K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?!

  liczba postów: 11
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.09, 19:16
[autor]
Siema. Więc jak w nagłówku.. Od jakichś 3/4 mies. podkochuję się w pewnej kobiecie.. Nie znamy się dobrze, bo mało że sobą rozmawiamy przez mur jaki między nami się utworzył (przeze mnie). Trzymam ludzi na dystans. No w zasadzie łączą nas głównie relacje zawodowe.. Ona jest moją przełożoną i to wszystko komplikuje, chociaż głównie to mój TS wszystko burzy. Albo raczej to, że jestem TS ,no tak i to, że nikt o tym pojęcia nie ma też za wiele mi nie pomaga. Poza tym ona ma na karku że 3 duchy, może mniej, a ja 21. Dobra do rzeczy. Zaczęło się niewinnie, z początku tylko mi się podobała fizycznie. W sensie podniecała mnie. Z biegiem czasu co raz bardziej się w nią wkręciłem, ale miała ona w tym swój udział. Albo może mi się tak tylko wydaje, ale jak w takim razie wytłumaczyć te jej ocieranie się o mnie, czy też zalotne zmysłowe uśmieszki? Nie wiem co się że mną dzieję, ale chyba się w niej zabujałem. Początkowa sympatią i pożądanie zmieniło się w intensywne i namiętne uczucie. W dodatku jestem w 99% przekonany, że ona to wie, i możliwe, że jej się podoba mój widzący za nią wzrok. Sytuacja stała się na tyle niezręczna, że ciężko jest mi przebywać w jej towarzystwie. Często milczymy razem w swojej obecnościx unikamy spojrzeń. Ja nie wiem co mam dalej robić. Wiecie jak to wygląda z jej perspektywy, że podoba się pracownicy. Pewnie ma mnie za lesbe czy coś. Co ja mam robić, jestem taki zagubiony i zakochany, że aż czasami jej nienawidzę, jestem czasem tak opryskliwy dla niej, że sam się dziwię, że jeszcze nie wyleciałem z roboty. W ogóle to wymyślcie mi jakiś pretekst abym mógł jej dotknąć.
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.09, 19:44
[autor]
Na jakim etapie leczenia jesteś? 
I skąd ta pewność, że zakochałeś się w kobiecie hetero? 
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.10, 09:45
[autor]
airmaxx1992 pisze:
Poza tym ona ma na karku że 3 duchy, może mniej, a ja 21.

weź sobie jakiegoś egzorcystę załatw bo to poważna sprawa, jej też możesz bo 3 duchy to i tak sporo xD
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.10, 10:23
[autor]
airmaxx1992 pisze:
Ja nie wiem co mam dalej robić.
No to weź z nią pogadaj. Może sprawa się wyjaśni bo dla niej to np. tylko gierka dla podbudowania swojego ego i w ogóle nie zamierza nic w związku ze sprawą robić - w takim wypadku starasz się to zakończyć. A może się faktycznie zaangażowała i nie ma odwagi - w takim wypadku próbuj to pociągnąć, zawsze jest jakaś szansa.

Ale w ogólności staraj się podejmować decyzje i działać, a nie tylko czekać, co będzie. Bo czekanie, co będzie to zazwyczaj najgorsza opcja.
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.10, 16:43
[autor]
Witaj! Jestem Kobietą Hetero.. co prawda nie mam 3 dych na karku ale 21 :P jak to już zapytał wytrych.. Na jakim etapie leczenia jesteś? Może Ty też nie jesteś jej obojętny.. hmm a co do tego co Ona myśli?? Zapytaj jej w prost :) Wiem że może Ci się to wydawać śmieszne bądź straszne ale do odważnych świat należy :) Zagadaj zapytaj co ci szkodzi ?? :) jeżeli sie nie odważysz to się nie przekonasz :P trzymam kciuki :) Powodzenia!
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.10, 21:21
[autor]
Sorki za błędy w poprzednim poście, ale piszę z telefonu, który ma wbudowany słownik i mi przekształca co drugie słowo i pojawiają potem takie "duchy" i inne kwiatki, zamiast słów, których chciałem użyć.. Nie potrafię cholerstwa wyłączyć. Wracając do tematu.. i waszych pytań, to na etapie leczenia jestem zerowym. Nie mam nawet diagnozy, nic. Poza faktem, że mylą mnie czasem z facetem (co jest kozackim uczuciem. Co raz częściej się zdaża), można by uznać, że jestem 'zwyczajną kobietą'. Przede mną jeszcze bardzo długa i pokrętna droga, zdaje sobie z tego sprawę. Jeśli chodzi o to czy mam pewność, że ona jest w 100% hetero, to tego zagwarantować nie mogę, ale tak podejrzewam. Myślę w ogóle, że może być ta moja wielka niespełniona miłość mężatką, nosi na palcu coś co przypomina obrączkę. Jutro się przyjżę. Jeśli to się potwierdzi, to nie mam nawet co startować, chociaż i tak niemiałbym odwagi, nawet gdyby była samotna. Wasze rady są mało realistyczne do wykonania, że tak powiem. Chyba nigdy nie byliście w takiej sytuacji. To bardziej skomplikowane, niż się wydaje. Gdybym tak podbił do niej i zaczął gadać wprost, co myślę, to chyba następnego dnia musiałbym zabić się. Co gdyby mnie wyśmiała, a nawet gdyby coś tam było, to nie powiedziała by mi o tym. Praca jest dla niej najważniejsza. No jakby to wyglądało. Chyba na razie dam sobie na wstrzymanie, choć to ciężkie. Sami powiedzcie czy ona może być świadoma tego, że mi się podoba i robić to wszystko po to bym np. nie wiem, bardziej się starał w pracy, dla niej? Ktoś tutaj mądrze napisał, że to może być taka gra z jej strony, może nie do końca po to by podbudować ego, ale właśnie by zmotywować mnie do wydajniejszej pracy. Jak uważacie?
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.10, 21:53
[autor]
airmaxx1992 pisze:
Sorki za błędy w poprzednim poście, ale piszę z telefonu, który ma wbudowany słownik i mi przekształca co drugie słowo i pojawiają potem takie "duchy" i inne kwiatki, zamiast słów, których chciałem użyć.. Nie potrafię cholerstwa wyłączyć. Wracając do tematu.. i waszych pytań, to na etapie leczenia jestem zerowym. Nie mam nawet diagnozy, nic. Poza faktem, że mylą mnie czasem z facetem (co jest kozackim uczuciem. Co raz częściej się zdaża), można by uznać, że jestem 'zwyczajną kobietą'. Przede mną jeszcze bardzo długa i pokrętna droga, zdaje sobie z tego sprawę. Jeśli chodzi o to czy mam pewność, że ona jest w 100% hetero, to tego zagwarantować nie mogę, ale tak podejrzewam. Myślę w ogóle, że może być ta moja wielka niespełniona miłość mężatką, nosi na palcu coś co przypomina obrączkę. Jutro się przyjżę. Jeśli to się potwierdzi, to nie mam nawet co startować, chociaż i tak niemiałbym odwagi, nawet gdyby była samotna. Wasze rady są mało realistyczne do wykonania, że tak powiem. Chyba nigdy nie byliście w takiej sytuacji. To bardziej skomplikowane, niż się wydaje. Gdybym tak podbił do niej i zaczął gadać wprost, co myślę, to chyba następnego dnia musiałbym zabić się. Co gdyby mnie wyśmiała, a nawet gdyby coś tam było, to nie powiedziała by mi o tym. Praca jest dla niej najważniejsza. No jakby to wyglądało. Chyba na razie dam sobie na wstrzymanie, choć to ciężkie. Sami powiedzcie czy ona może być świadoma tego, że mi się podoba i robić to wszystko po to bym np. nie wiem, bardziej się starał w pracy, dla niej? Ktoś tutaj mądrze napisał, że to może być taka gra z jej strony, może nie do końca po to by podbudować ego, ale właśnie by zmotywować mnie do wydajniejszej pracy. Jak uważacie?

zakochanawnim pisze:
A więc tak: wyobraziłam sobie tą sytuację że Ja jestem na miejscu tej kobiety i doszłam do wniosku że skoro Ona jest Twoją szefową i tam np popatrzy na Ciebie uśmiechnie się czy coś tego typu to jeżeli jak Ty to napisałeś coraz częściej mylą Cię z facetem to może Ona właśnie widzi w Tobie tego faceta :) Jeżeli ma faktycznie obrączkę i jest mężatką może chcieć np wdać się w romans z Tobą.... czasami tak jest że szefowe wdają sie w romans z młodszymi pracownikami o czym pewnie doskonale wiesz :) Natomiast jeżeli widzi w Tobie tylko i wyłącznie kobietę to może po prostu chce być miła.. zobacz czy nie robi tak z innymi pracownikami :) Wiem że jest Ci ciężko chociaż hmm... co ja tam mogę wiedzieć nigdy nie byłam w Takiej sytuacji i nie bede ale jest tutaj pewnie wiele osób które też sie znalazły w podobnej sytuacji :) Głowa do góry Będzie Dobrze :) A co do Zabijania się to nie jest wyjscie z problemu :)
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.10, 23:37
[autor]
Wypowiem się z tej racji, że również jestem dwudziestokilkuletnim k/m na etapie zerowym bezgranicznie zakochanym w trzydziestolatce.
Sytuacja o tyle inna, że nie jest moją przełożoną, ani nie było z jej strony żadnych zalotnych uśmieszków (chociaż na tle całej Twojej wiadomości te jej zaloty zdają się chyba faktycznie być kwestią Twojej wyobraźni - u mnie też działa nad wyraz intensywnie wyobraźnia...)
Chociaż ludzi też trzymam na dystans - ze starymi znajomymi straciłem kontakt, a z nowymi nie chce mi się go nawiązywać, bo tak, to jednak moja dysforia płciowa okazała się zbyt silna abym mógł znieść psychicznie to, że zwraca się owa kobieta do mnie per PANI (o czym pisałem zresztą na tym forum niedawno).
W takim przypadku jak Twój, zdaje mi się, że pierwszym moim pragnieniem byłoby właśnie to, żeby ONA dowiedziała się prawdy o Twojej tożsamości.
Ale rozumiem, że jest to skomplikowane z tej racji, że jest Twoją przełożoną. Tego wyobrazić już sobie nie umiem. Moim szefem na szczęście jest stary dziadek z wąsem i mam w dupie jak mnie widzi i odbiera.

W ciągu ostatniego miesiąca zauważyłem, że ludzie są przeważnie z natury przychylni, zdaje się że rozumieją, starają się w pełni akceptować, respektować moje prośby odnośnie zwracania się do mnie itd. Jeżeli tożsamość nie ma związku z wykonywaną przez Ciebie pracą, a wykonujesz ją dobrze, to może warto o tym porozmawiać?

Przyznam, że nie rozumiem tego myślenia: jest świadoma że się Tobie podoba, i podrywa Cię żebyś bardziej się starał? W dodatku jest mężatką, hetero, a w Tobie widzi lesbijkę?
Chyba za dużo kombinujesz i wymyślasz: "Co też ona może sobie myśleć?"
Kobiety są pełne zagadek i tajemnic, zresztą, w ogóle ludzie, ludzka dusza i umysł. Zgadywanki na tym gruncie to nie jest dobry pomysł.

Jedno jest pewne. To, co możesz dziś robić DLA NIEJ, to starać się i być jeszcze lepszym pracownikiem ;)
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.11, 01:10
[autor]
To ja się też wypowiem bo też jestem dwudziestokilkuletnim k/m na zerowym etapie leczenia którego przed Świętami zostawiła dziewczyna. A zostawiła nie z powodu tego, że jestem Ts tylko z powodu mojego zwlekania i braku stanowczości. Poznałem ją przez neta, powiedziałem jej o sobie a ona to zaakceptowała, to nie był dla niej problem, ale ja za dużo myslałem co będzie jak się spotkamy, bałem się co sobie pomyśli, że może jednak jak mnie zobaczy to będzie widziała we mnie kobietę a nie faceta i inne głupie rozważania których dziś żałuję. W końcu laska miała dość mojego niezdecydowania i olała mnie, dopiero wtedy zdecydowałem się na spotkanie, spotkaliśmy się 2 razy i wiesz co mi powiedziała ? że jestem dla niej chłopakiem ale mało męskim z zachowania, a nie z wyglądu. Bo facet powinien być stanowczy, zdecydowany, mieć inicjatywę a ja siedziałem w domu i myślałem jak baba co by było gdyby. 
Nie popełniaj mojego błędu i jeśli ta kobieta Ci się tak bardzo podoba to zagadaj, podejdź, próbuj. 
Jeśli nie spróbujesz nigdy się nie dowiesz czy było warto. 
Jeśli nie spróbujesz będziesz potem długo żałował i myślał "a może mogło być tak fajnie"
Wiem, że to nie jest łatwe i proste ale próbuj. Mnie ta sytaucja nauczyła tego, że następnym razem zachowam się inaczej.
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.11, 10:21
[autor]
oleander W sumie masz rację, że niepotrzebnie się zadręczam pytaniami, o czym ona myśli. Nic mądrego z tego nie wynika. Robię sobie taką sieke z mózgu, że szok. Ale trudno jest nie myśleć, sam o tym wiesz, jesteś w podobnej sytuacji. A jak się myśli to przychodzą do głowy różne scenariusze, nawet takie absurdy, jak ten przytoczony przez Ciebie :D. Kto wie czy tak nie jest. Natomiast co do tego, że jej zaloty to tylko i wyłącznie moja wyobraznia już nie mogę się z Tobą zgodzić. Jej mowa ciała jest zbyt czytelna. Wiem, że ona próbuje zwrócić na siebie moją uwagę, (chociaż ostatnio nabrała trochę dystansu jakby), nie mogę rozgryźć tego jaki ma w tym cel i tu jest pies pogrzebany. Co do tych jej sygnałów to wygląda to tak, że często śmieje się w moim towarzystwie, nawet gdy nie próbuję jej rozbawić, a o coś spytam np. to odpowiada z uśmiechem na ustach. Kolejna sytuacja, to gapienie się, zawsze na mnie spogląda gdy się mijamy i z reguły ucieka wzrokiem lub się uśmiecha. Może to są oznaki tego, że mnie lubi, i rzeczywiście gdyby tylko to, uznałbym, że coś sobie ubzdurałem. Lecz jest jeszcze jeden wyraźny symptom zainteresowania, a mianowicie - dotyk. Kiedyś zdarzało jej się kilkukrotnie łapać mnie za ręce, jakby głaskać czy coś w tym stylu, ale ustąpiło. Teraz najczęściej wygląda to tak, że gdy tłumaczy mi coś tam związanego z pracą (nie wnikajmy) to zbliża się do mnie na bardzo bliską odległość. Przekracza moją strefę osobistą, często ocierając się o moje ramiona (wtedy uciekam, bo to niezręczne :D). A ostatnio to już w ogóle przegła pałkę, bo stanęła bardzo blisko i mocno przywarła do mojego ramienia jakby się chciała przytulać. Ludzie tak bez powodu raczej na siebie tak nie wpadają myślę, chyba, że są nie trzeźwi, a na taką nie wyglądała.
Re: K/M Zakochany w Hetero Kobiecie/Co Ona Myśli?! 2014.02.16, 18:06
[autor]
airmaxx1992 pisze:
Jej mowa ciała jest zbyt czytelna. Wiem, że ona próbuje zwrócić na siebie moją uwagę, (chociaż ostatnio nabrała trochę dystansu jakby), nie mogę rozgryźć tego jaki ma w tym cel i tu jest pies pogrzebany.

Zwrócenie czyjejś uwagi chyba jest samo w sobie celem. A dlaczego zwraca uwagę, to już zapewne tylko od niej możesz się dowiedzieć.

Więc weź się do roboty - pokaż kobiecie, że zwróciła Twoją uwagę ;)

na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj