Koszty :/

  liczba postów: 26
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Koszty :/ 2011.09.04, 01:53
[autor]
Jak wy z tym wszystkim dajecie sobie radę? Ja od trzech miesięcy próbuję zebrać parę stów na laser (bez tego nie ma mowy żebym wyszła na dwór) jak liczę miesięczne koszty leczenia to jestem załamana :/ Zarabiam 1600 na rękę, z tego 500 idzie na wynajęcie marnego pokoiku 10km od pracy i obecnie staram się o kredyt na leczenie bo inaczej nie dam rady. A pracując w godzinach 10-18 praktycznie nie mam możliwości złapania czegokolwiek dodatkowego. Z czego spłacę - nie wiem ale chyba innej możliwości nie ma :/
zmian: 1, ostatnia: megami - 2011.09.04, 01:55
Re: Koszty :/ 2011.09.04, 08:12
[autor]
heh... ja sobie nie daję rady... a nawet kredytu nie wezmę bo w biku wiszę, a zarabiam 1340 na rękę z czego jeszcze mam potrącenia... ale jakoś dam radę... Małymi kroczkami do przodu...
Re: Koszty :/ 2011.09.04, 10:48
[autor]
Megami
Nie ładuj się w żadne kredyty.
Wyjedź, zarób, stań na głowie, byle nie zaciągać długów.
Zwłaszcza że jeszcze nie wiesz co Cię czeka.
J.B.

Re: Koszty :/ 2011.10.14, 14:57
[autor]
/Ponad miesiąc później/. Kilka dni urlopu stracone żeby dowiedzieć się że dodatkowej pracy nie dostanę bo koliduje z godzinami obecnej etc, w zawodzie 0 (zero) dobrych ofert (albo kilkaset kilometrów ode mnie bez pomocy pracodawcy w sprawach mieszkaniowych), MAM JUŻ K!@#A DOŚĆ! :( ILE JESZCZE MOŻNA SIĘ STARAĆ ŻEBY W TYM J!@#$%YM KRAJU KTOKOLWIEK MNIE DOCENIŁ A Z ANGIELSKIM PONAD 10 LAT NAUKI I NIE UMIEM WIĘCEJ NIŻ ROZWIĄZYWANIA D!@#LNYCH TESTÓW GRAMATYCZNYCH więc na wyjazd nie ma szans (z resztą NIE PO TO SIĘ Z!@#$%E 4 LATA STARAM ŻEBY JESZCZE DALEJ WSZYSTKO ODKŁADAĆ) Od czterech miesięcy odkładam na choćby żeby sobie zrobić depilacje laserową - i przez te 4 miesiące mam odłożone K!@#A mniej niż 100 zł :/
zmian: 1, ostatnia: megami - 2011.10.14, 14:58
Re: Koszty :/ 2011.10.14, 23:25
[autor]
W tydzień po przeprowadzce do nowego miasta znalazłam pracę z 50% większymi dochodami, miałam co prawda zapewnione lokum u dziewczyny, ale nie zmienia to faktu, że dla chcącego nic trudnego nawet w tym jak napisałaś: "J!@#$%YM KRAJU".
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 00:13
[autor]
jul7 pisze:
Jestem trochę sfrustrowana bo okazało się że moje ukończone 3,5 letnie studia inżynierskie nic nie dają mi na rynku pracy, i pomimo tego, że je przerwałam łudząc się, że zarobię na zmianę pracując w zawodzie, to zmarnuję ten czas...
Spokojnie, ja nie pracowałam przez 2 lata po studiach (nie licząc drobnych prac okresowych, praktyk etc.) a obecnie zarabiam 1300 zł. Mam magistra studia podyplomowe, dyplom technika i maturę zdaną na 6... W mojej podstawówce powiadało się "ucz się ucz, bo nauka to klucz. Zbieraj kluczem a zostaniesz woźnym". Mój kolega, który poszedł do zawodówki zarabia teraz powyżej 5k. Pozostaje nam CIERP-liwość :/
A tak serio, to rząd za jaja powiesić, że w ogóle nie myśli o pracy dla młodych. PREKARIUSZE łączcie się w gniewie i buncie :D
zmian: 1, ostatnia: martyna84 - 2011.10.15, 00:23
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 00:39
[autor]
jul7 pisze:

Przepraszam, że usunęłam. Nie chcę po prostu pusto narzekać choć czasem to robię. :)


To nie jest przez rząd. To jest przez moją własną głupotę bo nie nauczyłam się 2 języka obcego, nie dokończyłam prawa jazdy i nie pracowałam nad swoim rozwojem, więc teraz mam tego efekty.

Hmmm... nie zostałaś szczurem?

Rynek pracy oczekuje od nas tego, że będziemy znać 10 języków obych, potrafili zrobić obróbkę zdjęcia w photoshopie, logo w ilustratorze, napiszemy program w C++, choć pracę mamy w umowie na 8 godzin, to będziemy cieszyć się z tego, że możemy zostać jeszcze 5 dłużej (przecież prezes to taki przystojniak!), a po wszystkim znajdziemy czas na naukę obsługi plotera oraz modlitwę dziękczynną.
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 00:41
[autor]
martyna84 pisze:
jul7 pisze:

Przepraszam, że usunęłam. Nie chcę po prostu pusto narzekać choć czasem to robię. :)


Widzę, że to bardzo lubisz (usuwać posty) :)
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 00:51
[autor]
jul7 pisze:
Wiesz, mnie nie interesuje zrzucanie winy za moją nieporadnosć życiową na kogoś innego, w ogóle to jest żałosne i nie mam zamiaru tego robić bo będę się czuła jeszcze gorzej.
Ja nie mówię o zrzucaniu winy. Sama jestem (byłam?) w podobnej sytuacji co ty. Niestety to nie jest nasza wina, że dzisiaj tak wygląda rynek pracy osób po studiach. Nie bez powodu ukuto wspomniane przeze mnie pojęcie PREKARIAT.
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 00:52
[autor]
martyna84 pisze:

Rynek pracy oczekuje od nas tego, że będziemy znać 10 języków obych, potrafili zrobić obróbkę zdjęcia w photoshopie, logo w ilustratorze, napiszemy program w C++, choć pracę mamy w umowie na 8 godzin, to będziemy cieszyć się z tego, że możemy zostać jeszcze 5 dłużej (przecież prezes to taki przystojniak!), a po wszystkim znajdziemy czas na naukę obsługi plotera oraz modlitwę dziękczynną.
O cholerka, to ja właśnie się wspaniale kwalifikuje,jedynie musiała bym się poduczyć modlitwy dziękczynnej........... jaka to oferta????
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 00:54
[autor]
inna pisze:
martyna84 pisze:

Rynek pracy oczekuje od nas tego, że będziemy znać 10 języków obych, potrafili zrobić obróbkę zdjęcia w photoshopie, logo w ilustratorze, napiszemy program w C++, choć pracę mamy w umowie na 8 godzin, to będziemy cieszyć się z tego, że możemy zostać jeszcze 5 dłużej (przecież prezes to taki przystojniak!), a po wszystkim znajdziemy czas na naukę obsługi plotera oraz modlitwę dziękczynną.
O cholerka, to ja właśnie się wspaniale kwalifikuje,jedynie musiała bym się poduczyć modlitwy dziękczynnej........... jaka to oferta????
Chodzi o tego prezesa?
zmian: 1, ostatnia: martyna84 - 2011.10.15, 00:55
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 00:58
[autor]
jul7 pisze:
jakoś wszyscy inni transi zarabiają na zmianę i jeszcze im zostaje
Wiesz, jakoś to będzie... ja od razu jak zarobiłam pierwsze pieniądze poszłam szukać specjalisty. A później to będzie ziarnko do ziarnka.

PS jul7 nie kasuj swoich postów bo wyglądam jak jakaś spamerka (The Unwashed Villagers hunting a spammer ;) A narzekać (czy to pojęcie wzięło się od "narzecza"?), każdy od czasu do czasu może, tylko pamiętać należy słowa Buddy, że kto dłużej zostaje w domu porażki, ten zostaje w nim na zawsze.
zmian: 2, ostatnia: martyna84 - 2011.10.15, 01:08
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 08:31
[autor]
'Narzekać' wywodzi się od 'rzec' (powiedzieć), że tak się wtrącę ;)
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 08:36
[autor]
Koszty są to prawda. Jakoś was specjalnie nie pocieszę tylko powiem że ja z dnia na dzień rzuciłam studia dzienne żeby w końcu zacząć działać.
Czasami trzeba wybrać co jest ważniejsze. A za studiami bardzo często tęsknię, miałam wspaniałą grupę ludzi na moim roku. :/
Nie wyobrażam sobie że mogłabym zarabiać kasę w Polsce. Na zachodzie nawet jak tylko sprzątasz kible to jesteś w stanie sporo odłożyć.

Dlatego wszyscy którzy pracujecie w Polsce. Jak chcecie żyć z dnia na dzień i jako tako wszystko wiązać to lepiej zostawcie to wszystko i jedzcie za granicę.
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 08:38
[autor]
No ale za granicą obcokrajowców nie traktują za dobrze:(
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 08:46
[autor]
martuskalca pisze:
No ale za granicą obcokrajowców nie traktują za dobrze:(
Wiesz co to już zależy na jakich ludzi trafisz.
W Polsce też niektórym bardzo przeszkadzają Ukraińcy ale wielu osobom wcale to nie przeszkadza, tak samo jest na zachodzie.

Nie przesadzaj z tym traktowaniem, tam przynajmniej godnie zarobisz i odłożysz.
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 08:49
[autor]
Masz rację. Może Palikot zrobi żeby SRS było refudowane^^ nie to żart był XD
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 08:56
[autor]
Coś ty, może dopiero za 20 lat SRS będą u nas refundować. :)

Nawet nie wiem czy Annie Grodzkiej uda się zmienić procedurę zmiany płci. Bo jak dla mnie to to byłby ogromny sukces.

A nawet gdyby SRS był u nas refundowany to ja i tak wybieram Tajlandię. Więc zachód i czyszczenie kibelków. ;P
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 09:33
[autor]
Martyna podaj email chciała bym z tobą popisać^^
Re: Koszty :/ 2011.10.15, 09:45
[autor]
martuskalca pisze:
Martyna podaj email chciała bym z tobą popisać^^
Ain89@interia.eu

GG 12784870
Re: Koszty :/ 2012.10.19, 19:28
[autor]
Cześć znam te spraw o których mówisz bardzo dobrze, ale z tego powodu kompleksów. Wychodzić na spacery też trzeba żeby nie zgnuśnieć, powiem coś więcej napisz na s.dwojak@tlen.pl- spróbuje pomudz.:-)
  
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj