mototsyklistki/mototsyklisci...

  liczba postów: 18
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.15, 10:23
[autor]

No to zeby troche odskoczyc od tematow okolotsowych :) Mamy tu jakichs zapalencow 2 kolek na forum? :) ja mam teraz faze ogromnej fascynacji moto, choc zawsze wiedzialam ze zrobie prawko kat. A, ale jakos nigdy nie bylo czasu i kasy. Az w koncu finalnym impulsem bylo to, ze gdy bylam na wakacjach za granica tylko z kat.A moge wypozyczyc skuter :D I bylam skazana na podroze autem... Wiem, ze powod dziwny, ale sie zaczelo, jak pierwszy raz wsiadlam na moto, to juz zsiadac nie chce nawet na chwile! Ta moc miedzy nogami, przyjemne wibracje az sie robi cieplo w brzuchu, cudenko :P


Co prawda na razie "smigam" na malej Yamaszce z wielka "L-ka" na plecach:D ale juz niedlugo wybieram sie na egzamin :) Szkoda tylko ze sezon sie konczy, ale moze jeszcze zalapie sie na jakis weekend pogody (o ile zdam:D). A jak nie to dopiero w przyszlym sezonie :/ A wiec cyklisci/cyklistki odezwijcie sie na wezwanie ;) Inni tez mozecie :P

Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.16, 22:36
[autor]
Mała Ania i Greta. Jak zajrzysz na stronę: http://partnerki.transfuzja.org , zobaczysz nawet ich foto na jakimś małym smoku. Ale one chyba nie bywają na forum.
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.17, 05:48
[autor]
Ja lubię motocykle. Zwłaszcza mocne enduro na szutry i boczne drogi KTM, czy BMW GS. Boję się ścigaczy i choć mam do nich dostęp, z zasady na nie nie wsiadam.
J.B.
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.17, 16:50
[autor]

Ja tez sie boje scigaczy ale wlasnie one mnie na razie fascynuja. No i podobaja mi sie stylistycznie. W sumie na razie jeszcze nic nie kupuje (i pewnie dopiero na wiosne zaczne na powaznie sie rozgladac, bo egz. mam w polowie listopada:D), ale z for wyczytalam ze najlepsze dla nowicjuszy beda uzywane 500 (gs500, cbr lub er5). Chyba jednak jako pierwsze wole cos mniejszego i z salonu. Nie mam znawcy pod reka (a sama na razie jeszcze tez oblatana nie jestem choc sie doksztalcam) i pewnie kupilabym jakis grat :P W kazdym razie znalazlam sobie piekna ninje 250r :) Jak na nowke to cena przyzwoita, jak na 250 moc ma znosna, zawalidroga chyba nie bede. :) No a to zielone malowanie... cud! :)


Moze kiedys zlot sobie jakis zrobimy:) W ogole to skad jestes Julita?

Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.17, 18:12
[autor]
Ścigacze nie powinny być w ogóle dopuszczone do poruszania się po drogach publicznych.
To motocykle typowo wyczynowe, zaprojektowane z myślą o jeździe po torach.
Są potwornie niebezpieczne. Błyskawicznie wkręcają się na obroty, osiągając przy tym zawrotne prędkości.
Łatwiej takie coś rozpędzić niż zatrzymać, co niestety często skutkuje wypadkiem. W większości niestety tragicznym.
Kupując używanego ścigacza, możesz z dużym prawdopodobieństwem założyć, że był już rozbity i nie trzyma geometrii. Jazda takim czymś to proszenie się o nieszczęście.
J.B.
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.17, 18:15
[autor]

A ja mam pytanie. Czy orientujecie się, czy w obiegu/sprzedaży są jeszcze skuterki włoskie typu Vespa albo Lambretta? Są PIĘKNE i bardzo praktyczne przy poruszaniu się po mieście i myślę od dłuższego czasu nad kupnem takiego.


O takie modele mi chodzi:



zmian: 1, ostatnia: safiya - 2011.10.17, 18:16
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.17, 18:18
[autor]
http://allegro.pl/lml-200-nowy-mocny-klasyk-stylu-vespa-lambretta-i1869606020.html
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.17, 18:19
[autor]
O MATKO jakie ceny :( Samochód bym mogła sobie za to kupić ehhh...
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.17, 18:30
[autor]

heh, ceny nowek normalnie :D

http://www.piaggio.com.pl/vespa/Vespa-w-Polsce/index.php?id=1


Julita, scigacze tez sa rozne. Poza tym sam fakt, ze sa potezne i sie rozpedzaja, nie powoduje wypadkow. Tylko ludzie ktorzy na nich jezdza. Choc zgodze sie, ze sprzet ktory 0-100 robi ponizej 2s, a 0-200 w kilka wiecej nie powinien jezdzic po ulicach, no ale co poradzic, ze mi sie wlasnie scigacze podobaja :) Choc moze nie akurat tak mocne, zabilabym sie zanim na dobre ruszylabym z miejsca

Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.17, 21:01
[autor]
safiya pisze:
O MATKO jakie ceny :( Samochód bym mogła sobie za to kupić ehhh...
To moze cos z rometa
http://www.sklep.romet.pl/romet_motors/2011/art855.html
to chyba china ale kto tam patrzy pod maske.
Znaczy pod hmm bak bo tak w sumie to nic nie ma.
zmian: 1, ostatnia: stary_sciemniacz - 2011.10.17, 21:01
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.17, 23:48
[autor]
Hej, zapaleńcami to może nie jesteśmy, po prostu czasami ujeżdżamy te stalowe rumaki :-)
Na pewno frajda z jazdy jest większa niż np samochodem i dlatego czasami się gdzieś snujemy tylko po to, aby przyjemnie spędzić czas. A przy okazji, przez miasto też łatwiej się jest przedrzeć na czymś takim. Ogólnie moto traktujemy w kategorii zabawki, czasami użytecznej :-)
Pierwsze własne moto to temat rzeka. Tak na logikę (o ile chcesz się nią posługiwać w odniesieniu do motocykli :-) lepiej jest nabyć pojazd, który jest łatwy w prowadzeniu i wybacza pewne błędy kierowcy, bo przecież na początku trudno takich uniknąć. Nie wspominam też o tym, że naprawa nawet drobnych uszkodzeń w nowym i drogim moto będzie bardzo kosztowna. A o takie drobne wywrotki, jak przy manewrowaniu na parkingu, przecież nietrudno. No i wiele zależy od tego ile masz wzrostu i siły fizycznej...
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.18, 20:17
[autor]

zgadzam sie. Dlatego wlasnie zamiast uzywanej 500 wole te 250. Sucha wazy niecale 170kg, wiec nie jest zbyt ciezka. Nie wiem jak z wysokoscia, ale powinno byc ok. Mam lekko powyzej 170cm. Na pewno przymierze sie w salonie jesli bede zdecydowana, ale to moto nie jest mega wysokie - 79cm. Mysle ze dla mnie bedzie w sam raz. Yamaha na ktorej sie ucze ma 80,5 i jest ok choc moglaby byc delikatnie nizsza. 



Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.19, 08:15
[autor]
<pol/offtopic> Czy ktos moze polecic jakas szkole (A-klasy) w Warszawie ?

Jakis czas temu mialem okazje przymierzac sie do prawa jazdy, wciaz nie uzyskalem.
(Raczej licze na rady inne niz Promotor, gdzie jest troche bucowato, a niestety na kolejna godzine-dwie jazdy trzeba czekac tydzien-dwa).
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.19, 13:20
[autor]
nie jestem w Wawy, ale poszukaj jakiejs szkoly gdzie ucza jezdzic na motocyklach (tzn instruktor jezdzi na motorku za Toba). Tacy ludzie sa zapalencami i sie znaja, a skoro chca uczyc to zapewne chca przekazac wiedze jak jezdzic bezpiecznie a nie tylko jak zdac. Idealnie gdyby taka szkola miala tylko kat. A, no ale nie wiem czy taka jest w stolicy
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.19, 17:06
[autor]
maja pisze:
nie jestem w Wawy, ale poszukaj jakiejs szkoly gdzie ucza jezdzic na motocyklach (tzn instruktor jezdzi na motorku za Toba). Tacy ludzie sa zapalencami i sie znaja, a skoro chca uczyc to zapewne chca przekazac wiedze jak jezdzic bezpiecznie a nie tylko jak zdac. Idealnie gdyby taka szkola miala tylko kat. A, no ale nie wiem czy taka jest w stolicy

wszystko to spelniala moja dotychczasowa szkola....tylko jezeli miedzy jedna, a druga jazda masz nie mniej niz 10 dni - trafia czlowieka ... grrrh! ;-)
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.19, 19:13
[autor]

no to rzeczywiscie... wspolczuje. U mnie tez nie bylo rozowo, ale wyrobilam sie w 2 miesiace :)  

PS. na czym uczysz sie jezdzic? u Was tez sa TW125? Bo slyszalam ze w niektorych szkolach nawet na 600 jezdzi sie czesc kursu... co w sumie takie glupie nie jest, skoro i tak wiekszosc mlodych po kursie na 125-ce przesiada sie na pol litra lub wiecej



zmian: 3, ostatnia: maja - 2011.10.22, 08:28
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.10.21, 12:40
[autor]
Na roznych typach,
W osrodku dostepne sa (przewaznie uzywasz):

Yamaha SR 125
Yamaha YBR 250
HONDA CBF 250,
HONDA Rebel 250
HONDA CB 250
HONDA CB 500 (o ile ktos uzyska przekonanie, ze sie nie zabijesz)
SUZUKI DR 125
SUZUKi DR 350E
SUZUKI GS 500
Re: mototsyklistki/mototsyklisci... 2011.11.03, 21:45
[autor]

ha! ha! ha! Maja prawo jazdy ma! :D (tak mi sie skojarzylo z wierszykiem z dziecinstwa nt. wczesnoszkolnych milosci:P)


mszczuja, masz juz wyjezdzone te godziny? dzis rozmawialam z moim instruktorem, ponoc teraz na zakonczenie sezonu wszystkim sie mega spieszy i oblezenie jest niesamowite... Ale nasz word kupil sobie nowy motocykl (ybr125) wiec troche terminow sie pojawilo, tyle ze wiekszoscs ludzi siedzi na nim po raz pierwszy, bo do tej pory byly dwie TW i na tym sie jedynie uczyli :)

powodzenia w jazdach i egz!

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj