wpadłam ze zdjęciami

  liczba postów: 6
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
wpadłam ze zdjęciami 2013.09.08, 22:17
[autor]
Jak zwykle nie wiem czy piszę w dobrym dziale, ale ostatnio zaliczyłam głupią wpadkę. Jestem obecnie na wyjeździe we Wrocławiu, a konkretnie na generalnym remoncie mieszkania razem z drugim pracownikiem, z którym znamy się już jakiś czas i dodam że cały czas przebywamy na remontowanym mieszkaniu. Sytuacja wyglądała w ten sposób, że wzięłam ze sobą aparat żeby zrobić parę zdjęć z remontu, a na tym aparacie były moje fotki w przebraniu, jak robiłam różne miny przed lusterkiem. Po niecałym tygodniu kończyły mi się leki, więc wróciłam na chwilę do domu by zabrać ze sobą ich zapas, a w tym czasie drugi pracownik obejrzał sobie zdjęcia na kamerce... oczywiście bez mojej wiedzy, bo myślał, że mam tam same zdjęcia z remontów. Jak wróciłam to milczał przez dwa dni, a potem jakoś tak przypadkowo wyszło, wieczorem po pracy, że zapytał o co chodzi z tymi zdjęciami. Ojjj głupio mi się zrobiło strasznie, bo nie wiedziałam jak się tłumaczyć... ale wspomniał coś, że się od dawna domyślał po ruchach i zachowaniu, że coś może być ze mną nie tak a zdjęcia utwierdziły go tylko w przekonaniu. Zadawał wiele pytań, ale spokojnie przyjął moje gęste tłumaczenia. Na przykład właściciel mieszkania, prawie mój rówieśnik, też się pewnie ma pewne podejrzenia, zwłaszcza jak zobaczył moje świeżo wyregulowane brwi i świecące się paznokcie. Mam tylko nadzieję, że ów pracownik się nie wygada, zwłaszcza, że on i właściciel to rodzina. Coś czuję, że jak sama nie będę wiedziała jak o mojej tranzycji powiedzieć innym to zmusi mnie do tego życie w taki czy iny sposób.  
Re: wpadłam ze zdjęciami 2013.09.09, 08:10
[autor]
emilymae pisze:
Jak zwykle nie wiem czy piszę w dobrym dziale, ale ostatnio zaliczyłam głupią wpadkę. Jestem obecnie na wyjeździe we Wrocławiu, a konkretnie na generalnym remoncie mieszkania razem z drugim pracownikiem, z którym znamy się już jakiś czas i dodam że cały czas przebywamy na remontowanym mieszkaniu. Sytuacja wyglądała w ten sposób, że wzięłam ze sobą aparat żeby zrobić parę zdjęć z remontu, a na tym aparacie były moje fotki w przebraniu, jak robiłam różne miny przed lusterkiem. Po niecałym tygodniu kończyły mi się leki, więc wróciłam na chwilę do domu by zabrać ze sobą ich zapas, a w tym czasie drugi pracownik obejrzał sobie zdjęcia na kamerce... oczywiście bez mojej wiedzy, bo myślał, że mam tam same zdjęcia z remontów. Jak wróciłam to milczał przez dwa dni, a potem jakoś tak przypadkowo wyszło, wieczorem po pracy, że zapytał o co chodzi z tymi zdjęciami. Ojjj głupio mi się zrobiło strasznie, bo nie wiedziałam jak się tłumaczyć... ale wspomniał coś, że się od dawna domyślał po ruchach i zachowaniu, że coś może być ze mną nie tak a zdjęcia utwierdziły go tylko w przekonaniu. Zadawał wiele pytań, ale spokojnie przyjął moje gęste tłumaczenia. Na przykład właściciel mieszkania, prawie mój rówieśnik, też się pewnie ma pewne podejrzenia, zwłaszcza jak zobaczył moje świeżo wyregulowane brwi i świecące się paznokcie. Mam tylko nadzieję, że ów pracownik się nie wygada, zwłaszcza, że on i właściciel to rodzina. Coś czuję, że jak sama nie będę wiedziała jak o mojej tranzycji powiedzieć innym to zmusi mnie do tego życie w taki czy iny sposób.  

to dokąd zanierzać milczeć ja się z tym nie kryłam tylko wyrażnie że jest kobiętą jak niee będziesz odważna to nic nie zrobisz
Re: wpadłam ze zdjęciami 2013.09.09, 08:48
[autor]
emilymae pisze:
Coś czuję, że jak sama nie będę wiedziała jak o mojej tranzycji powiedzieć innym to zmusi mnie do tego życie w taki czy iny sposób.  
I wtedy może się okazać, że sporo osób zareaguje na to wyznanie stwierdzeniem w stylu: acha... no to dobrze, że nam o tym w końcu o tym wprost mówisz
Re: wpadłam ze zdjęciami 2013.09.09, 09:09
[autor]
albo pogoni kijem pamiętaj że wiele osób patrzy na to jaka jesteś a nie jak wyglądasz ale nie wszyscy są tolerancyjni trzeba przygotować osoby do takiej rozmowy podsunąć temacik i sprawdzić reakcję jeśli cię to naprawdę męczy to prędzej czy później i tak się wszyscy dowiedzą.
Re: wpadłam ze zdjęciami 2013.09.09, 09:16
[autor]
freja pisze:
emilymae pisze:
Coś czuję, że jak sama nie będę wiedziała jak o mojej tranzycji powiedzieć innym to zmusi mnie do tego życie w taki czy iny sposób.  
I wtedy może się okazać, że sporo osób zareaguje na to wyznanie stwierdzeniem w stylu: acha... no to dobrze, że nam o tym w końcu o tym wprost mówisz

Podobno jestem mistrzynią mówienia nie-wprost. Zwłaszcza jak temat jest trudny. Zwłaszcza z ts jest mi się trudno tłumaczyć, bo nigdy nie wiem co mam mówić, zwłaszcza jak to jest rodzina, a różnych dziwnych pytań z ich strony na pewno nie będę w stanie uniknąć. Co innego jak byłabym sama, to nie tłumaczyłabym się nikomu, a tak zawsze wersja jest inna. Wprost to raczej może być ciężko, ale cóż, życie.
Re: wpadłam ze zdjęciami 2013.09.09, 09:39
[autor]
emilymae pisze:
freja pisze:
emilymae pisze:
Coś czuję, że jak sama nie będę wiedziała jak o mojej tranzycji powiedzieć innym to zmusi mnie do tego życie w taki czy iny sposób.  
I wtedy może się okazać, że sporo osób zareaguje na to wyznanie stwierdzeniem w stylu: acha... no to dobrze, że nam o tym w końcu o tym wprost mówisz

Podobno jestem mistrzynią mówienia nie-wprost. Zwłaszcza jak temat jest trudny. Zwłaszcza z ts jest mi się trudno tłumaczyć, bo nigdy nie wiem co mam mówić, zwłaszcza jak to jest rodzina, a różnych dziwnych pytań z ich strony na pewno nie będę w stanie uniknąć. Co innego jak byłabym sama, to nie tłumaczyłabym się nikomu, a tak zawsze wersja jest inna. Wprost to raczej może być ciężko, ale cóż, życie.
 Powiedz urodziła się kobitą w nie właściwym ciele po na mnie ciało męskie jest ja tak mówiłam
 i mi się udało jak się z ciebie za śmieją nie przejmuj mnie też się szmieli na początku kamieniami po dachu rzucali i ja przetrwałam tą burze a teraz rodzina odwróciła się plecami po zrobiła SRS w Gdańsku wzięłam policzki 14.200 i mam pipe nawet mówię wyraźnie i ja się nikim nie przejmuje tylko robię swoje 
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj