Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej?

  liczba postów: 10
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej? 2015.03.07, 21:59
[autor]
Stawiam pytanie z ciekawości bo u mnie akurat jest tak że bardzo mi odpowiadają czynności, które wykonuję, zgadzają się z (nazwę to) powołaniem, natomist mam problem jeśli muszę się przestawić do prac typowo kobiecych z powrotem (np. dziś musiałem pranie zrobić bo żony nie było, albo jak mam sprzątać albo gotować) a przecież to kiedyś bywało normalnym moim zajęciem choć zdecydowanie zawsze pociągało mnie co innego, nawet jako dziecko wybierałem zabawy i zabawki męskie ku zdziwieniu wszystkich i obcych i rodziny. Proszę opowiadajcie, a może u kogoś jest odwrotnie że nie przypada mu do gustu rola po zmianie?
Re: Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej 2015.03.07, 22:23
[autor]
Zależy co konkretnie masz na myśli. Ja np. jestem biologicznie kobietą, z wykształcenia informatyk, pracowałem też na torach kolejowych i bardzo sobie chwaliłem tę pracę, ale z czynnościami typu gotowanie też nie mam najmniejszego problemu.
Re: Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej 2015.03.08, 00:28
[autor]
Ja tam żadnej pracy nie lubię XD
A tak poważnie... też RACZEJ wolę męskie prace (ale bez przesady, nie jestem ani tak wysoki ani tak silny jak większość mężczyzn, więc bywa mi ciężko, a jak np. jakaś firma o tym nie pomyśli tylko z góry kieruje mnie do męskiej pracy, a ta okazuje się ciężka to jest tak średnio).
Gotowania i prac domowych nie znoszę, ale robić muszę - bo jestem singlem mieszkającym samotnie :P no to wyjścia nie ma.
A hobby mam, hmm, raczej żeńskie (aczkolwiek to też stereotyp, bo spotkałem paru facetów z podobnymi :) ).
Re: Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej 2015.03.10, 20:31
[autor]
robkaz pisze:
może u kogoś jest odwrotnie że nie przypada mu do gustu rola po zmianie?

Mi nie przypada, dlatego nie zmieniam

Poczytaj tutaj http://forum.transfuzja.org/pl/watek/portal/szkola_praca_i_reszta_swiata/elektryczka.htm
Re: Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej 2015.03.10, 20:39
[autor]
wendigo pisze:
też RACZEJ wolę męskie prace (ale bez przesady, nie jestem ani tak wysoki ani tak silny jak większość mężczyzn, więc bywa mi ciężko, a jak np. jakaś firma o tym nie pomyśli tylko z góry kieruje mnie do męskiej pracy, a ta okazuje się ciężka to jest tak średnio).
Ja tam mam swoje remonty, ale też ani silny ani wysoki nie byłem a tu woreczki czy meble trzeba było nosić a brak "krzepy". Jak nie muszę, to tego nie robię, bo mówię, że nie wlicza się w moje obowiązki i z powodów zdrowotnych nie mogę. Wszyscy to rozumieli oprócz jednego upartego b*ca.





A hobby mam, hmm, raczej żeńskie (aczkolwiek to też stereotyp, bo spotkałem paru facetów z podobnymi :) ).

Mój tato i biżuteria :P a mnie się czepia, że jestem dżenter
Re: Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej 2015.03.10, 20:59
[autor]
A radary to hobby której płci? :D
Re: Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej 2015.03.10, 21:02
[autor]
silveira pisze:
A radary to hobby której płci? :D

Wydaje mi się, że wchodzimy w erę, gdzie zawód nie ma płci. Ze dwa lata temu uchwalili, że w Pl kobiety mogą fedrować w kopalni a mężczyźni wychowywać potomstwo od urodzenia, więc....
Re: Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej 2015.03.10, 21:39
[autor]
emilymae pisze:
silveira pisze:
A radary to hobby której płci? :D

Wydaje mi się, że wchodzimy w erę, gdzie zawód nie ma płci. Ze dwa lata temu uchwalili, że w Pl kobiety mogą fedrować w kopalni a mężczyźni wychowywać potomstwo od urodzenia, więc....
...więc jesteśmy w erze "róbta co chceta" i całe szczęście,bo tak jest ciekawiej, a same stereorypy płci też nie mają wielkiego sensu. :D
Re: Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej 2015.03.10, 21:42
[autor]
Tak jak mówię : feministki wywalczyły dla kobiet możliwość pracy na dole, więc i z remontami, czy innymi tym bardziej nikt nie powinien robić kłopotów. Jeśli są to pewnie z powodu katolickiej mentalności pracodawcy czy czegoś podobnego.
Re: Jak sobie radzicie z pracą przypisywaną do płci przeciwnej 2015.03.10, 21:57
[autor]
I to jest najgorsze że nadal się to zdarza :x kiedyś to pracodawca walczył o pracownika, a teraz powie "idź pan, mam 10 innych kandydatów na pana miejsce", więc też lepiej nie marudzić :x
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj