Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjami.

  liczba postów: 34
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjami. 2013.02.28, 00:17
[autor]
Moja koleżanka wpadła na fajny pomysł, zaczerpnięty z nauk NLP i pomyślałam, że się z tym podzielę, bo jest to dość zabawne i może pomóc
Czasami jest tak, że jesteśmy narażeni na ataki, agresje i pogardę niż inni. Prowokują i nawet mogą doprowadzić do płaczu. Jak się bronić?, jak sobie radzić z tym?
Przykładowo jest ktoś, kto nas obraża, nie czujemy się z tym dobrze, wyobrażamy sobie, że ta osoba jest Gargamelem i krzyczy, że znowu smerfy uciekły. Taka wizualizacja może spowodować uśmiech i dystans do sytuacji, emocje opadną lub zmienią się na pozytywne.

darmowy hosting obrazków
Druga taka rada, jak mamy doła, albo jesteśmy smutni, lub gdy znamy taką osobę, która się dołuje, jest nerwowa, smutna, to mamy przykład kota Sylwestra. Mamy dwie opcje, Gdy my mamy takie stany, to wyobrażamy sobie kotka sepleniącego, który mówi.
Cio się stało? Maś dołka,
biedaciek, uszmiechnij się myśko
o kulwa! Przestań sie maziać
mas deplesje? A ciemu? Po cio ci ona, ona jest bee itd…

W sytuacji, kiedy mamy taką osobę, możemy mówić, jestem kotem Sylwestrem i rozśmieszyć tak osobę Można także mówić, nie maź się, bo będziesz wyglądać jak Gargamel
Grunt to mieć poczucie humoru i trochę wyobraźni :) mi to pomaga.


darmowy hosting obrazków
Pamiętajcie, będziecie się dołować, to przyjdzie kot Sylwester i będzie za Wami chodzić i seplenić :D
zmian: 1, ostatnia: karolciakosmyk - 2013.02.28, 10:22
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjami. 2013.02.28, 01:46
[autor]
Coś w tym jest, muszę powiedzieć, że mnie rozbawiło, a to w ogóle jest dobry tekst: "mas deplesje? A ciemu? Po cio ci ona, ona jest bee itd…"

Chyba nie umiem sobie wyobrazić sepleniącego kota :), ale ten post i obrazki zapamiętam, fajnie, że pomyślałaś o tym, żeby to napisać.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjami. 2013.02.28, 02:00
[autor]
nauk NLP

Powiedziałabym nawet Arcynauk...
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjami. 2013.02.28, 07:04
[autor]
Że też nie wpadłam na wyobrażanie sobie kota Sylwestra i Gargamela, tylko muszę brać psychotropy na depresję :/
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjami. 2013.02.28, 09:06
[autor]
Może boisz się Gargamela?
Zawsze możesz sobie wyobrazić, że chodza za tobą posty Karolci.

Nie mniej metody NLP działają, ale nie na taka skalę jakbychcieli tego współcześni szarlatani - to tak z własnego doświadczenia.

Ciekawą metodą z NLP wziętą jest uśmiechanie się przez 3 minuty (tak po amerykańsku) zaraz po obudzeniu i mówienie sobie w myślach "Nastał z@jeb!sty dzień, mega - dam z siebie 300%..." a wieczorem zaraz przed snem "To był naprawdę dobry dzień!" (i równiż keep smiling 3 min). 
Stosowałam ponad rok - działało ekstremalnie dobrze - byłam zadowolona "bo pada", "bo świeci słońce", "bo jakiś debil krzyczy na motorniczego" - Ogólnie urwie ci nogę, to stwierdzisz, że zadrapanie
zmian: 1, ostatnia: pureheart - 2013.02.28, 09:15
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 09:58
[autor]
pureheart pisze:
Ciekawą metodą z NLP wziętą jest uśmiechanie się przez 3 minuty
To jest NLP? Ja to sama odkryłam jakieś 3 lata temu. Używam niekoniecznie po obudzeniu i bez tych afirmacji, samo uśmiechanie. I to działa.

Mózg ma taką zabawną właściwość, że jak nie rozumie, co się tak właściwie dzieje, to stara się to sobie jakoś racjonalizować: Cieszymy japę? Aha... a... znaczy, że radośni jesteśmy, czyli trzeba wyprodukować trochę endorfin i ogólnie podkręcić nastrój.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 10:03
[autor]
safiya pisze:
Że też nie wpadłam na wyobrażanie sobie kota Sylwestra i Gargamela, tylko muszę brać psychotropy na depresję :/
Kiepski nastrój i depresja, to dwie różne sprawy. W przypadku prawdziwej depresji najlepiej zwrócić się po pomoc do specjalistów.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjami. 2013.02.28, 10:09
[autor]
pureheart pisze:
Może boisz się Gargamela?
Zawsze możesz sobie wyobrazić, że chodza za tobą posty Karolci.

Nie mniej metody NLP działają, ale nie na taka skalę jakbychcieli tego współcześni szarlatani - to tak z własnego doświadczenia.

Ciekawą metodą z NLP wziętą jest uśmiechanie się przez 3 minuty (tak po amerykańsku) zaraz po obudzeniu i mówienie sobie w myślach "Nastał z@jeb!sty dzień, mega - dam z siebie 300%..." a wieczorem zaraz przed snem "To był naprawdę dobry dzień!" (i równiż keep smiling 3 min). 
Stosowałam ponad rok - działało ekstremalnie dobrze - byłam zadowolona "bo pada", "bo świeci słońce", "bo jakiś debil krzyczy na motorniczego" - Ogólnie urwie ci nogę, to stwierdzisz, że zadrapanie
Zgadza się, że wielu guru NLP wkręca ludzi i bzdury gadają. Działają na tych samych zasadach manipulacyjnych, co kapłani religii.  Tak jak jeden mi mówił, trzeba być jak dziecko, szczęśliwe, tu i teraz. Ja się pytam, a jak dziecku boli brzuszek, albo mama nakrzyczy, albo ma zatwardzenie, albo tęskni, to jest szczęśliwe? i cisza, a potem zmiana tematów. No, ale taka zabawa wyobrażanie kreskówek jest zabawna i nieszkodliwa.

Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 10:56
[autor]
karolciakosmyk pisze:
Zgadza się, że wielu guru NLP wkręca ludzi i bzdury gadają.
Owszem, z tego powodu przez lata uważałam całe NLP za czystą szarlatanerię i omijałam szerokim łukiem. Najbardziej agresywni i widoczni są właśnie ci wyznawcy nlp-u, którzy postrzegają je jako niezawodną metodę manipulowania innymi ludźmi i... podrywania lasek, obiecując swoim adeptom cuda-wianki i posługując się napuszonym słownictwem.

Potem przeczytałam: "Umysł, jak z niego wreszcie korzystać" Richarda Bandlera i ta książka ukazywała zupełnie inny NLP. Zwykły zespół technik pozwalających na pracę nad swoją psychiką. Bez bambumbastycznej terminologii, bez zadęcia i twierdzenia, że każda z nich będzie działać automagicznie, i że każda z nich na pewno zadziała w twoim przypadku. Ale najważniejsze przesłanie było czytelne: możesz zwiększyć swoją kontrolę nad działaniem swojego umysłu. Ucz się siebie, dowiaduj się jak działa twoja  psychika, ucz się (i wymyślaj) najlepszych w swoim przypadku technik, które pozwolą ci sprawniej funkcjonować i lepiej się czuć.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjami. 2013.02.28, 11:22
[autor]
to z kotem dobre, aż się uśmiechnąłem jak to czytałem. :D dobry sposób radzenia sobie w sumie i odstresowania, tym bardziej, że ja sam ostatnio doświadczyłem tego, że niektórzy ludzie nie mają własnego życia i nadmiernie interesują się moim.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 12:51
[autor]
freja pisze:
karolciakosmyk pisze:
Zgadza się, że wielu guru NLP wkręca ludzi i bzdury gadają.
Owszem, z tego powodu przez lata uważałam całe NLP za czystą szarlatanerię i omijałam szerokim łukiem. Najbardziej agresywni i widoczni są właśnie ci wyznawcy nlp-u, którzy postrzegają je jako niezawodną metodę manipulowania innymi ludźmi i... podrywania lasek, obiecując swoim adeptom cuda-wianki i posługując się napuszonym słownictwem.

Potem przeczytałam: "Umysł, jak z niego wreszcie korzystać" Richarda Bandlera i ta książka ukazywała zupełnie inny NLP. Zwykły zespół technik pozwalających na pracę nad swoją psychiką. Bez bambumbastycznej terminologii, bez zadęcia i twierdzenia, że każda z nich będzie działać automagicznie, i że każda z nich na pewno zadziała w twoim przypadku. Ale najważniejsze przesłanie było czytelne: możesz zwiększyć swoją kontrolę nad działaniem swojego umysłu. Ucz się siebie, dowiaduj się jak działa twoja  psychika, ucz się (i wymyślaj) najlepszych w swoim przypadku technik, które pozwolą ci sprawniej funkcjonować i lepiej się czuć.
Zgadzam się, Richard to ojciec NLP i samo NLP może być dobre, bo jest, pomaga, no ale jak wiemy, ludzie wykorzystują zbytnio i za bardzo się wkręcają. Dokładnie tak jest z religiami, same w sobie nie są złe, ale to jak ludzie je wykorzystują i interpretują, jest złe. Do wszystkiego trzeba mieć dystans. Ktoś np. idzie na szkolenie, płaci 3tys i ma dyplom speca NLP i się bawi w guru. :)

Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 13:09
[autor]
Nie mniej metody NLP działają,

"Metody NLP" to generalnie metody zaczerpnięte z psychologii, a dokładniej jej historycznego nurtu zwanego behawioryzmem, który swój szczyt popularnosci miał kilkadziesiąt lat temu, a następnie po różnych doświadczeniach i badaniach został zarzucony jako zbyt daleko idące uproszczenie ludzkiej psychiki.

Niemniej jednak NLP stawiające się w opozycji do naukowej psychologii nadal utrzymuje pogląd czysto behawiorystyczny i metody wprost zaczerpnięte z behawioryzmu - które owszem, są skuteczne gdy ktoś ma problemy natury behawioralnej.

Nie wiem jednak czy w ogóle trenerzy NLP mają zwykle tego świadomość, bo uniwersalizując swoje metody twierdzą, jak dawniej twierdzili skrajni behawioryści, że wszystkie ludzkie problemy mają naturę behawioralną, co jednak zostało obalone przy pomocy naukowych badań.

Trenerzy NLP w dodatki zwykle stosują różne metody bez zainteresowania teoretycznym podłożem ich rzekomego działania lub nie działania, twierdząc, że obchodzi ich tylko czy coś jest skuteczne, a nie jak działa. Krótko mówiąc - nie trzeba czegoś rozumieć, żeby to stosować i uczyć tego innych.

Do jak dużych błędów i nieprawidłowości może to doprowadzić chyba nie muszę już pisać? ;)

@karolcia
Zgadza się, że wielu guru NLP wkręca ludzi i bzdury gadają.

Tak, jasne - "system jest dobry tylko ludzie nie zrozumieli". Każdy wadliwie skonstruowany system tak się tłumaczy.

@freja
Najbardziej agresywni i widoczni są właśnie ci wyznawcy nlp-u, którzy postrzegają je jako niezawodną metodę manipulowania innymi ludźmi i... podrywania lasek, obiecując swoim adeptom cuda-wianki i posługując się napuszonym słownictwem.

To jest tak naprawdę praktycznie całe NLP. :P Napuszone słownictwo, nachalna pseudomanipulacja i wyciaganie kasy od naiwnych.

@toniejaa
Dokładnie tak jest z religiami, same w sobie nie są złe, ale to jak ludzie je wykorzystują i interpretują, jest złe.

A religie IMO są właśnie same w sobie złe, bo to m.in. one skłaniają dobrych ludzi do czynienia zła (ale nie tylko religie, owszem).
zmian: 7, ostatnia: fteroto - 2013.02.28, 14:15
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 14:35
[autor]
fteroto pisze:
Nie mniej metody NLP działają,

"Metody NLP" to generalnie metody zaczerpnięte z psychologii, a dokładniej jej historycznego nurtu zwanego behawioryzmem, który swój szczyt popularnosci miał kilkadziesiąt lat temu, a następnie po różnych doświadczeniach i badaniach został zarzucony jako zbyt daleko idące uproszczenie ludzkiej psychiki.
Programowanie Neuro-Lingwistyczne to nie tylko behawioryzm - zaraz jednak do tego wrócę - to również zrozumienie "magii słowa". Wyobraź sobie, że każda najdrobniejsza myśl kształtuje twoją konstrukcję neuronów. Kiedy myślisz, że wszystko jest czarne, to twój mózg uczy się widzieć wszystko w takich barwach.
Kiedy uczysz się, że homoseksualizm to zło, że transseksualizm to zboczenie, to neurony to zapamiętują, taka magia "behawioryzmu", że słowa mają znaczenie na funkcjonowanie mózgu. NLP to pójście drogą tezy "Granice mojego języka, sa granicami mojego świata" - zaleznie jakich słów używasz, taki jest twój świat.
Wracając do behawioryzmu i zła jego redukcjonizmu (sprowadzenie człowieka do czarnej skrzynki typu I/O). Wybacz ale nie wiem jakie czary mary dzieją się w moim komputerze, że mogę napisać tego posta, ale moge go napisać - ileż w tym złaaaa.
ZUUUUUOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!

NLP ma w sobie coś smiesznego jednak - Ci pryszczaci komiwojazerowie, wierzący w CIEKAWYCH KLIENTÓW - to nie jest debil, to jest ciekawy czlowiek, klient 5 poziomu, Diablo na poziomie Hell - alez to podniecające!!!
- tak widzę specjalistów NLP jako niewyżytych seksualnie nastolatków masturbujących się 5x dziennie z mantrą na ustach "Pamela bedziesz moją...psinką ;P" (przepraszam, nie bedziesz, nie będziesz JESTEŚ JESTEŚ< OCCCHHHHHHHHHHHHH aaaaaaachhhh <cmok> "do jutro slodka)
zmian: 1, ostatnia: pureheart - 2013.02.28, 14:43
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 15:26
[autor]
fteroto pisze:
Trenerzy NLP w dodatki zwykle stosują różne metody bez zainteresowania teoretycznym podłożem ich rzekomego działania lub nie działania, twierdząc, że obchodzi ich tylko czy coś jest skuteczne, a nie jak działa. Krótko mówiąc - nie trzeba czegoś rozumieć, żeby to stosować i uczyć tego innych.

Do jak dużych błędów i nieprawidłowości może to doprowadzić chyba nie muszę już pisać? ;)
Cóż... najpierw zaczęliśmy budować mosty, a dopiero potem nauczyliśmy się je obliczać. Najpierw (eksperymentalnie) zbudowaliśmy pierwsze samoloty, a dopiero potem powstały teorie aerodynamiczne opisujące ich zachowanie. Most zrobiony na czuja, może się zawalić, ale czasem lepiej mieć jakiś most, niż nie mieć wcale mostu :)

fteroto pisze:
@freja
Najbardziej agresywni i widoczni są właśnie ci wyznawcy nlp-u, którzy postrzegają je jako niezawodną metodę manipulowania innymi ludźmi i... podrywania lasek, obiecując swoim adeptom cuda-wianki i posługując się napuszonym słownictwem.
To jest tak naprawdę praktycznie całe NLP. :P Napuszone słownictwo, nachalna pseudomanipulacja i wyciaganie kasy od naiwnych.
Nie jestem jakimś badaczem społecznego fenomenu NPL, więc się nie wypowiem co do proporcji. Na pewno tak właśnie będzie wyglądać co najmniej 99% tego co wystkoczy w Google na to hasło - i nic dziwnego, bo wyskoczą najpewniej ostro promowane strony/kursy obiecujące ci za 2-3-5 tys. PLN-ów złapanie wszystkich za e... klejnoty. Natomiast - jak się ze sporym zdziwieniem przekonałam - istnieje też inne oblicze NLP-u, jak we wspomnianej książce. Pamiętam, że byłam na tyle zdziwiona, że szukałam potem wiadomości, skąd ta różnica i źródła twierdziły, że Bandler - będąc już dojrzałym człowiekiem - zmienił trochę podejście, zrezygnował z pseudonaukowej nowomowy i fanfaronady, a skupił się na propagowaniu praktycznych technik i pozytywnego podejścia do życia.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 15:38
[autor]
Nie zapominajmy o drugiej stronie medalu, przesądy i magia to też niby fikcja, ale ci co w to wierzą, że wielce przekonani że to działa i właśnie, to wina czarnego kota, że mieli wypadek. Bo ktoś rzucił urok na mnie i nic mi nie idzie. Tak się hoduje ulubione zwierzątko, które nazywa się kozioł ofiarny. Mogę sobie wyobrazić, ile zła może to sprawić. Czy z NLP nie jest podobnie?

Fakt faktem, podstawy NLP są super, zrozumienie zdania "spróbuje rzucić palenie" oznacza, nie chce i mi się nie uda, ale dla świętego spokoju coś tam spróbuje.

Wyjaśnia to test z drzwiami, mówi się komuś, zamknij oczy i wyobraź sobie drzwi, a potem spróbuj je otworzyć (większość ludzi powie, nie idzie) Ta sama sytuacja, ale ze słowem, otwórz je, sprawia, że idzie.

Albo ktoś mówi "nie jestem głupi, muszę zdać egzamin" według NLP umysł czyta jestem głupi i nie chce zdać, bo coś mnie zmusza. Banalne co? No, ale to oto w tym chodzi, by rozumieć to co się myśli i jak reaguje mózg. No ale fakt, pryszczaci guru po 2 dniowym szkoleniu potrafią wszystko :) sprawią, że uwierzymy, że jesteśmy słoniami :) haha

Ja się osobiście nie zgadzam  się z teorią, że mózg to pralka, którą się programuje. Żal mi osób co w to wierzą, np. w naszej sytuacji, a po wielu latach z depresją stwierdzą, coś zemną nie tak, bo to nie działa. Nie można zmienić swojego umysłu słowami, ale można sobie pomóc, jak np z zabawą wizualizacji, lub bardziej zrozumieć siebie, tak jak pisała Freja.

Podobnie się ma teoria, że każdy może być wielki i być kim chce. Ktoś ma genetycznie predyspozycje do tycia, a pryszczaty guru powie, mów jestem chuda, a za miesiąc będziesz top modelką :)

Uwielbiam NLP, ale mam dystans do tego :)
zmian: 1, ostatnia: karolciakosmyk - 2013.02.28, 15:42
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 15:41
[autor]
freja pisze:
Nie jestem jakimś badaczem społecznego fenomenu NPL, więc się nie wypowiem co do proporcji. Na pewno tak właśnie będzie wyglądać co najmniej 99% tego co wystkoczy w Google na to hasło - i nic dziwnego, bo wyskoczą najpewniej ostro promowane strony/kursy obiecujące ci za 2-3-5 tys. PLN-ów złapanie wszystkich za e... klejnoty. Natomiast - jak się ze sporym zdziwieniem przekonałam - istnieje też inne oblicze NLP-u, jak we wspomnianej książce. Pamiętam, że byłam na tyle zdziwiona, że szukałam potem wiadomości, skąd ta różnica i źródła twierdziły, że Bandler - będąc już dojrzałym człowiekiem - zmienił trochę podejście, zrezygnował z pseudonaukowej nowomowy i fanfaronady, a skupił się na propagowaniu praktycznych technik i pozytywnego podejścia do życia.
Muszę, tzn. chce i kupię tą książkę, bo jeszcze jej nie czytałam, a już mi się podoba :)
Dzięki Freja, dobra nowa książka, to zawsze cenny nabytek i wiedza :)
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 17:54
[autor]
@pureheart
Programowanie Neuro-Lingwistyczne to nie tylko behawioryzm - zaraz jednak do tego wrócę - to również zrozumienie "magii słowa". 

Aha. Dlatego właśnie NLPowskie metody sugestii są aż tak subtelne i tak skuteczne, że nie jestem w stanie się im oprzeć. Najlepszym przykładem była pewna pani z marketingu firmy która handlowała chyba śrubami i tego typu wyrobami - jej maile do mnie z dyskretnie pogrubionymi zwrotami takimi jak "możemy zaspokoić państwa potrzebę" były tak niesamowicie przyjemne do czytania, że nawet gdyby ich oferta była taka sama cenowo jak oferta konkurencji (a była droższa) to i tak, nie chcąc dłużej kontaktować się z tą pania, wybrałabym konkurencję. Skutecznie zniechęciła mnie nawet do negocjacji. Więc nie zaprzeczę, że "magia słowa" faktycznie działa. ;]

Wybacz ale nie wiem jakie czary mary dzieją się w moim komputerze, że mogę napisać tego posta, ale moge go napisać - ileż w tym złaaaa.

Owszem - i z takim podejściem spróbuj w kompie coś naprawić. :P

@freja
Najpierw (eksperymentalnie) zbudowaliśmy pierwsze samoloty, a dopiero potem powstały teorie aerodynamiczne opisujące ich zachowanie.

Sprawa z NLP wygląda tak, że takie teorie już istnieją, ale trenerów zwykle zupełnie nie interesują.

Naprawdę, wiem, że jest dużo słabych terapeutów wykształconych klasycznie, ale moim zdaniem już łatwiej znajdzie się coś zdrowego szukając w kręgach akademickiej psychologii, niż w odłamanym od niej jakiś czas temu paranaukowym tworze.

@karolcia
Fakt faktem, podstawy NLP są super, zrozumienie zdania "spróbuje rzucić palenie" oznacza, nie chce i mi się nie uda, ale dla świętego spokoju coś tam spróbuje.

Najlepiej to podejscie sprawdza się zapewne w momencie, gdy klient ma głębsze problemy z psychiką niż tylko brak motywacji do zrobienia czegoś. 

NLP działa - kiedy ktoś ma powierzchowny problem i dokładnie wie czego chce. Nie działa gdy czyjs problem polega na tym, że nie wie czego chce. :P
zmian: 16, ostatnia: fteroto - 2013.02.28, 18:15
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 18:31
[autor]
Wszystko się zmienia, kiedyś Henryk Zając był autorytetem w naprawianiu pralek. Pamela Anderson była gwiazdą Słonecznego Patrolu.
Język to nie tylko "mowa", to również nie "mowa ciała" język to również cały kod kulturowy, który sprawia, że proszki do prania wciąż reklamują usmiechnięte kobiety.
Jezyk to też to, że w reklamie samochodu znajdziesz zawsze specyficzną muzykę, że James Bond to James Bond. Język jest znacznie "wiekszy".
Pani o której mówisz albo została w epoce dinozaurów, albo trafiła na nie tą osobę, na którą to działa.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 18:40
[autor]
Język to nie tylko "mowa", to również nie "mowa ciała" język to również cały kod kulturowy, który sprawia, że proszki do prania wciąż reklamują usmiechnięte kobiety.

Domyślam się, iż takie postepowanie ma solidne uzasadnienie w badaniach, a nie jest tylko nawykiem-kalką twórców reklam.

Pani o której mówisz albo została w epoce dinozaurów, albo trafiła na nie tą osobę, na którą to działa.

No tak - to działać może tylko na debili, a traktowanie każdego potencjalnego klienta jak debila bynajmniej nie jest skuteczną metodą marketingową.

PS. Ta pani działała właśnie ściśle wegług poleceń współczesnego NLP.

zmian: 2, ostatnia: fteroto - 2013.02.28, 18:42
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 19:05
[autor]
fteroto pisze:
@freja
Najpierw (eksperymentalnie) zbudowaliśmy pierwsze samoloty, a dopiero potem powstały teorie aerodynamiczne opisujące ich zachowanie.

Sprawa z NLP wygląda tak, że takie teorie już istnieją, ale trenerów zwykle zupełnie nie interesują.
Cóż... mnie osobiście śmieszyło np. jak parę lat temu, dowiedziałam się, że NLP-owcy "odkryli" np. odruchy warunkowe i... nazwali je jakoś tam po swojemu i sprzedawali w ramach jakichś swoich teorii. Niemniej...

fteroto pisze:
Naprawdę, wiem, że jest dużo słabych terapeutów wykształconych klasycznie, ale moim zdaniem już łatwiej znajdzie się coś zdrowego szukając w kręgach akademickiej psychologii, niż w odłamanym od niej jakiś czas temu paranaukowym tworze.
... niemniej u Bandler a zetknęłam się też z pożytecznymi technikami, których nie znałam wcześniej (nawet jeśli gdzieś sobie funkcjonują w oficjalnej psychologii), jak ta opisana w tym wątku przez Karolcię albo podobna do niej technika radzenia sobie z traumatycznymi wspomnieniami, polegająca na ich wizualnej deformacji / ujęciu w nawias i spojrzeniu z boku, jak na film z doświadczeniami kogoś obcego.

Nie mówię, żeby nie korzystać z pomocy klasycznej psychologii (np w takiej terapii poznawczo-behawioralnej również doczytałam się pożytecznych pomysłów), ale jeśli coś działa, to czemu tego też nie używać?
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 19:09
[autor]
karolciakosmyk pisze:
Dzięki Freja, dobra nowa książka, to zawsze cenny nabytek i wiedza :)
A proszę.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.02.28, 21:19
[autor]
fteroto pisze:
Język to nie tylko "mowa", to również nie "mowa ciała" język to również cały kod kulturowy, który sprawia, że proszki do prania wciąż reklamują usmiechnięte kobiety.

Domyślam się, iż takie postepowanie ma solidne uzasadnienie w badaniach, a nie jest tylko nawykiem-kalką twórców reklam.
;)))
Chyba muszę Ciebie uświadomić, że w zeszłym roku banki w Polsce wydały więcej pieniędzy na badania nad skutecznością reklamy były większe niż badania polskich firm farmaceutycznych, czy uniwersytetów.
1. Banki (20mln zł WBK)
2. Polfarma (7mln zł)

Jak widzisz różnica znaczna - a psychologowie są tam gdzie sa pieniądze :)


Pani o której mówisz albo została w epoce dinozaurów, albo trafiła na nie tą osobę, na którą to działa.

No tak - to działać może tylko na debili, a traktowanie każdego potencjalnego klienta jak debila bynajmniej nie jest skuteczną metodą marketingową.

PS. Ta pani działała właśnie ściśle wegług poleceń współczesnego NLP."



   - Skąd wiesz, że to najnowsze metody NLP - z Wikipedii?
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.01, 00:04
[autor]
No i jakie są wyniki tych badań na które banki wyłożyły aż taką kasę? (czuję sugestię, że w zwiazku z nakładami temat jest zbadany rzetelniej niż cokolwiek czym zajmują się, zapewne dysponujące takimi samymi środkami jak banki, uniwersytety i firmy farmaceutyczne)
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.01, 12:36
[autor]
Mała dygresja i nie weź tego do siebie Freja, ale:
freja pisze:
fteroto pisze:
Trenerzy NLP w dodatki zwykle stosują różne metody bez zainteresowania teoretycznym podłożem ich rzekomego działania lub nie działania, twierdząc, że obchodzi ich tylko czy coś jest skuteczne, a nie jak działa. Krótko mówiąc - nie trzeba czegoś rozumieć, żeby to stosować i uczyć tego innych.

Do jak dużych błędów i nieprawidłowości może to doprowadzić chyba nie muszę już pisać? ;)
Cóż... najpierw zaczęliśmy budować mosty, a dopiero potem nauczyliśmy się je obliczać. Najpierw (eksperymentalnie) zbudowaliśmy pierwsze samoloty, a dopiero potem powstały teorie aerodynamiczne opisujące ich zachowanie. Most zrobiony na czuja, może się zawalić, ale czasem lepiej mieć jakiś most, niż nie mieć wcale mostu :)

Największą tragedią naszych czasów jest to, że ludzie, którzy nie znają się na jakiejś dziedzinie wypowiadają się o tym dość zdecydowanie i pewnie. Nie wiem jak było z mostami, ale z jakiegoś powodu większe budowały zorganizowane cywilizacje jak Rzym, a bandy dziczy łaziły przez brody, ale co do samolotów mylisz się. Podejrzewam, że Bracia Wright znali się lepiej na aerodynamice niż Ty miałaś kiedykolwiek okazję (jeśli się mylę to mnie popraw). Bądź co bądź zbudowali pierwszy tunel aerodynamiczny, gdzie badali prototypy samolotu.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.01, 13:14
[autor]
Polecam wam studia z metodologii nauk:
od Franciszka Bacona po przez Kanta, Comte, Koło Wiedeńskie, na Kuhnie i Karlu Poperze skończywszy. Może wówczas będziecie obydwie miały jakiekolwiwk pojecie o METODOLOGII NAUK - nie mniej METODOLOGIA NAUK PRZYRODNICZYCH jest stosunkowo RÓŻNA od METODOLOGII NAUK HUMANISTYCZNYCH.
Zawsze musi zginąć tysiące szczurów zanim ktoś powie EUREKA!

Wovon man nicht sprechen kann, darüber muß man schweigen.
zmian: 2, ostatnia: pureheart - 2013.03.01, 13:27
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.01, 14:34
[autor]
Ach, ten Wittgenstein i jego poczucie humoru. xD
zmian: 1, ostatnia: fteroto - 2013.03.01, 14:34
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.01, 16:13
[autor]
fteroto pisze:
Ach, ten Wittgenstein i jego poczucie humoru. xD
Cieszę się, że to zauważyłaś..
Teraz zatem możemy poważnie porozmawiać o wpływie modlitwy na świadomość transcendentnego Boga i zawirowaniach jakie mają miejsce w momencie gdy anioły kąpią się w jego nieskończonej miłości. :)
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.01, 19:43
[autor]
autumn pisze:
Cóż... najpierw zaczęliśmy budować mosty, a dopiero potem nauczyliśmy się je obliczać. Najpierw (eksperymentalnie) zbudowaliśmy pierwsze samoloty, a dopiero potem powstały teorie aerodynamiczne opisujące ich zachowanie. Most zrobiony na czuja, może się zawalić, ale czasem lepiej mieć jakiś most, niż nie mieć wcale mostu :)
Największą tragedią naszych czasów jest to, że ludzie, którzy nie znają się na jakiejś dziedzinie wypowiadają się o tym dość zdecydowanie i pewnie. Nie wiem jak było z mostami, ale z jakiegoś powodu większe budowały zorganizowane cywilizacje jak Rzym, a bandy dziczy łaziły przez brody, ale co do samolotów mylisz się. Podejrzewam, że Bracia Wright znali się lepiej na aerodynamice niż Ty miałaś kiedykolwiek okazję (jeśli się mylę to mnie popraw). Bądź co bądź zbudowali pierwszy tunel aerodynamiczny, gdzie badali prototypy samolotu.
Dobra, przyznam się, bez bicia, że trochę bezrefleksyjnie powtórzyłam w tym poście stwierdzenie S. Lema z Summa Technologiae:

Istotą „empirycznej ery” technologii był nie tyle brak rozwiązań teoretycznych, ile ich wtórność. Najpierw powstała maszyna parowa, a potem jej termodynamika, najpierw samolot, potem teoria lotu, najpierw budowano mosty, a potem nauczono się je obliczać. Można by zaryzykować twierdzenie, że empiria technologiczna rozwija się dopóty, dopóki to jest w ogóle możliwe. Edison usiłował wynaleźć coś w rodzaju „silnika atomowego”, ale nic z tego nie wynikło i nie mogło wyniknąć: można bowiem zbudować metodą prób i błędów dynamomaszynę, ale nie — reaktor atomowy.

Teraz zaś odnośnie słów przedmówcy:
mosty - Tak, już Rzymianie budowali mosty, ale współczesna statyka i dynamika, to dorobek ostatnich 300-400 lat. W czasach Rzymskich obowiązującą teorią była kompletnie nieprawdziwa "fizyka Arystotelesa", która twierdziła np. że cięższe ciała spadają szybciej.
samoloty - Co do braci Wright, doczytałam i stwierdzam, że faktycznie bazowali na istniejących już teoriach, aczkolwiek nie zawsze słusznych. Tunel aerodynamiczny, sam w sobie, to też jest element podejścia eksperymentalnego, a nie teoretycznego (niemniej może też służyć do testowania teorii).

Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.02, 02:01
[autor]
Oj tam, Ikar i Dedal latali bez samolotu i bez technologii :)
Temat miał być o kreskówkach, a Wy o mostach :) Mosty są małe zabawne, no chyba że ktoś ma ciągoty do mostów

żeby rozmowa nie wyszła tak...

Bruno: Ej, co ty kombinujesz, króliczku?

Bugs: Kto? Ja? Cóż... podniosę się na 20 metrów i skoczę z tej platformy do basenu z wodą. (Bugs całuje Brunona). Pa, pa, misiaczku!

Bruno: Żaden gryzoń nie przewyższyć Kolosalnego Bruna! Ja skoczyć z 30 metrów do wiadereczka z wodą.

Bugs: Poważnie? A ja skoczę z 50 metrów na mokrą gąbkę.

Bruno: A Kolosalny Bruno skoczyć ze 150 metrów na blok litego cementu! Prosto na główkę!

Bugs: Stary! Odlotowy numer! Wchodzę w to! Ale mistrz ma pierwszeństwo. Spadam! (Bugs szykuje się do skoku).

Bruno: O, nie! To Bruno być gwiazda! Ja skoczyć pierwszy!

Bugs: A, a, a! Ja skaczę pierwszy!

Bruno: Ja skoczyć pierwszy! (Bruno podnosi Bugsa za szyję).


zmian: 3, ostatnia: karolciakosmyk - 2013.03.02, 02:03
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.02, 11:50
[autor]
karolciakosmyk pisze:
Oj tam, Ikar i Dedal latali bez samolotu i bez technologii :)
No jak to bez technologii? A skrzydła z materiałów kompozytowych
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.02, 12:28
[autor]
freja pisze:
autumn pisze:
Cóż... najpierw zaczęliśmy budować mosty, a dopiero potem nauczyliśmy się je obliczać. Najpierw (eksperymentalnie) zbudowaliśmy pierwsze samoloty, a dopiero potem powstały teorie aerodynamiczne opisujące ich zachowanie. Most zrobiony na czuja, może się zawalić, ale czasem lepiej mieć jakiś most, niż nie mieć wcale mostu :)
Największą tragedią naszych czasów jest to, że ludzie, którzy nie znają się na jakiejś dziedzinie wypowiadają się o tym dość zdecydowanie i pewnie. Nie wiem jak było z mostami, ale z jakiegoś powodu większe budowały zorganizowane cywilizacje jak Rzym, a bandy dziczy łaziły przez brody, ale co do samolotów mylisz się. Podejrzewam, że Bracia Wright znali się lepiej na aerodynamice niż Ty miałaś kiedykolwiek okazję (jeśli się mylę to mnie popraw). Bądź co bądź zbudowali pierwszy tunel aerodynamiczny, gdzie badali prototypy samolotu.
Dobra, przyznam się, bez bicia, że trochę bezrefleksyjnie powtórzyłam w tym poście stwierdzenie S. Lema z Summa Technologiae:

Istotą „empirycznej ery” technologii był nie tyle brak rozwiązań teoretycznych, ile ich wtórność. Najpierw powstała maszyna parowa, a potem jej termodynamika, najpierw samolot, potem teoria lotu, najpierw budowano mosty, a potem nauczono się je obliczać. Można by zaryzykować twierdzenie, że empiria technologiczna rozwija się dopóty, dopóki to jest w ogóle możliwe. Edison usiłował wynaleźć coś w rodzaju „silnika atomowego”, ale nic z tego nie wynikło i nie mogło wyniknąć: można bowiem zbudować metodą prób i błędów dynamomaszynę, ale nie — reaktor atomowy.

Teraz zaś odnośnie słów przedmówcy:
mosty - Tak, już Rzymianie budowali mosty, ale współczesna statyka i dynamika, to dorobek ostatnich 300-400 lat. W czasach Rzymskich obowiązującą teorią była kompletnie nieprawdziwa "fizyka Arystotelesa", która twierdziła np. że cięższe ciała spadają szybciej.
samoloty - Co do braci Wright, doczytałam i stwierdzam, że faktycznie bazowali na istniejących już teoriach, aczkolwiek nie zawsze słusznych. Tunel aerodynamiczny, sam w sobie, to też jest element podejścia eksperymentalnego, a nie teoretycznego (niemniej może też służyć do testowania teorii).

Prawo Bernoulliego straciło swoją zasadność? Nie wiedziałam :).
Swoją drogą Lem mylił się jeszcze w jednym względzie. Pierwszy reaktor atomowy powstał zanim ludzie zrozumieli co się tak naprawdę do końca w środku dzieje. Mieli pewne teorie i wiedzę, ale ciągle potrzebowali eksperymentów, które im wiele powiedziały. Również w Projekcie Manhattan kształty ułożenia materiału rozszczepialnego w bombie atomowej były badane empirycznie i powstało wiele ślepych uliczek. A na końcu większość osób pracujących przy powstawaniu pierwszej bomby atomowej na świecie umarła na raka. Lem spłyca problem.
Re: Jak w zabawny sposob poradzić sobie znegatywnymi emocjam 2013.03.02, 13:58
[autor]
autumn pisze:
freja pisze:
samoloty - Co do braci Wright, doczytałam i stwierdzam, że faktycznie bazowali na istniejących już teoriach, aczkolwiek nie zawsze słusznych. Tunel aerodynamiczny, sam w sobie, to też jest element podejścia eksperymentalnego, a nie teoretycznego (niemniej może też służyć do testowania teorii).

Prawo Bernoulliego straciło swoją zasadność? Nie wiedziałam :).
Nie wiem, jak Prawo Bernoulliego, ale Wiki mówi np:
Niepoprawne szacowanie siły nośnej było nawet przyczyną pewnego opóźnienia w podejmowaniu prób tworzenia aparatów latających cięższych od powietrza, poglądy z końca XIX wieku nie dawały szans na lot przy użyciu ciężkich i słabych wtedy silników. Jeden z zasłużonych polskich uczonych wycofywał swój artykuł na ten temat, który ukazał się w tym samym czasie, kiedy bracia Wright dokonali pierwszego udanego lotu (14 lub 17 grudnia 1903).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Si%C5%82a_no%C5%9Bna

autumn pisze:
Swoją drogą Lem mylił się jeszcze w jednym względzie. Pierwszy reaktor atomowy powstał zanim ludzie zrozumieli co się tak naprawdę do końca w środku dzieje.
Ano nikt nie jest doskonały, ale miło być w tej kwestii w doborowym towarzystwie :)
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj