tzw: podrywanie?

  liczba postów: 5
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
tzw: podrywanie? 2013.06.03, 10:32
[autor]
hmn... może zacznę od tego że przeglądałam w przerwie na kawę śmieszne obrazki z internetu i natrafiłam na coś takiego http://draska.pl/2740-sposoby_podrywu.html traktuje to jak inne obrazki na tej stronie ale zaczęłam się zastanawiać, byłam z dziewczynami (2 razy ale zawsze ;) ale mimo iż podrywanie dziewczyn nie było moją mocną stroną i temu akurat się już nie dziwie :D jednak zawsze było tak że jak do którejś chciałam zagadać to najpierw wypatrywałam momentu kiedy się patrzyła w moją stronę, jeśli popatrzyła i od razu obracała wzrok to sobie odpuszczałam jeśli jednak spojrzenia się przeciągały to jednak patrzyłam na sposobność żeby porozmawiać, a dalej to zależnie od rozmowy i czy zdobyłam się na odwagę żeby porozmawiać, byłam nie śmiała więc wiele tego nie było, ale teraz powoli zaczynam stawać z drugiej strony miłosnych potyczek ;) i mimo iż w sumie mam na to czas biorąc pod uwagę wygląd i całą reszte to jednak zastanawia mnie:
1.jak pokazać że ktoś mnie zainteresował?
2.jak dać znać że mnie nie interesuje?
3.jak dać sygnał że chce żeby podszedł/porozmawiał?
4.czy faktycznie zawsze to chłopak powinien pierwszy zacząć rozmowę?
5.jak zasygnalizować rozmówcy po którejś rozmowie że chciała bym pogadać?
może coś jeszcze?
Re: tzw: podrywanie? 2013.06.03, 12:24
[autor]
darek pisze:
hmn... jednak zawsze było tak że jak do którejś chciałam zagadać to najpierw wypatrywałam momentu kiedy się patrzyła w moją stronę, jeśli popatrzyła i od razu obracała wzrok to sobie odpuszczałam jeśli jednak spojrzenia się przeciągały to jednak patrzyłam na sposobność żeby porozmawiać

A to nie dziala w druga strone? Mi sie wydaje, ze to zalezy od czlowieka. Jedna osoba ma wiecej odwagi i nie odwroci wzroku, a druga odwroci i to wlasnie dlatego, ze cos jest na rzeczy :) Nie ma czegos takiego, ze chlopak musi. Generalnie dziewczyny facetow nie podrywaja, racja, ale czasami owszem i nie widze w tym nic zlego, wrecz przeciwnie - walcza o swoje, a nie siedza na tylku i nic nie robia.
zmian: 1, ostatnia: sunia92 - 2013.06.03, 12:28
Re: tzw: podrywanie? 2013.06.03, 12:47
[autor]
darek pisze:
3.jak dać sygnał że chce żeby podszedł/porozmawiał?
Osobiście cenię sobie proste i nieprzekombinowane metody.
Sugerowałabym podejść i zagadać, czy to chłopak do dziewczyny, czy dziewczyna do chłopaka, czy chłopak do chłopaka, czy dziewczyna do dziewczyny.
I wtedy jest krótka piłka: albo coś zajarzy i wtedy jest szansa na nową znajomość, albo nie zajarzy i wtedy nie marnujemy czasu na próżne spekulacje co by było, jakby, gdyby itp.

Myślę, że powyższa metoda nie będzie działać tylko w wersji: dziad do obrazu ;)
zmian: 1, ostatnia: freja - 2013.06.03, 12:49
Re: tzw: podrywanie? 2013.06.03, 16:39
[autor]
freja pisze:
Myślę, że powyższa metoda nie będzie działać tylko w wersji: dziad do obrazu ;)

W tej wersji to żaden podryw nie zadziała :D ale nie wiem jakieś puszczenie oczka, kiwnięcie głową?
Re: tzw: podrywanie? 2013.06.19, 19:20
[autor]
darek pisze:
freja pisze:
Myślę, że powyższa metoda nie będzie działać tylko w wersji: dziad do obrazu ;)

W tej wersji to żaden podryw nie zadziała :D ale nie wiem jakieś puszczenie oczka, kiwnięcie głową?

Ja się zgadzam z poprzednikami, najlepiej podejdź i rozmawiaj. Spróbuj się zaprzyjaźnić
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj