trudne pytanie

  liczba postów: 67
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
trudne pytanie 2015.02.28, 19:23
[autor]
Jak znaleźć kogoś do związku jeśli jest się płci nieokreślonej, nie chce się seksu i ma się poważne kłopoty ze zdrowiem przy kompletnym braku kasy? Czy może lepiej odpuścić i być do końca osobą samotną z ww przyczyn ?
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:25
[autor]
Ale czemu tak zero-jedynkowo? Albo od razu narzucić sobie cel - znaleźć, albo pozostać samotnym do końca życia. To dość nieprzewidywalna kwestia, zawsze ktoś sam się może nam do związku napatoczyć, nie? :)
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:31
[autor]
Co jak co, ale ja uważam, że każdy z nas ma szansę. Zresztą, to wszystko, co odbierasz jako swoje wady, dla kogoś może być zaletą. :3
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:32
[autor]
wytrych pisze:
Ale czemu tak zero-jedynkowo? Albo od razu narzucić sobie cel - znaleźć, albo pozostać samotnym do końca życia. To dość nieprzewidywalna kwestia, zawsze ktoś sam się może nam do związku napatoczyć, nie? :)

No właśnie, bo świat jest taki stereotypowy zero - jedynkowy. AS jeszcze zrozumie brak potrzeby seksu w związku ale jak ktoś jest za mało męski żeby być uznanym za faceta a jednocześnie za mało kobiecy, żeby uznać go za kobietę, to gorzej. Plus nie ma kasy. Plus nie ma zdrowia. Plus nie wiadomo, czy jest wystarczająco dojrzały ( czy kiedykolwiek będzie ). I wszystko to naraz.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:34
[autor]
silveira pisze:
Co jak co, ale ja uważam, że każdy z nas ma szansę. Zresztą, to wszystko, co odbierasz jako swoje wady, dla kogoś może być zaletą. :3

Pewne "wady" na siłę jeszcze tak, ale zły stan zdrowia czy brak środków to już nijak.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:41
[autor]
Wiesz, jak ktoś Cię odrzuca z powodu kiepskawego zdrowia lub braku kasy, to niezbyt wartościowa to osoba.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:41
[autor]
emilymae pisze:
silveira pisze:
Co jak co, ale ja uważam, że każdy z nas ma szansę. Zresztą, to wszystko, co odbierasz jako swoje wady, dla kogoś może być zaletą. :3

Pewne "wady" na siłę jeszcze tak, ale zły stan zdrowia czy brak środków to już nijak.
Teoretycznie tak, ale gdy się kogoś kocha, to się go kocha. A taka szczera miłość to znakomite lekarstwo :3 ktoś, kto kocha, będzie wspierał w chorobie.
Może to dziwnie brzmi ode mnie, bo moje życie uczuciowe to póki co porażka, :D ale naprawdę jestem nastawiony optymistycznie.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:45
[autor]
Ja sie zareklamowalam na odpowiednim portalu. Dalam tam zdjecia, opisalam co robie i czego oczekuje od partnera. W ten sposob poznalam wspanailego faceta, z ktorym zdarza sie spedzac bardzo fajny czas. Wazne zeby opisac czego sie oczekuje wyraznie i zaprezentowac sie zdjeciami.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:49
[autor]
lucychix pisze:
Ja sie zareklamowalam na odpowiednim portalu.

Na portalach randkowych już nie chcę. W pierwszej wersji odzew był żaden, w drugiej nazbyt spory i brak złotego środka. A portale nie są przygotowane, że rejestruje się tam ktoś płci nieokreślonej, tylko albo M albo K. A w jednej i drugiej wersji próbowałem i nie o to mi chodzi. Poza tym poznałem trochę jak to działa i nie dowierzam tym stronkom i osobom, które tam występują.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:53
[autor]
A nie jest tak, że na portalach randkowych jest pełno zboczeńców? :o
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:53
[autor]
wytrych pisze:
Wiesz, jak ktoś Cię odrzuca z powodu kiepskawego zdrowia lub braku kasy, to niezbyt wartościowa to osoba.

Póki co jeszcze do mnie nikt nie zawitał nawet z żadną propozycją bliższej przyjaźni. Jedynie co to podrywają mnie stare nachalne dziadki, ale to jest bardziej nachalne niż przyjemnie, jak taki oblech się do Ciebie przyczepi :/
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:55
[autor]
silveira pisze:
A nie jest tak, że na portalach randkowych jest pełno zboczeńców? :o

Dlatego napisałem, że niedowierzam. Próbowałem kilka razy, ale dam już sobie spokój.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:56
[autor]
Ja bylam zarejestrowana na polskim kiedys, ale wyraznie napisalam ze do zwiazku a nie przygod. I znalazlam kogos fajnego. Natomiast obecnie uzywam http://tvchix.com i coz ? I dziala.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 19:58
[autor]
emilymae pisze:
wytrych pisze:
Wiesz, jak ktoś Cię odrzuca z powodu kiepskawego zdrowia lub braku kasy, to niezbyt wartościowa to osoba.

Póki co jeszcze do mnie nikt nie zawitał nawet z żadną propozycją bliższej przyjaźni. Jedynie co to podrywają mnie stare nachalne dziadki, ale to jest bardziej nachalne niż przyjemnie, jak taki oblech się do Ciebie przyczepi :/
A to to mogę potwierdzić, bo mam dokładnie ten sam problem :/
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:00
[autor]
lucychix pisze:
Ja bylam zarejestrowana na polskim kiedys, ale wyraznie napisalam ze do zwiazku a nie przygod. I znalazlam kogos fajnego. Natomiast obecnie uzywam http://tvchix.com i coz ? I dziala.
Czyli że można :D cieszy mnie to, że znalazłaś tak kogoś wartościowego :3 moja jedna znajoma próbowała kilka razy i za każdym razem trafiała na dewianta :x
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:03
[autor]
lucychix pisze:
Ja bylam zarejestrowana na polskim kiedys,

Ja i na polskim i zagranicznym i na tym dla ts, co nie pamiętam nazwy, tyle, że to ostatnie było najgorsze, bo sami shemale-zboczeńcy. Pewnym szukającym faktycznie się udaje, inni to jak z toto że mogą grać latami a i tak złotówki nie wygrają. Ja nie mam szczęścia na portalach.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:10
[autor]
No ja nie wiem jakodnosnie innych. Ja po prostu jestem fizycznie atrakcyjna osoba , moze dlatego.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:10
[autor]
może sobie zadaj pytanie - czego oczekujesz od partnera? chociażby od prostej sprawy jakiej płci po ulubione danie między 5 a 6.
szukasz wszystkiego i zarazem niczego.
jak już będziesz wiedziec co chcesz, to wtedy zacznij się martwić tym jak to znaleźć
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:12
[autor]
lucychix pisze:
Ja po prostu jestem fizycznie atrakcyjna osoba , moze dlatego.

Też jestem fizycznie atrakcyjny dla starych dziadków, co dziwne na trzeźwo. Choć jak patrzę w lustro, to kompletnie nie rozumiem co oni we mnie widzą, chyba, że to wyłącznie te żeńskie feromony działają a ja tak naprawdę im się nie podobam i w taką opcję uwierzę najprędzej.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:14
[autor]
xyz pisze:
może sobie zadaj pytanie - czego oczekujesz od partnera? chociażby od prostej sprawy jakiej płci po ulubione danie między 5 a 6.

Mam sobie wymarzyć partnera na zamówienie ?? To szanse znalezienia " na pewno " wzrosną na łeb na szyję
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:19
[autor]
emilymae pisze:
Mam sobie wymarzyć partnera na zamówienie ?? To szanse znalezienia " na pewno " wzrosną na łeb na szyję
tu nie chodzi o wymarzenie, ale o sam fakt - szukasz czegoś, ale nie wiesz dokładnie czego.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:22
[autor]
Nie nie, nie ma i nie bedzie ludzi idealnych, wiec trzeba isc na kompromis. Ja cenie w swoim iteligencje, zaradnosc, wyksztalcenie oraz dobry czas, ktory mamy razem. ja jestem osoba wyksztalcona to tez zadaje sie z kims z kim moge porozmawiac, wyjsc do opery czy teatru. Tak na marginesie to kocham ten dress code w operze. Rzecza zasadnicza to miec jakis duchowy kontakt i niekonczace sie tematy.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:22
[autor]
xyz pisze:
szukasz czegoś, ale nie wiesz dokładnie czego.

A pomoże, jak będę wiedzieć ? Bo dotychczas nie działo.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:23
[autor]
lucychix pisze:
Nie nie, nie ma i nie bedzie ludzi idealnych, wiec trzeba isc na kompromis. Ja cenie w swoim iteligencje, zaradnosc, wyksztalcenie oraz dobry czas, ktory mamy razem. ja jestem osoba wyksztalcona to tez zadaje sie z kims z kim moge porozmawiac, wyjsc do opery czy teatru. Tak na marginesie to kocham ten dress code w operze. Rzecza zasadnicza to miec jakis duchowy kontakt i niekonczace sie tematy.
dokładnie - problem jego jest taki, że nie wie czego chce - jak znajdzie swój ideał, to wtedy niech szuka tego kogoś, i wtedy może iść na kompromis (albo całą gamę kompromisów).
ale skoro jak on nie wie czego chce, to jest to tak jak by pójść do sklepu z rowerami nie mając zielonego pojęcia co się tam robi, a wyjechać z nowo zakupionym traktorem
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:24
[autor]
emilymae pisze:
A pomoże, jak będę wiedzieć ? Bo dotychczas nie działo.
skoro nie działało to, że nie wiesz czego chcesz, to moze spróbuj tej drugiej opcji? wiele do stracenia przecież nie masz :p
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:28
[autor]
xyz pisze:
emilymae pisze:
A pomoże, jak będę wiedzieć ? Bo dotychczas nie działo.
skoro nie działało to, że nie wiesz czego chcesz, to moze spróbuj tej drugiej opcji? wiele do stracenia przecież nie masz :p

Której "drugiej opcji" ?

Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:31
[autor]
czyli wyobrażenia sobie idealnego partnera.
od razu odpowiem - pierwsza opcja, to brak wiedzy czego się chce
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:35
[autor]
xyz pisze:
czyli wyobrażenia sobie idealnego partnera.
od razu odpowiem - pierwsza opcja, to brak wiedzy czego się chce

To zawsze działa tak:
ja się natrudzę a natrudzę przy "wyobrażaniu sobie" a koniec końców trafi mi się stary dziadek nad grobem. Takie moje szczęście
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 20:40
[autor]
ok, ale chociaż próbuj, bo tak to teraz narzekasz i nic nie robisz
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 21:26
[autor]
emilymae pisze:
xyz pisze:
czyli wyobrażenia sobie idealnego partnera.
od razu odpowiem - pierwsza opcja, to brak wiedzy czego się chce

To zawsze działa tak:
ja się natrudzę a natrudzę przy "wyobrażaniu sobie" a koniec końców trafi mi się stary dziadek nad grobem. Takie moje szczęście
A jak będzie obrzydliwie bogaty i przepisze Ci w spadku cały swój majątek? :D
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 21:30
[autor]
emilymae pisze:
xyz pisze:
szukasz czegoś, ale nie wiesz dokładnie czego.

A pomoże, jak będę wiedzieć ? Bo dotychczas nie działo.
Pomoże o tyle, że będziesz mógł zweryfikować, czy to, czego szukasz, jest możliwe do zrealizowania.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 21:34
[autor]
emilymae pisze:
lucychix pisze:
Ja po prostu jestem fizycznie atrakcyjna osoba , moze dlatego.

Też jestem fizycznie atrakcyjny dla starych dziadków, co dziwne na trzeźwo. Choć jak patrzę w lustro, to kompletnie nie rozumiem co oni we mnie widzą, chyba, że to wyłącznie te żeńskie feromony działają a ja tak naprawdę im się nie podobam i w taką opcję uwierzę najprędzej.
O to to, ja też ._. w dodatku bez względu na to, w co jestem ubrany, i tak dziadki się cieszą, że "ładna dziewczyna idzie" o.O i jak to niby wytłumaczyć?
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 21:41
[autor]
Może stare dziadki źle już widzą i z automatu: długie włosy=kobitka XD
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 21:43
[autor]
Hej to rozpisaliście się dziś :-)
100 trudnych pytań może też i do mnie ;-0

Re: trudne pytanie 2015.02.28, 21:58
[autor]
Hehe mnie tez dziadkowie komplementują....o jaka pannica idzie masz juz jakiego kawalera...hehe jak ja tego nie lubie
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 21:59
[autor]
Ja nie mialam na mysli starych dziadkow hihaha
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:01
[autor]
pomidorek pisze:
Hehe mnie tez dziadkowie komplementują....o jaka pannica idzie masz juz jakiego kawalera...hehe jak ja tego nie lubie
Ooo, to też ._. strasznie irytujące chwilami :x
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:04
[autor]
wytrych pisze:
Może stare dziadki źle już widzą i z automatu: długie włosy=kobitka XD
Może być :D ale jak szedł kolega metalowiec to mówili "Łomatko, szatanista!" :D więc coś tu nie tak :o
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:04
[autor]
Troche wam współczuję ze nie umiecie sobie kogoś znaleźć...zawsze szukałem bi chłopaków i dziewczyny jakby co to nadal razem....ale od 3 miesięcy jestem zy zwykłym chlopakiem jak się dowiedział ze chce być m zaakceptował to i stara się mi pomagać a ja jemu....wsparcie i zaufanie😍 kocham go ...życze i wam takiej osoby do kochania
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:05
[autor]
lucychix pisze:
Ja nie mialam na mysli starych dziadkow hihaha
Samo jakoś zeszło na temat staruszków :D
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:07
[autor]
A to dość dziwny związek on jest biologicznym facetem ale ja jestem bardziej męski od niego w zachowaniu...😏
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:10
[autor]
silveira pisze:
A jak będzie obrzydliwie bogaty i przepisze Ci w spadku cały swój majątek? :D

Jeden ma taką ochotę.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:10
[autor]
pomidorek pisze:
A to dość dziwny związek on jest biologicznym facetem ale ja jestem bardziej męski od niego w zachowaniu...😏
Tak właśnie czasem bywa :3
Ja tam nie szukam, nie mam takiego priorytetu, albo mam za duże wymagania, nie wiem :D ktoś się we mnie zakochał, i nadal nie wiem co z tym zrobić.
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:13
[autor]
emilymae pisze:
silveira pisze:
A jak będzie obrzydliwie bogaty i przepisze Ci w spadku cały swój majątek? :D

Jeden ma taką ochotę.
Matko :o pożartować sobie można, ale jak już na serio się taka sytuacja przytrafi... :o
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:23
[autor]
Hehehe ale niektóre pustaki tak robia
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:36
[autor]
A potem wychodzi na to, że są sprytne i umieją się w życiu ustawić :D
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 22:59
[autor]
silveira pisze:
A potem wychodzi na to, że są sprytne i umieją się w życiu ustawić :D
Tak zwany business plan na życie ;D
Re: trudne pytanie 2015.02.28, 23:22
[autor]
xyz pisze:
silveira pisze:
A potem wychodzi na to, że są sprytne i umieją się w życiu ustawić :D
Tak zwany business plan na życie ;D
:D i to zazwyczaj przemyślany w najdrobniejszych szczegółach :D
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 00:52
[autor]
dlatego ZAWSZE przechodzi przez urząd ;d
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 04:21
[autor]
EmilyMae:
Jak znaleźć kogoś do związku jeśli jest się płci nieokreślonej, nie chce się seksu i ma się poważne kłopoty ze zdrowiem przy kompletnym braku kasy? Czy może lepiej odpuścić i być do końca osobą samotną z ww przyczyn ?


A jak znaleźć faceta jak się jest k/m (więc z kiepskim ciałem), lubi się seks ale ze względu na ciało też trudno go uprawiać tak jak by się chciało, z kasą średnio a ze zdrowiem to chyba każdy ma jakieś problemy ;)
(Ewentualnie pytanie zasugerowane przez Ciebie: Jak sprawić żeby M. się mną zainteresował? XD )


Tak czytam se ten temat i wydaje mi się, że jesteście zbyt idealistyczni :P

wytrych:
Wiesz, jak ktoś Cię odrzuca z powodu kiepskawego zdrowia lub braku kasy, to niezbyt wartościowa to osoba.


Zapewne masz rację tylko co z tego, mam się zestarzeć w oczekiwaniu na tą wartościową?


silveira:
Teoretycznie tak, ale gdy się kogoś kocha, to się go kocha. A taka szczera miłość to znakomite lekarstwo :3 ktoś, kto kocha, będzie wspierał w chorobie.


Nie bierzesz jednego pod uwagę: może się nikt nie zakochać właśnie ze względu na te wymienione problemy. Bo jak już ktoś prawdziwie kocha no to nie ma przecież problemu.


EmilyMae:
A portale nie są przygotowane, że rejestruje się tam ktoś płci nieokreślonej


A to może spróbuj być pierwszą taką osobą :)

Re: trudne pytanie 2015.03.01, 10:38
[autor]
wendigo pisze:
Zapewne masz rację tylko co z tego, mam się zestarzeć w oczekiwaniu na tą wartościową?
No, na mój gust to bardziej logiczne, niż zgarnięcie byle chłystka pod pachę, żeby tylko nie być samemu :D
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 20:10
[autor]
No to na pewno... dlatego wciąż jestem sam :D
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 20:19
[autor]
wytrych pisze:
wendigo pisze:
Zapewne masz rację tylko co z tego, mam się zestarzeć w oczekiwaniu na tą wartościową?
No, na mój gust to bardziej logiczne, niż zgarnięcie byle chłystka pod pachę, żeby tylko nie być samemu :D
No i dla mnie to też ma większy sens.

I też jestem sam, tak wiem :x :D
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 21:00
[autor]
To stwierdzam, że to nie działa xDDD Bo ja też jestem sam, tylko w sumie średnio na jeża mi to przeszkadza. Kobity to kłopoty :D
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 21:04
[autor]
silveira pisze:
I też jestem sam, tak wiem :x :D

Mi gwiazdy przepowiadają dożywotnią samotność
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 21:07
[autor]
emilymae pisze:
silveira pisze:
I też jestem sam, tak wiem :x :D

Mi gwiazdy przepowiadają dożywotnią samotność
Ciekawe jak z nami tutaj ;_;
Ale co tam, młodzi jesteśmy :D
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 21:15
[autor]
wytrych:
Kobity to kłopoty :D

<milczenie> ...ale ja nie chcę kobity XD
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 21:16
[autor]
Samotność? Jest dla ludzi którzy boją się żyć.
Jeśli będziesz zakompleksiona, nie miała dystansu do siebie, to pewnie w samotności żyć będziesz. Z resztą, tak samo działa w drugą stronę.. czy Ty byś chciała chłopaka/dziewczynę który ciągle ogląda się wstecz i jedyne o czym wspomina to o błędach/ problemach?

Znam osoby które pomimo przeszkód jakimi są np. wygląd/ stan życiowy.. znajdują kogoś.. bo nie boją się spojrzeć dalej niż sięga ich wzrok..

Ja np. nie mam problemów z dziewczynami / facetami.. ale co mi po Tym.. jak szybko jedyną szansę szybko zaprzepaszczają.. nie potrafię dawać drugich szans, mimo że bardzo bym chciała..

Moja droga, masz łatwiej niż ja. Bo wystarczy spróbować wyjść ze skorupy.. bo skrzywdzeń w życiu ze strony partnerów w szczególności nie łatwo naprawić.. gdy wpływa to na psychikę stale.
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 21:24
[autor]
wendigo pisze:
wytrych:
Kobity to kłopoty :D

<milczenie> ...ale ja nie chcę kobity XD
A mnie tam wszystko jedno :D
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 21:36
[autor]
Oj dobra, Wendigo, wiesz o co chodzi, jakbym to ja napisał, że faceci to kłopoty to byłoby to dziwne :D
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 21:42
[autor]
wytrych pisze:
faceci to kłopoty

Ng to dopiero kłopoty !
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 21:48
[autor]
emilymae pisze:
wytrych pisze:
faceci to kłopoty

Ng to dopiero kłopoty !
Ng i tg, bo dla większości ludzi człowiek może być tylko K albo M, i nie ma nic pomiędzy ._.
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 22:58
[autor]
Jak już to ag -.- Ng nie istnieje w terminologii -.-
Agenderyzm jest prawidłową formą mówienia na osoby, które nie odczuwają zadnej płci (tak samo jak aseksualizm)
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 23:14
[autor]
NG może też znaczyć null gender, zdaje się równoległy termin wobec ag.
Re: trudne pytanie 2015.03.01, 23:16
[autor]
hjalmar pisze:
NG może też znaczyć null gender, zdaje się równoległy termin wobec ag.
nope - taki termin po prostu nie istnieje w słownikach ani nigdzie indziej.
to tak jak by zacząć mówić na aseksualizm no/null seksualizm (albo lepiej nosex xD)
Re: trudne pytanie 2015.03.02, 02:53
[autor]
kurapika:
Samotność? Jest dla ludzi którzy boją się żyć.

Coś w tym jest...


wytrych:
Oj dobra, Wendigo, wiesz o co chodzi, jakbym to ja napisał, że faceci to kłopoty to byłoby to dziwne :D


Hahaha, good point :D
Re: trudne pytanie 2015.03.02, 08:37
[autor]
xyz pisze:
hjalmar pisze:
NG może też znaczyć null gender, zdaje się równoległy termin wobec ag.
nope - taki termin po prostu nie istnieje w słownikach ani nigdzie indziej.
to tak jak by zacząć mówić na aseksualizm no/null seksualizm (albo lepiej nosex xD)
Fakt, to się zwie agender.
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj