Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie...

  liczba postów: 12
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 14:17
[autor]
Kontrowersja!!! No ale, swiat by sie nie krecil bez takich kontrowersji, lol.

Nowe spojrzenie na temat trans, od niedawna dojrzalam do tej wizji i nie przyszla lekko, bo tak jak przedtem, kazde wspiecie sie na nastepny wyzszy pagorek bylo jak gdyby, podkresleniem jak malo naprawde wiedzialam o sobie, o tej prawdziwej.

Trans to choroba! "Jak ty smiesz tak to nazywac ?" moje wlasne mysli odpowiadaly podkreslajac moja parszywosc. Tak, walka wewnetrzna mysli przeciwnych memu sercu.

Ale jak inaczej podejsc do tematu, od poczatku nie bylam soba, dostawalam po dupie od zycia, a kiedy doszlo do momentu koncowego i postanowienia ze juz wystarczy tego bolu i prawda trzeba ogarnac swa esze, tym wiecej bolu dostalam. Na kazdy krok do przodu przyslowiowe bicie kijami po lbie, strata bliskich, strata domu, strata wszystkiego co do tamtej pory uwazalam za zycie. Stanelam bosa, naga bez dachu nad glowa, jak tredowata odtracona na wysypisko smieci.

Choroba, bo poprzez caly ten czas walczylam o dojscie do zdrowia, do miejsca gdzie i kiedy bede czula sie z powrotem kochana, gdzie bede miala schronienie i uczucie przynaleznosci.

Doszlam do tego, poprzez lzy i koszmar, doszlam i mam to wszystko.

Jestem kobieta, nie transkobieta, nie transgender czy trans, po prostu kobieta, w oczach wszystkich ale w swych oczach tym bardziej.


zmian: 6, ostatnia: inna - 2013.03.29, 14:47
Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 14:30
[autor]
A widzisz Inka ;D Pamiętam naszą dyskusję na ten temat, gdzie upierałaś się że transgender jest się na zawsze... jednak punkt widzenia zależy od punktu siedzenia :) Gratuluję
Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 14:45
[autor]
mialas racje!

punkt widzenia zmienial sie za kazdym krokiem nowego zycia, kazdy nowy otwieral oczy szerzej i prawda blysla innym odcieniem milosci, coraz bardziej jaskrawym.
Urodzilam sie ponownie, a tak naprawde to te narodziny byly pierwsze, i jak dziecie nie mialam pojecia gdzie i jak i co, powolutku uczylam sie tego nowego swiata, w ktorym marzylam nie o byciu skrajnoscia czy odrzuconym odrebkiem ludzkosci ale kobieta, dziewucha, pelna wdzieku, prawdy i witalnosci

zmian: 1, ostatnia: inna - 2013.03.29, 14:48
Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 14:57
[autor]
Gratulacje, to wielki sukces i cieszę się twoim szczęściem :) Mam nadzieje, że też będę taka silna i wygram, tak jak TY.

Pozdrawiam :)

Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 15:09
[autor]
NO to jest dla mnie oczywiste. Że to choroba. Bo się leczymy, wiec samo w sobie to jest oczywiste. A wyleczenie?  W MOIM ODCZUCIU to przejście przez diagnostyke, tą u pscyhologa jak i tą wewnętrzną w kadym z Nas, do tego HRT czyli hormony i dostosowanie swojego wizerunku do płci odczuwanej, niezaleznie od efektow bo wiadomo jak jest, spoleczene funkcjonowanie jako kobieta/mezczyzna , dokumenty czyli to, ze panstwo uznaje nas za tych za ktorych od poczatku chcemy aby Nas uznawano. 

A operacje? Temat rzeka. Dla mnie to marzenie ktore spelnie, ale nie jest to moim wyznacznikiem bycia Moniką. Już nia jestem, wiem o tym, czuje się nia. Tyle ze jeszcze się lecze. 
Troche bajkowo to opowiem jak ja to widze. Że jest wielkie mocarstwo z Wielką stolicą. I to mocarstwo, wielkie, potęzne, ale zbudowane na krzywdzie ludzkiej, na cierpieniu na kłamstwie. I tym mocarstwem jest moja płeć metrykalna, czyli mężczyzna. Budowane mocarstwo latami. I nagle nastepuje moment, kiedy wiejska dziewczyna ktora mieszka po za stolica, bo tam nie moglaby zyc, bo to nie jej swiat, zbiera w sobie sile. Poczatkowo siedzi na polanie, samotna i rozmysla. I chce walczyc! Idzie do szamanki (hihi tudzien psycholog) po rade. Po miesiącach radzeniu się, analizowaniu, szamanka jej mowi, ze nie musi się juz bac i moze zaczac myslec o tym jak podpić stolice. I wiejska dziewczyna zaczyna. Musi najpierw zdobyc poparcie w wiosce.(rodzina) Kiedy z trudem jej sie to udaje, przekonuje do siebie okoliczne wioski(znajomi, sasiedzi itp) i rusza. Na poczatek zdboywa pobliskie miasta. Zdobywa artylerie ktora zamierza powalic stolice ( hormonki) Zaczyna planowac taktyke obalenia stolicy(rozpoczecie leczenia u Libera ). I mijaja miesiace. Wiejska dziewczyna wraz ze swoja skormna armią pokonuje co raz to nowe miasta. Co raz blizej stolicy. Nagle znajduje sie pod stolica. Niszczy owe mury.Przejęła stolice. Staje się wewnetrznie i prawie zewnetrznie soba(Moniką). Cieszy się. Ale w stolicy jest jeszcze zamek krolweski ktory jeszcze nie pokonala bo chronia go wielkie czarnomagiczne czary ( zmiana dokumentow, czyli walka z Panstwem o to żenada). I kiedy juz zdobedzie owy Zamek, zostanie juz tylko przerobienie go na swoj jaki sie chce (operacje). I tak stolica sie zmienia nie do poznania, jest kolorwa, pelna zycia(ogolnie ciało) ale zamek został jeszcze (genitalia). I wiejska dziewczyna na pewno go zburzy i postawi swoj palac. Na pewno. Ale jeszcze nie teraz...



Tak wiec takie sranie w banie ale mialam ochote napisac cos odrywajacego umysl od codziennych zajec hihi
Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 15:31
[autor]
Monisia niczym Charles Dickens, super! Jeszcze tam tylko smoka wawelskiego brakuje jako ojca ktory odrzuca i babyjagi jako zony ktora rzuca klatwe i odchodzi. 
Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 17:16
[autor]
inna pisze:
Jestem kobieta, nie transkobieta, nie transgender czy trans, po prostu kobieta, w oczach wszystkich ale w swych oczach tym bardziej.
No i dobrze :)

W większości przypadków jesteśmy dla siebie i świata tym, za co sami się uważamy.

Więc jeśli czujesz się kobietą, to jesteś kobietą.

A jeśli czujesz się dziwolągiem, to jesteś dziwolągiem.

Nasze myśli kształtują nasz świat.
Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 18:09
[autor]
Inko - Miło się czyta takie posty. Kawał drogi za Tobą. Gratuluję !!!
Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 19:57
[autor]
Czyli zostaję sama po Ciemnej Stronie... Niemocy?:/

Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.29, 20:20
[autor]
Nie , ja jestem z Tobą . :)  btw ,do Innej ; a czemu zniknęłaś z fejsa ?
Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.30, 03:01
[autor]
Nastepny krok normalizacji, bardzo ciezki krok, bo mnostwo wspanialych przyjaciol tam, ale glownie temat i nurt, typowy, transowosc, cos czego juz nie chce, co za mna.
A pracuje nad czyms bardzo ciezkim do osiagniencia nawet dla genetycznie urodzonych dziewuch, co wymaga poswiecenia i kobiecosci. Lubie obierac pulapy nie do pokonania, a zwlaszcza te dazace ku abslolutnej kobiecosci, FEELS LIKE HEAVEN!
Re: Post(po)-Transseksualizm cyli wyleczenie... 2013.03.30, 06:08
[autor]
hmm, dzięki za odpowiedź :)  miałam podobne skojarzenia , chociaż nie rozumiem Cię do końca. Ale wiem że nie jesteśmy na tym samym etapie drogi życia więc bardzo szczerze życzę Ci spełnienia Twoich marzeń i pragnień. Find your heaven :)
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj