Jak to wygląda?

  liczba postów: 20
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Jak to wygląda? 2014.03.26, 19:50
[autor]
Po pierwsze chciałabym się przywitać z wszystkimi i przepraszam, że nie robię tego w odpowiednim dziale.

Nie wiem czy był gdzieś podobny temat, mam nadzieję, że jeśli tak to odeślecie mnie w odpowiednie miejsce.
Moje pytanie kieruję do osób, które już przeszły ten cały proceder zmiany płci, zwłaszcza do transseksualistów k/m, a jeśli ktoś taki jest - to do partnerów/partnerek takich osób.
Chodzi mi o to jak terapia hormonalna wpływa na człowieka pod względem psychiki. Czy widoczne i dotkliwe dla otoczenia będą zmiany charakteru? (chodzi mi głównie o przyjmowanie testosteronu)
Moja dziewczyna (chłopak) powiedziała mi ostatnio o swoim problemie, o tym, że źle jej (jemu) takim jaka jest. Rozumiem to, kocham ją i chcę żeby była szczęśliwa, ale naprawdę bardzo boję się tych hormonów, tego jak wpłyną na jej zachowanie.

Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam : )
Re: Jak to wygląda? 2014.03.26, 20:26
[autor]
Wzmożona agresja głównie, chęć dominacji, ogółem wyostrzenie męskich cech. Ale raczej do opanowania z odrobiną silnej woli.

Zdajesz sobie sprawę że Twoja "dziewczyna" zmieni się w owłosionego i spoconego faceta?
Re: Jak to wygląda? 2014.03.26, 21:15
[autor]
Tak, zdaję sobie sprawę. Nie trudno odgadnąć wpływ hormonów na typowo fizyczne cechy. Bardziej boję się jednak aspektu psychicznego.

Dziękuję za odpowiedź!
Re: Jak to wygląda? 2014.03.26, 22:48
[autor]
Kurcze, trudno to opisać :) Rzeczywiście bywa czasem agresja, "gruboskórność", "tumiwisizm" większy ;) Ale tragedii nie ma ;)
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 00:48
[autor]
leo92 pisze:
Wzmożona agresja głównie, chęć dominacji, ogółem wyostrzenie męskich cech.
U wszystkich to występuję czy zależy od osoby ?
Bo jak u wszystkich to aż się boję brać teścia ;) ja już jestem agresywny i wszystkimi bym rządził to po hormonach chyba rozniosę osiedle w takim razie hehe :D
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 09:23
[autor]
wendigo pisze:
Kurcze, trudno to opisać :) Rzeczywiście bywa czasem agresja, "gruboskórność", "tumiwisizm" większy ;) Ale tragedii nie ma ;)

U mnie to wszystko jest raczej po estrogenie plus do tego pojawiła się chroniczna depresja z chwilą gdy zaczęłam go stosować. Według mnie objawy są zależnie od organizmu, niezależnie właśnie od tego czy to estro czy testo.
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 10:13
[autor]
Agresywny? Agresywny to raczej bylem na estrogenie, bo hormonalnie mialem uwarunkowane, ze szybciej sie denerwowalem. Teraz jestem duzo spokojniejszy i moja agresja spadla niemal do zera. Ale zgaduje, ze to zalezy od osoby.
Poza tym jest wzmozony mitowisizm, wiecej checi robienia rzeczy, ktore lubie, staly, aczkolwiek wysoki poziom zapotrzebowan seksualnych, duza potrzeba wyladowywania nadmiaru energii poprzez cwiczenia (wczesniej to ja tej energii w ogole nie mialem), mniej stanow depresyjnych, dominowanie objawia sie tylko, jak mam miec z tego jakas sensowna korzysc, latwiej przychodzi mi robiebie rzeczy z uzyciem sily fizycznej (np. wnoszenie szafy po schodach), wieksze przekonanie, ze moge cos zrobic (na zasadzie, ze szafa znajdzie sie na pietrze, chocbym mial na nia nakrzyczec i zmusic ja do wejscia grozbami), potrzeba pilnowania "swojego terenu" (czyli to, co jest moje jest pod moja protekcja i bez mojej zgody nie wolno ruszac, od razu mowie, ze nie uwazam partnera za moja wlasnosc, wiec on sie musi bronic sam), szybciej podejmuje decyzje (takie same, jakby podjal wczesniej, ale robie to szybciej) i nie mam checi na slodycze tylko na wartosciowe jedzenie.
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 11:17
[autor]

To prawda, badania wskazują że to estrogeny zwiększają agresje a nie testosteron. :) Po sobie też to mogę powiedzieć. Estrogeny zwiększają w ogóle uczuciowość więc i agresję.

No i jest zależność - czym więcej estrogenu tym lepszy nastrój. :)

zmian: 1, ostatnia: ksi - 2014.03.27, 11:38
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 11:58
[autor]
To fakt. Jedyny skutek leczenia m/k jaki udało mi się zaobserwować na swojej psychice to zwiększona podatność na emocje (częste denerwowanie się lub płacz o straszne pierdoły)

Na testosteronie było mi się bardzo opanowaną i spokojną osobą. Nie wiem skąd ten mit o agresji od testo...
zmian: 2, ostatnia: prolaktynka - 2014.03.27, 12:02
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 12:15
[autor]
prolaktynka pisze:
Na testosteronie było mi się bardzo opanowaną i spokojną osobą. Nie wiem skąd ten mit o agresji od testo...
Pewnie od jakiejs grupy spolecznej, ktora ma jakas korzysc w powielaniu tego, np. poprzez pogorszenie wizerunku osoby k/m (stwierdzenie, ze po testo bedzie agresywna).
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 16:46
[autor]
Przecież to jest fakt że wysoki testosteron powoduje agresję. Nie mam żadnego interesu żeby "szkodzić" wizerunkowi km (wtf....?) A to że u niektórych to się nie sprawdza to już kwestia charakteru i dozy opanowania.
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 16:51
[autor]
leo92 pisze:
Przecież to jest fakt że wysoki testosteron powoduje agresję. Nie mam żadnego interesu żeby "szkodzić" wizerunkowi km (wtf....?) A to że u niektórych to się nie sprawdza to już kwestia charakteru i dozy opanowania.

Nie pisalem o Tobie lol.

Mam wysoki testosteron i jakos mnie agresja nie lapie.

Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 17:09
[autor]
Kwestia charakteru. Albo na tyle subtelna zmiana że nie zauważasz.
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 17:22
[autor]
leo92 pisze:
Kwestia charakteru. Albo na tyle subtelna zmiana że nie zauważasz.
Charakter mam raczej bojowniczy, a zmiana jest spora, bo wczesniej czesciej agresywnie reagowalem na ludzi. Teraz czuje sie spokojniejszy i mam bardziej wylane na wiekszasc.
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 17:24
[autor]

http://www.scientificamerican.com/podcast/episode/testosterone-promotes-agression-aut-12-06-09/

Agresywność podświadoma a agresia to dwa odrębne tematy.
Męskość ma w sobie charakter Alfa, czyli skłonności do terytorializmu.
Podchodzą do tego, zapewnienie bezpieczeństwa swojej grupy, czyli u nas rodziny, jak i status siebie samego, hierarchia.
Bez agresywności to wszystko było by niemożliwe, chociaż w zwykłym zrozumieniu tego słowa to raczej na myśl przychodzi brutalność.

Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 20:59
[autor]
ksi:
No i jest zależność - czym więcej estrogenu tym lepszy nastrój.

Eee nie, raczej odwrotnie.


meffistowy:
Mam wysoki testosteron i jakos mnie agresja nie lapie.


Hmm, myślę ze ta kwestia jest bardziej skomplikowana. Ja przed leczeniem jak miałem PMS to miałem takie napady agresji że potrafiłem np. skopać odkurzacz :D Ale na testosteronie ta agresja jest inna - jedna krótka reakcja, acz dobitna - nie skopałbym odkurzacza tylko przy... mu raz aż by się rozleciał ;)


inna:
chociaż w zwykłym zrozumieniu tego słowa to raczej na myśl przychodzi brutalność.


Ooo, to może mieć sens w kontekście tego co napisałem wyżej ;)
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 22:46
[autor]
wendigo pisze:
Hmm, myślę ze ta kwestia jest bardziej skomplikowana. Ja przed leczeniem jak miałem PMS to miałem takie napady agresji że potrafiłem np. skopać odkurzacz :D Ale na testosteronie ta agresja jest inna - jedna krótka reakcja, acz dobitna - nie skopałbym odkurzacza tylko przy... mu raz aż by się rozleciał ;)
Ja bylem agresywny caly czas. Na testosteronie mi sie po prostu nie chce, bo zaczynam uzywac glowy i zastanawiac sie, czy warto sie o cos puszyc. Mysle, ze moglbym byc agresywny w wypadku, gdy ktos probowalby mnie skrzywdzic lub kogos mi bliskiego, ale tak moze postapic kazdy, bez wzgledu na plec.
Agresja u mezczyzn bardziej nazwalbym stan, kiedy juz sie dosadnie wkurza i dochodzi do rekaczynow, szarpaniny... U kobiet agresja wystepuje czesciej, ale ma z reguly slabsza forme.
Re: Jak to wygląda? 2014.03.27, 23:03
[autor]
A ja zawsze myślałam, że to kobiety są agresywne X-D w trudnych dniach.
A tak poważnie. Myślę, że dziś ciężko o taki podział a zwłaszcza wśród młodych ludzi. Agresja jest teraz na porządku dziennym i w zasadzie u chłopców i dziewcząt na takim samym poziomie. Takie mamy agresywne czasy. Ja na przykład z czasów szkolnych nie przypominam sobie bijących się dziewcząt a dziś to norma, ba widziałam na własne oczy jak dwie dziewczyny pobiły chłopaka co już byłoby nie do pomyślenia w czasach kiedy chodziłam do szkoły.
zmian: 3, ostatnia: gabi - 2014.03.27, 23:12
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj