Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną

  liczba postów: 30
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 01:30
[autor]
Witam. Mam 17 lat, a mój chłopak ma 23 lata. Znamy się od roku, a parą jesteśmy od miesiąca. Bardzo się kochamy i szanujemy nawzajem. Mój chłopak jest crossdresserem :). Podoba mi się to i sądzę, że jest to bardzo urocze :). Miał ciężkie dzieciństwo, ale nie o tym tu mowa. Wychowały go siostry. Otoczenie niestety traktuje go jako stereotypowego faceta, choć się tak nie zachowuje. Nie cierpi tego i jest z tego powodu cały czas smutny. Mówi o sobie, że tak naprawdę jest dziewczyną uwięzioną w złym ciele, co bardzo go dołuje. Nie lubi swojego ciała. Kocham jego kobiecą stronę i sposób, w jaki się zachowuje. Nie ma lepszego chłopaka na świecie. Ostatnio (wczoraj) wyznał mi, że ma już dość ludzi, którzy go oceniają ze względu na jego płeć, a nie sposób zachowywania się i to jest jeden z powodów dla którego chcę zmienić płeć. Absolutnie nie chce żadnej operacji, tylko terapią hormonalną. Moje pytania to: 1. Czy zmiana płci może się obejść bez operacji, używając tylko hormonów? 2. Jak wyglądałoby życie seksualne po terapii hormonalnej z zachowanymi męskimi narządami rozrodczymi (chodzi mi generalnie o to, czy stosunek seksualny byłby możliwy i czy mój chłopak miałby jeszcze kiedyś erekcję)? Bardzo proszę o odpowiedzi. Nie znam się na tych tematach, a chciałabym się dowiedzieć. Przepraszam, jeśli wystąpią jakieś błędy. Proszę o w miarę szybkie i rzetelne odpowiedzi.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 10:52
[autor]


Hejki .)
Są ludki ktore przechodzą bez operacji czyli co do 1 to tak - może się obejsc

Co do 2 - nie mam pojęcia ale w sklad terapii hormonalnej (HRT albo po polsku HTZ) wchodza antyandrogeny, ktore siłą rzeczy po jakims czasie prowadzą do trudnosci z (albo niemozliwej) erekcji i bezplodnosci (no bo to tak jakby kastracja chemiczna)
Niby mozna brać estrogeny i progestageny bez antyandrogenow ale to ciut bez sensu bo TST blokuje dojscie tych wlasciwych do glosu 

Ja mam 19 lat lecze sie dwa miesiące i u mnie sie juz chyba nie da XD (chociaz nie probowalam jakos specjalnie do tego doprowadzac bo to dosc oblesne i jestem hepi bez tego =P)

Mam nadzieje ze da sie z tego postu cos przeczytac bo dopiero co wypluło mnie łózko
Powodzenia i trzymcie sie tam bo będzie ciezko jesli twoja droga polowka sie zdecyduje!


zmian: 1, ostatnia: prolaktynka - 2012.08.31, 10:53
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 11:54
[autor]
Dzięki serdecznie za odpowiedź :). Wiem, ciężko będzie, ale na razie mój chłopak nie planuje tego zrobić w tym roku, ani za rok. Po prostu już muszę się psychicznie przygotować. Kocham go, i chcę z nim spędzić resztę życia. Chcę go wspierać i wiedzieć, że może na mnie liczyć. 
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 13:10
[autor]
malwa1216 pisze:
Witam. Mam 17 lat, a mój chłopak ma 23 lata. Znamy się od roku, a parą jesteśmy od miesiąca. Bardzo się kochamy i szanujemy nawzajem. Mój chłopak jest crossdresserem :). Podoba mi się to i sądzę, że jest to bardzo urocze :). Miał ciężkie dzieciństwo, ale nie o tym tu mowa. Wychowały go siostry. Otoczenie niestety traktuje go jako stereotypowego faceta, choć się tak nie zachowuje. Nie cierpi tego i jest z tego powodu cały czas smutny. Mówi o sobie, że tak naprawdę jest dziewczyną uwięzioną w złym ciele, co bardzo go dołuje. Nie lubi swojego ciała. Kocham jego kobiecą stronę i sposób, w jaki się zachowuje. Nie ma lepszego chłopaka na świecie. Ostatnio (wczoraj) wyznał mi, że ma już dość ludzi, którzy go oceniają ze względu na jego płeć, a nie sposób zachowywania się i to jest jeden z powodów dla którego chcę zmienić płeć. Absolutnie nie chce żadnej operacji, tylko terapią hormonalną. Moje pytania to: 1. Czy zmiana płci może się obejść bez operacji, używając tylko hormonów? 2. Jak wyglądałoby życie seksualne po terapii hormonalnej z zachowanymi męskimi narządami rozrodczymi (chodzi mi generalnie o to, czy stosunek seksualny byłby możliwy i czy mój chłopak miałby jeszcze kiedyś erekcję)? Bardzo proszę o odpowiedzi. Nie znam się na tych tematach, a chciałabym się dowiedzieć. Przepraszam, jeśli wystąpią jakieś błędy. Proszę o w miarę szybkie i rzetelne odpowiedzi.

Witaj
Erekcję i sprawność może zachować. Ale....
No własnie
Długotrwałe blokowanie jąder poprzez działanie blokerów wspieranych estrogenami może i na pewno doprowadzi do zmian w ich strukturze.
Istnieje zagrożenie wystąpienia zmian nowotworowych.
Dlatego w przypadku TS-ek tak ważne jest szybkie przeprowadzenie SRS, lub choćby usunięcie jąder.
J.B.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 13:52
[autor]
Dziękuje serdecznie za informację. Mojemu chłopakowi zależy, żeby zachować penisa i być zdolnym do erekcji.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 14:15
[autor]
Zarejestrowałam się tutaj tylko żeby napisać ten post.  


Co tu się dzieje?! Czy wy w ogóle wiecie co wy mówicie?


Najpierw do autorki tematu - czy ty zdajesz sobie sprawę z tego co mówi twój chłopak? Teoretycznie fajnie, że akceptujesz go takim jakim jest i smpatycznie, że lubi wyrażać swoją kobiecą stronę, ale z tego co piszesz to nie wygląda tak, bo jeśli naprawdę czuje się dzięwczyną uwiezioną w złym ciele to może to naprawdę jest dziewczyna? Nie żaden chłopak? Zastanowiłaś się czy naprawdę wiesz z kim jesteś w związku i czy pasuje tej osobie, że dla ciebie "nie ma lepszego chłopaka na świecie"? Jesteś pewna że naprawdę nie chce operacji czy przypadkiem nie mówi tak żeby cię nie stracić? Rozmawialiście o tym szczerze? 


Jeśli ta osoba jest transseksualna to jest po prostu kobietą. Nie wrażliwym, uroczym chłopakiem, tylko dziewczyną! Taką samą jak ty! I to po czasie zawsze wyjdzie. Wiesz ile dramatów wynika ze związków transek z dziewczynami które widzą w nich swoich ukochanych "mężczyzn z kobiecą stroną"?  


Po drugie może on (ona?) wcale nie czuje się kobietą tylko kimś pomiędzy, może mu po prostu nie pasuje męski gender i dlatego chce zmieniać płeć? Jemu (jej?) przede wszystkim potrzebna jest pomoc dobrego specjalisty który pomoże mu (jej?) zrozumieć czego naprawdę chce, czego może się spodziewać i co taka terapia może mu (jej?) dać a czego nie.


Jeśli potrafisz zaakceptować tą osobę taka jaka jest to jest piękne i życzę wam dużo szczęścia razem, ale musisz być gotowa na różne problemy oraz dawanie mu (jej) dużo wsparcia, musisz być osobą bardzo trzeźwo myślącą, odpowiedzialną i dojrzałą. Jeśli on (ona?) zdecyduje się na zmianę płci to terapia na pewno przyda się wam obojgu (obu?).


Jeśli nie to nie oznacza że nie ma problemu i nad tym też trzeba pracować. Może przez to że wychowywały go tylko kobiety to nie akceptuje swojej męskości, albo ma wąskie jej rozumienie? Może tak naprawdę chce być androginem, osobą poimiędzy płciami? Wtedy może nie potrzebna mu jest wcale terapia hormonalna tylko praca nad swoim wizerunkiem i więcej pewności siebie?


Jest jeszcze taka możliwość, że może po prostu cierpieć na zaburzenia osobowości z różnych przyczyn.... W takim wypadu przydałyby mu się pomoc psychiatry i odpowiednie leki bo biorąc żeńskie hormony tylko uszkodzi sobie ciało a nie da mu to ulgi w cierpieniach.

zmian: 16, ostatnia: omg121 - 2012.08.31, 15:10
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 15:19
[autor]
omg121 pisze:
Zarejestrowałam się tutaj tylko żeby napisać ten post.  


Co tu się dzieje?! Czy wy w ogóle wiecie co wy mówicie?


Najpierw do autorki tematu - czy ty zdajesz sobie sprawę z tego co mówi twój chłopak? Teoretycznie fajnie, że akceptujesz go takim jakim jest i smpatycznie, że lubi wyrażać swoją kobiecą stronę, ale z tego co piszesz to nie wygląda tak, bo jeśli naprawdę czuje się dzięwczyną uwiezioną w złym ciele to może to naprawdę jest dziewczyna? Nie żaden chłopak? Zastanowiłaś się czy naprawdę wiesz z kim jesteś w związku i czy pasuje tej osobie, że dla ciebie "nie ma lepszego chłopaka na świecie"? Jesteś pewna że naprawdę nie chce operacji czy przypadkiem nie mówi tak żeby cię nie stracić? Rozmawialiście o tym szczerze? 


Jeśli ta osoba jest transseksualna to jest po prostu kobietą. Nie wrażliwym, uroczym chłopakiem, tylko dziewczyną! Taką samą jak ty! I to po czasie zawsze wyjdzie. Wiesz ile dramatów wynika ze związków transek z dziewczynami które widzą w nich swoich ukochanych "mężczyzn z kobiecą stroną"?  


Po drugie może on (ona?) wcale nie czuje się kobietą tylko kimś pomiędzy, może mu po prostu nie pasuje męski gender i dlatego chce zmieniać płeć? Jemu (jej?) przede wszystkim potrzebna jest pomoc dobrego specjalisty który pomoże mu (jej?) zrozumieć czego naprawdę chce, czego może się spodziewać i co taka terapia może mu (jej?) dać a czego nie.


Jeśli potrafisz zaakceptować tą osobę taka jaka jest to jest piękne i życzę wam dużo szczęścia razem, ale musisz być gotowa na różne problemy oraz dawanie mu (jej) dużo wsparcia. Jeśli on (ona?) zdecyduje się na zmianę płci to terapia na pewno przyda się wam obojgu (obu?).


Jeśli nie to nie oznacza że nie ma problemu i nad tym też trzeba pracować. Może przez to że wychowywały go tylko kobiety to nie akceptuje swojej męskości, albo ma wąskie jej rozumienie? Może tak naprawdę chce być androginem, osobą poimiędzy płciami? Wtedy może nie potrzebna mu jest wcale terapia hormonalna tylko praca nad swoim wizerunkiem i więcej pewności siebie?


Jest jeszcze taka możliwość, że może po prostu cierpieć na zaburzenia osobowości z różnych przyczyn.... W takim wypadu przydałyby mu się pomoc psychiatry i odpowiednie leki bo biorąc żeńskie hormony tylko uszkodzi sobie ciało a nie da mu to ulgi w cierpieniach.

Momencik...w wielu punktach Twojej wypowiedzi się zgodzę z Tobą... ale...jest np.  wielu k/m-ów, którzy przeszli kurację hormonalną...zabiegi chirurgiczne...ale nie przeszli zabiegu "przyszywania penisa" i nie planują tego zrobić...przy czym tkwią w związkach z kobietami naturalnymi i twardo trzymają się zasady, że nie będą w żadnym związku z mężczyzną...bywają i takie relacje...dlatego ostrożnie proszę z tymi ocenami...my tu tolerujemy różnorodność ... i odmienność ... chociaż nie mogę Ci przyznać racji, że wizyta u lekarza wykluczyłaby wiele niepewności w nim (niej) tkwiących ;/...tymczasem widać, że dziewczyna go akceptuje i chwała jej za to (mało takich)...byle go nie zostawiła...gdy zacznie przemianę bo tu...wydaje się, że i ona powinna wszystkiego o problemie dowiedzieć się u czy od lekarza...
zmian: 1, ostatnia: atropos - 2012.08.31, 15:20
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 15:21
[autor]
omg121
Uspokój się, bo widzę że sama siebie z minuty na minutę niepotrzebnie nakręcasz.
Ktoś zapytał o konkret - czy chłopak poddany żeńskim hormonom może mieć erekcję?
Jeżeli wiesz coś na ten temat, napisz.
:)
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 15:56
[autor]

Jest jeszcze taka możliwość, że może po prostu cierpieć na zaburzenia osobowości z różnych przyczyn.... W takim wypadu przydałyby mu się pomoc psychiatry i odpowiednie leki bo biorąc żeńskie hormony tylko uszkodzi sobie ciało a nie da mu to ulgi w cierpieniach.


Psychoterapeuty, nie psychiatry. Zaburzenia osobowości są (jak sama nazwa wskazuje!) zaburzeniami natury psychologicznej. Owszem, czasami stosuje się dodatkowo farmakoterapię, żeby człowiek lepiej funkcjonował - nie był agresywny, nie wpadał w depresję, nie miał huśtawek nastrojów czy stanów lękowych, łatwiej się koncentrował etc. Wtedy, kiedy są wskazania, a nie "bo zaburzenie osobowości".

Na razie to brzmi jak niepotrzebne straszenie.


Co do meritum: znam osobę M/K, na hormonach i po usunięciu jąder, która nie ma problemów z erekcją. Czytałem też wypowiedzi transek na hormonach, które skarżyły się na spontaniczne erekcje.

Słyszałem też o osobach, które zaczynały mieć problemy z erekcją i przechodziła im ochota na dalsze branie hormonów.

Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 16:22
[autor]
atropos pisze:
omg121 pisze:
Zarejestrowałam się tutaj tylko żeby napisać ten post.  


Co tu się dzieje?! Czy wy w ogóle wiecie co wy mówicie?


Najpierw do autorki tematu - czy ty zdajesz sobie sprawę z tego co mówi twój chłopak? Teoretycznie fajnie, że akceptujesz go takim jakim jest i smpatycznie, że lubi wyrażać swoją kobiecą stronę, ale z tego co piszesz to nie wygląda tak, bo jeśli naprawdę czuje się dzięwczyną uwiezioną w złym ciele to może to naprawdę jest dziewczyna? Nie żaden chłopak? Zastanowiłaś się czy naprawdę wiesz z kim jesteś w związku i czy pasuje tej osobie, że dla ciebie "nie ma lepszego chłopaka na świecie"? Jesteś pewna że naprawdę nie chce operacji czy przypadkiem nie mówi tak żeby cię nie stracić? Rozmawialiście o tym szczerze? 


Jeśli ta osoba jest transseksualna to jest po prostu kobietą. Nie wrażliwym, uroczym chłopakiem, tylko dziewczyną! Taką samą jak ty! I to po czasie zawsze wyjdzie. Wiesz ile dramatów wynika ze związków transek z dziewczynami które widzą w nich swoich ukochanych "mężczyzn z kobiecą stroną"?  


Po drugie może on (ona?) wcale nie czuje się kobietą tylko kimś pomiędzy, może mu po prostu nie pasuje męski gender i dlatego chce zmieniać płeć? Jemu (jej?) przede wszystkim potrzebna jest pomoc dobrego specjalisty który pomoże mu (jej?) zrozumieć czego naprawdę chce, czego może się spodziewać i co taka terapia może mu (jej?) dać a czego nie.


Jeśli potrafisz zaakceptować tą osobę taka jaka jest to jest piękne i życzę wam dużo szczęścia razem, ale musisz być gotowa na różne problemy oraz dawanie mu (jej) dużo wsparcia. Jeśli on (ona?) zdecyduje się na zmianę płci to terapia na pewno przyda się wam obojgu (obu?).


Jeśli nie to nie oznacza że nie ma problemu i nad tym też trzeba pracować. Może przez to że wychowywały go tylko kobiety to nie akceptuje swojej męskości, albo ma wąskie jej rozumienie? Może tak naprawdę chce być androginem, osobą poimiędzy płciami? Wtedy może nie potrzebna mu jest wcale terapia hormonalna tylko praca nad swoim wizerunkiem i więcej pewności siebie?


Jest jeszcze taka możliwość, że może po prostu cierpieć na zaburzenia osobowości z różnych przyczyn.... W takim wypadu przydałyby mu się pomoc psychiatry i odpowiednie leki bo biorąc żeńskie hormony tylko uszkodzi sobie ciało a nie da mu to ulgi w cierpieniach.

Momencik...w wielu punktach Twojej wypowiedzi się zgodzę z Tobą... ale...jest np.  wielu k/m-ów, którzy przeszli kurację hormonalną...zabiegi chirurgiczne...ale nie przeszli zabiegu "przyszywania penisa" i nie planują tego zrobić...przy czym tkwią w związkach z kobietami naturalnymi i twardo trzymają się zasady, że nie będą w żadnym związku z mężczyzną...bywają i takie relacje...dlatego ostrożnie proszę z tymi ocenami...my tu tolerujemy różnorodność ... i odmienność ... chociaż nie mogę Ci przyznać racji, że wizyta u lekarza wykluczyłaby wiele niepewności w nim (niej) tkwiących ;/...tymczasem widać, że dziewczyna go akceptuje i chwała jej za to (mało takich)...byle go nie zostawiła...gdy zacznie przemianę bo tu...wydaje się, że i ona powinna wszystkiego o problemie dowiedzieć się u czy od lekarza...
Akceptuję go, nie zostawię go. Znamy się od ponad roku, dużo razem przeszliśmy. Kocham go i chcę, żeby był w końcu szczęśliwy. Dowiem się wszystkiego od lekarza na pewno, chciałam tylko orientacyjnie się teraz dowiedzieć.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 16:30
[autor]
Nie rozumiem tej stałej kwestii pojawiającej się na forach transseksualnych. W czym niby zaburzenia osobowości przeszkadzają aby być osobą transseksualną? Jak sama nazwa wskazuje to niepoprawnie ukształtowana osobowość a nie płeć.
Co więcej myślę, że większość osób TS ma zaburzoną osobowość. Może nie tak skrajnie żeby stawiać książkowe diagnozy, ale na znacznej większości transseksualizm, traumy i przykre doświadczenia odbijają piętno które skutkuje niepoprawnie ukształtowaną osobowością
Nie wiem jak skrajne musi być zaburzona osobowość żeby doprowadzić kogoś do odczuwania innej płci niż biologiczna, ale bardziej bym widziała w tym jakąś psychozę.

Natomiast sama mam zdiagnozowane BPD (tak, te którym tak straszą tski "NIE JESTEŚ TS, TO BORDERLINE"... litości) i osobowość narcystyczną i poza tym że mam problem z agresją, samooceną i relacjami z ludźmi (love/hate w większości) to naprawdę moja płeć psychiczna jest stała. Ludzie którzy mnie diagnozowali, potem moja seksuolog i teraz psychoterapeutka jasno wskazują że to BPD WYNIKA Z TS a nie odwrotnie.

Dlatego wstrzymałabym się z takimi eposami, bo czasami można kogoś nastraszyć, zdiagnozować od wariatów a potem okazuje się że jedziecie na tym samym wózku - tylko inaczej zagryzacie swój problem.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 17:57
[autor]
Dziękuje wszystkim, którzy odpowiedzieli na moje pytania. Bardzo mi pomogliście. Mojemu chłopakowi też. Wiemy na pewno, że się zdecyduje na terapię hormonalną, ale jeszcze nie teraz. Kocham go i będę go wpierać. Nie wyobrażam sobie życia z kimś innym. Wiele razem przeszliśmy, zanim zostaliśmy parą. Nie zostawię go. Sam mi mówi, że nadal chcę i będzie moim chłopakiem, nawet wtedy, gdy podda się kuracji. Pokochałam go za jego sposób życia, za jego postępowanie i charakter. To się liczy. Nie ma lepszego człowieka na świecie. Każdy ma prawo do szczęścia i zrozumienia. Wiele wycierpiał w życiu, ale od czasu kiedy jesteśmy razem jest lepiej. Jeszcze raz dziękuje wszystkim za odpowiedzi :). 
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.08.31, 22:28
[autor]
Malwa, widać, że poukładałaś to sobie trochę w głowie i brzmisz bardzo logicznie i stoisz za nim murem. Jak wszyscy pisali, poleć mu wybranie się do terapeuty, na pewno lepiej odpowie na wasze pytania, a i razem możecie sesję zorganizować. Powodzenia wam życzę!

Safi, generalnie to z powodu wytycznych psychiatrycznych i co ciekawszych badań, kompletnie się tu z tobą zgadzam. Pamiętam pewien mądry artykuł co twierdził, że mężczyźni trans są gdzieś na spektrum autyzmu bo mają męski umysł :/ . Nie związane z chorobami psychicznymi i zaburzeniami osobowości ale podobne klepanie trzy po trzy.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.02, 16:41
[autor]
Malwa fajnie że sobie to jakoś ze swoim chłopakiem wyjaśniłaś i poukładałaś. Jest tylko jedno ale. Stare powiedzenie mówi że apetyt rośnie wraz z jedzeniem. Terapia hormonalna jest tego przykładem. Im więcej robisz żeby być sobą tym dalej chcesz się posunąć. To co teraz planuje twój "chłopak" w związku z terapią za pół roku może być zupełnie nieaktualne. Transseksualizm to nie katar który przechodzi po podaniu leków. To coś co w nas rośnie i rośnie w siłę a jak wybuchnie i zaczniemy leczenie to większość dąży do całkowitej przemiany. Taki już nasz los.   
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.02, 17:48
[autor]
barbwire pisze:
Malwa fajnie że sobie to jakoś ze swoim chłopakiem wyjaśniłaś i poukładałaś. Jest tylko jedno ale. Stare powiedzenie mówi że apetyt rośnie wraz z jedzeniem.
Nie jest to żelazna reguła w przypadku transów, ale jednak bardzo częste zjawisko. Sama znam parę ts-ek, które zaczynały, definiując się jako transwestyci (sama tak kiedyś o sobie myślałam), po czym im się odmieniało.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.04, 21:39
[autor]
co nie znaczy ze tak musi byc. Dajcie im zyc a nie piszecie jak sie dalej potoczy ICH zycie. Szczegolnie jedna pani wszechwiedzaca.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.05, 11:40
[autor]
maja pisze:
co nie znaczy ze tak musi byc. Dajcie im zyc a nie piszecie jak sie dalej potoczy ICH zycie. Szczegolnie jedna pani wszechwiedzaca.
właśnie! :D
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.05, 19:13
[autor]
maja pisze:
co nie znaczy ze tak musi byc. Dajcie im zyc a nie piszecie jak sie dalej potoczy ICH zycie. Szczegolnie jedna pani wszechwiedzaca.
Zakładam, że znowu coś do mnie masz. Może czep się kogoś innego. Aż tak mi zazdrościsz? Może czas wziąć się za siebie. Zastanawia mnie skąd w tskach aż tyle negatywnych emocji. To takie niekobiece.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 07:57
[autor]
Dla mnie tajemnicą pozostaje jedna kwestia... czego ktoś miałby ci zazdrościć? Sławy, pieniędzy? Urody? Cudownego apartamentu na 7th Avenue? Własnej wyspy w okolicach Bora-Bora? Świetnie prosperującego imperium hotelarskiego? Czy może rodziny? Wspaniałej gromadki dzieci? Cudownego męża gotowego wesprzeć w każdej sytuacji?

Proszę, niech niejasne stanie się dla mnie zrozumiałe... Bo o ile mi wiadomo nie masz żadnego z powyższych. Więc czego można ci zazdrościć?
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 10:53
[autor]
we mnie nie ma negatywnych emocji, mnie szlag trafia tylko jak Ciebie czytam Barbwire. Co do zazdrosci to Safiya ujela wszystko co moglabym powiedziec.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 13:26
[autor]
maja pisze:
we mnie nie ma negatywnych emocji, mnie szlag trafia tylko jak Ciebie czytam Barbwire. Co do zazdrosci to Safiya ujela wszystko co moglabym powiedziec.

Nie napiszę co myślę kiedy czytam twoje "powiedzmy komentarze", bo jestem dobrze wychowana.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 13:49
[autor]
Safi dla ciebie naprawdę liczy się tylko bogactwo i sława? LOL
Dla mnie najważniejsze to mieć dobre kochające serce. Pewnie nie zrozumiesz.
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 15:03
[autor]
barbwire pisze:
Safi dla ciebie naprawdę liczy się tylko bogactwo i sława? LOL
Hm... dwa posty wyżej:

Czy może rodziny? Wspaniałej gromadki dzieci? Cudownego męża gotowego wesprzeć w każdej sytuacji?
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 15:23
[autor]
I ty mowisz o dobrym sercu po tym co tutaj pisalas Fizi i innym? Osiagnelas szczyt hipokryzji...
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 15:25
[autor]
Ja mam parę a ty, Safi czy Maja?
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 15:28
[autor]
Parę czego? Dobrych serc?
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 16:34
[autor]
safiya pisze:
Parę czego? Dobrych serc?
Bez komentarza. LOL
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 18:03
[autor]
barbwire pisze:
Ja mam parę a ty, Safi czy Maja?
Masz - nie da się zaprzeczyć.

I niekiedy nawet ją spuszczasz
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 20:42
[autor]
barbwire pisze:
maja pisze:
co nie znaczy ze tak musi byc. Dajcie im zyc a nie piszecie jak sie dalej potoczy ICH zycie. Szczegolnie jedna pani wszechwiedzaca.
Zakładam, że znowu coś do mnie masz. Może czep się kogoś innego. Aż tak mi zazdrościsz? Może czas wziąć się za siebie. Zastanawia mnie skąd w tskach aż tyle negatywnych emocji. To takie niekobiece.
Barbwire, a może dziewczynom chodzi o to, że ogłaszasz swoje poglądy jako niepodważalne prawdy i nie przyjmujesz do wiadomości, ze ludzie mogą mieć inne podejście? Nigdy nie rozmawiałyśmy, ale czytając Twoje posty, mam wrażenie, że za bardzo skupiasz się na tym, co jest "prawdziwie" kobiece, a co nie. Np. emocje - ok, są negatywne i pozytywne, ale dlaczego mają być kobiece czy męskie? Myślałam, że są tutaj ludzie, którzy przełamują schematy, otwierają się na inność, a nie tworzą nowe szufladki :)
Masz prawo do myślenia w sposób jaki chcesz, natomiast nie jest to prawda ostateczna i warto posłuchać innych.
Pozdrawiam :D
Re: Mój chłopak chcę przejść terapię hormonalną 2012.09.06, 22:43
[autor]

"najważniejsze to mieć dobre kochające serce." 

Ja mam serce. Jest całkiem dobre, skoro działa a to już spełnienie 2 z 3 warunków podanych w zdaniu powyżej. Czy w związku z tym ktoś mi teraz zazdrości? :>

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj