na dół strony
|
| redorov | Zaległe przywitanie | 2014.09.04, 18:15 |
![]() |
Cześć wszystkim :) Postanowiłam w końcu naskrobać co nieco w tym dziale. Miałam to zrobić już od dawna ale jakoś tak a nie inaczej się złożyło że nie zrobiłam tego zawczasu. Niektórzy zdążyli mnie już poznać (nawet osobiście), innym się przedstawię w skrócie (za długo by pisać o szczegółach): - lat 22 - lewaczka, po części anarchistka, po części socjalistka, ateistyczna, cyklistka, generalnie degeneratka w oczach kochanego braciszka-narodowca (jakim cudem jesteśmy rodzeństwem to nie wiem) - osoba nie bezrobotna ale "aktywnie poszukująca pracy" - myślicielka, miłośniczka historii - łodzianka, konstantynowianka, pabianiczanka, ostatnio zgierzanka - na hormonach od 1 III br., 18 VIII br. złożyłam pozew - lubię poznawać nowych ludziów i ich historie - ostatnio pokochałam gotowanie Resztę info macie na moim profilu na tej stronie. Po więcej info można się zwrócić do mnie przez kontakty (GG nie polecam - rzadko tam wpadam). Pozdrawiam wszystkich i każdego/każdą z osobna :P P.S. Jak tylko znajdę ten wątek z rozważaniami politycznymi to w końcu tam napiszę. Niepotrzebnie wyczyściłam historię i teraz muszę kopać po całym forum, na co nie mam zbytnio czasu. |
|
| freja | Re: Zaległe przywitanie | 2014.09.04, 19:02 |
![]() |
A witaj :) - Lat... no dużo w każdym razie. - Socjaldemokratka, sympatyzująca z anarchistami, squoterami itp, aczkowiek nie postrzegająca tej formy nie-rządów jako dającej się zastosować w realnym świecie dla większych społeczności. - Ateistka, a nawet nowa ateistka, darząca jednak pewną sympatią Jego Makaronową Doskonałość oraz naszych rodzimych bogów (nawet jeśli w nich nie wierzy). - Transhumanistka, smok, demiurg i samozwańcza bogini*, etc. * Aczkolwiek zdecydowanie zaprzecza jakoby była zagubioną księżniczką elfów. (Patrz: syndrom księżniczki elfów). Poza tym chętnie gada tu o wszystkim oprócz transu, bo ile o transie można ![]() |
|
| redorov | Re: Zaległe przywitanie | 2014.09.05, 12:07 |
![]() |
@freja A o transie jak się jest w transie to można pisać niczym w... no długo w każdym razie. Wybaczcie, po prostu musiałam :) No i zapomniałam też wspomnieć o tym że i ja jestem wielbicielką Jego Makaronowatości, choć czasem zapominam o rytuałach (nie pije piwa w piątki, za to makaronu wcinam na kilogramy). Ale byłam już na pastafariańskim weselu w Wi-Ma'ie (Widzewska Manufaktura), pofabrycznym kompleksie (Łódź mimo wszystko to ciekawe miasto :P). |
|
na górę strony
|