Czy kogoś znajdę?

  liczba postów: 23
UWAGA: Forum Trans-Fuzji zostało zamknięte. Tworzenie i edycja postów nie są już możliwe.

Wszystkich forumowiczów zapraszamy pod nowy adres: http://transpomoc.pl
do naszego własnego, społecznościowego, Wolnego Forum Transowego.

Zawartośc starego forum zostanie zapisana i przeniesiona w nowe miejsce w postaci archiwum.

na dół strony  
Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 18:09
[autor]
To pytanie mnie nurtuje.... Czy mam szansę być szczęśliwy w związku? Czy znajdę kogoś? Mam za sobą nieudane związki, te osoby zapewniają mnie że to nie przez to że jestem TS ale czy mówią prawdę? Sam już się gubię...
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 18:17
[autor]
Nie martw się, na pewno znajdzie się ktoś, kto się Tobą zainteresuje. Miłość przychodzi z czasem, zupełnie nieoczekiwanie
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 18:22
[autor]
Tyle, że ja już przestałem w to wierzyć. 
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 18:24
[autor]
Jesteś młody, w trakcie leczenia, wszystko przed Tobą. Gdy nie będziesz o tym myślał, miłość sama przyjdzie i to szybciej niż sądzisz. Bądź optymistą :-)
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 18:27
[autor]
Trudno z pesymisty stać się optymistą, no może nie jestem aż takim strasznym pesymistą ale realistą na pewno
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 18:34
[autor]
Cóż, ja na dzień dzisiejszy jestem irracjonalistką. Choć interesowało się mną kilku chłopaków, to póki co jestem sama z wyboru (przed operacją nie zamierzam się z nikim wiązać). W związku z tym pozostaje mi co najwyżej wyobraźnia i słodkie marzenia :-) 
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 18:36
[autor]
Zobaczymy jak mi to się potoczy....
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 20:27
[autor]
gilbert:
Czy znajdę kogoś?


Odpowiedziałbym, że to zależy od tego czy gustujesz w dziewczynkach czy chłopcach :D Ale już nic lepiej nie powiem, bo przyjdzie Marcin i mnie przywoła do porządku ;)
To może ja lepiej pójdę uzupełnić profil na okcupid :D

A jeszcze co do Ciebie Gilbert, piszesz, że straciłeś nadzieję... a ile masz lat? Bo coś mnie się wydaje, że ja mam więcej niż Ty, a nawet nigdy w żadnym związku nie byłem ;)
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 20:38
[autor]
No ja na tak poważnie to też nie byłem, choć myślałem że teraz z tego coś będzie ale laska zostawiła mnie nie podając przyczyny, powiedziała tylko że to jej wina i tyle. Może narazie powinienem się cieszyć życiem singla i robić to co chcę bez niczyjej kontroli
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 20:43
[autor]
gilbert pisze:
No ja na tak poważnie to też nie byłem, choć myślałem że teraz z tego coś będzie ale laska zostawiła mnie nie podając przyczyny, powiedziała tylko że to jej wina i tyle. Może narazie powinienem się cieszyć życiem singla i robić to co chcę bez niczyjej kontroli
Otóż to. Zobaczysz minie trochę czasu i poznasz nową dziewczynę ;-)
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.19, 20:44
[autor]
:) no mam nadzieję, a póki co nawiążę sobie miłe nowe znajomości z Wami
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.20, 21:24
[autor]
No to się wyjaśniło. Jak gustujesz w laskach, to mogę odpowiedzieć z pewnością: znajdziesz.
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.21, 08:06
[autor]
wendigo pisze:
No to się wyjaśniło. Jak gustujesz w laskach, to mogę odpowiedzieć z pewnością: znajdziesz.
Hmmm... ciekawe skąd ta pewność?...Znaleźć byle kogo nie sztuka...znaleźć osobę wartościową i mądrą życiowo...dziś już jest o wiele trudniej...podkreślam, że mądrą życiowo...bo bywa i tak, że im więcej wiedzy tym mniej serca...
zmian: 1, ostatnia: atropos - 2012.09.23, 14:38
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.21, 08:19
[autor]
gilbert pisze:
Trudno z pesymisty stać się optymistą, no może nie jestem aż takim strasznym pesymistą ale realistą na pewno
Każdy człowiek tak mówi.

gilbert pisze:
To pytanie mnie nurtuje.... Czy mam szansę być szczęśliwy w związku? Czy znajdę kogoś? Mam za sobą nieudane związki, te osoby zapewniają mnie że to nie przez to że jestem TS ale czy mówią prawdę? Sam już się gubię...
Pytaj wróżki, ona jedna prawdę powie.
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.21, 09:26
[autor]
Z czasem na pewno znajdziesz kogoś wartościowego,kto pokocha Cię takim jakim jesteś bez względu na wszystko.   Ja miałem wspaniałą dziewczynę ale byłem zbyt głupi by docenić  to co dla mnie robi,jaka dla mnie jest. Więc głowa do góry koleś ;]   
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.21, 16:18
[autor]
Dzięki;) Chciałbym znaleźć naprawdę wartościową osobę, która będzie ze mną za całokształt, która pokocha mnie i zaakceptuje także moje słabości, jednym słowem na dobre i złe
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.23, 00:50
[autor]
atropos:
Hmmm... ciekawe skąd ta pewność?


Bo tak :P A tak poważnie: wszystko w naszym życiu zależy jedynie od naszego wyboru (nastawienia).
No i...(stereotypowo teraz pojadę ;) ) bo dziewczyny łatwiej zaakceptują, bo k/m łatwiej zrozumie kobietę, więc jest dla niej idealnym partnerem i takietam ;)
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.23, 02:52
[autor]

No nie wiem, ja tam łatwiej rozumiem mężczyzn ;) Z kobietami zacząłem się dogadywać niedawno, wcześniej były z innej planety.


Ogólnie: znaleźć jest względnie łatwo (o ile się SZUKA, a nie liczy na to, że ktoś się zjawi i powie Oto jestem!), natomiast utrzymać związek jest już trudniej i z tym część transów może mieć problemy (gdy koncentrują się na własnych problemach, nie wierzą we własną wartość oraz atrakcyjność, doszukują podtekstów, wiszą na drugiej osobie jak na jedynym wsparciu...).


Natomiast z pesymisty da się przeskoczyć do optymisty. Gwarantuję ;)



Wendigo, skoro już sam sobie zwróciłeś uwagę, dodam tylko, że z mężczyznami się dużo łatwiej umawia :P

Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.23, 10:08
[autor]
wendigo pisze:
atropos:
Hmmm... ciekawe skąd ta pewność?


Bo tak :P A tak poważnie: wszystko w naszym życiu zależy jedynie od naszego wyboru (nastawienia).
No i...(stereotypowo teraz pojadę ;) ) bo dziewczyny łatwiej zaakceptują, bo k/m łatwiej zrozumie kobietę, więc jest dla niej idealnym partnerem i takietam ;)
Tu doprawdy...można wiele powiedzieć...mogę dyskutować godzinami na ten temat...Jak powiedziałem....byle kogo...bardzo łatwo...utrzymać związek...na którym Ci zależy...bardzo trudno...wiele kobiet traktuje takie spotkania experymentalnie...(chociaż zarzekają się, że tak nie jest)...i po roku, półtora następuje cudowne przemienienie...pstryk...znowu to samo...Dlatego spokojnie z tym hura! optymizmem...a głęboka "wiara we własną atrakcyjność" może być postrzegana negatywnie i oceniana jako zadufanie...
zmian: 2, ostatnia: atropos - 2012.09.23, 10:33
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.23, 10:33
[autor]
Eh może jednak poczekam na odpowiednią osobę xD Nie będę szukał na siłę bo to zawsze wychodzi jak zawsze czyli  źle
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.23, 21:33
[autor]
Marcin:
Wendigo, skoro już sam sobie zwróciłeś uwagę, dodam tylko, że z mężczyznami się dużo łatwiej umawia :P


Haha, to dobrze wiedzieć :D
Re: Czy kogoś znajdę? 2012.09.24, 13:47
[autor]
te osoby zapewniają mnie że to nie przez to że jestem TS ale czy mówią prawdę?
Prawdopodobnie tak, nie zwalaj wszystkiego na fakt bycia TS. Aczkolwiek pewne wady + TS potrafi tworzyć zabójcze kombo. Np. mój facet (k/m) jest perfekcjonistą. Po dodaniu do tego TS, robi się nieznośny :P. Jest również leniwy. Lenistwo + TS = najlepiej siedzieć w domu przed kompem. Na szczęście to chyba jego jedyne wady, więc jakoś je toleruję :D.

dziewczyny łatwiej zaakceptują, bo k/m łatwiej zrozumie kobietę, więc jest dla niej idealnym partnerem i takietam ;)
Tak!!!! Umie gotować!!! I chodzi ze mną na zakupy!! :D Aczkolwiek sam zakupów nie umie zrobić, bo np. nie odróżnia szamponu do włosów od odżywki, amator.. Ale go kształcę :).


Chciałbym znaleźć naprawdę wartościową osobę, która będzie ze mną za całokształt, która pokocha mnie i zaakceptuje także moje słabości, jednym słowem na dobre i złe
A czy Ty potrafisz zaakceptować czyjeś słabości na dobre i na złe? Zaproponuję Ci coś kontrowersyjnego. Jeśli chcesz miłości romantycznej (jest cuuudowna :)) i kogoś na zawsze, a nie możesz znaleźć w swoim otoczeniu, zacznij szukać w otoczeniu mniej standardowym: anonimowi alkoholicy, trudna młodzież, fetish party, samotne kobiety z niechcianym dzieckiem (takich to w ogóle są setki!). To często bardzo, bardzo wartościowe osoby, tylko z kłopotami. Ale była mowa o akceptacji słabości, więc... Nie chcesz brać sobie na głowę cudzych kłopotów, to nie licz, że ktoś weźmie Twoje.

Pewnie, że można próbować poderwać 19-latkę w klubie lub przez portal randkowy, ale o ile podryw i zabawa mogą być udane, to moim zdaniem niewielka szansa, żeby to był trwały związek. Pewnie, że się może zdarzyć, więc jeśli tak wolisz, to próbuj, ale wydaje mi się, że szanse są małe..
zmian: 1, ostatnia: nastka - 2012.09.24, 13:48
na górę strony  

forum / dział

  kontakt@transfuzja.org użwamy cookies »  
fundacja na rzecz osób transpłciowych
 
login

hasło

zapomniane hasłozarejestrujzaloguj