykle sporo dłużej, miałby chyba jednak czas na przemyślenie tego i odkrycie, że to jednak nie jest to, czego w życiu potrzebuje.
Nie zrozumcie mnie źle: absolutnie nie namawiam nikogo do zmiany priorytetów. Niektórym osobom trans bardzo zależy na operacji i nie widzę powodu, by je od tego odwodzić, jeżeli jest to ich świadoma decyzja. Tym niemniej jest faktem, że nie każda osoba transsekualna chce "robić sobie dół" i w imię ochrony ich praw jestem przeciwna rozwiązaniom prawnym takim jak te stosowane w Szwecji.

W ogóle - tak na marginesie - Szwecja to dziwny kraj. Nie chcę też, by sądzono, że ja mam jakąś szczególną antypatię akurat do Szwecji. Nie mam, tylko uważam, że to naprawdę niefajna sytuacja, kiedy kraj zaangażowany w promowanie praw człowieka i uważany pod takimi względami za wzór jednocześnie stosuje naprawdę dużo przymusu. Inny przykład: szwedzka polityka narkotykowa (a ja twardo uważam, że niezależnie od osobistego zdania na temat zażywania środków psychoaktywnych jest absolutnym minimum przyjęcie tego, że inne osoby mogą mieć inne zdanie i zaniechanie prześladowania ludzi za mniejszościowe upodobania w tym zakresie) - absolutnie nie-wolnościowa, nie-demokratyczna, absolutnie "za naszą i waszą niewolę". Boliwia nie wytrzymała zastoju i wykonała woltę: wypowiedziała którąś z międzynarodowych konwencji narkotykowych, po czym przystąpiła ponownie z zastrzeżeniem, że nie zamierza tępić zwyczaju stosowania koki (nawiasem mowiąc koka a kokaina to naprawdę nie to samo, w takich dawkach i stężeniach to bardziej jak kawa). I co? Nie udało się zablokować tej wolty, ale "jastrzębie wojny o świadomość" nie omieszkały rytualnie złożyć sprzeciwu. Szwecja nie mogła się powstrzymać od uwagi, że konwencja przewiduje także stopniowe eliminowanie tradycyjnego użycia "narkotyków" - a jednocześnie tenże kraj w przypadku jakiejś europejskiej konwencji na temat przemysłu tytoniowego i palenia złożył zastrzeżenie, że nie będzie u nich obowiązywał zakaz sprzedaży tytoniu do żucia. Moralność Kalego wiecznie żywa nie tylko w Polsce...
Summa summarum to zwyczajnie przykre, bo ja naprawdę wierzę w możliwość pogodzenia wolności i równości, a Szwecja tak przegina w stronę tej drugiej, że nawet nie zwraca uwagi na stosowanie przez siebie przymusu. Albo tak się odzywa echo koserwatywnej wizji skoszarowanego społeczeństwa: Szwecja angażuje się w równość, ale nie potrafi odróżnić równości od jednakowości...
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj