trzy lata pracy

  liczba postów: 18
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
trzy lata pracy 2013.10.21, 20:24
[autor]
Gdyby to kogoś interesowało: udało mi się dziś skończyć praktycznie ostatni moduł systemu, którego rzeźbieniu poświęcałam większość swojego czasu przez ostatnie trzy lata. Efekt: 616.534 bajty własnoręcznie wydzierganego kodu przemieliło dane wejściowe, wyszukało co trzeba w 160 megabajtach własnoręcznie opracowanych zbiorów danych, przeprowadziło wieloetapową obróbkę i wypluło... kilka zdań niezbyt mądrego, testowego tekstu Ale to działa! Robi poprawnie, co miało robić, nie wybucha i nie wywala miliona i trzystu tysięcy komunikatów o błędach.

Zostało jeszcze trochę kosmetycznej roboty i jeszcze sporo roboty wdrożeniowej, ale to już są banalne rzeczy, którymi zajmowałam się dziesiątki razy i przy których mózg nie eksploduje

W grudniu 2010 szacowałam tę robotę na jakieś 3 miesiące, a potem było już ciągle tylko jakieś potem i potem, i potem po tym potem.

Normalnie jeszcze nie mogę uwierzyć. Nigdy wcześniej nie porwałam się na coś podobnego. Nie przeżywałam takiej euforii, a potem... prawie zapaści, kiedy wiosną siadły mi już ostatnie rezerwy i, mimo siedzenia nadal w czarnym tunelu, trza było iść na "urlop". I pewnie nigdy więcej już własnoręcznie niczego informatycznego o podobnym rozmiarze nie stworzę, bo jeśli ciąg dalszy również potoczy się przynajmniej z grubsza według planu, to zapewne nie będę już nigdy więcej musiała

Bogowie stąpają po ziemi !!!
Re: trzy lata pracy 2013.10.21, 20:27
[autor]
freja pisze:
Gdyby to kogoś interesowało: udało mi się dziś skończyć praktycznie ostatni moduł systemu, którego rzeźbieniu poświęcałam większość swojego czasu przez ostatnie trzy lata. Efekt: 616.534 bajty własnoręcznie wydzierganego kodu przemieliło dane wejściowe, wyszukało co trzeba w 160 megabajtach własnoręcznie opracowanych zbiorów danych, przeprowadziło wieloetapową obróbkę i wypluło... kilka zdań niezbyt mądrego, testowego tekstu Ale to działa! Robi poprawnie, co miało robić, nie wybucha i nie wywala miliona i trzystu tysięcy komunikatów o błędach.

Zostało jeszcze trochę kosmetycznej roboty i jeszcze sporo roboty wdrożeniowej, ale to już są banalne rzeczy, którymi zajmowałam się dziesiątki razy i przy których mózg nie eksploduje

W grudniu 2010 szacowałam tę robotę na jakieś 3 miesiące, a potem było już ciągle tylko jakieś potem i potem, i potem po tym potem.

Normalnie jeszcze nie mogę uwierzyć. Nigdy wcześniej nie porwałam się na coś podobnego. Nie przeżywałam takiej euforii, a potem... prawie zapaści, kiedy wiosną siadły mi już ostatnie rezerwy i, mimo siedzenia nadal w czarnym tunelu, trza było iść na "urlop". I pewnie nigdy więcej już własnoręcznie niczego informatycznego o podobnym rozmiarze nie stworzę, bo jeśli ciąg dalszy również potoczy się przynajmniej z grubsza według planu, to zapewne nie będę już nigdy więcej musiała

Bogowie stąpają po ziemi !!!
Nie bardzo wiem o co chodzi ale i tak się cieszę i gratuluję.
Re: trzy lata pracy 2013.10.21, 20:27
[autor]

:)   Hej!!!! :)

 

Re: trzy lata pracy 2013.10.22, 00:12
[autor]
Ja tyz niezbyt w temacie ale kongratki za wyczyn!
Re: trzy lata pracy 2013.10.22, 08:11
[autor]
Robiłam kilka podejść do programowania i nigdy zbyt długo nie wytrwałam, dlatego doceniam ludzi, którzy potrafią się tym zajmować. / Jednak, jeżeli chciałabym kiedyś zrealizować jeden z moich pobocznych celów, jakim jest stworzenie gry indie, to i tak będę się musiała nauczyć kodować :) Gratuluję sukcesu zrodzonego w bólach.
Re: trzy lata pracy 2013.10.22, 17:46
[autor]
Ja podobnie jak dziewczyny - też nie wiem o co chodzi ale gratuluję :D
a co tak w ogóle stworzyłaś? nie martw się, możesz odpowiedzieć, bo pewnie i tak nie skumamy :D
Re: trzy lata pracy 2013.10.22, 18:46
[autor]
wendigo pisze:
a co tak w ogóle stworzyłaś?
System do komputerowego generowania tekstów w języku naturalnym. Czyli do pisania tekstów po prostu. Coś podobnego jak gość w linku poniżej, chociaż do trochę innych zastosowań i nie w tej skali, ale za to w dużo bardziej pop..... języku. Bo język polski pop..... jest, o czym się zdążyłam przez te lata bardzo dobitnie przekonać
http://booklips.pl/newsy/swiatowy-rekord-autor-napisal-ponad-sto-tysiecy-ksiazek/
Re: trzy lata pracy 2013.10.22, 20:34
[autor]
Poruszyłaś temat, który wywołał u mnie podróż w bliżej mi nieznane , ale bardzo interesujące rejony. Sztuczna inteligencja, sieci neuronowe, algorytmy ewolucyjne. Odpływam ....
zmian: 1, ostatnia: emilie - 2013.10.22, 20:35
Re: trzy lata pracy 2013.10.23, 21:09
[autor]
Yyy... w szoku jestem :D to co ten gość robi mnie nie przekonuje (i chyba nie tylko mnie skoro jego "książki" zbierają raczej kiepskie opinie), ale mam nadzieję, że Twoja praca jest lepsza :P
To w ogóle się da tak żeby komputer stworzył sensowny tekst na 400 stron? ciekawe...
zmian: 1, ostatnia: wendigo - 2013.10.23, 21:09
Re: trzy lata pracy 2013.10.23, 23:20
[autor]
bianca pisze:
pochwalisz się jakimś "wygenerowanym" tekstem? one są tematyczne? jakiego typu to teksty?
System ma służyć generowaniu wielu unikalnych, a jednocześnie sensownych tekstów na określony temat. Przykładowo: horoskopy, przepisy kulinarne, prognoza pogody, opis sytuacji na giełdzie.  Bo... coś takiego można w necie spieniężyć :) Przygotowanie danych wejściowych też zabierze każdorazowo trochę czasu, więc to nie jest maszynka typu: a teraz napisz mi o tymi o tym, klik i już. Ale i tak będzie się opłacać.

Testowe teksty nie mają na ten moment wielkiego sensu, bo chodziło mi głównie o przetestowanie, jak toto radzi sobie z gramatyką, ale: indżoj :)

Pies jest zielony.
Pies jest czesanym osłem.
Pies jest czeszącym osłem.
Pies jest intensywnie zielony.
Pies jest wielkim osłem.
Psu jest bardzo zielony.

Pies jest w niezmiernie zielonym domu.
Pies staje w zielonych domach.
Pies zostaje w zielonym domu.

Pies pospiesznie goni w niezwykle zielony dom.
Pies goni w zielonym domu.

Pies bije kijami. Pies bije zielonym kijem. Pies mocno bije bardzo zielonym kijem.
Pies śpiewa zielonej kurze. Pies śpiewa kurom. Pies mocno śpiewa bardzo zielonej kurze.

Pies bije salę kotów.
Pies lubi bicie sali kotów.

Śpiewanie piosenek zachwyca.
Pies zachwyca śpiewaniem piosenek.
Pies lubi zachwycanie śpiewaniem piosenek.

Kura lubiła, kot lubił.
Pies robi, kot lubi, a kura lubiła.
Pies robi, kura robi, a kot lubił.
Kot, pies i kura lubiły kurę i psa.
Pies robi szybko psa, psa, psa i psa.
Maruda jest ekspertem, kot robi, pies lubił, a kura robi psa i psa psem i psem.
Duży artysta malarz robi dużego artystę malarza, kura robi psa i psa psem i psem, a pies lubił.
Re: trzy lata pracy 2013.10.23, 23:29
[autor]
wendigo pisze:
Yyy... w szoku jestem :D to co ten gość robi mnie nie przekonuje (i chyba nie tylko mnie skoro jego "książki" zbierają raczej kiepskie opinie), ale mam nadzieję, że Twoja praca jest lepsza :P
Jego książki nie mają zbierać pozytywnych opinii, tylko zarabiać na autora :)

wendigo pisze:
To w ogóle się da tak żeby komputer stworzył sensowny tekst na 400 stron? ciekawe...
To zależy, czego oczekujesz. Da się pisać takie nieliterackie teksty. Opowiadać historie, opisywać obiekty, odwzorowując przy tym emocje i nastawienia postaci. Czyli, że jeśli Antek kopnął Bolka, to Bolek go teraz nie lubi i jest szansa, że da w zęby przy najbliższej okazji. Tak robi na przykład poniższy system:
http://kopalniawiedzy.pl/MEXICA-program-opowiadanie-bajka,1810

Nie da się natomiast tworzyć taką metodą wielkiej literatury. Takich poetyckich tekstów z metaprzekazem zawartym pomiędzy wierszami, wieloznacznościami, niedosłownościami, wielopoziomową strukturą itp.
Re: trzy lata pracy 2013.10.24, 00:06
[autor]
wendigo pisze:
To w ogóle się da tak żeby komputer stworzył sensowny tekst na 400 stron? ciekawe...


Osiągnąć poziom dobrej pracy magisterskiej to było by trudno, bo pewnie nie ma jeszcze takich procesorów wydajnych, ale poziom opracowań naukowych sygnowanych przez niejednego profesora nasuwa u mnie czasem takie przypuszczenia, że już takie programy funkcjonują :) :) :)

 

Freja - jak dopracujesz program to wrzuć mu słowa kluczowe: wybuch, brzoza, samolot i niech ten Twój program machnie ze 300stron raportu. Ja kupca jednego już wypatrzyłam. Merytorycznie i pod względem spójności logicznej na pewno przebije to wszystkich ekspertów z komisji tego pana :) :) :) 

 

Ja wiem, że to by Ci dumy nie przyniosło, ale przynajmniej przez jakis czas by ten facet gadał prawie jak zdrowy.

zmian: 1, ostatnia: fizia - 2013.10.24, 00:06
Re: trzy lata pracy 2013.10.24, 01:01
[autor]
Maruda jest ekspertem, kot robi, pies lubił, a kura robi psa i psa psem i psem.

Cholera, to jakaś wyższa logika, ale czy każda maruda jest ekspertem, jeśli tak to kiedy kot robi a pies lubi, to nie myślę że z tego będą kury, no ale może w tej logice wyższej tak właśnie jest.....
Re: trzy lata pracy 2013.10.24, 07:22
[autor]
wciąż nie do końca rozumiem do czego ten program a stworzenie takiego cuda to wyczyn więc moje gratulacje! mam nadzieję że gdy program będzie dokończony to zbijesz fortunę :) powodzenia.
Re: trzy lata pracy 2013.10.24, 07:34
[autor]
Gratulacje :)!
Re: trzy lata pracy 2013.10.24, 08:03
[autor]
fizia pisze:

Freja - jak dopracujesz program to wrzuć mu słowa kluczowe: wybuch, brzoza, samolot i niech ten Twój program machnie ze 300stron raportu. Ja kupca jednego już wypatrzyłam.

A ty wiesz, że jak oglądałam wczoraj wiadomą konferencję, to mi przyszło to samo do głowy: Generator Teorii Smoleńskich.
Odbite światło Wenus załamało się w sztucznym smogu i aktywowało bombę termobaryczną z rozpylonego helu, powodując eksplozję i pęknięcie parówek. Bo gdyby doszło do uderzenia w brzozę zrobioną z worków ze śmieciami, która to już wcześniej została złamana z pomocą siekiery mi młota, to dźwięk temu towarzyszący musiałby zabrzmieć inaczej:



Ale ta nisza - jak widać - jest już zajęta i to przez prawdziwych profesjonalistów.
zmian: 1, ostatnia: freja - 2013.10.24, 08:04
Re: trzy lata pracy 2013.10.24, 19:30
[autor]
Freja:
Jego książki nie mają zbierać pozytywnych opinii, tylko zarabiać na autora :)

A jasne jasne, jak mu się sprzedają to super :)


Fizia:
Osiągnąć poziom dobrej pracy magisterskiej to było by trudno, bo pewnie nie ma jeszcze takich procesorów wydajnych, ale poziom opracowań naukowych sygnowanych przez niejednego profesora nasuwa u mnie czasem takie przypuszczenia, że już takie programy funkcjonują :) :) :)


:D
Ogólnie to nie mogę skumać że ludzie nie czytają książek, a jak już czytają, to takie... coś sztuczne ;) (ale oczywiście dla autora programu jak najbardziej gratulacje - on zgarnia kasę i o to chodzi :P ).
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj