Zakochałam się w chłopaku ze snu.

  liczba postów: 5
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Zakochałam się w chłopaku ze snu. 2012.01.24, 19:26
[autor]
Dawno nie pisałam, ale jestem ciekawa czy któraś z was też miała taką sytuację nietypową.

Otóż dzisiaj miałam sen: byłam normalnie w szkole (mam 18 lat, żeby ktoś nie pomyślał, że to jakaś gimnazjalistka pisze) i siedziałam na korytarzu, a obok mnie był chłopak, którego w tym snie znałam, chociaż on w rzeczywistości nie istnieje, i coś tam gadaliśmy i on mnie objął. I wtedy się zbudziłam, a teraz caly dzień nie mogę myśleć o niczym innym, tylko o nim, a przecież on nawet nie istnieje :/

Mam nadzieję, że to nie tylko ja mam takie problemy :P Na codzień jestem raczej emocjonalnie stabilna, nigdy nawet nie okazałam, że ktoś mi się podoba (haha, jakbym okazała, to pewnie dostałabym niezłe łomot), a tu taki sen. Kompletnie mnie to wytrąciło równowagi (dobrze, że są ferie. Licze, że opowiecie mi o swoich podobnych historiach :)
Re: Zakochałam się w chłopaku ze snu. 2012.01.24, 19:43
[autor]
Zdarzyło mi się coś podobnego ze 2-3 razy w podobnym wieku. Co prawda śniły mi się laski i nie nazwałabym tego zakochaniem, ale sen miał bardzo intensywną "ścieżkę emocjonalną" i te emocje dalej trzymały mnie po przebudzeniu. Raz to nawet poszłam w to miejsce, w którym mi się cała scena przyśniła, bo a nóż/widelec ;)p

Nie myśl o tym, nie myśl o tym, nie myśl o tym. Idź do ludzi, pogadaj. A na pocieszenie ci powiem, że jak się śni nieistniejąca osoba, to jest pół biedy. Jak ci się śni twoja była/były pod płonącym niebem to jest dopiero masakra.
Re: Zakochałam się w chłopaku ze snu. 2012.01.24, 20:57
[autor]
Haha :) Dobrze, że nie jestem wyjątkiem. Staram się nie myśleć, ale podejrzewa, że idąc ulicą będę teraz szukała tej osoby w tłumie. Ach ten nasz umysł :P
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj