Jak mu dać do zrozumienia...

  liczba postów: 22
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Jak mu dać do zrozumienia... 2014.04.29, 01:46
[autor]
Powiem wprost: jak dać facetowi do zrozumienia, że jestem nim zainteresowany? :P (że mi się podoba no :P ). Oczywiście facet pewnie jest hetero, więc no wiadomo... nic ekstremalnego ;) ale może akurat nie jest? :D więc warto spróbować :D
(dodam, że facet z pracy, więc nic prywatnie, myślę raczej o jakichś... no nie wiem, uśmiechach? patrzeniu w oczy? a może właśnie przeciwnie - uciekanie wzrokiem? :P )

Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.04.29, 04:55
[autor]

jak ja byam chłopakiem to mi koledzy radzili pewność siebie i wychodzenie z inicjatywą, ale to do dziewczyn, o gejowskim podrywie się nie wiem :P


może po prostu umówcie się na niezobowiązujące spotkanie i porozmawiajcie?


jeżeli nie jesteś wyoutowany jako gej może być trudniej

zmian: 3, ostatnia: ksi - 2014.04.30, 08:52
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.04.29, 08:29
[autor]
wendigo pisze:
Oczywiście facet pewnie jest hetero, więc no wiadomo... nic ekstremalnego ;) ale może akurat nie jest? :D więc warto spróbować :D
To ty się może najpierw rozeznaj w jego orientacji :)p
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.04.29, 22:50
[autor]
Ale rady no :D
Właśnie o to chodzi, że nie mam możliwości ani się rozeznać ani się umówić :D To musi być coś subtelnego :D
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.04.30, 08:42
[autor]
Ech Wendigo, generalnie jesteś dojrzałym rozsądnym facetem, ale tutaj się chyba zaangażowałeś emocjonalnie i efekty są wiadome ;)

Nie nazwałabym subtelnymi spojrzeń i uśmiechów faceta pod adresem drugiego faceta, którego orientacji nie zna i na dodatek razem z nim pracuje. Wyobraź sobie typową reakcję typowego hetero (nawet niekoniecznie homofoba) na próbę rwania go przez kolegę w pracy.

Ja bym na twoim miejscu postarała się znaleźć jakieś namiary na gościa: mail, gg, facebook i najpierw zrobiła risersz po znajomych, lajkach, portalach, na których się rejestrował. Bo może coś znajdziesz jeśli jest bi/homo i nie używa do takich celów osobnych adresów. A potem bym zagadała anonimowo, nawiązując do jakichś jego fotek/wpisów w necie.

Oczywiście ta metoda nie gwarantuje, że delikwent przyzna się do swojej orientacji, nawet jeśli jego orientacja miałaby być tą oczekiwaną, ale koszty ewentualnego sparzenia się jednak mniejsze.

Powodzenia :)
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.04.30, 13:48
[autor]
Może 1 nawiąż z nim jakikolwiek kontakt? Skoro razem pracujecie, to będzie raczej łatwe.
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.04.30, 23:46
[autor]
Freja:
Ech Wendigo, generalnie jesteś dojrzałym rozsądnym facetem, ale tutaj się chyba zaangażowałeś emocjonalnie i efekty są wiadome ;)


Eee, niee... Tak? :D Nie :P Do łóżka bym z nim poszedł od razu :D ale... emocjonalnie? A nie wiem ;)


Freja:
Nie nazwałabym subtelnymi spojrzeń i uśmiechów faceta pod adresem drugiego faceta, którego orientacji nie zna i na dodatek razem z nim pracuje. Wyobraź sobie typową reakcję typowego hetero (nawet niekoniecznie homofoba) na próbę rwania go przez kolegę w pracy.


No, może to i racja. Znaczy miałem na myśli że to są na tyle subtelne rzeczy, że jakby oficjalnie nie ma się do czego przyczepić :P Tylko że faktycznie ryzyko jest takie, że zacznie mnie unikać i nie będzie już nawet uśmiechów na powitanie/pożegnanie, a tego bym nie chciał ;)


Freja:
Ja bym na twoim miejscu postarała się znaleźć jakieś namiary na gościa: mail, gg, facebook i najpierw zrobiła risersz po znajomych, lajkach, portalach, na których się rejestrował. Bo może coś znajdziesz jeśli jest bi/homo i nie używa do takich celów osobnych adresów. A potem bym zagadała anonimowo, nawiązując do jakichś jego fotek/wpisów w necie.


Cały czas próbuję ale ma tak popularne nazwisko że nawet gdyby był na FB, to raczej nie uda mi się go znaleźć... bo już próbowałem :P ale próbuję po innych bo może akurat znajdę kogoś innego, kto będzie miał go w znajomych...


lifenewyorkbabycola:
Może 1 nawiąż z nim jakikolwiek kontakt? Skoro razem pracujecie, to będzie raczej łatwe.


No niekoniecznie, raczej nie ma okazji pogadać o prywatnym życiu... Ale oczywiście będę próbować ;)
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.01, 21:45
[autor]
Jako biologicznie mężczyzna, raz byłam rwana przez faceta. Na pewno jest to dziwne uczucie. Lecz teraz mam zupełnie inne podejście do tego. Nie wiem w jakiej branży pracujesz, jakie utrzymujecie kontakty z innymi pracownikami? Ja pracuje w handlu, w jednym z sklepów sieciowych sprzedających elektronikę. Na moim dziale są sami faceci, jednak już bardzo się z nimi zżyłam i wiem komu mogę co powiedzieć. Wszystko zależy od tolerancji drugiej osoby Wendigo. Może spróbuj wykorzystać jakąś sposobność w stylu jakieś grupowe wyjście pracowników do klubu, aby na spokojnie porozmawiać. Druga sprawa, może opisz coś o tym wybranku? :) Czy zauważyłeś jakieś specyficzne zachowania? Z kim się trzyma? Czy jest w związku?
Pozdrawiam.
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.02, 02:48
[autor]
Praca - produkcja a on jest brygadzistą :P nie ma za bardzo okazji gadać, a już na pewno nie o życiu prywatnym :( (chociaż pilnie podsłuchuję wszystkiego co mi wpada w ucho :D i nigdy jeszcze nie słyszałem żeby on coś mówił o swoim życiu prywatnym...).
Aha, i znalazłem go na FB w końcu ale ma wszystko poukrywane (poza trzema zdjęciami profilowymi - na każdym jest sam) i w ogóle profil chyba nie aktualizowany od miesięcy. Są jakieś tricki żeby podejrzeć to co normalnie jest tylko dla znajomych? :D

milenkaab:
Jako biologicznie mężczyzna, raz byłam rwana przez faceta.


I jak to wyglądało? Co robił? :P
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.02, 11:19
[autor]
wendigo pisze:
Są jakieś tricki żeby podejrzeć to co normalnie jest tylko dla znajomych? :D
Poprosić go o dodanie do znajomych, a jeśli w ciągu kilku dni nie doda, to przechodząc obok, zapytać:
- Hej, wysłałem ci zaporoszenie do znajomych na FB i od kilku dni nie dodałeś. Nie chcesz mnie tam znać, czy nie bywasz na Fejsie?
No i przy okazji sposób, żeby w ogóle względnie niezobowiązująco zagadać.

wendigo pisze:
milenkaab:
Jako biologicznie mężczyzna, raz byłam rwana przez faceta.


I jak to wyglądało? Co robił? :P
Mi się kilka razy zdarzyło.
Wyglądało: od uprzejmego zainteresowania i rozmowy, po uprzejme zainteresowanie z "widoczną w oczach radością, że tu stoisz, a ja z tobą rozmawiam". Nie potrafię tego lepiej opisać ;) ale w każdym razie nic nachalnego. W jednym wypadku w ogóle nie domyśliłabym się, że właśnie byłam "rwana", gdyby nie fakt, że gość zniknął moment po tym, jak dowiedział się, że mam dziewczynę. We wszystkich przypadkach wiedziałam, że goście są gejami i nie powiem, żeby nie było to fajne (no ale moja orientacja jest wiadoma:)p. Dla porównania mam też znajomych gejów, z którymi nigdy nic, nawet jeśli otwarcie rozmawiamy o sowich upodobaniach i fantazjach.


A... przypomniałam sobie jeszcze dwa specyficzne przypadki w parku, ale tej metody zdecydowanie nie polecam. Jeden koleś wprost powiedział, że tu podobno można znaleźć jakichś gejów i czy może nie wiem gdzie, a drugi był pijany i na swój sposób rozczulający metodą jaką kluczył, najpierw coś pytał o to, co ja myślę o gejach, a potem zaczął, że on w zasadzie to ma żonę i ją kocha, ale fizycznie kręcą go faceci :p

p.s. Wendigo, nie chcę ci podcinać skrzydeł i wiem, że takie rady są trochę bez sensu, jak się zaangażujesz (nawet jeśli głupio) w konkretnej osobie, ale zdecydowanie większe szanse masz, działając "w branży".
zmian: 1, ostatnia: freja - 2014.05.02, 11:22
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.02, 11:24
[autor]
Zaproś go do znajomych? :D

P.s Hmm było to całkiem ciekawe. Polubił moje zdjęcie na Fcb i napisał komentarz. W tedy jakoś tak się spisaliśmy. Znałam go z widzenia ze szkoły. Zaproponował piwo w plenerze. Zaczęliśmy sobie rozmawiać o wszystkim i o niczym. ;) Przyznał mi się, że jest gejem i go pociągam... Byłam w lekkim szoku, jednak ciekawość wygrała swoje i się pocałowaliśmy. W tedy On jeszcze myślał, że jestem normalnym chłopakiem. Po rozstaniu i powrocie do domu postanowiłam być szczerą i napisałam mu, że czuje się kobietą i chce zmienić płeć. Nie miał żadnych z tym problemów. Po kilku takich spotkaniach doszło do inicjacji. Spotkanie bez zobowiązań - zrobił mi dobrze oralnie.
To był mój pierwszy seks w takiej postaci, więc można powiedzieć, że jeszcze byłam dziewicą. Jednakże podczas tego spotkania nie byłam jako moja płeć biologiczna, byłam przebrana w moje kobiece ciuchy, jakoś w ten sposób czułam się lepiej. Po kilku spotkaniach powiedziałam mu, że to nie dla mnie i nasze drogi się rozeszły, czasami jeszcze popiszemy razem. :) Chociaż ostatnio wróciły do mnie fantazje i sama chętnie bym zrobiła dobrze facetowi. ^^ I tyle z mojej historii
Pozdrawiam.

Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.02, 13:03
[autor]
wendigo pisze:


I jak to wyglądało? Co robił? :P
X-D ja miałam raz.. no może nie, raz bo w sumie z nim pracowałam dwa lata ale raz po prostu mnie wbił w ziemię, kiedy podszedł do mnie i złapał mnie za tyłek mówiąc" ale masz śliczną pupcię" X-D potraktowałam to jako głupi żart i powiedziałam " jeszcze raz mnie dotknij a będziesz dłubał w nosie łokciem X-D
Ale myślę, że Nie możesz nic robić Ty w stosunku do niego, bo jeśli nie jest gejem to zrazisz go do siebie na zawsze. Najlepiej bardzo subtelnie dawaj sygnały, że to Ty jesteś gejem. Jeśli i on jest sam zainteresuje się Tobą.
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.03, 01:58
[autor]
Freja:
Poprosić go o dodanie do znajomych, a jeśli w ciągu kilku dni nie doda, to przechodząc obok, zapytać:
- Hej, wysłałem ci zaporoszenie do znajomych na FB i od kilku dni nie dodałeś. Nie chcesz mnie tam znać, czy nie bywasz na Fejsie?
No i przy okazji sposób, żeby w ogóle względnie niezobowiązująco zagadać.


Dla mnie za duży hardkor :D przynajmniej na ten moment :P (i chyba faktycznie nie bywa na FB ostatnio). Żebym chociaż podejrzał kogo ma w znajomych - czy jakichś ludzi z pracy, to może prędzej, a tu właśnie problem że ma wszystko ukryte ;)


Freja:
Wyglądało: od uprzejmego zainteresowania i rozmowy, po uprzejme zainteresowanie z "widoczną w oczach radością, że tu stoisz, a ja z tobą rozmawiam". Nie potrafię tego lepiej opisać ;)


Spoko, wiem o co chodzi, mam to samo w oczach jak się witamy ;D


Freja:
p.s. Wendigo, nie chcę ci podcinać skrzydeł i wiem, że takie rady są trochę bez sensu, jak się zaangażujesz (nawet jeśli głupio) w konkretnej osobie, ale zdecydowanie większe szanse masz, działając "w branży".


Spoko, spoko, nie jestem aż takim marzycielem żebym sobie nie zdawał sprawy :P Po prostu... poprzedni facet, który mi się podobał, jest najprawdopodobniej gejem.. gdybym tylko wiedział to wcześniej ;D Więc nie chcę drugi raz popełnić takiego błędu ;D


@milenkaab
Dzięki za odp. :)


Gabi:
X-D ja miałam raz.. no może nie, raz bo w sumie z nim pracowałam dwa lata ale raz po prostu mnie wbił w ziemię, kiedy podszedł do mnie i złapał mnie za tyłek mówiąc" ale masz śliczną pupcię" X-D potraktowałam to jako głupi żart i powiedziałam " jeszcze raz mnie dotknij a będziesz dłubał w nosie łokciem X-D


Hahaha :D Fajne :D A to ja (w poprzedniej pracy) też miałem podobną akcję: raz mnie kolega po twarzy pogłaskał i powiedział coś w stylu: "No co tam słodziutki" :D a ja tak stoję i też śmiech :D Ale to był żart, bo on muzułmanin z żoną i dzieckiem :P (to może właśnie nie? ;) oni wszyscy po ślubach bo taka kultura a jak jest to nie wiadomo ;) ).


Gabi:
Najlepiej bardzo subtelnie dawaj sygnały, że to Ty jesteś gejem.


O, to jest dobra podpowiedź. Ale jak? :P
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.03, 02:29
[autor]
Nie wiem, może pokaż, ze jesteś delikatnym wrażliwym facetem, wesołym, dowcipnym, ale broń boże nie w typowo męskim stylu ;-) Spróbuj jakoś w rozmowie przemycić coś z zainteresowań które dawały by subtelnie coś do myślenia, nie wiem na prawdę jak by tu dać mu do myślenia, ważne aby to było subtelne. Tak mi się wydaje ale może nie mam racji. Nigdy nie podrywałam geja ;-) ale wydaje mi się, że to własnie tacy subtelni delikatni i wrażliwi faceci. No może z wyjątkiem tego mojego kolegi, ale on raczej był BI i subtelnością to on nie grzeszył no i ja go nie podrywałam, żeby nie było X-D
zmian: 1, ostatnia: gabi - 2014.05.03, 02:34
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.03, 10:31
[autor]

Przede wszystkim musisz się wszystkiego o nim dowiedzieć. Czy nie jest aby tajnym agentem redwatch.pl ;P Może jestem podejrzliwa, ale lepiej uważać ;)

Przez wiele lat żyłam jak chłopak i może dlatego mam takie podejście ;)

Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.03, 11:51
[autor]
A tak na poważnie, to może umów się z nim na piwo ;)
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.03, 12:29
[autor]
ania20:
Może jestem podejrzliwa, ale lepiej uważać ;)


Nie no, tak tak, słusznie :D


ania20:
A tak na poważnie, to może umów się z nim na piwo ;)


To subtelne miało być! :D
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.03, 13:11
[autor]
A może coś w stylu.. http://o2.fbl.pl/np2/201011/FA/79247933.jpg i miej odsłoniętą rękę. Zawsze możesz odpowiedzieć że dobra przyjaciółka Ci dała w prezencie :-)

Co do moich przeżyć.. pracowałam na produkcji kosmetyków z jednych - z działów.
Na drugim dziale przykuła moją uwagę pewna dziewczyna i.. pan kierownik :-)

Jak zaczynałam prace, w koszuli (jako chłopak) spodnie jeansowe ( ogólnie elegancko ) to i tak mój dział na początku brał mnie za dziewczynę, były różne docinki często bardzo nieprzyjemne.

Wracając do tamtej dziewczyny i kierownika. Działy były podzielone szybami, ona się uśmiechała do mnie gdy patrzyła w moją stronę, pytała czy przypadkiem nie gram na gitarze elektrycznej, tak jakbym się jej podobał. A mi się podobał pan Kierownik, cały w tatuażach, tunelach, ogólnie podobny do Tomasza Karolaka :D, gdy Tylko miałam okazje patrzyłam w jego stronę, gdy on w moją szybko uciekałam zwrokiem.. niestety ani ta dziewczyna ani kierownik nie nawiązali ze mną bliższego kontaktu - ponieważ.. uciekłam do innego miasta z powodu lepszej oferty :D Ale prędzej czy później pewnie kończyło by się Tym że faceci z mojego działu niedaliby mi spokoju, kończyłoby się to pewnie płaczem w domu :D. Dlatego subtelność jest najważniejsza, z bransolety zawsze wytłumaczyć się można. A swój swego pozna :-)
zmian: 4, ostatnia: ciasteczko - 2014.05.03, 13:27
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.03, 17:04
[autor]
Wendi, a może macie jakieś znaki rozpoznawcze? X-D słyszałam, że lesbijki noszą obrączkę na kciuku. (Dowiedziałam się jak ktoś mnie zapytał dlaczego noszę obrączkę na kciuku jak lesba X-D tylko ciiiii) No możesz jeszcze zrobić to subtelnie jak kapral w wojsku. X-D

Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.03, 23:18
[autor]
Dzięki tęczowej bransoletce - ale innej - odkryłam w supersamie, że z kasjerem mamy wspólnego znajomego. Gościa z Wiary i Tęczy, zresztą transa.
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.04, 05:40
[autor]
ciasteczko:
A może coś w stylu.. http://o2.fbl.pl/np2/201011/FA/79247933.jpg i miej odsłoniętą rękę. Zawsze możesz odpowiedzieć że dobra przyjaciółka Ci dała w prezencie :-)

Ooo, to jest pomysł :) zwłaszcza, że umiem i lubię sam takie robić :P
A nawet jak ktoś jeszcze się skapnie to chyba nic się nie stanie :D Jeden chłopak nosił koszulkę w cekiny :D Nawet chciałem mu powiedzieć że fajna i też bym taką chciał (bo naprawdę tak uważam :P ), ale podsłuchałem jak inni komentują tą koszulkę i ktoś powiedział że ten chłopak jest gejem, no może, facet hetero by chyba takiej nie ubrał :D A ja bym ubrał :D no ale nie do pracy ;D W każdym razie nic się nie stało :P
No ale to minus, bo ile może być gejów w tej firmie? ;P (nie no, na setki pracowników może być paru co nie? :D ).


Gabi:
Wendi, a może macie jakieś znaki rozpoznawcze? X-D


Kolczyk w prawym(?) uchu? :P Sam nie wiem ;)
zmian: 1, ostatnia: wendigo - 2014.05.04, 05:42
Re: Jak mu dać do zrozumienia... 2014.05.04, 23:29
[autor]
Wszelkiego typu ozdóbki rąk (poza zegarkami) są zwykle postrzegane jako BARDZO niemęskie gadżety. Jeśli nie masz supertolerancyjnej pracy to lepiej uważaj ,)
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj