Siema:-*

  liczba postów: 38
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Siema:-* 2014.11.10, 22:07
[autor]
:) Cześć wszystkim. Jestem Wiki. Dopiero od niedawna wiem kim jestem. Jestem 26 panienką, blondynka, wysoka.:) Na codzień jestem żartobliwym chłopakiem, umiejącym słuchać. Wrażliwy i romantyk. Jestem z Lublina. Poznam znajomych... Kwestia związku - hetero (tylko z kobietami).
Re: Siema:-* 2014.11.10, 23:13
[autor]
gabi pisze:
Czy związek z trans kobietą postrzegasz jako związek hetero?

Ja w ogóle nie postrzegam związku.
Re: Siema:-* 2014.11.10, 23:35
[autor]
gabi pisze:
wikitv pisze:
:) Cześć wszystkim. Jestem Wiki. Dopiero od niedawna wiem kim jestem. Jestem 26 panienką, blondynka, wysoka.:) Na codzień jestem żartobliwym chłopakiem, umiejącym słuchać. Wrażliwy i romantyk. Jestem z Lublina. Poznam znajomych... Kwestia związku - hetero (tylko z kobietami)./



Witaj. I no właśnie świetnie, że o tym piszesz. Zadam Ci pytanie. Czy związek z trans kobietą postrzegasz jako związek hetero?

Bądź co bądź, jestem facetem... Ja szukam biologicznej kobiety. Przyjaźni nie wykluczam, każdy chce kochać... Jak to śpiewała Pani Maryla.
Re: Siema:-* 2014.11.10, 23:35
[autor]
Cześć Wiki ! ;)
Re: Siema:-* 2014.11.10, 23:41
[autor]
Dobry wieczór Kasiu:)
Re: Siema:-* 2014.11.10, 23:53
[autor]
:)
Hm... Może powiedziałabyś o sobie coś więcej ?
Jakie masz zainteresowania ?
Tak, aby trochę zmienić temat... ^^
Re: Siema:-* 2014.11.11, 00:14
[autor]
kasia_89 pisze:
:)
Hm... Może powiedziałabyś o sobie coś więcej ?
Jakie masz zainteresowania ?
Tak, aby trochę zmienić temat... ^^

Sport, historia, muzyka, książki. Dużo tego jest... Dużo by pisać. Ze Mną na każdy temat możesz pisać:) O piłce nożnej wiem najwięcej:D Motoryzacja się nie interesuje. Gabi, to zależy od osoby. We Mnie kobiety jest tylko cząstka... Góruje typ faceta który jest pomocny, szarmancki. Choć myślałam co kobieta czuje podczas seksu? Czy ta rozkosz jest duza... Noszę podpaski. Nie kręcą Mnie faceci. A kobieta k/m? Cóż... Trudna sprawa jak i m/k.
Re: Siema:-* 2014.11.11, 00:20
[autor]
Ja akurat jestem m/k :)
Czyli skoro masz tylko cząstkę kobiety w sobie... ? Wolisz aby zwracać się do Ciebie w rodzaju męskim ?
I jeżeli chodzi o piłkę nożną, tego akurat nigdy nie lubiłam :D Ale motoryzacja raczej też nie bardzo.
Jak można u mnie w profilu przeczytać, to interesuję się głównie ogólnie pojętą fantastyką i filozofią ;)

Re: Siema:-* 2014.11.11, 00:30
[autor]
kasia_89 pisze:
Ja akurat jestem m/k :)
Czyli skoro masz tylko cząstkę kobiety w sobie... ? Wolisz aby zwracać się do Ciebie w rodzaju męskim ?
I jeżeli chodzi o piłkę nożną, tego akurat nigdy nie lubiłam :D Ale motoryzacja raczej też nie bardzo.
Jak można u mnie w profilu przeczytać, to interesuję się głównie ogólnie pojętą fantastyką i filozofią ;)


Fantastyka:) też lubię... Lubię takie inne spojrzenie na świat. Nie szablonowe:) - lubię to słowo. Legenda Kella, mam książkę będę czytał (to lubi moja większa cześć)
Re: Siema:-* 2014.11.11, 00:36
[autor]
gabi pisze:
wikitv pisze:
kasia_89 pisze:
:)
Hm... Może powiedziałabyś o sobie coś więcej ?
Jakie masz zainteresowania ?
Tak, aby trochę zmienić temat... ^^

Sport, historia, muzyka, książki. Dużo tego jest... Dużo by pisać. Ze Mną na każdy temat możesz pisać:) O piłce nożnej wiem najwięcej:D Motoryzacja się nie interesuje. Gabi, to zależy od osoby. We Mnie kobiety jest tylko cząstka... Góruje typ faceta który jest pomocny, szarmancki. Choć myślałam co kobieta czuje podczas seksu? Czy ta rozkosz jest duza... Noszę podpaski. Nie kręcą Mnie faceci. A kobieta k/m? Cóż... Trudna sprawa jak i m/k.
Ok to będę się do Ciebie zwracać jak do kobiety biorąc pod uwagę nick pamiętając jednak, że większość Ciebie jest facetem ;-) To co lubisz a czego nie to Twoja indywidualna sprawa każdy ma jakieś swoje upodobania. Fajnie, że tak otwarcie o sobie piszesz.

Z góry proszę o wybaczenie, piszę z tela i nie wiem którym edytowac posty. Jak Ty już Mnie dobrze znasz:) Dzięki Gabi, rozumiesz Mnie. Tak chce tu być kobieta. Wasza koleżanką, później przyjaciółką. Pisze otwarcie bo liczę na szczerość. Na akceptację:) Jeśli udało by się poznać pannę która by Mnie akceptowała... Na dzisiaj już dobranoc dziewczyny:-*
Re: Siema:-* 2014.11.11, 00:38
[autor]
wikitv pisze:

Fantastyka:) też lubię... Lubię takie inne spojrzenie na świat. Nie szablonowe:) - lubię to słowo. Legenda Kella, mam książkę będę czytał (to lubi moja większa cześć)

Przeczytałam właśnie opis tej książki i rzeczywiście wydaje się ciekawa i intrygująca :)
Ostatnio, jak mam czas, czytam "Lód" Jacka Dukaja.
Jest może znany Tobie ten tytuł ? ^^

Również dobranoc Wiki ! :)
zmian: 1, ostatnia: kasia_89 - 2014.11.11, 00:39
Re: Siema:-* 2014.11.11, 00:48
[autor]
Czy ja słyszałam "Lód"? Taaaak, słyszałam "Lód!".

Pani Lata, czy królowa Zimy :>?

A w profilu "Król Bólu"! Mdleję... Jakie jeszcze ciekawostki masz w zanadrzu?
zmian: 1, ostatnia: sliwka - 2014.11.11, 00:53
Re: Siema:-* 2014.11.11, 01:16
[autor]
sliwka pisze:
Czy ja słyszałam "Lód"? Taaaak, słyszałam "Lód!".
To ja będę wredna: jak Dukaja zasysałam zawsze wszystko, tak Lód mi akurat zdecydowanie nie podszedł i jak dla mnie jego Opus Magnum to "Inne pieśni". Ale przyznam, że tłumy ludzi nad "Lodem" cmokały z zachwytu.
Re: Siema:-* 2014.11.11, 01:20
[autor]
freja pisze:
sliwka pisze:
Czy ja słyszałam "Lód"? Taaaak, słyszałam "Lód!".
To ja będę wredna: jak Dukaja zasysałam zawsze wszystko, tak Lód mi akurat zdecydowanie nie podszedł i jak dla mnie jego Opus Magnum to "Inne pieśni". Ale przyznam, że tłumy ludzi nad "Lodem" cmokały z zachwytu.
Zgoda, zgoda. "Lód" był zbyt rozstrzelony, pozbieranie wszystkich wątków to heroiczne zadanie. Nie wycisnęłam tej książki do ostatniej kropli, w przeciwieństwie do np. "Extensy".
"Inne pieśni" są świeżo inne, ale nie wiem, czy postawiłabym je na piedestale... "Linia Oporu" stanowi wielką konkurencję.
Re: Siema:-* 2014.11.11, 01:26
[autor]
sliwka pisze:

A w profilu "Król Bólu"! Mdleję... Jakie jeszcze ciekawostki masz w zanadrzu?

Tak, przyznaję, "Król Bólu" był wyjątkowo smakowity ! xD Szczególnie "Linia Oporu" o której wspomniałaś.


freja pisze:

To ja będę wredna: jak Dukaja zasysałam zawsze wszystko, tak Lód mi akurat zdecydowanie nie podszedł

Nie myślałabyś, że jesteś "wredna" gdybyś wiedziała - przyznając się niechlubnie - ile ja już czasu tą księgę czytam... ^^
Re: Siema:-* 2014.11.11, 01:29
[autor]
kasia_89 pisze:
sliwka pisze:

A w profilu "Król Bólu"! Mdleję... Jakie jeszcze ciekawostki masz w zanadrzu?

Tak, przyznaję, "Król Bólu" był wyjątkowo smakowity ! xD Szczególnie "Linia Oporu" o której wspomniałaś.


freja pisze:

To ja będę wredna: jak Dukaja zasysałam zawsze wszystko, tak Lód mi akurat zdecydowanie nie podszedł

Nie myślałabyś, że jesteś "wredna" gdybyś wiedziała - przyznając się niechlubnie - ile ja już czasu tą księgę czytam... ^^
Poniżej pół roku to dobry wynik :3
Re: Siema:-* 2014.11.11, 01:32
[autor]
sliwka pisze:

Poniżej pół roku to dobry wynik :3

xD
Niestety trochę dłużej... Ale to głównie dlatego że mam ostatnio mało czasu na czytanie, albo w międzyczasie czytam również coś innego ^^
Re: Siema:-* 2014.11.11, 01:51
[autor]
Ta książka to dobry wyznacznik zainteresowania Dukajem. Jesli ktoś ma zacięcie czytać takie tomiszcze, to wiem, że to nie jest amator Dukaja. To profesjonalista :P
Re: Siema:-* 2014.11.11, 06:00
[autor]
kasia_89 pisze:
wikitv pisze:

Fantastyka:) też lubię... Lubię takie inne spojrzenie na świat. Nie szablonowe:) - lubię to słowo. Legenda Kella, mam książkę będę czytał (to lubi moja większa cześć)

Przeczytałam właśnie opis tej książki i rzeczywiście wydaje się ciekawa i intrygująca :)
Ostatnio, jak mam czas, czytam "Lód" Jacka Dukaja.
Jest może znany Tobie ten tytuł ? ^^

Również dobranoc Wiki ! :)

Kasiul propos tamtej książki, ma momenty gdzie jest monotonna ale warto przetrwać je bo są też fragmenty "epickie", jak nie którzy mówią na coś patetycznego, doniosłego i istotnego. Dopiero zaczęłam moja przygodę... Z książkami:) Nie kojarze tytułu. Lubię książki Morrella, mam też tytuł Wrota Ahirmana - chyba dobrze pamiętam. Polska fantastyka najlepsza wiadomo. Ale pochłonąć te książki co mam... Kryminały, wojenne. Cieszę że Moja osoba tak zaczęła dyskusję:)
Re: Siema:-* 2014.11.11, 10:52
[autor]
kasia_89 pisze:
sliwka pisze:
A w profilu "Król Bólu"! Mdleję... Jakie jeszcze ciekawostki masz w zanadrzu?
Tak, przyznaję, "Król Bólu" był wyjątkowo smakowity ! xD Szczególnie "Linia Oporu" o której wspomniałaś.
"Linia oporu", owszem, bardzo dobra. Co prawda - na mój gust - nieidealna, ale bardzo dobra na pewno. Co do całego zbioru "Król bólu", to warto pamiętać, że zawiera też dużo tekstów starych. (Np. "Szkoła" ma już 20 lat). Natomiast, przy całej sympatii do Dukaja, osobiście mam poczucie, że gdzieś tak po "Perfekcyjnej niedoskonałości" i "Innych pieśniach" facet się trochę zagubił, i często idzie w czyste artystwo, nie dbając o jakąś całościową spójność tego, co tworzy.

Dla porównania, ostatnio czytałam parę tekstów Grega Egana: "Kwarantanna", "Miasto permutacji", "Stan wyczerpania" i to był taki Dukajowy rozmach, bez Dukajowego manieryzmu. Szalone, powalające na kolana pomysły, a jednocześnie miałam poczucie, że autor od pierwszego do ostatniego zdania kontroluje całą historię i skupia się na tym, żeby z pomysłów, na których ją zbudował, wycisnąć ostatnie soki i wszystkie możliwe wnioski, a nie leci nagle gdzieś w bok za artystyczną urodą obrazów, które - owszem - ładne, ale (osobiście mam wrażenie, że) robione często dla samej swojej ładności.

kasia_89 pisze:
freja pisze:
To ja będę wredna: jak Dukaja zasysałam zawsze wszystko, tak Lód mi akurat zdecydowanie nie podszedł
Nie myślałabyś, że jesteś "wredna" gdybyś wiedziała - przyznając się niechlubnie - ile ja już czasu tą księgę czytam... ^^
Z 10 dni +/- mi zeszło, ale to była jedyna jego książka, przy której miałam poczucie, że ją wymęczyłam.
Re: Siema:-* 2014.11.11, 11:31
[autor]
freja pisze:
Dla porównania, ostatnio czytałam parę tekstów Grega Egana: "Kwarantanna", "Miasto permutacji", "Stan wyczerpania" i to był taki Dukajowy rozmach, bez Dukajowego manieryzmu. Szalone, powalające na kolana pomysły, a jednocześnie miałam poczucie, że autor od pierwszego do ostatniego zdania kontroluje całą historię i skupia się na tym, żeby z pomysłów, na których ją zbudował, wycisnąć ostatnie soki i wszystkie możliwe wnioski, a nie leci nagle gdzieś w bok za artystyczną urodą obrazów, które - owszem - ładne, ale (osobiście mam wrażenie, że) robione często dla samej swojej ładności.
Mniam, nie omieszkam sprawdzić. Obecnie przeżywam falę starych klasyków: "Brave New World", "Handmaid's Tale"... "Don Kichot" :)

Niektóre powieści Dukaja faktycznie oprócz ładności niewiele oferują, np. "Aguerre w świcie", ale nie nastawiam się też na to, że cała jego twórczość ma mi oferować filozoficzną pożywkę.

freja pisze:
kasia_89 pisze:
freja pisze:
To ja będę wredna: jak Dukaja zasysałam zawsze wszystko, tak Lód mi akurat zdecydowanie nie podszedł
Nie myślałabyś, że jesteś "wredna" gdybyś wiedziała - przyznając się niechlubnie - ile ja już czasu tą księgę czytam... ^^
Z 10 dni +/- mi zeszło, ale to była jedyna jego książka, przy której miałam poczucie, że ją wymęczyłam.
Podziwiam Cię, jeśli przez taki krótki czas potrafiłaś dobrze przefiltrować zagadnienia, znaczenia i implikacje czegokolwiek ambitnego!
Re: Siema:-* 2014.11.11, 12:10
[autor]
wikitv pisze:

Cieszę że Moja osoba tak zaczęła dyskusję:)

Rzeczywiście Wiki, Twoja osoba i wypowiedzi rozkręciły tutaj dyskusję :)
Widzę też, że lubujesz się w wielu gatunkach. Fajnie ! ^^

freja pisze:

Dla porównania, ostatnio czytałam parę tekstów Grega Egana: "Kwarantanna", "Miasto permutacji", "Stan wyczerpania" i to był taki Dukajowy rozmach, bez Dukajowego manieryzmu. Szalone, powalające na kolana pomysły, a jednocześnie miałam poczucie, że autor od pierwszego do ostatniego zdania kontroluje całą historię i skupia się na tym, żeby z pomysłów, na których ją zbudował, wycisnąć ostatnie soki i wszystkie możliwe wnioski, a nie leci nagle gdzieś w bok za artystyczną urodą obrazów, które - owszem - ładne, ale (osobiście mam wrażenie, że) robione często dla samej swojej ładności.

Popieram sliwkę. też jestem zaintrygowana xD Natomiast więcej o Dukaju się nie wypowiem, bo nie przeczytałam więcej jego książek. Jedynie "Król Bólu" I "Lód". Choć dla mnie "Aguerre w świcie" bardzo się podobało. Może i "ładność", ale pobudzające wyobraźnię :) Właśnie, z tego co udało mi się przeczytać, Dukaj jest bardzo wymagający pod względem wyobraźni. Jest dużo abstrakcji i symboliki ^^ Lubicie może komiksy albo chińskie bajki ? Mogłabym zaproponować coś w podobnym klimacie, albo przynajmniej, podobnym podejściu do twórczości.
Re: Siema:-* 2014.11.11, 12:18
[autor]
sliwka pisze:
Z 10 dni +/- mi zeszło, ale to była jedyna jego książka, przy której miałam poczucie, że ją wymęczyłam.
Podziwiam Cię, jeśli przez taki krótki czas potrafiłaś dobrze przefiltrować zagadnienia, znaczenia i implikacje czegokolwiek ambitnego!
W książce widać to, że jest "gęsta", że autor się postarał, powymyślał, ponawiązywał, i że to jest w sumie taki monumentalny monument. Ja to widzę i jakoś nawet szanuję, bo rozumiem ogrom pracy zaczynający się już choćby od języka i ortografii. Tyle, że (ta akurat) jego książka we mnie kompletnie nie rezonuje. Tak jak nie rusza mnie np. jazz, chińskie opery, samochody, gorzka czekolada, sport i religia.
Re: Siema:-* 2014.11.11, 13:10
[autor]
kasia_89 pisze:
Lubicie może komiksy albo chińskie bajki ? Mogłabym zaproponować coś w podobnym klimacie, albo przynajmniej, podobnym podejściu do twórczości.
Ja tylko klasykę
- Kajko i Kokosz,
- Thorgal (tylko dwa pierwsze albumy),
- Funky Koval,
- Akira,
- Ghost in the shell.
Re: Siema:-* 2014.11.11, 13:20
[autor]
freja pisze:
sliwka pisze:
Z 10 dni +/- mi zeszło, ale to była jedyna jego książka, przy której miałam poczucie, że ją wymęczyłam.
Podziwiam Cię, jeśli przez taki krótki czas potrafiłaś dobrze przefiltrować zagadnienia, znaczenia i implikacje czegokolwiek ambitnego!
W książce widać to, że jest "gęsta", że autor się postarał, powymyślał, ponawiązywał, i że to jest w sumie taki monumentalny monument. Ja to widzę i jakoś nawet szanuję, bo rozumiem ogrom pracy zaczynający się już choćby od języka i ortografii. Tyle, że (ta akurat) jego książka we mnie kompletnie nie rezonuje. Tak jak nie rusza mnie np. jazz, chińskie opery, samochody, gorzka czekolada, sport i religia.
Hm, zauważyłam u siebie coś podobnego przy "Xavrasie" - książka ma walor artystyczny, ale nie przekazuje moich wartości ani nie opowiada mojej historii.
Muszę tu wspomnieć, że "Lód" fascynował mnie dopóki opowiadał o podróży, potem to już tylko zamieszanie.
Re: Siema:-* 2014.11.11, 13:23
[autor]
kasia_89 pisze:
Lubicie może komiksy albo chińskie bajki ? Mogłabym zaproponować coś w podobnym klimacie, albo przynajmniej, podobnym podejściu do twórczości.
Przebieram stopniowo prace ze studia Ghibli, ale ogólnie mam słabe pojęcie, nie miałam zbyt dużej styczności. Tylko jakieś niszowe anime do tej pory, np. Twin Spica.
Z zachodnich - Asterix i Obelix w wersji animowanej :) Poza tym komiksy internetowe, np. Homestuck zafascynował mnie kiedyś.
Re: Siema:-* 2014.11.11, 18:09
[autor]
wikitv:
A kobieta k/m? Cóż...

Ekhm... ok, nie czepiam się, pewnie masz na myśli transwestytki :P


A ja nie lubię fantastyki co jest może i dziwne, bo lubię horrory, a ten gatunek wywodzi się z fantastyki (ale jednak wolę osadzenie w naszych realiach :D )


Re: Siema:-* 2014.11.11, 18:18
[autor]
wendigo pisze:
wikitv:
A kobieta k/m? Cóż...

Ekhm... ok, nie czepiam się, pewnie masz na myśli transwestytki :P

Tłumacząc z Polskiego na nasze: kobieta k/m to by było dość dziwne zjawisko, prędzej kobieta m/k. Ale wszystko jest dzisiaj możliwe, bo wiek XXI zostanie zapamiętany jako / era gender / Jako osobliwy przykład podam siebie... nie, nie chodzi mi o Ng :P jak by mi się ktoś przyjrzał, to by powiedział że jestem mężczyzną m/k ... cokolwiek by to było.
Ale tak na co dzień to mamy mężczyzn k/m i kobiety m/k. Wszystkie inne przypadki są skrajne ( np wspomniany przeze mnie Ng )
zmian: 1, ostatnia: emilymae - 2014.11.11, 18:21
Re: Siema:-* 2014.11.11, 20:06
[autor]
freja pisze:
Ja tylko klasykę
- Kajko i Kokosz,
- Thorgal (tylko dwa pierwsze albumy),
- Funky Koval,
- Akira,
- Ghost in the shell.

sliwka pisze:

Przebieram stopniowo prace ze studia Ghibli, ale ogólnie mam słabe pojęcie, nie miałam zbyt dużej styczności. Tylko jakieś niszowe anime do tej pory, np. Twin Spica. Z zachodnich - Asterix i Obelix w wersji animowanej :) Poza tym komiksy internetowe, np. Homestuck zafascynował mnie kiedyś.

Wydaje mi się, że mogę Wam polecić anime Bakemonogatari, który jest też w mojej liście filmów. Ze względu na podejście do twórczości, vardzo specyficzne podejście. Wszystko opiera się na abstrakcji i symbolice. Natomiast nie jest to symbolika na tle racjonalnego myślenia, ale... emocji. Plany, akcja, wszystko się zmienia, a do tego dochodzą wspomniane elementy irracjonalne. Dzięki temu ma się wrażenie, że produkcja jest ponad tym co widzimy i doświadczamy głębiej. A próba uchwycenia "racjonalnie" dziwności przeszkadza, ponieważ całość jest stworzona na tle emocjonalnym. I przygody bohaterów są zobrazowane na poziomie odczuwania emocji, nie rzeczywistej ineterakcji ze światem. Więc im więcej przy tym myślimy, tym mniej zrozumiemy. To bardzo uczy wyciszenia się i po prostu pozwolenia sobie doświadczać, bez ingerowania.
Jeżeli natomiast lubicie myśleć również logicznie przy oglądaniu, absolutnie polecam anime Serial Experiments Lain. Jest niesamowicie głębokie, a przy tym bardzo trudne w odbiorze. Prawdziwa uczta dla fanów sci-fi. Jest bardziej wymagający niż poprzednia produkcja, a klimat nie do powtórzenia.
Jeżeli o klimacie mowa... Trochę mi się kojarzy z niektórymi dukajowskimi motywami manga Blame! Poniżej podaję linka do krótkometrażowych animacji na jej podstawie, odnoszących się do klimatu produkcji, nie zaś samej akcji.

Re: Siema:-* 2014.11.15, 09:18
[autor]
Hej Wiki.

A może zagadałabyś do mnie na GG ? :)

Ja wiem że nie jestem w Twoim typie.
Sama zresztą, mimo że jestem biseksualna, to jednak zdecydowanie bardziej ukierunkowana na dziewczyny.

Ale pogadać sobie... Myślę, że byłoby miło ;)
Re: Siema:-* 2014.11.15, 11:52
[autor]
kasia_89 pisze:

Wydaje mi się, że mogę Wam polecić anime Bakemonogatari, który jest też w mojej liście filmów. Ze względu na podejście do twórczości, vardzo specyficzne podejście. Wszystko opiera się na abstrakcji i symbolice. Natomiast nie jest to symbolika na tle racjonalnego myślenia, ale... emocji. Plany, akcja, wszystko się zmienia, a do tego dochodzą wspomniane elementy irracjonalne. Dzięki temu ma się wrażenie, że produkcja jest ponad tym co widzimy i doświadczamy głębiej. A próba uchwycenia "racjonalnie" dziwności przeszkadza, ponieważ całość jest stworzona na tle emocjonalnym. I przygody bohaterów są zobrazowane na poziomie odczuwania emocji, nie rzeczywistej ineterakcji ze światem. Więc im więcej przy tym myślimy, tym mniej zrozumiemy. To bardzo uczy wyciszenia się i po prostu pozwolenia sobie doświadczać, bez ingerowania.
Jeżeli natomiast lubicie myśleć również logicznie przy oglądaniu, absolutnie polecam anime Serial Experiments Lain. Jest niesamowicie głębokie, a przy tym bardzo trudne w odbiorze. Prawdziwa uczta dla fanów sci-fi. Jest bardziej wymagający niż poprzednia produkcja, a klimat nie do powtórzenia.
Jeżeli o klimacie mowa... Trochę mi się kojarzy z niektórymi dukajowskimi motywami manga Blame! Poniżej podaję linka do krótkometrażowych animacji na jej podstawie, odnoszących się do klimatu produkcji, nie zaś samej akcji.

A wiesz co, ściągnę sobie Bakemonogatari, będzie co robić wieczorami.

Apropos filmów, które stawiają duży nacisk na uczucia - Le Portrait de Petit Cosette stanowiło dla mnie coś takiego, gdzie musiałam odrzucić to, co widzę na rzecz tego, co mi się wydaje :P
Re: Siema:-* 2014.11.15, 12:57
[autor]
sliwka pisze:

A wiesz co, ściągnę sobie Bakemonogatari, będzie co robić wieczorami.

Apropos filmów, które stawiają duży nacisk na uczucia - Le Portrait de Petit Cosette stanowiło dla mnie coś takiego, gdzie musiałam odrzucić to, co widzę na rzecz tego, co mi się wydaje :P

Oglądałam 'Le Portrait de Petit Cosette'

Bakemonogatari jest tego samego reżysera :)

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj