płeć a wolność

  liczba postów: 8
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
płeć a wolność 2012.02.28, 10:37
[autor]
Hej :)

Jak postrzegacie wpływ posiadania płci (takiej, czy innej) na waszą wolność? Jakie są relacje między nimi?

Przy czym nie pytam o konkretną płeć M|K, bo w tedy wiem, że ktoś mi zacytuje definicję transseksualizmu mówiącą, że "transseksualista to osoba uwięziona w ciele płci przeciwnej". Pytam o płeć w ogóle, tą psychiczną, docelową. Pytam o sam fakt posiadania płci. Czy to jest jakieś ograniczenie wolności, czy to jest sposób na realizację wolności, czy to jeszcze jakoś inaczej.

Jak tą relację widzicie u osób heteronormatywnych, jak u transseksualnych, u transgenderyków?

Czy ktoś z was to w ogóle próbował rozważać w takich kategoriach?
Re: płeć a wolność 2012.02.28, 18:34
[autor]
freja pisze:
Hej :)

Jak postrzegacie wpływ posiadania płci (takiej, czy innej) na waszą wolność? Jakie są relacje między nimi?

Przy czym nie pytam o konkretną płeć M|K, bo w tedy wiem, że ktoś mi zacytuje definicję transseksualizmu mówiącą, że "transseksualista to osoba uwięziona w ciele płci przeciwnej". Pytam o płeć w ogóle, tą psychiczną, docelową. Pytam o sam fakt posiadania płci. Czy to jest jakieś ograniczenie wolności, czy to jest sposób na realizację wolności, czy to jeszcze jakoś inaczej.

Jak tą relację widzicie u osób heteronormatywnych, jak u transseksualnych, u transgenderyków?

Czy ktoś z was to w ogóle próbował rozważać w takich kategoriach?
Nie :P dlatego nie wiem co powiedzieć... płeć a wolność? Nie wiem... dla mnie to jak pytanie kolor oczu a wolność, kolor włosów a wolność... zupa pomidorowa a wolność :D
Jakaś abstrakcja :P
Re: płeć a wolność 2012.02.28, 20:39
[autor]
No to weź sobie wyobraź że jest jedna płać. Obojnacza. I np. osiągasz konkretny wiek i nagle rozwija się w tobie potomek. Nie masz potrzeby wiązania się w pary, całe życie sama bo nie ma potrzeby posiadania partnera. Impra ?? Każdy tańczy sam bo kontakty z drugim osobnikiem są zbędne. Koszmar!!
Re: płeć a wolność 2012.02.28, 22:09
[autor]
Witam . 
Z obojniakami nie jest wcale tak , np. ślimaki kopulują ze sobą a młode mają oba osobniki . Więc to nie jest do końca tak .

 Na pytanie Freji płeć a wolność . 
Myślę że tak,  ma wpływ , ale granice tej właśnie wolności ustala społeczeństwo , której sami jesteśmy częścią .
Płeć a raczej jej podział ciągnie za sobą takie stereotypy że ogranicza to wolność . np. facet nie może swobodnie chodzić w ciuchach typowo kobiecych bo go zaraz skrytykują " pedał , zboczeniec itd. itp " , i przykład odwrotny jak kobieta podrywa facetów ,częściej niż oni sami to od razu " ladacznica . Qurwa . i itd.itp . A dlaczego ? Bo wszyscy jesteśmy dziećmi bożymi , 
ale według ściśle określonych norm .

Przepraszam za niektóre wyrażenia , nie chcę nikogo urazić .
Re: płeć a wolność 2012.02.29, 09:41
[autor]

Nie tylko społeczeństwo ustala co takiego wolno danej płci.

Pewne rzeczy są w nas wdrukowane a priori przez biologię, pewne połączenia, pewien sposób rozumowania i postepowania. Dodatkowo dosdając do tego hormony, które wpływają na zachowanie, myślenie oraz na formę ciała.

Zgodnie z tym co mówią kognitywiści od formy ciała zależy rozumienie rzeczywistości, a więc perspektywa i możliwości jej poznania. Zatem gdzie tu miejsce na wolnośc?

Re: płeć a wolność 2012.02.29, 10:43
[autor]
barbwire pisze:
jedna płać. Obojnacza. (...) Nie masz potrzeby wiązania się w pary, całe życie sama bo nie ma potrzeby posiadania partnera. Impra ?? Każdy tańczy sam bo kontakty z drugim osobnikiem są zbędne. Koszmar!!
Dlaczego koszmar? Pełna wolność. Nie ma potrzeby mania przyjaciół i picia z kimś piwa, a przecież mamy przyjaciół i nie pijemy zwykle w samotności :)

A to tylko jeden z wielu możliwych przykładów.
Re: płeć a wolność 2012.02.29, 10:52
[autor]
angela pisze:
ale granice tej właśnie wolności ustala społeczeństwo
Ustala, ale chyba nie tylko ono. Transseksualizm to chyba najbardziej jaskrawy przykład tego, jak płeć (psychiczna) nie zostawia człowiekowi w pewnych sprawach wyboru, nawet jeśli to oznacza pójście ze społeczeństwem "na noże".

Ale genetycznych tyczy się to w takim samym stopniu, chociaż u nich się chyba tak nie rzuca w oczy i nie muszą się nad tym zastanawiać.
Re: płeć a wolność 2012.02.29, 11:01
[autor]
wronowata pisze:

Pewne rzeczy są w nas wdrukowane a priori przez biologię, pewne połączenia, pewien sposób rozumowania i postepowania (...) gdzie tu miejsce na wolnośc?

No nie? A czasem w różnych sprawach (nie koniecznie akurat płci) by się chciało móc zrobić tak jak phoebe z "Perfekcyjnej  Niedoskonałości" Dukaja:

Weszłu do namiotu, skryłu się w chłodnym cieniu kolorowego płótna. Odstawiłu kielich z niedopitym winem i nałożyłu sobie na talerzyk lodowe ciasto. (...) Lodowe ciasto było mdląco słodkie. De la Roche nie chciału psuć sobie humoru i postanowiłu lubić ciekłą słodycz. Postanowiłu — lubiłu. Oblizując wargi, nałożyłu sobie drugą porcję.
zmian: 1, ostatnia: freja - 2012.02.29, 11:02
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj