Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę?

  liczba postów: 30
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.11.30, 09:38
[autor]
Ponieważ rozgorzała dyskusja na temat słuszności, czy nie podawania konkretnych leków, ich dawek, sposobów nielegalnego zdobywania leków, itd. zakładam wątek, abyśmy mogli podzielić się opiniami.


Jako pierwsza pozwolę sobie wrzucić link do artykułu, który obrazuje dość kuriozalny, acz nieodosobniony  przypadek "kształtowania sylwetki domowym sposobem".
Podobnie kuriozalnym działaniem wykazała się grupa amerykańskich TS-ek, która to w trakcie spotkań wstrzykiwała sobie nawzajem przeróżne preparaty, aby powiększyć biust. Jedna z nich po takim "seansie" zmarła.

A oto rzeczony arykuł

J.B.
zmian: 2, ostatnia: julita_borowska - 2011.11.30, 11:25
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.11.30, 12:32
[autor]
Moim zdaniem to zależy od osoby - na przykład ja nie brałabym czegoś, dopóki nie miałabym wiarygodnych informacji czego mogę się spodziewać i czym ryzykuję, lub nie konsultując a wręcz ignorując opinię lekarzy. Ale wiem, że są ludzie, którzy mają jakie podejście do poznawania świata, że wystarczy im opinia kilku koleżanek... I tacy ludzie mogą sobie pić naftę albo robić inne rzeczy.
zmian: 5, ostatnia: jul7 - 2011.11.30, 14:31
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.11.30, 12:44
[autor]
temat jest bardzo skomplikowany ponieważ fakt faktem, igranie z mocnymi lekami czy substancjami chemicznymi jest igraniem z życiem. Ale to samo wzięte pod ujecie chęci samobójstwa które to poprzez interwencje w zmiany prowadzące do lepszego samopoczucia  może usunąć chęć na zakończenie życia  jest wtedy pozytywną motywacją do życia.

Regulaminy i zakazania są po to aby chronić ludzi od czegoś niebezpiecznego, hormony w postaci medycznych substancji są bardzo silnymi środkami chemicznymi i zrozumienie ich działania jest wręcz musem! Natomiast sama byłam w momencie życia kiedy ono samo nic dla mnie nie znaczyło i czy bym umarła przez samobójstwo czy od hormonów, nie robiło różnicy. Ale byłam na tyle przy jako takich zmysłach ze spędziłam dobre parę miesiecy na nauce o hormonach ich działaniu i efektach ubocznych.

Jednym słowem, uratowały mi życie! Wiec myślę, i jest to moja własna opinia, ze ciężko jest znaleźć definitywną wersje regulaminu jakie sie na forach często zdarzają i zakazują jakiejkolwiek rozmowy na ten temat!

Jesteśmy gronem nowoczesnym, i myślę ze powinniśmy podchodzić do takich spraw właśnie poprzez dyskusje otwartą i nieźle się zastanawiać nad potencjalnymi pozytywnymi czy negatywnymi konsekwencjami wsparcia.

Co do cementu, to bym zalecała używanie go do budowy struktur poza cielesnych!!!!!!!!
zmian: 1, ostatnia: inna - 2011.11.30, 12:48
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.11.30, 13:51
[autor]
Czy fakt, że jesteśmy forum ogólnodostępnym, tj. takim, do którego mają dostęp dzieci, powinien mieć wpływ na zamieszczane treści?
J.B.
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.11.30, 14:32
[autor]
Na to chyba odpowiedź jest oczywista. :/

Zresztą, po zastanowieniu myślę, że masz rację. W ogóle nie powinno się o tym wspominać, bo nie można oczekiwać od nikogo, że będzie racjonalnie i obiektywnie myślał gdy sam jest osobą często emocjonalnie niezbyt stabilną... Znam takie zagraniczne forum na którym takich zasad jak tutaj nie ma, ludzie swobodnie rozmaiwają o lekach i ich dawkach, i przypominam sobie posty osób, które podjęły samodzielne "leczenie" bez dostatecznej wiedzy i zastanowienia, trwale uszkadzając sobie organizm. A potem po pół roku okazuje się, że taka osoba nie miała nigdy nic wspólnego z transseksualizmem tylko miała inne problemy które dało się rozwiązać psychoterapią...
zmian: 8, ostatnia: jul7 - 2011.11.30, 15:13
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.11.30, 17:26
[autor]
jul7 pisze:
Na to chyba odpowiedź jest oczywista. :/

Zresztą, po zastanowieniu myślę, że masz rację. W ogóle nie powinno się o tym wspominać, bo nie można oczekiwać od nikogo, że będzie racjonalnie i obiektywnie myślał gdy sam jest osobą często emocjonalnie niezbyt stabilną... Znam takie zagraniczne forum na którym takich zasad jak tutaj nie ma, ludzie swobodnie rozmaiwają o lekach i ich dawkach, i przypominam sobie posty osób, które podjęły samodzielne "leczenie" bez dostatecznej wiedzy i zastanowienia, trwale uszkadzając sobie organizm. A potem po pół roku okazuje się, że taka osoba nie miała nigdy nic wspólnego z transseksualizmem tylko miała inne problemy które dało się rozwiązać psychoterapią...
Czyli ze zasada ograniczonego zaufania  do zdrowego rozsądku wygrała ?
W sumie to ten powyższy post  mógłby  w całości gdzies wisiec jako ostrzeżenie.
Natomiast rodzi sie pytanie co jest z tym poziomem diagnostyki , jest on nieodpowiedni czy niedostępny że dochodzi do takich sytuacji.
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.11.30, 23:18
[autor]
moim zdaniem to głupota, jaki problem pójść do lekarza i rozpocząć leczenie legalnie
poza tym na niektóre leki mamy częściową refundację więc trochę można zaoszczędzić, a leki z apteki to bezpieczne źródło a nie jakieś niewiadomo skąd

Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.11.30, 23:27
[autor]
To ja może się już tu odniosę do posta z tamtego tematu :)

stary_sciemniacz pisze:
To z tymi żyletkami nie jest tak do konca ale co powiesz np jak zmienimy np noże na leki na recepte bedzie prosciej :)

Nie no, różnica jest: żyletkę kupisz ot tak po prostu, a na lek musisz mieć receptę i tego nie powinieneś mieć jeśli nie byłeś u lekarza! No dla mnie to jest cała kwestia.

Mam wrażenie że ogólnie nie jestem dobrze rozumiany :P Powiem może jeszcze tak: również nie miałbym nic przeciwko temu by ogólnie dostępne były instrukcje wykonania bomby pod warunkiem, że składniki nie byłyby ogólnodostępne, bo instrukcja to tylko INFORMACJA, informacja sama w sobie nie może być zła, dopiero jej zastosowanie, a zastosowanie z kolei nie jest możliwe bez składników.
Skąd się biorą składniki? (w tym przypadku leki dostępne na receptę)


julita_borowska pisze:
Ponieważ rozgorzała dyskusja na temat słuszności, czy nie podawania konkretnych leków, ich dawek, sposobów nielegalnego zdobywania leków, itd. zakładam wątek, abyśmy mogli podzielić się opiniami.

Moje zdanie:
Podawanie leków: tak.
Podawanie konkretnych dawek: tak.
Sposoby nielegalnego zdobycia leków: nie, chociaż i to na PW można sobie przekazać.
I dopiero dostęp do leków: nie.
Przede wszystkim jednak interesuje mnie kto udostępnia innym leki? Czy ta osoba (te osoby) potrafią sobie spojrzeć w oczy i powiedzieć, że nic ich nie obchodzi jak narażają zdrowie a może i życie innych?
Wy się przejmujecie, że podajecie informację, a ktoś się wcale nie przejmuje, że innemu daje leki.


jul7 pisze:
Moim zdaniem to zależy od osoby - na przykład ja nie brałabym czegoś, dopóki nie miałabym wiarygodnych informacji czego mogę się spodziewać i czym ryzykuję, lub nie konsultując a wręcz ignorując opinię lekarzy.

Ja tak samo. Ktoś mi kiedyś proponował kilka dawek testosteronu ale odmówiłem. Już pomijając aspekt zdrowia (bo Inna ma tu trochę racji), to jak żyć na dłuższą metę z zachodzącymi na ciele zmianami ale bez jakiejś oficjalnej terapii, bez planów zmiany dokumentów? Wow, dla mnie to jakiś hardcore i ja bym się nie odważył, zwłaszcza będąc m/k (cóż, może taki jestem strachliwy).


julita_borowska pisze:
Czy fakt, że jesteśmy forum ogólnodostępnym, tj. takim, do którego mają dostęp dzieci, powinien mieć wpływ na zamieszczane treści?
J.B.

Nie. To znowu jest dla mnie zbawianie świata. Ostrzeżenie walnąć, że temat czy dział jest nie dla dzieci i tyle.
Już podobną kwestię mam na innym forum gdzie się rozchodzi o materiały objęte prawami autorskimi. Admin nie zgadza się na podawanie namiarów (nawet zewnętrznie linkowanych), bo na forum mają dostęp wszyscy i każdy może się zarejestrować. Tylko co z tego? Ostrzeżenia czy regulacje prawne są po to by się zabezpieczyć przed odpowiedzialnością, a to jest jedyne co powinno interesować admina. Forum można podciągnąć pod grupę znajomych, więc wymiana treściami objętymi prawami autorskimi jest legalna (a że teoretycznie każdy mógłby wtedy je pobrać, to już inna kwestia i nie problem admina). Tutaj byłoby podobnie: dawki podawane są w celu informacyjnym, a co czytający z nimi zrobi to jego sprawa i jego ewentualny problem.


jul7 pisze:
Na to chyba odpowiedź jest oczywista. :/

Zresztą, po zastanowieniu myślę, że masz rację. W ogóle nie powinno się o tym wspominać, bo nie można oczekiwać od nikogo, że będzie racjonalnie i obiektywnie myślał gdy sam jest osobą często emocjonalnie niezbyt stabilną... Znam takie zagraniczne forum na którym takich zasad jak tutaj nie ma, ludzie swobodnie rozmaiwają o lekach i ich dawkach, i przypominam sobie posty osób, które podjęły samodzielne "leczenie" bez dostatecznej wiedzy i zastanowienia, trwale uszkadzając sobie organizm. A potem po pół roku okazuje się, że taka osoba nie miała nigdy nic wspólnego z transseksualizmem tylko miała inne problemy które dało się rozwiązać psychoterapią...

No i co? To jej problem.
I znów nie chcę być źle zrozumiany, przykro mi jak ktoś robi sobie krzywdę, ale kurcze dopóki nie jest ubezwłasnowolniony to ma prawo decydować o sobie i robić sobie krzywdę.
I serio nie kumam czemu ktoś podający informację miałby czuć się winny.
Że miliony dzieci w Afryce umiera też czujecie się winni? No przecież możecie wysyłać kasę, wtedy umrze mniej. Siedzimy przy komputerach (zbędne do przeżycia, drogie kawałki elektroniki) a tam dzieci nie mają nawet na chleb, to dopiero jest odpowiedzialność!
Oczywiście ironizuję, ale taka jest dla mnie skala absurdu.
Winni powinni się czuć ci, którzy rozdają hormony a nie opisują dawki.
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.01, 07:03
[autor]
Wendigo
A czy nie lepiej by było, aby to Forum było miejscem wolnym od wskazówek co i w jakich dawkach brać, aby przekształcić swój organizm, a tym samym bezpiecznym i przyjaznym zarówno dla dzieci TS, poszukujących ratunku dla siebie, jak też ich rodziców?
Aby zarówno jedni jak i drudzy znaleźli tu informacje gdzie i u kogo szukać pomocy, zamiast zdrogowskazów "jak można iść na skróty". 

Nikt nie chce zmieniać świata, ale też podsuwać gotowych terapii, wyprzedzając, lub nawet zastępując lekarzy. 

J.B.

zmian: 1, ostatnia: julita_borowska - 2011.12.01, 07:13
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.01, 13:17
[autor]
wendigo pisze:
To ja może się już tu odniosę do posta z tamtego tematu :)
ciach
...
ciach
A ja pociąłem Twoja wypowiedz bo tak akurat było mi wygodnie.(stary_sciemniacz)
>Mam wrażenie że ogólnie nie jestem dobrze rozumiany :P Powiem może jeszcze tak: również nie >miałbym nic przeciwko temu by ogólnie dostępne były instrukcje wykonania bomby pod >warunkiem, że składniki nie byłyby ogólnodostępne, bo instrukcja to tylko INFORMACJA, informacja >sama w sobie nie może być zła, dopiero jej zastosowanie, a zastosowanie z kolei nie jest możliwe bez >składników.
>Skąd się biorą składniki? (w tym przypadku leki dostępne na receptę)

Sęk w tym ze informacji szuka sie  raczej w konkretnym celu ,nieprawdaż ?
Wiec jak nie oderwiemy od siebie tresci od jej przeznaczenia czy zastosowania nabiera to wtedy troche innego sensu.
Tez do sklepu raczej nie idziesz pogadac o zaletach baleronu tylko w  myslisz co jeszcze bedzie w bułce. W sumie po co sie o to spierac ,jak problem jest byc moze gdzies indziej.

>No i co? To jej problem.
>I znów nie chcę być źle zrozumiany, przykro mi jak ktoś robi sobie krzywdę, ale kurcze dopóki nie >jest ubezwłasnowolniony to ma prawo decydować o sobie i robić sobie krzywdę.
Co nie znaczy iz sens ma ułatwianie robienia tej krzywdy na własne życzenie .
Mozna wrzucij jakiegos lewego posta i zobaczyc kto sie odezwie , dopiero potem z taka osoba pogadac  i troche urealnic jej plany i zamierzenia starajac sie je naprostowac.
No ale komus musiało by sie chciec ....

>Ja tak samo. Ktoś mi kiedyś proponował kilka dawek testosteronu ale odmówiłem. Już pomijając >aspekt zdrowia (bo Inna ma tu trochę racji), to jak żyć na dłuższą metę z zachodzącymi na ciele >zmianami ale bez jakiejś oficjalnej terapii, bez planów zmiany dokumentów? Wow, dla mnie to jakiś >hardcore i ja bym się nie odważył, zwłaszcza będąc m/k (cóż, może taki jestem strachliwy).

No własnie mozesz napisac o swoich odczuciach i przemysleniach ale tak naprawde tylko i wyłacznie o swoich jezeli miała by to być w 100% prawda a nie przypuszczenia.

>I serio nie kumam czemu ktoś podający informację miałby czuć się winny.
>Że miliony dzieci w Afryce umiera też czujecie się winni? No przecież możecie wysyłać kasę, wtedy >umrze mniej. Siedzimy przy komputerach....

Na siódmym poziomie abstakcji owszem byc moze  tez mozna sie przejmiowac sie tym iż łodygi kwiatów padaja pod stopami obutymi w trapery gdzies na jakims zaczadziu dolnym gdzie psy ... szczekaja.

>Winni powinni się czuć ci, którzy rozdają hormony a nie opisują dawki.

To jest własnie trzon problemu albo jadro jak wolisz .
Ani Ty ani ktos inny nie decyduje o tym jak ktos ma sie czuc.
Pogodz sie z tym i bedzie posprzatane.
Nie ze sie czepiam bo po prostu masz inne zdanie .
Ja uwazam ze jest ono ze tak powiem lekko pozbawione odpowiedzialności( bo mozesz jasne pisac o sobie ale i tak nie wpadniesz na to co ktos inny wykombinuje albo zrobi) ale to moj poglad.

Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.01, 14:08
[autor]
dawki i tak są w sieci, jak ktoś chce to znajdzie, żadna tajemnica, trudniejsze/bardziej czasochłonne jest znalezienie fajnego ciuchu niż dawek leków
zmian: 1, ostatnia: shayla - 2011.12.01, 14:09
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.01, 18:16
[autor]

w zupełności zgadzam się z shaylą i wendigo.

od podawania w internecie dawek do zdobywania hormonów na lewo jest dłuuuga droga. poza tym jeżeli ktoś już zdobędzie te leki to chyba lepiej że będzie wiedział ile orientacyjnie wziąć. albo chociażby ile inni biorą, skoro są to dawki sprawdzone to nie zaszkodzą (o ile można tak powiedzieć.)

może wendigo pamięta, ale był na niebieskim przypadek starszej MK która dorwała się do hormonów i opisywała na forum że bierze po 7 Dianek i 5 Androcurów żeby mieć lepsze rezultaty. dopiero alarmowe posty forumowiczów ze wskazówkami nieco ją uświadomiły a być może uratowały jej życie... wątrobę.

nie chcę kwestionować niczyjej wiedzy. ale pewien znany lekarz wypisujący danazol, estreve, estrofem, estradot, luteine, androcur i flutamid jako stały system leczenia (gdzie przynajmniej 3 z w.w są niepotrzebne i są ogromnym obciążeniem) robi większą krzywdę pacjentkom niż jak jakaś forumowiczka napisze 'Biorę  2X, 3Y i 10Z i mam wyniki E2 156ng/ml' i TST 0,1ng/ml'. To mimo wszystko nikogo na nic nie naraża. Na każdym forum (chociażby na nerwica.com i depresja.ws - gdzie ludzie biorą anty-różne leki) ludzie podają co biorą, w jakich dawkach i jak to na nich działa po to żeby inni biorący te same leki mogli stwierdzić czy na nich działa to inaczej (w przypadku TS - gorzej, ze słabszymi efektami, z efektami ubocznymi) i ewentualnie zaproponowali lekarzowi zmianę leku na inny.
zmian: 1, ostatnia: asma - 2011.12.01, 18:18
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.01, 18:48
[autor]

Tak wszyscy gloryfikują lekarzy, a ciekawe jaką wiedzę odnośnie stanu pacjenta ma Dulko wysyłający recepty pocztą (standardowo z Dianą, przerzytkiem jakiś zapomnianych czasów!), bez jakiejkolwiek konsultacji odnośnie tego jak pacjent reaguje na kuracje, albo Liber przepisujacy na miesiac dawki, ktore mnie wystarczają na 2 spokojnie, a i tak wszystkiego nie wykupuję! Sporo osób leczy się u lekarzy, którzy jedyne co robią to dają receptę i sprawdzone kiedyś tam, wymyślone dawki. Gdzie osoby leczące się u tych dwóch popolarnych lekarzy mają zdobyć odpowiednie informację?

Jak w Polsce doczekamy się lekarzy znających temat i nie traktujących naszej terapii na odczep się w liczbie większej niż powiedzmy jedna Robacha to cenzurowanie dawkowania na forach będzie miało sens. Chwilowo w mojej opinii nie ma i może więcej zaszkodzić niż pomóc.

Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.01, 18:48
[autor]
Były juz za i przeciw .
Pora chyba kiedys na wnioski koncowe,jezeli da sie je wyciagnac :)
Bardziej racjonalne być moze  było zastanowienie z czego wynika ze ktos podejmuje terapie na własna reke i czy da sie cos na to poradzic w jakism pozytywnym sensie.
Moze procedury albo diagnostyka za dluga albo cholera wie co ...

Natomiast czy cos jest albo ma byc dostepne lub nie to juz sprawa drugorzedna o ktorej owszem mozna sobie długo podyskutowac ale czy do czegos to doprowadzi ?
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.01, 19:02
[autor]
asma pisze:
jeżeli ktoś już zdobędzie te leki to chyba lepiej że będzie wiedział ile orientacyjnie wziąć. albo chociażby ile inni biorą, skoro są to dawki sprawdzone to nie zaszkodzą (o ile można tak powiedzieć.)

Jeśli ktoś zdobędzie leki, z pewnością dotrze do osoby (osób), które zamiast lekarza ustalą mu dawki i leczenie, biorąc na siebie odpowiedzialność za skutki takowego działania, narażenie na utratę zdrowia i czego tam jeszcze. 
Ja się na to nie zgadzam.
J.B.

Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.03, 14:53
[autor]
Na wstępie zaznaczam, że jestem przeciwny braniu hormonów na własną rękę i w ogóle wszelkiego samoleczenia.
Niemniej jednak po przeczytaniu burzliwej dyskusji naszły mnie pewne refleksje:

Jak wiadomo, lekarze specjalizują się w pewnych wąskich polach, mając niestety często nikłe pojęcie o innych dziedzinach.
Tak samo jest z naszymi lekarzami prowadzącymi. Są oni seksuologami. Żaden z nich nie jest endokrynologiem i na hormonach się za bardzo nie zna. Co widać zresztą, bo każdy przepisuje "standardowe" dla siebie dawki. Tyczy się to przynajmniej tych kilku najpopularniejszych lekarzy.
Tak więc sorry, ale stwierdzenie, że lekarz najlepiej dobierze dawki (w domyśle rozumiem, że chodzi o lekarza prowadzącego nasze leczenie, czyli seksuologa), uważam za trącące hipokryzją.
Dlatego, jak tylko zmienię dokumenty, chciałbym znaleźć jakiegoś sensownego endokrynologa, który monitorowałby poziom hormonów i zmiany w moim organizmie. Bo wątpię, czy Liber się na tym zna ;)

Aczkolwiek biorąc leki i będąc pod opieką JAKIEGOKOLWIEK lekarza jest lepsze niż branie na własną rękę! Zawsze można wtedy zrobić badania i interweniować w porę.

Tu jednak wychodzi smutna prawda - sposoby diagnozy (szczególnie dla młodzieży) i leczenia osób TS w naszym pięknym kraju praktycznie nie istnieją ;(. Dla wszystkich przed 18-stką, czy też nie mogących sobie pozwolić na luksus wydawania sporej ilości kasy na diagnozę i leczenie (i dojazdy do lekarza) jest problemem:
"pójść do lekarza i rozpocząć leczenie legalnie" - jak pisze shayla (poza nie wszyscy łapią się na refundację - testosteron nie jest refundowany)

Mam wrażenie, że dla niektórych świat jest czarno-biały: dobrzy idą do lekarza, a źli biorą na własną rękę. Sytuacje są różne, a każdy chce żyć.
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.03, 17:28
[autor]
Ja powiem tak - jeżeli ktoś zdobędzie odpowiednią wiedzę z endokrynologii - znacznie wykraczającą po za to, co jest w sieci czyli książki dla studentów medycyny i ją zrozumie - nie widzę nic złego w dobieraniu dawek. Ja sama takiej wiedzy nie posiadam (jak zresztą ogromna większość osób piszących tutaj) więc nawet nie próbuję czegokolwiek modyfikować. Najważniejsze wiedzieć, jak nie zaszkodzić sobie.
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.03, 21:49
[autor]

julita_borowska pisze:
Wendigo
A czy nie lepiej by było, aby to Forum było miejscem wolnym od wskazówek co i w jakich dawkach brać, aby przekształcić swój organizm, a tym samym bezpiecznym i przyjaznym zarówno dla dzieci TS, poszukujących ratunku dla siebie, jak też ich rodziców?

Nie, ja uważam, że dobre forum, to forum bez tabu (pomijając jakieś rzeczy niezgodne z prawem).
Poza tym... no i tu chyba mamy różnicę: Ty widzisz wskazówkę, ja widzę jedynie informację.

stary_sciemniacz pisze:
Sęk w tym ze informacji szuka sie  raczej w konkretnym celu ,nieprawdaż ?

Hmm... no niby tak, ale ja czytam różne rzeczy po prostu z ciekawości często.

stary_sciemniacz pisze:
Na siódmym poziomie abstakcji owszem byc moze  tez mozna sie przejmiowac sie tym iż łodygi kwiatów padaja pod stopami obutymi w trapery gdzies na jakims zaczadziu dolnym gdzie psy ... szczekaja.

no właśnie ;)

stary_sciemniacz pisze:
>Winni powinni się czuć ci, którzy rozdają hormony a nie opisują dawki.

To jest własnie trzon problemu albo jadro jak wolisz .
Ani Ty ani ktos inny nie decyduje o tym jak ktos ma sie czuc.
Pogodz sie z tym i bedzie posprzatane.

A tu się z Tobą zgadzam. Ale ja tylko chcę zdjąć odpowiedzialność z ludzi, którzy być może ją odczuwają zupełnie niepotrzebnie (bo przecież nie narzucę tym, którzy moim zdaniem powinni ją czuć). Albo chociaż pokazać taki punkt widzenia, w którym nie są oni odpowiedzialni.

julita_borowska pisze:
Jeśli ktoś zdobędzie leki, z pewnością dotrze do osoby (osób), które zamiast lekarza ustalą mu dawki i leczenie, biorąc na siebie odpowiedzialność za skutki takowego działania, narażenie na utratę zdrowia i czego tam jeszcze. 
Ja się na to nie zgadzam.
J.B.


Rzecz w tym, że Ty nie musisz nic robić. Nie chcesz czuć odpowiedzialności - nie podajesz dawek. Wystarczy tylko nie usuwać niektórych postów (które jednocześnie nie łamią prawa ani nic z tych rzeczy) :)
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.03, 23:21
[autor]
olekk pisze:
Mam wrażenie, że dla niektórych świat jest czarno-biały: dobrzy idą do lekarza, a źli biorą na własną rękę. Sytuacje są różne, a każdy chce żyć.
W sumie mozna by zanalizować te rozmaite sytuacje i starac sie wyciagnac jakies wnioski na podstawie regulacji w innych krajach.
Sama obrona własnego zdania może chyba nie doprowadzic do żadnych majacych wpływ na rzeczywistośc rezultatów. Chociaz jak to sie mowi nigdy nie wiadomo.
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.04, 16:36
[autor]
No i dowiedziałam się dzisiaj że stosowanie pewnego leku tak jak radzi pewien lekarz jest najprostszą drogą do raka (na którego zresztą jestem narażona z przyczyn gentycznych). Uwielbiam lekarzy którzy wiedzą co robią...
zmian: 2, ostatnia: jul7 - 2011.12.04, 16:40
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.04, 17:02
[autor]
http://www.eioba.pl/a/1zy7/witamina-b17amigdalina-amygdalina-laetrile-letril-to-lekarstwo-na-raka

Na pewno stosowanie nie zaszkodzi
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.04, 17:34
[autor]
...i na pewno nie pomoże. :P
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.04, 18:00
[autor]
jul7, mozesz napisac cos wiecej. Nie Ty jedna pewnie chodzisz do tego pewnego lekarza, wiec taka akurat informacja jest raczej pozadana na forum.
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.04, 21:53
[autor]
maja pisze:
jul7, mozesz napisac cos wiecej. Nie Ty jedna pewnie chodzisz do tego pewnego lekarza, wiec taka akurat informacja jest raczej pozadana na forum.
co do tego lekarza - jest to prowadzący znacznej części osób piszących tutaj... ale przecież jego zadaniem jest sfeminizowanie nas, po SRS, już jako tako wyglądając, i tak idzie się do endokrynologa, który ustala bezpieczne dawki na dalsze leczenie
zmian: 1, ostatnia: megami - 2011.12.04, 21:55
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.04, 22:18
[autor]
Maju, napiszę konkrety kiedy będę miała już 100% pewności - czyli w ciągu tego tygodnia. Na razie mam tylko niepewne informacje z niebieskiej itp. więc wolę nie wzbudzać paniki byle czym ani rzucać nieuzasadnionych oskarżeń.
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.04, 22:23
[autor]

No nie wiem. Niektórzy mówią, że nadmiar witaminy B jest toksyczny (nie wiem czy mają rację, tak tylko zwracam uwagę, że to wszystko nie jest takie oczywiste).
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.04, 23:53
[autor]
wendigo pisze:

No nie wiem. Niektórzy mówią, że nadmiar witaminy B jest toksyczny (nie wiem czy mają rację, tak tylko zwracam uwagę, że to wszystko nie jest takie oczywiste).
Poczytaj co to jest Codex Alimentarius i jakimi metodami się go wprowadza...
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.05, 06:30
[autor]
Megami, ja bym była nieco bardziej krytyczna w stosunku do różnych źródeł informacji. Nie tylko tych "oficjalnych", ale w ogóle wszystkich... Dla mnie takie różne teorie spiskowe nie mają w sobie nic przekonującego.
zmian: 2, ostatnia: jul7 - 2011.12.05, 06:32
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.05, 21:44
[autor]
Pamietajcie kto to czyta, ile nastolatków, nastolatek  Wlasnie z ich powodu, trzeba troche wyluzowac z "dobrymi radami" Bo jest wieksze prawdopodobienstwo, ze kogos skrzywdzimy niz komus pomozemy.
Oczywiscie sa Lekarze i lekarze, tak to w zyciu jest. . Jezeli ktos ma nowotwora, to idzie do onkologa, a nie leczy sie na podstawie wiadomosci z forów.
Argument, ze na innych forach, mozna znalesc dawki nalezne, nie jest argumentem, porbografia tez jest w necie, a chyba nie chcemy jej widziec tutaj.
A.
Re: Czy powinno się podejmować leczenia na własną rękę? 2011.12.05, 23:06
[autor]
@megami
Czytałem (oj oj, duuużo czytałem :D ). Jul7 powiedziała już to samo co i ja myślę.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj