Nowe życie

  liczba postów: 42
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Nowe życie 2012.01.14, 05:17
[autor]
Hejka, czesc wszystkim których znam a i tym którzy tutaj nowi! Trochę czasu zeszło i ja powolutku dochodzę do siebie :) 18go będzie drugo-miesięczna rocznica FFS i pomimo że mordka spuchnięta to uczucie szczęścia gdzie na każdym kroku będąc brana pod uwagę jako kobieta, jest niezmierne! Co prawda buźka zajmie jeszcze następne 4-5 miesiecy aby się wygoić i wygląd będzie prawdopodobnie lepszy, muszę przyznać że to uczucie bycia widziana jako prawdziwa JA to cud :)


Re: Nowe życie 2012.01.14, 09:03
[autor]
inna pisze:
Hejka, czesc wszystkim których znam a i tym którzy tutaj nowi! Trochę czasu zeszło i ja powolutku dochodzę do siebie :) 18go będzie drugo-miesięczna rocznica FFS i pomimo że mordka spuchnięta to uczucie szczęścia gdzie na każdym kroku będąc brana pod uwagę jako kobieta, jest niezmierne! Co prawda buźka zajmie jeszcze następne 4-5 miesiecy aby się wygoić i wygląd będzie prawdopodobnie lepszy, muszę przyznać że to uczucie bycia widziana jako prawdziwa JA to cud :)

kochanie,zazdroszczę ci,a tyle jest przede mną:)

Re: Nowe życie 2012.01.14, 10:27
[autor]

milo Cie znow widziec inka, i dobrze slyszec ze sie goisz, chociaz nie wiem na co narzekasz, bo wygladasz ekstra!

Ps. fajna tam zime macie, u mnie dzis pierwszy snieg spadl i pewnie zdazy stopniec przed koncem weekendu :D

Re: Nowe życie 2012.01.14, 12:02
[autor]
inna pisze:
Hejka, czesc wszystkim których znam a i tym którzy tutaj nowi! Trochę czasu zeszło i ja powolutku dochodzę do siebie :) 18go będzie drugo-miesięczna rocznica FFS i pomimo że mordka spuchnięta to uczucie szczęścia gdzie na każdym kroku będąc brana pod uwagę jako kobieta, jest niezmierne! Co prawda buźka zajmie jeszcze następne 4-5 miesiecy aby się wygoić i wygląd będzie prawdopodobnie lepszy, muszę przyznać że to uczucie bycia widziana jako prawdziwa JA to cud :)


 

Cóz bym mogła złego :)  powiedziec o tym zdjęciu???? Drzewa w śniegu mi się nie podobają :). Reszta "Obiektów" :)   SUPERRRRRR!!!!! Wygląda na to że każdy dolar wydany na tego FFSa był dobrze wydany


Re: Nowe życie 2012.01.14, 12:52
[autor]
wyglądasz świetnie ;)
Re: Nowe życie 2012.01.14, 12:53
[autor]
Witaj, fajnie cię znowu tu widzieć :)
Życzę zatem dużo radości z nowej twarzy i nowego życia
Re: Nowe życie 2012.01.14, 14:49
[autor]
świetnie, świetnie! aż się chce uśmiechać razem z Tobą :o)
Re: Nowe życie 2012.01.14, 14:57
[autor]
Fajnie że znów jesteś.
:)
J.B.
Re: Nowe życie 2012.01.14, 17:29
[autor]
Witaj inna fajnie, że jesteś zadowolona z efektów zresztą patrząc na efekt wyglądasz super. Ja też już dochodzę do siebie a od poniedziałku wracam do pracy. A za niedługo czeka mnie kolejna operacja szczęki i też zmieni mi się buzia. Ale rechabilitacja potrwa ok 8-10 tygodni. Jak się będzie dobrze goić to może szybciej zdejmą mi druty, ale 6 tygodni to min.

I słówko do wszystkich. Cudownie być sobą.

Re: Nowe życie 2012.01.14, 19:11
[autor]
Gratulacje. Wyglądasz znakomicie.

Do drzew w śniegu oczywiście nic nie mam ;) - w Warszawie też wreszcie spadł śnieg i czekam, aż będzie go na tyle dużo, żeby móc pojeździć (stok na Szczęśliwicach i tak jest naśnieżany, ale do tego trzeba odpowiedniej pogody) i pobiegać na nartach (a tu już trzeba porządnej warstwy śniegu w lesie, w Polsce profesjonalne* biegi narciarskie są nieznane poza terenami górskimi ).
* Nie żebym była jakąś profesjonalistką, jestem niezbyt sprawna i człapię tudzież sunę na dwudziestoletnich nartach, ale dużo lepiej się biega na profesjonalnie przygotowanej trasie z torami żłobionymi maszyną, a nie tylko nartami poprzedników...
Dobrze, że chociaż mam blisko do lasu i mogę pojechać autobusem bez kurtki, bo wprost nie potrafię wytrzymać biegu w kurtce.
Tak bardziej ogolnie to mam wrażenie, że panuje jakaś moda na nielubienie zimy i zupełnie jej nie rozumiem, choć jak najbardziej dostrzegam wady tej pory roku (krótkie dni).
Re: Nowe życie 2012.01.14, 19:42
[autor]

bo zima jest zimna... brrrr


chociaz uwielbiam snowboard i chetnie jezdze jesli tylko mam czas, to zdecydowanie wole zrobic weekendowy wypad w gory a potem wrocic do cieplutkiego wroclawia, niz po powrocie dalej marznac

Re: Nowe życie 2012.01.14, 22:34
[autor]
inna pisze:
Hejka, czesc wszystkim których znam a i tym którzy tutaj nowi! Trochę czasu zeszło i ja powolutku dochodzę do siebie :) 18go będzie drugo-miesięczna rocznica FFS i pomimo że mordka spuchnięta to uczucie szczęścia gdzie na każdym kroku będąc brana pod uwagę jako kobieta, jest niezmierne! Co prawda buźka zajmie jeszcze następne 4-5 miesiecy aby się wygoić i wygląd będzie prawdopodobnie lepszy, muszę przyznać że to uczucie bycia widziana jako prawdziwa JA to cud :)


Świetny efekt...rewelacja :) gratuluję i POWODZENIA!!! :D
Re: Nowe życie 2012.01.14, 23:23
[autor]

Inna, wyglądasz fantastycznie:)

Maja, snowboard jest super. Ale wole narty... zwłaszcza na płaskim terenie i w kolejce do wyciagu:P

zmian: 1, ostatnia: pungushe - 2012.01.14, 23:26
Re: Nowe życie 2012.01.14, 23:35
[autor]
A czy ktoś jeszcze, a propos, lubi SANKI? Ja bardzo. Mam sanki idealne do jazdy także na szczupaka, tj. na brzuchu - wielki płaski "talerz" z uchwytami z boku.
Ze sportów zimowych i okołozimowych uprawiam:
- narciarstwo zjazdowe,
- narciarstwo biegowe,
- powiedzmy saneczkarstwo (ale co to za sport w tym wydaniu? Iiii tam, zabawa, a nie sport),
- łyżwiarstwo (żadnych bajerów nie umiem, tylko przejechać parę kilometrów i zejść z lodu. Sport obecnie zasadniczo całoroczny, ale ja jakoś nie cierpię jeździć na zadaszonych lodowiskach...),
- skoczniołazostwo!!!!
Skoczniołazostwo jest zupełnie całoroczne i wręcz łatwiejsze w bezśnieżnej części roku, no ale "spokrewnione" (przez wspólne obiekty ;)) ze sportem wyjściowo zimowym, jakim są skoki narciarskie. Swoją drogą zwłaszcza skocznie amatorskie, jako małe, zwykle dość wtopione w teren i wyłącznie bezigelitowe, wyglądają najlepiej właśnie zimą.
Re: Nowe życie 2012.01.15, 01:53
[autor]

Sanki to pikuś, najfajniejsze było jabuszko:D

Re: Nowe życie 2012.01.15, 04:53
[autor]
nat pisze:
świetnie, świetnie! aż się chce uśmiechać razem z Tobą :o)
No ja się uśmiecham :P
Inka, wyglądasz super! :) no i po prostu nie sposób się nie cieszyć z kimś w takich chwilach :)
Re: Nowe życie 2012.01.15, 13:19
[autor]
ja lubie skoczniozjezdzarstwo! :) pokochalam to ostatnio, gdy bylam w Harrachowie i zjezdzajac poza trasa trafilam na okolice mamuciej skoczni! :) Oczywiscie zjezdzalam tylko po buli i zeskoku, na rozbieg raczej na desce sie nie pcham:P ale i tak uczucie super, pochylosc ok., ja wiem, 55-60*. I normalnie jechac sie nie da, trzeba "na kreche" ale na tym puchu to sama przyjemnosc byla, zupelnie jak surfing, czulam jak snieg mi deske podbija. :)
Re: Nowe życie 2012.01.15, 14:03
[autor]
wow, inna jestes hot! :D
Re: Nowe życie 2012.01.15, 15:56
[autor]
Wow, zazdroszczę. Ja jakoś nie miałam okazji. Zdarzyło mi się tylko:
a) na K-12 w Meinerzhagen postanowiłam sprawdzić, czy igelit rzeczywiście jest śliski, bo na to nie wygląda. Odpowiedź: igelit JEST śliski. ;)
b) no i moje nieudane próby skokowe... zaczęło się i skończyło na zjazdach spod progu K-18 (obecnie K-20) w Spitzkunnersdorfie. Za to na prawdziwych, choć dość starych i przykrótkich, skokówkach - żółte Germiny. Taki zjazd spod progu w pozycji najazdowej tylko wygląda łatwo... :( Gdybym miała robić to teraz, na pewno zrobiłabym jedno: zamiast starać się, by było skokańsko i bajerancko, na początek zjechałabym na stojąco. Może tak jest łatwiej - teraz to już nie wiem, w jaki stopniu to było nieprzyzwyczajenie do takich nart, w jakim ogólnie trudniejsze panowanie nad skokówkami, przynajmniej w porównaniu do zjazdówek, a w jakim przestraszenie się takiej jazdy głową w dół...
Ale na stojąco, na krechę i na zjazdówkach pewnie bym zjechała. Tylko jakoś nigdy nie miałam okazji... Choć nie raz skoczniołazowałam tuż po nartach, raz nawet w butach narciarskich - w Garmisch-Partenkirchen koniec pewnej trasy przebiega tuż za skoczniami i jak zobaczyłam, że K-80 jest otwarta, to odpięłam narty i wdrapałam się aż na jej szczyt, i potem jeszcze na K-43 (to już sam wypoczynek, z 10 schodków) w butach narciarskich.
Ech, straszna dygresja... może zrobimy wątek na forum "Pogaduchy"? Może ktoś miał(a)by ochotę pojechać na jakieś zwiedzanie skoczniowatych? W zeszłym roku zaliczyłam jedną (!!!! ) skocznię - nie tak łatwo jeździć na skocznie, kiedy się zupełnie nie posiada zdolności posługiwania się samochodem... Ogólnie jestem na straszliwym głodzie skoczniowym.

PS. co do jabłuszka vel listka vel poddupnika - raz miałam takie sanki, poszłam pojeździć... pożyczyłam innemu dziecku i po pierwszym dniu był koniec mojego "jabłuszka". :(
Re: Nowe życie 2012.01.15, 16:27
[autor]
Mi wystarczyło kiedyś w Szczyrku widzieć od dołu jak wygląda niewielka chyba skocznia i nie potrfiłam sobie wyobrazić abym bez ostrego dopingu w postaci garści psychotropów albo jakichś mocnych "grzybków" miala tam zjechać na sankach :) :) :), że o nartach nie wspomnę
zmian: 1, ostatnia: fizia - 2012.01.15, 16:28
Re: Nowe życie 2012.01.16, 01:19
[autor]

Ina!


Wyglądasz rewelacyjnie i pięknie. :)

Zdjęcie też bardzo ładne.

Jak dla mnie możesz być opuchnięta i tak nic nie widać. :)




Re: Nowe życie 2012.01.16, 04:39
[autor]
Dzieki, dzieki, dzieki, jesteście wspaniali i wspaniale!!! Ja jakoś nie widzę tej piękności ale przyjmę ten komplement od was :) Natomiast mówiąc o białym puchu i nartkach.... OH jak ja to kocham i za swoich czasów kiedy przy forsie i bogactwach jeszcze ale już ze Świerzą świadomością bycia Trans pozwalałam sobie na wypady. To oto filmik z 2009 kiedy ze swoim dzieciem i kumplem używaliśmy w Park City Utah. Dziecię w kamuflażu, ja na nartkach, a kumpel na desce:
zmian: 3, ostatnia: inna - 2012.01.16, 04:44
Re: Nowe życie 2012.01.16, 12:25
[autor]
fizia pisze:
nie potrfiłam sobie wyobrazić abym bez ostrego dopingu w postaci garści psychotropów albo jakichś mocnych "grzybków" miala tam zjechać na sankach :) :) :), że o nartach nie wspomnę
Kochana po "grzybkach" to ty byś nie skakała z żadnych skoczni, to nie alkohol. Po grzybkach, to byś pewnie pod nią stanęła i się oddała rozważaniom na temat socjokulturowych uwarunkowań wykształcenia się sportów ekstremalnych i krystalograficznych przyczyn takiej a nie innej budowy płatków śniegu ;)
Re: Nowe życie 2012.01.17, 16:41
[autor]
inna pisze:
Hejka, czesc wszystkim których znam a i tym którzy tutaj nowi! Trochę czasu zeszło i ja powolutku dochodzę do siebie :) 18go będzie drugo-miesięczna rocznica FFS i pomimo że mordka spuchnięta to uczucie szczęścia gdzie na każdym kroku będąc brana pod uwagę jako kobieta, jest niezmierne! Co prawda buźka zajmie jeszcze następne 4-5 miesiecy aby się wygoić i wygląd będzie prawdopodobnie lepszy, muszę przyznać że to uczucie bycia widziana jako prawdziwa JA to cud :)


Trochę kiepski efekt, skoro to po FFS a nie przed.
Twarz dosyć szeroka, bardzo szeroki podbródek i coś nie tak z twarzą po boku na wysokości ust. Nie wiem ile dalo się zrobić, bo nie znam twojego wyglądu przed operacją.
zmian: 1, ostatnia: snowfall - 2012.01.17, 16:42
Re: Nowe życie 2012.01.17, 17:18
[autor]
 
Trochę kiepski efekt, skoro to po FFS a nie przed.
Twarz dosyć szeroka, bardzo szeroki podbródek i coś nie tak z twarzą po boku na wysokości ust. Nie wiem ile dalo się zrobić, bo nie znam twojego wyglądu przed operacją.


Pytanie jest o co chodzi w FFS? Czy o to żeby niczym Cher albo Michael Jackson przerabiać sie na nie wiadomo co czy zrobić tyle aby wygladać kobieco?

Inka wygląda 100% kobieco, w standardowym ujęciu piekna kobiecego.

Jeśli uwzględnić, że kobietami są: Marit Bjoergen i Angelina Jolie to mamy mniej wiecej zakres kobiecego wyglądu. No i Inka oczywiscie wygląda ZDECYDOWANIE lepiej niż Marit. Choć może tak dobrze na nartach nie jeździ :)

Re: Nowe życie 2012.01.17, 17:31
[autor]
fizia pisze:

Jeśli uwzględnić, że kobietami są: Marit Bjoergen i Angelina Jolie to mamy mniej wiecej zakres kobiecego wyglądu. No i Inka oczywiscie wygląda ZDECYDOWANIE lepiej niż Marit. Choć może tak dobrze na nartach nie jeździ :)

Gdyby porównywać do Marit to podobnie wygląda. Ale nie jest to wygląd 100% kobiecy. Bardziej 60%.
Re: Nowe życie 2012.01.17, 17:56
[autor]
Yhm :(    Trudno dyskutować o gustach. 
Re: Nowe życie 2012.01.17, 18:05
[autor]
snowfall pisze:
inna pisze:
Hejka, czesc wszystkim których znam a i tym którzy tutaj nowi! Trochę czasu zeszło i ja powolutku dochodzę do siebie :) 18go będzie drugo-miesięczna rocznica FFS i pomimo że mordka spuchnięta to uczucie szczęścia gdzie na każdym kroku będąc brana pod uwagę jako kobieta, jest niezmierne! Co prawda buźka zajmie jeszcze następne 4-5 miesiecy aby się wygoić i wygląd będzie prawdopodobnie lepszy, muszę przyznać że to uczucie bycia widziana jako prawdziwa JA to cud :)


Trochę kiepski efekt, skoro to po FFS a nie przed.
Twarz dosyć szeroka, bardzo szeroki podbródek i coś nie tak z twarzą po boku na wysokości ust. Nie wiem ile dalo się zrobić, bo nie znam twojego wyglądu przed operacją.
Jak dla mnie jest ok...Widzialne dysproporcje mogą być wynikiem ustawienia do zdjęcia lub zwyczajnie jeszcze nie zeszła opuchlizna. Przecież Ina jest świeżo po zabiegach!
zmian: 1, ostatnia: atropos - 2012.01.19, 07:14
Re: Nowe życie 2012.01.17, 18:19
[autor]

snowfall pisze:
fizia pisze:

Jeśli uwzględnić, że kobietami są: Marit Bjoergen i Angelina Jolie to mamy mniej wiecej zakres kobiecego wyglądu. No i Inka oczywiscie wygląda ZDECYDOWANIE lepiej niż Marit. Choć może tak dobrze na nartach nie jeździ :)

Gdyby porównywać do Marit to podobnie wygląda. Ale nie jest to wygląd 100% kobiecy. Bardziej 60%.
jeśli tak to żadna kobieta nie wygląda na 100% kobieco, bo niestety nie ma ideałów

czyli też żaden facet nie jest 100% facetem z wyglądu, paranoja jakaś

zmian: 1, ostatnia: shayla - 2012.01.17, 18:21
Re: Nowe życie 2012.01.17, 18:25
[autor]
snowfall pisze:
Trochę kiepski efekt, skoro to po FFS a nie przed.

W sumie podoba mi się to co Fizia napisała :) Jak dla mnie efekt idealności wcale nie jest dobry - jest efektem operacji plastycznej, czyli sztuczności. O wiele piękniejsze są kobiety może nawet trochę "mniej kobiece" lecz nie takie idealne.
Re: Nowe życie 2012.01.17, 18:28
[autor]
Hejka! Oj rany do rany! dzięki za cieplutkie słowa od moich sióstr i brać, a co do krytyki... SuPER że taki temat został podjęty. A wiec, FFS to interwencja niemała, składająca się z wielu kryterium. Operacja może się składać z jednej korekty albo z szeregu, ja natomiast miałam robione czoło, nos, górną wargę, szczękę i brodę, i jabłko Adama.
Biorąc pod uwagę komentarz Snowfall, rezultat każdej operacji jest dopiero widoczny po 6 miesiącach a i odzwierciedlenie tego o czym pacjent marzył a rzeczywistości mogą być całkiem rozbieżne.
Jest bardzo ważne aby każdy przystępujący do operacji FFS brał pod uwagę że na planie pierwszym jest wizerunek kobiety a później dopiero piękno do którego można dążyć cale życie i nigdy jego nie dogonić.

'-,-'
zmian: 2, ostatnia: inna - 2012.01.17, 18:32
Re: Nowe życie 2012.01.17, 19:47
[autor]

a ja uwazam ze wygladasz super jak na tak krotki czas. ja po 2 miesiacach moglam dopiero wyjsc do ludzi w miare uzywalnym stanie (chciaz mialam buzie jak dziecko przez ponad pol roku przez opuchlizne), a ty wygladasz swietnie, chociaz mialas o wiele bardziej inwazyjny zabieg.


poza tym pieknie napisalas ta koncowke, ja zrobilam FFS prawie 2 lata temu bo naczytalam sie amerykanskich for gdzie jacys ludzie straszyli ze bez FFS z wiekiem twarz sie zmienia na meska nawet tym ktore zaczynaly bardzo mlodo. i zrobilam, chociaz wcale nie musialam bo i tak bylam atrakcyjna, po prostu bardziej etniczna. i przez to popadlam w jakies bledne kolo operacji, teraz juz mi w miare minelo bo mialam mase powiklan z nosem i zatokami więc mi się odechciało, ale fakt faktem uwazam ze jezeli nie ma takiej potrzeby to lepiej w to nie brnąć, bo do operacji trzeba dojrzeć (ja nie dojrzałam). w innym wypadku żaden efekt nie bedzie satysfakcjonujacy i zacznie sie pasmo poprawek, poprawek, poprawek... 

Re: Nowe życie 2012.01.17, 20:08
[autor]
Wg mnie wyglądasz bardzo ładnie, naturalnie, i masz bardzo ładną figurę :)

P.S. wystąpiła tu zbieżność nicków - mojego na ts.pl oraz czyjegoś na transfuzji, oświadczam, ze ja jestem snowfall z niebieskiej, a snowfall na transfuzji to inna osoba :)
Re: Nowe życie 2012.01.17, 20:51
[autor]
shayla pisze:
jeśli tak to żadna kobieta nie wygląda na 100% kobieco, bo niestety nie ma ideałów

czyli też żaden facet nie jest 100% facetem z wyglądu, paranoja jakaś

Dokladnie, poza tym ja uwazam ze pewne ostre cechy u kobiet sa mega atrakcyjne, np. ta byla dziewczyna Clooneya, Elisabetta Canalis to chyba moj ideal kobiety, jest piekna wlasnie przez ostre rysy. To samo Angelina Jolie, Kelly Rowland czy chociazby Lana Del Rey.


100% kobiece twarze to po prostu pulchne, dziecinne i delikatne buzie bez zadnego elementu przykuwajacego uwage. 

Re: Nowe życie 2012.01.18, 10:59
[autor]
wendigo pisze:
W sumie podoba mi się to co Fizia napisała :) Jak dla mnie efekt idealności wcale nie jest dobry - jest efektem operacji plastycznej, czyli sztuczności. O wiele piękniejsze są kobiety może nawet trochę "mniej kobiece" lecz nie takie idealne.
O właśnie. Bardzo bliskie mojemu zdaniu na temat urody. Męczą mnie te wszystkie wymuskane, nieskazitelnie gładkie dziewczęce buźki (co jak co, ale ja z moim uczuleniem od grubo ponad 20 lat nie miałam nieskazitelnej buźki), te dziewczyny w dodatku podobnie ubrane, że wyglądają, jakby właśnie wyszły z jednej fabryki lalek. O wiele piękniejsza jest różnorodność, życie wypisane na twarzy.
Re: Nowe życie 2012.01.18, 11:30
[autor]
 życie wypisane na twarzy.

Nie umie wstawiać fotek w tekst ale na powyższe słowa przyszła mi do głowy nie fotka Inki tylko taka fantastyczna trójca polskich aktorów: Jan Himmilsbach, Jerzy Dobrowolski i Henryk Gołębiewski :) :) :)
Re: Nowe życie 2012.01.18, 21:56
[autor]
inna
  Moim zdaniem wyglądasz świetnie ;]
Re: Nowe życie 2012.01.19, 20:40
[autor]
Dzięki jeszcze raz za wspaniale i pozytywne słowa o mojej buźce. Właśnie zrobiłam sobie porównanie no i sama jestem zaskoczona wspaniałością i umiejętnością mojego doktora Lazaro Cardenas, zrobił coś co mnie nie wydawało się możliwe. Wręczając mu wirtualne zdjęcie FFS które stworzyłam aby zobrazować co było by dla mnie absolutna perfekcja. Skrycie wiedziałam że to niemożliwe do osiągnięcia marzenie ale każdy może pomarzyć :)

Teraz patrze i nawet wydaje mi się że efekt prawdziwy jest jeszcze bardziej naturalny niż to wirtualne FFS. Jestem niezmiernie szczęśliwa i mam nadzieje że moje nowo przetarte szlaki będą pomocne naszym Polskim dziewuchom i chłopakom.

A wiec poniżej zaczynając od mordy neandertalskiego-greka, poprzez wirtualny ffs aż do realności :)


zmian: 2, ostatnia: inna - 2012.01.19, 20:42
Re: Nowe życie 2012.01.19, 20:54
[autor]
inna pisze:
Dzięki jeszcze raz za wspaniale i pozytywne słowa o mojej buźce. Właśnie zrobiłam sobie porównanie no i sama jestem zaskoczona wspaniałością i umiejętnością mojego doktora Lazaro Cardenas, zrobił coś co mnie nie wydawało się możliwe. Wręczając mu wirtualne zdjęcie FFS które stworzyłam aby zobrazować co było by dla mnie absolutna perfekcja. Skrycie wiedziałam że to niemożliwe do osiągnięcia marzenie ale każdy może pomarzyć :)

Teraz patrze i nawet wydaje mi się że efekt prawdziwy jest jeszcze bardziej naturalny niż to wirtualne FFS. Jestem niezmiernie szczęśliwa i mam nadzieje że moje nowo przetarte szlaki będą pomocne naszym Polskim dziewuchom i chłopakom.

A wiec poniżej zaczynając od mordy neandertalskiego-greka, poprzez wirtualny ffs aż do realności :)


po mistrzowsku wyrzeźbiona twarz..
arcydzieło..
Re: Nowe życie 2012.01.19, 20:58
[autor]
piekna  efekt o wiele lepszy i naturalniejszy niz z virtuala!
Re: Nowe życie 2012.01.20, 11:59
[autor]
Wyglądasz naprawdę super. Ja też 16.02 idę pod nóż i będzie operowana szczęka. Po pewnie siebie nie poznam hihi. 3 tyg. i dwa dni
Re: Nowe życie 2012.01.20, 21:06
[autor]
jak sie chce to mozna :) wygladasz slicznie

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj