Czy jest miejsce na Dzieci?

  liczba postów: 11
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.18, 21:54
[autor]
Witam wszystkich,

już raz udało mi się podjąć temat na forum i szczerze mówiąc pomogło mi to. Dziś piszę znowu z nowym pytaniem... Bardzo chcę żyć normalnie, marzę o zwykłej, kochającej się rodzinie. Mam 25 lat i coraz bardziej czuję potrzebę założenia rodziny - chcę mieć dzieci. Tylko pytanie... Czy osoba transpłciowa może mieć takie marzenia, czy są one do spełnienia? Czy ktoś z Was mierzy się aktualnie z takim problemem? Mam wspaniałą dziewczynę, jednakże nawet największa miłość między nami nie dam nam dziecka...
Re: Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.18, 22:01
[autor]
Ehhh, największy dylemat osoby ts - jak mieć dziecko. Zostaje adopcja albo inne podobne metody.
Re: Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.18, 23:18
[autor]
Też chciałbym znać odpowiedź na to pytanie. :) Chętnie adoptowałbym również dzieci, ale jednak choć jedno mieć swoje byłoby cudownie. Szczególnie, że moja dziewczyna chciałaby mieć dzieci, co stawia mnie w trudnej sytuacji. Ciekawe czy nad tym ktoś pracuje. Też będę wdzięczny za jakiekolwiek info :)
Re: Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.19, 13:38
[autor]
Domyślam się, że jesteście obaj transmężczyznami (Ty i twórca wątku) - czy słusznie?
Podobno jest wykonalne doprowadzenie do zapłodnienia za pomocą dwóch komórek jajowych i bodaj jeszcze plemnika pozbawionego materiału genetycznego, wykorzystywanego tylko jako "nośnik" materiału pochodzącego z jednej z komórek jajowych. Ale o tym nawet nie myśl - to wybitnie eksperymentalna metoda, póki co zastosowana właściwie tylko po to, by pokazać, że jest to możliwe. Jeżeli będzie to kiedyś dostępne dla "zwykłych ludzi", musi minąć wiele czasu...
Jest jeszcze inna opcja: zapłodnienie partnerki nasieniem pochodzącym od męskiego krewnego - takiego, który całą sprawę zrozumie... Jest to wykonalne bez pomocy lekarza, choć trudne - trzeba możliwie szybko przenieść nasienie i za pomocą strzykawki wprowadzić je możliwie blisko szyjki macicy. Może kojarzycie Maszę Gessen, bohaterkę polskiego filmu dokumentalnego "Mama Masza", a także antyputinowską dziennikarkę, autorkę m.in. krytycznej biografii Fiutina i książki o Pussy Riot... Gessen miała taki pomysł już z wcześniejszą partnerką, ale wtedy to się nie udało, ostatecznie wykorzystała pomysł z obecną żoną i ma troje dzieci: indywidualnie adoptowanego syna, córkę, którą sama urodziła, i urodzonego przez żonę syna, którego biologicznym ojcem jest brat Maszy.
zmian: 1, ostatnia: emu - 2014.11.19, 13:40
Re: Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.19, 16:11
[autor]

Nie powinno się do zapłodnienia używać plemników pochodzących od rodziny. Przecież to może rodzić różnego rodzaju następstwa u dzieci tak powstałych. Przecież kazirodztwo jest zakazne właśnie z tego powodu, aby nie powstawały dzieci z takich związków bo mogą być obarczone chorobami umysłowymi lub innymi schorzeniami powstałymi z materiały genetycznego rodzeństwa. Materiał genetyczny powinien być mieszany, czyli partnerzy nie powinni być ze sobą spokrewnieni, nie wiem tylko jak daleko takie pokrewieństwo powinno sięgać, aby uznać brak zagrożenia w materiale genetycznym.

Re: Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.19, 17:04
[autor]
lena_kazuro pisze:

Nie powinno się do zapłodnienia używać plemników pochodzących od rodziny. [...] Przecież kazirodztwo jest zakazne właśnie z tego powodu, aby nie powstawały dzieci z takich związków bo mogą być obarczone chorobami umysłowymi lub innymi schorzeniami powstałymi z materiały genetycznego rodzeństwa. Materiał genetyczny powinien być mieszany, czyli partnerzy nie powinni być ze sobą spokrewnieni, nie wiem tylko jak daleko takie pokrewieństwo powinno sięgać, aby uznać brak zagrożenia w materiale genetycznym.

A w jaki niby sposób ktoś z mojej rodziny byłby spokrewniony z moją partnerką...?
Re: Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.19, 17:08
[autor]
możliwości na ciąże są, pytanie jedynie kto chce być genetycznym rodzicem.
Re: Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.20, 13:49
[autor]

Najpierw sobie odpowiedzieć trzeba na pytanie, czy to nie jest chwilowa zachcianka. Dziecko to nie zabawka, która jak się znudzi to ją odstawię do konta.


Mam córeczkę, dokładnie wiem co to znaczy rodzicielstwo. To jest bardzo wielki obowiązek, a zarazem chwile wielkiej radości i czasami też nerwów.

Osobiście jestem sceptycznie nastawiona na adopcje, nasze prawo w tym kierunku jest wydaje mi się złe. Procedury wyboru rodziców nie są do końca sprawne, ponieważ dochodzi do patologii w takich rodzinach, gdzie największym pokrzywdzonym jest dziecko. Nikt za to nie odpowiada, a powinno. Ludzie którzy oceniają ewentualnych rodziców pod kątem poprawności wypełniania swoich obowiązków wobec dziecka powinni być lepiej dokształceni, a same procedury oceny powinny być bardziej wymagające i rygorystyczne. Oczywiście po spełnieniu warunków przez ewentualnych rodziców, sama procedura adopcji powinna być uproszczona.


Proponuję poszukać informacji czy w ogóle osoby transpłciowe mogą adoptować dziecko?

Re: Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.21, 17:25
[autor]
Myślę, że i mi i autorowi chodziło bardziej o 'naturalne' sposoby zostania ojcem. :) Ale to takie raczej marzenia i tak, ja jestem pewien, że chciałbym mieć z moją dziewczyną dziecko, wtedy już moją żoną mam nadzieję. Wiadomo, że wiek 19 lat to nie zupełnie czas na dziecko, wolałbym najpierw uzyskać porządne wykształcenie, by dziecko rozwijało się w dobrych warunkach i żebym miał je z czego utrzymać :) Problemem jest raczej to, że i ja i moja partnerka raczej nie jesteśmy za dziećmi z probówki ;)
Re: Czy jest miejsce na Dzieci? 2014.11.21, 18:57
[autor]
Ja chcę mieć raczej dziecko/dzieci :) Ale biologicznego to bym nie chciał chyba nawet gdyby to było jakoś możliwe... a to dlatego, że no po prostu moja biologia jest XX i to mnie tak bardzo odrzuca, że nieee...
(Ale u mnie to jeszcze większy problem, bo wolę mężczyzn :P fajnie by było chyba spotkać takiego już z dzieckiem).

@lena_kazuro
Moim zdaniem ludzie zawsze mają dzieci z egoistycznej potrzeby ich posiadania i jest to normalne :) (nie licząc dzieci z tzw. "wpadki" ale to jeszcze gorzej).
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj