Dlaczego ktoś nam się podoba?

  liczba postów: 22
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.23, 03:15
[autor]
Tak się ostatnio zastanawiałem dlaczego podobają nam się osoby, które nam się podobają a nie inne :P
Ogólnie zgadzam się z "podłożem ewolucyjnym" (mowa o tym np. pod tym linkiem: http://sympatia.onet.pl/tips/experts/co-sprawia-ze-podoba-sie-nam-druga-osoba,5609738,experts-article-detail.html ) ale... ma ktoś pomysł jak to się ma do pociągu homoseksualnego? :P bo tego jakoś nie ogarniam ;)
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.23, 09:35
[autor]
każdy ma jakieś ustalone wrodzone lub nabyte spowodowane przezyciami z dziecinstwa wzorce piekna
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.23, 20:49
[autor]
To chyba jest zapisane w naszej podświadomości.Pamiętam z młodości miałam wtedy 18 lat, moja starsza siostra poznała chłopaka (obecnego męża). Przystojny wysoki dobrze zbudowany, oczywiście ja swoje pragnienia wtedy głęboko zakopałam i byłam przekonana że będę żyć jak mężczyzna, ale mimo to czułam do niego jakąś nienaturalnie męską sympatię. Zawsze kiedy przychodził do siostry przychodziłam do nich żeby pogadać pogadać oczywiście jako kolega. Często jeździłam z siostrą do niego bo miałam wtedy motocykl, niby to w charakterze kierowcy , bycie w jego obecności sprawiało mi po prostu przyjemność.Możecie mi wierzyć albo nie, ale tak było i właściwie jest do tej pory, nawet tam gdzie pracuję jest jeden chłopak , którego traktuję inaczej niż resztę tzn. jeśli mnie o coś prosi to nie potrafię mu odmówić, staram się być dla niego miła i choć ciężko mi się przed sobą nawet przyznać to on mim się podoba, a dlaczego tak jest to sama tego nie wiem.


zmian: 1, ostatnia: anetarosa - 2014.11.23, 20:50
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.23, 23:28
[autor]
jest taki pogląd, że chłopacy wybierają sobie partnerkę podobną do ich matki lub siostry, a dziewczynki partnera podobnego do ojca/brata (w przypadku homoseksualizmu analogicznie) ale niewiem jak to się ma do nauki (psychologia, medycyna). moja eks co prawda jest podobna z wyglądu do mojej mamy ale z reguły podoba mi się zupełnie inny typ urody
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.24, 00:19
[autor]
anetarosa:
i choć ciężko mi się przed sobą nawet przyznać to on mim się podoba, a dlaczego tak jest to sama tego nie wiem.

Ale Ty jesteś kobietą i że podoba Ci się mężczyzna, to można to podciągnąć pod to podłoże ewolucyjne, o którym wspomniałem :P
Mnie raczej ciekawi czego mężczyzna szuka podświadomie w mężczyźnie (tudzież kobieta w kobiecie)... i ogólnie... jak to przenieść na homoseksualne relacje (także jeśli chodzi o osoby transseksualne).
Może tak powiem: ciekawy jestem czy jak mi się podoba facet, to podświadomie działa żeńska biologia? i na poziomie podświadomym widzę w nim to co widziałaby kobieta? (tak, mnie się też nie podoba jakiekolwiek odniesienie do mnie w związkuz kobiecością ale no ciekawy jestem tego bardzo a nie ma sensu udawać, że czarne jest białe skoro genetycznie jestem XX ;) ). Czy może jednak nie... bo jeśli np. cis-facetowi podoba się facet to... dlaczego? Tzn. jakich cech może on podświadomie szukać?

A może ja w ogóle przeceniam podświadomość? :D
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.24, 00:42
[autor]
Wiesz... być może to zawsze działa tak "ewolucyjnie", bo być może geje też mają ten obszar odpowiedzialny za pociąg ukształtowany na żeński sposób i wtedy mimo, że nie są kobietami, może podświadomie pociąga ich ten, który byłby dobrym ojcem dla ich dzieci gdyby kobietami byli :D Nie wiem, gdybam, zastanawiam się jak to działa :P
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.24, 07:09
[autor]
wendigo pisze:
Wiesz... być może to zawsze działa tak "ewolucyjnie", bo być może geje też mają ten obszar odpowiedzialny za pociąg ukształtowany na żeński sposób i wtedy mimo, że nie są kobietami, może podświadomie pociąga ich ten, który byłby dobrym ojcem dla ich dzieci gdyby kobietami byli :D Nie wiem, gdybam, zastanawiam się jak to działa :P
W przypadku osób transseksualnych może być to szukanie ideału, którym samemu chciałoby się być. Czasami gdy zobaczę na ulicy kobietę która spełnia moje kryteria urody, a tym samym podoba mi się to bardziej zazdroszczę jej właśnie takiej urody i sama chciałambym tak wyglądać, niż widzę w niej obiekt moich zainteresowań. Być może Ty jako KM chciałambyś być właśnie takim facetem, który Ci się podoba.
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.24, 13:19
[autor]
chciałabym się upewnić, jak to wygląda z transseksualizmem, to znaczy czym on jest? czyli skoro ja jestem heteroseksualna i chciałabym być mężczyzną, to chciałabym być nim takim jak mi się podoba? czy to bardziej jak u osób homo, czyli że musiałabym być lesbijką i chcieć wcielać się w męską rolę aby podobac się kobietom?
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.24, 14:04
[autor]
yuu pisze:
chciałabym się upewnić, jak to wygląda z transseksualizmem, to znaczy czym on jest?
Transseksualizm jest niechęcią do posiadanych cech płciowych i chęcią nabycia cech fizycznych płci przeciwnej.

Natomiast orientacja seksualna to zupełnie oddzielna kategoria. Można być ts homo, hetero, bi, aseksualnym albo fetyszystą.
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.24, 15:06
[autor]
yuu pisze:
czyli skoro ja jestem heteroseksualna i chciałabym być mężczyzną, to chciałabym być nim takim jak mi się podoba? czy to bardziej jak u osób homo, czyli że musiałabym być lesbijką i chcieć wcielać się w męską rolę aby podobac się kobietom?
Czyli skoro podobają Ci się mężczyźni i chciałabyś być mężczyzną, to byłabyś homoseksualnym mężczyzną, który może chcieć wyglądać tak, jak ocenia to za atrakcyjne u innych, ale mogą go też pociągać mężczyźni reprezentujący zupełnie inny typ urody.
Ewentualnie musiałabyś być heterykiem, który - jak inni heteroseksualni mężczyźni - pełni męską rolę oraz podobają mu się kobiety, oraz jest dla części z nich atrakcyjny.

Może Ci się zdawać, że trochę to postawiłem na głowie, ale z mojej perspektywy, po latach życia jako mężczyzna, tak to właśnie wygląda z transseksualnymi mężczyznami. Dorastałem bez świadomości kim jestem, więc myślałem o sobie "jestem kobietą, która", ale to zawsze było dla mnie trochę sztuczne i z czasem zupełnie przekształciło się w dużo bardziej moje "jestem mężczyzną, który". Słowo "moje" w poprzednim zdaniu jest kluczowe, jeżeli chcesz zrozumieć transseksualność.
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.25, 01:02
[autor]
anetarosa:
Być może Ty jako KM chciałambyś być właśnie takim facetem, który Ci się podoba.


Przemyślałem to co napisałaś... Ale po namyśle stwierdzam, że nie o to chodzi. Ogólnie jestem zadowolony z mojego wyglądu (nie licząc wzrostu i wielkości dłoni i nóg oraz oczywiście tego co między nimi ale no... tego mógłbym zazdrościć większości facetów, a jednak nie ślinię się na widok większości :D ), och oczywiście śliczną ma buźkę ten, który mi się podoba, ale mojej też nic nie brakuje :P Nie licząc rzeczy niezmiennych mógłbym być tylko trochę szczuplejszy (ale ON też najszczuplejszy nie jest :D ).


Gabi:
Zakładając, że transpłciowość to dużo większy obszar niż nam się wydaje. To faktycznie tak może być w końcu osoby cishomo mogą być jak najbardziej osobami transpłciowymi z tą różnicą, że bez dysforii czyli coś jakby nieświadomy transseksualizm I to można zaobserwować w specyficznym zachowaniu wielu osób homoseksualnych ja nawet patrząc na DQ którzy twierdzą (a przynajmniej część z nich), że to tylko gra sceniczna i nic więcej to jednak pewne cechy zachowania mówią co innego.


Ja bym raczej w homoseksualistach nie upatrywał transpłciowości. Jeśli trzymać się tej teorii, że mamy w mózgu trzy obszary: jeden opowiedzialny za orientację seksualną (to wiadomo o co chodzi), drugi za tożsamość płciową (czy czujemy się k czy m), trzeci za rolę społeczną (czyli czy przejawiamy raczej takie "miękkie" cechy przypisywane kobietom czy te przypisywane mężczyznom), to w każdym z tych obszarów (albo w kilku na raz) może u płodu coś pójść nie tak. Jeśli w płodzie XY pójdzie tylko w pierwszym to mamy np. męskiego mężczyznę homoseksualnego. jeśli pójdzie we wszystkich trzech to mamy kobiecą, heteroseksualną m/k. A jeśli np, w płodzie XX pójdzie tylko w trzecim to mamy heteroseksualną kobietę będącą trochę "męską". U gejów coś nie poszło w pierwszym (ew. czasem też trzecim). U homoseksualnych osób ts najwyraźniej ten pierwszy obszar rozwinął się zgodnie z płcią biologiczną, tylko że drugi i trzeci (czasem tylko drugi) już nie... To by było przesłanką za tym, że nasza biologia może jednak działać tak ewolucyjnie właściwie dla naszej płci biologicznej...
Zakładając oczywiście, że obie teorie są faktem :D


Gabi:
Idzie ulicą erotoman ze sadystą i mija ich super zgrabniutka laseczka.
Erotoman mówi -ech jak bym ją wciągnął w te krzaczusie zdjął jej te ciasne spodenki a potem te pachnące majteczki, kazał wypiąć pupcie i ....
Nagle do marzeń dołącza się sadysta i dokańcza - i z kopa, i z kopa i z kopa.


Hahaha, dobre! :D
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.25, 10:09
[autor]
Marcin, dziękuję za wyjaśnienie. :)

Gabi, nie chciałam żeby tak wyszło, po prostu czytałam wasze posty i zastanawiałam się jak to wygląda.
zmian: 1, ostatnia: yuu - 2014.11.25, 10:12
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.25, 23:41
[autor]
Moja teoria jest behawioralna :P . Sądzę że w danym momencie życia podobają nam się różne osoby - charaktelogicznie zwykle posiadają cechy którym nam wtedy brak (załóżmy że bezpieczeństwa, więc bardziej atrakcyjna będzie osoba stabilna), co do wyglądu ... może mają typ twarzy i sylwetki który nam się bardziej opatrzył i jest milszy wizualnie. Stąd może i podobieństwo do rodziny i przyjaciół, także w rejonie personalnym (rodzice zapewniali nam rozrywkę poczuciem humoru, brak nam tego więc znajdźmy kogoś z podobnym!). Reszta to chemia :D .

Nie wiem jak to ma się do orientacji, pewno różnicy nie ma jednak minus ci co mają presję na rozmnażanie.
Re: Dlaczego ktoś nam się podoba? 2014.11.28, 02:30
[autor]
sig pisze:
Moja teoria jest behawioralna :P . Sądzę że w danym momencie życia podobają nam się różne osoby - charaktelogicznie zwykle posiadają cechy którym nam wtedy brak (załóżmy że bezpieczeństwa, więc bardziej atrakcyjna będzie osoba stabilna), co do wyglądu ... może mają typ twarzy i sylwetki który nam się bardziej opatrzył i jest milszy wizualnie. Stąd może i podobieństwo do rodziny i przyjaciół, także w rejonie personalnym (rodzice zapewniali nam rozrywkę poczuciem humoru, brak nam tego więc znajdźmy kogoś z podobnym!). Reszta to chemia :D .

Nie wiem jak to ma się do orientacji, pewno różnicy nie ma jednak minus ci co mają presję na rozmnażanie.
No wiesz co Ci powiem, że nigdy mi taka teoria do głowy nie przyszła ani nigdy o takiej nie słyszałem, ale kurcze wydaje mi się, że to ma sens i mnie nawet przekonuje :D (zwłaszcza, że takie drobne podobieństwa w wyglądzie dostrzegam :P ).
zmian: 1, ostatnia: wendigo - 2014.11.28, 02:31
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj