Pewien paradoks

  liczba postów: 18
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Pewien paradoks 2014.12.07, 12:06
[autor]
Czy nie zauważyliście pewnego paradoksu, który występuje u facetów (zwłaszcza) którzy swoją urodą nie grzeszą,wręcz odpychają polegającego na posiadaniu ekstremalnie wysokich wymagań co do wyglądu swojej wymarzonej partnerki ?

Ja miałam okazje spotkać się na stopie zwykłych znajomości takie osoby i poza 1 przypadkiem mało urodziwego chłopaka, który rzeczywiście patrzył na wnętrze człowieka wszyscy pozostali, którzy urodą wręcz odpychali mieli potwornie wygórowane wymagania co do wyglądu. Jeden z nich powiedział, że chciałby mieć kobietę o regularnych, symetrycznych rysach twarzy z brazylijską urodą o.O Aha i oczywiście "kobieta nawet o super wnętrzu ale która nie jest ładna nie bedzie nigdy moja dziewczyna" lub "musi być ładna i mądra".

Skąd u nich takie coś występuje ?
Ofc. niektóre brzydkie kobietki też tak mają, ale w zdecydowanej mniejszości.
zmian: 1, ostatnia: kyoto - 2014.12.07, 12:09
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 12:31
[autor]
kyoto pisze:
Skąd u nich takie coś występuje ?
Selekcja ewolucyjna wykształciła u facetów instynkty, które pchają go do poszukiwania partnerki młodej, biologicznie zdrowej, zdolnej urodzić mu wiele dzieci, a zewnętrzna ładność była tu zwykle dobrym wyznacznikiem.
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 12:46
[autor]
freja pisze:
kyoto pisze:
Skąd u nich takie coś występuje ?
Selekcja ewolucyjna wykształciła u facetów instynkty, które pchają go do poszukiwania partnerki młodej, biologicznie zdrowej, zdolnej urodzić mu wiele dzieci, a zewnętrzna ładność była tu zwykle dobrym wyznacznikiem.

Szkoda tylko, że taki facet najprawdopodobniej do końca życia pozostanie sam bo tych brzydkich co poznałam łączyły jeszcze mega kompleksy i brak jakiegokolwiek powodzenia (29 lat i nigdy w życiu ani 1 dziewczyny) nie mówiąc o w/w wymaganiach.

Z kolei faceci przeciętni, nawet z nieco lepszym wyglądem ponad średnią już tak nie wybrzydzają (jeden taki nawet o dziwota zagadał do mnie ostatnio). Czytając fora i artykuy widzę, że ten paradoks taki rzadki nie jest :P
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 13:05
[autor]
kyoto pisze:
freja pisze:
kyoto pisze:
Skąd u nich takie coś występuje ?
Selekcja ewolucyjna wykształciła u facetów instynkty, które pchają go do poszukiwania partnerki młodej, biologicznie zdrowej, zdolnej urodzić mu wiele dzieci, a zewnętrzna ładność była tu zwykle dobrym wyznacznikiem.
Szkoda tylko, że taki facet najprawdopodobniej do końca życia pozostanie sam
No to zależy jeszcze od tego na ile ładny mają portfel i samochód :)
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 13:27
[autor]
freja pisze:

No to zależy jeszcze od tego na ile ładny mają portfel i samochód :)

Wszystko ok do momentu, kiedy dojdzie do spraw związanych z seksem. O ile dana kobieta nie ma genetycznych predyspozycji do prostytuowania się lub nie jest nimfomanką, która wskoczy na każdego, byleby miał ptaka to raczej widzę marne szanse na to, że taki facet będzie w długim a zwłaszcza szczęśliwym związku. Bądźmy szczerzy - mało która kobieta jest zdolna do męczarni w łóżku dla pieniędzy i dla samochodów.

No chyba, że zakładamy związek bez seksu.
zmian: 1, ostatnia: kyoto - 2014.12.07, 13:28
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 14:27
[autor]
Wszystko zależy od punktu widzena. Jeśli zobaczysz osobę nieurodziwą o wysokich wymaganiach lub nawet przeciętnych, powiesz "z czym ty do ludzi" a jeśli zobaczysz osobę atrakcyjną o takich samych wymaganiach powiesz "za mało się ceni". Każdy bez względu na wygląd chciałby mieć atrakcyjnego partnera taka jest natura a klasyfikowanie kogoś po wyglądzie "czy ma prawo chcieć czy nie" to zwykła ignorancja.
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 15:22
[autor]
gabi pisze:
Wszystko zależy od punktu widzena. Jeśli zobaczysz osobę nieurodziwą o wysokich wymaganiach lub nawet przeciętnych, powiesz "z czym ty do ludzi" a jeśli zobaczysz osobę atrakcyjną o takich samych wymaganiach powiesz "za mało się ceni". Każdy bez względu na wygląd chciałby mieć atrakcyjnego partnera taka jest natura a klasyfikowanie kogoś po wyglądzie "czy ma prawo chcieć czy nie" to zwykła ignorancja.

"czy ma prawo chcieć czy nie" - raczej "powinien urzeczywistnić swój ideał partnerki" bo inaczej będzie miał ten swój ideał partnerki w głowie i .... no właśnie. Będzie on tylko w Jego głowie a nie w rzeczywistości. Zresztą większość tych mało urodziwych facetów, którzy nie znaleźli sobie kobiety mają wykreowany ideał z filmów pornograficznych (gdzieś czytałam, że pornole oglądają nałogowo Ci, którzy mają zerowe powodzenie) filmów tv, gazet czy czegokolwiek to potem mamy gotowy zestaw mało urodziwego faceta z kompleksami chcący mieć boginie piękna który charakter i wnętrze dziewczyny ma daleko w d***e
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 15:59
[autor]
Masz dziwny tok myślenia, nie wiem czy to z powodu odrzucenia czy może nie zaspokojenia ambicji ale takie szuflady nie są prawdziwe. Mam przyjaciela, który uchodził za wyjątkowo nieatrakcyjnego choć jest cudownym człowiekiem. Marzył o super lasce ale te tylko go wyśmiewały aż poznał super laskę o mądrym umyśle i są małżeństwem i to takim o jakim można tylko po marzyć
zmian: 1, ostatnia: gabi - 2014.12.07, 16:02
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 16:01
[autor]
gabi pisze:
Masz dziwny tok myślenia, nie wiem czy to z powodu odrzucenia czy może nie zaspokojenia ambicji ale takie szuflady nie są prawdziwe. Mam przyjaciela, który uchodził za wyjątkowo nieatrakcyjnego choć jest cudownym człowiekiem. Marzył o super lasce ale te tylko go wyśmiewały aż poznał super laskę o mądrym umyśle i są małżeństwem i to takim o jakim można tylki pi marzyć.
młody Gudzowaty ???
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 17:45
[autor]
Zauważyłem coś podobnego, ale to bardziej kwestia ogólnej atrakcyjności wraz z aparycją.

Owszem są nieurodziwi co mają jednak to COŚ i wszyscy do nich lgną, sam takich znałem i znam.

To co kyoto opisuje, czyli nieziemskie i nierealistyczne wymagania (wobec innych, nigdy wobec siebie :P) zauważyłem w grupie facetów która się ... zaniedbała (ba, mogliby i być najładniejsi) i charakterem nie grzeszy. Wszystkich innych jest wina, że kobiety na nich nie lecą, a nie ich samych :D .

Jak powyżej piszecie, pewno kwestia kompleksów, zawekowania w sobie i nie przebywania z rzeczywistymi kobietami (bo to ZŁO!).
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 18:35
[autor]
Zapomniałam jeszcze dodać, że cześciej kosmiczne wymagania mają osoby mające o sobie wysokie mniemanie nawet a może zwłasza jeśli inni nie podzielają ich zdania na temat swojej świetności
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 19:31
[autor]
Sprawa jest trochę zawiła.
Faceci którzy wyglądają średnio zwykle mają mniej testosteronu, czytaj: mają więcej żeńskich cech. Więc mało męski wygląd idzie w parze z kobiecą wybrednością.
Testosteron powoduje, że męski wygląd jest mocniej widoczny, a zarazem z racji jego działania na psychikę powoduje załączenie myślenia: nie ważne jaki potwór ważne, że ma otwór.
Im bardziej atrakcyjny mężczyzna tym bardziej skłonny do zdrady - z byle kim. Czysta biologia :)
Re: Pewien paradoks 2014.12.07, 20:45
[autor]
A tam co takiego. Nie ma się co przejmować.
Ja jestem brzydka jak noc listopadowa, mam nos jak hamulec od tira i nawet się nie leczę i jakoś nie przeżywam. :)
Re: Pewien paradoks 2014.12.08, 03:51
[autor]
kyoto:
Skąd u nich takie coś występuje ?


Trochę natura: faceci to wzrokowcy. Trochę przyzwolenie społeczne - o tym kiedyś pisałem, kobiety się starają wyglądać (np. makijaż), faceci nie muszą, a wręcz nie powinni (bo jak zacznie stosować makijaż, to będzie nazwany gejem itp.), to nie stosują, nie starają się i potem tak jest - wymagania mają (bo kobiety starają się spełnić ich wymagania).
Re: Pewien paradoks 2014.12.16, 01:05
[autor]
Najgorzej to mam ja w tym względzie, bo tak naprawdę nie wiem, czy biorą mnie za raczej brzydką męską kobietę czy raczej za nazbyt ładnego spedalonego faceciczka. Ale jak wszędzie, bycie osobą bezpłciową ma swoje wady i zalety.
No właśnie, jako K odstraszam, a jako M budzę obrzydzenie. Tak czy owak na jedno wychodzi.
zmian: 1, ostatnia: emilymae - 2014.12.16, 01:09
Re: Pewien paradoks 2014.12.16, 11:33
[autor]
Mam takiego kolegę - mało przystojny 160cm wzrostu kartofelek z twarzą wymłóconą przez trądzik. Od dawna szukał kobiet w typie modelek. Przewinęło się różnych lasek kilka (po tym jak jedną odprawił tośmy mu nieźle nagadali, bo naprawdę byłą niezła D..A :), ale podobno "nos miała nieciekawy" :) ), aż w końcu znalazł TĄ. I powiem Wam że Dopiął Swego.Kopary nam poopadały na ich ślubie. Zaakceptował ją, urodziła mu trójkę dzieci, nadal zgrabna i piękna kobieta a on nadal "kartofelek" ale coś w sobie "MA" takiego, że ta dziewczyna zdecydowała się życie spędzić właśnie z NIM .
Re: Pewien paradoks 2014.12.16, 11:51
[autor]
fizia pisze:
aż w końcu znalazł TĄ. .

Mam ochotę coś napisać....
Ok, napiszę. Żeby kogoś znaleźć, trzeba być w jakiejś tam sex normie, a niektórzy z nas są ASex. Więc nie ma to szans powodzenia, nawet jak bym miał tą przysłowiową urodę modelki
Mój horoskop mówi ( choć nie wierzę w takie rzeczy ), że zostanę starą panną z kotami. Jak nad tym dłużej myślę, to nawet się zgadzam.
Re: Pewien paradoks 2014.12.16, 17:35
[autor]
kyoto pisze:
Czy nie zauważyliście pewnego paradoksu, który występuje u facetów (zwłaszcza) którzy swoją urodą nie grzeszą,wręcz odpychają polegającego na posiadaniu ekstremalnie wysokich wymagań co do wyglądu swojej wymarzonej partnerki ?

Ja miałam okazje spotkać się na stopie zwykłych znajomości takie osoby i poza 1 przypadkiem mało urodziwego chłopaka, który rzeczywiście patrzył na wnętrze człowieka wszyscy pozostali, którzy urodą wręcz odpychali mieli potwornie wygórowane wymagania co do wyglądu. Jeden z nich powiedział, że chciałby mieć kobietę o regularnych, symetrycznych rysach twarzy z brazylijską urodą o.O Aha i oczywiście "kobieta nawet o super wnętrzu ale która nie jest ładna nie bedzie nigdy moja dziewczyna" lub "musi być ładna i mądra".

Skąd u nich takie coś występuje ?
Ofc. niektóre brzydkie kobietki też tak mają, ale w zdecydowanej mniejszości.
Społeczeństwo wychowuje mężczyzn w przekonaniu, że są lepszą kategorią człowieka z samego faktu posiadania gałęzi między nogami, a nie gniazdka. Tak więc roszczenia co do życia będą wysokie. Gorzej jak są za wysokie, więc nie są do spełnienia. Wtedy pojawia się agresja, a często i autoagresja, i nawet samobóje.

Kobiety wpędzają się wzajemnie w kompleksy, ciągle porównują się z innymi kobietami, ale pracują nad sobą, by w końcu być tymi idealnymi dla siebie i innych. Tyle że mężczyźni nie wymagają od siebie tyle, co nakręcone one.
W ogóle mężczyźni chcą wchłonąć jak najwięcej piękna, skoro tyle tego na Ziemi specjalnie dla nich, no bo dla kogo innego. : ] Skoro oni sami mogą być brzydcy, to potrzebują jak najwięcej piękna, by oni sami... poczuli się piękni? Żeby mogli sobie nawet wyobrazić, że są gorącymi lesbijkami. Hmm...: )
To tu, to tam, nasienie poszło, pa ram pam pam. Dziewczyny najedzone, nazwane pięknymi (a może nawet piękniejszymi od tamtej s*ki, oby tak! :), można iść spać z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku! I do końca świata ten sam schemat, fajnie, nie? : )
zmian: 1, ostatnia: obojnaczek_ - 2014.12.16, 17:36
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj