ot, banały.

  liczba postów: 3
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
ot, banały. 2013.03.29, 20:08
[autor]
Brzydko utyskiwać własnym znajomym, a Wy mi chyba wybaczycie. Jak nie wybaczycie - oj, pardon. Ciepła klucha się ze mnie robi, poczułem potrzebę, żeby się pozwierzać, nawet jeśli tylko wirtualnej pustce (a może i przestrzeni, kto wie), nawet jeśli tak, że nie narzuca się nic, co można by odpowiedzieć.
Przechodząc do sedna, naprzód przygodo, chciałem powiedzieć, że wariuję. Od dłuższego czasu wariuję, co niepokoi mnie mniej lub bardziej w zależności od tego, na którym załamaniu krzywej akurat się znajduję.
Najgorzej było jakiś czas temu, kiedy miałem halucynacje. Halucynacjami oznaczyłem najniższy punkt krzywej, dół dołu, sześć stóp w głąb, jedna stopa po drugiej stronie, najpewniej w Oceanie Spokojnym (bo to jest druga strona, poważnie, mam globus). 
Ten dół wykresu mi wraca i miele się i mnie wyżyma, najczęściej kiedy ktoś mówi coś, co robi mi z życia okopy po 1. Wojnie, albo umiera. Zwłaszcza to ostatnie. Takie okoliczności zdarzały się kiedyś. Teraz halucynacji nie miewam, ale powiedzmy, że nawet Morrissey jest bardziej stabilny i promieniejący życiową energią, niż ja.
Moja świadomość własnego ciała i nienawiść (to nie jest właściwe słowo - zdegustowanie, obrzydzenie, bardziej) do niego sięgnęła zenitu. Nie mogę normalnie funkcjonować. Trochę straszne. 
Wziąłem półroczny urlop dziekański, odrzuciłem propozycję wydania tomiku poetyckiego (chociaż nie przepadam za własną poezją, wyjaśnijmy to sobie), przestałem odpowiadać na telefony, nie mogę zmusić się nawet, żeby oddać książki do biblioteki, albo wyprawić się w podróż w celu kupienia papierosów, bo wiem, że po drodze i na miejscu ludzie będą na mnie patrzeć (a raczej nie na mnie, bo niby jak? mają wziernik sięgający mózgu?, więc jeszcze raz - będą patrzeć nie-na-mnie), a nie daj Bóg jeszcze usłyszę nie-moje nazwisko. To wiąże się z atakami paniki albo kompletną znieczulicą, a to wiąże się z kolei z sięganiem dolnych wartości na wykresie.
Martwię się wszystkim, ostatnio tym, że moje lekkie pokręcenie, przedstawione fragmentarycznie powyżej, będzie rzutowało na diagnozę mojego seksuologa. Nie wiem jak, ale czego to się ludziom nie wmawia. A jeśli nie dojdę do siebie to prędzej dojdę do piekarnika. Głową naprzód.
Mówi się: jeżeli jesteś i chcesz być istotą społeczną, potrzebujesz tego najsilniej, wyjdź, rozmawiaj, funkcjonuj. Tyle, że ja się zepsułem. Wyskoczyła mi sprężyna. Milczę i chowam się między biurkiem a łóżkiem. Mój świat jest płaski i ma kilka metrów kwadratowych, i chociaż drzwi są otwarte, nie można przez nie wyjść.
Wobec tego powyższa rada, chociaż całkiem niezła, przyznajcie, nie jest ani trochę właściwa.
(Och na miłość boską, weź się w garść, rozmemłany pierniku.)
I nie wiem jak sobie z tym poradzić. Nie mam pojęcia.
Re: ot, banały. 2013.03.29, 21:00
[autor]

Piszesz bardzo ważne rzeczy, ale mysle ze wiesz i co do niektórych spraw to na forum mozemy sobei zawsze tak po ludzku porozmawiac ale dobrze by było pogadac o tym z profesjonalistą typu seksuolog czy psycholog? Polecam, ja korzystałam :)

 

Re: ot, banały. 2013.03.30, 00:39
[autor]
lichtenberg pisze:
Och na miłość boską, weź się w garść, rozmemłany pierniku.)
I nie wiem jak sobie z tym poradzić. Nie mam pojęcia.
Zacznij od ludzi, którzy sami też są trochę pokręceni - transów znaczy. Jak zobaczysz, że inni transi cię akceptują, to potem będzie łatwiej uwierzyć, że mogą cię zaakceptować też nietransi.

A co do halucynacji, to widzę, że jazdy miewasz już naprawdę ostre i sugeruję udać się do specjalistów. Czasem nasze jazdy i depresje wynikają też z rozregulowanej biochemii mózgu i wtedy dobranie odpowiednie leków potrafi postawić taką osobę na nogi na tyle, żeby dalej próbowała już sama iść.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj