Prawdziwa shemale.

  liczba postów: 77
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Prawdziwa shemale. 2012.10.30, 19:44
[autor]
Nie wiem czy to ten dział.
Jestem z Gdyni.

Biorę od roku hormony, jestem w trakcie zmiany dokumentów - chcę być prawdziwą dziewczyną. Nie ukryję jednak, że do momentu SRS chce być prawdziwą shemale (powodów nie wyjawię). Mam pytanie - otóż nie mam erekcji (skurczył się mocno)co powoduje, że większość facetów nie uważa mnie za true shemale.

Czy jest możliwość, aby nie walić sobie zmian w wyglądzie jakie dały mi hormony i żeby dochodziło u mnie do erekcji ? Czy zażywanie wiagry przed seksem da odpowiednie skutki ? Pozdr.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.10.30, 20:57
[autor]
A puknij się  ty w głowę... pakowania Viagry w siiebie na wzwód penisa ktory i tak  wskutek hormonów przestaje mieć funkcje genetycznie zakodowane...???????????????
To czego ty chcesz ....????????????
Oczekujesz , że będziesz  dziewczyna z okledek najlepszych magazynów....?????????
Poczytaj troche literetury medycznej i poznaj siebie - jaka będziesz....bo.......wiele zrobić mozesz ale jeszcze wiecej zaszkodzić sobie samej
Re: Prawdziwa shemale. 2012.10.31, 16:44
[autor]
Skargi, że się natura pomyliła i dała ciało nie tej płci to w naszych klimatach  jakby normalka ale na miejscu Natury bym się zaczęła bać bo za chwilę zaczną ją zasypywać pretensjami, że jednej siusiaka na czola nie doprwiła albo drugiemu cipki pod pachą :)
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.01, 15:01
[autor]
W suplemencie mojej wypowiedzi dodam tylko ,że niewiedza szkodzi .
Jest mi doprawdy trudno zrozumieć dziewczęta ( czesto tak sliczne ,że nic juz wiięcej nie trzeba robić ) które  nie wiem z jakich wzgledów uważaja ,że są bardziej cwane niz cała medycyna i zespół biogenetyków..... Jak ja rozumiem osoby zmierzajace do SRS to osoby o ogromnej wiedzy w tym temacie ....i  w stosunku do  tzw ,,ogółu ,, sp0ołeczeństwa winny być ekspertami dla samych siebie ...ale widzę ,ze tak nie jest . Widzę ,że z jakichś blizej nieokreslonych ciagot ...kolejna oisoba pcha sie w poważne problemy...na bazie homo-transwestytycznej...bo inaczej takiego przypadku nie sposób zaklasyfikować.

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.01, 16:26
[autor]

Bluzg, bluzg, bluzg.

To sprawa Arcanne, co robi ze swoim ciałem i w jakim celu. Nie Wasza. I bardzo Was proszę, nie lećcie amatorską pseudiodiagnostyką psychologiczną.


*


Arcanne, seksualność transkobiet jest mi raczej obca, więc polecę wiedzą standardową:

Viagra powinna pomóc bez rujnowania Twojego wizerunku, bo działa tylko na przepływ krwi do członka (ale lepiej nie brać jej za długo i zbyt często). Możesz także spróbować pierścieni erekcyjnych, które w mechaniczny sposób zatrzymają krew tam, gdzie jej potrzebujesz.

Być może Twoje problemy z erekcją biorą się również z mózgu, a nie tylko ze zmodyfikowanej biologii. Może jesteś zestresowana w trakcie albo nie czujesz się swobodnie ze swoim ciałem/drugą osobą, albo za bardzo koncentrujesz na tym, czy masz tę erekcję, a za mało na samym seksie. Dlatego polecam Ci również relaksację przed oraz duże skupienie na partnerze w trakcie.

Najlepiej najpierw spróbuj w domu kilku różnych metod - bez oczekiwania za wiele od samej siebie, po prostu daj sobie czas na relaks i przyjemność: kąpiel, świece, muzyka, erotyczny film, seksowna bielizna lub coś innego, co na Ciebie działa, pieszczoty samej siebie... Nie spiesz się, nie czuj presji, spokojnie ciesz się swoim ciałem, eksploruj własną seksualność i w tym czasie wypróbowuj działanie niebieskich tabletek i zabawek. A kiedy już odkryjesz, co sprawia, że masz erekcję, wykorzystaj to podczas spotkania z kimś. I spróbuj unikać myślenia zadaniowo, po prostu ciesz się seksem.


Jeżeli znasz angielski przynajmniej w stopniu średniozaawansowanym, zachęcam Cię do wejścia na portal FetLife. Jest tam dużo grup dla transek, w tym także dla shemale. Z całą pewnością znajdziesz tam wiele osób, które nie tylko Cię zrozumieją i nie będą potępiały Twoich wyborów życiowych, ale także będą mogły doradzić Ci coś z własnego doświadczenia. Tutaj, jak widzisz, wciąż dominuje zaścianek i nie jestem pewien, czy po takich komentarzach jak wyżej jakakolwiek transka odważy się Ci coś doradzić :(

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.01, 19:54
[autor]
arcanne pisze:
Nie wiem czy to ten dział.
Jestem z Gdyni.

Biorę od roku hormony, jestem w trakcie zmiany dokumentów - chcę być prawdziwą dziewczyną. Nie ukryję jednak, że do momentu SRS chce być prawdziwą shemale (powodów nie wyjawię). Mam pytanie - otóż nie mam erekcji (skurczył się mocno)co powoduje, że większość facetów nie uważa mnie za true shemale.

Czy jest możliwość, aby nie walić sobie zmian w wyglądzie jakie dały mi hormony i żeby dochodziło u mnie do erekcji ? Czy zażywanie wiagry przed seksem da odpowiednie skutki ? Pozdr.

Sorry, ale ja trochę nie rozumiem, czujesz się kobietą, a chcesz do zmiany dokumentów być shemale, ja gdybym mogła to już dawno zaczęłabym żyć jak kobieta i nie chciałabym mieć w sobie nic z mężczyzny ale twoja sprawa
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.01, 20:30
[autor]
Chcialbym zauwazyć,że wszelkie ,,porady,, mogące nieść skutki medyczne....mimo ,że wypowiedzi są na forum wprost przewidzianym do tego.... to jest praktykowanie medycyny bez stosownych uprawnień... radzilbym uważać na ten aspekt pisząc o tym co komus moze pomoc  a co ewentualnie poprawić takie lub inne funkcje.
To sprawa zwyklej ludzkiej odpowiedzialności za wlasne slowa i skutki jakie moga wywolać...szczególnie w stosunku do osob TS, TG....i innych z dezaprobata plci.
Piszę wprost... lekarz specjalista  nie pozwoli sobie na ,,leczenie przez internet,, ....zatem, goraco sugeruje by zaniechać  ,,porad,, ktore moga nieść skutki medyczne....bo to juz jest praktykowaniem medycyny bez stosownych uprawnień....a gdyby nawet ...to z naruszeniem sztuki lekarskiej.

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.01, 21:08
[autor]

Androgenid, viagra jest lekiem przepisywanym na receptę przez lekarza. Jeśli zatem Arcanne zechce zdobyć viagrę legalnie, będzie tak czy owak musiała skonsultować się z jakimś lekarzem. Kompletnie nie rozumiem Twojej uwagi, chyba że tak samo reagujesz na stwierdzenia "tak, hormony płciowe mogą ci pomóc" albo "wiesz co, przydałyby ci się leki przeciwlękowe"? 

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 11:05
[autor]
Masz rację Marcin. Arcanne powinna to dokładnie skonsultować z lekarzem. Najlepiej z dobrym psychiatrą.  
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 13:51
[autor]

Nie widzę wskazań.

Natomiast każdą następną chamską uwagę w tym wątku wytnę.

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 16:19
[autor]
marcin pisze:

Nie widzę wskazań.

Natomiast każdą następną chamską uwagę w tym wątku wytnę.


Marcin ty z tego forum  robisz poradnie dla osób którym się nie da doradzić. Może niech koleżanka poszuka forum dla shemalów tam na pewno jej odpowiedzą na jej pytania. Bo to jest forum Fundacji Trans-Fuzja, a nie forum dla osób które szukają porad jak dostosować się do realiów seks biznesu. To nie jest normalny stan rzeczy, to jest chore propagowanie dewiacji seksualnych pornografinczych. I niech wejdzie tu jakiś człowiek nie związny z tematem, który chce się czegoś dowiedziec, to sobie przeczyta, że są ts które po roku chcą odstawiać hormony na rzecz stojacego penisa, żeby moc za kase penetrowac facetów. Super. Na główną z tym. Ale lepiej, napisz poradnik dla mlodych shemalów.

 

Po prostu ręce opadają przy samej ****. Ok, niech każdy robi co chce ale błagam, czemu ja mam to czytac/widzieć? Czermu to ma być na tym forum? FUNDACJA NA RZECZ OSÓB TRANSPŁCIOWYCH a nie dla osób shemalów czy cholera wie co jeszcze. TV, TS, TG ok, z realnymi problemami, pytaniami. Ale błagam, bez takich, że piszemy tu sobie o tym co zrobić n a potencje. Patologia sie robi z tego forum. Nic dzinwego, ze biorą nas za dziwaków, skoro wiele "ts" to po prostu męskie prostytutki.

 

 

 

EOT

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 17:44
[autor]
lissanna pisze:
Może niech koleżanka poszuka forum dla shemalów tam na pewno jej odpowiedzą na jej pytania. Bo to jest forum Fundacji Trans-Fuzja, a nie forum dla osób które szukają porad jak dostosować się do realiów seks biznesu. To nie jest normalny stan rzeczy, to jest chore propagowanie dewiacji seksualnych pornografinczych.
Czyli rozumiem, że wszystkich km-ów, którzy nie robią i nie zamierzają robić trójki też uznajesz za nienormalnych i zainteresowanych dostosowywaniem się do realiów szołbiznesu, bo Buck Angel zrobił sobie biznes z tego interesu (a raczej z braku interesu)?

lissanna pisze:
I niech wejdzie tu jakiś człowiek nie związny z tematem, który chce się czegoś dowiedziec, to sobie przeczyta, że są ts które po roku chcą odstawiać hormony na rzecz stojacego penisa, żeby moc za kase penetrowac facetów.
Jak widac są, też sobie żyją i też mają prawo żyć. Ja ich wyborów nie będę oceniać. Nie wiem, czy za kasę, skoro ty to wiesz, to widac masz na ten temat jakieś włąsne źródła (ostatnio to popularne w tym kraju).

lissanna pisze:
 

Po prostu ręce opadają przy samej ****. Ok, niech każdy robi co chce ale błagam, czemu ja mam to czytac/widzieć? Czermu to ma być na tym forum? FUNDACJA NA RZECZ OSÓB TRANSPŁCIOWYCH a nie dla osób shemalów czy cholera wie co jeszcze.

Ponieważ taka jest z założenia polityka fundacji. Nie wykluczać ludzi za ich odmienność nawet jeśli ich odmienność jest odmienna od naszej odmienności. W innym wypadku zakładanie tej strony i forum nie miałoby z resztą sensu. Od lat istniały transseksualizm.pl i crossdressing.pl gdzie każdy mógł się dowiedzieć wszystkiego, co mu potrzebne, pod warunkiem oczywiście, że w żaden sposób nie odstawał od profilu wyżej wymienionych grup.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 19:06
[autor]
Freja napisała większość tego, co mogłoby mi przyjść do głowy, więc dodam jeszcze jedno:

Czermu to ma być na tym forum? FUNDACJA NA RZECZ OSÓB TRANSPŁCIOWYCH a nie dla osób shemalów czy cholera wie co jeszcze. TV, TS, TG ok, z realnymi problemami, pytaniami.

Wiceprezes tejże właśnie fundacji na rzecz osób transpłciowych bardzo poważnie traktuje temat osób trans świadczących usługi seksualne. To spora grupa, bardzo często doświadczająca dyskryminacji i potrzebująca pomocy. Dodatkowo śmiem twierdzić, że fraza "chore propagowanie dewiacji seksualnych pornografinczych" jest absolutnie wbrew standardom antydyskryminacyjnym, pod jakimi podpisuje się Trans-Fuzja.

Twoje pouczanie jest zatem chybione - TF zajmuje się tą grupą osób. Lepiej pisz, że TOBIE się to nie podoba.


Ponadto kwestia erekcji u transkobiety może zainteresować zarówno osoby zainteresowane świadczeniem możliwie jak najbardzej profesjonalnych usług seksualnych, jak i osoby zainteresowane fajnym seksem we własnym związku bądź związkach z kimś, kto pragnie być penetrowanym przez transkę. Dla mnie to tak samo realny problem jak "co zrobić z prawidłem podczas wyjazdu do Rosji?" czy "jestem po meto, czy znajdę partnera, który to zaakceptuje?". 

Skoro mam wiedzę seksuologiczną i niedługo będę mieć na piśmie stwierdzone uprawnienia do udzielania porad seksuologicznych, a tu jest osoba potrzebująca takiej właśnie porady, czemu miałbym jej nie udzielić? Bo Lisannie, Barbwire i innym się to nie podoba? Bo może chodzić o płatne usługi seksualne? Nic z tego mnie nie rusza.
zmian: 1, ostatnia: marcin - 2012.11.03, 19:07
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 19:41
[autor]
"Ponadto kwestia erekcji u transkobiety może zainteresować zarówno osoby zainteresowane świadczeniem możliwie jak najbardzej profesjonalnych usług seksualnych,"

A może jeszcze zamieścicie cennik.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 19:57
[autor]
O Jezu już przestańcie.
Forum "żeby się czegoś dowiedzieć" to jest na Niebieskiej Stronie, tutaj można podobno pisać o wszystkim.
A ja już powoli nie mogę słuchać jaka to prostytucja jest potępiana. Szczerze powiedziawszy to czasem żałuję, że się nie zająłem prostytucją mając jeszcze kobiece ciało (w sumie nie wiem czy dałbym radę psychicznie, ale no dziś już się nie dowiem), może dziś byłbym już ustawiony do końca życia :P Dziś mam zupełnie inne podejście - wszak to nie mydło, nie zmydli się :D a operację zawsze jeszcze można zrobić (a jak się ma tą zarobioną kasę to uuu... gdzie się tylko chce, a niektórzy będą zazdrościć, bo ich nie stać).
Normalnie mam alergię na jechanie po prostytutkach, bo widzę zazdrość, że one mają full kasy, a niektórzy nie. A jak mi zaraz ktoś zacznie udowadniać, że to wcale nie zazdrość to i tak nie uwierzę - jak ja komuś nie zazdroszczę, to zwisa mi co on robi i się w ogóle nie wypowiadam.

lissanna:
FUNDACJA NA RZECZ OSÓB TRANSPŁCIOWYCH a nie dla osób shemalów czy cholera wie co jeszcze.


Bo shemale to SĄ osoby transpłciowe. Chcesz forum dla transseksualistów - to jest Niebieskie.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 20:40
[autor]
Mają albo nie mają. Moja znajoma jak się wdała w to towarzystwo to w końcu wylądowała bez kasy, oszpecona (bo ją "opiekun" skopał po twarzy) i z uzależnieniem krzyżowym.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 22:08
[autor]

Bo to zawód z dużym ryzykiem. Ja akurat znam przykłady pozytywne i neutralne, ale rzeczywistość często bywa bolesna.

I właśnie dlatego udzielanie wsparcia jest tak ważną kwestią.  Praca w tej branży nie musi być tak toksyczna - może być po prostu pracą podjętą na pewnym etapie życia w konkretnym celu albo pracą, którą się wykonuje, bo taką się lubi i już. Jednak ktoś wsparcia pozbawiony jest dużo bardziej narażony na pobicie, choroby, uzależnienia i depresje, bo często cierpi z powodu izolacji, traci punkty odniesienia, przestaje siebie szanować i wpada w bagno. 


Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 22:10
[autor]
barbwire pisze:
"Ponadto kwestia erekcji u transkobiety może zainteresować zarówno osoby zainteresowane świadczeniem możliwie jak najbardzej profesjonalnych usług seksualnych,"

A może jeszcze zamieścicie cennik.
A może jeszcze zacytuj drugą połowę powyższego zdania?
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.03, 22:11
[autor]
:Lissanna napisala prawde. Fakty których nie sposób nie dostrzec.... no chyba ,że ktoś nie chce.
I dalej twierdze...porady poradami a  nieuprawnione praktykowanie medycyny zaczyna się od takich własnie  ,,porad z dobrego serca,, .... tyle ,ze ja wiem jak się to kończy...... a przypadki są zbyt jaskrawe by milczeć wobec niekompetencji i nieswiadomości wywolania niekontrolowanych  skutków medycznychn..
Odmienne stanowisko, oczywiscie może byc ....ale to znow...nieuzasadniona obrona błedu i staconej pozycji....
Kazda i każdy z nas ma jakiś zawód ...i chyba lepiej będzie gdy lekarz jest lekarzem a barmanka barmanka....chocby studiowała biologie 2 lata ( az...)

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 00:15
[autor]
barbwire pisze:


A może jeszcze zamieścicie cennik.


I tym miłym akcenetem zakończe dyskusję w tej sprawię.

 

Marcin Ty jak taki zainteresowany pomocą dla przyszłych shemalow jesteś, to może zostaniesz tym..noo... alfonsem? W sumie do tego sie sprowadzają Twoje porady w sprawie erekcji.

 

 

Tak wszyscy jesteśmy wolni, wszyscy róbmy wszystko churaaaaaaa. Dawajmy dupy, róbmy z siebie pośmiewisko i dewiantów a wszystko to w imie wolności. Churaaaaaaaaa.

 

 

Jeszcze kobiete JESZCZe które nie ma wyboru i jest prostytutką może choć troszke jestem w stanie zrozumieć. Ale osoby która zmienia płec, a potem przerywa, zeby zaistniec jako chodzące homoniewiadomo z cyckami i penisem, nie jestem. To dla mnie jest po prostu obrzydliwe i w ogóle nie powinno mieć miejsca, dyskutowanie na te tematy na forum Fundacji. Jeżeli Pan Wiktor tak ochoczo, jeżeli to prawda, zajmuje się prawami osób ts które świadczą takowe usługi, to jego wolna wola, ale potem się nie dziwcie, że taki a nie inny obraz mają i ts i fundacja i ogólnie to środowisko.

 

W ogóle nie wiem, czemu tylko Iwona miała na tyle dość odwagi aby skrytykować ten cały temat. Czy zrobiła to ironicznie czy nie, ale dobrze zrobiła. Z takmi osobami, które się nad tym zastanawiają, powinni się udać do lekarza. Naprawdę. Bo moze to jest realny problem.

Bo takie osoby chyba nie wiedza jak to wygląda od podwórka. Ja znam kilka takich osób i wiem, że to jest naprawdę koszmar. To niby kasa, dośc spora. ALe to co trzeba robić za kase, to w głowie się nie miesci. Dlatego ja to krytykuje, odradzam. To upodlenie człowieka. Osiągnięcia dna. I wcale nie jest łatwo sie od tego odbić.

 

 

Ale tak, każdy jest wolny, kazdy moze robić co chce. Wiadomo. Ale dopoki ktos się nad tym zastanawia, to ja bede otwarcie pisala, co mysle, zeby dotarlo.

 

I na Boga, Freja i Marcin, skończcie te swoje gadki szmatki o wolności itp. Jezeli ktos pisze na forum publicznym coś to musi byc gotowy na krytykę. A ja uwązam, że jako osoba ktora ma jakotakie pojecie o calej tematyce, mam prawo wyrazic swoje zdanie.

 

I potwarzam po raz ostatni. TO HORROR i KOSZMAR. Wolałabym nie wiem, już coś ukraść, niż zrobic coś takiego. Po takim czymś bardzoo cięzko jest się podniesc wbrew pozorom. No ale skoro taki pan Marcin chętnie doradza w tym temacie, to mam nadzieje, ze tez wesprze osoby ktore to czytaja i sie zastanawiają, kiedy zostana same z poczuciem 0 szacunku do samych siebie.

 

 

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 02:32
[autor]
I dalej twierdze...porady poradami a nieuprawnione praktykowanie medycyny zaczyna się od takich własnie ,,porad z dobrego serca,, .... tyle ,ze ja wiem jak się to kończy...... a przypadki są zbyt jaskrawe by milczeć wobec niekompetencji i nieswiadomości wywolania niekontrolowanych skutków medycznychn..
Odmienne stanowisko, oczywiscie może byc ....ale to znow...nieuzasadniona obrona błedu i staconej pozycji....
Kazda i każdy z nas ma jakiś zawód ...i chyba lepiej będzie gdy lekarz jest lekarzem a barmanka barmanka....chocby studiowała biologie 2 lata ( az...)


No, a ja będę miał zawód psychologa, specjalność terapia seksualna.
Poradnictwo seksuologiczne mieści się w zakresie moich uprawnień i miałem je na studiach. Jak najbardziej psychologowi wolno odesłać kogoś do lekarza po leki takie i owakie, kiedy widzi taką potrzebę, bo i tak to lekarz podejmuje finalną decyzję. Twoje czepianie się mnie jest bez sensu, bo właściwie praktykuję w tym wątku zawód, od którego dzieli mnie 30 stron magisterki. Możesz się co najwyżej czepiać, że potwierdzeniem mojego przygotowania jest wyłącznie indeks, a nie dyplom.

I potwarzam po raz ostatni. TO HORROR i KOSZMAR. Wolałabym nie wiem, już coś ukraść, niż zrobic coś takiego. Po takim czymś bardzoo cięzko jest się podniesc wbrew pozorom. No ale skoro taki pan Marcin chętnie doradza w tym temacie, to mam nadzieje, ze tez wesprze osoby ktore to czytaja i sie zastanawiają, kiedy zostana same z poczuciem 0 szacunku do samych siebie.

W tym wątku, po wypowiedziach, które padły powyżej, takie martwienie się o czyjeś zero szacunku do samych siebie to ostra hipokryzja. Bo to wypowiedzi powyżej są horrorem i koszmarem - i z powodu takiego właśnie podejścia świadczenie usług seksualnych bywa horrorem i koszmarem. Automatycznie i bezrefleksyjnie reagujecie agresją i chamstwem, publicznie poniżacie dziewczynę na wiele różnych sposobów i odmawiacie jej prawa do rzetelnej wiedzy, a równocześnie już we dwie napisałyście, jaka to straszna praca...
To by było prześmieszne, gdyby nie było takie smutne i tragiczne w skutkach. Ponieważ dokładnie tę samą, chorą postawę reprezentują również sprawcy przemocy fizycznej wobec osób świadczących usługi seksualne oraz ci, którzy je dyskryminują. I dokładnie z powodu tej  postawy osoby świadczące usługi seksualne nie mają wsparcia otoczenia, wypadają ze społeczeństwa i nie mają dokąd wracać. Podnieść też się trudno, jak się ciągle obrywa od "martwiących się" wyzwiskami i krytyką.

...Chyba że martwienie się z definicji obejmuje wyłącznie osoby rozważające świadczenie usług seksualnych, a jeśli już raz to zrobią, martwiący się automatycznie przestają je szanować i okazują to na każdym kroku.
Taak, to ma głęboki sens i logikę.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 10:04
[autor]
To niby kasa, dośc spora. ALe to co trzeba robić za kase, to w głowie się nie miesci. Dlatego ja to krytykuje, odradzam. To upodlenie człowieka. Osiągnięcia dna. I wcale nie jest łatwo sie od tego odbić.
Wiesz co? Jak dla mnie prostytucja też kojarzy się z jakimś takim upodleniem. Widziałam kilka filmików, oraz popisałam trochę wiadomości z innymi dziewczynami trans które napisały mi co robią za kasę i tu się zgodzę jak dla nie to jest mega upodlenie. I jeszcze co niektóre z nich nawet lubią być traktowane jak zwykle szmaty...

Tylko jedna uwaga, to jest ich sprawa! Bo to że ja jestem taka strasznie cnotliwa i z tematem shemale mam tyle wspólnego że dzięki anonimowości jaką daje internet, przed facetami wykreowałam się na taką prawdziwą shemale jak z filmów porno. Dzięki temu też dowiedziałam się trochę o fantazjach facetów.
Ale schodząc na ziemie to bliżej mi do transwestyty bo tez nim jestem skoro nawet nie biorę leków hormonalnych.

Ale wracając do sedna, to jest ich sprawa. Dla mnie to jest jakieś zezwierzęcenie a dla innych sposób na zarabianie. jeszcze jak lubią seks, a lubią i lubią takie traktowanie to nie musi to być aż tak strasznie psychicznie dołujące, to już chyba zależy od psychicznych predyspozycji do radzenia sobie z takim "czymś".
Jak to mówiła moja wykładowczyni -Co nas to obchodzi, my tu się uczymy a te panie niech prowadzą swój "proceder". :)

A najlepsze jest to że dziewczyna arccane zadała proste pytanie. I Marcin jej prawidłowo odpowiedział (w końcu po to jest to forum) a nie od razu mówić jej co jest właściwe a co nie.
I przeciez arccane nawet nie napisała z jakiego powodu chciałaby mieć sprawnego penisa. Nie napisała powodu a co niektóre osoby od razu oskarżają ją i od razu wiedzą że chodzi o sex biznes. Tak jak by powód był tylko jeden.
Tylko zniechęcanie inne osoby do zadawania tutaj nawet najróżniejszych pytań.
Osoby które same poniekąd szukały i pewnie nadal szukają akceptacji i tez pewnie nieraz usłyszały że sami są dewiacjami seksualnymi teraz na tym forum czują się zbyt pewnie i pokazują innym że jeżeli nie podoba im się coś to dla nich tez to jest dewiacja i najlepiej niech poszukają sobie forum dla swoich dewiacji...
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 11:12
[autor]
Najlepsze jest to że na tym forum żaden wątek nigdy nie dotyczy problemu z tematu, czy zadanego przez kogoś pytania. Natomiast zawsze kończy się na pustym filozofowaniu i gadaniu o dupie Maryny.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 11:23
[autor]
Ja jestem daleka od umoralniania. I nie widzę nic złego jak ktoś uprawia prostytucje z własnej woli - nie krzywdzi tym nikogo.
Potępiam oczywiście sutenerstwo i zmuszanie do tego.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 11:52
[autor]
barbwire pisze:
Najlepsze jest to że na tym forum żaden wątek nigdy nie dotyczy problemu z tematu, czy zadanego przez kogoś pytania. Natomiast zawsze kończy się na pustym filozofowaniu i gadaniu o dupie Maryny.

Czy zatem mogłabyś Barbwire konsekwentnie odnieść się do pytania postawionego na wstępie?
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 13:41
[autor]
lissanna pisze:

 

W ogóle nie wiem, czemu tylko Iwona miała na tyle dość odwagi aby skrytykować ten cały temat.

Wiesz powiem Ci tak - jeżeli jakiś temat sprawia, że absolutnie nie chce mieć z nim niczego wspólnego/nie chce go czytać to nie czytam. Tak samo z programami telewizyjnymi i czymkolwiek takim.

 Jeżeli ktoś chce być prostytutką i mieć komplet cycki+penis albo nawet cycki+penis+broda+bikini - a niech se ma jeśli tako rzecze jego wola. Problem należy rozpatrywać jedynie jeżeli ta osoba ma taką wizję siebie o np właśnie "jest piątek, nudny piątek. Może jak będę shemale to piątki będą lepsze." ;) Nie po to moim zadniem wymyślono terapie i hormonalną i chirurgiczną by ludzie stawali się obiektami zrodzonymi przez mokre sny fetyszystów. Jeżeli ktoś nie chce/nie może przejść ostatniej operacji koretky - to jestem w stanie zrozumieć. Jeżeli ktoś chce jedynie wykorzystać możliwości techniki i medycyny, żeby stać się "czymś takim" to może powinien udać się do tego psychiatry. Nie oceniam i nie obrażam ale naprawdę nie sądze, że takie chęci pojawiają się znikąd. 

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 15:58
[autor]

A propos "nie chce/nie może".

Sporo transkobiet zarabia w ten sposób na SRS. To jednak jest spory wydatek, a nie każdy ma bogatych rodziców / duże oszczędności / chęć odkładania każdego grosza / pracę na tyle dobrze płatną, by mieć co odkładać / przekonanie do kredytów / pracę na tyle dobrą, by dostać taki kredyt. Życie bez SRS dla wielu osób jest trudniejsze do zniesienia niż wszystkie, mniej lub bardziej prawdopodobne, konsekwencje zarabiania trzycyfrowych kwot za godzinę pracy własnym ciałem.


A propos "nie po to wymyślili".

Korekta płci jest dla nas, nie my dla korekty. Nie jesteśmy identyczni :)


A propos "psychiatry".

Rozumiem tok myślenia, ale w takiej sytuacji pomógłby psycholog. Psychiatra zajmuje się poważniejszymi problemami, takimi, które leczy się farmakoterapią. Brak pomysłu na życie, niska samoocena, niezdrowy dla jednostki obraz siebie, seksu i własnej roli w seksie i inne rzeczy, które chyba masz na myśli, to zadanie dla psychologa, nie dla psychiatry. Chyba że przy okazji wyniknęłaby depresja, lęk społeczny, niepohamowana autoagresja, kompulsje czy inne zjawiska towarzyszące, w których przyda się również farmakoterapia. Przy czym nie zawsze wychodzą.


I przepraszam, ale Arcanne przyszła z do bólu konkretnym tematem i dorabianie teorii do tego, po co jej erekcja, co o sobie myśli, jaką ma motywację i jaki jest jej stan psychiczny - to wszystko jest bez sensu i świadczy jedynie o uprzedzeniach.


*


Back to the topic: na śmierć zapomniałem o pompkach erekcyjnych. Pompka+pierścień to niezła metoda na niefarmakologiczną erekcję.

I czy jest tu jakakolwiek transka z podobnymi doświadczeniami, która chciałaby zweryfikować to, co ja mówię? Jak mówiłem i chyba większość z Was wie, erekcja transki może być istotna również w stałym związku z osobą dowolnej płci.

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 20:29
[autor]

1. Nie mam nic przeciwko "shemalkom"

2. Zarabianie przez świadczenie usług seksualnych też jest dla mnie "spoko" (pewnie, że dobrze aby zachowywać BHP, robić badania okresowe na STD itd) Jedni sprzedaja zawartość głowy, wiersze, złote myśli, inni siłę fizyczną albo ..usługi seksualne

 

ja mam problem z moralnoscią dopuszczenia stosowania farmaceutyków do modyfikacji ciała mających na celu świadczenie usług seksualnych.

 

Terapia hormonalna TS M/K niesie z sobą SPORE ryzyko wystapienia powikłań związanych na przykład z zakrzepicą zył i jej nastepstwami (udary, wylewy, zgon - zawały lub zatory tetnic) i dopóki ich branie przyświeca wyższemu celowi - tj ratowaniu życia przez doprowadzenie do korekcji ciała do pożądanej płci żeńskiej to jest OK ("cel uświęca środki") Jak spore? - ano wczoraj słyszałam o tym ,że niedawno jedna z TSek miała udar czy wylew i dochodzi do siebie w szpitalu :(.  Jak mężczyzna ma problemy z erekcją to też jest powazny problem i wtedy też jest "uświecone" użycie "viagry" na przykład  (w ramach wczesnych prób radzenia sobie ze sobą jeden z  seksualogów do jakich trafiłam przepisał mi viagrę :), próbowałam i wiem o czym piszę :) - na ulotce jest wymienionych poważnych  sporo powikłań)  

 

Każde z osobna jest OK i w konkretnej sprawie uzasadnione ale tu dostaliśmy pytanie o to jak połączyc ogień i wodę. 

Gdyby ludzki organizm był supermocnym tyglem ze stali nierdzewnej do przeprowadzenia reakcji to można by kombinować co do tego koktailu jeszcze dorzucić aby wpierw otrzymać z męskiego kobiece ciało z penisem a później tego penisa "popędzić" (może testo :) ???)  aby działał jak go natura stworzyła, na krótką metę w połaczeniu z laseroterapią zarostu pewnie można otrzymać coć co możemy podziwiać na filmach erotycznych.

Tylko - KAŻDY ORGANIZM JEST INNY I NA PEWNO NIE JEST TAK ODPORNY JAK TYGIEL REAKTORA CHEMICZNEGO.

 

Każdy z leków w pojedynkę jest groźny (na przykład od trzech dni mam na czole pokrzywke i nie mogę dojść czy od któregoś leku czy pokarmów) a dyskutowanie o tym jak je pomieszać w imię zarabiania kasy  jest troszkę dziwne.

 

To trochę podobne do "koksowania" wsród sportowców i dlatego pozwoliłam sobei na wczesniejszy złosliwy i krótki komentarz.

 

Ćwiczenie fizyczne są natomiast OK - jesli sprawę załatwiłaby wyłącznie  "pompka erekcyjna" to byłoby OK, ale zaprzestanie w tym celu terapii hormonalnej jest już wedlug mnie ryzykowaniem zdrowia (choć to tez nei nowość że z rożnych powodów TSki przerywaja czasowo terapie i jakoś to przechodzą :) )  

 

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 21:21
[autor]
Autorka nie napisała nic o usługach seksualnych, a "wszyscy" przyjmują to już za pewnik...

Żeby było jasne, osobiście potępiam prostytucję. Samych prostytutek nie - ale ich klientów niemalże nienawidzę i jestem gotowa zwymyślać każdego mężczyznę, który z takowych usług korzysta. W moim przekonaniu płacenie za seks to traktowanie człowieka jako dziury, skrajny przykład przedmiotowego traktowania. W seksie NIE WSZYSTKO WOLNO i jak się nie może wytrzymać, to się idzie do łazienki i załatwia sprawę na własną rękę, bo onanizować się cudzym ciałem nie wolno.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.04, 22:17
[autor]
Przypominam pytanie Arcanne:

Biorę od roku hormony, jestem w trakcie zmiany dokumentów - chcę być prawdziwą dziewczyną. Nie ukryję jednak, że do momentu SRS chce być prawdziwą shemale (powodów nie wyjawię). Mam pytanie - otóż nie mam erekcji (skurczył się mocno)co powoduje, że większość facetów nie uważa mnie za true shemale. Czy jest możliwość, aby nie walić sobie zmian w wyglądzie jakie dały mi hormony i żeby dochodziło u mnie do erekcji ? Czy zażywanie wiagry przed seksem da odpowiednie skutki ? Pozdr.


Czy zatem możecie się przestać rozpisywać na temat moralności Arcanne i udzielić jej konkretnej odpowiedzi?
Tak konkretnej jak konkretne postawiła pytanie?
J.B.

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.05, 13:24
[autor]
Wyłacznie kompleksowe  wyniki badań  lekarza prowadzacego winny być podstawą do decyzji na tak lub nie  i to w zakresie jaki Ci wskaze .
Dawkowanie samej/samemu okreslonych dawek leków  ( które niestety  mozna nabywać nie tylko w aptece i na receptę ) w wiekszości przypadków konczy się totalnym rozregulowaniem przemian...a z hormonami które chyba musisz brać...to jest zbyt niebezpieczne.
Z innej strony  zupelnie nie rozumiem dlaczego nie zadasz takiego pytania swojemu lekarzowi...no w końcu ON/Ona zna twoje sekrety przeistoczenia sie w  dziewczynę.
 To forum , mimo najlepszych checi - nie bedzie twoim lekarzem i jak rozumiem nawet nie aspiruje do takiej  rangi
Z swojego doswiadczenia zawodowego wiem ,że łączenie leków dzialajacych antagonistycznie  , jeśli nie jest pod kontrola kliniczą - rodzić może daleko idące komplikacje i zniweczenie całego procesu leczenia.
W warunkach szpitalnych czesto wzbudza sie okreslone reakcje...ale to jest pod naprawdę kontrola kliniczna i analizami laboratoryjnymi.
Chcac zglebic ten temat...no coz ...porozmawiaj dla samej siebie .....z osoba ktorej wiedza farmakologiczna jest ugruntowana akademicko i zawodowo.
Gdyby temat dotyczył mnie ...nie robilbym tego.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.05, 19:28
[autor]
lissanna:
Tak wszyscy jesteśmy wolni, wszyscy róbmy wszystko churaaaaaaa. Dawajmy dupy, róbmy z siebie pośmiewisko i dewiantów a wszystko to w imie wolności. Churaaaaaaaaa.


Ktoś się śmieje? Ja się nie śmieję, więc nie wiem do czego ta uwaga. A może Ty się śmiejesz i oceniasz innych podłóg siebie?


lissanna:
osoby ktore to czytaja i sie zastanawiają, kiedy zostana same z poczuciem 0 szacunku do samych siebie.


A to ciekawe kto ten brak szacunku wskazuje, wmawia? Ale to już w sumie Marcin wszystko napisał.


emu:
Żeby było jasne, osobiście potępiam prostytucję. Samych prostytutek nie - ale ich klientów niemalże nienawidzę i jestem gotowa zwymyślać każdego mężczyznę, który z takowych usług korzysta. W moim przekonaniu płacenie za seks to traktowanie człowieka jako dziury, skrajny przykład przedmiotowego traktowania. W seksie NIE WSZYSTKO WOLNO i jak się nie może wytrzymać, to się idzie do łazienki i załatwia sprawę na własną rękę, bo onanizować się cudzym ciałem nie wolno.

A jeżeli to załatwianie na własną rękę nie wystarcza? Nie rozumiem też tego przekonania o przedmiotowym traktowaniu - do osoby, która by uprawiała ze mną seks miałbym wielki szacunek bez względu na to czy robi to za darmo czy za kasę. Bo w ogóle albo się ma do ludzi szacunek albo nie.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.05, 21:04
[autor]
wendigo pisze:
Nie rozumiem też tego przekonania o przedmiotowym traktowaniu - do osoby, która by uprawiała ze mną seks miałbym wielki szacunek bez względu na to czy robi to za darmo czy za kasę. Bo w ogóle albo się ma do ludzi szacunek albo nie.


Bo to przekonanie jest po prostu stereotypem, współwystępującym z "to skrajne upokorzenie" i "piekło, nie życie". Znajomi escorci - głównie MSM - raczej na swoją pracę nie narzekają i podkreślają, że są różni klienci. Jak wszędzie zresztą. Z tym że z tego co mi jeden z nich opowiadał, dziewczyny mają nieco inną sytuację i znacznie częściej są wciągane do agencji. Mężczyźnie łatwiej zachować niezależność i kontrolować warunki.


Fiziu - dzięki za wypowiedź, m.in. o taką weryfikację dopytywałem :)

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.05, 23:01
[autor]
A ja mam swoje prywatne poglądy zbieżne z Lissanną....której dziękuję za  jednoznaczne i otwarte nazwanie rzeczy po imieniu.
Powyższe nie zmienia jednak mojego szcunku do osób ....nawet uwikłanych w różne procedery ...zwyczajmie jest mi ich szkoda jako ludzi i szkoda mi ich życia...niekonsekwencji.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.06, 17:38
[autor]
Na wstępie to przepraszam, że jako osoba nowa śmiem w ogóle pisać w temacie, który narobił takiego "flame'a". I że pewnie też go zrobię, bo szczerze powiedziawszy, czytając niektóre, naprawdę bardzo ostre wypowiedzi niemal chciało mi się wyć, choć nie jestem wcale ani shemale ani prostytutką (i też uważam, że łączenie tych dwóch rzeczy w jedno to pomysł dość dziwny- na początku nikt nie wspominał o porno-biznesie czy sprzedawaniu swojego ciała?).

Po prostu... Nie, nie będę się wdawać w dyskusję, bo już widzę, że nie ma to sensu. I Lissanno, oczywiście, jestem-albo chyba muszę być?- dewiantem, dziwadłem i wcieleniem zła wszelkiego, ale to Twoje wypowiedzi działają na mnie odstraszająco od środowiska. 

Dlaczego?

Dlatego: 

"Logując się na tym forum stajesz się gościem Trans-Fuzji Fundacji na rzecz osób transpłciowych. Trans-Fuzja jest częścią światowego ruchu na rzecz osób LGBT (Lesbijki. Geje, Biseksualiści i osoby Transpłciowe). Szanujemy i wspieramy cele jakie ten ruch sobie stawia. Bliska nam jest równość wszystkich ludzi w swojej różnorodności, działania przeciw dyskryminacji mniejszości oraz pomoc dla osób wykluczonych. Zapoznaj się proszę z MISJĄ Fundacji. Fundacja została założona przez fundatorów wyłącznie w celu realizacji tej misji i reprezentuje wyłącznie te te osoby i które życzą sobie być przez Nią reprezentowane i wspierają Jej cele i misję. Skuteczność swojego działania opiera na wspólnocie celów i sposobu rozumienia świata, wielu stanowiących i popierających Ją osób. Fundacja jako organizacja społeczna jest zbiorowym podmiotem w systemie demokracji. 

Zapraszamy do udziału w forum wszystkich, którzy mają ochotę porozmawiać - lub dowiedzieć się czegoś - na temat przekraczania granic płci i społecznych ról płciowych: transwestytyzmu, transgenderyzmu, transseksualizmu, crossdressingu oraz sprawach ważnych dla ludzi i organizacji LGBT

Pamiętając o różnicach jakie występują transseksualnością, transwestytyzmem czy homoseksualnością, pragniemy z jednakowym szacunkiem odnosić się do każdego człowieka, niezależnie od tego kim się on czuje, jak realizuje swoją seksualność oraz jak postrzega swoją płeć. Wymagamy tego od wszystkich naszych użytkowników. 

Zapraszamy do rzeczowych i przyjaznych rozmów, nawiązywania nowych znajomości, wymiany myśli i doświadczeń. To od Ciebie zależeć będzie atmosfera w tym miejscu. "

Podkreślę jeszcze. "Szanujemy i wspieramy cele jakie ten ruch sobie stawia. Bliska nam jest równość wszystkich ludzi w swojej różnorodności, działania przeciw dyskryminacji mniejszości oraz pomoc dla osób wykluczonych. "

Czy nie dość sami doświadczacie agresji i potępienia, żeby potem jeszcze samemu się tak zachowywać w stosunku do kogoś, kto się w jakikolwiek sposób "wyłamie" z waszego poczucia "normalności"?
zmian: 1, ostatnia: pandora - 2012.11.06, 17:40
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.06, 19:24
[autor]
Chcecie byc tolerowani i akceptowani, a nie mozecie zaakceptowac innych.
Powodzenia.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.06, 23:00
[autor]
androgenid:
A ja mam swoje prywatne poglądy zbieżne z Lissanną....której dziękuję za  jednoznaczne i otwarte nazwanie rzeczy po imieniu.


Haha, to nie jest nazwanie rzeczy po imieniu :D To jest nazwanie rzeczy tak jak się chce je nazywać.


morrigan:
Chcecie byc tolerowani i akceptowani, a nie mozecie zaakceptowac innych.
Powodzenia.


No ale przecież trzeba zawsze znaleźć sobie tych bardziej nienormalnych żeby było na kim się powyżywać i zwalić "winę" za nietolerancję społeczeństwa ;)
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.07, 10:10
[autor]
Podstawowe kryteria działania człowieka opirać się winny  na  zasadach etyki. 
Nie każada osoba musi być etyczna i poruszać się w granicach  moralnej akceptacji. Nie ma takiego prawnego wymogu...jest tylko moralny i jest sprawą wewnętrznej dyscypliny każdej osoby
Odwołujemy się więc do wartości nadrzędnych .
Pokrywanie patologii społecznej nazewnictwem  ,,nowym,, które ma wytworzyć obraz czegoś bardziej pozytywnego niż jest w rzeczywistości.....to brnięcie w zakłamanie, utrata gruntu do budowania rzeczywistej akceptacji.
Wszelkie dorabianie terminologii do zjawisk z pogranicza dezaprobaty społecznej lub ewidentnie napiętnowanych......to zagubienie samego siebie i trwanie w niewiedzy.
Niewiedzy...li tylko tejże samej osoby skonfrontowanej z niezrozumieniem , drwiną i uzasadnionym wyobcowaniem.
A teraz prościej ... nie chciałbym aby osoba z mojego grona  , znajoma , przyjaciółka była.... prostytutką.....z jakiegokolwiek powodu . ja tego nie akceptuję , sfera życia erotycznego jakakolwiek by ńie była to nie ,,towar,, ...to sprawa czegoś znacznie bardziej wartościowego niż pieniądze na SRS.
Jrśli ktoś tego nie rozumie ...cóż jego sprawa...niech buduje swoje przetrwanie w życiu...ale to życiem nie jest.....zresztą do takich ocen dochodzi się w znacznie pozniejszym wieku gdy oceniamy .. co osiągnęlam/osiądnąlem w życiu.......


Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.07, 23:41
[autor]
androgenid:
Wszelkie dorabianie terminologii do zjawisk z pogranicza dezaprobaty społecznej lub ewidentnie napiętnowanych......to zagubienie samego siebie i trwanie w niewiedzy.


Na przykład zjawisk takich jak transseksualizm :)

Jednak poważnie: skoro nawet seksuolodzy zgadzają się z tym, że czasem pewne usługi seksualne są korzystne, to pozwólcie, że zostanę przy swoim zdaniu.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.08, 08:53
[autor]
Każda osoba ma swoje prawa do posiadania opinii i jej oznajmiania w dowolnej formie...tak długo jak nie narusza to godności człowieka.
Transseksualizm jest opisany doskonale w sanskrycie, opisują również Księgi Davangari....jest zjawiskiem starym jak świat, przynależnym nie tylko gatunkowi ludzkiemu.
Natomiast prostytucja jest zwana najstarszym zawodem. Ona jest we wszystkich kulturach.
To tylko zależy od  nas jak daleko poruszamy się w obrębie pojęć etycznych i stosujemy je w życiu.
To kwestia znacznie głębsza niż ta dyskusja. 
Przypomina mi to mechanika który wkręca skorodowany element i twierdzi  ,, przecież trzyma ,, i owszem , tyle tylko , że zastosował bezwartościowy element do imitowania czegoś nowego i sprawnego.....świadomie lub nie  stał się oszutem .......no i tak samo jest z prostytucją.

A jak ktoś świadomie wybiera taką drogę życia ...to niech potem nie narzeka ,że życie ma przegrane, że musi się leczyć teraz... że nie może się uwolnić od ,,opiekunów,, i ,,klientów,, itd, itd...

Transseksualizm ma być drogą do odnalezienia siebie a nie  gehenną i katalogiem najgorszych doświadczeń jakie mogą się przydarzyć człowiekowi.......wybranymi z własnej woli.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.09, 11:05
[autor]
Ale się naczytałam! Powiedzcie mi tylko jedno: czy wy zawsze musicie z każdego tematu robić wielką debatę o życiu, o tym co dobre a co złe, co powinno się robić, a czego nie? Jest konkretne pytanie, nich będzie i konkretna odpowiedź. Wasze posty i tak nic nie zdziałają, bo wiecznie każdy dorzuci do ognia coś od siebie, często biegunowo odległego. Arcanne nie obchodzą wasze wywody. Ma sprawę więc pyta. Owszem każdy ma swoje zdanie, każdy trzyma się swojej prawdy, bo ma do tego pełne prawo byleby nie krzywdzić przy tym drugiej osoby. Mnie transseksualizm nauczył pewnej pokory i przede wszystkim tolerancji, w zawiązku z czym nic mnie już na tym świecie nie zdziwi. Każdy chce jakoś przeżyć to niewieczne życie i każdy ma swój własny pomysł na siebie. Nic nikomu do tego. I dziwię się tym osobom, które strasznie oburzyły się rzekomą prostytucją autorki posta. Czy nie zachowujecie się trochę jak hipokryci? Równie dobrze zmiana płci nie jest tak samo dobrze postrzegana. I powiem więcej: czasem inni ludzie, tacy normalni z ulicy bardziej będą za prostytutkami niż za transseksualistami, bo w świadomości tych bojaźliwych i niedouczonych ludzi to właśnie LGBT jest większym zagrożeniem. 
zmian: 2, ostatnia: aurora - 2012.11.09, 15:00
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.09, 20:53
[autor]
aurora pisze:
Ale się naczytałam! Powiedzcie mi tylko jedno: czy wy zawsze musicie z każdego tematu robić wielką debatę o życiu, o tym co dobre a co złe, co powinno się robić, a czego nie? Jest konkretne pytanie, nich będzie i konkretna odpowiedź. Wasze posty i tak nic nie zdziałają, bo wiecznie każdy dorzuci do ognia coś od siebie, często biegunowo odległego. Arcanne nie obchodzą wasze wywody. Ma sprawę więc pyta. Owszem każdy ma swoje zdanie, każdy trzyma się swojej prawdy, bo ma do tego pełne prawo byleby nie krzywdzić przy tym drugiej osoby. Mnie transseksualizm nauczył pewnej pokory i przede wszystkim tolerancji, w zawiązku z czym nic mnie już na tym świecie nie zdziwi. Każdy chce jakoś przeżyć to niewieczne życie i każdy ma swój własny pomysł na siebie. Nic nikomu do tego. I dziwię się tym osobom, które strasznie oburzyły się rzekomą prostytucją autorki posta. Czy nie zachowujecie się trochę jak hipokryci? Równie dobrze zmiana płci nie jest tak samo dobrze postrzegana. I powiem więcej: czasem inni ludzie, tacy normalni z ulicy bardziej będą za prostytutkami niż za transseksualistami, bo w świadomości tych bojaźliwych i niedouczonych ludzi to właśnie LGBT jest większym zagrożeniem. 

Ja nie mam nic przeciwko prostytucji, ani nie mam za złe tego, że np. ktoś chce być shemale. Powiedziałam tylko, że ja nie wyobrażam sobie aby uprawiać z kimkolwiek seks przed operacją SRS. Chcę być kobietą i żyć jak kobieta
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.10, 00:01
[autor]
aurora:
Powiedzcie mi tylko jedno: czy wy zawsze musicie z każdego tematu robić wielką debatę o życiu, o tym co dobre a co złe, co powinno się robić, a czego nie?


No ba, w przeciwnym razie co by to było za forum? :P ja tam lubię dyskusję ;)
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.10, 12:54
[autor]
wendigo pisze:
aurora:
Powiedzcie mi tylko jedno: czy wy zawsze musicie z każdego tematu robić wielką debatę o życiu, o tym co dobre a co złe, co powinno się robić, a czego nie?


No ba, w przeciwnym razie co by to było za forum? :P ja tam lubię dyskusję ;)
Ja tam też lubię wchodzić na to forum i czytać jak się wszyscy żrą między sobą . :DD
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.10, 20:13
[autor]
A ja oczekuję wymiany poglądów w oparciu o najlepszą wiedze i najlepsze intencje na jakie kogokolwiek z nas stać.....zawsze.
Oczekuję pozytywnych oddziaływań wypowiedzi. Pozytywnej energii
Transseksualizm jest odnajdywaniem siebie w lepszej formie...... a co, nie ?
Właśnie wychodząc z takiego  punktu widzenia dlekie są mi wszelkie formy brukania  dobrego obrazu osób transseksualnych......do których shemale nie należą . 
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.10, 20:34
[autor]
androgenid pisze:
brukania  dobrego obrazu osób transseksualnych......do których shemale nie należą . 

A może powiesz mi jeszcze, czy dobre są marynowane śledzie?
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.10, 20:50
[autor]
androgenid pisze:
A ja oczekuję wymiany poglądów w oparciu o najlepszą wiedze i najlepsze intencje na jakie kogokolwiek z nas stać.....zawsze.
Oczekuję pozytywnych oddziaływań wypowiedzi. Pozytywnej energii
Transseksualizm jest odnajdywaniem siebie w lepszej formie...... a co, nie ?
Właśnie wychodząc z takiego  punktu widzenia dalekie są mi wszelkie formy brukania  dobrego obrazu osób transseksualnych......do których shemale nie należą . 
Nie walcz o moje dobre imię. Jestem transseksualna i co to zmienia? Automatycznie należę do jakieś współjedności i aby móc ubrać kieckę i inne takie to musze przestrzegać kodeksu osoby transseksualnej m/k?
1. Nie będziesz miała przed cipką prącia swego.
2. Nie będziesz mówiła penis na genitalia swoje.
3. Pamiętaj aby przejść całą transseksualną drogę.
4. Czcij transeksualistów innych.
5. Nie dotykaj prącia swego.
6. Nie wkładaj facetowi prącia swego.
7. Nie myśl inaczej niż się mysli o płci swojej.
8. Nie udawaj faceta.
9. Nie korzystaj z ciała swego, gdyż jest grzeszne
10. ... ani z żadnych uciech z płci nieswojej.

Nie przestrzegasz tego? Nie jesteś trans!
zmian: 1, ostatnia: wronowata - 2012.11.10, 21:34
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.11, 11:09
[autor]
Wronowatej parafraza przykazań jest dość plugawym nawiązaniem do treści które z kolei dla innych  stanowią podstawę ich życia, i fundament jednego z kościołów.
To poza dalszymi komentarzami , nawet jeśli nie było intencji obrażenia kogokolwiek ...to publikowanie takiego tekstu określa samą autorkę.

ad postu Freji...poziom zaczepki lokatora z przydziałem komunalnym.

Czy to tak trudno mieć jakiś poziom i być sobą...odpowiedzcie sobie same

Pozdrawiam
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.11, 11:28
[autor]
androgenid pisze:
Wronowatej parafraza przykazań jest dość plugawym nawiązaniem do treści które z kolei dla innych  stanowią podstawę ich życia, i fundament jednego z kościołów.
A którego z kościołów? Bo chyba nie katolickiego. Może przypomnę jak dekalog wygląda w Biblii:

II. Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg Twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą, a czyniący miłosierdzie tym tysiącom tym, którzy mnie miłują i strzegą moich przykazań.
Mojż. 20:4-6

IV. Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił. Sześć dni robić będziesz i będziesz wykonywał wszystkie roboty twoje; ale siódmego sabat Pana, Boga twego, jest; nie będziesz wykonywał weń żadnej roboty, ty i syn twój, i córka twoja, sługa twój i służebnica twoja, bydlę twoje i gość , który jest między bramami twymi. Przez sześć dni bowiem czynił Pan niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest, a odpoczął dnia siódmego; i dlatego pobłogosławił Pan dniowi sobotniemu i poświęcił go.
Mojż. 20:8-11

androgenid pisze:
ad postu Freji...poziom zaczepki lokatora z przydziałem komunalnym.
Czy to tak trudno mieć jakiś poziom i być sobą...odpowiedzcie sobie same

Argumentum ad personam (łac. argument skierowany do osoby) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane, a jednocześnie sugeruje audytorium, że nasze poglądy są fałszywe. Dodatkowo, obrażanie oponenta ma na celu wyprowadzenie go z równowagi, tak by utrudnić mu adekwatne reagowanie na przedstawiane postulaty.

Artur Schopenhauer w swoim dziele Erystyka wskazuje, że jest to ostatni sposób nieuczciwej argumentacji, który stosuje się, gdy wszystkie inne sposoby zawodzą i nie ma szans na wygranie sporu.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Argumentum_ad_personam
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.11, 13:14
[autor]
androgenid pisze:
Wronowatej parafraza przykazań jest dość plugawym nawiązaniem do treści które z kolei dla innych  stanowią podstawę ich życia, i fundament jednego z kościołów.
Podstawą życia niektórych osób na tym forum jest życie jako shemale, czy zatem mówienie osobie, że ma stuknąć się w głowę bo chce mieć wzwód nie jest czymś plugawym? I czy nie świadczy to o osobie która tak właśnie napisała?

Do Arcanne: postaraj się wydłużyć grę wstępną, penis na żeńskich hormonach "wolniej reaguje" i szybciej opada, jest mniej wrażliwy na stymulację bezpośrednią, warto zatem znaleźć na swoim ciele taki wytrych, którego pieszczenie spowoduje, że on będzie działał jak przystało. Niech partner/ka pieści podczas penetracji tą część - na mnie działa doskonale*.

*wszelkie twierdzenia generalizujące są tylko i wyłącznie doświadczeniem Wronowatej i nie należy ich traktować jako twierdzenia ogólne, a jedynie jako przyjętą formę wypowiedzi .
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.11, 19:56
[autor]
androgenid:
Właśnie wychodząc z takiego  punktu widzenia dlekie są mi wszelkie formy brukania  dobrego obrazu osób transseksualnych......do których shemale nie należą .


Mnie tam bruka każdy przejaw nietolerancji wykazywany przez osoby trans.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.12, 09:06
[autor]
Wycięto wycieczki osobiste pod adresem dyskutantów mających inne zdanie.

Mimo wszystko, winno to forum być oparte na wiedzy a nie na sprowadzaniu na manowce .
 
zmian: 1, ostatnia: marcin - 2012.11.12, 10:17
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.12, 13:12
[autor]
androgenid pisze:
Mimo wszystko, winno to forum być oparte na wiedzy a nie na sprowadzaniu na manowce .
Wypowiedź zastanawiająca, gdyż rozumiem, że "oparcie o wiedzę" powinnam interpretować w tym wypadku jako episteme a nie doksa* co zatym idzie forum powinno być wolne od opinii i dogmatów. Jako miłośnik empirii tym bardziej powinieneś powstrzymywać się od wypowiedzi, które są zdaniami normatywnymi. Dla przykładu:

1. "Podstawowe kryteria działania człowieka opirać się winny  na  zasadach etyki."

2. "Transseksualizm ma być drogą do odnalezienia siebie a nie  gehenną i katalogiem najgorszych doświadczeń jakie mogą się przydarzyć człowiekowi.......wybranymi z własnej woli."

3. " Widzę ,że z jakichś blizej nieokreslonych ciagot ...kolejna oisoba pcha sie w poważne problemy...na bazie homo-transwestytycznej...bo inaczej takiego przypadku nie sposób zaklasyfikować."

Drugie w szczególności przypadło mi do gustu. Ogólnie podsumowuje całą twoją wizję świata: "Ja wiem jaki świat być powinien" a zatem "Wiem co DLA CIEBIE JEST DOBRE".
Jednakże rozumiem to, że chcesz przekonać osobę do konsultacji z lekarzem. Moim zdaniem konsultacja w takim wypadku jest czymś jak najbardziej wskazanym.

Zgodnie z twoją wypowiedzią, że: "Kazda i każdy z nas ma jakiś zawód ...i chyba lepiej będzie gdy lekarz jest lekarzem a barmanka barmanka....chocby studiowała biologie 2 lata ( az...)". Proszę Ciebie abyś nie wygłaszał sadów etycznych i zdań normatywnych w odniesieniu do dziedziny psychologii ("Właśnie wychodząc z takiego  punktu widzenia dlekie są mi wszelkie formy brukania  dobrego obrazu osób transseksualnych......do których shemale nie należą") gdyż w ten sposób możesz zaszkodzić niektórym osobom, a jako fizjoterapeuta zajmuj się swoją dziedziną, choćbyś przestudiował i 1000 książek z psychologii.

zmian: 3, ostatnia: wronowata - 2012.11.12, 13:18
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.12, 23:03
[autor]
androgenid:
Mimo wszystko, winno to forum być oparte na wiedzy a nie na sprowadzaniu na manowce


I jest!! Zapytaj seksuologa o kwestię płatnego seksu.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.15, 09:59
[autor]
Z całą pewnością odejście od meritum jest uzasadnione dla rozwinięcia tematu ...ale merytoryczne odejście.
Natomiast wklejanie wyrwanych z kontekstu odrębnych  cudzych wypowiedzi i kompilowanie z nich  materiału do poddania krytyce jest raczej manipulacją .
Taka forma pozamerytorycznego ,,punktowania,, rozmówcy prowadzi do  zatracaniem rozumienia  istoty odrębnych pełnych wypowiedzi w temacie sprawy. Prowadzi to dalej do rozmycia istoty problemu jakim jest kwestonowane przeze mnie dawkowanie Viagry osobie poddanej wcześniejszym zmianom hormonalnym ( antagonistyczność ).
Jak rozumiem , zależy nam na tym by osoby transseksualne mogły funkcjonować w społeczeństwie bez zbędnych zawinionych problemów. O ile nie jest to forum porad medycznych czy nawet prawnych...to jednak ostrzeżenie o negatywnych skutkach zamierzanych działań - winny być wypowiedziane. To zresztą sprawa zwykłej uczciwości ludzkiej i dzielenia się wiedzą posiadaną.

Dlatego rownież dziwi mnie wycinanie fragmentów moich wypowiedzi  deformujący tym samym  sens  całej wypowidzi  a kierowanych na meritum sprawy  .......nie na ocenę czyichś fantazji.





To zresztą nic nowego takich metod używał np Jerzy Urban jako rzecznik rządu PRL
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.15, 10:57
[autor]
androgenid pisze:
Natomiast wklejanie wyrwanych z kontekstu odrębnych  cudzych wypowiedzi i kompilowanie z nich  materiału do poddania krytyce jest raczej manipulacją .
(...)
Prowadzi to dalej do rozmycia istoty problemu jakim jest kwestonowane przeze mnie dawkowanie Viagry
(...)
to jednak ostrzeżenie o negatywnych skutkach zamierzanych działań - winny być wypowiedziane.
(...)
Dlatego rownież dziwi mnie wycinanie fragmentów moich wypowiedzi  deformujący tym samym  sens  całej wypowidzi  a kierowanych na meritum sprawy  .......nie na ocenę czyichś fantazji.

Szanowny Androgenidzie. Aż poszłam sprawdzić, jak ta twoja wypowiedź pierwotnie wyglądała, wklejam jej pierwotną postać pod spodem i wnioski mam takie:

- O wiagrze i meritum nie ma tam nic, zero. Zastrzeżenia co do stosowania viagry wygłosiłeś już w swoim drugim poście w tym wątku i nikt ci go nie kasował, ani nie pociął.

- Na czerwono - obraźliwe opinie na temat użytkowników tego forum.
- Na czerwono pogrubione - szczególnie obraźliwe opinie na temat użytkowników tego forum i najczystszej wody złośliwości względem innych, bez żadnego odniesienia do tematui.
- Na fioletowo - na fioletowo obraźliwa ocena autorki wątku, czyli - cytując twoje własne słowa - ocena [obraźliwa] czyichś fantazji - czyli dokładnie to, od czego się jak twierdzisz, odżegnujesz.
- Na niebiesko - ta część wypowiedzi, którą ci pozostawiono po wycięciu.

Albo większość wypowiadających się tutaj osób ma labilny poziom przywiązania do zasad etyki...w kilku przypadkach zamanifestowany jako głęboki brak ogólnej etyki wypowiedzii.... albo są to osoby zupełnie rozregulowane hormonalnie wskutek błędnego dawkowania.
Trudno o inne wnioski, czytając powyższe wypowiedzi w temacie  porad  ,,prąciowych,, dla istoty z pogranicza obu płci czyli shemale ...i jej ewentualnego procederu ... a jak wynika z wypowiedzi ..nawet prostytucji.
A na domiar złego...żenujący poziom wiedzy medycznej...czyli co ? lenistwo edukacyjne......na dodatek. Czy tylko na taki wysiłek intelektualny stać poszczególnych forumowiczki/ forumowiczów.i .....???

Mimo wszystko, winno to forum być oparte na wiedzy a nie na sprowadzaniu na manowce .

Jednocześnie pragnę przeprosić wszystkich obrażonych tutaj przez Androgenida, w szczególności autorkę wątku.

Jednak wobec oskarżeń o wypaczanie wypowiedzi szanownego trolla i posądzeń moderatorów forum o metody pochodzące z PRL-u, chciałam po prostu pokazać, iż oskarżenia te są najzupełniej kłamliwe, Androgenidowi nie wycięto zaś żadnych merytorycznych treści, jedynymi zaś wyciętymi są te, w których kogoś obraża.

Jednocześnie informuję szanownego Androgenida, że jest to ostatni raz, kiedy szczegółowo, grzecznie i w oparciu o materiał dowodowy udowadniam jemu i wszystkim innym, że "nie jestem wielbłądem". Wszelkie przyszłe obraźliwe uwagi jego autorstwa, kłamliwe zarzuty jego autorstwa, bezpodstawne porównania innych do PRL, Urbana itp zostaną stąd usunięte w trosce o dobre samopoczucie użytkowników niniejszego forum.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.18, 00:31
[autor]
Nareszcie! Brawo Freja!
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.18, 02:59
[autor]
androgenid pisze:
(...)
Natomiast wklejanie wyrwanych z kontekstu odrębnych  cudzych wypowiedzi i kompilowanie z nich  materiału do poddania krytyce jest raczej manipulacją .
Taka forma pozamerytorycznego ,,punktowania,, rozmówcy prowadzi do  zatracaniem rozumienia  istoty odrębnych pełnych wypowiedzi w temacie sprawy.
(...)
"Pozamerytorycznym" uważasz przytoczone z postów twoich wypowiedzi jak: Kazda i każdy z nas ma jakiś zawód ...i chyba lepiej będzie gdy lekarz jest lekarzem a barmanka barmanka....chocby studiowała biologie 2 lata ( az...) - co w konkluzji oznaczało, że nie masz prawa do oceny tego, czy shemale jest ts czy też nie??
Patrząc na "przywrócony do widoku" przez Freję post twojego autorstwa, mogę powiedzieć, że krytyka "wyrywania z kontekstu" twoich wypowiedzi wygląda tak:
- Znowu przypaliłaś zupę ty pieprzona szmato.
- Nazwałeś mnie "pieprzoną szmatą"?!
- Nie wyrywaj słów z kontekstu!
zmian: 1, ostatnia: wronowata - 2012.11.18, 03:01
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.19, 08:55
[autor]
Każda osoba mo prawo  nazywać siebie jak chce.. używając słownictwa na jakie kogo stać .ale potem niech nie ma pretensji ,że ogół społeczeństwa ma odmienne zdanie .
A najprostrzą drogą do akceptacji i integracji społecznej jest  nazywanie rzeczy po imieniu..
Jak widzicie nie odwołuję się do  cytowanie  postów  innych osób ...bo czytając je sami/same - już nie emocjonalnie...chyba sami zrozumiecie..........lub nie.


Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.19, 09:34
[autor]
To jest uzasadnienie dla twojego braku szacunku, zrozumienia i tolerancji dla Arcanne? 

Żenujące.  
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.19, 22:57
[autor]
Jaki ogół społeczeństwa?? Nie ma takiego czegoś. Ja osobiście żywię o wiele większy szacunek do prostytutki niż do ludzi, którzy nie szanują prostytutek. Taki przykład.


androgenid:
A najprostrzą drogą do akceptacji i integracji społecznej jest  nazywanie rzeczy po imieniu..


Ee... to ja chyba nie chcę integrować się ze społeczeństwem odmawiającym szacunku ludziom, którzy nikogo nie krzywdzą.
Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.19, 23:18
[autor]
W necie są opinie że alfons jest lepszy od prostytutki bo ona daje d..y a on nie i że on ma godność ona nie. Sama pisałam prace lic o prostytucji i na słowo prostytutka jeden pan mówi:
to te na których można gasić papierosy.
Ja nigdy bym nikogo nie nazwała k..wa,dziwka,szmata- dla mnie to chamstwo kogokolwiek tak nazywać.
Dla mnie to panie wykonujące cieżką i niebezpieczną pracę i TYLE W TEMACIE.

Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.20, 09:37
[autor]
Mam prośbę....o utrzymanie jeżyka polskiego na poziomie. 
Przekleństwa i cytaty skrajnych wulgaryzmów i pojęć z marginesu społecznego  niczego nie obrazują a jedynie uległą niewiedzę osoby używającej rynsztokowego słownictwa.

Wikipedia, zatem dostępna dla wszystkich forumowiczów encyklopedia elektroniczna - dość jasno definiuje kim jest shemale i jaki jest związek z pornobiznesem , rozprzestrzenianiem niekontrolowanych mutacji wirusów i chorób .

Od siebie tylko dodam , na podstawie wieloletniego doświadczenia klinicznego  że niskiego  poziomu agresja jest nierozerwalnie związana z frustracją osób prostytułujących się , często zaawansowanymi zmianami organicznymi , czy wreszcie  przerażającą świadomością , że powrót do normalnego życia  przerasta te osoby.....bardzo tragiczny obraz , jakrze odległy od magazynowej uśmiechniętej zalotnie shemalki. Realia są porażające, wystarczy zaglądnąć na portale medyczne. 
Światowa organizacja zdrowia publikuje szokujące dane wobec których nie sposób twierdzić , że ,,właśnie mnie to nie grozi ,, .
Niestety biorąc pod uwagę fundusze NFZ ...rokowania w tym zakresie - profilaktyki są niewesołe....ale to tylko dodatek do obrazu  zycia którego deformację obserwujemy.


Re: Prawdziwa shemale. 2012.11.20, 11:12
[autor]
Kończ... waść! wstydu... oszczędź!
Re: Prawdziwa shemale. 2012.12.03, 18:11
[autor]
Bardzo ciekawy opis znaleziony na pewnej stronie zapewne znanej wiekszosci z was.
Drodzy panowie, którzy naoglądali się "pornosów" i którzy macie mylne wyobrażenie na temat SHEMALE, skończcie wreszcie bujać w obłokach!

kilka mitów do obalenia:
1. shemale to kobieta, która po prostu urodziła się z penisem - NIEPRAWDA! - shemale to kobieta, która urodziła się fizycznie mężczyzną a, która poprzez przyjmowanie żeńskich hormonow nabyła wygląd/cechy kobiece (czyli min, piersi).
2. "marzę o tym aby shemale mi się spuściła..." - i tak dalej możesz sobie marzyć gdyż: raczej żadna shemale (przynajmniej w Polsce) się nie "spuści"! Jest to technicznie niemożliwe! Dlaczego? Ponieważ większość shemale w Polsce , a także na świecie spokojnie mogę napisać 95% przyjmuje regularnie leki hormonalne oraz, a może przede wszystkim leki blokujące produkcję testosteronu. Leki te (tzw. blokery) upośledzają pracę jąder, a co za tym idzie zostaje wstrzymana spermatogeneza (czyli jądra nie produkują nasienia) , w tej sytuacji wytrysk jest nie-mo-żli-wy! ;) Często nawet niemożliwe jest osiągnięcie wzwodu! Oczywiście istnieje jakieś 5% shemale, którym sprzęt działa właściwie, gdyż nie przyjmują leków blokujących produkcję testosteronu, przyjmują bardzo niewielkie dawki tego leku, lub, które uzyskały kobiecy wygląd jedynie drogą operacji plastycznych. Nie neguję, ale jak to się mówi "takie rzeczy tylko w filmach ;) )
3. prawdziwa shemale ma kobiecy głos - NIEPRAWDA! - teoretycznie, dzięki przyjmowaniu leków hormonalnych tembr głosu się podwyższa, jednak bardzo nieznacznie. Można podwyższyć głos przy pomocy odpowiednich ćwiczeń. Na kobiecy głos można również liczyć, gdy rozpocznie się terapię hormonalną jeszcze przed mutacją. Dla najbardziej zdesperowanych i beznadziejnych przypadków pozostaje kosztowna i bardzo ryzykowna operacja na strunach głosowych. Jednak mimo wszystko nie każda shemale ma kobiecy głos! Jest to bzdurą.
4. "marzę o tym, aby przeleciała mnie shemale" - PÓŁPRAWDA - nie każda shemale lubi "wyruchać w d*pę" (jak to często nazywacie). Tutaj zależy, czy twoja wymarzona shemale jest transseksualistką (wtedy z racji braku akceptacji swoich narządów raczej ich nie użyje) czy, może jest transgenderystką (wtedy możesz mieć więcej szczęścia) chociaż nie ma reguły i zależy to już raczej od preferencji każdej shemale z osobna.

na koniec to co nie ma nic wspólnego z shemale:
a) Transwestytyzm (TV, trans) (eonizm, metatropizm) – upodobnianie się do osoby płci przeciwnej poprzez ubiór i zachowanie w celu osiągnięcia satysfakcji emocjonalnej (transwestytyzm podwójnej roli) bądź seksualnej (transwestytyzm fetyszystyczny) !Nie należy mylić z transseksualizmem.
b) Crossdressing (CD) przebieranie się w ubrania przypisane płci przeciwnej.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj