wesele w rodzinie

  liczba postów: 22
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
wesele w rodzinie 2011.09.08, 21:39
[autor]
Wątek ten został usunięty z powodu wypowiedzi członków nie przestrzegających regulaminu forum . Przepraszamy autora, jezeli zechcesz możesz ponownie kontynuować ten temat ponizej. :)
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 21:44
[autor]
W sumie szkoda. Ucięto akcję, kiedy zaczęła się naprawdę rozkręcać. To tak jakby zakończyć Mrocznego Rycerza na ucieczce Jokera z komisariatu - absurd! ;-)

A tak swoją drogą, ładne masz ząbki , Inna. ;-p
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 21:51
[autor]
A ja proszę o usunięcie powyższego posta, bo zaraz znowu zacznie się flame. A Safiy ani Colette nie znam, a na podstawie opinii innych oceniać nie zamierzam. Wszystkie się pożarłyście i doskonale dotrzymujesz im kroku, Beauty.
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 21:53
[autor]
chce zeby po prostu to poczytala co mam jej do powiedzenia:) i tyle a email nie podala!
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 21:55
[autor]
Nie mam zamiaru dyskutować z jakimś [młodym, niedoświadczonym człowiekiem - mod.]. Z mojej strony koniec - wolę iść pooglądać z dzieciakami Pingu.
zmian: 1, ostatnia: freja - 2011.09.08, 21:57
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 21:57
[autor]
Nie wiem czy nadal nie rozumiecie o co tutaj naprawdę chodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie ma miejsca na zarzuty i personalne intrygi, jeżeli nie macie co powiedzieć w tematach trans, życiowych czy cokolwiek w waszym życiu się dzieje to proszę "nie opisywać jak bardzo kogoś nie cierpicie lub nie szanujecie.

Czy to tak trudno jest zrozumieć????????????????????????????????????????????????????
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 22:13
[autor]
inna pisze:

Czy to tak trudno jest zrozumieć????????????????????????????????????????????????????

a trudno zrozumiesz ze ktos tu lamie prawo rozpuszczajac o mnie falszywe opowiesci?


nie jestesmt TYLKO transami jestesmy tez LUDZMI a lludzkich spraw nie mozna sprowadzac na margines bo jestesmy TS. daj spokoj

Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 22:20
[autor]
Co prawda to prawda zyje w Stanach i mam doczynienia z wolnoscia slowa na codzien. Wolnosc slowa to nie znaczy ze można dyskryminować innych wedle swojej własnej vendetty. Pisząc o zrozumieniu nie uwzględniam ani nie mam na myśli kogokolwiek, nie faworyzuje i nie mam takiego charakteru. Natomiast kultura i regulamin istnieją i powinny być przestrzegane, zwłaszcza w tym domu!!!!

Jeszcze raz, jest napisane w języku Polskim:
http://forum.transfuzja.org/pl/regulamin.htm

Obrazajac innych, obrazacie samych siebie a konsekwencje tych czynow wplywaja na opinje nas wszystkich. Chcemy aby te forum bylo dla wszystkich chcacych i potrzebujacych dobrego slowa i wsparcia, czy to byla prostytutka, czy nieskazitelna katoliczka, czy biedna z rynsztoku, czy zlotem obwieszona, jest tu miejsce dla kazdego i kazdej.
zmian: 1, ostatnia: inna - 2011.09.08, 22:25
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 22:21
[autor]
A moja wypowiedz spelnia wszystkie regulaminowe kryteria i nie jest ofensywna
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 22:36
[autor]

no wlasnie, wiec moglas napisac ze wszystko zgrywasz na pendrive a nie potrzebnie sie unosic i grozić sądem, wywnioskowałam to właśnie po tym jak przeslałaś mi te zdjęcia.

 

Nie szukam zadnego sponsora i zreszta nie bede Ci tlumaczyc dlaczego tam jestem, bo i tak nie zrozumiesz.

 

To, że moja matka chciała mnie wyrzucić z domu to prawda, ale musiałaś o tym pisać? To właśnie świadczy o tym, że nie warto Ci ufać.

 

Chciała mnie wyrzucić bo mnie nie tolerowała. Nie miałam kasy, do pracy bałam się pójść, bo nie chciałam aby mnie znowu bito i poniżano. ONI MNIE OD WSZYSTKIEGO ODCIELI. Chcialam zostać prostytutką, aby zarobić na hormony i nie być męska. I co zrobiłam to? Zostałam? Odpowiedź brzmi NIE !

 

Tobie w życiu się udało. Ja nie miałam znajomych, miałam ciężkie dzieciństwo. Rzadko z kim rozmowiałam, nie potrafie dogadac się z ludźmi. jestem mało inteligentna i z bólem się do tego przyznaje. Chce to zmienić, staram się.  Pewnie tearz wszyscy się ze mnie śmieją, że takie coś napisałam :/

 

Ty banjmniej nie byłaś odtrącana, rodzice Ci pomagali, miałaś/masz wszystko to co chcesz, postaraj sie mnie zrozumieć

Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 22:39
[autor]

Nie potrafie za bardzo czytać ze zrozumieniem, dlatego całkiem inaczej odebrałam Twoje rady. Chce sie zmienic, zaczelam ostatnio duzo czytac.... a to ze Ciagle mam status online, nie znaczy ze siedze 24h na internecie

Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 22:41
[autor]
Jestem daremna, nie wiem co mam ze sobą zrobić :(
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 22:49
[autor]
Inteligencja to współczynnik wielu zdolności, to ze się czujesz bezsilna to wcale nie znaczy ze jesteś mniej czy więcej inteligentna. Współczuje tobie ciężkiej drogi, i wyrzeczeń wiążących się z tematem, a szczególnie z niezrozumieniem, bo sama wiem jak to boli.
Love, Inka
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 22:57
[autor]

transexualbeauty pisze:

To, że moja matka chciała mnie wyrzucić z domu to prawda, ale musiałaś o tym pisać? To właśnie świadczy o tym, że nie warto Ci ufać.

A ty musiałaś tu wywlekać moje osobiste sprawy i z kim zdradził mnie mój były? To taka sama sprawa.


transexualbeauty pisze:

Chciała mnie wyrzucić bo mnie nie tolerowała. Nie miałam kasy, do pracy bałam się pójść, bo nie chciałam aby mnie znowu bito i poniżano. ONI MNIE OD WSZYSTKIEGO ODCIELI. Chcialam zostać prostytutką, aby zarobić na hormony i nie być męska. I co zrobiłam to? Zostałam? Odpowiedź brzmi NIE !

Wiesz co powinnaś zrobić? Zamiast ogłaszać się tam jako prostytutka (od początku zaznaczałam  że nie będę pomagała komuś [w domyśle wysyłała ci leków - i doskonale wiesz że nie chciałam nawet za to kasy] kto chce zostać laską z penisem i czerpać z tego profitów seksualnych) wystarczyło mnie posłuchać, pokasować konta na stronach erotycznych gdzie dla facetów jesteś CIEKAWOSTKĄ. Myślisz ze oni sa mili bo chca ci pomoc, chca cie wyciagnac z depresji? CHCA CIE POPUKAC bo sa ciekawi jak to jest. Mowilam ci to raz, dwa, trzy, w koncu stracilam cierpliwosci bo wiedziałam doskonale dokąd to będzie prowadziło (-> do płatnego seksu). Wystarczyło skasować te konta, skupić się nad tym co istotne - nad zmianą której pragniesz. Chcesz być internetową celebrytką jak A. z której każdy ma pompe i o której robią już demotywatory? Jesteś na dobrej drodze dzięki takim portalom jak sexfotka. TO OSTATNIE MIEJSCE dla tak młodej osoby w dodatku z problemami osobistymi i trudnymi do zrealizowana celami. I powtarzałam ci to od początku M.



transexualbeauty pisze:

Tobie w życiu się udało. Ja nie miałam znajomych, miałam ciężkie dzieciństwo. Rzadko z kim rozmowiałam, nie potrafie dogadac się z ludźmi. jestem mało inteligentna i z bólem się do tego przyznaje. Chce to zmienić, staram się.  Pewnie tearz wszyscy się ze mnie śmieją, że takie coś napisałam :/

 

Ty banjmniej nie byłaś odtrącana, rodzice Ci pomagali, miałaś/masz wszystko to co chcesz, postaraj sie mnie zrozumieć

Uważasz że ja całe życie miałam bajkę. Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz, tobie nie bombardowano domów, nie chodziłaś do szkoły z nadzieją że przeżyjesz kolejny dzień. Nie chcę się licytować kto miał/ma gorzej ale zapewniam cię że ze wszytkiego da się wyjść - Z NAJGORSZEGO ŁAJNA. Ale trzeba sobie wyznaczać cele i powolutku je spełniać. Jesteś inteligentna, tylko jesteś mało doświadczona i masz duży problem z interpretacją cudzych zaimarów. Myślisz że jestem potworem bo się czasami na ciebie wydarłam albo byłam niemiła - wolałabyś żebym była miła a traktowała cię jak sensację? Robiła z ciebie bekę? Właśnie tyle spotka cię na tych portalach. Tak nikt nie traktuję transseksualistek jako kogoś kto potrzebuje pomocy, ciepłego słowa czy chociażby kopa w dupę na rozpęd. Wiesz ile razy ja słyszałam od facetów że jestem IDEALNA PIĘKNA CUDOWNA a kończyło się na tym że ... domyśl się... i więcej się nie odzywali?

Budując swoją samoocenę na słowach innych (i to facetów którzy nie przyznają się do tego że mówią to tylko po to żeby zaplusować w twoich oczach) znajdziesz się w końcu w okropnej sytuacji, gdzie twoje ego, twoja pewność siebie zostanie z ciebie brutalnie zdarta. I uwierz mi na słowo, bo nigdy niczego nie mówiłam aby ci zaszkodzić i chyba zdajesz sobie sprawę. Przypomnij sobie nasze rozmowy. Ja niczego nie biorę z dupy - jestem niestety bardziej doświadczona w różnych sprawach od ciebie i wiem jak te doświadczenia wpłynęły na mnie. Gdybym mogła to cofnęłabym czas i ich uniknęła - i tego samego chciałam dla ciebie. Nie chciałam żeby 18latka miała zrytą psychikę albo doświadczyła czegoś przykrego przez naiwność czy chęć pokochania kogoś. Jeżeli uważasz że działałam ci na szkodę to powiedz ile tak naprawdę doświadczyłaś ode mnie realnych przykrości o których tak mówisz? Zauważyłaś żeby ktoś miał twoje zdjęcia, żeby ktoś wiedział o tobie coś ode mnie? Jak możesz mnie o coś takiego w ogóle oskarżać. Nigdy nie zrobiłaś mi krzywdy więc skąd w ogóle pomysł że ja miałabym robić tobie.

Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 23:04
[autor]
bardzo fajny post. mysle ze safya ma duzo racji.
Re: wesele w rodzinie 2011.09.08, 23:20
[autor]

Wiele razy tłumaczyłam Ci to, że po prostu wole określenie shemale niż trans. Bo z "transami" kojarzą transwestytów. W sumie było tak do czerwca.

 

NIE CHCE BYĆ LASKĄ Z PENISEM. CHCE PRZEJŚĆ CAŁKOWITĄ KOREKCJĘ PŁCI. NIE CHCE BYĆ DZIWADŁEM TAK JAK ANGELA CZY SHEMALEMONIKA. Teraz podaję się normalnie za osobę transeksualną. Zrozumiałam po prostu pewne sprawy. Nigdy nikomu nie dałam tyłka za kase i nie zamierzam dawać, więc sobie nie życzę żebyś sugerowała, że jestem prostytutką.

 

 Co do Angeliki, to nie wiedziałam, że to aż tak daleko zaszło. Ja nie chcę być taka jak ona...Skasowałam właśnie konto na sexfotce i myśle, że już nigdy tam nie wrócę, chociaż może być ciężko, bo uzależniłam się od tego portalu, od niektórych osób, z czego 3/4 to kobiety.


"Uważasz że ja całe życie miałam bajkę. Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz, tobie nie bombardowano domów, nie chodziłaś do szkoły z nadzieją że przeżyjesz kolejny dzień."  - Mialam tak samo. Tylko nie bombardowano mi domu. Ale po prostu balam sie chodzic do szkoly, bo mnie bito i wyzywano.


W sumie, teraz jak to czytam, zrozumiałam, że naprawde chciałaś dla mnie jak najlepiej. Żałuje, że Cie nie posłuchałam w pewnych sprawach.

 

Miałaś rację na siłe robie sobie problemy..

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj