Powrot do Polandi....

  liczba postów: 4
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Powrot do Polandi.... 2011.05.05, 16:14
[autor]

Witam wszystkich!!!

 

            Dlugo tu nie zagladalam. Moze dlatego ze tyle sie ostatnio wydarzylo ze nie mialam czasu na internet. Pisze do was bo potrzebuje porady. Moje dotychczasowe zycie leglo w gruzach. Od 2 lat przesladuje mnie jakis pech i nic sie nie uklada. Jestem zmeczona tym wszystkim i czas chyba wracac do domu. Ponioslam porazke pod kazdym wzgledem, stracilam prace, oszczednosci, pratnera i przytylam tyle ze SZOK!! lol Chcialam sie zapytac czego moge sie spodziewac po powrocie do Polski? Nie mam zmienionych dokumentow, jestem na lekach juz 4 lata i niczym nie przypominam tej osoby ktora kiedys bylam. Napewno bede miala problemy na granicy :/ Czy Polscy pracodawcy sa w stanie zatrudnic ts na starych dokumentach? Bede musiala przeprowadzic cala diagnoze od nowa, ktory lekarz najlepszy? Orginalnie jestem ze Szczecina, Gdzie mieszka wam sie najlepiej? No i jak sobie radzicie? Czy moza zyc fajnie w Polsce? Czy mozna poznac kogos ok? Troche pomieszana ta moja notka... za duzo paracetamolu ;) Glowa mi peka, ale jestem tak podekscytowana powrotem!! Najbardziej teskni mi sie za morzem!! No i akurat robi sie cieplo! Planuje powrot w lipcu!! :D

Re: Powrot do Polandi.... 2011.05.05, 19:36
[autor]
kamila_86 pisze:

Od 2 lat przesladuje mnie jakis pech i nic sie nie uklada. Jestem zmeczona tym wszystkim i czas chyba wracac do domu.

Pech nie istnieje, istnieją losowe zbitki niekorzystnych wydarzeń. Niby to samo, ale różnica taka, że 10 wypadniętych dotąd reszek w żaden sposób nie wpływa na szansę wypadnięcia orła w następnym rzucie :)

Żyjesz laska, a póki żyjesz, masz możność niemal dowolnie zmieniać swoje życie. Jeżeli mogę ci coś doradzić, to to, żebyś nie popełniła takiego błędu, jak ja kiedyś przed laty i nie obraziła się na życie i nie poddawała się, bo coś nie wyszło.

Wyciągnij wnioski z porażek, odpocznij trochę, przemyśl dalszą strategię i ruszaj dalej
Re: Powrot do Polandi.... 2011.05.06, 08:16
[autor]
Witaj

Masz dużo pytań i postaram się na kilka odpowiedzieć. Zacznę od tego, że w Polsce o dobrą pracę trudno. Osobiście znam przypadki ts pracujących bez zmienionych dokumentów, sama jestem jednym z nich. Czy tobie się tak uda nie wiem ale świadomość ludzi w kraju rośnie więc uszy do góry i trzeba próbować. Najprawdopodobniej chcąc zmienić dokumenty będziesz musiała przejść całą diagnozę od nowa. I tutaj polecam ci jako lekarza dr Liber z łodzi a jako psychologa dr Hędzelek z Poznania. Tanio szybko i do przodu. Inna droga to dr Dulko, równie szybko i rzeczowo, ale znacznie drożej. Sąd to już inna bajka. Ja walczę 5 miesiąc i mam nadzieję zakończyć wszystko w czerwcu. Żeby nie mieć kłopotów z dokumentami postaraj się o zaświadczenie od lekarza. Na niebieskich stronach masz coś takiego jak pismo do pracodawców i tam jest Oświadczenie. Co do życia w Polsce to tu jest moja ojczyzna i tu czuje się u siebie. Właśnie poznałam wspaniałego faceta i zaczynam układać sobie życie, a więc tak można. Grunt to pozytywne nastawienie i otwartość na innych.

Mam nadzieję że chociaż trochę ci pomogłam i życzę powodzenia. Jak wreszcie skończy się zima to u nas też będzie pięknie :)


Re: Powrot do Polandi.... 2011.05.07, 15:32
[autor]

Hej dziewczyny!

 

     Dzieki za odpowiedzi:) Podnioslo mnie to troche na duchu :) Nie jest tak najgorzej jeszcze mam tutaj kilka opcji do rozwazenia i zobaczymy wtedy. Cale szczescie ze moge liczyc na rodzicow i mam wlasny kat w Polsce. Jestem poprostu zmeczona zyciem tutaj i czas zebym zabrala sie za swoja sprawy raz i pozadnie. Jeszcze tyle do zalatwienia, gdybym przynajmniej miala zmienione dokumenty moglabym zyc pelna para i nie przejmowac sie niczym. Mam tyle planow ktore chcialabym zrealizowac po powrocie. Mam pozytywne odczucia i tesknie bardzo, najbardziej za naszym baltykiem. Kto wie moze kiedys wlasnie tam zamieszkam :)  

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj