w trakcie terapii

  liczba postów: 59
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
w trakcie terapii 2015.03.06, 19:48
[autor]
Czesc, witam wszystkich. Mam pytanie. Jak to jest jak przyjmuje sie juz hormony k/m, szczególnie interesuje mnie stan przejsciowy. Ile trwa, co sie wtedy dzieje z człowiekiem, czy można normalnie funkcjonowac, jakie zmiany nastepujja i w jakim okresie, czy to prawda, że juz po 2-3 miesiącach widac spore zmiany? Prosze opowiedzcie mi cos, wszystko przede mna...
Re: w trakcie terapii 2015.03.06, 20:25
[autor]
Jak jest co? :P No normalnie jest, oczywiście że funkcjonujesz normalnie, niektórzy piszą o jakichś trudnościach z koncentracją czy coś, ale ja NIC takiego nie zaobserwowałem. To wszystko działa bardzo indywidualnie. No popęd wzrasta u większości :P
Zmiany i w jakim okresie to baaaaaaardzo indywidualna sprawa, niektórym już po pierwszym zastrzyku zatrzymuje się okres czy głos zaczyna się obniżać, innym głos bardzo nieznacznie się zmienia w ogóle (tzn. na stałe mają tylko lekko niższy głos), a okres mają jeszcze parę miesięcy. Jednym owłosienie ciała się sypie szybko, innym nie, zarost na twarzy to u większości trwa nawet kilka lat żeby był jakiś znaczniejszy, ale niektórzy już po paru zastrzykach mają czarne włoski na twarzy. Rysy twarzy żeby się zmieniły to długotrwały proces. Większość ludzi staje się spokojniejsza, chociaż nabieramy trochę siły i czasem możemy mieć napady agresji :P (tzn. może inaczej, powiem tak: przed hormonami jak mnie wkurzył odkurzacz, to miałem ochotę go skopać, ale to co jedynie robiłem to się rozpłakiwałem :D na hormonach płaczliwość przeszła, a jakbym się w ostatniej chwili nie powstrzymał od przypie*** w ten odkurzacz, to by się pewnie rozleciał XD ).


czy to prawda, że juz po 2-3 miesiącach widac spore zmiany?

u jednych widać, u innych nie.
Re: w trakcie terapii 2015.03.06, 20:30
[autor]
dzieki za info :-) troche mnie to uspokoiło :-)
Re: w trakcie terapii 2015.03.06, 20:36
[autor]

jestes juz po operacji jakiejkolwiek? masz juz wszytsko za sobą?

masz penisa? siusiasz na stojąco, opowiedz cos wiecej?


Re: w trakcie terapii 2015.03.06, 20:53
[autor]
jestes juz po operacji jakiejkolwiek? masz juz wszytsko za sobą?

masz penisa? siusiasz na stojąco, opowiedz cos wiecej?
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 00:24
[autor]
wendigo pisze:
(tzn. może inaczej, powiem tak: przed hormonami jak mnie wkurzył odkurzacz, to miałem ochotę go skopać, ale to co jedynie robiłem to się rozpłakiwałem :D na hormonach płaczliwość przeszła, a jakbym się w ostatniej chwili nie powstrzymał od przypie*** w ten odkurzacz, to by się pewnie rozleciał XD ).
wendigo żółwik mam to samo :D do tego wiekszy tumiwisizm :P przedtem sie przejmowalem wieloma rzeczami a teraz na spokojnie powtarzam "się zdarzy, się zrobi" itp :P a co do reszty to tak jak piszesz to wszystko jest bardz indywidualne, u mnie glos zaczal sie zmieniac juz po 2 zastrzyku ale dalsze jego obnizanie idzie wolno i stopniowo, nadal jeszcze mam mutacje, zkolei zarost mam juz calkiem niezly jak na kilka miesiecy na T i wogole wlosow to mam chyba wiecej niz niejeden genetyczny :P ale to mysle kwestia dziedziczna bo w mojej rodzinie mezczyzni byli/są mocno owlosieni. przez pierwsze 2 miesiace mialem wahania nastroju, zaraz po zastrzyku przyplyw energii, doslownie jak na dopingu, a przed kolejnym brak sil i doły, mialem tez dwa razy uderzenie goraca takie dosc silne
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 01:28
[autor]
Ja bym powiedział, że jeszcze taka gruboskórność doszła :P takie właśnie coś, że mniej mnie rusza...

leniwiec:

jestes juz po operacji jakiejkolwiek? masz juz wszytsko za sobą?


Tak, jestem po mastektomii, histerektomii i metoidioplastyce. Czy to wszystko? tego nie wie nikt :P Moooże kiedyś się zdecyduję na falloplastykę (zmienia mi się ;) obecnie jestem raczej na nie).



leniwiec:

masz penisa?


mam, mikropenisa - jak to po meto ;)



leniwiec:

siusiasz na stojąco,


Rzadko, bo to się w domu nie opłaca :P (za dużo sprzątania potem :D tzn. nie no, sikać można normalnie, ale te takie mikrorozpryski jak u każdego faceta - nie widać tego ale po paru dniach czuć i musiałbym co parę dni dokładnie myć łazienkę ;) ). A poza domem, to trochę ciężko, bo przy mikropenisie, to ciężko w ubraniu :P spodnie raczej trzeba i tak zsunąć żeby się nie obsikać ;) (nie no - da się, ale to wymaga trochę akrobacji i mi się nie chce zwykle ;) ).


leniwiec:

opowiedz cos wiecej?


No i to tyle w sumie, nie wiem co jeszcze mogę opowiedzieć :P Czucie zarąbiste - lepsze jak przed operacją, o, może tyle powiem XD


Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 13:45
[autor]

dziekuje, widze ze jestes juz facet pełna geba :-), ile cie to wszytsko kosztowało? wspołżyjesz z kobietami? jestes w stanie je zaspokoic mikropenisem? klata wyszła Ci ok?

bardzo cierpiałes po operacjach? zarost masz? od jak dawna jestes w nowej skorze?

Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 13:54
[autor]
leniwiec pisze:

dziekuje, widze ze jestes juz facet pełna geba :-), ile cie to wszytsko kosztowało? wspołżyjesz z kobietami? jestes w stanie je zaspokoic mikropenisem? klata wyszła Ci ok?

bardzo cierpiałes po operacjach? zarost masz? od jak dawna jestes w nowej skorze?

No to ja sobie też na odpowiedź poczekam XD
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 17:21
[autor]
Normalnie jakieś przesłuchanie :D (nie no, żart, nie mam nic przeciwko żeby odpowiedzieć :P )

leniwiec:
ile cie to wszytsko kosztowało?


Leczenie typu wizyty, opinie, badania itp. to jakieś 2 tyś zł., dojazdy kolejny 1tyś, mastektomia 4tyś, histerektomia 4tyś (ale mastektomia teraz już jest droższa, no ale jak masz mały rozmiar to możesz ją zrobić na NFZ, histerektomię z resztą też możesz spróbować), metoidioplastyka w Belgradzie kosztowała wtedy 10 tyś € (teraz chyba 12 tyś), ale można było i można nadal się targować, więc zapłaciłem trochę mniej :P (czyli powiedzmy, że w tych 10 tyś zmieściłem się z przelotem i pobytem razem z osobą towarzyszącą).


leniwiec:
wspołżyjesz z kobietami? jestes w stanie je zaspokoic mikropenisem?


Szczerze mówiąc to wolę chłopców :P Ale nie, takim rozmiarem raczej by się nie dało zaspokoić kobiety (ale siebie można! XD ).


leniwiec:
klata wyszła Ci ok?


Wyszła "OK" ale rewelacyjna to nie jest :P jest trochę nierówności... ale tragedii nie ma, chodzę na plażę i nikt się nie gapi ;)


leniwiec:
bardzo cierpiałes po operacjach?


Ogólnie nie, to naprawdę nie jest jakiś straszny ból :) Najgorzej mnie bolał brzuch po histerektomii, ale ja miałem ogólnie zawsze bardzo wrażliwą tą część ciała akurat. To oczywiście indywidualna sprawa z tym bólem, ale nigdy wcześniej nie miałem żadnych operacji ani nawet zabiegów, więc spodziewałem się czegoś nie wiem jak strasznego a tow sumie takie wszystko jedynie niekomfortowe było, ale nie jakoś strasznie bolesne czy dramatyczne :PP


leniwiec:
zarost masz?


No mam, ale nie zapuszczam ;) Znaczy hmm... nie rośnie specjalnie szybko ani nie jest specjalnie gęsty, ale jest i nawet nie umiem się ogolić tak żeby nie było widać :P (kropki zawsze mi widać mimo, że jestem blondynem, to zarost jest ciemniejszy chyba trochę).


leniwiec:
od jak dawna jestes w nowej skorze?


mastektomia i histerektomia to 2009 rok, meto to 2010.
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 17:44
[autor]
Witam wszystkich. Przepraszam że się wtrącam, ale muszę zapytać żeby porównać jak to u mnie było. Co to znaczy mikropenis? Konkretnie może ktoś powiedzieć wymiary. Ja już nie mam mikro bo zrobiłem sobie implant prącia i to z bajerem he he. Bajer jest taki że w jednym z jąder jest pompka i można go podpompowywać w celu uzyskania ''wzwodu'' gdy potrzeba jest. Efekt super, nie byłoby to możliwe bez takiego wynalazku. Na zarost też poradziłem: poddałem się początkowo zabiegowi mikropigmentacji a potem chcąc mieć prawdziwy zarost uzupełniłem naturalny który był skromny metodą IMD2 (właściwie to go zastąpiłem).
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 17:57
[autor]
robkaz pisze:
Witam wszystkich. Przepraszam że się wtrącam, ale muszę zapytać żeby porównać jak to u mnie było. Co to znaczy mikropenis? Konkretnie może ktoś powiedzieć wymiary. Ja już nie mam mikro bo zrobiłem sobie implant prącia i to z bajerem he he. Bajer jest taki że w jednym z jąder jest pompka i można go podpompowywać w celu uzyskania ''wzwodu'' gdy potrzeba jest. Efekt super, nie byłoby to możliwe bez takiego wynalazku. Na zarost też poradziłem: poddałem się początkowo zabiegowi mikropigmentacji a potem chcąc mieć prawdziwy zarost uzupełniłem naturalny który był skromny metodą IMD2 (właściwie to go zastąpiłem).
Ale takie bajery to kupę kasy kosztują, no nie? :D
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 18:04
[autor]
wendigo pisze:
(ale mastektomia teraz już jest droższa, no ale jak masz mały rozmiar to możesz ją zrobić na NFZ, histerektomię z resztą też możesz spróbować)
A mały rozmiar to jaki? :o
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 20:47
[autor]
silveira pisze:
robkaz pisze:
Witam wszystkich. Przepraszam że się wtrącam, ale muszę zapytać żeby porównać jak to u mnie było. Co to znaczy mikropenis? Konkretnie może ktoś powiedzieć wymiary. Ja już nie mam mikro bo zrobiłem sobie implant prącia i to z bajerem he he. Bajer jest taki że w jednym z jąder jest pompka i można go podpompowywać w celu uzyskania ''wzwodu'' gdy potrzeba jest. Efekt super, nie byłoby to możliwe bez takiego wynalazku. Na zarost też poradziłem: poddałem się początkowo zabiegowi mikropigmentacji a potem chcąc mieć prawdziwy zarost uzupełniłem naturalny który był skromny metodą IMD2 (właściwie to go zastąpiłem).
Ale takie bajery to kupę kasy kosztują, no nie? :D
Kosztują! Musiałem sprzedać auto, zaciągnąć kredyty i wprowadzić wiele wyrzeczeń żeby sfinansować to wszystko. Ale nie pieniędzmi mierzy się szczęście.
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 21:28
[autor]
robkaz pisze:
silveira pisze:
robkaz pisze:
Witam wszystkich. Przepraszam że się wtrącam, ale muszę zapytać żeby porównać jak to u mnie było. Co to znaczy mikropenis? Konkretnie może ktoś powiedzieć wymiary. Ja już nie mam mikro bo zrobiłem sobie implant prącia i to z bajerem he he. Bajer jest taki że w jednym z jąder jest pompka i można go podpompowywać w celu uzyskania ''wzwodu'' gdy potrzeba jest. Efekt super, nie byłoby to możliwe bez takiego wynalazku. Na zarost też poradziłem: poddałem się początkowo zabiegowi mikropigmentacji a potem chcąc mieć prawdziwy zarost uzupełniłem naturalny który był skromny metodą IMD2 (właściwie to go zastąpiłem).
Ale takie bajery to kupę kasy kosztują, no nie? :D
Kosztują! Musiałem sprzedać auto, zaciągnąć kredyty i wprowadzić wiele wyrzeczeń żeby sfinansować to wszystko. Ale nie pieniędzmi mierzy się szczęście.
No prawda, czasem to naprawdę warto, zwłaszcza że to "inwestycja na lata" :D

Muszę chyba wyciągnąć z tego lekcję. Bo ja to straszny centuś jestem ._.
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 21:59
[autor]
haha idę do łóżka i hej kotku, dlaczego ci nie staje, nie podobam ci się, a koleś o kurde zapomniałem pssst pssst psst o już kochanie jestem gotowy chyba bym padła ze śmiechu xD
Re: w trakcie terapii 2015.03.07, 22:19
[autor]
kokosowa pisze:
haha idę do łóżka i hej kotku, dlaczego ci nie staje, nie podobam ci się, a koleś o kurde zapomniałem pssst pssst psst o już kochanie jestem gotowy chyba bym padła ze śmiechu xD
:D :D :D aż mi się humor poprawił XD
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 00:11
[autor]
robkaz:
Co to znaczy mikropenis? Konkretnie może ktoś powiedzieć wymiary.


Mikropenis: https://portal.abczdrowie.pl/mikropenis-rzadkie-ale-powazne-zaburzenie - "Mikropenis to członek o długości 2-4 cm." Kiedyś czytałem że o mikropenisie mówi się w przypadku penisa o długości do 4cm, gdzieindziej, że jak w erekcji osiąga 5-7cm. Więc coś koło tego.


robkaz:
Ja już nie mam mikro bo zrobiłem sobie implant prącia i to z bajerem he he. Bajer jest taki że w jednym z jąder jest pompka i można go podpompowywać w celu uzyskania ''wzwodu'' gdy potrzeba jest. Efekt super,


No nie wiem czy to taki super efekt... Pamiętam jak raz obejrzałem prezentację tej pompki na YT u biologicznego faceta (u biologicznego!! więc penis z wyglądu był no genetycznym penisem), chyba z tydzień miałem doła tak przykro to wyglądało. Niestety nasze członki wyglądają jeszcze bardziej przykro.
I nie mówię tymsamym, że mikropenis wygląda lepiej (gdybym tak uważał, nie zastanawiałbym się nad falloplastyką), raczej chcę przez to powiedzieć że każdy z naszych efektów... wygląda po prostu cholernie przykro. I trzeba mieć tego świadomość.


robkaz:
Na zarost też poradziłem: poddałem się początkowo zabiegowi mikropigmentacji a potem chcąc mieć prawdziwy zarost uzupełniłem naturalny który był skromny metodą IMD2 (właściwie to go zastąpiłem).


Z tym akurat nie mam problemu, bo nie zamierzam zapuszczać i im słabszy zarost tym lepiej - nie trzeba się tak często golić :D (a ja i tak już za często jak dla mnie muszę ;) ).


silveira:
Ale takie bajery to kupę kasy kosztują, no nie? :D


Około 25 tyś € w Belgradzie za wszystkie etapy, tak jakoś szacowałem. Ewentualnie można się przeprowadzić do kraju gdzie te operacje są refundowane :P


silveira:
A mały rozmiar to jaki? :o


A, ewentualnie małe B.


kokosowa:
haha idę do łóżka i hej kotku, dlaczego ci nie staje, nie podobam ci się, a koleś o kurde zapomniałem pssst pssst psst o już kochanie jestem gotowy chyba bym padła ze śmiechu xD


No właśnie... ktoś mi już to mówił (sugerując, że mikropenis jest mimo wszystko lepszy, bo przynajmniej staje i widać, że się facet naturalnie podniecił, no i cholera... mój jest ładny :D i wygląda jak penis przynajmniej... tylko że mikro :/ ).


silveira:
:D :D :D aż mi się humor poprawił XD


Tylko, że w zasadzie nie ma w tym nic śmiesznego...
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 00:12
[autor]
kokosowa pisze:
haha idę do łóżka i hej kotku, dlaczego ci nie staje, nie podobam ci się, a koleś o kurde zapomniałem pssst pssst psst o już kochanie jestem gotowy chyba bym padła ze śmiechu xD
Ale wiesz Kokosowa, że kij ma zwykle dwa końce? I mogła byś usłyszeć taka odpowiedź.
hej kotku, dlaczego ci nie staje, nie podobam ci się, a koleś "Nie skarbie po prostu najpierw włożę a później dopompuję bo boję się , że przy pełnym wzwodzie może ci się nie zmieścić" ;-P


zmian: 2, ostatnia: gabi - 2015.03.08, 00:29
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 00:25
[autor]
No fakt, w samej sytuacji nic śmiesznego nie ma, wrecz przeciwnie nawet :o ale sam.sposób, w jaki kokosowa o tym mówi, jest śmieszny dość :D mnie tam się zawsze wydawało, że lepszy mały, ale w miarę naturalny, i to się mi nie zmienia :o

Pff, ale z tymi rozmiarami cyca to też dowalili ._. to jak mam C to są za wielkie już? :<
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 00:48
[autor]
Gabi:
Ale wiesz Kokosowa, że kij ma zwykle dwa końce? I mogła byś usłyszeć taka odpowiedź.
hej kotku, dlaczego ci nie staje, nie podobam ci się, a koleś "Nie skarbie po prostu najpierw włożę a później dopompuję bo boję się , że przy pełnym wzwodzie może ci się nie zmieścić" ;-P

<Kciuk w górę> XD


silveira:
Pff, ale z tymi rozmiarami cyca to też dowalili ._. to jak mam C to są za wielkie już? :<

To nie przejdzie podciągnięcie tego pod męską ginekomastię :P
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 01:18
[autor]
silveira pisze:Pff, ale z tymi rozmiarami cyca to też dowalili ._. to jak mam C to są za wielkie już? :<
jak masz rozmiar C to sie niestety na nfz nie lapiesz, bo na nfz mozna zrobic jako niby ginekomastie po zmianie papierow i robią to tylko przy rozmiarach A i malym B.
nie lapiesz sie tez na ciecia okolobrodawkowe niestety
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 01:24
[autor]
danny pisze:
nie lapiesz sie tez na ciecia okolobrodawkowe niestety
nie wiem czy tak niestety, osobiście uważam, że paradoksalnie te większe pod biustem wychodzą ładniejsze...
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 01:28
[autor]
wendigo pisze:
danny pisze:
nie lapiesz sie tez na ciecia okolobrodawkowe niestety
nie wiem czy tak niestety, osobiście uważam, że paradoksalnie te większe pod biustem wychodzą ładniejsze...
tez tak uwazam, ale napisalem niestety bo znam osoby dla ktorych niemoznosc wykonania u nich okolobrodawkowej metody to tragedia ;)
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 01:30
[autor]
gabi nie trafiłaś, bo faceci właśnie lubią jak najciaśniejsze dlatego ich jarają tajki bo one są meeeega ciasne;)a swoją drogą widzę że operacje u K/M są droższe niż M/K 100 tys z hakiem to mnie kosztowało wszystko od podstaw co robiłam badania plastyka itd
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 01:31
[autor]
wendigo pisze:
danny pisze:
nie lapiesz sie tez na ciecia okolobrodawkowe niestety
nie wiem czy tak niestety, osobiście uważam, że paradoksalnie te większe pod biustem wychodzą ładniejsze...
No ale to co z bliznami wtedy? :o pff, natura jest naprawdę bardzo niesprawiedliwa czasem :( jakbym miał A to bym sobie głowy nie zawracał :<
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 01:54
[autor]
kokosowa pisze:
gabi nie trafiłaś, bo faceci właśnie lubią jak najciaśniejsze dlatego ich jarają tajki bo one są meeeega ciasne;)
Ale ja w nic nie chciałam trafiać. A Ty jak widzę nic nie zrozumiałaś. A to naprawdę niewiele kosztuje.
zmian: 2, ostatnia: gabi - 2015.03.08, 03:45
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 04:39
[autor]
silveira pisze:
wendigo pisze:
danny pisze:
nie lapiesz sie tez na ciecia okolobrodawkowe niestety
nie wiem czy tak niestety, osobiście uważam, że paradoksalnie te większe pod biustem wychodzą ładniejsze...
No ale to co z bliznami wtedy? :o pff, natura jest naprawdę bardzo niesprawiedliwa czasem :( jakbym miał A to bym sobie głowy nie zawracał :<
A co ma być? są blizny, ale nie ma ich wokół sutków ani od sutków. Ja mam po dwóch stronach sutków bo mam takie cięcia - małe, ale osobiście podoba mi się bardziej jak blizny są pod biustem niż tak jak ja mam :P Ale ogólnie blizny to mały pikuś ;)
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 08:36
[autor]
kokosowa pisze:
gabi nie trafiłaś, bo faceci właśnie lubią jak najciaśniejsze dlatego ich jarają tajki bo one są meeeega ciasne;)
Och boże.
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 10:28
[autor]
wendigo pisze:
silveira pisze:
wendigo pisze:
danny pisze:
nie lapiesz sie tez na ciecia okolobrodawkowe niestety
nie wiem czy tak niestety, osobiście uważam, że paradoksalnie te większe pod biustem wychodzą ładniejsze...
No ale to co z bliznami wtedy? :o pff, natura jest naprawdę bardzo niesprawiedliwa czasem :( jakbym miał A to bym sobie głowy nie zawracał :<
A co ma być? są blizny, ale nie ma ich wokół sutków ani od sutków. Ja mam po dwóch stronach sutków bo mam takie cięcia - małe, ale osobiście podoba mi się bardziej jak blizny są pod biustem niż tak jak ja mam :P Ale ogólnie blizny to mały pikuś ;)
No ale bardzo takie blizny widać? :o bo jak za bardzo widoczne to wiesz :o
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 11:51
[autor]
gabi pisze:
Gabi ! utłukłaś mnie kiedyś tu na forum niczym karalucha, ale wiedz że jestem ponad to.
Dziś przyjmij moje życzenia!
Życzę Tobie samych radosnych dni , pogody ducha, dobrego zdrowia , sukcesów w pracy a co najważniejsze spełnienia marzeń! Abyś na swojej drodze spotykała tylko życzliwych Tobie ludzi, a nie takich okropnych jak byłem ja.
wszystkiego najlepszego!
Jurek B.

Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 19:20
[autor]
silveira pisze:
No ale bardzo takie blizny widać? :o bo jak za bardzo widoczne to wiesz :o
To co? :P i tak nie sądzę, żeby ludzie nie w temacie skumali od razu od czego są te blizny :D poza tym można walnąć skaryfikację albo tatuaż. Z resztą nie, nie bardzo widać jak się już porośnie sierścią XD
A tak poważnie to trochę też zależy od skłonności organizmu - jakie masz blizny inne? czy je widać? czy Ci się rozchodzą czy goją na cienkie kreseczki itp.
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 19:24
[autor]
Ja tam się blizn nie boję :D i tak cały w nich jestem, więc tym bardziej nikt się nie kapnie, jak mi przybędą dwie.
Ale najbardziej boli, że metody III są wciąż niedoskonałe :<
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 19:37
[autor]
No właśnie, to jest problem :(
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 20:39
[autor]
No i to jest właśnie powód, dla którego nie chcę III w ogóle :(
W ogóle to przypomniało mi się, że w Szwecji miała wyjść ustawa o zakazie sikania na stojąco, ale jak oni to widzą, chodzą po domach i patrzą jak kto leje? XD
A co do blizn, one są jasne, ale cienkie, na kolanie mam.pooperacyjne na przykład, ale widać je tylko z bliska :D to chyba nie muszę się aż tak martwić o to :3
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 22:49
[autor]
jurekmarty pisze:
gabi pisze:
Gabi ! utłukłaś mnie kiedyś tu na forum niczym karalucha, ale wiedz że jestem ponad to.

Wybacz, że muszę Cie rozczarować, ale nie ja Ciebie "utłukłam".
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 23:14
[autor]
gabi pisze:
Wybacz, że muszę Cie rozczarować, ale nie ja Ciebie "utłukłam".
To był tylko taki żart. Nikt mnie nie "utłukł". Czuję się teraz znacznie lepiej niż poprzednio. Wracam do swojej normy sprzed lat. I do dawnej energii . Jest dobrze. Wyciągnąłem rękę do zgody - nie chcesz , to nie musisz odwzajemniać tego gestu. Mi jest wsio rawno.
--------------------------------------------------------------
Składałem dziś życzenia 6-iu trans kobietom. Trzy podziękowały mi , a 3 nie. Widać nie chcą życzeń ode mnie. To trochę przykre ale tylko troszkę , cóż ... wolna wola. Za rok na pewno nie popełnię już tej "gafy".
zmian: 1, ostatnia: jurekmarty - 2015.03.08, 23:27
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 23:22
[autor]
jurekmarty pisze:
Składałem dziś życzenia 6-iu trans kobietom. Trzy podziękowały mi , a 3 nie. Widać nie chcą życzeń ode mnie. To przykre , ale cóż ... wolna wola. Za rok nie popełnię już tej "gafy".
My grupowo tu składali i tylko dwie panie podziękowały, więc Twoje mają większe wzięcie chyba jednak :D
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 23:25
[autor]
silveira pisze:
No i to jest właśnie powód, dla którego nie chcę III w ogóle :(
No i spoko, wielu nie robi :)
Poza tym zanim Ty będziesz na tym etapie, to już może coś się poprawi :P
A jeszcze poza tym: ja akurat jestem z tych, którzy wolą ten niedoskonały wygląd niż nie robić III :P Ale nie, u mnie jest całkiem fajnie, tylko no ten rozmiar ;)
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 23:30
[autor]
A tam rozmiar, lepszy mały, ale naturalny :D przynajmniej takie moje odczucie jest :o tak więc gdybym się nawet zdecydował, to tylko w taki sposób, nie miałbym poczucia namiastki wtedy :o chociaż kto wie, może masz rację i coś się zmieni na lepsze w ciągu najbliższych lat :D
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 23:33
[autor]
No właśnie też wyszedłem z takiego założenia(że mały ale naturalny) :P Ale szkoda, że ten kolega co się tu chwalił "bajerem" w środku tak zamilkł, chętnie bym się wymienił zdjęciami ;) (no bo w końcu ja też zawsze mogę jeszcze zrobić falloplastykę dlatego porównuję i oglądam efekty).
Re: w trakcie terapii 2015.03.08, 23:41
[autor]
wendigo pisze:
No właśnie też wyszedłem z takiego założenia(że mały ale naturalny) :P Ale szkoda, że ten kolega co się tu chwalił "bajerem" w środku tak zamilkł, chętnie bym się wymienił zdjęciami ;) (no bo w końcu ja też zawsze mogę jeszcze zrobić falloplastykę dlatego porównuję i oglądam efekty).
Ciekawe czy byłby taki chętny do pokazywania XD ale to da się tak zrobić? :o mnie tak jakoś ten "bajer" nie przekonuje, bo nie jest naturalny właśnie :( co swoje, to swoje :D
Re: w trakcie terapii 2015.03.09, 00:05
[autor]
gabi pisze:
Nie wiem czy wśród tej zacnej szóstki była i moja osoba, a jeśli tak to zapewne w śród tej niewdzięcznej trójki również, Ale z tego co pamiętam to zakwalifikowałeś mnie do męskiej części populacji, więc jak mogłabym ośmielić się odpowiedzieć na życzenia skierowane do kobiet? to byłby nietakt z mojej strony.
Źle pamiętasz. Nigdy nic takiego nie pisałem.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W tej szóstce Ciebie nie było. Nie zaliczasz się do moich znajomych.
Życzenia dla Ciebie były " na zgodę" .
Ale jak nie to nie.
Mi 2 razy powtarzać nie trzeba.

zmian: 2, ostatnia: jurekmarty - 2015.03.09, 00:07
Re: w trakcie terapii 2015.03.09, 00:17
[autor]
silveira pisze:
wendigo pisze:
No właśnie też wyszedłem z takiego założenia(że mały ale naturalny) :P Ale szkoda, że ten kolega co się tu chwalił "bajerem" w środku tak zamilkł, chętnie bym się wymienił zdjęciami ;) (no bo w końcu ja też zawsze mogę jeszcze zrobić falloplastykę dlatego porównuję i oglądam efekty).
Ciekawe czy byłby taki chętny do pokazywania XD ale to da się tak zrobić? :o mnie tak jakoś ten "bajer" nie przekonuje, bo nie jest naturalny właśnie :( co swoje, to swoje :D

To prawda, gorzej jednak jak się czegoś nie posiada swojego, może to być dosłownie wszystko nie tylko brak penisa ale i również zębów, włosów, oka, ręki itp. itd. Z różnych przyczyn, natury złośliwej, starości, wypadków, chorób itp. itd. I właśnie po to jest technika i technologia, protezy i implanty jedne lepsze drugie gorsze ale są po to żeby se móc jakoś pomagać.
Re: w trakcie terapii 2015.03.09, 00:30
[autor]
robkaz pisze:
silveira pisze:
wendigo pisze:
No właśnie też wyszedłem z takiego założenia(że mały ale naturalny) :P Ale szkoda, że ten kolega co się tu chwalił "bajerem" w środku tak zamilkł, chętnie bym się wymienił zdjęciami ;) (no bo w końcu ja też zawsze mogę jeszcze zrobić falloplastykę dlatego porównuję i oglądam efekty).
Ciekawe czy byłby taki chętny do pokazywania XD ale to da się tak zrobić? :o mnie tak jakoś ten "bajer" nie przekonuje, bo nie jest naturalny właśnie :( co swoje, to swoje :D

To prawda, gorzej jednak jak się czegoś nie posiada swojego, może to być dosłownie wszystko nie tylko brak penisa ale i również zębów, włosów, oka, ręki itp. itd. Z różnych przyczyn, natury złośliwej, starości, wypadków, chorób itp. itd. I właśnie po to jest technika i technologia, protezy i implanty jedne lepsze drugie gorsze ale są po to żeby se móc jakoś pomagać.
Masz rację, i bardzo dobrze, że istnieje taka możliwość, dzięki temu osoby z jakimkolwiek "brakiem" mogą czuć się bardziej komfortowo. To już chyba kwestia osobistych zapatrywań, ilu ludzi tyle opinii, jedni będą chętnie korzystać z możliwości implantowania, drugich będzie przerażać ta "sztuczność" właśnie.
Re: w trakcie terapii 2015.03.09, 00:52
[autor]
silveira:
ale to da się tak zrobić?

Nie da się inaczej :P Metoidioplastyka jest pierwszym etapem falloplastyki (no dobra, jak się koniecznie uprzeć, to można meto pominąć i od razu przygotowywać falloplastykę, ale większość lekarzy robi etapami).


robkaz:
To prawda, gorzej jednak jak się czegoś nie posiada swojego, może to być dosłownie wszystko nie tylko brak penisa ale i również zębów, włosów, oka, ręki itp. itd. Z różnych przyczyn, natury złośliwej, starości, wypadków, chorób itp. itd. I właśnie po to jest technika i technologia, protezy i implanty jedne lepsze drugie gorsze ale są po to żeby se móc jakoś pomagać.


No masz oczywiście rację. Ale najgorzej jak się posiada coś swojego - penisa tylko mikro :P Dla mnie to właśnie dlatego jest taka trudna decyzja - swój ale mikro, czy gorszy wygląd ale jednak większy... Cholera, mnie to się jawi jako decyzja nie do rozstrzygnięcia :(
Re: w trakcie terapii 2015.03.09, 19:15
[autor]
gabi pisze:
... to pachnie mi prowokacją.
Bo Tobie zawsze wszystko pachnie prowokacją.
Chciałem tylko , przy okazji życzeń , elegancko zakończyć tamto zdarzenie.
Ale widzę, że to się nie da.


Re: w trakcie terapii 2015.03.10, 00:56
[autor]
jurekmarty pisze:
gabi pisze:
... to pachnie mi prowokacją.
Bo Tobie zawsze wszystko pachnie prowokacją.
Chciałem tylko , przy okazji życzeń , elegancko zakończyć tamto zdarzenie.
Ale widzę, że to się nie da.


Freju, widzisz i nie grzmisz. Czy ja gdzieś napisałam, że mam żal albo cokolwiek innego do tego faceta? Kto u kalał się po tamtym? Specjalnie nie przytoczyłam owego postu a jedynie fragment innego aby uznać, że to ja się przyczepiłam literówki, i choć owego postu Jurka już nie ma to ja go mam w całości ale nie chcę wracać, było minęło on napisał coś ja też za co przeprosiłam. I po raz kolejny w ostatnim poście a ten gość dalej swoje. Jurek, przyjaciółmi nigdy nie będziemy ale ja do Ciebie nic nie mam nawet nie piszę tam gdzie ty się udzielasz, daj mi wreszcie spokój człowieku. I żeby do tego nie wracać usuwam moje posty z tego wątku i proszę o usunięcie przynajmniej moich cytatów. Jeśli stać Cię na taki gest.
Re: w trakcie terapii 2015.03.10, 12:23
[autor]
wendigo pisze:
silveira:
ale to da się tak zrobić?

Nie da się inaczej :P Metoidioplastyka jest pierwszym etapem falloplastyki (no dobra, jak się koniecznie uprzeć, to można meto pominąć i od razu przygotowywać falloplastykę, ale większość lekarzy robi etapami).


robkaz:
To prawda, gorzej jednak jak się czegoś nie posiada swojego, może to być dosłownie wszystko nie tylko brak penisa ale i również zębów, włosów, oka, ręki itp. itd. Z różnych przyczyn, natury złośliwej, starości, wypadków, chorób itp. itd. I właśnie po to jest technika i technologia, protezy i implanty jedne lepsze drugie gorsze ale są po to żeby se móc jakoś pomagać.


No masz oczywiście rację. Ale najgorzej jak się posiada coś swojego - penisa tylko mikro :P Dla mnie to właśnie dlatego jest taka trudna decyzja - swój ale mikro, czy gorszy wygląd ale jednak większy... Cholera, mnie to się jawi jako decyzja nie do rozstrzygnięcia :(
Ilu ludzi tyle opinii, a dla mnie to byłoby.oczywiste co wybrać :o a nawet nie wiedziałem że to tak etapami idzie, gdzieś czytałem o możliwych rozwiązaniach, ale to chyba jakoś ogólnikowo było :o
Re: w trakcie terapii 2015.03.10, 12:55
[autor]
wendigo pisze:
A co ma być? są blizny, ale nie ma ich wokół sutków ani od sutków. Ja mam po dwóch stronach sutków bo mam takie cięcia - małe, ale osobiście podoba mi się bardziej jak blizny są pod biustem niż tak jak ja mam :P Ale ogólnie blizny to mały pikuś ;)
Zawsze może być gorzej... Widziałam film dokumentalny - chyba "Trans-misja" - w którym gość pokazywał, jaką klatę mu walnął konował. Cięcia zrobił tak, że dwie czerwone krechy idą prosto przez sutki...
zmian: 1, ostatnia: emu - 2015.03.10, 12:56
Re: w trakcie terapii 2015.03.10, 13:40
[autor]
emu pisze:
wendigo pisze:
A co ma być? są blizny, ale nie ma ich wokół sutków ani od sutków. Ja mam po dwóch stronach sutków bo mam takie cięcia - małe, ale osobiście podoba mi się bardziej jak blizny są pod biustem niż tak jak ja mam :P Ale ogólnie blizny to mały pikuś ;)
Zawsze może być gorzej... Widziałam film dokumentalny - chyba "Trans-misja" - w którym gość pokazywał, jaką klatę mu walnął konował. Cięcia zrobił tak, że dwie czerwone krechy idą prosto przez sutki...
Jezus Maria. Aż mi się słabo zrobiło jak sobie wyobraziłem ._. kto takich rzeźników do ludzi dopuszcza?
Re: w trakcie terapii 2015.03.10, 15:06
[autor]
gabi pisze:
Freju, widzisz i nie grzmisz.
Nie jestem wszechwidząca ;)p
Re: w trakcie terapii 2015.03.10, 23:39
[autor]
silveira pisze:
Jezus Maria. Aż mi się słabo zrobiło jak sobie wyobraziłem ._. kto takich rzeźników do ludzi dopuszcza?
Ty się strasznie dajesz sterować temu co akurat przeczytasz, tak zauważyłem :P I z każdym się zgadzasz prawie ;)
A co do tych czerwonych krech... i tak zbledną w końcu, jak to blizny :P
Re: w trakcie terapii 2015.03.11, 09:51
[autor]
wendigo pisze:
silveira pisze:
Jezus Maria. Aż mi się słabo zrobiło jak sobie wyobraziłem ._. kto takich rzeźników do ludzi dopuszcza?
Ty się strasznie dajesz sterować temu co akurat przeczytasz, tak zauważyłem :P I z każdym się zgadzasz prawie ;)
A co do tych czerwonych krech... i tak zbledną w końcu, jak to blizny :P
Kto, ja? XD ja INFJ jestem, najbardziej skomplikowana osobowość na świecie :D cytując pewien polski serial, "Pan jeszcze wielu rzeczy o mnie nie wiesz" :D
No ale weź sobie wyobraź coś takiego, nie wyglądałoby strasznie? Bo jak dla mnie to naprawdę :O
Re: w trakcie terapii 2015.03.11, 10:18
[autor]
Każdy, kogo obchodzą te testy na tyle, żeby je wypełnić, jest IN*J :P
Re: w trakcie terapii 2015.03.11, 15:48
[autor]
ozma pisze:
Każdy, kogo obchodzą te testy na tyle, żeby je wypełnić, jest IN*J :P
Eee, niekoniecznie :D już różności widziałem po internetach XD
Re: w trakcie terapii 2015.03.11, 18:10
[autor]
ozma pisze:
Każdy, kogo obchodzą te testy na tyle, żeby je wypełnić, jest IN*J :P
Dobre, ja jestem :D
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj