Podróżowanie

  liczba postów: 30
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Podróżowanie 2015.02.04, 22:38
[autor]
Skoro mamy wysyp hyde parkowych tematów, to i ja wrzucę swój, a co! :D
Temat rozległy - PODRÓŻE.
Moje hobby i pasja (i w moim przypadku to jeszcze sport! :D), które uprawiam dopóty mam kasy i czasu trochę :P
Przeleciałam już Europę wzdłuż i wszerz, w tę i nazad od góry do dołu i tak dalej.
Zachaczam mimochodem jeszcze o inną moją pasję, czyli lotnictwo, więc mam 2 pieczenie na 1ym ogniu :D

Narazie podróżuję głównie tylko po eu (ale i o amerykę się zachaczyło już pare razy :P). Muszę już zacząć myśleć o innych kontynentach, bo lista miejsc w europie 'zaliczonych' się skraca w zastraszającym tempie :D

Proponuję, żeby w tym wątku również chwalić się własnymi zdjęciami z podróży (nie musi być z widoczną twarzą, wystarczy mieć pokazać fotkę miasta, zdobytej góry, łodzi podwodnej, whateva).
Jak, gdzie i czym podróżujecie? Kiedy była ostatnia wyprawa, kiedy kolejna wojaż? ;) Jeśli robicie statystyki, to też możecie się pochwalić :D
Chwalić się czym się da! :D
zmian: 1, ostatnia: xyz - 2015.02.04, 22:40
Re: Podróżowanie 2015.02.04, 23:21
[autor]
Zdjęć musiałbym poszukać, bo nie mam komputera od dłuższego czasu, a wszystkie były tam, ale byłem w Danii, a mieszkałem trochę w Finlandii i w Szwecji. A Ty co widziałaś? :3

Aaa, a najbardziej lubię podróżować pociągami <3 a jeśli chodzi o "lokalne" zwiedzanie i fotografowanie krajobrazów, to rowerem. Tylko nie wiem, czy to się liczy :D
zmian: 1, ostatnia: silveira - 2015.02.04, 23:26
Re: Podróżowanie 2015.02.04, 23:24
[autor]
Z europy tylko finlandie, danie, irlandie + całe bałkany nie widziałam - resztę 'zaliczyłam' :D
Re: Podróżowanie 2015.02.04, 23:28
[autor]
Finlandia piękny kraj, i warto :3 a gdzie Ci się najbardziej podobało? :D
Re: Podróżowanie 2015.02.04, 23:30
[autor]
Każdy kraj ma swój urok - niestety w szwecji i norwegii byłam jedynie na południu, więc tylko szkiery (które i tak są przepiękne) widzialam. próbuje sobie ugrać jakiś wyjazd wiosną na północ norwegii żeby zobaczyć fiordy :D
Z południa europy, to lazurowe wybrzeże.
Stany też są przepiękne, nawet jak jest brzydka pogoda ;D
zmian: 1, ostatnia: xyz - 2015.02.04, 23:32
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 03:56
[autor]
Z Europy nie ma ropy, występują tutaj chłopy, a ja marzę być paniczem więc zamieszkam pewnie w dziczy, bo hajs dla mnie się nie liczy, tylko coś mnie tu kotwiczy, nie wiem w sunmie co takiego ale wiem to od małego, bo sam przecie mam takiego ale się tym nie przejmuję, nowe leki wyprubuję, jeśli rady to nic nie da no to nerkę może sprzedam albo całe swoje ciało jeśli ciągle będzie mało to dorobię i dam k...ie niech mi w końcu jaja urwie. Urwie gembą i wypluje wtedy ja wyemigruję, pewnie skoczę do Tajlandji by nie szlajać się w Irlaandji. Oddam się w ręce lekarzy bo mnie w dupę już to parzy, parzy bardzo i doskwiera, nie wiem co to za cholera. Jest już ze mną tyle lat, stoi przy mnie niczym kat, aż mi członek nieco zbladł, a nie lubię bladej cery co jest ze mną do cholery, może ktoś mi wreszcie powie co tu robić DAJ ODPOWIEDŹ!
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 14:16
[autor]
michaelaneta pisze:
Z Europy nie ma ropy, występują tutaj chłopy, a ja marzę być paniczem więc zamieszkam pewnie w dziczy, bo hajs dla mnie się nie liczy, tylko coś mnie tu kotwiczy, nie wiem w sunmie co takiego ale wiem to od małego, bo sam przecie mam takiego ale się tym nie przejmuję, nowe leki wyprubuję, jeśli rady to nic nie da no to nerkę może sprzedam albo całe swoje ciało jeśli ciągle będzie mało to dorobię i dam k...ie niech mi w końcu jaja urwie. Urwie gembą i wypluje wtedy ja wyemigruję, pewnie skoczę do Tajlandji by nie szlajać się w Irlaandji. Oddam się w ręce lekarzy bo mnie w dupę już to parzy, parzy bardzo i doskwiera, nie wiem co to za cholera. Jest już ze mną tyle lat, stoi przy mnie niczym kat, aż mi członek nieco zbladł, a nie lubię bladej cery co jest ze mną do cholery, może ktoś mi wreszcie powie co tu robić DAJ ODPOWIEDŹ!
:D umieram :D :D
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 14:34
[autor]
Eurolot zawiesił połączenia ;0
Kto z was miał okazje przelecieć się Eurolotem? :D
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 15:29
[autor]
xyz pisze:
Eurolot zawiesił połączenia ;0
Kto z was miał okazje przelecieć się Eurolotem? :D
Ja to bym zawału w samolocie dostał :O ale statkiem to popływałbym :3
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 17:17
[autor]
silveira pisze:
michaelaneta pisze:
Z Europy nie ma ropy, występują tutaj chłopy, a ja marzę być paniczem więc zamieszkam pewnie w dziczy, bo hajs dla mnie się nie liczy, tylko coś mnie tu kotwiczy, nie wiem w sunmie co takiego ale wiem to od małego, bo sam przecie mam takiego ale się tym nie przejmuję, nowe leki wyprubuję, jeśli rady to nic nie da no to nerkę może sprzedam albo całe swoje ciało jeśli ciągle będzie mało to dorobię i dam k...ie niech mi w końcu jaja urwie. Urwie gembą i wypluje wtedy ja wyemigruję, pewnie skoczę do Tajlandji by nie szlajać się w Irlaandji. Oddam się w ręce lekarzy bo mnie w dupę już to parzy, parzy bardzo i doskwiera, nie wiem co to za cholera. Jest już ze mną tyle lat, stoi przy mnie niczym kat, aż mi członek nieco zbladł, a nie lubię bladej cery co jest ze mną do cholery, może ktoś mi wreszcie powie co tu robić DAJ ODPOWIEDŹ!
:D umieram :D :D

Nie umieraj jeszcze, młody jesteś przecież.
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 17:22
[autor]
Statkiem to ''piraty'' Cię porwią, samolotem ''terrorysty'' a samochodm ''MENDY'' żyć nie dawają więc pozostaje własna dwójka nie zawodna ale jak przemierzyć ocean np. Wpław się nie da ? A poza tym to kiepsko pływam.
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 18:02
[autor]
Ja też, to chyba jednak lepszy statek, na którym piraty są :D może nas nie porwą, na co my im :3
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 18:05
[autor]
michaelaneta pisze:
Nie umieraj jeszcze, młody jesteś przecież.
Młody, ale przegraniec ;_; :D ale to było umieranie na pozytywnie :D
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 18:35
[autor]
wiem że silveira pisze:
michaelaneta pisze:
Nie umieraj jeszcze, młody jesteś przecież.
Młody, ale przegraniec ;_; :D ale to było umieranie na pozytywnie :D

Wiem że pozytywne.
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 20:18
[autor]
Temat jest fajny, jak się zbiorę w sobie to odpowiem w temacie i może nawet ze zdjęciami :P

silveira:
Ja to bym zawału w samolocie dostał :O


Ee tam, da się przeżyć (ale szału też nie ma). I jak już to polecam jakieś większe samoloty. Bo ja jak leciałem tym małym do Belgradu, to się czułem jak w windzie - normalnie klaustrofobia :D


Re: Podróżowanie 2015.02.06, 20:28
[autor]
Nie strasz T_T małe samoloty jeszcze gorsze :O ale bym się bał, że spadnie i się rozbije, chyba by mnie pod narkozą przewozić musieli ;_;
A jak komputer odżyje to też coś tam wrzucę :3
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 20:40
[autor]
Eee, prawie nie ma szans się rozbić :P (o wieeeeeeeeeeeele większe prawdopodobieństwo że będziesz mieć wypadek samochodowy).
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 21:02
[autor]
Statystycznie to tak :D ale to chyba jestem jakiś dziwny, bo samochodów, pociągów czy statków nie boję się ani trochę, i mam głębokie poczucie, że nie grozi mi śmierć w żadnym z nich. A do samolotu pewnie ściągnąłbym pecha i zaraz by się rozleciał :D jednak naprawdę jestem jakiś dziwny xD
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 22:34
[autor]
xyz pisze:
Kto z was miał okazje przelecieć się Eurolotem? :D

Sam nie latam. Ale w miłym towarzystwie, owszem
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 22:37
[autor]
Samoloty to podobno najbezpieczniejsze środki lokomocji, choć ostatnimi czasy coś dużo ich spadło. Zasadniczo to w kolizji na gruncie (ziemi) takiej samochodowej masz duże szanse żeby przeżyć wiadomo że media straszą o ilości wypadków itp. ale jak sobie przeliczysz procentowo zabitych czy poważnie rannych do ilości wszystkich kolizji to nie jest tak źle. Zawsze też jakoś możesz prubować uratować się z tonącego statku, (krzyczeć help, brać wszystko co pod ręką to co pływa oczywiście itp. natomiast jeśli samolot już spada z hukiem to prawie nie masz szans i jest to niemal 100% pewne że zginiesz chyba że masz ze sobą spadachron i wyskoczysz na czas ;-) dlatego nie lubię samolotów bo poniekąd wchodząc do niego już na starcie igrasz z losem.
Re: Podróżowanie 2015.02.06, 23:08
[autor]
O to to. Samoloty są piękne, ale właśnie ta świadomość, że jak już coś się stanie, to jesteśmy praktycznie bez szans...
Re: Podróżowanie 2015.02.08, 04:03
[autor]
Znaczy nie żebym był jakimś specjalnym fanem samolotów (leciałem tylko dwa razy - do Belgradu i z powrotem, nie ma się czym podniecać, a jak się wznosi lub zakręca to można się porzygać ) ale nadal obstaję przy tym, że tak małe ryzyko spadnięcia można podjąć :P

A tak w temacie:



:D :D :D
Re: Podróżowanie 2015.02.08, 07:26
[autor]
Dajcie spokój, ostatnio z życiem się żegnałem w nowoczesnym, bezpiecznym autokarze długodystansowym.

Otóż, zachciało mi się jechać w Szkockie góry, do Oban. Dojechałem spokojnie, 4 godzinki, luzik. Jednak powrót ... - po pierwsze miałem tamtego dnia mieć wolne (a pracuję na noce, miałem być w Glasgow o 16, praca o 18), jednak szef zawezwał po drugie ... kierowca-WARIAT-SADYSTA!

Drogami na kształt Zakopianki jechał niczym były one autostradami, następnie wpadliśmy w korek. Podczas korku po fajnej drodze z cyklu "KOLEJKA GÓRSKA EXTREME", jedna staruszka zasłabła i jej współpasażerowie z tyłu zdali raport kierowcy. Oczywiście pozostał obojętny. BO JAK TO, SCHOROWANE STARUSZKI W AUTOBUSACH!? Jak śmią jeździć!? On wcale nie wezwie pogotowia! Po zawale? Powinna paść trupem a nie ludziom się naprzykrzać!

Studentki co jechały obok tej pani wezwały pogotowie i szanowny kierowca musiał czekać. Czekaliśmy 40 minut. Po czym ruszyliśmy jak z procy, omal nie mieliśmy wypadku (przy czym, podczas nielegalnego mijania rozbiła się tylna szyba w autobusie) i ... dojechaliśmy przed czasem (ponad godzinne opóźnienie normalnie...).

Nigdy. Już. Nie. Pojadę. W. Góry. Autobusem.

Planuję pociąg...

Samolotami - owszem, miałem turbulencje mniejsze i większe, ale latam na tej samej trasie Glasgow <--> Warszawa od lat i znam pilotów i radzą sobie świetnie. Poza tym jedynie byłem w Chicago :< (z musu). Teraz planuję jechać ponownie w góry. Polski trochę zwiedziłem, bo też, jak reszta, kocham podróże :D .
Re: Podróżowanie 2015.02.08, 09:08
[autor]
Uwielbiam latać - jeśli sama wybieram podróż to zdarzyło mi się już tak planować, żeby były międzylądowania :) Ten moment przy starcie jak wgniata w fotel i nagle czujesz, że lecisz. zakręty - jak na kolejce górskiej (tylko nie byłam w życiu na kolejce górskiej- bo się boję) - Ekstra!!!
I ta zaleta - jeśli będzie wypadek to z dużym prawdopodobieństwem śmiertelny - najbardziej chyba boję się przeżyć w stanie "uszkodzonym" - to co w samochodach tak często się zdarza :( - robienie pod siebie mi się nie widzi. Choroba odczłowiecza :( Bang i po krzyku a póki żyjesz i lecisz - zabawa na maksa :)
Re: Podróżowanie 2015.02.08, 11:19
[autor]
Matko, jaki obrazek :D :D straszycie mnie tu samolotami i rzyganiem (trochę obciach, ale emetofobię mam) :D ale zazdroszczę Wam co niektórym, fajnie by było sobie całą Europę zwiedzić chociaż :<
Re: Podróżowanie 2015.02.08, 11:36
[autor]
Lubię uczucie wgniatania w fotel, ale szczerze - jak dla mnie w samolocie prawie tego nie czuć. Sam lot jest już nudny... A poza tym z biegiem czasu coraz bardziej się boję latać. Boję się właśnie tego, że w razie katastrofy ma się nikłe szanse. Ja chcę żyć!! (Choć jednocześnie z dużym spokojem - może dlatego, że to nadal odległa perspektywa - przyjmuję to, że przy moim zdrowiu jest raczej niewyobrażalne dożycie 70 czy 80 lat.) Przeleciałabym się jakąś awionetką czy kukuruźnikiem, proszę bardzo, ale samolotem pasażerskim mam nadzieję już nigdy nie lecieć.
Zaznaczam, że od lat nie miałam takiej okazji, w sumie leciałam samolotem siedem razy w życiu (Warszawa-Moskwa i z powrotem, Warszawa-Warna i z powrotem, Duesseldorf-Palma de Mallorca i z powrotem oraz lot samolocikiem wycieczkowym nad Helem).
Pamiętam natomiast, że wprost zachwycił mnie rejs promem (Tallinn-Helsinki) podczas lekkiego sztormu. To była zorganizowana mała wycieczka do Finlandii, nas pięć dziewczyn plus kierowca busika. Na promie one poszły spać, bo im było niedobrze, kierowca poszedł spać, żeby choć trochę wypocząć (to już było przesadne i może nawet niezgodne z prawem - cała droga z Rygi do Kuusamo, prawie doba, na jednym ciągu. Jedyny wypoczynek to był właśnie ten prom i potem godzinny postój w Lahti), a ja najpierw poszłam do kącika dla dzieci oglądać "Toma i Jerry'ego" (jakby co miałam wtedy 22 lata, ale filmy dla dzieci lubię i tego nie ukrywam), a potem łaziłam i tańczyłam w korytarzach, żeby mną bardziej zarzucało. ;)

A tak kończąc wątek środków transportu - trochę się najeździłam, choć wyłącznie w obrębie Europy. "Zaliczone" kraje: Związek Zdradziecki (Moskwa), Niemcy (RFN, Enerdówek przejazdem i wielokrotnie już wolne Niemcy), Austria, Szwajcaria, Włochy, Francja, Bułgaria, Litwa, Łotwa, Estonia, Finlandia, Szwecja, Norwegia, Dania (raczej przejazdem), Czechy, Słowacja, Słowenia, Holandia, Hiszpania (Majorka - więcej wyjazdów typu "grzejnego" nie planuję, to absolutnie nie dla mnie, ale w Hiszpanii jest też kilka skoczni... o tym niżej). Eto chyba wsio.
Moją pasją podróżniczą jest skoczniołazostwo, czyli zwiedzanie skoczni, w miarę możliwości z wejściem na szczyt i oczywiście z obfotografowaniem skoczni ze wszystkich stron. W sumie byłam na 245 skoczniach (w tym bodaj 100% zachowanych skoczni w Czechach i prawie wszystkie w Polsce), ale dawno nie miałam okazji... utrudnia mi to utrata, już lata temu, zniżek wraz z ukończeniem studiów, brak entuzjazmu mamy dla skoczniołazostwa (mama proszę bardzo, zgadza się "po drodze" zajechać na skocznie - a ja różne nasze wyjazdy planowałam m.in. pod kątem "dostępnych" skoczni - ale teraz woli jeździć z Bogdanem...) i oczywiście moje absolutne niezmotoryzowanie. Gdyby ktoś z Was był(a) zainteresowana_y odkryciem piękna skoczni i skocznioznawstwa, zapraszam... Obecnie marzę m.in. o wyjeździe na Ukrainę - nie, zupełnie się nie boję, bo wszystkie skocznie są na zachodzie (Tysowec, Nadwirna, Worochta, Werchowyna, Krzemieniec). Na wschodzie Ukrainy skoczni w ogóle nigdy nie było, a nieodżałowanej skoczni kijowskiej, jedynej na świecie skoczni o takiej kontrukcji, też już nie ma.
Przy okazji odnośniczek: Skisprungschanzen-Archiv. Ja zwykle korzystam z wersji niemieckiej, ale jest też angielska i (niepełna) polska. W dziale "Artykuły" m.in. mojego autorstwa starszy tekst o problemach z przebudową skoczni we Wiśle i Szczyrku, ale bodaj polskiej wersji nie ma - wtedy strona miała tylko wersję angielską i niemiecką. Zresztą chyba i tak napisałam tekst tylko po niemiecku, a administrator raczej niespecjalnie przetlumaczył na angielski.
Swoją drogą sytuacja była bardzo ironiczna. Mój artykuł (zamieszczony w sierpniu 2007!) kończy się stwierdzeniem, że do końca stycznia skocznia w Szczyrku musi być gotowa na MŚ Juniorów. Niesamowite, ale zdążyli - rzutem na taśmę zdążyli, skocznia była trochę niewykończona, ale zdatna do użytku i oficjalnie oddana. I wtedy... okazało się, że z powodu warunków pogodowych zawody trzeba przenieść do Zakopanego, w Beskidach po prostu było za ciepło. Cały pośpiech na próżno...
zmian: 2, ostatnia: emu - 2015.02.08, 11:44
Re: Podróżowanie 2015.03.09, 00:55
[autor]
No dobra, ogarnąłem się to napiszę coś o moich podróżach :P też bardzo lubię ale niestety nie mialem póki co możliwości ani środków na jakieś dalsze :) więc zwiedzam to co mogę, głównie okolice.

Tak jak emu zwiedza skocznie, tak ja zwiedzam muzea po obozach koncentracyjnych (itp. związane z holocaustem miejsca). W Auschwitz-Birkenau byłem dwa razy (w 1997 i 2006), ale to nie będę zdjęć wklejać, bo każdy zna ;) (w ogóle ze zdjęciami to trochę problem, bo mam i po ponad sto zdjęć z róznych miejsc, więc wszystkich nie wkleję :P no ale coś postaram się wybrać... z niektórych mam nawet relacje, bo pisałem na bloga)
W kolejne takie wycieczki obfitował 2012 rok, gdzie byłem w 4 muzeach.
Bergen-Belsen: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/2012-06-03_bergen-belsen.jpg
Neuengamme: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/2012-06-17_neuengamme.jpg
Sachsenhausen: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/2012-07-28_sachsenhausen.jpg
Esterwegen: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/2012-10-07_esterwegen.jpg (zwłaszcza ten jest ciekawy, bo mało znany. I polska wikipedia ciągle jeszcze nie wie, że tam muzeum jednak powstało, chyba sam będę musiał edytować :P ).

"Zwiedziłem" sporo z tych megalitów: http://en.wikipedia.org/wiki/Route_of_Megalithic_Culture http://www.strassedermegalithkultur.de/en/ (no dobra, macie z fotką: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/DSCF6119.JPG :P )
Poza tym takie coś (to nie megality!): https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/ext.jpg
i inne tam drobniejsze:
Ruiny klasztoru (google ma lepsze zdjęcia niż ja :P ): http://tinyurl.com/oaeh9xc
Skansen: http://www.museumsdorf.de/ ( https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/skansen.jpg )
Zoo: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/zoo.jpg (no w chorzowskim też kiedyś byłem :P )
Serengeti Park: http://tinyurl.com/oq6ey96 ( https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/DSCF0518.JPG )
Park Sanssouci w Poczdamie: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/pocz.jpg
Nad Morzem Północnym jestem przynajmniej raz latem każdego roku: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/mpn.jpg (znaczy się każdego od kiedy mam tam bliżej niż 100km :P ).
Coś z Holandii: http://slagharen.com/en/ ( https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/slgh.jpg )
i jeszcze Amsterdam: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/amst.jpg (to była tak fajna wycieczka, że kombinuję żeby znowu jechać :P ale tym razem już nie sam, może z blablacar - w sumie poluję na jakiś dogodny termin :P )
I coś z Polski: Góra Św. Anny: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/DSCF9206.JPG
Bremerhaven i Klimahaus: http://www.klimahaus-bremerhaven.de/en/home/home.html?no_cache=1 (fajna atrakcja! zwłaszcza symulacja lasu deszczowego :P ), a w mojej relacji Bremerhaven i nie tylko: https://dl.dropboxusercontent.com/u/23790835/tr/bremhv.jpg
...no właśnie - z podróżami można połączyć super zabawę jaką jest geocaching i którą uwielbiam :P

zmian: 1, ostatnia: wendigo - 2015.03.09, 01:00
Re: Podróżowanie 2015.03.10, 02:13
[autor]
Bremerhaven zawsze mi się kojarzy z pewną anegdotą. Chodziłam do liceum z rozszerzonym niemieckim (liceum im. Goethego w Warszawie) i swego czasu salą naszego nauczyciela niemieckiego - choćby ze względu na to, że lekcje językowe powinny być w mniejszych grupach (niemiecki prawie zawsze mieliśmy zamiennie z angielskim lub z konwersacjami z "żywą Niemką", tj. połowa klasy szła na jedno, połowa na drugie i potem się zamienialiśmy - była malutka, ciasna salka na końcu korytarza. (Później z powrotem dostał większą salę.*) Na ścianie wisiała mapa Niemiec, która w stosunku do ściany była tak duża, że zasłaniała włącznik światła. Żeby nie trzeba było mapy podwijać i zaglądać pod spód, waliło się w wierzch, a żeby naprowadzić kogoś, kto tego nie pamiętał, instruowało się go: "Światło jest w Bremerhaven!".

(*Sprzątaczka zasuszyła mu kwiatek, więc przy zmianie sali też działy się ciekawe rzeczy. Pan S. zorientował się, w jakim stanie jest jego kwiatek i mówi do kwiatka: "No chodź, mój kwiatuszku, uratuję cię". Poszedł do toalety, zalał go wodą z kranu i postawił na pierwszej ławce, ochlapując otoczenie.
Pan S.: Przeszkadza wam to?
Cała sala chórem: Taaaak!
Pan S.: No to trudno.)


Muszę Wam podziękować za poprawienie mi humoru. Zaraz już się kładę, ale tak gdzieś od 7 wieczorem do północy miałam straszliwy dół, lęk i letarg, aż płakałam z powodu sytuacji na Ukrainie...
Re: Podróżowanie 2015.03.10, 04:21
[autor]
emu pisze:
"Światło jest w Bremerhaven!".
haha, dobre :D (z kwiatkiem też :P )
Re: Podróżowanie 2015.03.10, 12:12
[autor]
wendigo pisze:
emu pisze:
"Światło jest w Bremerhaven!".
haha, dobre :D (z kwiatkiem też :P )
Też się uśmiałem :D

W ogóle to ile zdjęć tutaj, tyle ciekawych miejsc *o* aż mi żal ze moje gdzieś zaginęły :(
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj