zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach

  liczba postów: 11
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.24, 21:05
[autor]
Najbardziej interesuje mnie w sumie m/k, ale pytanie jest zarówno do babek jak i facetów.

Zdaję sobie sprawę, że to co napiszecie będzie subiektywne, i że to pewnie trochę jak opisywanie efektów alkoholu/trawy/czegotamjeszcze komuś, kto sam nigdy nie próbował, ale spróbować można (znaczy się spróbować opisać :)

Zatem: czy - waszym zdaniem - coś się wam zmieniło, a jeśli tak, to w jaki sposób w waszym sposobie myślenia i przeżywania emocji, od kiedy bierzecie hormony.

Coś tam już o tym od różnych osób słyszałam, ale chciałabym porównać wersje.
Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.24, 21:53
[autor]
Ja zawsze lubiłam ostre potrawy, a teraz tak mi się wyczuliły smaki, że jadam normalnie przyprawione :)
Do tego mam tak wyraźne i plastyczne sny, że dawno takich nie pamiętam...

Pamiętam, że przed hrt dziewczyny wspominały, że mi się zainteresowania i hobby pozmienia. Ciężko mi było uwierzyć... a jednak! Kleiłam kilkanaście lat modele, a teraz ziewam na ich widok ;) Czytałam też dużo o II wojnie światowej, a teraz... wojny? przemoc? testosteron? Nie, dziękuję :D
Ciuchy, nowe buty? TAK! BARDZO! ;P
Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.24, 22:24
[autor]
freja pisze:
Zatem: czy - waszym zdaniem - coś się wam zmieniło, a jeśli tak, to w jaki sposób w waszym sposobie myślenia i przeżywania emocji, od kiedy bierzecie hormony.

Coś tam już o tym od różnych osób słyszałam, ale chciałabym porównać wersje.
Jak kiedyś tu opisałam pewne swoje zmiany na HRT w odczuciu kinestetycznym i ogólnie kognitywno-zmysłowym, ale usłyszałam, że opowiadam bajki...

Mogę za to Ci powiedzieć, że kiedy zaczełam brać hormony, to moja dziewczyna powiedziała, że się zmienilam, wg niej bardziej zwracam uwagę na szczegóły, a także stalam się bardziej złośliwa i nieustępliwa w kłótniach - a jednocześnie jakaś taka łagodna ;)

W percepcji świata... coś się zmienilo w moim postrzeganiu facetów - mają coś w sobie, jeszcze nie wiem co, ale może kiedyś dojdę... ;P
Zdecydowanie poprawił się mi węch, również inaczej odbieram wielkości i wiele, wiele innych - ale wszystko to takie drobiazgi, ale tam chyba tkwi diabeł ;)
zmian: 1, ostatnia: wronowata - 2013.03.24, 22:30
Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.25, 08:04
[autor]
Testosteron to hormon odwagi i przebojowości.
Wraz ze spadkiem jego stężenia w organizmie, drastycznie spada odporność psychiczna. Pojawia się huśtawka nastrojów, lękliwość.
Zaobserwowałam dwa okresy charakterystyczne dla TS M/K.
1. terapia  "początkowa" - do SRS
2. okres po SRS
W pierwszym okresie transka jest osobą silną, przebojową, konsekwentnie i odważnie dążącą do celu. Odchodzi od rodziny, rzuca pracę, zrywa wszelkie znajomości, bez większych oporów objawia się światu, itd.
Szybko postępujące zmiany - w wyglądzie ciała, sposobie ubierania się (ubiorze, makijażu, itd.), potęgują odczucie własnej atrakcyjności. 
W tym okresie testosteron działa jak istny dopalacz. Mimo że jest go mniej (blokery), tym niemniej cały czas utrzymuje się na dość wysokim poziomie. Jego sprzymierzeńcem są wszelkie stany zapalne organizmu, a co za tym idzie przyjmowane leki - antybiotyki, inne (przeziębienia, choroby, itd.), podczas których aktywne wciąż gonady dochodzą do głosu.
No i... piersi, które były już całkiem spore, nagle maleją,...
cera się pogarsza, itp, itd. według uznania.

Drugi okres - po SRS. Gonad brak. Pozostaje wyłącznie hormonalna terapia zastępcza, w skład której nie wchodzi już testosteron.
Jeszcze przez jakiś czas "po" transka jedzie "na haju" - niejako siłą rozpędu.
Później kończy się "przygoda" związana z całą przemianą i zaczyna szara rzeczywistość.
Byle bodziec negatywny, potrafi urosnąć do poziomu problemu życiowego.
Ktoś spojrzał krzywo, ktoś coś powiedział nie tak. I zaraz pojawia się załamanie nastroju, depresja, lęki. 
Estrogeny (w skrócie) - działają pobudzająco - "mydlą oczy", zwiększają kochliwość, łatwość popadania w melancholię.


U transów K/M zaobserwowałam również dwa okresy związane z przyjmowaniem testosteronu.
(Przez niemal 10 lat przebywałam w bezpośrednim sąsiedztwie transa K/M)
Pierwszy okres - ten "na urra", związany (podobnie jak u M/K) z tendencją do samowolnego zwiększania dawek hormonów, aby przyśpieszyć proces przemiany, w którym testosteron przekładał się na przebojowość i agresję. Skłonność do awantur, bójek, problemy z policją.

Drugi okres - ustabilizowanego życia - (po usunięciu przydatków) - koniec eksperymentów z hormonami - raz na miesiąc zastrzyk. Organizm ustabilizowany i wszystko ok.


Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.25, 11:42
[autor]
Wiecie co, a ja tak sobie czytam Wasze posty i doświadczenia, i tak się zastanawiam czy taka zmiana zachowania jest normalna jeszcze przed hormonami. Jakoś właśnie teraz mija pół roku kiedy się "obudziłam" i zaczęłam rozumieć co się zemną dzieje i praktycznie wszystkie te "objawy hormonoterapii" mnie już dopadają (z czego jestem trochę zadowolona, bo bardziej mnie to utwierdza w tym co czuję), chociaż, że jeszcze jestem przed hormonami. Wcześniej byłam - powiedzmy "typowym facetem", coś naprawić, przykręcić śrubkę, pomalować, zbudować szafę czy motoryzacja. Ale już teraz widzę, że moje zainteresowania się zmieniają, zakupy, moda, plotkowanie/obgadywanie czy nawet programy i seriale, których wcześniej nie oglądałam, Nie wspomnę już o tym, że od pół roku kupuję tylko damskie ubrania, a bez makijażu i pomalowanych paznokci to już nie wyjdę z domu. Mam wahania nastroju, nawet jak kłócę się z żoną (czego nie robiłam wcześniej), to zauważam, że Ona "zachowuje się jak facet" i wysiada przy mnie, a wtedy sama, czasami nie rozumie swojego zachowania. Jestem bardziej wrażliwa i częściej chce mi się płakać, i też tak mam, że wystarczy czasami jedno dziwne spojrzenie czy słowo i już mnie to dołuje i nie daje mi to spokoju do końca dnia. 
A może to normalne zachowanie, które było ukryte we mnie.........
Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.27, 02:44
[autor]
Dawniej jak mnie ktoś opier*****, to z mety chciało mi się płakać i ciężko było powstrzymać łzy ;) Teraz się w ogóle nie chce :D I w ogóle duuuużo rzadziej chce mi się płakać czy się wzruszam - z co kilka dni albo nawet codziennie (przed leczeniem) zmniejszyło się do może raz w roku albo jeszcze rzadziej :P I ogólnie gruboskórność - wiele rzeczy mnie jakoś tak nie rusza.

Seks. Mogę cały czas myśleć o seksie :D (dawniej: wcale, byłem chyba aseksualny).

Na dziewczyny przełóż to sobie pewnie odwrotnie ;)
Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.27, 12:48
[autor]

Moje zainteresowania się ani trochę nie zmieniły, a szczerze mówiąc tym bardziej liczyłam, że gdy przeprowadzę zmianę i moje samopoczucie się poprawi, to znajdę więcej motywacji do nauki, pracy, rozwijania swoich zainteresowań (mechanika, programowanie, fizyka, matematyka itp.) ale to nic nie dało.

 

Nie mam manii na pukcie ubrań, butów itp. i nie interesuje mnie moda ani inne "typowo kobiece" rzeczy bardziej niż przed HRT.

 

Moje zachowanie zmieniło się o tyle, że gdy dawniej byłam bardziej nijaka i przytłumiona, teraz mogę być bardziej swobodna; choć otoczenie znające mnie dawniej odebrało to jako "nauczenie sie kobiecej roli" - mimo, że niczego się nie uczyłam i nie zamierzałam. Mam też więcej siły do życia i ogólnie lepszy nastrój. Hormony spowodowaly że faktycznie nieco łatwiej się wzruszam (choć nigdy łatwo nie płakałam i teraz też szybko mi łzy z oczu nie lecą) ale nic poza tym, ogólnie psychika pozostała taka sama.

 

@wendigo

Mi poped seskualny zmniejszył się prawie do zera, ale niektóre substancje działają na mnie jak afrodyzjak i wtedy jakoś się pojawia. :)

zmian: 3, ostatnia: fteroto - 2013.03.27, 12:51
Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.27, 16:10
[autor]
Poprawiło mi się samopoczucie i zniknęło "napięcie" za to stałam się lekko bardziej wrażliwa na docinki i komentarze

Zmiany w psychice raczej subtelne, nie zmieniły mi się zainteresowania (malo kobiece) ani odruchowe reakcje
a ze zmysłów zauważalnie poprawił się tylko węch

Z zachowania to nawrót fobii społecznej i kilka nowych lęków (chociaz to raczej konsekwencja niz efekt HRT)
zmian: 3, ostatnia: prolaktynka - 2013.03.27, 16:13
Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.27, 16:39
[autor]
julita_borowska pisze:
Zaobserwowałam dwa okresy charakterystyczne dla TS M/K.
1. terapia  "początkowa" - do SRS
2. okres po SRS
(...)
W tym okresie testosteron działa jak istny dopalacz. Mimo że jest go mniej (blokery), tym niemniej cały czas utrzymuje się na dość wysokim poziomie. Jego sprzymierzeńcem są wszelkie stany zapalne organizmu, a co za tym idzie przyjmowane leki - antybiotyki, inne (przeziębienia, choroby, itd.), podczas których aktywne wciąż gonady dochodzą do głosu.
(...)
Drugi okres - po SRS. Gonad brak. Pozostaje wyłącznie hormonalna terapia zastępcza, w skład której nie wchodzi już testosteron.
Jeszcze przez jakiś czas "po" transka jedzie "na haju" - niejako siłą rozpędu.
Później kończy się "przygoda" związana z całą przemianą i zaczyna szara rzeczywistość.
Byle bodziec negatywny, potrafi urosnąć do poziomu problemu życiowego.
Ktoś spojrzał krzywo, ktoś coś powiedział nie tak. I zaraz pojawia się załamanie nastroju, depresja, lęki.
Czy to przypadkiem nie jest odwrotnie? W końcu po orchidektomii można odstawić blokery, a wtedy nie jest hamowana niewielka ilość testosteronu, którą każdy organizm wytwarza niezależnie od gonad...
Dla mnie to teoria, ale z moich cząstkowych obserwacji wynika raczej, że transki robią się delikatniejsze bliżej początku leczenia, tym bardziej że gwałtowna zmiana gospodarki hormonalnej to pewien szok dla organizmu...
Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.27, 17:22
[autor]
Ja z własnego doświadczenia uważam, że Julita ma racje
Re: zmiana sposobu myślenia i odczuwania po hormonach 2013.03.29, 17:34
[autor]
cleo pisze:
Wiecie co, a ja tak sobie czytam Wasze posty i doświadczenia, i tak się zastanawiam czy taka zmiana zachowania jest normalna jeszcze przed hormonami.
Nie chciałam się tu wcześniej wypowiadać, bo sama jestem przed i wolałam najpierw posłuchać, co mają do powiedzenia ludzie jadący już na hormonach. Ale też się zastanawiam, jaki udział w opisywanych reakcjach mają same hormony, a jakie nasze oczekiwania i zmiana postawy.

Taka anegdotka z trochę innej baki, ale ze dwa razy w życiu zdarzyło mi się, że byłam na jakiejś imprezie, gdzie był alkohol. Bawiłam się i wydurniałam jak to przy piwie i nagle sobie uświadamiałam, że e... przecież ja jeszcze niczego dziś nie wypiłam. Samo przekonanie, że jestem po piwie, więc mogę, potrafiło sprawić, że zachowywałam się na większym luzie, na który bez tego bym sobie nie pozwoliła, no bo przecież na trzeźwo nie wypada, no ale po piwie już można

Poza tym u siebie z czasem mimo niebrania hormonów (no może tylko testosteron naturalnie z wiekiem spada) też zauważam różne zmiany.
- Nigdy nie miałam wysokiego libido, ale w ostatnich latach jeszcze mi spadło.
- Kiedyś złość potrafiła być jak przypływ, który mnie wypełnia, teraz - nawet jak mnie coś zirytuje - jest jak fala, która po mnie spływa i nad którą mogę zapanować, a wtedy myślę sobie coś w stylu: "Ok odczuwam złość, z czego to wynika i jak mam zareagować".
- Kiedyś dużo trudniej było mi też zapanować nad strachem. Teraz odczuwam strach, ale mimo tego staram się działać.
- I w ogóle mam takie poczucie "odklejenia się" od swoich emocji. To znaczy: nadal je odczuwam, są prawdziwe i czasem dolegliwe, ale też mam świadomość, że moje emocje to nie ja i mogę decydować co z nimi zrobię, a nie im ulegać.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj