Ach te brwi niesforne...

  liczba postów: 19
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 08:46
[autor]
Hej! Mam pytanie głównie do dziewczyn. Znacie może jakieś sposoby na regulację krzaczastych brwi, tak aby wyglądały estetycznie i naturalnie? Póki co do matury (w szkole przynajmniej) będę funkcjonowała jako facet. Muszę mieć więc takie brwi, aby wyglądały schludnie i pasowałyby bez względu na to czy idę gdzieś jako kobieta, lub facet. Może brzmi to dosyć dziwnie, ale liczę na to, że domyślacie się o co mi chodzi ;)
Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 10:02
[autor]
avonlea pisze:
Hej! Mam pytanie głównie do dziewczyn. Znacie może jakieś sposoby na regulację krzaczastych brwi, tak aby wyglądały estetycznie i naturalnie? Póki co do matury (w szkole przynajmniej) będę funkcjonowała jako facet. Muszę mieć więc takie brwi, aby wyglądały schludnie i pasowałyby bez względu na to czy idę gdzieś jako kobieta, lub facet. Może brzmi to dosyć dziwnie, ale liczę na to, że domyślacie się o co mi chodzi ;)


Jest problem. Bo w momencie kiedy zabierzesz się za regulacje brwi, nawet taką która nie polega na stworzeniu boskich kobicych cienutkich owych brwi, będzie widać. Osoby które Cię już znają na pewno zauwaza, zwłaszcza dziewczyny. Ja reguluję brwi pensetą, po bokach usunełam wszystkie odstające i nie pasujące włoski, po skończeniu tej czynności od doł€ zaczęłam powoli wyrywac wloskii. Te z góry które były nie równe też usunełam. I na dzień dzisiejszy mam wyregulowane brwi, ale w ten sposób, że ktoś kto mnie nie znał miesiąc temu nie zauwaza niczego. Jedynie kolezanka mnie się spytała z pracy czy reguluję, to odpowiedziałam, że tak bo miałam krzaki i źle to wyglądało. Ale to chyba nie jest jakieś dziwne, bo naprawde faceci tez powinni o te rzeczy dbac, a nie lazic z jednobrwiami itp.

 

A jeżeli nie masz jeszcze poczucia, że dasz sobię radę, odsyłam na yt i tamtejsze poradnik. Jest ich mase. Ja tak sama się nauczyłam, właśnie z tych poradników. Bo nie kazda laska lazi do kosemtyczki na regulacje brwi.

Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 10:18
[autor]
Oj tam :P Są wakacje, to trzeba wykorzystać możliwość poprawy wizerunku :) Dzięki za odpowiedź! :)
Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 16:59
[autor]
Mam za sobą długi part time i z doświadczenia powiem: olej to. Idź do kosmetyczki, zarządaj wyregulowanie brwi i nie rozbijaj tematu na drobne. Ktos zauwazy, ktos sie spyta. Na stosie za brwi nie spalą. Ostatecznie i tak zrobisz transition i o ile nie planujesz wyprowadzki i odrzucenia kontaktów to rodzin ę i bliższych znajomych i tak czeka zmiana Twojego wizerunku. Dużo poważniejsza. To są ludzie, którzy powinni się liczyć, a reszta? Aż tak ważne co powiedzą? (podpowiedź: pewno nic nie powiedzą)
Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 17:08
[autor]
avonlea pisze:
Póki co do matury (w szkole przynajmniej) będę funkcjonowała jako facet. Muszę mieć więc takie brwi, aby wyglądały schludnie i pasowałyby bez względu na to czy idę gdzieś jako kobieta, lub facet. Może brzmi to dosyć dziwnie, ale liczę na to, że domyślacie się o co mi chodzi ;)
W moim wypadku to oznaczało zredukowanie szerokości brwi gdzieś o połowę. Robiłam tak nawet jeszcze w czasach, kiedy próbowałam podrywać faceta. Nikt nic nie widział. Laski które podrywałam nic nie widziały (a nawet jeśli widziały, to nic nie mówiły). Jednej się nawet sama przyznałam (nie w kontekście transu, ale ogólnie dbania o wygląd) i było jej to totalnie obojętne. Jeśli nie przesadzisz, to nikt raczej nie zauważy. Możesz to robić etapami, wyskubując co jakiś czas trochę bardziej.
Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 17:17
[autor]
autumn pisze:
Mam za sobą długi part time i z doświadczenia powiem: olej to. Idź do kosmetyczki, zarządaj wyregulowanie brwi i nie rozbijaj tematu na drobne. Ktos zauwazy, ktos sie spyta. Na stosie za brwi nie spalą. Ostatecznie i tak zrobisz transition i o ile nie planujesz wyprowadzki i odrzucenia kontaktów to rodzin ę i bliższych znajomych i tak czeka zmiana Twojego wizerunku. Dużo poważniejsza. To są ludzie, którzy powinni się liczyć, a reszta? Aż tak ważne co powiedzą? (podpowiedź: pewno nic nie powiedzą)


Ta jasne. A w szkole to też, e tam rok ci został, załóż kiecke i lataj po szkole.

 

Albo robisz tak, że zaczynasz żyć jak kobieta, mówić jak kobieta, ubierac jak kobieta, albo nie. I nie ma co sobie regulowac brwi na styl kobiecy czy inne takie. Bo tylko Cie wezma za geja a tego chyba nie chcesz. W sensie, ze jakbys zalozyla kiecke tez pewno by tak mowili, ale z czasem by zrozumieli ze no po prostu zmieniasz plci. Nie ma co, jezeli rok chcesz spedzic w tej szkole w miare spokojnie nie baw się w takie rzeczy, chyba ze jestes gotowa na starcie z rowiesnikami. Ale skoro zakladasz kolejny rok zycia jako facet, domyslam sie ze nie jestes gotowa i wcale sie nie dziwie.

Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 18:07
[autor]
Przynajmniej mój okres pośredni podczas zmiany będzie stosunkowo ukryty i nie będę miała problemu, czy ktoś ma mnie za kobietę, czy za faceta. Są osoby, które mnie akceptują. Jednak nie chcę robić jeszcze furory przed samą maturą. Zwłaszcza chodzi o nauczycieli. W prawdzie nie jestem jedyną TS w trakcie zmiany w mojej szkole, ale jak narazie wolę się wstrzymać. Tak, czy inaczej delikatnie poprawiam brwi i nikt tego nie widzi, ale jeszcze nie jest to dla mnie na tyle satysfakcjonujące, więc stąd moje pytanie. A mojej poprzedniczce gratuluję odwagi. Ja osobiście nie liczę się z opinią innych, ale wiecie jacy potrafią być zwłaszcza nietolerancyjni nauczyciele.
Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 21:25
[autor]
Wydaje mi się, że dobra kosmetyczka to fajny pomysł na początek jeżeli sama boisz sie to zrobić :) ona raczej nie przesadzi a wręcz będzie bardziej uważała, żeby nie wyszło za "kobieco".

Ja pamiętam moją dość nieudaną przygodę z regulowaniem. Na zdjęciach z półmetka nie mam połowy brwi w szerokości i grubości :P
zmian: 2, ostatnia: antoinette - 2012.07.13, 21:29
Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 21:43
[autor]
transtory pisze:
Ta jasne. A w szkole to też, e tam rok ci został, załóż kiecke i lataj po szkole.

 

Albo robisz tak, że zaczynasz żyć jak kobieta, mówić jak kobieta, ubierac jak kobieta, albo nie. I nie ma co sobie regulowac brwi na styl kobiecy czy inne takie. Bo tylko Cie wezma za geja a tego chyba nie chcesz. W sensie, ze jakbys zalozyla kiecke tez pewno by tak mowili, ale z czasem by zrozumieli ze no po prostu zmieniasz plci. Nie ma co, jezeli rok chcesz spedzic w tej szkole w miare spokojnie nie baw się w takie rzeczy, chyba ze jestes gotowa na starcie z rowiesnikami. Ale skoro zakladasz kolejny rok zycia jako facet, domyslam sie ze nie jestes gotowa i wcale sie nie dziwie.


Wezmą ją za geja i widząc lekko wyregulowane brwi zabiją.
Pomyśl czasami co piszesz. Jest różnica między przyleceniem do szkoły jak mówisz "w kiecce" i narobieniem sobie kłopotów, a delikatnymi brwiami. Zresztą aktualnie modne są grubsze brwi u kobiet, które są unisex. Faceci też o siebie dbają! Też chodzą do kosmetyczki. Głupie brwi z nikogo nie zrobią kobiety.

Po prostu zauważam, że osoby na początku terapii często za dużo myślą. Czy, aby w płci biologicznej za dużo nie widać? Czy brwi mnie nie zdradzają? A włosy? etc. Otóż jeśli zmiany są pojedyncze i rozlane w czasie to mało kto je dostrzeże.

Swoją drogą to pokazuje poziom tolerancji u osoby, dla której mężczyzna w wyrównanymi brwiami to gej. A od geja lepiej być TS. Bo wtedy ludzie zrozumieją. Problem w tym, że nie zrozumieją. Dla większości ludzi nie akceptujących homoseksualizmu, na zawsze pozostaniemy płcią biologiczną. Albo zdobędziemy prawo do takiego traktowania jak się wpasujemy.

Ostatni zarzut mam do pouczania odnośnie tego jak ma przebiegać Transition. jeśli dla Ciebie ma lepiej służyc drastyczny przeskok to ok. Dla mnie i większości znanych mi osób lepsze okazało się powolne przekraczanie z part time na full time.

Ahh i do autorki tematu. Unikniecie etapu posredniego jest trudne. Albo beda brac Cie za faceta w damskich ciuchach, albo patrzec na skobieciale "homo nie wiadomo" w meskich.


edit. irytujace jest to, ze znaki nowej linii w edytorze graficznym sie nie przenosza i musze dodac znaczniki html...
zmian: 5, ostatnia: autumn - 2012.07.13, 21:47
Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.13, 22:53
[autor]
Jakie "wąskie kobiece brwi"? Co to takiego? Nie mam krzaczastych, ale też na pewno nie mam cieniutkiej kreski (i nigdy w życiu nie regulowałam brwi, ale ja słynę z niechęci do makijażu i wszelkich upiększeń innych niż przez elementy zawieszane na ciele (tj. strój i biżuteria).
Moje wyczucie wskazuje mi więc, że naturalnie w obu rolach będą wyglądały brwi jak u kobiety z nieregulowanymi. No kurde blaszka, jestem przekonana, że co najmniej połowa kobiet nie reguluje brwi! (No właśnie, jak zwykle - osobnik żeński staje się kobietą przez dostosowanie do wymogów?) Jeśli ktoś się boi podejrzeń, to gorzej, że oczywiście także takie lekkie wyregulowanie będzie widoczne. Ale chyba "chłopak" może powiedzieć np., że go drażnią włoski między brwiami - czy do tego stopnia mężczyznom "nie wolno" się upiększać?!!

A tak swoją drogą pytanko w drugą stronę. Brwi mam "niekreskowate", ale zwłaszcza w części skroniowej przerzedzone. Mama twierdzi, że to od tarcia (uczulenie), że gdzieniegdzie musiałam sobie pouszkadzać mieszki włosowe. Chciałabym odrobinę zagęścić brwi - tyle, żeby na całej długości miały to samo zagęszczenie włosków. Makijaż nie wchodzi w grę choćby z przyczyn zdrowotnych (uczulenie). Czy da się to jakoś zrobić? Olej rycynowy podobno działa "na porost włosów", ale za bardzo nie pomaga...
Re:łamanie wierszy w edytorze 2012.07.14, 10:34
[autor]
autumn pisze:
edit. irytujace jest to, ze znaki nowej linii w edytorze graficznym sie nie przenosza i musze dodac znaczniki html...
Znaczy jak piszesz i wciskasz Enter, to nie łamie wiersza, czy może wklejasz gotowy tekst z zewnątrz (jeśli tak, z czego) i wtedy wiersze się sklejają?
Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.14, 10:39
[autor]
transtory pisze:

I nie ma co sobie regulowac brwi na styl kobiecy czy inne takie. Bo tylko Cie wezma za geja a tego chyba nie chcesz.

Za same brwi (fakt, że nie na kreski, tylko zwyczajnie wyrównane) nikt mnie nigdy nie wziął za geja. Nie popadajmy w paranoję.

Jeszcze w ramach ilustracji: u góry krzaczologia stosowana, na dole wyskubanie maksymalne - teraz noszę trochę szersze, bo po prostu lepiej wtedy wyglądają. A pomiędzy tymi skrajnościami całe spektrum stanów pośrednich. A jeśli chodzi o pierwszy obrazek to nawet u faceta coś takiego na twarzy zwyczajnie by mi się nie podobało. Jak już pisałam: nawet w okresie kiedy starałam się jeszcze udawać faceta, zredukowałam sobie ten busz o połowę i już nie wyobrażałam sobie jeszcze kiedyś tak chodzić.
zmian: 1, ostatnia: freja - 2012.07.14, 11:06
Re:łamanie wierszy w edytorze 2012.07.14, 10:42
[autor]
freja pisze:
Znaczy jak piszesz i wciskasz Enter, to nie łamie wiersza, czy może wklejasz gotowy tekst z zewnątrz (jeśli tak, z czego) i wtedy wiersze się sklejają?
Pisałam w edytorze tu na stronie. To dziwne bo czasami działa ok, ale czasami sie krzaczy. Np. często też mi znika znacznik gdzie piszę i każda dopisana literka pojawia się na końcu całego tekstu, zamiast tam gdzie klikałam. Zauważyłam, że problemy pojawiają się przeważnie jak dużo zmieniam w układzie postu. Np. z cytatu usuwam cytowany uprzednio tekst, w tym wypadku swój, doklejam cytat z innego postu, aby mieć dwa w jednym, albo jak dzielę cytat. Podobnie przy edycji jak coś zmieniam w już dodanym poście. Nigdy nie zmieniam treści, ale czasami układ wierszy i wtedy edytor graficzny wariuje i muszę posiłkować się HTML. To niby nie problem bo go znam, ale jest mało czytelny. Wolę formy wewnatrz forumowych znaczników jak BBCode, zamiast serii znaczników jest jeden [cytat][\cytat] i tyle.
Co ciekawe w tym poście wszystko śmiga :). Nie wiem od czego to zależy.
Re: Ach te brwi niesforne... 2012.07.14, 10:59
[autor]
freja pisze:
transtory pisze:

I nie ma co sobie regulowac brwi na styl kobiecy czy inne takie. Bo tylko Cie wezma za geja a tego chyba nie chcesz.

Za same brwi (fakt, że nie na kreski, tylko zwyczajnie wyrównane) nikt mnie nigdy nie wziął za geja. Nie popadajmy w paranoję.
Ogólnie z tym biciem to jest tak trochę... dla mnie mocno legendarne. Nigdy nie zostałam pobita, a nawet nie czułam się wytykana palcami. Mimo, że tuż przed przejściem na full time miałam spory % passingu w męskiej wersji, a jak wzięto mnie za faceta to właśnie za dość zniewieściałego, tudzież na początku terapii lub nawet przed zdarzało mi się wyjść "en femme" i... nic.

Żyje sobie z nieprawidłowymi danymi, którymi świecę tak mniej więcej raz-dwa dziennie (w czasie kontroli biletów miesięcznych, rzadziej na poczcie, często w biurowcach u ochrony, gdy idę do klienta) i jakoś nic. Znaczy rozumiem strach nakręcany przez co bardziej znane historie trans, w każdej książce spotyka nas nietolerancja i agresja, organizacja LGBT walczące z nietolerancją czy to co można doczytać po różnych forach w necie, etc. Zdaję sobie sprawę, że są osoby, którym zdarzały się problemy i które są męczone, np. historia Ewy Hołuszko. Ale to z tego co mi się wydaję niewielki odsetek. Nie warto kusić losu, ale i popadać w paranoję.

Z moich wspomnień o ogólniaku mam opinię, że lepiej się nie wychylać z uwagi na reakcję uczniów, ale kadrę nauczycielską.

Tak samo do tej pory największe nieprzyjemności w moim transition spotkały mnie z strony tych ludzi, którzy najbardziej "martwili się moim losem" czyt. rodzinę i niektórych specjalistów. Większość ludzi ma miliard własnych spraw na głowie, rodziny do wykarmienia, pracę do utrzymania, raty do spłacenia, itp. a nie interesowanie się tym, czy owym. Co najwyżej słyszę komentarze w metrze, że taka wysoka, a na takich obcasach. Cóż i tak otacza mnie społeczeństwo kurdupli więc parę cm nie robi różnicy ;).
Re:łamanie wierszy w edytorze 2012.07.14, 11:12
[autor]
autumn pisze:
Wolę formy wewnatrz forumowych znaczników jak BBCode, zamiast serii znaczników jest jeden [cytat][\cytat] i tyle.
Co ciekawe w tym poście wszystko śmiga :). Nie wiem od czego to zależy.
Ja prawdę mówiąc też nie. Jak pisałam edytor, była jeszcze epoka IE 6, Opery 9 i FF 3 i na nich działało poprawnie. To już któreś zgłoszenie problemów z cytatami, tak, że chyba się przychylę do opcji edycja graficzna + BBCode dla cytatów. Ale to nie obiecuję dokładnie kiedy. Powiedzmy, że w lipcu.
Re:łamanie wierszy w edytorze 2012.07.14, 11:44
[autor]
Dla mnie dbanie o wygląd brwi i rzęs, usuwanie włosków rosnących nie tam gdzie powinny, co miesięczna henna u mojej kosmetyczki to elementy co dziennej toalety. Zajmuje to mało czasu a zdecydowanie poprawia samopoczucie. To są takie chwile tylko dla mnie kiedy mogę skupić się tylko na sobie. Uważam, że każda kobieta potrzebuje takiego czasu tylko dla siebie aby nie popaść we frustrację czy depresję. Faceci mają swoje mecze, czy piwo z kolegami a ja kosmetyczkę oraz właśnie takie chwile co dziennej pielęgnacji.
Znacie to powiedzenie? Nie ma brzydkich kobiet, są tylko niezadbane.
Re:łamanie wierszy w edytorze 2012.07.14, 15:52
[autor]
Mnie "ostra" regulacja brwi razi, odkąd na wakacjach w dzieciństwie widziałam paniusię - typ "malowanej lali" tudzież "starej maleńkiej" - z brwiami wyskubanymi do zera i namalowanymi na ich miejsce kreskami. Wyglądała okropnie. Choć w sumie teraz staram się nie krytykować... jedna transka mi mówiła, że po hormonach jej brwi wpadły i został tylko makijaż - może tamta paniusia też coś takiego miała.

Ech, nie należy krytykować, ale jeszcze dwa przykłady cudów wyglądu, z późniejszych wakacji i wyjazdu narciarskiego. Oba mają coś wspólnego z dziwactwami płci:
1. Pomostem na jeziorem szedł sobie gość, który klatę miał włochatą, ale powiedzmy zwyczajnie... za to na barkach miał po prostu FUTRO. Współczuję.
Trochę dziwne, bo barki chyba nie powinny być owłosione...
2. A w Bukowinie Tatrzańskiej widziałam gościa z olbrzymimi wąsami - do tego chyba nażelowanymi, tak, że nie opadały, tylko wystawały po bokach twarzy. Oczywiście (prywatnie) nazywałam go Sum. Mama nie chciała mi uwierzyć... kiedy w końcu go zobaczyła, musiała schować się za róg, żeby nie parsknąć smiechem na jego oczach.
Re:łamanie wierszy w edytorze 2012.07.14, 16:47
[autor]

Mocno wyskubane brwi nigdy nie wyglądają dobrze (ANI KOBIECO), brwi mają pasować do twarzy. Brew ma ładnie oprawiać oko a nie wyglądać jak kreska nad okiem, brwi jak Greta Garbo były modne 100 lat temu :P W wypadku brwi zawsze lepiej mieć za gęste niż za rzadkie.

Re:łamanie wierszy w edytorze 2012.07.14, 19:07
[autor]
Nic tutaj nie brzmi dziwnie musisz po prostu poszperać w internecie i i dopasować sobie kształt, grubość itd. wedle uznania. Nie wiem jakie masz brwi ani jakie chcesz uzyskać także podam Ci tutaj kilka linków męskiej regulacji brwi oraz jak samemu zrobić takie jakie się chce. 

http://www.salonteresa.pl/?meska-regulacja-brwi,90  Na zdjęciach widać dokładnie co zrobiła kosmetyczka, ja jednak radzę uważać nad wyrywaniem włosków od góry, bo można narobić sobie niezłego bałaganu (wiem z doświadczenia :)). Jeśli przyjrzysz się tym zrobionym brwiom widać, że wystarczy doregulować górne końce(?), aby nie wyglądały tak męsko (zazwyczaj robi się to od początku brwi ku górze do źrenicy/tęczówki <kwestia osobista> potem powoli zjeżdżamy ku dołowi i zamykamy brew na końcu w zależności jak grube mają być). Wiem brzmi to dziwnie i strasznie skomplikowanie zwłaszcza, że my inaczej widzimy nasze brwi w lustrze niż widzi je kosmetyczka. Trzeba dobrze zaplanować: wyrywać->patrzeć->wyrywać->patrzeć... bo zjedziesz sobie pół brwi a trochę trwa zanim odrośnie.. już nie wspomnę, że brzydko wygląda odrastająca brew o ile w ogóle odrośnie.... Ja np. robię tak, że wyrywam jedną wedle uznania-> pstrykam fotę-> zaczynam drugą-> pstrykam fotę i jadę dalej z drugą. To fajny sposób, bo trudno jest samemu wyregulować drugą brew tak, żeby obie pasowały do siebie.

http://www.ofeminin.pl/mezczyzna/regulacja-brwi-u-mezczyzn-d19128.html Fajny artykuł zwłaszcza dla trans, które chcą pierwszy raz wyregulować swoje brwi :) radzę dużo czytać i nie robić niczego szybko, bo można narobić niezłego bałaganu.

http://www.zeberka.pl/art.php?id=10279 Jak widać różnica jest taka, że męskich brwi nie reguluję się zbyt cienko, nie zwężają się ku końcowi i są bardziej "kwadratowe". 

Nie wiem jakie masz brwi, układ twarzy i na co chcesz sobie pozwolić, więc trudno jest mi cokolwiek Ci doradzić.. ale nie rób niczego pochopnie i tak jak dziewczyny pisały wyżej zacznij od wyskubywania niewielkiej ilości włosków i sama się przekonasz jakie Ci najbardziej odpowiadają.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj